W Atlético Madryt nie wierzą, że Julián Álvarez nie pojawi się na treningach. To kolejna wymysł Fernanda Hidalgo. Gdyby tak się stało to klub nie odpuści. Trafiłby na trybuny i oczywiście otrzymałby karę za nieprzestrzeganie umowy. Los Colchoneros zastosuje wewnętrzne przepisy klubu i będzie go karano za popełnione wykroczenia. Nikt nie jest ważniejszy od klubu i zostaną nałożone kary. [@Dvinuesa] #AtléticoMadrid #JuliánÁlvarez #Futbol

