BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#getto

OŚWIADCZENIE pani od historii ❗️❗️❗️ Chciałam się podzielić refleksją która jest skierowana do wszystkich Polaków spoza naszej Szkoły. Ale najpierw kilka cytatów ⬇️ prof. Barbara Engelking : "Polacy zawiedli Żydów. Szmalcownictwo było powszechne" Stanisław Różycki o sytuacji w getcie : "Nikt nie ma bliźniego, sąsiada, kolegi, znajomego, krewnego, za grosz zaufania, każdy boi się donosicielstwa i szantażystów. Ludzie mówią tylko o obojętnych rzeczach, wszędzie węszą szpiclów, tajniaków, denuncjatorów i szantażystów". Rabin Szymon Huberband : "Żydowskie getto zalane jest ogromną liczbą informatorów, szantażystów i kolaborantów. Trzeba przyznać, że głównymi przyczynami wszystkich tych przestępstw są głód i ubóstwo. Ale to żadna wymówka ! Żydzi zawsze cierpieli z powodu donosicieli. Ale nic nie może się równać z obecnymi wydarzeniami w getcie". Weszłam dzisiaj na Facebooka...infantylnie przerobione i pokolorowane przez AI zdjęcia Polskich Bohaterów Narodowych, opatrzone niezbornym językiem...mają dziesiątki tysięcy udostępnień 🤦🏻‍♀️. To w taki upośledzony sposób, chcecie Polacy zrzucić z siebie odium "współsprawców Holokaustu" ❓ Kolorowymi obrazkami z AI 😳❓❓❓ Doszłam do wniosku, że Polacy absolutnie nie dorośli do mojej Pracy u Podstaw. I jak najbardziej wpływowa Ambasada na Świecie ze mną skończy to wcale nie będę płakała. Bawcie się dalej obrazkami ! https://t.co/uYX0ELCMFj Źródło : Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego Ring I/428, Stanisław Różycki - "To jest getto ! (Reportaż z inferna XX wieku) 7 XII 1941 r. Szymon Huberband - "Kiddush Hashem : Jewish Religious and Cultural Life in Poland During the Holocaust". #Holokaust #Historia #Polska

"gezondverstand-maatregelen zijn die geen verdeeldheid zaaien, maar juist echte integratie bevorderen, 'getto'-klassen vermijden en alle leerlingen gelijke kansen bieden"Meloni schreef op X(opent in nieuw venster) dat het "gezondverstand-maatregelen zijn die geen verdeeldheid zaaien, maar juist echte integratie bevorderen, 'getto'-klassen vermijden en alle leerlingen gelijke kansen bieden". #Italië #boerka #integratie

Italië verbiedt boerka en beperkt aantal buitenlandse kinderen in klaslokalen
nos.nl

Pani prof. Barbara Engelking vs pani od historii ❗️❗️❗️ prof. Barbara Engelking : "Dla Żydów, którzy próbowali się ratować, zagrożeniem byli w pierwszym rzędzie Polacy-katolicy, nie Niemcy" Doktorat honoris causa Tel Aviv University za : "Pionierski wkład w badania nad Holocaustem". "Odwagę i determinację w walce z wypaczeniem pamięci historycznej". Doktorat honoris causa The Hebrew University of Jerusalem za : "Wybitny wkład w historyczne badania nad Zagładą". "Skrupulatną analizę oraz badanie świadectw i relacji polskich Żydów". Pani od historii ⬇️ Śp. Danuta Iza Brońska mieszkała z Mamą od września 1939 . na IV w kamienicy przy ul. Chmielnej 49 (na zdjęciu). Na parterze kamienicy przy Chmielnej przed wojną mieściła się restauracja, którą Niemcy wraz z 1/3 budynku przekształcili w Hotel "Astoria". Z Danutą i jej matką zamieszkali wuj Władysław Wiśniewski z żoną oraz babcia Danuty.  Kilkuletnia Danuta roznosiła ulotki, a gdy utworzono getto, wuj zaczął ukrywać Żydów, m. in. Artura i Tolka Hartblay Wraz z wujem dostarczała również żywność do getta. "Jako młoda dziewczyna brałam udział z moją rodziną w pomocy niesionej Żydom. Kilku Żydów znalazło tymczasowe schronienie w naszym domu, a następnie zostało przewiezionych w inne miejsca. Pięciu z nich mieszkało z nami aż do Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku. Kiedy powstanie zostało stłumione, wszyscy ukryliśmy się, oczekując nadejścia Armii Radzieckiej. W listopadzie 1944 roku jedna z uratowanych przez nas Żydówek pokłóciła się z grupą Żydów i sprowadziła Niemców, którzy następnie zabili 18 osób, w tym jej siostrzeńca i starszą siostrę. Jeden mężczyzna przeżył. Przyszedł nocą do miejsca, w którym ukrywałam się wraz z dziesięcioma innymi osobami, poinformował nas o tragedii i ostrzegł przed grożącym nam niebezpieczeństwem, prawdopodobnie ratując nam życie. Dla nas i dla Żydów, którzy przebywali w naszym domu, największym strachem było to, że ktoś z getta nas zdradzi". Źródło : Relacja Dany I. Alvi (Danuty Izy Brońskiej) złożona w The Archives of the Simon Wiesenthal Center (Los Angeles). Instytut Gospodarstwa Społecznego SGH, sygnatura 95. Dana I. Alvi - "Letter" - Los Angeles Times 6 XI 1994 r. ROZUMIECIE teraz dlaczego Wasza pani od historii jest często rozżalona ❓ Z jednej strony doktoraty, granty, splendor i pompowanie przez mainstream. A z drugiej strony : "Czy mogę prosić o wsparcie ???". Miłego dnia życzę ! https://t.co/uYX0ELCMFj #Holokaust #Historia #PamięćHistorii

Panie Premierze @MorawieckiM mam takie pytanie które nurtuje mnie od dawna : Dlaczego w ciągu 8 lat rządów Zjednoczonej Prawicy nie ukaraliście żadnego z polonofobów ??? Pani prof. Barbara Engelking : "Dla Żydów, którzy próbowali się ratować, zagrożeniem byli w pierwszym rzędzie Polacy-katolicy". „W oczach Żydów polscy chłopi byli, jak już pisałam, przede wszystkim chciwi, a ponadto prymitywni i gwałtowni". Fragment raportu Delegatury Rządu na Kraj : "Największą plagą dla ukrywających się Żydów są Żydzi konfidenci, stojący na usługach Gestapo i policji niemieckiej. W samym Krakowie jest już zdekonspirowanych kilkudziesięciu Żydów konfidentów, którzy mieszkają swobodnie jako aryjczycy - Polacy. Kiedy w Krakowie zostało zlikwidowane getto, a utworzono obóz, wszyscy policjanci żydowscy zostali wciągnięci do pracy konfidenckiej, celem wykrywania Żydów mieszkających w mieście. Stąd to obecnie warunki dla ukrywających się są znacznie cięższe i bardzo ryzykowne. Na terenie obozu z konfidentów wyróżnia się komendant policji żydowskiej Spira, który wykrył tajną organizację żydowską jeszcze na terenie getta i oddał w ręce policji około 400 ukrywających się Żydów". Wielu chłopów (mieszkańców wsi) ratując Żydów - spełniając „obowiązek wobec siebie i bliźnich” − zapłaciło za to życiem, swoim i swoich rodzin. Ci, których schwytano i którym udowodniono - lub podejrzewano - że ratowali Żydów, byli bezlitośnie mordowani przez niemieckiego okupanta. Niemal zawsze ginęli wraz ze swymi rodzinami, włączając dzieci, niemowlęta i starców. Zanotowano liczne wypadki stosowania zbiorowej odpowiedzialności wobec całej rodziny, a nawet w stosunku do sąsiadów. Często Niemcy palili gospodarstwa lub całą wieś, także palili żywcem ludzi. Bilans strat powiększała również niestety postawa niektórych przedstawicieli ludności żydowskiej. Zdarzały się przypadki, że schwytani przez Niemców Żydzi pod wpływem załamania lub w nadziei uratowania życia ujawniali nazwiska osób, które udzielały im pomocy. Panie Premierze @MorawieckiM działanie instytucji państwowych w temacie obrony dobrego imienia Polaków, to jest DRAMAT ! I nie mam tu bynajmniej na myśli tylko ostatnich trzech lat. I jeżeli za rok przejmiecie ponownie władzę i nic z tym nie zrobicie...to czeka nas wszystkich : jedna wielka KATASTROFA https://t.co/uYX0ELCMFj #Polska #Historia #Prawda

Artikelns sammanfattning: Dagböckerna från Theresienstadt utgör en unik och viktig primärkälla om Förintelsen, där Pavel Fischls dagböcker från gettot och en kortroman om hans tid i Auschwitz presenteras tillsammans, vilket skapar en sammanhängande skildring av hans upplevelser av kriget och överlevnad. #Förintelsen #vittnesmål #Theresienstadt

Dagböckerna från Theresienstadt – ett unikt vittnesmål om Förintelsen

Nel caso qualcuno se lo fosse domandato... secondo voi piacerebbe anche a me fare la campagna elettorale a colpi di video STUPIDINI (scegliamo questa parola và) fatti con la deficienza artificiale? Tipo Borghi che arriva a Bruxelles e tiene la Von der Leyen sotto il getto della nota fontanella? Mi piacerebbe come mi piacerebbe andare all'oratorio a giocare a palla due fuochi. C'è un tempo per tutto e se qualcuno è ancora fermo a ste sciocchezze è problema suo, non mio. Chi mi segue ormai sa quasi tutto e ha bisogno di contenuti che vanno alla radice delle questioni. Per questo ho scelto substack. Non è più tempo di scherzare, abbiamo pazzi criminali che tifano per la guerra, tentativi di far saltare il diritto di veto in UE, la Le Pen che potrebbe vincere e AfD che potrebbe far saltare il banco. Le cose possono diventare molto positive in pochissimo tempo o disastrose. Io ho in mano solo il mio voto e la mia capacità di spiegare le cose che so. Qui, su substack, in Parlamento o al prossimo Goofy. Questo faccio e chi mi sta aiutando lo sa. Non c'è nessuno spazio purtroppo per le cretinate. Divertitevi pure ma il mio tempo è un altro. #Politica #Geek #Attualità

Zelf @destandaard kan de realiteit van #Brussels-noord en zovele andere getto’s in onze grootsteden niet langer ontkennen en negeren… Al deze beelden werden door buurtbewoners gemaakt… https://t.co/r7JEGv2MYU #BrusselsNoord #getto #maatschappij #BE

Pietro Grasso Aug 29

“Falcone era un marziano. Aveva tutti contro ma gettò le basi dell’Antimafia”

Pietro Grasso: “Falcone era un marziano. Aveva tutti contro ma gettò le basi dell’Antimafia”
www.lastampa.it
Il Messaggero Aug 25

Una turista italiana di 52 anni è rimasta gravemente ferita a Skiathos, in Grecia, dopo essere stata investita dal potente getto dei motori di un aereo in fase di decollo e, dopo un'evacuazione in elicottero, è stata trasferita in un ospedale specializzato a causa di un'emorragia subaracnoidea e due fratture craniche. #Skiathos #incidenteaereo #turismogreco

Turista italiana di 52 anni gravemente ferita a Skiathos, investita dal getto dei motori di un aereo in fase di decollo
Il Messaggero Aug 25

Una turista italiana di 52 anni è rimasta gravemente ferita a Skiathos, in Grecia, dopo essere stata investita dal potente getto dei motori di un aereo durante il decollo e trasferita in ospedale, dove le sono state diagnosticato due fratture craniche e un'emorragia subaracnoidea. #Skiathos #incidente #turista

Turista italiana di 52 anni gravemente ferita a Skiathos, investita dal getto dei motori di un aereo in fase di decollo
Ultimora.net Aug 25

Skiathos (Grecia), mentre osserva a pochi metri dalla pista un aereo in fase di decollo, un forte getto d'aria dei motori le fa perdere l'equilibrio e la scaraventa a terra: una turista italiana di 52 anni è ricoverata con un'emorragia cerebrale e un grave trauma cranico. L'aeroporto di Skiathos ha una pista adiacente al mare e a una strada pubblica, senza una recinzione. Ogni giorno centinaia di turisti si appostano dietro a un muro e attendono l'arrivo o la partenza degli aerei nonostante ci siano diversi cartelli di divieto #Skiathos #Turismo #Sicurezza

Ultimora.net Aug 16

Europei Atletica #Birmingham2026, l'Italia ha concluso al primo posto nel medagliere generale con 10 ori, 6 argenti e 6 bronzi: battuto in casa il Regno Unito nell'ultima gara Ecco gli atleti azzurri campioni d'Europa: 📍 Staffetta maschile 4×400 metri (Edoardo Scotti, Luca Sito, Mohamed Soudassi, Lorenzo Benati) 📍 Nadia Battocletti (5.000 m e 10.000 m) 📍 Gianmarco Tamberi (salto in alto) 📍 Larissa Iapichino (salto in lungo) 📍 Andy Díaz Hernández (salto triplo) 📍 Dariya Derkach (salto triplo) 📍 Massimo Stano (maratona di marcia) 📍 Sofia Fiorini (maratona di marcia) 📍 Leonardo Fabbri (getto del peso) #Atletica #Europei #Medaglie

Genio78 Aug 14

Tg mobilità:"Gli italiani come mete estive hanno scelto il mare, le località montuose e i laghi" Assurdo, pensavo per le vacanze avessero scelto i frutteti, le discariche e le lavanderie a gettoni #vacanze #estate #italiani

Marco M.M. Aug 13

Stiamo per scavallare il Gran Premio della Montagna del caldo A maggio scrissi una cosa in cui credo ancora. Non bisogna vivere l’estate come un incubo, né trasformare ogni aggiornamento meteo in ansia anticipatoria. L’estate va vissuta, per quanto possibile, con equilibrio e serenità. Detto questo, l’onestà intellettuale però viene prima di tutto e questa estate è stata davvero pesante. Pesante per durata, persistenza, umidità, notti tropicali e difficoltà di recupero nelle ore notturne e il mio pensiero va soprattutto a chi non può permettersi un condizionatore in casa. Nel clima estivo che stiamo vivendo, il raffrescamento domestico non è più solo comfort ma per anziani, fragili, bambini piccoli e persone malate è sempre più un presidio sanitario indispensabile. Trovo scandaloso che non sia ancora trattato come tale. Tra la fine della seconda decade e l’inizio della terza decade di agosto si intravede il progressivo arretramento della struttura subtropicale continentale che ha dominato questa lunga fase. Usando il gergo ciclistico, stiamo per scavallare il Gran Premio della Montagna del caldo, non significa trovarsi subito in pianura, ma iniziare lentamente la discesa. Il caldo potrà ancora tornare. Anche settembre, in Italia, può proporre fasi calde importanti. Ma da qui in avanti l’astronomia inizierà a darci una mano, soprattutto di notte. Le giornate si accorciano, il sole perde forza, le ore di buio aumentano e diventa progressivamente più difficile mantenere minime diffusamente estreme, specie lontano dalle coste e dalle grandi aree urbane. La speranza, ora, è che l’autunno faccia l’autunno. Non servono nubifragi, non servono alluvioni, non serve recuperare in tre ore quello che non è caduto per settimane. Servono piogge distribuite, regolari, capaci di rientrare nei suoli e non solo di scorrere via. Le settimane appena passate hanno lasciato terreni secchi, vegetazione stressata e un deficit idrico che tra settembre e novembre sarebbe importante colmare nel modo giusto. C’è poi un punto comunicativo che voglio chiarire. Prevedere con diversi giorni di anticipo una fase anticiclonica calda in piena estate è molto più semplice che prevedere una perturbazione autunnale, una nevicata o una discesa artica in inverno. Il motivo è fisico, un anticiclone estivo è spesso una struttura ampia, lenta, persistente, con masse d’aria estese e segnali termici abbastanza continui. Le perturbazioni, invece, vivono di traiettorie, minimi di pressione, ondulazioni del getto, contrasti termici, interazioni con Alpi e Appennini, richiami umidi, aria fredda in quota e dettagli che possono cambiare anche a 48-72 ore dall’evento. Basta uno spostamento di poche decine o centinaia di chilometri per modificare piogge, temporali, neve, vento e temperature. Per questo alcuni titoli a effetto, quando annunciano caldo e anticiclone in estate, possono anche "andare a buon fine" ma non significa che lo stesso metodo funzioni da settembre in poi, quando l’atmosfera diventa più dinamica e la previsione a lunghissimo termine torna a essere molto più fragile. Il caldo più duro sembra avviarsi verso il suo declino stagionale, non sarà ancora la fine dell'estate ma lentamente ci avviamo a cambiare passo. #Estate #Clima #Temperature

PEGGIORE DELLO SCHIFO CI SONO SOLTANTO LE RANCOROSE ACIDE PSEUDO-DONNE DI SINISTRA "Nana". "Caciottara a mollo". "È venuta a infestare il nostro mare, spero si sia disinfettata con l'amuchina". Il bersaglio: una madre in vacanza con la figlia di nove anni. Le firme, in gran parte: donne. Questo il trattamento riservato a Giorgia Meloni per tre giorni alla Maddalena. Tre giorni di volo di linea, traghetto, gommone a noleggio e panini nella borsa frigo. Niente yacht, niente voli di Stato: la fila all'imbarco come qualunque madre italiana d'agosto. Ed è proprio questa normalità che ha fatto impazzire la muta di cani rabbiosi. "Nullafacente da sempre", "le ferie le prende chi lavora": quasi quattro anni alla guida del governo, evidentemente, non contano come mestiere. Fino al capolavoro dell'amuchina. Infestare: il verbo che si riserva agli insetti. Quando l'avversario politico diventa un agente contaminante non siamo più nell'insulto, siamo nella disumanizzazione da manuale. Quella su cui si scrivono i saggi e si organizzano i convegni. Quando capita agli altri. E qui il dato che nessuno vuole vedere. Donne che danno della nana a una donna. Donne che deridono la maternità di una donna. Donne che evocano un disinfettante per una donna che fa il bagno con la figlia. La sorellanza, parola d'ordine di ogni piazza femminista degli ultimi dieci anni, si ferma al tornello della tessera politica. Di là dal tornello non ci sono sorelle: c'è una preda. Qualcuna, nel coro, ha pure fornito la teoria: "questa destra ha sdoganato la violenza verbale e ora vi meravigliate che qualcosina torni indietro". Eccola, l'assoluzione preventiva. Se l'è cercata. La stessa identica grammatica che il femminismo denuncia - giustamente - quando viene usata contro qualunque altra donna. La gonna troppo corta, il rientro troppo tardi, le idee troppo di destra: cambia il pretesto, la logica è quella. Ma applicata a Meloni diventa improvvisamente analisi politica. E la rabbia ha una radice precisa, che il vocabolario confessa da solo. Caciottara, borgatara, pescivendola: insulti di censo, non di politica. È il disprezzo del salotto per il mercato rionale, firmato da una sinistra che ormai vince ai Parioli e ha perso nelle borgate che furono sue. La prima donna al vertice di Palazzo Chigi doveva essere una di loro: laurea giusta, quartiere giusto, salotto giusto. Invece il soffitto di cristallo lo ha sfondato una madre della Garbatella che parla come il popolo che loro hanno smesso di frequentare. Non le perdonano le idee. Non le perdonano di essere arrivata prima, partendo da sotto. Né si può dire che manchi il contesto. Due mesi fa, alla Camera, il capogruppo grillino in commissione Esteri Francesco Silvestri ha spiegato che la premier "ha indossato delle ginocchiere per stare più comoda". Detto in aula, a verbale, dal pulpito della Repubblica. E nella stessa seduta si è consumata la scena che vale un trattato di sociologia: l'onorevole Boldrini indignata perché un collega aveva osato dire "signor presidente" - il maschile, che scandalo - e silente sull'allusione alle ginocchiere. La sentinella del linguaggio monta la guardia sull'articolo e dorme sulla sostanza. Risultato: nel giro di giorni, "ginocchiere" era l'argomento più gettonato sotto i post d'odio contro la premier. Il linguaggio non sale dalla fogna al palazzo. Scende dal palazzo alla fogna. E non è la prima volta. Quando Landini la definì "cortigiana", dalle piazze femministe. Quando la televisione di Stato russa la chiamò con epiteti da postribolo, sempre silenzio. Quando un professore augurò alla figlia di nove anni la fine di Martina Carbonaro e quando un camerunense davanti a una questura fece alla stessa bambina allusioni che non si trascrivono, le piazze che si riempiono per un asterisco rimasero vuote. Il copione non cambia mai: si cambia solo la vittima designata e la si toglie dall'elenco delle donne difendibili. Perché di questo si tratta. Il movimento che vede il patriarcato in una pubblicità, in una desinenza, in una ricetta di cucina, davanti alla prima donna presidente del Consiglio della storia repubblicana - coperta di insulti sessisti, minacciata, con la figlia minorenne nel mirino da tre anni - non ha mai trovato dieci minuti per un presidio. Non una fiaccolata. Non un corteo di Non Una di Meno. Non una riga delle firme che vivono di questo. Dov'era il patriarcato quando serviva davvero? Era in vacanza pure lui? La risposta la conosciamo ed è la stessa che spiega un altro silenzio: quello sulle donne musulmane. Sui matrimoni forzati, sulle mutilazioni, sui niqab imposti alle bambine nelle nostre città, il femminismo militante pratica da anni la medesima sordità selettiva. Le donne velate a forza e la premier detestata condividono lo stesso destino: sono donne sbagliate, la cui oppressione non porta consenso. E allora non esistono. Un femminismo che sceglie quali donne difendere in base alla convenienza non è un movimento di liberazione. È un ufficio stampa con la bandiera sbagliata. Il patriarcato lo vedono ovunque, tranne dove c'è una donna che non gli piace. E ogni giorno di questo silenzio, mentre una madre viene linciata per un traghetto e una bambina cresce sotto scorta digitale, quel silenzio firma. Con nome, cognome e sigla dell'associazione. #Femminismo #Sorellanza #Politica

Pasquale🏆 Aug 10

DOPPIETTA NEL GETTO DEL PESO 🥇LEO FABBRI 🥈ZANE WEIR #birmingham2026 #europeanathletics https://t.co/Ljk7KzerhC #athletics #weightthrow #sports

pauldeb89 Aug 10

e quindi doppietta azzurra nel getto del peso agli europei di birmingham con leonardo fabbri e zane weir, una bella soddisfazione per coach paolo dal soglio che allena entrambi e che un anno e mezzo fa era ai ferri corti con la federazione e ciò aveva causato maretta nel gruppo https://t.co/NShcJqJe5W #Atletica #Europei #Peso

La crisi dei pronto soccorso in Italia peggiora durante l'estate a causa di un mancato personale di quasi 7mila medici, unita all'aumento degli accessi per il caldo estremo e alle ferie estive, costringendo le strutture a ricorrere a soluzioni temporanee come gettonisti e turni doppi. #ProntoSoccorso #Sanità #EmergenzaUrgenza

La crisi dei pronto soccorso peggiora d’estate. Riccardi (Simeu): “Mancano quasi 7mila medici”. Soluzioni tampone? Gettonisti, doppi turni e riposi saltati

Ieri Giuseppe Conte si è presentato in audizione con il suo repertorio più collaudato: cliché pandemici, luogocomunismo a getto continuo, la nostalgica celebrazione del paternalistico “Stato-papà” e l'ormai classico cortocircuito sulle ‘evidenze scientifiche’, dipinte prima come faro indiscutibile per giustificare restrizioni senza precedenti e poi, all'occorrenza, come poche e incerte: un capolavoro di equilibrismo. Il racconto della gestione della pandemia sembra uscito da una replica del 2020: stessa retorica piagnona, stesso tono autoassolutorio, giocato con il tono che riesce meglio al leader M5S, quello della vittima. Poi, gran finale con tre numeri di prestigio: un presunto scoop sulle mascherine, il M5S miracolosamente riscopertosi “contrario all'obbligo vaccinale” (dopo averlo votato e sostenuto pubblicamente: strizzata d’occhio ai novax?) e l’epidemiologo Donato Greco promosso, a posteriori, liquidatore del piano pandemico. Una magia durata pochissimo: le ‘favolose’ ricostruzioni sono state smontate una dopo l'altra da FdI nel corso della stessa audizione. Neanche una parola sulla sofferenza patita da bambini, adolescenti e ragazzi. Alla fine resta in bocca il sapore di una performance noiosa e modesta, giocata sulla nostalgia della propria narrazione e sulla riscrittura dei fatti. Un'esibizione che, per profondità e statura, è apparsa parecchio distante da quella che ci si aspetterebbe da un uomo di Stato. Oggi su @LaVeritaWeb #Pandemia #Politica #GiuseppeConte

A
AD Aug 3

De Kushners, met hun oorsprong in het Joodse getto van Novogrudok, hebben zichzelf opgewerkt tot een invloedrijk vastgoedimperium in de VS, maar worden nu geconfronteerd met een besmette reputatie door schandalen, waaronder belastingontduiking en controversiële investeringen in milieubelastende projecten, terwijl Jared Kushner via zijn machtige connecties in het Witte Huis en zijn investeringsfonds verbindingen tussen geopolitiek en zaken creëert. #TrumpKushner #AmerikaanseDroom #Controverse

De Kushners zijn de belichaming van de Amerikaanse droom, maar hun naam is flink besmet