On Thursday morning, there was an ambush in Ceuta, when a group of 30 to 40 migrants attacked an unprotected military vehicle, causing injuries to four soldiers and leading to the detention of twelve people, mostly of Moroccan origin. (translated)

On Thursday morning, there was an ambush in Ceuta, when a group of 30 to 40 migrants attacked an unprotected military vehicle, causing injuries to four soldiers and leading to the detention of twelve people, mostly of Moroccan origin. (translated)

Dobré ráno. Je 1645. den ruské války proti Ukrajině. Zde najdete aktuální thread [26.8.2026] Here we go ⬇️ #UkraineWar #Russia #CurrentEvents
❗️“Nenechme se rozeštvat”. ❗️Polský ministr zahraničí Sikorski se vymezil vůči dezinformační kampani, kterou jsme ráno popsali. Experti podezřívají Rusko z toho, že se tak snaží rozeštvat Čechy a Poláky. ❗️Český ministr zahraničí Petr Macinka dosud mlčí. @mzvcr mi včera řeklo, že věc prověruje a zatím ji komentovat nebude. ❗️Útočníci podobnými akcemi zkoumají schopnosti českého státu reagovat. Vláda Andreja Babiše od svého nástupu strategickou komunikaci státu i boj proti dezinformacím zásadně ořezala. #dezinformace #politika #ČeskoPolsko
To co vidíte plápolat je rusko-čínská chemická továrna za 11 miliard dolarů u města Svobodnyj na ruském Dálném východě. Dnes ráno tam vyletěla do vzduchu pyrolýzní jednotka. Žádný dron. Je to 6 500 km od Ukrajiny. Někdy si prostě Rusové vystačí sami... https://t.co/40vwfvmDYm #Rusko #Čína #výbuch
The military transport aircraft Boeing C-17 Globemaster III of the USAF, known as RCH4555, landed on Tuesday morning at Moscow's Vnukovo Airport after a mysterious flight from Riga, but the Kremlin did not provide any information regarding the purpose of this trip. (translated)
Dobré ráno. Je 1644. den ruské války proti Ukrajině. Zde najdete aktuální thread [25.8.2026] Here we go ⬇️ #UkraineWar #Russia #CurrentEvents
"Zabił mojego męża" mówi Ewelina, której mąż zginął w wypadku spowodowanym przez Łukasza Żaka. – Wyrok nie dał mi żadnego ukojenia. Wyszłam z sali rozpraw niezwykle zaskoczona tym, co usłyszałam. To, że ten człowiek jest w więzieniu, nie wróci życia Rafałka. – Często o tym myślę i tak naprawdę wcale nie czuję się lepiej. Czuję, że wpadłam wtedy w jakąś dziurę i nie mogę z niej wyjść. Ktoś, kto mnie zobaczy na ulicy, powie, że po mnie nie widać tego, co się wydarzyło. Ale wcale nie jest lepiej. Jako kobieta czuję, że straciłam wszystko. – Z Rafałkiem zawsze marzyliśmy o tym, żeby stworzyć szczęśliwą rodzinę. Jedna z moich myśli tuż po tym, jak usłyszałam, że nie żyje, brzmiała: jak ja sobie z tym poradzę sama? Przecież na to się umówiliśmy – że wychowamy nasze dzieci razem. – Rozmawiam z nim codziennie. Rano, jak nie mam siły wstać z łóżka. Wieczorem, kiedy jestem zmęczona. Jak szukam miejsca parkingowego, kiedy mijam miejsca, gdzie lubiliśmy chodzić, kiedy czuję zapach czy widzę kolor. Wszystko mi się z nim kojarzy. – Synek pyta nawet: "A jak tata teraz wygląda tam pod ziemią? Czy mu urosły włosy? Czy urosły mu paznokcie? A czy tata nas teraz słyszy?". Jeżeli ja im nie odpowiem na te pytania, to kto odpowie? One są dla mnie najważniejsze, siła do rozmowy przychodzi sama. – Ja nigdy nie czułam złości w stosunku do pana Łukasza. Czuję złość na sytuację, na stratę Rafałka. Ja już dawno wybaczyłam jemu jako człowiekowi, bo każdy popełnia błędy, ale nie zapomniałam sytuacji, która wciąż niezwykle boli. – Chciałam tylko, żeby uświadomił sobie, że zabił mojego męża swoją brawurową jazdą. I że to, co się wydarzyło, to nie jest film, to nie jest gra GTA, tylko to jest życie. Rozmowę przeprowadziła Karolina Motylewska. #strata #rodzina #wypadek
Dobré ráno. Je 1643. den ruské války proti Ukrajině. Zde najdete aktuální thread [24.8.2026] Here we go ⬇️ #UkraineWar #Russia #CurrentEvents
Panie Ministrze @piotr_borys, dzień dobry. Niestety, w piątek przed końcem dnia nie zdążył się Pan odnieść do moich pytań. Bardzo żałuję. Nie chciałem niepokoić Pana w weekend, ale pozwolę sobie wrócić z pytaniami dzisiaj rano. W sumie może i dobrze się stało, bo po weekendzie mam jeszcze kilka dodatkowych pytań i, jeśli Pan pozwoli, to od nich zacznę. 👉 W dniu 10 grudnia 2024 roku Ministerstwo Sportu i Turystyki zorganizowało spotkanie „Wspólna Strategia dla Branży Turystycznej. Od wizji do realizacji”, w którym brał Pan udział. Czy byłby Pan uprzejmy udostępnić listę uczestników tego spotkania? 👉 W dniu 11 marca 2025 roku Zarządzeniem nr 9 Ministra Sportu i Turystyki powołano Zespół do spraw promocji polskiej marki, w skład którego został Pan powołany. Czy byłby Pan uprzejmy wskazać pełną listę członków Zespołu wraz ze wskazaniem przewodniczącego, zastępcy przewodniczącego oraz sekretarza Zespołu, a także kryteria wyboru oraz tryb, w jakim wyznaczono pozostałych czterech członków Zespołu wskazanych z imienia i nazwiska w ww. zarządzeniu? Czy w okresie od powołania Zespołu do dzisiaj dokonano zmian w jego składzie, a jeśli tak, to jakich i kiedy? 👉 W dniu 9 kwietnia 2025 roku w Ministerstwie Sportu i Turystyki odbyło się spotkanie Zespołu do spraw promocji polskiej marki. Czy byłby Pan uprzejmy udostępnić listę uczestników tego spotkania? 👉 W dniu 11 maja 2026 roku odbyło się we Wrocławiu spotkanie „Sport jako język marki narodowej”, w którym brał Pan udział. Czy byłby Pan uprzejmy potwierdzić, czy organizatorem spotkania było Ministerstwo Sportu i Turystyki? A jeśli tak, to czy byli również inni współorganizatorzy? 👉 W dniu 24 czerwca 2026 roku opublikował Pan informację o kolejnym spotkaniu Komitetu Sterującego ds. Strategii Rozwoju Polskiego Sportu do 2040 roku. Czy byłby Pan uprzejmy wskazać, kto i w jakim trybie został powołany w skład Komitetu Sterującego, oraz czy byłby Pan uprzejmy udostępnić listę uczestników tego spotkania? Czy dokonywano zmian w składzie Komitetu Sterującego, a jeśli tak, to jakich i kiedy? W rozmowie z Panem Redaktorem @wroblewski_m z @wirtualnapolska w dniu 21 sierpnia tego roku, komentując kwestię raportu „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA Marki Polska”, był Pan uprzejmy powiedzieć: „To hucpa polityczna. Mamy do czynienia z awanturą nieścisłości, manipulacji i fake newsów. Państwo za ten raport nie zapłaciło ani grosza. Nie było to przedmiotem zamówienia.” Zechce Pan zatem odnieść się do kilku poniższych pytań? Będę zobowiązany. 👉 Co dokładnie uznaje Pan Minister za „nieścisłości, manipulacje i fake newsy”, o których mówił Pan w rozmowie z Panem Redaktorem @wroblewski_m z @wirtualnapolska? 👉 Skoro państwo „nie zapłaciło za raport «Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA Marki Polska» “ani grosza”, to dlaczego na drugiej stronie raportu znajduje się informacja, że projekt „realizowany jest w ramach zadania publicznego «Marka Polska – podstrategia turystyczna», dofinansowanego ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki na podstawie umowy nr 2025/0014/1251/UDOT/DT/BP/IS z dnia 5.06.2025 r.”? 👉 Do czego odsyłał kod QR na grafice, która jest dostępna we wpisie na Pana profilu opublikowanym 26 listopada 2025 roku? 👉 Czy opisana przez Pana w owym wpisie prezentacja raportu dotyczyła innego dokumentu niż ten, który niestety zniknął już ze strony Fundacji Marka Polska Think Tank? Jeśli tak, czy byłby Pan uprzejmy udostępnić dokument, który Pan promował? Z góry najserdeczniej dziękuję. Życząc dobrego dnia łączę wyrazy szacunku. Pozwolę sobie również oznaczyć do wiadomości Państwa @mblaszczak @AnnaMKrupka oraz @KrajewskiJarek. #Polska #Sport #Turystyka
Widzę, że idea FIRE, czyli finansowa niezależność wczesna emerytura, budzi trochę emocji. Pojawia się pytanie w dyskusjach ile sobie odkładać przyjemności na później, a ile poświęcać by jak najszybciej osiągnąć zamierzony cel. Ja też byłem zafiksowany tą ideą ponad 2 dekady temu, moja stopa oszczędności w pierwszym roku pracy wynosiła gdzieś w okolicach 80%, pracowałem na studiach, miałem jeszcze akademik, zniżki studenckie, stypendium naukowe, więc ta wypłata to było coś ponad. Ale Żona czasem wypomni, że chciała na weekend popłynąć do Szwecji, a tu nie bo inwestycje. Potem przyszła firma i słowo "inwestycja" stała się w naszym małżeństwie synonimem wszystkiego co najgorsze. "Czemu nie przyniesiesz parę groszy do domu. - Muszę inwestować" - to były nasze dialogi. Właściwie od 2012 roku było tylko kilka miesięcy, gdy byłem pierwszy na liście płac, a potem zawsze płaciłem ludziom więcej niż sobie. Jeżeli myślicie, że to nienormalne, to porozmawiajcie z małymi przedsiębiorcami - znam tylu co tak robi, że czasem mam wrażenie że to norma. Za lipiec byłem 5ty na liście płac - ale mieliśmy dobry kwartał, więc są dobre premie 🤑, a prezes premię odbiera raz w roku w postaci dywidendy 😆. Urlop rok w rok nad Bałtykiem, gdy to była jeszcze bardzo tania rozrywka 😉, i to tylko w okolicach długiego weekendu sierpniowego. Do 36go roku życia zagraniczne wakacje równały się dwóm wypadom na Słowację i mieszkanie w pokoiku na poddaszu, czyli też bardzo budżetowo. Pierwszy do pracy przychodziłem i ostatni wychodziłem. Żona wielokrotnie mówiła: "nie musisz otwierać i zamykać". I dopiero COVID to zmienił. Okazało się, że nie trzeba 30 dni w roku spędzać w delegacjach, że można Klientów dogadać przez spotkanie video, że nie trzeba wszystkich dostawców audytować przez 2 dni i zaglądać w każdy zakamarek. Usiadłem do książki, na którą mnie namówił Jan Fijor, usunąłem się z firmy na 3 miesiące i okazało się, że wszystko hula, raz lepiej raz gorzej, ale działa. Okazało się, że nie trzeba inwestować 95% wypracowanych środków, można trochę zwolnić. Najlepsze swoje młodzieńcze lata, gdy już zarabiałem pieniądze spędziłem na budowaniu firmy 5 dni w tygodniu po 10h dziennie, w międzyczasie zrobiłem jeszcze doktorat, który zaczynałem pisać między 4 a 5 rano tak to do 6.30. Plus wszystkie niedziele do 12. Moje zwiedzanie świata odbywało się przy okazji odwiedzania fabryk - zjeździłem grubo ponad kilkaset fabryk, naście razy w Azji Południowo Wschodniej, Chiny zjeżdżone od południa do północy. I po tym wszystkim dochodzę do jednego wniosku - warto budować finansową niezależność, ale niekoniecznie trzeba to robić by przejść wcześnie na emeryturę. Warto gdzieś zachować umiar. Dziś mam firmę wartą pewnie trochę ponad 10 baniek, nie tak źle biorąc pod uwagę, że założyłem ją z 16k. Jeszcze jakiś majątek prywatny. Od 2023 roku dywidendy, czyli dochód z kapitału, są w naszym małżeństwie wyższe od dochodów z pracy, więc teoretycznie pozwalałyby na spokojne życie bez spiny i bez pracy. Dywidendy reinwestujemy, ale nie wszystkie, czasem nawet i połowę sobie zostawimy na przyjemności. Moim celem było FIRE w wieku 40 lat, wychodzi że osiągnąłem je w wieku 42 lat. I powiem szczerze - gdybym je osiągnął 3-4 lata później, a pojechałbym do tej Szwecji z Narzeczoną w 2005 r. - to nic by się nie zmieniło, poza tym, że mielibyśmy fajne wspomnienia. Więc nie warto sobie wszystkiego odmawiać, bo trzeba zrobić wczesne FIRE. Z tego Finansowa Niezależność Wczesna Emerytura - zostawcie sobie tylko pierwsze dwa człony. Dążcie do niezależności, ale nie za wszelką cenę i jak najszybciej. Z umiarem. Dziś staram się propagować ideę dziesięciny - odkładajcie dziesiątą część dochodu, regularnie, procent składany zrobi swoje. Lepiej zarabiający, czyli powyżej 1,5 średniej krajowej, może odkładać i 20%. Ale jeśli nie jesteście radiologiem zarabiający ćwierć bańki miesięcznie, to nie ma co zwiększać tej stopy oszczędności przy normalnych zarobkach. Jeżeli czegoś w życiu żałuję, a staram się nie żałować, to tego wyjazdu do Szwecji. I chociaż potem zabrałem Żonę w dziesiątki fajnych miejsc, to już nigdy nie będę w stanie zabrać Jej w naszym najlepszym wieku do Szwecji. Zarabiałem wtedy dobrze jak na warunki polskie, taki wyjazd to było może ok. 1/3 mojej wypłaty. W zamian zabrałem Ją do Słowacji. Nie mówię, że trzeba jeździć po świecie i wydawać pieniądze jak się da - jestem ostatni do tego. Po prostu warto znaleźć swój umiar i równowagę, która będzie dobra dla Was i Waszych najbliższych. #FIRE #finanse #oszczędzanie
Wstajesz rano, włączasz tvn24 i już wiesz, to co wiedziałeś od zawsze - przyjaciel posła pis @SasinJacek to łapówkarz i złodziej. https://t.co/ibAreCb6T6 #Polska #Politka #Korupcja
TOP 10 największych kłamstw Bartosza Lewandowskiego Adwokat Bartosz Lewandowski jest niewątpliwie nieodłącznym elementem pisowskiego układu w polskim wymiarze sprawiedliwości. Ostatnio dostał darmowy czas reklamowy w większości mediów na chwalenie się kolejnym kontrowersyjnym działaniem. Zapowiedział, że złoży do sądu wniosek o wezwanie Premiera Donalda Tuska jako świadka na okoliczność, że jego klient Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Wcześniej Premier przekazał dziennikarzom, że służby zaprzyjaźnionego państwa potwierdziły, że na 99% Marcin Romanowski przebywa w Naddniestrzu. Teza Bartosza Lewandowskiego, w tłumaczeniu na prosty język, brzmi: „skoro zbiegły przestępca uciekł poza obszar Unii Europejskiej, to należy zaprzestać jego ścigania”. Innymi słowy żąda nagrody dla swojego klienta za udaną ucieczkę przed polskim wymiarem sprawiedliwości. To nie jest pierwszy przypadek, gdy Bartosz Lewandowski manipuluje i wprowadza w błąd opinię publiczną. Wielokrotnie w przeszłości przekraczał granice określone w Kodeksie Etyki Adwokackiej oraz w przepisach Kodeksu Karnego. Wciąż pozostaje bezkarny. Pamiętajmy, że on nie ma prawa pomagać przestępcom w organizowaniu ucieczek z Polski, ani pomagać im na różne sposoby, gdy są już zbiegami przebywającymi za granicą. Zrobiliśmy subiektywne zestawienie dziesięciu największych kłamstw tego adwokata, jako pełnomocnika Marcina Romanowskiego. Z ostrożności procesowej wyjaśniamy, że chodzi o jego najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi, które nie miały pełnego potwierdzenia w stanie faktycznym i przepisach prawa. Słowo „kłamstwo” to swego rodzaju skrót myślowy. 1. „Wyjazd Romanowskiego na Węgry był związany z działalnością naukową”, Romanowski „nie uciekł” 7 października 2024 Lewandowski tłumaczył pobyt Romanowskiego na Węgrzech wcześniej zaplanowaną „działalnością naukową” i twierdził, że wyjazd nie był związany z tokiem postępowania. Kilka tygodni później Romanowski nie przebywał już po prostu na zagranicznym wyjeździe, został objęty poszukiwaniami, prokuratura skierowała wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) a w grudniu 2024 Węgry udzieliły mu ochrony międzynarodowej. W 2026 sąd wydał kolejny ENA, wskazując na aktualność przesłanek zatrzymania. Narracja Lewandowskego bardzo szybko zderzyła się z rzeczywistością procesową. 2. „Romanowski nie może być ponownie zatrzymany” Po decyzji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy z października 2024 Lewandowski stanowczo twierdził, że ponowne zatrzymanie Marcina Romanowskiego pod tymi samymi zarzutami jest niedopuszczalne. Nie była to oczywista konsekwencja prawna. Prawdziwe autorytety prawnicze oceniały sytuację w inny sposób - immunitet nie oznaczał, że po jego ustaniu nie można ponownie prowadzić postępowania i przedstawiać tych samych zarzutów. Być może bardzo mocna teza prawna Lewandowskiego, nie była kłamstwem, lecz przedstawianie bardzo spornej interpretacji jako pewnika było co najmniej nieuczciwe. 3. Romanowski „przeszedł bardzo poważną operację” Chodziło o grudzień 2024, konkretnie o sprawę niestawiennictwa Marcina Romanowskiego na posiedzeniu aresztowym 9 grudnia 2024. Rano Lewandowski poinformował, że Romanowski „przeszedł bardzo poważną operację” i przedłożył sądowi dokumentację lekarską. Po wyjściu z sądu powiedział znacznie mocniej, że Romanowski miał „bardzo poważne powikłania zagrażające nawet życiu” oraz że doznał istotnego krwotoku, który sprowadził stan zagrażający życiu. W kolejnych dniach Lewandowski podtrzymywał tę wersję. 19 grudnia 2024 nadal twierdził, że informacja o zagrożeniu życia była „absolutną prawdą” i że Romanowski korzysta z pomocy medycznej w związku z operacją. Kilka dni później okazało się, że 4 grudnia 2024 Marcin Romanowski przeszedł planowany wcześniej zabieg korekty przegrody nosowej. Nie była to w żadnym wypadku operacja ratująca życie. Bartosz Lewandowski nie mówił prawdy. 4. „Postępowanie nie może być dalej prowadzone. Musi być umorzone” Chodzi o wypowiedź Lewandowskiego z 2 października 2024, po decyzji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy o uchyleniu Romanowskiemu immunitetu. Pamiętajmy, że Romanowski został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty w lipcu 2024. Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił zastosowania wobec niego aresztu, uznając, że przysługiwał mu immunitet ZPRE. Lewandowski argumentował, że po późniejszym uchyleniu immunitetu nie można już naprawić wcześniejszej wadliwej czynności przedstawienia zarzutów, lecz całe postępowanie przeciwko Romanowskiemu powinno zostać umorzone. Prokuratura nie umorzyła postępowania, tylko kontynuowała sprawę po uchyleniu immunitetu. Lewandowski zastosował bardzo kategoryczną interpretację skutków orzeczenia sądu, do czego nie miał żadnych uprawnień. 5. „Mamy do czynienia z prawomocnym orzeczeniem, które potwierdza bezprawność pozbawienia wolności” Lewandowski po decyzji Sądu Okręgowego mówił, że orzeczenie potwierdza bezprawność pozbawienia wolności Romanowskiego. Sąd rzeczywiście utrzymał odmowę aresztowania, ale sednem rozstrzygnięcia był immunitet ZPRE. Z tego nie wynikało automatycznie, że każde wcześniejsze działanie organów było bezprawne w każdym znaczeniu, ani tym bardziej że cała sprawa karna była pozbawiona podstaw. To było retoryczne rozszerzenie zakresu orzeczenia. 6. „Zarzuty są jedynie hipotezą” W grudniu 2024 Lewandowski mówił, że zarzuty wobec Romanowskiego są „jedynie hipotezą”, ponieważ nie zostały potwierdzone prawomocnym wyrokiem. To jedna z ulubionych sztuczek erystycznych stosowanych przez nieuczciwych adwokatów. Twierdzą oni, że nie wolno mówić o przestępstwach ich klientów (nawet przed sądem), bo nie zostali oni prawomocnie skazani. Ten bardzo pokrętny przekaz ma dotrzeć do opinii publicznej i do potencjalnych świadków. Formalnie oskarżony/podejrzany rzeczywiście korzysta z domniemania niewinności. Ale tu odbiorca ma odnieść wrażenie, że skoro nie ma wyroku, to nie istnieje materiał dowodowy uzasadniający podejrzenia. Prokuratura wskazywała na zeznania świadków, wyjaśnienia współsprawców, dokumentację i zabezpieczone nośniki danych jako podstawę zarzutów. 7. „Prokuratura nagle dokleiła dodatkowy zarzut” W październiku 2024 Lewandowski mówił, że prokuratura „dokleiła sobie” dodatkowy zarzut przywłaszczenia mienia o wartości ponad 30 mln zł. Samo rozszerzenie lub zmiana zarzutów w toku postępowania nie jest jednak czymś nadzwyczajnym. Aby określenie „dokleiła” było opisem faktu, trzeba byłoby wykazać, że zarzut został dodany bez podstawy prawnej lub procesowej. Lewandowski zastosował politycznie i medialnie sugestywną retorykę, zamiast rzetelnej informacji. 8. „Immunitet oznaczał konieczność natychmiastowego wypuszczenia Romanowskiego” W lipcu 2024 Lewandowski informował, że przewodniczący ZPRE uznaje, iż Romanowski jest objęty immunitetem i powinien być natychmiast wypuszczony. Sąd rzeczywiście odmówił wówczas zastosowania aresztu, powołując się na immunitet. To jednak nie oznaczało końca sprawy. W październiku ZPRE formalnie uchyliło immunitet, umożliwiając prokuraturze dalsze czynności. Trafna część argumentacji została przedstawiona tak, jakby definitywnie zamykała sprawę. 9. Narracja, że kolejne decyzje sądowe „masakrują” prokuraturę i dowodzą politycznego sterowania Była to prywatna interpretacja przedstawiana w sposób bardzo kategoryczny. Po uchyleniu pierwszego ENA w grudniu 2025 Lewandowski przedstawiał decyzję Sądu Okręgowego jako druzgocącą dla Prokuratury Krajowej i wskazującą na polityczny wpływ na śledztwo. Problem w tym, że uchylenie ENA nie jest równoznaczne z prawomocnym stwierdzeniem, że całe śledztwo było politycznie sterowane. Co więcej, w lutym 2026 wydano nowy ENA, a sąd uznał, że nadal istnieją przesłanki zatrzymania Romanowskiego. 10. Zarzut „ręcznego wyznaczenia” sędzi Izabeli Ledzion To był poważny zarzut wymagający dowodów, których Lewandowski nigdy nie przedstawił. W styczniu 2026 Lewandowski zakwestionował wyznaczenie sędzi Izabeli Ledzion do ponownego rozpoznania wniosku o ENA i argumentował, że została wyznaczona „z pominięciem losowania”. Był to dość typowy dla Lewandowskiego mocny zarzut przedstawiony opinii publicznej bez wykazania jego zasadności. Sporo tych kłamstw i manipulacji jak na jednego adwokata, a w zasadzie jak na tylko jednego klienta tego adwokata. Pamiętajmy, że jest to adwokat polecany przez ambasadę Federacji Rosyjskiej. autor: @GasewiczJarek dla @AkademiaPrawdy źródła: Rzeczpospolita, Wyborcza, OKOpress, Do Rzeczy, TVN 24,TVP info ilustracja: Marcin Romanowski i Bartosz Lewandowski – foto Do Rzeczy #prawodawstwo #adwokat #Polska
Droga Pani Minister @b_mroz_gorgon, dzień dobry. Rozumiem, że ósma rano okazała się zbyt wczesną godziną na rozmowę. Szczerze żałuję. Czy byłaby Pani zatem uprzejma wskazać, kiedy i gdzie odniesie się Pani do “wszystkich punktów na żywo”? Oczywiście z największą przyjemnością porozmawiam z Panią Minister również osobiście w tej sprawie, aby wyjaśnić pewne kwestie nurtujące zarówno mnie osobiście, jak i opinię publiczną. Na początek mam pytanie formalne. Czy byłaby Pani uprzejma wskazać, czy i kiedy doszło do podpisania umowy między Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy w Polsce a kierowaną przez Panią Fundacją Marka Polska Think Tank? Oraz jaki był dokładnie zakres oraz wartość tej umowy? Uprzejmie wskazuję, że chodzi mi o umowę, która dotyczyła realizacji przez kierowaną przez Panią fundację działań w ramach “projektu realizowanego w ramach zadania publicznego “Marka Polska – podstrategia turystyczna”, dofinansowanego ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki na podstawie umowy nr 2025/0014/1251/UDOT/DT/BP/IS z dnia 5.06.2025 r.” Będę zobowiązany za odpowiedź. Dobrego dnia! #Polska #Ministerstwo #Transparentność
Firma planuje zrobić nam integrację we wrześniu. Plan jest prosty. Najpierw mamy gdzieś pojechać i ścigać się jakimiś starymi samochodami po torze. Potem hotel. Kolacja. Nocleg. Rano śniadanie i powrót. Kilka dni temu HR wysłał maila organizacyjnego. Czytam. Godzina zbiórki. Adres. Co zabrać. I nagle: „Prosimy zabrać drugą parę butów, najlepiej taką, którą można ubrudzić.” Przeczytałem jeszcze raz. Drugą parę butów. Nie zrozumiałem. Przez chwilę myślałem, że to literówka. Może mieli na myśli: „drugą skarpetę”. To by miało sens. Człowiek ma dwie nogi. Potrzebuje dwóch skarpet. Ale dwie pary butów? Po co? Przecież nie da się nosić dwóch par jednocześnie. Zapytałem kolegę obok: - Ty rozumiesz, o co im chodzi z tymi butami? - No żeby mieć jedne na tor, a drugie później do hotelu. Spojrzałem na niego. - Jakie „drugie”? - No drugą parę. - Masz dwie pary butów? Zaśmiał się. Myślał, że żartuję. Nie żartowałem. - No pewnie. Mam więcej. Zrobiło mi się dziwnie. - Ile? - Nie wiem. Z osiem, może dziesięć. Dziesięć. Par. Czyli dwadzieścia butów. Dla jednego człowieka. Przy dwóch stopach. To jest pięciokrotne przewymiarowanie infrastruktury. Zacząłem pytać innych. Okazało się, że sytuacja jest dużo poważniejsza. Jeden miał buty do biegania. Buty na siłownię. Buty zimowe. Buty „na wyjście”. Jakieś sneakersy. Jakieś mokasyny. I osobne buty do garnituru. Siedem różnych klas aktywów opartych o jedną parę stóp. - A po co ci buty do biegania? – zapytałem. - Do biegania. - A w tych zwykłych się nie da? Popatrzył na mnie jak na wariata. Przez ostatnie sześć lat biegałem na autobus w tych samych butach, w których później siedziałem osiem godzin w biurze. Nigdy nie zgłaszały problemu. Wróciłem do maila. „Druga para do ubrudzenia.” Najbardziej zastanawiało mnie słowo „do ubrudzenia”. Przecież buty właśnie do tego są. Są między człowiekiem a ziemią. Ich podstawową funkcją jest przyjmowanie na siebie konsekwencji kontaktu z chodnikiem. Jeżeli boisz się ubrudzić buty, to znaczy, że kupiłeś złe buty. Albo za drogie. W domu spojrzałem na swoją parę. Czarne. Uniwersalne. Trochę starte z boku. Podeszwa już nie była może geometrycznie idealna, ale nadal oddzielała stopę od asfaltu. Czyli spełniała KPI. Miałem je od kilku lat. Były ze mną w pracy. Na weselach. Na pogrzebie. W górach raz też były, chociaż tego dnia faktycznie miały trochę gorsze wyniki. Ale przetrwały. Nie widziałem powodu, żeby teraz nagle tworzyć dodatkowy magazyn obuwia tylko dlatego, że firma wynajęła nam tor z samochodami. I pomyślałem sobie, jak bardzo konsumpcja weszła ludziom do głowy. Najpierw wmówili im, że potrzebują butów. Potem, że potrzebują różnych butów do różnych czynności. A na końcu stworzyli społeczeństwo, w którym dorosły mężczyzna jedzie na jedną noc do hotelu i zabiera ze sobą zapasowe obuwie. #FIRE #konsumpcja #buty #życie
Dobré ráno. Je 1640. den ruské války proti Ukrajině. Zde najdete aktuální thread [21.8.2026] Here we go ⬇️ #UkraineWar #Russia #GoodMorning
Dzień dobry. Do porannej kawy polecam Szanownym Państwu analizę, którą przygotował wczoraj kolektyw @Polityka_wSieci. 92% do 8%. Bardzo dziękuję. Natomiast dla mnie od samych liczb ważniejszy jest ten fragment: “Rozpoznanie dokumentu jako pracy sztucznej inteligencji ma jasno wskazywalne źródło – wątek Sebastiana Meitza, eksperta Instytutu Sobieskiego, opublikowany na X rano w dniu premiery afery i zestawiający kolejne przykłady błędów w formie dłuższej nitki. Wątek trafia najpierw do polityków i dziennikarzy śledzących profil autora, wśród nich do Patryka Słowika, dziennikarza Kanału Zero, który we wpisie na X cytuje ustalenia Meitza z własnym komentarzem o zabawie za publiczne pieniądze. (…) Epicentrum pozostaje przy tym pojedyncze i wyraźne – to rzadki układ, w którym cała fala krytyki wyrasta z jednego, dobrze udokumentowanego materiału źródłowego, a nie z rozproszonych, niezależnych odkryć.” Serdecznie zapraszam, wraz z Panią Minister @AnnaMKrupka, na konferencję prasową o godz. 8:00 pod KPRM, a o 8:30 do słuchania audycji Pana Redaktora @LAJankowski na falach @RadioWNET. Sądząc po porannych zdjęciach Pana Redaktora, będziemy rozmawiać również o “tradycyjnej chlebowości”, a może i o “zakorzenieniu w historii sufferingu” 😉 #SztucznaInteligencja #Polityka #KonferencjaPrasowa
První tank na Leninově, dnešní Evropské třídě, v Dejvicích 21. srpna 1968 v časných ranních hodinách. Bolelo to. Bezmoc, zrada, kolaborace. Možná i proto to byly naše tanky, které jako první na světě vyrazily posílit ukrajinské obránce. My už totiž to ráno, které si Ukrajina zažila 24. února 2022 (už podruhé za poslední dekádu) známe. My víme, co to znamená, když vás přijde „zachraňovat" ruský svět 🩸 Nikdy více. 🇨🇿 #1968 #Ukrajina #Historie
On the last morning of the El Trampolín camp in Ceuta, it was ordered to evacuate approximately 4,000 migrants who feared returning to Morocco while they were being transported to newly established facilities for their accommodation. (translated)
