Telefonei para o gabinete de Alexandre de Moraes sobre uma das mensagens entre Daniel Vorcaro e Marcio Conjur, na qual o Marcio diz que "Xandão nunca nega fogo". Quem assistiu ao vivo ao questionamento? #AlexandredeMoraes #MarcioConjur #Xandão
Telefonei para o gabinete de Alexandre de Moraes sobre uma das mensagens entre Daniel Vorcaro e Marcio Conjur, na qual o Marcio diz que "Xandão nunca nega fogo". Quem assistiu ao vivo ao questionamento? #AlexandredeMoraes #MarcioConjur #Xandão
Expert Kateřina Lišková warns that the ban on mobile phones in schools can help children develop cooperation and empathy, and recommends guiding them towards offline interactions even after school. (translated)

📵 | YA HACKEARON EL REGISTRO TELEFÓNICO, HALLARON VULNERABILIDADES Y EL GOBIERNO INSISTE EN UNA MEDIDA QUE NACIÓ VICIADA Filtraron los datos del registro almacenados por un OMV concesionado por el gobierno y ahora comprueban que es SUMAMENTE sencillo suplantar a quien sea. #Ciberseguridad #Privacidad #DatosPersonales
Čekal jsem dnes na električku do Rigy, předchozí spoj mi ujel před nosem. Seděl jsem na lavičce na perónu, telefonoval s chábrem, kousek vedle seděl na lavičce ďáďa a lemtal pivasík. Po chvilce se zvedl, začala klasická opilecká chůze, najednou spadl ke žluté čáře a vypadalo to, že se překulí až do kolejiště. Vystartoval jsem své obézní tělo, běžel k němu, pomohl jsem mu na nohy a odvedl ho mimo perón. Ptal se odkud sem, jestli umím polsky a pak jako král - jestli bych mu nedal jednoho juráše. Říkám že nedal, protože to chce na chlast, na což po pravdě odvětil, že je to pravda 😹 #Riga #cestování #život
Policisté přijali první školní den oznámení o pádu dítěte do kolejiště metra. Chlapec doprovázený rodinným příslušníkem se podle nich soustředil na mobilní telefon a spadl do kolejiště těsně před příjezdem soupravy. Díky cestujícím a stisknutí tlačítka nouzového zastavení vlaku se mu nic vážného nestalo. #bezpečnost #školníden #metro
A seven-year-old boy fell onto the tracks of the Prague metro at the Museum station while looking at his mobile phone, but thanks to the quick reaction of other passengers, he was rescued within a few seconds and taken to the hospital with minor injuries. (translated)

«Fabio Mussi se n'è andato – scrive su Facebook –. Quando questa mattina ho aperto gli occhi e ho visto il messaggio di Valentina, sua figlia, non volevo crederci. Ho ancora nelle orecchie la sua voce squillante, la sua ironia tagliente e la passione travolgente con cui mi investiva ogni volta che mi telefonava»
A young detained Frenchman planned the kidnapping of 26 people, including Kylian Mbappé, using mobile phones to communicate with accomplices while he was in prison for theft and exploitation of prostitution. (translated)

Fabio Mussi se n'è andato. Quando questa mattina ho aperto gli occhi e ho visto il messaggio di Valentina, sua figlia, non volevo crederci. Ho ancora nelle orecchie la sua voce squillante, la sua ironia tagliente e la passione travolgente con cui mi investiva ogni volta che mi telefonava
O @ICLNoticias nos presenteando com o áudio telefônico do Nikolas chupeta chamando o Vorcaro de "Dani e lindão" é a cereja do bolo no meu café da manhã. #NikolasChupeta #Vorcaro #CaféDaManhã
At the IFA 2026 trade fair in Berlin, Samsung introduced the new Galaxy S26 FE smartphone, a fan edition that offers top features at a more affordable price and promises seven generations of operating system updates. (translated)

“Prima del ciao o del come stai fluivano come una raffica di mitraglia le sue parole che sezionavano letteralmente la questione di cui aveva premura di parlarmi. Mi telefonava per parlarmi dei problemi che vedeva crescere attorno a noi, per parlarmi di politica. Anzi di Politica con la P maiuscola. Perché Fabio non era solo uno straordinario dirigente politico, ma un intellettuale raffinato e una persona coltissima. Era curioso e inquieto di quella inquietudine di cui abbiamo un disperato bisogno”
Drugiego dnia szkoły zadzwoniła wychowawczyni mojego syna. Godzina 10:43. Nie lubię telefonów ze szkoły przed południem. O tej porze placówka edukacyjna powinna przekazywać dziecku wiedzę, a nie generować zadania operacyjne dla rodzica. - Czy może pan dzisiaj przyjść na rozmowę? - zapytała. - W jakiej sprawie? - Chodzi o zachowanie pańskiego syna na lekcji. - Co zrobił? Po drugiej stronie zapadła chwila ciszy. - Wolałabym porozmawiać osobiście. Nie lubię takich odpowiedzi. - Czy sprawa jest pilna? - Kilkoro dzieci płakało. Odłożyłem długopis. - Czy syn kogoś uderzył? - Nie. - Obraził? - To zależy, jak rozumiemy obrażanie. Czyli nie. Pojechałem. Wychowawczyni czekała w sali. Syn siedział obok. Spokojny. Ręce na kolanach. Przed nim leżała kartka w kratkę pokryta liczbami. Usiadłem. - Co się wydarzyło? Pani westchnęła. - Dzisiaj dzieci rozmawiały o wakacjach. Jedni byli w Hiszpanii, inni w Grecji, ktoś w Turcji, ktoś na Malediwach... Klasyczny błąd. Pierwszy tydzień szkoły. Zamiast od razu wejść w matematykę, język polski i nauki przyrodnicze, nauczyciele uruchamiają dzieciom publiczny przegląd statusu majątkowego rodziców. - I kilkoro dzieci zaczęło się śmiać z pana syna, że on nigdzie nie był za granicą. Spojrzałem na niego. - Śmiali się? Syn wzruszył ramionami. - Trochę. - Co im odpowiedziałeś? - Najpierw nic. Dobrze. Nie należy reagować na pierwszą rynkową prowokację. - A później? - Potem zapytałem jednego chłopaka, ile kosztował ich wyjazd do Grecji. Wychowawczyni zamknęła oczy. Jakby już znała dalszy ciąg i nadal nie potrafiła go zaakceptować. - Powiedział, że nie wie, więc zapytałem, ile osób, czy na własną rękę i ile mieli posiłków. Podał mi wszystkie dane, a ja oszacowałem koszt. Popatrzyłem na kartkę. Na górze widniał napis: „Niewykorzystany potencjał kapitałowy klasy”. Poniżej tabela. Kraj. Liczba osób. Liczba dzieci. Szacowany koszt jednego wyjazdu. Częstotliwość. Hipotetyczna wartość inwestycji. Musiałem przyznać, że układ dokumentu był przejrzysty. Brakowało tylko źródeł danych i daty sporządzenia. - Przyjąłem, że taki wyjazd kosztował około czternastu tysięcy złotych - wyjaśnił syn. - I powiedziałeś to koledze? - zapytała wychowawczyni. - Najpierw zapytałem, czy jeżdżą tak co roku. - I co odpowiedział? - Że prawie co roku. - Co znaczy „prawie”? - wtrąciłem. - Dlatego dopytałem. Spojrzał na swoją kartkę. - Siedem razy w ciągu ostatnich ośmiu lat. - Następnie założyłem, że zamiast wydawać czternaście tysięcy rocznie, rodzice mogliby inwestować te pieniądze w szeroki ETF - kontynuował. - Przy założonej średniej stopie zwrotu wartość portfela wynosiłaby dzisiaj około stu trzydziestu tysięcy złotych. - Jakiej stopy użyłeś? - Osiem procent. Zmarszczyłem brwi. - Po podatku? - Nie. - Następnym razem zaznacz założenia. - Dobrze. Wychowawczyni spytała się: - Czy pan uczy syna takich rzeczy? - Uczę go, że każda decyzja ma koszt alternatywny. Pani zacisnęła usta. - Pan uważa, że to jest w porządku? Zastanowiłem się. - Zależy, co powiedział później. - Powiedziałem, że jeżeli ktoś co roku wydaje kilkanaście tysięcy na wakacje, a potem mówi dziecku, że nie ma pieniędzy na mieszkanie na start albo edukację, to nie jest problem dochodów, tylko alokacji kapitału – odpowiedział syn. Pani uniosła głowę. - Właśnie o tym mówię. - Ale to jest prawda - powiedział młody. - Nie chodzi o to, czy to jest prawda! Syn spojrzał na mnie. Ja spojrzałem na niego. To było jedno z tych zdań, po których człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego edukacja finansowa w Polsce wygląda tak, jak wygląda. Pani próbowała tłumaczyć: - Dzieci mają prawo opowiadać o wakacjach. Nie powinieneś ich zawstydzać. - Ja ich nie zawstydzałem. - Powiedziałeś Mai, że jej rodzice „sprzedali 30 lat procentu składanego za zdjęcie z palmą”. Ona zaczęła płakać. - Bo zrozumiała procent składany. - Nie. Zaczęła płakać, bo powiedziałeś jej, że rodzice zabrali jej sto czterdzieści tysięcy złotych. Musiałem interweniować. - Proszę pani, oczywiście rozumiem, że forma mogła być zbyt bezpośrednia. Syn spojrzał na mnie zaskoczony. Podniosłem lekko rękę. Jeszcze nie skończyłem. - Ale nie możemy też udawać, że decyzje konsumpcyjne nie mają kosztu alternatywnego tylko dlatego, że robimy je w lipcu. Pani patrzyła na mnie nieruchomo. - Ja naprawdę nie chcę teraz prowadzić rozmowy o inwestowaniu. - Ja też nie. Wychowawczyni westchnęła. - Chcę, żeby pański syn przeprosił klasę. Spojrzałem na niego. On spojrzał na mnie. - Za co konkretnie ma przeprosić? - zapytałem. - Za ocenianie rodziców innych dzieci. Syn się wtrącił: - Ale nie oceniałem wszystkich negatywnie. Przesunął palcem po tabeli. - Rodzice jednej dziewczynki pojechali pod namiot w Polsce. Koszt był niski, byli razem przez dwa tygodnie, a ona nauczyła się pływać kajakiem. Zaznaczyłem ich jako efektywnych kosztowo. Nauczycielka była już zrezygnowana i powiedziała tylko: - Proszę z nim porozmawiać. Kiedy wyszliśmy na korytarz, syn zapytał: - Mam ich przeprosić? Spojrzałem na niego. - Za to, że nie przedstawiłeś dokładnych założeń. - A za resztę? - Nie. Skinął głową. - A jutro mogę im pokazać, ile kosztują coroczne wakacje przez dziesięć lat przy założeniu średniorocznej stopy zwrotu w kilku wariantach? Zastanowiłem się. - Możesz. Przerwa. - Ale uwzględnij inflację. #FIRE #edukacja #finanse #rodzicielstwo
🇪🇸🇲🇦 La sottomissione del governo spagnolo al Marocco è uno dei grandi temi della politica internazionale di Sánchez. 🇪🇭🇺🇳 Accettare il piano marocchino per il Sahara occidentale tradisce un consenso di Stato condiviso da tutte le forze politiche spagnole, di destra e di sinistra, avallato da varie risoluzioni dell’Onu: lì doveva esserci un referendum di autodeterminazione, e la Spagna aveva una responsabilità come amministrazione coloniale. 📲🕵️♂️🇲🇦 Ed è un segreto di Pulcinella che lo spionaggio telefonico ai danni del presidente e della ministra della Difesa sia attribuito ai servizi marocchini. 🇪🇸 Non si capisce la passività della Spagna, che consegnò perfino la testa dell’allora ministra degli Esteri González Laya per aver facilitato le cure a un dirigente del Fronte Polisario con documento d’identità spagnolo: tutti i vecchi saharawi ce l’hanno. 🇺🇸🇪🇸 La destra pensa: chissà cosa avranno visto nel telefono del presidente: io penso che semplicemente, nonostante i toni a volte duri con Israele e Stati Uniti, non ha saputo ridefinire i suoi rapporti internazionali. Continuiamo ad avere basi statunitensi, aumentiamo la spesa comprando materiale militare dagli Usa e vendiamo armi a Israele. Me entrevista @lucatbarone para @ilmanifesto https://t.co/3FKfCVfkrK #PoliticaInternazionale #SaharaOccidentale #Spagna
Podbijacie mi sprawę Zaora, to odpowiem hurtowo. Nie bronie go w żaden sposób, bo narobił co narobił. Najbardziej mi jednak żal dziedzictwa TJS, bo to była świetna inicjatywa pokazująca, że inwestowanie nie jest tylko dla krawaciarzy, ale też zwykły zjadacz chleba się w tym odnajdzie. Czy mogliśmy to zarobić lepiej? Z perspektywy czasu zawsze wszystko można zrobić lepiej. Np. współpraca z brokerami CFD była dlatego, że działali szybko. Był pomysł na jakąś inicjatywę, to jeden telefon i jedno spotkanie i ruszaliśmy z robotą. Przy większych instytucjach, to trzeba było pół roku zakładać na jakiekolwiek decyzje. Mogliśmy też działać więcej społecznie: kwestie podatków, bezpiecznego kredytu 2%, pomocy sierotom itd. Zawsze można było lepiej i więcej. Tysiące ludzi z tego korzystało i wtedy nikt nie narzekał. Natomiast w kontekście samej Zondy, to sprawa wygląda na mocno naciąganą, bo wątpię żeby Zaor miał coś z zaginięciem Suszka wspólnego. Czy byłoby mu to na rękę w kontekście domniemanych pieniędzy jakie Suszkowi wisiał, pewnie tak. Ale czy by się przyczynił do jego zniknięcia - bardzo, bardzo, bardzo wątpliwe, a wręcz niemożliwe Na razie to wygląda tak, że Zaor stał się wygodnym łącznikiem między Zondą, a Stanowskim, którego obecna władza nie lubi (bo nagłaśnia afery), więc będą go wykorzystywać do robienia szopki i uderzenia w Stanowskiego - jakby ten w ogóle stał za działalnością Rafała. Dlatego z wyrokami bym poczekał na jakieś zarzuty, bo akurat w sprawie zaginięcia Suszka nie widzę co by mogło się do niego przykleić. Jak znam Zaora, to równie dobrze mógł nie odbierać poczty i nie stawiać się na przesłuchania, więc został na takowe doprowadzony. #inwestowanie #dziedzictwo #społeczeństwo
The Czech company ComSource has warned about a new fraudulent trick by the WindTapper group, which targets the financial sector, using a combination of phone vishing and the WindRelay malware to obtain sensitive data and make contactless payments without the need for physical card theft. (translated)

More and more schools in the U.S. are banning the use of mobile phones in class, which has shown a slight increase in student well-being, but a minimal impact on their grades and attention levels. (translated)

Lautaro Martínez o zainteresowaniu ze strony FC Barcelony: "Kiedy dostaje się takie telefony, zawsze miło to słyszeć: przecież pracuje się po to, by być w czołówce. Plotki były prawdziwe, ale mam jasno sprecyzowane plany – chciałem zostać tutaj, z moimi kolegami z drużyny i tymi wspaniałymi kibicami. Zostałbym tu na zawsze, dopóki mnie chcą to tu zostanę. Inter to dla mnie duma, radość i chęć kontynuowania kariery. Po raz kolejny zdecydowałem się zostać tutaj, chcę osiągnąć wielkie rzeczy w Interze." [@FBiasin] #LautaroMartínez #Inter #FCBarcelona
o número de telefone atribuído a moraes no relatório da PF tem um perfil no tik tok que segue só a filha dele e é seguido por ela e pela esposa dele. o nome do perfil é "Xandão". 😂 https://t.co/JxSwyoHJFh #TikTok #MídiasSociais #PF