BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#zemsta
Aryo 8h

Patrzyłem wątki z tym nalotem i ciągle przewija się "to zemsta za Wildberries" "i co zaraz Ukraińców złamią" itd. Ludzie. Przecież Rosjanie robili to od 2022 r. a nawet wcześniej w mniejszej skali. Żadne Wildberries nie jest im do zbrodni potrzebne. https://t.co/ChAo27ryZB #Rosja #konflikt #Wildberries

Za co przeprasza Donald Tusk? 🔴Donald Tusk nie przeprasza pacjentów, którzy zostali odesłani z kwitkiem bez wykonania zabiegów medycznych. 🔴Donald Tusk nie przeprasza kobiet, którym każe rodzić na SOR-ach. 🔴Donald Tusk nie przeprasza ponad 100.000 Polaków, którzy tylko w ostatnim roku jego rządów stracili pracę i źródło utrzymania. 🔴Donald Tusk nie przeprasza za kłamstwo 100 konkretów. 🔴Donald Tusk nie przeprasza za wszystkie patologie Szpitala Południowego. Za co przeprasza? Donald Tusk przeprasza za to, że nie był w stanie zemścić się na politycznych przeciwnikach. Bo dla niego zemsta ważniejsza jest niż gospodarka, niż ochrona zdrowia, niż wszystko, co powinno być ważne dla polskiego premiera. Sami zobaczcie. #DonaldTusk #Polska #Polityka

Tej akcji nigdy nie wybaczyli. Bo cała Polska zobaczyła, że sędziowie to żadna elita i że wśród nich też są kanalie, bandyci i upolitycznieni działacze. Dziwię się, że zemsta mafii czekała tak długo. https://t.co/9KQXblKsQe #Polska #sędziowie #korupcja

POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina

Modżtaba Chamenei, nowy najwyższy przywódca Iranu, ogłosił, że kraj będzie się mścić za śmierć jego ojca, Alego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskim ataku, podkreślając, że bez wątpienia musi ona nastąpić. #Chamenei #Iran #zemsta

Chamenei zapowiada zemstę po śmierci ojca. "Bez wątpienia musi ona nastąpić"

Nowy przywódca Iranu, Modżtaba Chamenei, w swoim pierwszym publicznym oświadczeniu po śmierci ojca, Alego Chameneiego, zapowiedział zemstę na zbrodniarzach, oskarżając USA i Izrael o odpowiedzialność za jego śmierć oraz podkreślając, że ich nazwiska są dobrze znane. #Iran #Chamenei #zemsta

„Nazwiska zbrodniarzy dobrze znane”. Przywódca Iranu zapowiada zemstę

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

W Iranie trwają uroczystości pogrzebowe po śmierci ajatollaha Chameneiego, podczas których irańscy przywódcy ogłosili nagrodę w wysokości 100 milionów dolarów za zabicie Donalda Trumpa, a atmosfera żalu szybko przerodziła się w wezwania do zemsty i krytykę własnych polityków, co spotkało się z ostrą reakcją ze strony USA. #Iran #zemsta #Chamenei

100 milionów dolarów za głowę Trumpa. Irańska furia po śmierci Chameneiego

Rather, take action regarding the European Prosecutor's request concerning your colleague from parliament. You have been blocking the motion to lift immunity for your buddy for 8 weeks. This is a corruption case, very serious. You are hypocrites whose motivation is revenge. (translated)

Postępowanie prowadzone wobec mnie jest polityczną zemstą

Rakiety Putina "nie do zatrzymania" spadły na Kijów. Podsumowanie nocy
www.onet.pl

Do Rzeczy pisze, że w historię w Szpitalu Południowym wchodzi Robert Lewandowski. Miał z doktorem Jędrzejewskim otwierać klinikę, chcieli grunt od miasta, ale nie dostali. Cezary Kucharski z KO, który jest w sporze z Lewym, twierdzi, że może to być zemsta na Trzaskowskim. Cyrk. https://t.co/iqbnpbWOfM #Lewandowski #Polska #ZłotaPiłka

@K_Stanowski Jeśli choć połowa z tych rzeczy zostanie potwierdzona w śledztwie to mamy do czynienia z jednym z największych skandali politycznych po 1989 roku. Protekcja, błędy medyczne, tuszowanie i polityczna zemsta. Materiał na thriller sensacyjny. #Polityka #Skandal #Thriller

Czyli „ wielka afera” to zemsta krętacza i chamska wystawka dla PiS z pominięciem niepasujących do zlecenia faktów dotyczących tzw sygnalisty. #Polska #Polityka #Wydarzenia

W strzelaninie w szkole w Tacloban na Filipinach zginęły trzy osoby, a pięć zostało rannych; zatrzymano dwóch napastników, w tym 15-letniego ucznia, który działał motywowany zemstą za znęcanie się w szkole. #strzelanina #szkoła #Filipiny

Strzelanina w szkole na Filipinach. Zatrzymano 15-latka

Trump to narcystyczny kłamca w skali patologicznej. Washington Post i inne niezależne liczniki udokumentowały ponad 30 tysięcy fałszywych lub wprowadzających w błąd wypowiedzi w pierwszej kadencji. W drugiej, mechanizm działa tak samo: kłamie o wyborach, o ekonomii, o własnych sukcesach. Gdy rzeczywistość mu nie pasuje, nazywa ją „fake newsem”. To jego metoda rządzenia kłamstwo i manipulacja. Jego administracja w 2025–2026 roku szybko pokazała, co znaczy „America First” w praktyce. Chaos kadrowy, masowe czystki w administracji, upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości i instytucji niezależnych, próby osłabiania sojuszników NATO oprócz tych, którzy mu schlebiają, oraz obsesyjną wojnę taryfową, która podnosi ceny Amerykanom. Trump traktuje urząd prezydencki jak prywatną firmę, z konfliktami interesów, promowaniem rodziny i przyjaciół oraz zemstą na przeciwnikach. Jego kult osobowości, ataki na media, sędziów i każdego, kto się sprzeciwi, to klasyczny autorytaryzm w amerykańskim wydaniu. Człowiek, który chwalił dyktatorów - Putina, Kim Dzong Una, Xi, podważał zaufanie do demokratycznych instytucji i do dziś nie potrafi zaakceptować, że w 2020 przegrał wybory, to nie jest „silny lider”. To jest niebezpieczny narcyz, dla którego własna megalomania jest ważniejsza niż interes państwa. Po co, panie Nawrocki, jedziesz Pan na 80. urodziny Donalda Trumpa? Na galę UFC na trawniku Białego Domu, z pompą i MMA, podczas gdy Trump właśnie używa urzędu do osobistych spektakli? Czy naprawdę Polska musi tak ostentacyjnie płaszczyć się przed tym skompromitowanym pedofilem sojusznikiem Putina? Czy „sojusz” oznacza, że polski prezydent musi brać udział w kontrowersyjnym, krytykowanym nawet w USA wydarzeniu, które łączy święto państwowe z urodzinami prezydenta i interesami prywatnych promotorów? Polska ma realne interesy bezpieczeństwa wobec USA, bazy, wojska amerykańskie, broń, ale nie musi przy tym rezygnować z godności. Uczestnictwo w tym cyrku nie jest „pragmatyczną dyplomacją”. To jest poddańcze schlebianie człowiekowi, który szanuje tylko siłę i lojalność osobistą, a nie zasady. Panie Nawrocki mógłbyś wysłać tam Przydacza, ambasadora lub ograniczyć się do roboczych rozmów. Zamiast tego lecisz na urodziny. Gratulacje dla doradców Nawrockiego ws. dyplomacji – znowu pokazujemy, że jesteśmy bardziej trumpowscy niż sami Amerykanie. #InstytutPrawdy #Trump #Polityka #FakeNews

Żurek i sztuka zadowalania Konia! Od dnia, gdy kajdanki zatrzasnęły się na Krasowskim i trafił do aresztu, Żurek chodzi po ministerstwie dumny jak paw, z tym błyskiem w oku człowieka, który właśnie kupił sobie dodatkowy kwartał przetrwania. Wcześniej dostał ultimatum: złap wielką rybę prawicy, albo pakuj manatki. Tusk nie żartuje. Potrzebne były obrazki, polityk prawicy w kajdankach. Żurek naciskał na prokuratorów jak imadło: wnioski o zatrzymania, areszty, cokolwiek. Celowniki ustawione. Obajtek, Gliński, Jaki, Czarnek, Morawiecki! Nieważne, że niewinni. Wystarczy cokolwiek. Mazur i tak podstawi sędziego swojaka! Tak jak przy ENA Romanowskiego. Tak jak przy ostatniej podmianie sędziego przy ENA Ziobry. Czysta ustawka. Ściany mają uszy. Widziano Mazura jak wychodził z gabinetów sędziów okręgowych, w których miano ważyć los Ziobry. Naiwny wpadł jak śliwka w kompot. Może kiedyś będą taśmy. Kto wie. Z łapaniem prawdziwych polityków wyszło jak zwykle, lipa. Patryk Jaki publicznie ośmieszył ich głupi wniosek o uchylenie mu immunitetu! Wniosek jeszcze z błędem! Fujary od Tuska będą musiały wycofać go z Parlamentu Europejskiego. Szukali więc ofiar zastępczych. Padło na Krasowskiego. A Żurek? On już kalkuluje. Liczy, że Roman, ten sam, który nienawidził Krasowskiego od czasu, gdy ten ujawnił jego złodziejstwa w Polnordzie i zabrał mu marzenia o fotelu ministra sprawiedliwości, teraz wstawi się za nim. Bo zemsta i nienawiść budują silną lojalność! Żurek jest przekonany, że zadowolił konia! Pytanie tylko jedno, drogi czytelniku: czy Żurek, podając na tacy głowę dziennikarza, naprawdę myśli, że uda mu się przerwać kolejny sezon? @DoRzeczy_pl @MiAdamczyk @michalkarnowski @WBiedron @TomaszSakiewicz @michalrachon @MiloszKleczek @PawelLisicki @Karol_Gac @R_A_Ziemkiewicz @cezarykrysztopa @DorotaKania2 @cezarygmyz @wPolityce_pl @RepublikaTV @RadioMaryja #Polska #Politika #Żurek

HIB HOB XD Jun 10

"Ranczo. Zemsta wiedźm” weszło na plan! 6-odcinkowa produkcja ponownie zabierze widzów do Wilkowyj i pokaże dalsze losy bohaterów https://t.co/0QEsiLo9pB #Ranczo #ZemstaWiedźm #Wilkowyje

What's squeaking in Russia? Zelensky writes, Putin threatens. Like an artist with a Chekist. The leaders of Ukraine and Russia exchanged repartees as if they returned to their first professions. Volodymyr Zelensky mocked his colleague. The offended Russian threatens and vows revenge. (translated)

36-letni mężczyzna w Łodzi został oskarżony o zabójstwo 88-letniej babci swojej byłej partnerki, motywując swoje działanie chęcią zemsty po rozstaniu, przyznał się do winy, lecz odmówił składania dalszych wyjaśnień. #zabójstwo #zemsta #Łódź

Wstrząsająca zbrodnia w Łodzi. Zabił babcię swojej byłej

To, co zrobiono dzisiaj mojemu Tacie, to nie jest żaden sprawiedliwy wyrok. To czysta, brutalna polityczna zemsta systemu na człowieku, który miał odwagę bronić kościołów i polskich wartości. Chcą nas zastraszyć i odegrać się na naszej rodzinie, ale to im się nie uda. Jestem poruszona tym skandalem do głębi, ale obiecuję jedno: nie odpuścimy tej walki. #sprawiedliwość #polityka #walka