Poseł z immunitetem, śrubokręt i piwnica uczelni. Poziom jest taki, że nawet nie trzeba nic dodawać. Poseł Dariusz Matecki dostał się do piwnicy Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Śrubokrętem. Nie żart. Nie kabaret. Poseł na Sejm RP. Uczelnia, która miała kształcić służby mundurowe i ludzi od prawa, stała się miejscem, w którym parlamentarzysta obchodzi ogrodzenie, ignoruje policję, wyciąga legitymację i tłumaczy, że „to moja sprawa, jak się nabiję”. To nie interwencja poselska. To nie obrona prawa. To cyrk, w którym mandat służy jako wytrych. Jeśli ktoś jeszcze nie rozumie, czemu ta instytucja wygląda jak prywatny folwark, to właśnie dostał obrazek. Państwowa akademia. Poseł. Śrubokręt. Piwnica. Żenujące. I to nie jest żenujące „dla PiS”. To jest żenujące dla całego Sejmu, który od lat udaje, że immunitet to tarczą na wszystko — łącznie z wchodzeniem tam, gdzie drzwi są zamknięte. Jakieś pytania? Bo ja mam tylko jedno: ile jeszcze trzeba, żeby ktoś wreszcie powiedział, że to nie jest polityka, tylko upokorzenie państwa? - Jacek Fogiel #Polska #Polityka #Sejm