Research suggests that walking about 8,500 steps daily may help maintain weight loss effects, but even surpassing 2,000 steps a day brings health benefits, including a reduced risk of heart disease and dementia. (translated)
Ik moet zeggen dat ik 'geriatrische beunhazerij' wel creatief vind en er zijn inderdaad nogal wat jankerds in ons openbaar bestuur. Niet in de laatste plaats Ferd Grapperhaus zelf. Hij was het toch die in zijn vorige verhoor krokodillentranen plengde over de repressie die hij zelf maar wat graag oplegde aan de burger, terwijl hij zelf feestjes en zijn best pandemic life vierde? Over beunhazen gesproken... #politiek #bestuur #regering
De voormalig advocaat die krokodillentranen wegpinkte tijdens het vorige verhoor tijdens de Corona enquête. Gelukkig laat deze voormalig advocaat/managing partner bij Allen & Overy, het kantoor dat jarenlang Koningshuis bijstond en de Nederlandse staat, banken én partijen als Anbang (kocht Reaal voor 1 euro van de staat) tijdens de bankencrisis, zijn ware gezicht nu zien. Grapperhaus is daarna op verschillende publieke en private posities ‘geplaatst’ om het Worst Bank Scenario, inclusief plandemie en megalomane transitie, te faciliteren. In 2018 werd de illegale onderpandcarrousel van ABP en PFZW gesloten (geld van achterliggende pensioenfondsen werd jarenlang misbruikt om banken EUR 200 miljard pensioensteun te geven) en werd het ‘probleem’ naar @DNB_NL verplaatst. In de jaarrekeningen 2018-2022 van DNB werd de waarderingsdatum van onderpand stiekem met een dag verplaatst, zodat niet openbaar is geworden in de jaren wat de onderpandpositie was. Deloitte was de accountant van DNB. Deloitte was ook jarenlang de accountant van ABP. Deloitte mocht ook onderzoek doen naar de frauderende notaris Frank Oranje. Hij werd neergezet als een ‘lone wolf’ maar uit een nimmer gepubliceerd strafvonnis (de dader lijkt al op het kerkhof te liggen) blijkt dat Oranje niet alleen opereerde. Ook mocht Deloitte onderzoek doen naar de mondkapjes deal met de voor de bus gegooide @Sywert van Lienden. In 2022, het jaar dat pensioenvermogensbeheerder NN Investment Partner werd overgenomen door Goldman Sachs is de waarderingsdatum door @DNB_NL weer teruggedraaid. In dat jaar vonden omvangrijke balanscorrecties plaats bij o.a. ING en DNB. Ook maakte ABP een (boekhoudkundig) record verlies. Zal het toeval zijn dat Grapperhaus in 2018 tijdens de grootste pensioen- en bankenfraude ooit en bij aanbreken van plandemie in 2020 minister van Justitie was en nu bij Deloitte hoofd juridische zaken is? #Coronacrisis #Bankenfraude #Deloitte
Het is naïef te denken dat het grove geweld in #Overasselt als een verrassing komt. Partijen als D66 en VVD en PRO zijn allesbehalve onschuldig. We leven in een land waar softdrugs gedoogd worden, waar een lijntje coke goedkoper is dan een glas bier en waar je via whatsapp harddrugs kan bestellen die eerder thuisbezorgd worden dan een pizza door de pizzakoerier. We zijn wereldwijd de grootste producent van XTC. Nederland is een narcostaat. Natuurlijk krijg je dan ook het geweld erbij. We hebben niks aan krokodillentranen van wegkijkende politici. We moeten eindelijk snoeihard optreden tegen het gebruik en de productie van drugs. Niks legaliseren of gedogen maar verbieden en het gebruik snoeihard straffen. Anders zullen er nog veel en veel meer onschuldige slachtoffers vallen. #stopdrugs #drugs #geweld #Nederland
In the conducted referendum, Icelanders decisively rejected the proposal to resume accession negotiations with the European Union, with 52.5% of voters opposing this step. (translated)

Tzw. "praca" pani Piesiewicz w PKO S.A. była działaniem na szkodę spółki. Fakt, że Spółka do dzisiaj nie podjęła kroków w celu odzyskania nienależnie pobranych pieniędzy i ukarania winnych dowodzi, że na jej czele stoją ludzie PiS. A klienci w opłatach ponoszą koszty wypłacania haraczu bandziorom z PiS. Pod rozwagę przy wyborze banku. Dzień dobry Wataho. #PKO #polityka #bankowość
Det är dags att dela klippet med Magdalena Anderssons krokodiltårar för Jamal El-Hamas igen #val2026 https://t.co/Vt4rvCAqO1 #Sverige #politik #JamalElHamas
Ministerstwo Głupich Kroków - trudno inaczej nazwać wczorajszy blamaż kierownictwa MON. Przez lata Polska krok po kroku budowała swoją pozycję w NATO i zabiegała o coś, co powinno być ponadpartyjną polską racją stanu: o objęcie naszego kraju możliwie najsilniejszym parasolem nuklearnego odstraszania, w tym o udział Polski w programie Nuclear Sharing. Od 2015 roku pracowały nad tym kolejne rządy, prezydenci, wojskowi, dyplomaci i urzędnicy. Można było spierać się o tempo, szczegóły i narzędzia, ale kierunek był jasny: im silniejsze zdolności odstraszania NATO na wschodniej flance, tym większe bezpieczeństwo Polski. Po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 roku ta sprawa stała się jeszcze pilniejsza. Polska intensyfikowała rozmowy w NATO i ze Stanami Zjednoczonymi, budując zaufanie i pokazując, że jest gotowa brać większą odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Takich rzeczy nie załatwia się jedną konferencją prasową. To są lata konsekwentnej, często niewidocznej pracy. I właśnie dlatego wczorajsza nieodpowiedzialność jest czymś więcej niż zwykłą wpadką komunikacyjną. Wystarczy jedno zdanie wysokiego przedstawiciela MON, że Polska rzekomo „nie chce” broni jądrowej na swoim terytorium, żeby wysłać fatalny sygnał do naszych sojuszników i jednocześnie zrobić prezent naszym przeciwnikom. Tym bardziej, gdy tę wypowiedź natychmiast podchwytują największe światowe media. Lata budowania pozycji Polski można osłabić w kilka sekund. Lata pracy polskich żołnierzy, dyplomatów, urzędników i kolejnych rządów można podważyć jednym nieprzemyślanym komunikatem. I właśnie to zrobił podwładny Donalda Tuska. Bezpieczeństwo państwa wymaga ciągłości, odpowiedzialności i strategicznego myślenia. Nie chaosu. Nie przypadkowych wypowiedzi. Nie „głupich kroków”, po których Polska musi tłumaczyć światu, co właściwie miała na myśli. #Polska #NATO #bezpieczeństwo
Russia is planning to escalate attacks on Ukraine, considering the possibility of using tactical nuclear weapons, as it believes that the current peace talks have stalled, viewing Ukrainian offensives as NATO actions, which could prompt Vladimir Putin to take final military-political steps despite the low likelihood of using nuclear weapons. (translated)
Od miesięcy słyszymy to samo kłamstwo - Donald Tusk niszczy gospodarkę, Polska się zadłuża, przedsiębiorcy uciekają, inwestycji nie ma, a pieniędzy z Unii również nie. Prawica powtarza tę narrację tak długo, aż zaczyna ona brzmieć jak opis rzeczywistości. Tylko że gospodarki nie mierzy się przekazem telewizyjnym. Gospodarkę mierzy się danymi. A te pokazują zupełnie inny obraz. Zacznijmy od punktu startowego. W momencie zmiany władzy, na koniec 2023 roku, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił 1,69 biliona złotych, czyli 49,7 proc. PKB, a deficyt 5,3 proc. PKB. Nowy rząd przejął państwo z wysokimi wydatkami stałymi, koniecznością finansowania obronności oraz licznymi zobowiązaniami wypychanymi przez PiS poza klasyczny budżet, co wielokrotnie punktowała NIK. Tusk nie dostał więc pustej kasy i państwa bez zobowiązań. Dostał rachunki, które trzeba było dalej płacić. Co zrobiono w tych warunkach? Jednym z najważniejszych kroków było odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy. Miliardy euro z Unii Europejskiej zaczęły płynąć na energetykę, kolej, cyfryzację, przedsiębiorstwa i infrastrukturę. Komisja Europejska wskazuje, że wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE jest jednym z ważnych czynników napędzających obecny wzrost polskiej gospodarki. I tu pojawia się problem dla opowieści o gospodarczym upadku. W 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza Komisji Europejskiej na 2026 rok przewiduje wzrost o 3,5 proc. Dla całej Unii Europejskiej to zaledwie 1,1 proc. Polska ma więc rosnąć ponad trzy razy szybciej niż unijna średnia. Niemcy około 0,6 proc., Francja 0,8 proc., Włochy 0,5 proc. Nie oznacza to, że „Tusk jest genialny”. Polska ma silne fundamenty budowane przez wiele lat: przedsiębiorców, przemysł, eksport, duży rynek wewnętrzny i korzyści z członkostwa w Unii. Jest to jednak bardzo konkretny argument przeciwko tezie, że obecny rząd doprowadził polską gospodarkę do ruiny. Inwestycje z funduszy europejskich przekładają się na realne zamówienia dla firm budowlanych, producentów, dostawców i sektora usług. Pieniądze nie znikają w Brukseli. Trafiają do polskiej gospodarki. Równolegle kontynuowana jest transformacja energetyczna poprzez rozwój OZE, sieci i magazynów energii. Zreformowany program „Czyste Powietrze” pozwala właścicielom domów na termomodernizację i wymianę źródeł ogrzewania, a przy okazji daje pracę lokalnym wykonawcom. Są też zmiany, które można zobaczyć bez wykresów i raportów. Płaca minimalna wzrosła z 3600 zł brutto w 2023 roku do 4806 zł w 2026 roku. Podniesiono wynagrodzenia nauczycieli, uruchomiono program „Aktywny Rodzic” i zwiększono dostępność opieki nad małymi dziećmi. Dla rodzica może to oznaczać możliwość powrotu do pracy. Dla rodziny – dodatkowy dochód. Dla gospodarki – kolejnego pracownika na rynku pracy. Nie można oczywiście przypisywać obecnej władzy całego gospodarczego dorobku Polski. 800+ nie jest programem Tuska. Rozwój eksportu i inwestycji zagranicznych również nie zaczął się wraz z jego powrotem do władzy. Polska gospodarka rosła także wcześniej. Ale twierdzenie, że obecny rząd niczego nie zrobił, jest równie oderwane od faktów. Odblokowanie KPO, przywrócenie Polsce dostępu do miliardów euro, uruchomienie inwestycji, reformy energetyczne, programy zwiększające aktywność zawodową czy podwyżki wynagrodzeń to konkretne działania tego rządu. I jest jeszcze jeden drobiazg, którego nie da się pokazać jednym wykresem. Mamy sezon wakacyjny. Lotniska są pełne polskich turystów, samoloty również. Polacy lecą do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Chorwacji czy Włoch. Wśród nich są także emeryci. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze. Nadal są ludzie, dla których zagraniczne wakacje są poza zasięgiem. Ale trudno jednocześnie opowiadać o powszechnej biedzie i gospodarczym upadku, kiedy tysiące Polaków pakują walizki i lecą na urlop. Można więc zapytać trochę ironicznie: jeżeli Polska rzeczywiście jest w ruinie, to skąd te pełne samoloty? Z biedy tak podróżują? Nie wolno też zamiatać pod dywan realnych problemów. Dług publiczny rośnie szybko. Na koniec 2024 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,012 biliona złotych, czyli 55,3 proc. PKB. To poważny problem i rząd musi zostać z niego rozliczony. Tyle że manipulacją jest przedstawianie całego obecnego zadłużenia jako długu stworzonego przez Tuska. Nowy rząd odziedziczył już 1,69 biliona złotych długu, wysoki deficyt i zobowiązania finansowane poza klasycznym budżetem. Później zadłużenie nadal rosło i za ten wzrost obecny rząd również odpowiada. Jedno i drugie jest prawdą. Sytuację dodatkowo komplikuje postawa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie jest on neutralnym obserwatorem konfliktu między Pałacem a rządem. Jest politycznym przeciwnikiem obecnej większości i korzysta z prawa weta, blokując część jej inicjatyw. Potem jednak ta sama polityczna strona może przedstawiać brak zmian jako dowód nieudolności rządu. To bardzo wygodny mechanizm: najpierw weto, potem zarzut, że nic się nie zmienia. Do tego dochodzi codzienna produkcja przekazu, w którym Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, co złe, a każdy problem gospodarczy staje się kolejnym dowodem rzekomej katastrofy. Tylko że gospodarka nie reaguje na polityczne przepychanki. Reaguje na popyt, inwestycje, zatrudnienie, eksport, koszty finansowania i decyzje przedsiębiorców. A te dane nie pokazują gospodarczej katastrofy. Pokazują kraj, który szybko się rozwija. Finanse publiczne wymagają pilnej dyscypliny. Dług i deficyt są realnym problemem. Czy wszystkie dobre rzeczy, które dzieją się w polskiej gospodarce, są zasługą Tuska? Oczywiście, że nie. Ale z tego również nie wynika, że Polska pod jego rządami gospodarczo upada. Mamy szybki wzrost gospodarczy, mocny rynek pracy, odblokowane pieniądze europejskie, inwestycje, rozwój energetyki, wyższe płace minimalne, podwyżki dla nauczycieli, program „Aktywny Rodzic”, więcej miejsc opieki nad małymi dziećmi i ogromne środki na modernizację kraju. Mamy również rosnący dług i problem z finansami publicznymi. Jedno i drugie jest prawdą. I może właśnie dlatego tak bardzo potrzebna jest dziś zwykła przyzwoitość w rozmowie o gospodarce. Nie trzeba kochać Tuska, żeby zauważyć, że Polska nie upada. I nie trzeba być jego przeciwnikiem, żeby rozliczać go z tego, co robi źle. Resztę naprawdę można zostawić liczbom. One mają tę niewygodną cechę, że nie głosują na żadną partię. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #PolskaGospodarka #Inwestycje #Tusk
Zenek Martyniuk zapowiedział pozew przeciwko Jackowi Kawalcowi po tym, jak aktor sparodiował gwiazdora disco polo, nawiązując m. in. do śpiewania z playbacku. Martyniuk uznał, że parodia uderza w jego wizerunek i zapowiedział podjęcie kroków prawnych. https://t.co/MpJt1PKt1o #ZenekMartyniuk #discopolo #parodia
The company MyDr has confirmed the leak of medical data of Poles and assures that after determining the details of the attack, it will contact affected customers, offering assistance and information regarding further steps, while the prosecutor's office conducts an investigation into the matter. (translated)

The water level of Lake Baringo in Kenya is dangerously rising, causing crocodiles and hippos to approach residential areas and pose a threat to local residents. (translated)

Ja wiedziałem, że tak będzie. Opera mydlana z Hołownią w roli amanta zjedzonego przez krokodyle jeszcze potrwa, On chce do rządu. Powody są dwa - patologiczne ego domagające się kamer i mikrofonów i sytuacja kredytowa. A Polska? A jebać Polskę, prawda Szymon? Dzień dobry Wataho. #Polska #Polityka #SzymonHołownia
Potężna długofalowa myśl strategiczna Ukrainy. Myślenie sto kroków do przodu, granie na 10 fortepianach, najlepsza dyplomacja na świecie. Rozgrywają nas, chłopców w krótkich spodenkach, jak chcą. #Ukraina #Strategia #Dyplomacja
Następnym razem jak Karol Nawrocki albo jego klakierzy będą wylewać krokodyle łzy w telewizjach jak to źle jest w Polsce, jak nie ma pieniędzy - to zapytajcie dlaczego bawią się jak Ludwik XIV (Król Słońce) na Wersalu. Próżnujący dworzanie w pałacu żyją sobie jak pączki w maśle. https://t.co/IlkzXJtDeS #Polska #Polityka #SytuacjaSpołeczna
New research published in "Lancet Public Health" questions the myth of 10,000 steps a day as an essential health goal, indicating that even 4,000-7,000 steps provide significant health benefits, suggesting that daily movement tailored to individual capabilities is a more realistic and beneficial approach to physical activity. (translated)
