WRLD

Search

#Kurczak
Janusz Piechociński 1w

The author of the post informed that the American fast food chain Dave’s Hot Chicken was preparing to enter the Polish market. As he wrote, the brand specializing in chicken dishes planned to launch about 25 restaurants, and Poland was meant to be its gateway to Central and Eastern Europe. #FastFood #Kurczak #Warszawa #US #PL (translated)

2728
Profesor Pingwin 2w

Professor Penguin assessed that the establishment of the Center for Fighting Disinformation by the Civic Coalition resembled a situation where chickens support the opening of a nearby KFC restaurant. #dezinformacja #media #polityka (translated)

2758
wiadomosci.wp.pl 4w

The Chief Sanitary Inspector warns about smoked chicken quarters sold at Biedronka, where the dangerous bacterium Listeria monocytogenes has been detected, which can cause listeriosis. #Listeria #Biedronka #ostrzeżenie (translated)

wiadomosci.wp.pl
Pilny apel GIS. Groźna bakteria w popularnym produkcie z Biedronki
1976
Ksawery Sep 22

Sekretarz rolnictwa USA Brooke Rollins: „Jeśli wołowina jest za droga, można jeść kurczaka, jajka lub sięgnąć po inne świetne źródła białka”. Ta administracja za każdym razem, gdy ktoś udziela wywiadu, dostarcza Demokratom spoty wyborcze. Szlachetnie. https://t.co/kqkcCsqJRj #rolnictwo #białko #żywność

11674
𝚂𝚔𝚗𝚎𝚛𝚞𝚜 Sep 9

Wybiło - 6 nuggetsów za ponad 21 zł. Kumacie? Ponad 21 zł za 6 kawałków zmielonego kurczaka. Czyli jakieś 3,50 zł od sztuki. Nie zestaw, nie obiad. Tylko kilka nuggetsów, za które trzeba wyciągnąć z portfela ponad dwie dyszki. Kiedyś 6 nuggetsów było dodatkiem do burgera i frytek. To tak wygląda fastfood który z założenia jest szybkim, tanim i śmieciowym żarciem? Najlepsze jest to, że za chwilę 20 zł za kilka nuggetsów będzie nam się wydawało normalną ceną, bo przecież „wszędzie jest drogo” i tak z roku na rok ceny są podnoszone. #fastfood #ceny #nuggets

13497
Kevol Sep 4

Takiego ultra pierdolnięcia jak po wiadomej sytuacji gdy cały stadion śpiewał Łysy Kurczak.. to nie słyszałem. Piękne unisono szło, aż huczało🎵 Lubię te mecze gdzie jest na trybunach 20-25 tysięcy osób które wiedzą po co przyszły. Większy ogień czasem niż przy 40 koła 🏆🔥 https://t.co/uhtT1RDA57 #futbol #stadion #kibice

13756
Kevol Sep 3

Znowu wygrana praktycznie w ostatniej akcji meczu. I to po rogu które nigdy nam nie wychodziły hahahah. I to z kluczowym rywalem do Mistrzostwa. Co za czas by być kibicem Lecha. LYSY KURCZAK AEOEOEOEOEOE ✅🫡🏆 P.S - A Pogoń odpadła w 1 rundzie i znowu zero Tituli hahahaha https://t.co/aM8T61RTwZ #LechPoznań #Mistrzostwa #Kibice

25161
Piegziu Aug 30

Na pierwszym roku prawa miałem przedmiot "Łacina dla prawników", który prowadziła legenda wydziału (jak się później dowiedziałem), czyli dr Ireneusz Żeber. To był dosłownie pierwszy tydzień studiów, może czwarte lub piąte zajęcia. Dr Żeber na pierwszy rzut oka wydawał się sympatycznym dziadkiem, takim na luzie, co nie do końca ogarnia, co się dzieje w klasie. Ćwiczenia zaczęliśmy od alfabetu łacińskiego i prawidłowej wymowy fonemów. No i dr Żeber wyjaśnił wszystko, dodając mimochodem komentarz, że w cyrylicy jest więcej liter. "No kiedyś wszyscy znali te litery, nawet obudzeni o trzeciej w nocy, ale dzisiaj już w szkołach nie bardzo stawia się na naukę rosyjskiego." Nie wiem, co mi wtedy odjebało, ale powiedziałem do kumpla obok: "No i na całe szczęście." No i miałem pecha, bo dr Żeber to usłyszał. Popatrzył na mnie spod łba. Zawiesił się w połowie zdania. "A Pan dumny ze swojej ignorancji? Po co Pan studiuje, skoro Pana nic nie interesuje?" Zacząłem przepraszać. Serio, zrobiło mi się głupio, ale on nie dał za wygraną. Jechał po mnie przy wszystkich przez dosłownie 20 minut, że jestem tępy, ograniczony, że nigdzie nie zajdę, że w sumie mogę wyjść z klasy i rzucić studia, bo to dla mnie za duże wyzwanie. xD Spuściłem głowę i siedziałem jak spłoszony kurczak w oczekiwaniu na kąpiel w rosole. Po zajęciach jeszcze raz go przeprosiłem. Wydawało mi się, że trudno. Okazało się, że "trudno" to dopiero miało być. No i tak przez cały semestr potulnie chodziłem na zajęcia z łaciny. Przy każdym wywołaniu do zadanka, a wyjątkowo o mnie pamiętał, dostawałem błyskawicznego plaskacza na twarz, że "teraz Pan ignorant", "ten Pan, co jest dumny ze swojej niewiedzy", "Pan, co nienawidzi rosyjskiego". No i dukałem te formułki łacińskie, a on mnie poprawiał przy wszystkich. Zawsze było źle. Za wolno. Za szybko. Zły akcent. Zła wymowa. Źle przetłumaczyłem. Źle deklinowałem. No, cały byłem źle. Na przedostatnich zajęciach przed kolokwium rzucił jakimś zdaniem po francusku w tłum i zapytał, czy ktoś wie, co ono znaczy. Zgłosiłem się i powiedziałem. Był w szoku, że wiedziałem. Był jeszcze bardziej w szoku, gdy dowiedział się, że znam francuski z domu. Potem po zajęciach jeszcze mnie sprawdzał, ale tutaj nie miał wątpliwości. Poszedłem na kolokwium. Zadał mi dwa proste pytania. Poprosił o indeks. Zasłonił ręką. Wpisał ocenę. Kazał otworzyć dopiero po wyjściu z gabinetu. Trója. Potem, jak dostałem się na doktorat, często się mijaliśmy na korytarzu, bo gabinet doktorantów był piętro wyżej. Zawsze kłanialiśmy się sobie z uśmiechem. Czasami robiliśmy small talki. Nikt nie chował urazy. Ale też nie oszukujmy się. Zapewne żaden z nas nie zapomniał o tej unikalnej przygodzie zapoczątkowanej jednym komentarzem na temat rosyjskiego. ( ͡° ͜ʖ ͡°) #studia #łacina #nauka

14716
Bogdan Rzońca Aug 26

Stop dla brazylijskich kurczaków! https://t.co/iN0ywkadNE Brazilian chicken exports face EU halt despite last-minute audit Brussels gives no timeline for restoring access to the EU market #BrazilianChicken #EUTrade #FoodSafety #BR #EU

118
Marcin Palade Aug 1

Co następnego w sms z RCB? Jest już prognoza pogody. Może, po podpisaniu umowy z Biedronką i Lidlem, info o promocjach? Pierś z kurczaka, kup taniej, usmaż i miej przygotowane na drogę do schronu, do którego masz 47 km. #RCB #pogoda #promocje

12448

Problem z całą tą menażerią jest również taki, że oni znają w polityce jeden tryb: tępy atak na całym froncie, bez subtelności, bez patrzenia co dalej. Dlatego teraz latają jak kurczaki bez głowy i tylko pogarszają swoją – i tak już złą – sytuację. #polityka #komentarz #sytuacja

11868
Alkoholowy Inwestor Jul 24

Dzisiaj w biurze kolejny młody człowiek odrzucił szansę na wolność finansową Nowy chłopak z marketingu zamówił sobie lunch przez aplikację. Burger, frytki i napój. Łącznie 47,90 zł. Gdy skończył podszedłem do niego i spokojnie zapytałem: - Smakowało? - No, nawet dobre. „Nawet dobre”. Za prawie 50 złotych. Wyjąłem telefon, włączyłem wykres S&P 500 i oddaliłem trochę. - Widzisz to? Gdybyś zamiast tego zestawu kupił jednostkę ETF, za trzydzieści lat mógłbyś mieć z tego około 480 złotych. Popatrzył na mnie i zapytał: - A co miałbym zjeść dzisiaj? Zaśmiałem się. Typowe myślenie konsumenta. Zawsze „dzisiaj”, „teraz”, „jestem głodny”. Zero perspektywy długoterminowej. Ja swój obiad przygotowałem przedwczoraj. Ryż, kurczak i sos sojowy wzięty z baru sushi podczas integracji firmowej w 2019 roku. Koszt porcji: 2,84 zł. Czy było smaczne? Nie wiem. Inwestowanie wymaga poświęceń, a nie kubków smakowych. Młody zjadł burgera i wrócił do pracy. Pewnie za kilka godzin zapomni, na co wydał pieniądze. Ja nie zapomnę. Wpisałem 47,90 zł do arkusza zatytułowanego „Majątek, którego nie zbudowali moi współpracownicy”. Jest już tam ponad 180 tysięcy. #FIRE #Finanse #Inwestowanie #EdukacjaFinansowa

13652
Łowca Androidów Jul 18

Jak kupić dobre mięso… Na wstępie poproszę o szerokie RT. Budujmy wspólną świadomość konsumencką. Nie dajmy się robić w konia. Wchodzisz do sklepu po mięso. Tak po prostu. Marzy Ci się pyszny kawałek, który na patelni skwierczy jak powinien, a nie wydaje z siebie ostatnie westchnienie w postaci pół litra bulionu z kranu. Bierzesz tackę. Różowa. Jędrna. Lśniąca jak polityczna obietnica przed wyborami. I właśnie wtedy powinieneś się zatrzymać. Bo mięso nie powinno wyglądać, jakby wróciło z weekendu w spa. Jeżeli w opakowaniu pływa woda, to nie jest „naturalna soczystość”. To jest inwestycja producenta w hydraulikę. Naturalne mięso jest wilgotne. Lekko. Subtelnie. Nie pluska. Jeśli tacka przypomina akwarium, (mimo absorbera), a chabanina dryfuje jak karp przed Wigilią, to znaczy, że ktoś wcześniej uznał, że białko to za mało i trzeba je rozszerzyć o komponent płynny. Dotknij przez folię. Tak, możesz. Nie jesteś barbarzyńcą. Jeśli mięso ugina się jak materac memory i wraca do kształtu z godnością napompowanego flaminga, to nie jest jędrność natury. To efekt igły i solanki. Prawdziwe włókna mają strukturę. Charakter. Opór. Nie zachowują się jak poduszka z wyprzedaży. Przyjrzyj się uważnie. Czasem widać drobne, równomierne nakłucia. Małe kropki w szeregu. To nie piegi ani ślady po trądziku. To podpis technologii. A potem czytaj etykietę. Tak, tę drobną czcionką, której normalnie używa się do warunków kredytu hipotecznego. Jeśli widzisz „mięso z dodatkiem wody”, to gratuluję. Właśnie trzymasz w ręku produkt rozcieńczony. Jeśli pojawia się woda, białko roślinne, fosforany z numerkami E451 albo E452, to wiedz, że ktoś uznał, że natura to za mało i trzeba poprawić ją chemią oraz wiadrem. Tu uwaga! Jeśli kupujecie mięso dość często i w dużej ilości na raz w marketach, to uczulam, bo zazwyczaj jest to mięso, które wcześniej było zamrożone, a wy kupując je jako odmrożone, nie powinniście ponownie go mrozić! Takie mięso powinno być spożyte do daty podanej na opakowaniu. Informacja o tym będzie widoczna na etykiecie. Najlepszy numer zaczyna się jednak przy ladzie. Mięso pięknie wyłożone, cena świeci, data jest, wszystko gra. A skład? Skład został w opakowaniu zbiorczym, gdzieś na zapleczu, w krainie prawdy. I tu możesz zrobić coś naprawdę rewolucyjnego. Możesz powiedzieć spokojnie: poproszę etykietę z opakowania zbiorczego. Masz do tego pełne prawo. Sprzedawca powinien ją pokazać. Tam jest napisane wszystko. Tam dowiesz się, czy kupujesz mięso, czy projekt hydrologiczny. Tam też znajdziesz informacje czy mięsko nie było wcześniej mrożone, a takiego nie wolno powtórnie zamrażać. To dla tych co lubią zapasy robić przy okazji promek. Może ktoś przewróci oczami. Może westchnie. Może uzna, że jesteś trudnym klientem. Doskonale. Trudny klient to taki, który czyta. A czytający klient to największe zagrożenie dla marketingu „naturalnej soczystości”. Żyjemy w czasach, w których nawet kurczak ma swoją wersję „rozszerzoną”. Płacisz za kilogram, dostajesz mięso plus gratis w postaci wody. Tyle że gratis jest w cenie. I wszystko jest legalne, bo napisane drobnym drukiem. Dlatego patrz, naciskaj, czytaj i żądaj etykiet. Bo jeśli przestaniesz, skończysz smażąc wspomnienie o mięsie. A woda, jak wiadomo, jest tańsza. Szkoda tylko, że nie przy kasie. Bo przy kasie wodę kupujesz w cenie mięsa. https://t.co/C0noEhqopY #Mięso #Zakupy #ŚwiadomośćKonsumencka

14261
Alkoholowy Inwestor Jun 15

Długo biłem się z myślami, czy dzielić się z Wami dzisiejszym skandalem gastronomicznym. Sprawa dotyczy podmiotu tutaj powszechnie lubianego, a właściciela osobiście szanuję. Uznałem jednak, że w zgodzie z własnym sumieniem muszę o tym napisać. Kończyliśmy ze szwagrem fuchę w Poznaniu. On zaparkował pod jedną z galerii handlowych, żeby coś kupić, a ja ruszyłem w poszukiwaniu okazji. Nagle mój wzrok przykuł szyld, który od razu skojarzyłem z internetu: Kim Chi Ken. No tak, to przecież biznes mojego sieciowego znajomego. Natychmiast przekalkulowałem sytuację. Uznałem, że to doskonała okazja operacyjna, żeby przetestować produkt, a przy okazji zoptymalizować koszty dzisiejszego wyżywienia do idealnego zera. W końcu relacje w biznesie powinny przynosić wymierne korzyści. Takiemu influencerowi na pewno nie odmówią. Podchodzę do kasy i na samym wstępie, badając grunt, informuję obsługę: - Dzień dobry, ja znam właściciela. Bardzo miła pani za ladą ze zrozumieniem kiwnęła głową. Ucieszyłem się, że weryfikacja bazy danych poszła tak sprawnie i system od razu przyznał mi status VIP. Bez zbędnej skromności złożyłem potężne zamówienie: solidna porcja dla mnie na miejscu, a do tego gigantyczny pakiet dla całej rodziny na wynos, żeby zabezpieczyć lodówkę w domu na najbliższe dni. Pani po kilkunastu minutach wydała posiłki, nie upominając się o żadne transakcje bezgotówkowe. Jedzenie? Absolutna petarda. Koreański kurczak wjechał idealnie, smaki zbalansowane perfekcyjnie. Siedząc przy stoliku, pomyślałem nawet, że chętnie wysłałbym tu żonę na trzymiesięczne, bezpłatne praktyki, żeby w końcu nauczyła się gotować. Najgorsze wydarzyło się jednak, gdy spakowałem zapasy i zbierałem się do wyjścia. Ta sama pani zza lady rzuciła z uśmiechem: - Proszę pana, przy tym całym zamieszaniu z pakowaniem zapomniałam przyjąć od pana płatności. Karta, czy gotówka? Uniosłem jedną brew do góry w głębokim zdumieniu. - Przepraszam, ale przecież wyraźnie zaznaczyłem na wstępie, że znam właściciela. - Ja też go znam – odpowiedziała bez mrugnięcia okiem. – Ale to nic nie zmienia. Musi pan zapłacić. Bezczelność. Nie chciałem wyciągać ciężkich dział, ale sytuacja mnie do tego zmusiła. Odpaliłem telefon i zacząłem pokazywać moje profile na social mediach. Twitter - 36 tysięcy obserwujących. Facebook - 42 tysiące. Instagram - 5400 prenumeratorów mojego mindsetu. Ona spojrzała na ekran, wzruszyła ramionami i skwitowała: - Mnie to nie interesuje, ja oglądam tylko TikToka. Proszę płacić. Wokół stolika zaczęli już krążyć panowie z ochrony. Przełknąłem nerwowo ślinę, ale trzymałem fason. - Czy jest pani absolutnie pewna wizerunkowych konsekwencji tego czynu? - zapytałem. - Właśnie piszę do właściciela na Twitterze. Wysłałem wiadomość prywatną. Brak odpowiedzi. Poprosiłem kasjerkę, żeby natychmiast wykonała do niego bezpośrednie połączenie telefoniczne. - Skoro pan go tak dobrze zna, to czemu pan sam do niego nie zadzwoni? – zapytała złośliwie, ale wykonała połączenie. W końcu, po piętnastu minutach ciężkich negocjacji w przejściu, udało się go złapać na telefonie. Przejąłem słuchawkę i po kolejnym kwadransie mojego chłodnego, analitycznego tłumaczenia, jak ważna jest ta darmowa kooperacja, usłyszałem w głośniku jego zmęczony głos skierowany do obsługi: „Dobra, dajcie mu już to jedzenie na mój koszt, bo robi niepotrzebny szum przed lokalem i odstrasza mi płacących klientów”. Uśmiechnąłem się szeroko, zasalutowałem ochronie, odebrałem moje darmowe pakiety żywnościowe dla rodziny, grzecznie podziękowałem i wyszedłem z galerii jak król arbitrażu. Życie internetowego twórcy bywa potwornie ciężkie i wymaga twardych umiejętności negocjacyjnych w terenie. Ale ostatecznie? Bilans zysków i strat znowu na potężnym plusie, a domowy budżet odciążony do granic możliwości. #FIRE #gastronomia #Negocjacje #influencer

16359
ɐllǝnuɐɯı Jun 14

Kurczaki! Jakie tłumy na spotkaniu z kandydatką Platformy Obywatelskiej na prezydętkę Krakowa ‼️ Tej siły już nie powstrzymiecie 😜 https://t.co/GCB7o5acUv #Kraków #Polska #PlatformaObywatelska

13972
Janusz Piechociński Jun 12

Według AVEC dodatkowy import przewidziany w umowie z Mercosurem odpowiadałby produkcji drobiu Szwecji, Finlandii i Danii razem wziętych. 180 tys. t drobiu oznaczałoby ok. 300 mln kurczaków rocznie sprowadzanych do UE zamiast produkcji realizowanej przez europejskich hodowców. #Mercosur #import #rolnictwo #SE #FI #DK

119
Zygfryd Czaban Jun 8

Zbanował mnie dziś, więc teraz będę komentował skriny. Więc, drogie dzieci, to jest kolejna zmiana o 180 stopni, druga w ciągu kilku dni. Co to oznacza? Pożar w burdelu. Zaplecze polityczne premiera biega jak kurczaki bez głów. https://t.co/nhBdpPuynE #polityka #zmiany #dramat

49358
Kasjopea Jun 1

Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️ vol 4 Niemcy MORDOWALI Polskie Dzieci w komorach gazowych i zastrzykami z fenolu. Ukraińcy MORDOWALI Polskie Dzieci siekierami i widłami. Proszę pani...a UB ? UB...MORDOWAŁO Polskie dzieci w łonach Matek ! Polskie Bohaterki Narodowe w błogosławionym stanie, torturowane i (lub) zamordowane przez siepaczy z UB. Śp. Maria Bilińska...była 7 miesiącu ciąży. Śp. Halina Pikulska ps. Ewunia"...była w 8 miesiącu ciąży. Śp. Janina Przysiężniak ps. "Jaga"...była w 7 miesiącu ciąży. Śp. Romualda Przybyłowska ps. "Amerykanka"...była w 8 miesiącu ciąży. Śp. Halina Jakubowska...była w 7 miesiącu ciąży. Śp. Helena Motykówna ps. "Dziunia"...była w 8 miesiącu. ciąży. Śp. Janina Żubryd ps. "Janek"...była w 8 miesiącu. ciąży. Henryka Roszkowska ps. "Kurczak" - urodziła w celi martwe dziecko...Córeczkę. Śp. Jadwiga Rauszer...była w 6 miesiącu ciąży. Śp. Honorata Strzelczyk...pomimo tortur urodziła w kieleckiej katowni dziecko...Synka. Ponieważ nikogo nie wydała...UB-ecy grozili roztrzaskaniem główki dziecka...i okaleczyli całe ciało noworodka bagnetem. Wszystkie były NIELUDZKO zmasakrowane. Najmłodsza miała 20 lat. Najstarsza 26. Żaden z oprawców nie poniósł kary za swoje ZBRODNIE. Śp. Rotmistrz Pilecki się nie mylił : "Bo Auschwitz to była igraszka". A prawdziwy Szatan był UB ❗️ Boże, Ojcze wszelkiego życia, polecamy Twojemu miłosierdziu wszystkie Dzieci, zgładzone przez niemieckich, ukraińskich i sowieckich siepaczy. A także nienarodzone Dzieci, zamordowane w łonach Matek przez zbrodniarzy z UB. Otocz je miłością i radością wiecznego życia. Niech ich niewinna ofiara, będzie dla nas drogowskazem, że zło zawsze trzeba piętnować i je zwalczać. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Amen 🙏. https://t.co/uYX0ELCMFj #Pamiętamy #Historia #Prawda

15548
Janusz Piechociński Jun 1

Ukraiński holding MHP porzucił projekt megafermy drobiu w Sisaku w Chorwacji po fali protestów mieszkańców i organizacji ekologicznych Plan zakładał produkcję i przetwórstwo 100 mln kurczaków rocznie oraz budowę ubojni, przetwórni i infrastruktury za ok. 500 mln euro Właściciel #MHP #ekologia #protesty #HR #UA

Janusz Piechociński May 23

w ciągu ostatnich sześciu lat Państwo Środka zwiększyło produkcję drobiu o wolumen odpowiadający niemal całej obecnej produkcji Polski, czyli blisko 3 mln ton, dzięki czemu stało się drugim co do wielkości producentem mięsa kurcząt brojlerów na świecie. Według danych #Chiny #produkcja #kurczaki #PL #CN