WRLD

Search

#OHP
floor bremer 6d

Floor Bremer wrote that Van der Plas had called on Mayor Halsema to resign after the pro-Hamas demonstration in Amsterdam, or else no longer be chair of the security region. According to Bremer, Minister Van Weel said he would speak with Halsema, but that resignation was not on the agenda. https://t.co/OhpmoqkWjo #Amsterdam #politiek #veiligheid (translated)

2945
Marcelina Zawisza #PartiaRazem 2w

Marcelina Zawisza from the Razem Party wrote that the New Left reacted sharply because, in her opinion, it is losing successive elections by filling positions with its own people. She accused the party of taking over the OHP, PFRON, and other positions and staffing them with party activists, despite earlier announcements of competitions. Zawisza claimed that before the elections, the New Left tried to persuade Razem to remain silent by offering the party the takeover of the OHP. She added that Razem cannot be bought and wants to change the system, not join it. Referring to the poor performance of the New Left in Krakow, Zawisza assessed that the party is heading downward and is reacting nervously. She wrote that there have been few successes in government, and the practice of staffing companies with positions—known for years in Polish politics—was becoming evident at every turn. She added that Razem poses a threat to the party system that treats offices as jobs for its own, because some activists could then lose their employment. Zawisza stated that the New Left should be concerned about this. #NowaLewica #Polityka #Wybory (translated)

3096
Adam Kościelak 2w

Adam Kościelak wrote to Krzysztof Śmiszek and Agnieszka Dziemianowicz-Bąk that Śmiszek could have taken a position in the Ministry of Justice and held PiS accountable, but he chose Brussels. He asked if Śmiszek wanted to talk about OHP, the firing of union members to replace them with his acquaintances, and that, as he assessed, positions were the most important currency in the division. #Polityka #PiS #Bruksela (translated)

3099
Adam Kościelak 2w

Adam Kościelak assessed that Nowa Lewica unjustly attributed self-interest to the members of Razem. He wrote that in his opinion, 99% of Razem members did not make a living from party activities, and politics was a sideline for them. He added that he himself wanted changes, and he would consider it a success if the situation in the country improved thanks to the party's work, even if he never became an MP or a councilor. Kościelak accused Robert and Krzysztof of creating a network based on family relationships, and accused Krzysztof of giving up influence over governance in favor of working in Brussels. He also wrote that their colleague took out a loan and gave her dogs to a shelter. He mentioned older activists, to whom he attributed similar tendencies, using derogatory terms for them. He concluded that Nowa Lewica used this narrative to divert attention from its own actions and accused it of attributing greed to others. #Polityka #Razem #NowaLewica (translated)

3099
Marcelina Zawisza #PartiaRazem 2w

Marcelina Zawisza from the Razem Party wrote that the election results in Kraków clearly hurt Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. As she stated, she inferred this from her speech at the beginning of the Sejm session. She accused the minister of talking about the absence of Razem in the government instead of informing how she would provide raises for budget workers. She called on her to focus on OHP, claiming that members of her party, whom she described as people benefiting from party influence, had settled there. #Kraków #wybory #polityka (translated)

3100
SPACE LIBERDADE  3w

🚨AGORA - Madeleine Lacsko diz que vai votar para tirar o PT no segundo turno https://t.co/OhpXpdma7d #Eleições2023 #VoteConsciente #PolíticaBrasil

21086
Eric Zemmour Sep 3

Nos vignerons ont façonné nos paysages et ont fait l’histoire de France. Leurs vins sont bus sur toutes les plus grandes tables du monde. Pourtant, dans leur propre pays, en France, ils sont parfois traités comme des empoisonneurs et certains voudraient les voir disparaître. https://t.co/ohpheInRPI #Vins #Vignerons #France #FR

11023
Marcin Józefaciuk Aug 27

Pani Minister @a_dziemianowicz , tak na serio? „Bóle menstruacyjne nie należą do problemów mężczyzn”. Oczywiście, że nie (chociaż Pani koleżanka z klubu może się z tym nie zgodzić). Ale równe traktowanie pracowników jest problemem nas wszystkich. Nie kwestionuję bólu menstruacyjnego. Jeśli pracownica cierpi tak mocno, że nie może wykonywać pracy - potrzebuje pomocy, diagnozy, leczenia i możliwości odpoczynku. Dokładnie tak samo jak mężczyzna cierpiący z powodu migreny, kolki nerkowej, choroby urologicznej czy innej poważnej dolegliwości. Jeżeli obok mnie ktoś cierpi to pomogę mu dotrzeć do lekarza. Nie będę najpierw pytał, jakiej jest płci i który organ boli oraz jak mocno. Pani odpowiedź omija sedno sprawy. Nikt nie pytał, czy mężczyźni miesiączkują. Pytanie brzmi - dlaczego w nadzorowanych przez Panią OHP pracownice otrzymały prawo do nawet 12 dodatkowych, pełnopłatnych dni wolnych rocznie, a pracownik cierpiący z powodu równie silnego bólu nie ma żadnego odpowiednika? Jedna osoba dostaje dodatkowy płatny dzień. Druga musi skorzystać z urlopu wypoczynkowego albo zwolnienia lekarskiego. Jedynym kryterium różnicującym jest płeć. To nie jest równe traktowanie. Solidarność pracownicza nie polega na dzieleniu bólu na kobiecy, zasługujący na dodatkowe uprawnienie, i męski, który pracownik ma rozwiązać sam. Solidarność polega na tym, że każda osoba czasowo niezdolna do pracy otrzymuje pomoc według stanu zdrowia, a nie płci. Jeżeli celem jest umożliwienie jednego dnia odpoczynku bez biurokracji lekarskiej, wprowadźmy dzień zdrowotny dostępny dla każdego pracownika. Jeżeli problemem jest bolesna menstruacja, zapewnijmy szybką diagnostykę i leczenie, także endometriozy. Ale nie twórzmy dodatkowego świadczenia wyłącznie dla jednej płci, a pytań o jego zgodność z zasadą równego traktowania nie zbywajmy wykładem o biologii. Dobre intencje nie uchylają prawa do równego traktowania. Prawa pracownicze są dla wszystkich. Koniec i kropka. #równość #prawapracy #solidarność

13755
Frank Thelen Aug 24

9,39 Sekunden auf 100 Meter. Usain Bolts Weltrekord: 9,58. Unterboten. Nicht von einem Menschen, von einem Roboter. Dieses Wochenende in Peking, bei den 2. World Humanoid Robot Games. Und die Zeit ist nicht mal die eigentliche Nachricht. Die eigentliche Nachricht ist das Tempo https://t.co/oHP8fWV8di #Roboter #Weltrekord #HumanoidRobotGames #CN

Marcin Józefaciuk Jul 24

NAJPIERW „ @Polityka_pl ”, TERAZ „ @wyborcza ”. JEŚLI TO PRZYPADEK, MA WYJĄTKOWO SPÓJNY BRIEF. Nie zadzwonić. Nie zapytać. Nie skonfrontować stanowisk. Przypisać intencje, stworzyć karykaturę i ogłosić, że ludzie domagający się równego traktowania mężczyzn chcą „dowalić kobietom”. Zamiast rozmowy - telepatia. Zamiast cytatu - insynuacja. Zamiast faktów - gotowa teza. Pani redaktor Krystyna Romanowska wie więc, że „walczę z urlopem menstruacyjnym” i środowiskową „inwazją estrogenu”. Szkoda, że nie wie, iż nie kwestionowałem bólu menstruacyjnego, lecz nierówne rozwiązanie w OHP. Proponowałem neutralny zdrowotny dzień wolny dla wszystkich, a w sprawie estrogenów mówiłem wyraźnie: nie ma dowodu, że odpowiadają za spadek testosteronu. Ale ten tekst nie atakuje tylko mnie. Głównym celem są @schmorgpl oraz całe środowisko promęskie. Obowiązuje prosty algorytm: organizacja prokobieca - społecznie potrzebna; organizacja promęska - „oblężona twierdza”; postulaty kobiet - prawa człowieka; postulaty mężczyzn - resentyment i zemsta. Stowarzyszenie zajmuje się zdrowiem psychicznym, samobójstwami, uzależnieniami, edukacją chłopców, ojcostwem i bezpieczeństwem pracy. Artykuł twierdzi jednak, że organizacje męskie nie zajmują się „rzeczywistymi problemami mężczyzn”. Autorzy nie sprawdzili nawet poprawnej nazwy Stowarzyszenia. Ale po co znać nazwę organizacji, skoro już wiadomo, że jest winna? Do tego pomylono Radę Europy z Unią Europejską, ogłoszono „lawinowy” wzrost rozwodów wbrew danym, a alimenty trafiły do tytułu, choć właściwie nie trafiły do artykułu. Najważniejsze, że narracja się zgadza. Rozmówca współpracuje z Centrum Praw Kobiet. To wartościowe doświadczenie w trudnych sprawach przemocy, ale nie reprezentatywna próba wszystkich rozwodów, ojców i mężczyzn. Historie z własnej praktyki nie zastępują badań. Najlepszy numer? Zbudować cały materiał na konflikcie płci, a następnie oskarżyć innych o wywoływanie „wojny płci”. Miło znaleźć się w jednym tekście z ludźmi, którzy rzeczywiście walczą o coś, a nie z kimś. Szukamy pojednania, ale nie zgodzimy się, aby jego ceną było milczenie o nierównościach. A niech piszą. Każdy taki artykuł pokazuje, dlaczego niezależny ruch działający na rzecz chłopców i mężczyzn jest potrzebny. Równość nie jest przywilejem jednej płci, a zauważenie dyskryminacji nie jest atakiem na kobiety. #Równość #PrawaCzłowieka #Mężczyźni

14701
Marcin Józefaciuk Jul 20

🔴 Zaczynam cykl rozliczeń - co partie zrobiły dla mężczyzn od wyborów w 2023 roku Dziś - Lewica. Partię Razem rozliczę osobno. Lewica ma w rządzie m. in.: ➡️ Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, ➡️ urząd pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, ➡️ wiceministra edukacji. Ma więc władzę, urzędy, budżety i narzędzia. Mimo tego nie stworzyła żadnej kompleksowej polityki dotyczącej problemów mężczyzn i chłopców. Lewicy należy zapisać dwa częściowe osiągnięcia: 🔹 Renta wdowia została wprowadzona, ale zachowano nierówny wiek. Kobieta nabywa uprawnienia w wieku 60 lat, mężczyzna dopiero w wieku 65 lat. Mężczyźni stanowią zaledwie 12% wnioskodawców. 🔹 Pełnomocnik Rządu Katarzyna Kotula współtworzyła ustawę o statusie osoby najbliższej, a Lewica za nią głosowała. To ważny krok również dla mężczyzn żyjących w związkach nieformalnych. Ustawa została jednak zawetowana, więc realna sytuacja obywateli się nie zmieniła. A w obszarach, za które Lewica odpowiada bezpośrednio? ❌ Zero strategii zdrowia mężczyzn i chłopców. ❌ Zero programu przeciwdziałania samobójstwo i bezdomności mężczyzn. ❌ Zero programu poprawiającego sytuację chłopców w edukacji. ❌ Zero ustawy wzmacniającej prawa ojców i egzekwowanie kontaktów z dziećmi, wręcz negowanie zjawiska alienacji. ❌ Zero projektu znoszącego nierówny wiek emerytalny, wręcz drwienie z pomysłu. Podczas mojej kontroli poselskiej w OHP, podlegających resortowi Lewicy, ujawniłem dodatkowy dzień wolny miesięcznie tylko dla kobiet (również po menopauzie). Neutralne rozwiązanie dla wszystkich pracowników zostało zatrzymane przez Komendę Główną OHP. Lewica posiada instytucje odpowiedzialne za politykę społeczną, równość i edukację. Nie może więc zasłaniać się brakiem wpływu. Wpływ ma. Brakuje decyzji, projektów i efektów. Równość nie może kończyć się tam, gdzie zaczynają się problemy mężczyzn. #Mężczyźni #Równość #Lewica #Sprawdzam #walczsercem #Mężczyźni #Równość #Lewica

13169
Actu Foot Jun 29

🚨 LES DISCUSSIONS SONT AVANCÉES ENTRE LE PSG ET MAGHNES AKLIOUCHE 🇫🇷 !!! 🗣️❤️💙 🗞️ @sachatavolieri https://t.co/oHpMGHpIvd #PSG #Transferts #Football

16787
Marcin Józefaciuk Jun 26

Nie sądziłem, że kiedyś to napiszę. Do „Gazety Wyborczej”, „Wysokich Obcasów”, TVN24 i WP dołącza dziś @rzeczpospolita . Do mojej listy mediów nierzetelnych. Nie dlatego, że mnie skrytykowała. Krytyka jest potrzebna. Dlatego, że opublikowała tekst napisany pod z góry ustaloną tezę, w którym chronologia przegrała z narracją, fakty z klikalnością, a rzetelność z próbą dyskredytacji. Tytuł krzyczy, że kieruję zespołami składającymi się tylko ze mnie. Autor nie uznał jednak za stosowne uczciwie sprawdzić i opisać: – kiedy inni posłowie opuścili zespoły; – kiedy odbywały się posiedzenia; – które zespoły po zmianie składu zawiesiły działalność; – jakie były efekty ich wcześniejszej pracy. Po odejściu członków zawiesiłem działalność większości tych zespołów. Regularnie działa Parlamentarny Zespół ds. Zdrowia Mężczyzn. I najwyraźniej właśnie to jest dla kogoś największym problemem. Każde jego posiedzenie jest jawne, nagrywane i dostępne na stronie Sejmu. Uczestniczą w nim eksperci, naukowcy, organizacje społeczne i przedstawiciele instytucji. Efektem są interpelacje, interwencje i konkretne działania. Za tę działalność, profilaktykę oraz społeczne zaangażowanie otrzymałem w czerwcu wyróżnienie „Niedźwiedzie Zdrowia 2026”. Ale o tym w artykule cisza. Jest za to insynuacja, że w grudniu 2025 r. „jednoosobowy zespół” zgłaszał uwagi do europejskiej strategii równości. Tyle że w grudniu 2025 r. zespół nie był jednoosobowy. Ostatnia z pozostałych członkiń odeszła dopiero 12 lutego 2026 r. Autor pomieszał więc stan obecny ze stanem sprzed kilku miesięcy i na tej podstawie zbudował całą narrację. Jest też zwykła nieprawda. „Rzeczpospolita” twierdzi, że odszedłem z klubu KO z powodu sprawy osoby obecnej na posiedzeniu jednego z zespołów. Nie. Zostałem wtedy zawieszony. Z klubu odszedłem kilka miesięcy później, w listopadzie, dokładnie w dniu, w którym usunięto mnie z Komisji Edukacji i Nauki. To był powód mojej rezygnacji. Mówiłem o nim publicznie. Autor nie zapytał o uchwałę komisji sejmowej. Nie zapytał o moje oświadczenie. Nie zapytał o pismo Kancelarii Sejmu dotyczące dochowania procedur. Za to do artykułu o zespołach dokleił kontrolę poselską w OHP, która nie miała z nimi nic wspólnego. Bo OHP, menstruacja i spór o prawa mężczyzn zwiększają klikalność. Fakty widocznie mniej. Autor próbuje także zrobić zarzut z tego, że należę do wielu zespołów parlamentarnych. Tak, jestem aktywnym posłem. Nie ograniczam swojego mandatu do naciskania guzików zgodnie z klubową instrukcją. Uczestniczę w pracach, rozmawiam z ludźmi, składam interpelacje, przeprowadzam kontrole i podejmuję sprawy, których inni boją się dotknąć. Jako poseł niezrzeszony nie mam za sobą klubu liczącego dziesiątki czy setki parlamentarzystów. Mam jednak mandat, narzędzia przewidziane przez regulamin Sejmu i obowiązek wykorzystywania ich w interesie obywateli. I będę to robił. Nigdy nie podpisywałem indywidualnego stanowiska jako stanowiska „jednoosobowego zespołu”. Kiedy występuję w imieniu organizacji lub grupy społecznej, wskazuję wprost, kogo reprezentuję. „Rzeczpospolita” mogła sprawdzić daty, nagrania, dokumenty, interpelacje i efekty pracy. Wybrała insynuacje, szyderstwo i tekst wyglądający jak zamówiony pod gotową tezę. Dlatego kieruję do redaktora naczelnego formalne żądanie sprostowania. A „Rzeczpospolita” trafia dziś na moją listę mediów nierzetelnych. Nie za krytykę. Za manipulowanie chronologią, pomijanie niewygodnych faktów i publikowanie nieprawdziwych informacji. Tematy zdrowia mężczyzn, chłopców, ojców, samobójstw, profilaktyki i nierównego traktowania nie znikną tylko dlatego, że komuś przeszkadza poseł, który mówi o nich głośno. Możecie próbować zdyskredytować mnie. Nie uciszycie problemów milionów mężczyzn. #walczsercem #zdrowiemezczyzn #zdrowie #posel #zdrowiemezczyzn #walczsercem #posel

13340
El Chiringuito TV Jun 23

🚨 EXCLUSIVA @jotajordi13 🚨 😡 "¿JULIÁN? Están intentando dejar mal al jugador... ... y es el ATLETI quien está MINTIENDO". 😡 https://t.co/OHphD2Mmrw #Fútbol #Atleti #Exclusiva

20259
Marcin Józefaciuk Jun 15

@FaktyTVN odleciały. I to bardzo mocno. W niedzielnym materiale o mojej kontroli poselskiej w OHP nie zobaczyliśmy rzetelnego wyjaśnienia sprawy. Zobaczyliśmy emocjonalną narrację: „poseł atakuje kobiety, które cierpią”. Nie. Nie atakuję kobiet. Nie neguję bólu menstruacyjnego. Nie neguję endometriozy. Nie neguję potrzeby wsparcia. Neguję nierzetelność, chaos prawny i podwójne standardy. TVN zaczyna materiał od Hiszpanii. Tylko że w Hiszpanii to rozwiązanie jest ustawowe, medyczne i oparte na zaświadczeniu lekarskim. A w OHP mamy lokalny pomysł jednego publicznego pracodawcy, oparty na oświadczeniu pracownicy. To nie jest to samo. To jest manipulacyjne porównanie. Rozmawiałem z TVN około 10 minut. W materiale pokazano kilka sekund. Nie pokazano sedna kontroli: że z tych dni korzysta prawie co druga pracownica, choć mówimy o bólu tak silnym, że uniemożliwia pracę; że pracownica składa oświadczenie o bolesnej miesiączce, a pracodawca ewidencjonuje to osobnym kodem; że publiczny pracodawca zbiera bardzo wrażliwe informacje o zdrowiu i dalej nic z nimi nie robi - żadnej profilaktyki, badań, realnego wsparcia medycznego; że wcześniej ten problem nie był zgłaszany; że tylko 38% pracowników poparło ten pomysł; że dzień może wziąć kobieta po menopauzie, ale kobieta w ciąży już nie; że zaproponowałem rozwiązanie równościowe: dzień zdrowotny z powodu silnego bólu uniemożliwiającego pracę. Bez pytania, czy boli macica, głowa, kręgosłup, stawy, brzuch czy cokolwiek innego. Bo mężczyznę też ma prawo boleć. Mężczyzna też może mieć przewlekły ból. Mężczyzna też może nie dać rady pracować. Mężczyzna też może potrzebować dnia, żeby pomóc partnerce przechodzącej bolesną miesiączkę. Ale tego „postępowy” pracodawca nie widzi, bo mężczyzna nie miesiączkuje. A tłumaczenie komendanta OHP, że „jak mężczyźni zaczną miesiączkować, to też skorzystają”, jest absurdalne i pokazuje, jak płytko potraktowano temat równości. Fakty TVN zbudowały materiał nie na faktach, tylko na wojnie płci. Kobiety cierpią - więc nie wolno pytać o prawo. Mężczyzna pyta o równość - więc pewnie atakuje kobiety. Poseł mówi o dniu zdrowotnym - więc pokażmy tylko fragment o dyskryminacji mężczyzn. To nie jest dziennikarstwo. To jest publicystyczna ustawka. Ja nie chcę zabierać kobietom pomocy. Chcę, żeby pomoc była mądra, legalna i sprawiedliwa. Dlatego mówię jasno: TAK dla dnia zdrowotnego. TAK dla wsparcia osób cierpiących. TAK dla rozmowy o menstruacji bez tabu. NIE dla ewidencjonowania intymnych danych przez pracodawcę. NIE dla przywilejów opartych na płci. NIE dla medialnej manipulacji. NIE dla udawania, że ból mężczyzn nie istnieje. Jeżeli tak wygląda rzetelność Faktów, to TVN staje się Republiką w lustrzanym odbiciu - tylko z drugiej strony barykady. Będę dalej walczył o prawa mężczyzn i o równość wobec prawa. Nie przeciwko kobietom. Przeciwko hipokryzji. #Równość #Zdrowie #Dziennikarstwo

14435
Marcin Józefaciuk Jun 12

Panie i Panowie, uporządkujmy fakty, bo w tej sprawie zaczęło się więcej krzyku niż rozmowy. Tak - przeprowadziłem kontrolę poselską w OHP. Nie dlatego, że „walczę z kobietami”. Nie dlatego, że przeszkadza mi pomoc osobom cierpiącym. Tylko dlatego, że dostałem zgłoszenie o możliwej dyskryminacji w publicznej instytucji. I co się okazało? Publiczny pracodawca wprowadził dodatkowy dzień wolny w miesiącu dla kobiet z powodu bolesnej menstruacji uniemożliwiającej pracę. Sama idea - zauważenie bólu, danie pracownicy oddechu, zachowanie wynagrodzenia - jest godna pochwały. Ale dobre intencje nie zwalniają z obowiązku tworzenia rozwiązań zgodnych z prawem, równościowych i sensownych. Bo mamy tu kilka poważnych kwestii. Po pierwsze: komendant OHP przyznał, że wcześniej ten problem nie był zgłaszany, a ankieta wśród pracowników pokazała tylko 38% poparcia dla takiego rozwiązania. Po drugie: pracownica musi złożyć oświadczenie o bolesnej miesiączce, a nieobecność jest ewidencjonowana specjalnym kodem w karcie pracy. Czyli publiczny pracodawca zaczyna tworzyć rejestr bardzo wrażliwych informacji o zdrowiu pracowników. Po trzecie: z tego dnia korzysta prawie co druga pracownica. To rodzi pytanie: czy mamy w OHP epidemię tak silnego bólu, że uniemożliwia pracę (lekarze wskazują, że około 8-10% kobiet przechodzi okres na tyle boleśnie, że uniemożliwia to wykonywanie obowiązków)? A jeśli tak - dlaczego pracodawca nie robi profilaktyki, badań, wsparcia medycznego, tylko po prostu wysyła obolałe kobiety do domu na jeden dzień? Po czwarte: rozwiązanie obejmuje kobiety w każdym wieku, nawet po menopauzie, ale nie obejmuje kobiet ciężarnych. W teorii obejmuje też kobiety po uzgodnieniu płci. Czyli zamiast jasnej zasady zdrowotnej mamy chaos prawny, biologiczny i organizacyjny. Nie kwestionuję bólu menstruacyjnego. Nie kwestionuję prawa do wsparcia. Nie kwestionuję tego, że pracodawca może chcieć pomóc. Kwestionuję to, że publiczna instytucja tworzy przywilej oparty na płci i jednym typie dolegliwości, zamiast stworzyć rozwiązanie równe dla wszystkich pracowników. Bo wystarczyło zrobić to dobrze. Nie „dzień menstruacyjny”. Tylko dzień zdrowotny z powodu przewlekłego lub silnego bólu uniemożliwiającego pracę. Bez pytania, czy boli brzuch, kręgosłup, głowa, stawy, endometrioza, migrena, rwa kulszowa czy inna przypadłość. Bez dzielenia ludzi na kobiety i mężczyzn. Bez tworzenia ewidencji intymnych informacji. Bez wykluczania kogokolwiek. To byłoby równościowe. To byłoby godne. To byłoby zgodne z ideą pomocy. A dziś słyszę, że skoro ktoś zadaje pytania o równość wobec prawa, to „atakuje kobiety”. Nie. Walka o prawa mężczyzn nie jest walką z kobietami. Walka o równość wobec prawa nie jest mizoginią. Pytanie o konstytucyjność rozwiązań w publicznej instytucji nie jest hejtem. Bo jeżeli dodatkowy przywilej pracowniczy wyłącznie dla jednej płci nie jest dyskryminacją, to zapytam przewrotnie: czy ulga podatkowa albo bony żywieniowe tylko dla mężczyzn, uzasadnione statystycznie wyższym zapotrzebowaniem kalorycznym, też nie byłyby dyskryminacją? No właśnie. Państwo nie może działać na zasadzie: „nasza nierówność jest dobra, wasza nierówność jest zła”. Albo traktujemy ludzi równo, albo bawimy się w ideologiczne wyjątki. Ja wybieram równość. Wybieram prawo. Wybieram pomoc dla osób cierpiących - ale pomoc mądrą, sprawiedliwą i niewykluczającą. I tak: będę dalej walczył o prawa mężczyzn. Nie przeciwko kobietom. Tylko przeciwko hipokryzji, podwójnym standardom i państwu, które zapomina, że równość nie działa tylko wtedy, gdy pasuje do narracji. #walczsercem #rowneprawa #mezczyzna #rowneprawa #równość #praca

23032
Stowarzyszenie na rzecz Chłopców i Mężczyzn Jun 11

Dodatkowe 12 dni urlopu? Świetnie, ale dla wszystkich pracowników i na wszelkie potrzeby zdrowotne! 𝗧𝗔𝗞 - na badania profilaktyczne 𝗧𝗔𝗞 - na konsultację u psychiatry 𝗧𝗔𝗞 - na poradę dietetyczną 𝗧𝗔𝗞 - na badanie ciśnienia i cukru 𝗧𝗔𝗞 - na kolonoskopię, prześwietlenie płuc i badanie prostaty 𝗧𝗔𝗞 - na bolesną miesiączkę 𝗧𝗔𝗞 - na cytologię i mammografię 𝗡𝗜𝗘 - dla ingerencji w prywatność 𝗡𝗜𝗘 - dla nierówności w państwowych organizacjach 𝗡𝗜𝗘 - dla dyskryminacji mężczyzn 𝗡𝗜𝗘 - dla dzielenia pracowników na lepszych i gorszych Komenda OHP @KG_OHP, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej @MRPiPS_GOV__PL - domagamy się respektowania obowiązującego kodeksu pracy i zapewnienia równości pracowników! #Urlop #Zdrowie #Równość

13010
Stowarzyszenie na rzecz Chłopców i Mężczyzn Jun 9

Poseł Marcin Józefaciuk @M_Jozefaciuk przeprowadził kontrolę w Komendzie Głównej OHP @KG_OHP i znalazł odpowiedzi na część pytań, które zadaliśmy w trybie dostępu do informacji publicznej. Jeśli potwierdzi się to, co tu jest napisane, to jest to szokujące, na wielu płaszczyznach. Szokujące jest przede wszystkim bezprawie. W prawie polskim istnieją dwa punkty zabraniające dyskryminacji - w tym jeden wprost wymienia płeć, art. 11(3) kodeksu pracy - a mimo to, tak po prostu, ktoś ustala sobie, że kobiety będą mieć o połowę urlopu więcej od mężczyzn. Szokująca jest dezynwoltura - zasadę wprowadzono bez podstawy prawnej. Szokujące jest gdzie się to odbywa - w instytucji państwowej, pod nosem ministerstwa, które "równość" wypisało sobie na sztandarach. I szokująca jest skala - prawie 13 tys. dni urlopu, tylko w ubiegłym roku. Licząc stawce 40 zł/h, oznacza to 4,15 mln złotych (!!!), dodatkowych benefitów pracowniczych niedostępnych dla mężczyzn. Jest tam jeszcze kilka "smaczków", z drwieniem z męskiego zdrowia włącznie. To wszystko w kraju, który mieni się "demokratycznym" i którego Konstytucja zakłada równość wobec prawa. To jest szokujące. Link: https://t.co/hbTl9HgmuG #Polska #Równość #Dyskryminacja

12058
DAZN España Jun 9

Van a tener que poner carteles por el paddock de 𝐀𝐋𝐄𝐑𝐓𝐀 𝐏𝐄𝐋𝐈𝐆𝐑𝐎 cuando aparezca Pedro Acosta con una scooter por el paddock 😂 🗣️ "Subí a mi abuela e iba acoj..." #CodigoMotoGP https://t.co/OHPSvPv3wT #MotoGP #Paddock #PedroAcosta

29727
PawelDSM Jun 9

OHP'y to jednostki budżetowe, które podlegają Ministrowi Pracy, czyli Agnieszce Dziemanowicz-Bąk, która w 2024 obsadziła je swoimi ludźmi (wcześniej oczywiście zrobił to PiS) Teraz w OHPach wprowadzono urlopy menstruacyjne, kolejny sztandarowy projekt nowej lewicy. Prezesem OHPów jest Jerzy Budzyn, działacz Nowej Lewicy, zastępczynią jest Katarzyna Juraszek, była radna miasta Czechowic-Dziedzic z ramienia lewicy. Prezes Budzyn zliwkidował po 33 latach np. duszpasterstwo OHPów, czyli kolejny ideologiczny projekt lewicy - ateizacja. Wśród komendantów OHP jest m. in. Adam Lubiewski, do niedawna asystent społeczny Dziemianowicz-Bąk czy Paweł Koślacz, człowiek, który do 2023 r. prowadził biuro poselskie obecnej minister pracy. Zaczynacie łączyć kropki? Tu nie chodzi o równość. Tu chodzi o swoich ludzi. Nowa Lewica ma tylko 5,65% mandatów w sejmie, ale z jakiegoś powodu dostają przyzwolenie premiera na przearanżowanie funkcjonowania państwa, zmian definicji małżeństwa, oraz wielu, wielu innych aspektów funkcjnowania państwa - KTÓREGO WYBORCY NIE WYBRALI. To ideologiczny projekt, którego Polacy nigdy nie chcieli, ale, który ma zielone światło na obsadzanie komórek budżetowych swoimi ludźmi i zmianę funkcjonowania państwa, nawet przy pomijaniu konstytucji. #Polska #NowaLewica #OHP

12297