The District Prosecutor's Office in Krakow has charged six men, including a police officer, with participating in a beating that led to the death of a 38-year-old uninvited guest at a wedding in Wadowice, and the investigation into this matter is ongoing, including waiting for the results of the autopsy. (translated)
📆 Czyli musimy poczekać dwa dni więcej, ale coś nie zbiera się na to, aby był jakiś przełom. ⏳ #JulianDay 🔵🔴 #Czas #Przełom #Oczekiwanie
Tusk odpowiada na zarzuty o brak odpowiedniej reakcji na rosyjską rakietę: „Nie wiem jakie jest oczekiwanie, że miałem obudzić dyżurnego w powiecie biłgorajskim? Wiedzieliśmy, że w takich sytuacjach nic nie będzie idealnie tak na 100%” A to spoko, można się rozejść XD https://t.co/uTB2YSnaoa #Polska #Rosja #Tusk
The Polish volleyball team, after winning their third gold in the history of the Nations League, got stuck at the airport in Beijing due to a flight delay that prevented them from transferring to a flight to Warsaw, causing stress and nervous waiting for alternative solutions to return home. (translated)
President Karol Nawrocki, through his spokesperson Rafał Leśkiewicz, expressed a strong opposition to all forms of violence in Poland and an expectation of severe penalties for the perpetrators of aggression, regardless of their nationality, in the context of the recent knife attack in Wrocław. (translated)
❗️ Po raz pierwszy od igrzysk olimpijskich poczułem gęsią skórkę w trakcie meczu z udziałem kadry Grbicia, po raz kolejny ze Stanami Zjednoczonymi, może rzeczywiście jest coś na rzeczy z tym, że mecze z USA to musi być Hollywood. Dziś znowu tak było. Ten finał pokazał nam, że Nikola Grbić gdzieś z tyłu głowy ma plan z trzema przyjmującymi na boisku. I bardzo mnie to cieszy. Tego szukania i elastyczności brakowało mi w poprzednim sezonie. Grbić może i jest konserwatystą siatkówki, który ma swoją wizję i ona jest najważniejsza, ale uważam go za mądrego człowieka, który wyciąga wnioski. Tą decyzją w czwartej partii tego finału tylko to potwierdził. Nie zgodzę się z argumentami dotyczącymi Kewina Sasaka, ponieważ, czy Sasak dałby coś extra z pola serwisowego nawet gdyby był w formie z poprzedniego roku, czy dołożyłby coś extra na piłce wysokiej? To właśnie to o czym napisałem, szukanie najlepszych dostępnych rozwiązań. To trudny orzech do zgryzienia dla naszego selekcjonera. Z jednej strony Wilfredo Leon, który indywidualnie jest w stanie wygrać wszystko, ale z drugiej strony, pomimo tego, że wróciły demony przeszłości a nasza gra w obronie była szara, jak listopad w Kędzierzynie-Koźlu, to linia przyjęcia w konfiguracji Semeniuk - Popiwczak - Fornal funkcjonowała świetnie i poza szaleńcem "JH", nie mieliśmy żadnych problemów. To ułatwiło życie Komendzie. To system naczyń połączonych - nagle było sporo życie na środku, nagle szósta strefa budziła się do życia. Pomimo braku wsparcia z prawej strony nasz rozkład w ataku nie był uzależniony od jednego nazwiska. Przechodząc dalej... Ten mecz uwypuklił nasze braki. Przez dwa sety float nie stanowił zagrożenia, ogólnie mieliśmy problemy z pola serwisowego, a system blok - obrona po raz kolejny wrócił do momentu z ostatniego mundialu, gdy na boisku brakowało nam Fornala. Tu Fornal już był, ale były te problemy, które po raz ostatni widzieliśmy w Gliwicach, tylko wtedy na boisku mocno eksperymentowaliśmy. To presja? Oczekiwanie medalu? Może szok, że Amerykanie nie dali się złamać po pierwszym secie? Tego nie wiem. Widziałem jedynie, że nasza gra została zaburzona. Problemem był również Marcin Komenda, który z nawiązką nadrobił niedokładności z newralgicznych momentów drugiego i trzeciego seta, choć może bez tych momentów nie trzeba byłoby niczego zwracać, niemniej, Komendę stać na więcej. Rok temu bardziej mi się podobał. Był dokładniejszy w sytuacjach decydujących o przebiegu poszczególnych partii. I mam nadzieję, że będzie lepiej, zwłaszcza w relacji Komenda - Fornal. Tu widzę tureckie turbulencje i uśmiech Murata, niż polską dokładność. Musimy pogodzić się z tym, że w trwającym sezonie to nasza najlepsza wersja środka siatki. Nie mam tu zamiaru deprecjonować Lemańskiego czy Jakubiszaka, zebyśmy dobrze się zrozumieli, ale mam świadomość, że spadamy z wysokiego konia i tego impaktu ze strony środka nie będzie aż tyle. Oceniając na chłodno, każde złoto znaczy tyle samo i z każdego należy się cieszyć, ale sądzę, że o wiele więcej w kontekście przyszłości wyciągniemy z tego finału, niż rok temu gdy bez większych problemów rozbijaliśmy ekipę Ferdinando De Giorgiego. Co przed nami? Presja wyniku. Liczy się złoto na mistrzostwach Europy i awans na igrzyska olimpijskie - cel nadrzędny. Za tydzień początek przygotowań i kilka znaków zapytania dla Grbicia. Ryzykujemy na trzech środkowych przez cały czempionat? Nie. Grbić ufa Śliwce. Będąc zdrowym jest tym 4OH, teraz co z Szalpukiem? Grbić go ceni, co pokazał, https://t.co/dOyOKv2Zeu turniej w Ningbo. Ryzyko na środku, kosztem głębi linii przyjęcia? Pozycja Kewina Sasaka. Czas działa na korzyść atakującego i dostaje szanse w kontekście ME? A może ta Liga Narodów pokazała, że to niepotrzebne działanie i np. Gomułka pod Firlejem byłby bezpieczniejszym rozwiązaniem... Podsumowując, piętnaście meczów, trzynaście zwycięstw, dwanaście z rzędu i złoto Ligi Narodów. Piękne preludium przed imprezą docelową. Foto: Volleyball World #gangłysego #siatkówka #Sport #MistrzostwaEuropy
The article points to the growing reluctance of many U.S. allies to engage in conflict with Iran, emphasizing their expectation for a ceasefire between Washington and Tehran, while the Trump administration is still seeking support to manage a situation that threatens to escalate the conflict and destabilize oil markets. (translated)
Prezydent @NawrockiKn zarzuca, że ustawa wprowadzająca podatek od dodatkowych zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, bo działa wstecz. Najwyraźniej ktoś w Kancelarii @prezydentpl w tej sprawie słabo doradził... Taka ustawa ze swej istoty może dotyczyć tylko sytuacji przeszłej, bo zyski ustala się po upływie określonego czasu. Skoro te nadzwyczajne zyski wystąpiły, wąska grupa przedsiębiorców na tym skorzystała, a skutki są społecznie dotkliwe – częściowo neutralizowane przez działania rządu obniżające podatki od tych paliw – to istnieje konstytucyjne uzasadnienie, aby taki dodatkowy podatek uchwalić. Oczekiwanie, żeby tego typu przepisy działały wyłącznie na przyszłość, to nieporozumienie. Bo trzeba by uchwalić przepisy "na wypadek", gdyby takie dodatkowe zyski (nie wiadomo, w jakiej wysokości) wystąpiły. Nadzwyczajne zyski mogą być opodatkowane wtedy, kiedy już wystąpiły. A konstytucyjność projektu ustawy była weryfikowana przez Rządowe Centrum Legislacji oraz legislatorów Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu. Raczej nie o ochronę wartości konstytucyjnych chodziło więc Prezydentowi, kiedy pozbawił budżet państwa dochodów od tych dodatkowych zysków koncernów paliwowych. @PremierRP @MF_GOV_PL @Domanski_Andrz #Polska #Podatek #Prawo
Ponad połowa Polaków opowiada się za rozdzieleniem pracy lekarzy w publicznej i prywatnej służbie zdrowia, co wskazuje na rosnące oczekiwanie większej przejrzystości w systemie, ale konkretne rozwiązania oraz implikacje takového rozdzielenia zyskują na pilności i wymagają dalszej debaty. #OchronaZdrowia #SłużbaZdrowia #Lekarze

Artykuł opisuje, jak współczesne wybory konsumpcyjne stały się sposobem na manifestowanie statusu społecznego, co ilustruje historia Anny i Michała, którzy, mimo finansowych trudności, kupują drogie urządzenia, oraz Izy, która biorąc pożyczkę na luksusowe wakacje, ściga się z oczekiwaniem innych na pokazanie swojego sukcesu. #klasamiędzynarodowa #masstige #konsumpcjanowoczesna
Z okazji niedzieli, lipca oraz przywrócenia wakacyjnej pogody w PL do ustawień fabrycznych, przypominam jak rozwalono u nas rynek nieruchomości. 1. Połowa 2022 roku. Jesteśmy po najszybszym cyklu podwyżek stóp procentowych od 20 lat. 2. Sprzedaż u deweloperów leży. Nie tylko u nas. W całej UE. 3. Z tego punktu rozpoczynają się spadki cen. W Europie spadną o kilkanaście procent. 4. W Warszawie metr w tym momencie nie przekracza 14k. 5. W DE ichniejsi deweloperzy idą do Olafa Scholtza, straszą go załamaniem gospodarki, proszą o dopłaty do kredytów. 6. Scholtz każe im się gonić XD To nie automotive, aby dotować, was nie będzie, przyjdą inni 7. W PL związek deweloperów wydaje apel o "pomoc dla młodych i rodzin" w postaci dopłacania do kredytów. 8. Ceny spadają. 9. Zgadza się ówczesny minister rozwoju Waldemar Buda. 10. Zapowiada fantastyczny program dopłat. W zasadzie jedyne kryterium: cena do 800k, a państwo przez 10 lat dopłaci do odesetek. 11. Natychmiast znikają jakiekolwiek promocje. 12. Wszyscy podnoszą ceny do 799k XD 13. Fliperzy biorą co się da. Trwa oczekiwanie na lipiec 2023 i start programu. 14. POMPA 15. W półrocznym okienku na rynku pojawia się hajs ze 100k nowych kredytów. 16. To ok. 40 mld PLN. Prawie dwa razy tyle co dziura w NFZ. 17. Zresztą nie wiadomo dokładnie. Bo najpopularniejszym motywem sprzedaży na wtórnym jest dobranie kredytu komercyjnego i zakup innego. Więc te kredyty odpaliły kolejne. 18. Branża pływa w hajsie. 19. Deweloperzy zrywają umowy, płacą kary i wystawiają jeszcze raz drożej. 20. Podbitki o 20, 30, 50%, ile fabryka dała. 21. Schodzi wszystko, byle w granicach administracyjnych miasta z top 7. 22. Na przełomie 2023/24 zmiana władzy. 23. Waldemar Buda krzyczy podczas expose D. Tuska, że obiecali... kredyt 0%. 24. Wchodzi mu nawet na mównicę i zostawia jakieś kartki XD 25. Mimo przerwy świątecznej i Sylwestra w 2 tygodnie w "nowym" MRiT materializuje się projekt tych kredytów. 26. Lewica mówi, że "poprze za budownictwo społeczne". A.M. Żukowska nazywa to "ustawami syjamskimi". 27. Okoniem staje jedynie PL2050. 28. W kwietniu ministerstwo wykłada na stół projekt dopłat, w Internecie wrze. 29. Nowy szef MRiT, Krzysztof Hetmat, mówi w Radio Zet, że "w ministerstwie musieli wyłączyć telefony" 30. Obwinia "Zorganizowaną Grupę Hejterską" XD 31. Trochę mieli temat i daje drapaka do Parlamentu Europejskiego. 32. Zastępuje go Krzysztof Paszyk i następny rok obiecuje, że dopłaty będą za 2 tygodnie. 33. W międzyczasie Lewica zmienia zdanie. Dopłaty atakuje w kampanii prezydenckiej M. Biejat. 34. W zasadzie wszyscy krytykują oprócz Rafała Trzaskowskiego. 35. Podczas debaty prezydenckiej mówi, że by "podpisał, ale najpierw przeczyta". 36. Wybory wygrywa Karol Nawrocki. 37. KO przyznaje, że nie będzie żadnych dopłat. Krzysztof Paszyk traci ministerstwo. 38. A ceny? Od momentu braku dopłat chwilę jeszcze rosły, potem się ustabilizowały i w końcu zaczęły spadać. Było tego więcej XD A na starcie beki 2% takiego mema wyprodukowałem. Co nie było śmieszne nic a nic. #nieruchomości #ekonomia #Polska
Postaram się odpowiedzieć. Nie po raz pierwszy spotykam się z tym argumentem, więc może warto zająć stanowisko przy szerszej widowni. Polska polityka na pierwszy rzut oka wydaje się wewnętrznie sprzeczna. Tam, gdzie wygodnie, powoływaliśmy się na argumenty etniczne, a tam, gdzie ich nie mieliśmy, na argumenty historyczne. Sprawia to wrażenie, że Polska sięgała łapami po wszystko, co tylko mogła chwycić. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana. Po pierwsze: odrodzenie państwa polskiego nie było zawieszone w próżni i na arenie międzynarodowej opierało się na jasno wyrażonej woli Ententy. Ta natomiast przyjęła koncepcję budowy państw etnicznych z niewielkimi wyjątkami. Po drugie: Polska miała uzyskać terytoria bezsprzecznie polskie oraz dostęp do morza. W praktyce nie było to takie łatwe, bo Niemcy nie chcieli oddawać nawet wybitnie polskiej Wielkopolski, nie mówiąc o Pomorzu czy etnicznie polskim Górnym Śląsku. Po trzecie: Ententa, chwilę po przyjęciu koncepcji etnicznej w Europie Środkowo-Wschodniej, wyraziła zgodę na utworzenie Czechosłowacji. Czechy miały zaś zachować granice historyczne, czyli w praktyce 3 mln Niemców, którzy byli tam wrogim żywiołem. Dlaczego zatem Polska miała nie podnosić takich praw np. w stosunku do niemieckojęzycznego Gdańska, który był dla nas kwestią gospodarczego przeżycia? Po czwarte: Polska, jeszcze przed zakończeniem wojny na zachodzie, weszła w spór terytorialny w Galicji Wschodniej z ZURL, która chciała postawić wszystkich przed polityką faktów dokonanych. To oczywiste, że posiadając prawa historyczne, polski Lwów i większe miasta oraz ogólnie ok. 35% ludności, 70% ziemi oraz 80% majątku w całym regionie, Polska nie mogła zgodzić się na zepchnięcie na zachód od Sanu. Po piąte: Ewidentnie polskojęzyczna Wileńszczyzna powinna należeć do Polski zgodnie z koncepcją przyjętą przez Ententę. Tak samo z Cieszynem. Czemu zatem wyszły z tym takie problemy? Czemu dzisiaj Litwini i Czesi nie biją się w pierw, że wyciągnęli łapy po obce ziemie? Bo uważają, że mieli prawa historyczne. Oczekiwanie zatem, że Polska ich nie będzie miała, jest totalnym odklejeniem. Po szóste: Polska aktywnie szukała sposobów, by ułożyć sobie granicę na wschodzie. Ale nie było łatwo. Propozycje rozgraniczenia Galicji Wschodniej rozbijały się o upór ZURL, która nie chciała przyjąć nawet przyzwoitej granicy. Litwini odrzucili linię Focha. Wszelkie propozycje kantonalne, federacyjne itp. rozbiły się o brak dobrej woli. Każdy walczył o swoje i zaczął stosować niedozwolone chwyty, więc Polska również przyjęła podobną postawę. Logiczne. Po siódme: Ententa w praktyce chciała, abyśmy oddali im całkowity mandat do decydowania o losie ziem na wschód od Linii Curzona. Na wypadek gdyby wygrała jednak Biała Rosja. Czy muszę to szerzej komentować? HELL NO. Po ósme: Tyle było pitolenia o granicach etnicznych i sprawiedliwym dostępie do morza, a tymczasem Polska w traktacie wersalskim nie dostaje ani Górnego Śląska ani Mazur. Bo Brytyjczykom nagle zrobiło się szkoda Niemców i pojawiły się nowe argumenty. Polityczne. Gospodarcze. Histotoryczne. Ten pokój mógł być dla nas zdecydowanie korzystniejszy terytorialnie. No ale nie był, bo zostaliśmy w pewnym sensie oszukani. Po dziewiąte: Polska popełniła wiele błędów w latach 1918-1920, ale jak na skalę tego, co działo się wówczas w Europie, nie była krajem, który jakkolwiek wyróżniałby się na plus lub minus pod względem pazerności terytorialnej. Litwini chcieli przejąć Wilno bez względu na stosunki narodowościowe? Nie pozwoliliśmy im na to. Ukraińcy chcieli wykopać Polskę za San. Wywołali wojnę, którą przegrali. Mimo prób mediacji ze strony ententy. Niemcy nie chcieli nawet oddać nam Wielkopolski. Pomimo tego, że doświadczyli boleśnie na własnej skórze polskiego powstania. Rosjanie chcieli nas zamknąć w Linii Curzona, a bolszewicy w ogóle zliwidować, więc tego komentować chyba nie muszę. Czechów też nie będę omawiał, bo dostali to, czego chcieli, z pogwałceniem cywilizowanych zasad prowadzenia stosunków międzynarodowych. Reasumując: Naprawdę byłbym za tym, aby o granicach w Europie w tamtym czasie decydowały jasne i uczciwe zasady. Ale nikt ich nie chciał wówczas przestrzegać. Łącznie z największymi wygranymi, czyli Wielką Brytanią i Francją. W takich okolicznościach naprawdę trudno oczekiwać, aby inne państwa grały we frajerską grę i wygrywały głupie nagrody. Szczerze wolałbym, aby Polska dostała Gdańsk i Górny Śląsk, Mazury i Zaolzie, ale była nieco mniejsza na wschodzie, np. o część Wołynia i Polesia. No ale nie było to możliwe. #Polska #historia #polityka
Gdyby tylko istniały jakieś formacje, które mogłyby powstrzymać jeżdżenie po chodnikach na ulicy słynnej na całą Polskę. Zamiast działań mamy oczekiwanie na słupki. A zamiast zrozumienia problemu jest bezpodstawne oskarżanie i intrygi. „Efekt Pazury (Wiertnicza - Odc. 5)”: https://t.co/Mtn2Uc4YzV #Bezpieczeństwo #Transport #Miasto
Miesiąc po zabójstwie polskiej aktywistki Moniki Silvy Koniuszek w Ekwadorze trwają starania o powtórną autopsję, a oczekiwanie na wyniki badań toksykologicznych i histopatologicznych wstrzymuje organizację pogrzebu, gdyż sprawa pozostaje w fazie niejawnego postępowania. #zabójstwo #Ekwador #śledztwo
Trump mówi, że Irańczycy to szumowiny i rozejm został zerwany. Dla Polski oznacza to wysokie ceny paliw na stacjach benzynowych oraz dłuższe oczekiwanie na pociski do Patriotów, znacznie bardziej odczuwalne niż te 5 przekazane Ukrainie. Nawrocki, Bosak już skomentowali? https://t.co/1kMCU1zr90 #Trump #Iran #Polska
Bardzo dobra decyzja Premiera. Zmiany będą, nie wszystkim się spodobają, ale po tym wszystkim co się stało, teraz nie ma odwrotu. To co można zrobić bez ustawy - będzie zrobione szybko. Nad resztą ruszą prace. Bo takie jest oczekiwanie Polaków. Patologie SZ trzeba ukrócić. https://t.co/18qPFCUziX #Polska #Decyzje #Zmiany
🇵🇱🇺🇦 NASZ KOMENTARZ Polska też nie jest państwem, które ugina się przed ultimatum. Nie uginaliśmy się ani przed carskim dyktatem, ani przed hitlerowskimi żądaniami. Dlatego pouczanie Polski w tonie, jakby oczekiwanie prawdy o Wołyniu było „eskalacją”, jest kompletnym nieporozumieniem. Polska nie stawia Ukrainie rosyjskiego ultimatum. Polska nie żąda ziemi, kapitulacji ani ograniczenia ukraińskiej suwerenności. Polska oczekuje rzeczy elementarnych: zgody na ekshumacje, szacunku dla ofiar ludobójstwa i końca gloryfikowania jego sprawców. Jeżeli jednak Kijów stawia sprawę tak, że bohaterowie UPA są ważniejsi niż relacje z państwem, które przekazuje broń, amunicję, pomoc humanitarną i polityczne wsparcie, to jest to wybór Ukrainy. Zatem Jeżeli w ukraińskiej polityce pamięci ważniejsi okazują się bohaterowie UPA niż pociski i wsparcie z Polski dla dziś żyjących Ukraińców, to Polska winna uszanować taką decyzję władz Ukrainy. Szkoda, że część ukraińskich polityków zamiast dążyć do porozumienia z Polską, gra historią przed wyborami i wewnętrzną opinią publiczną. Dla polskich polityków takie wypowiedzi powinny być z kolei nauczką - oby z wnioskami na przyszłość. Polska ma prawo wyciągać z tego wnioski. Mamy swoje zasoby, swoje położenie geopolityczne i swoje interesy. Wsparcie nie jest jednostronnym obowiązkiem. Jest elementem relacji między dwoma państwami, a relacje dwustronne opierają się także na wzajemności i szacunku. I nie są obowiązkowe. #Polska #Ukraina #historia
Nic nie muszą robić. Ten rząd jest tak słaby, że wystarczy usiąść cicho na brzegu rzeki i spokojnie poczekać… #Polska #Rząd #Oczekiwanie
Zakrzówek, popularne kąpielisko nazywane polskimi Malediwami, ponownie otworzy się po przerwie spowodowanej pojawieniem się zanieczyszczenia wody, które okazało się naturalnym zjawiskiem, jednak nowy, znacznie surowszy limit 300 osób jednocześnie na pomostach wywołał falę negatywnych komentarzy wśród internautów, podkreślających spadek jakości korzystania z obiektu i frustracje związane z oczekiwaniem w długich kolejkach. #Zakrzówek #kąpielisko #limity