BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wniosek

Panie Bogucki, to nie jest wypowiedź publicysty komentującego bieżące wydarzenia ! Jest Pan Szefem Kancelarii Prezydenta RP i wypowiada się Pan o bezpieczeństwie państwa. Dlatego słowa mają tutaj zupełnie inną wagę. Sam Pan mówi o rosyjskich prowokacjach, testowaniu naszych systemów, testowaniu lojalności sojuszniczej i dodaje, że takich zdarzeń będzie coraz więcej. I z tego wyprowadza Pan wniosek, że nie można "za każdym razem" zwoływać Rady Bezpieczeństwa Narodowego, bo państwo byłoby "rozedrgane" - czy oan czasem myśli nad tym co wypowiada publicznie ? Ja mam pewne obiekcje... Przepraszam, ale taki sposób myślenia naprawdę mnie niepokoi dekikatnie mówiąc. Skąd mamy wiedzieć, który kolejny incydent będzie jeszcze testem, a który będzie już elementem przygotowania do realnej operacji albo jej początkiem?? Posiada pan takie informacje bagatelizując to niebezpieczeństwo ? Właśnie na tym polega istota zagrożeń hybrydowych, że granica między prowokacją, rozpoznaniem reakcji państwa a działaniem o znacznie poważniejszym charakterze może być nieostra. I właśnie dlatego istnieją procedury, koordynacja oraz konstytucyjne instrumenty bezpieczeństwa państwa. Rada Bezpieczeństwa Narodowego nie jest fanaberią ani przejawem paniki ! Po coś została stworzona. To konstytucyjny organ doradczy w sprawach bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego państwa. Jeżeli rosyjskie działania rzeczywiście są coraz częstsze i coraz bardziej świadomie testują nasze systemy, to nie jest argument za tym, żeby się do nich przyzwyczajać. To jest argument za tym, żeby państwo reagowało coraz bardziej systemowo, coraz szybciej i coraz bardziej skoordynowanie. Od człowieka zajmującego jedno z najważniejszych stanowisk w otoczeniu głowy państwa oczekuję w takiej sprawie precyzji, odpowiedzialności i świadomości konsekwencji słów. Nie publicystyki. Bo w sprawach bezpieczeństwa państwa bagatelizowanie ryzyka nie jest stylem komunikacji. Może stać się błędem decyzyjnym - pomyślał pan o tym ?? #Bezpieczeństwo #Polska #HybrydoweZagrożenia

📍Wniosek o postawienie @ZiobroPL przed Trybunałem Stanu okazał się prawniczym bublem. Sejmowe służby prawne, komisja oraz niezależni eksperci odesłali dokument do poprawek, a cała procedura zajmie nie mniej niż rok!😂 📍Przy okazji całkowicie zostanie usunięty zarzut o istnieniu "zorganizowanej grupy przestępczej" i kierowaniu nią przez Ziobrę, który okazał się humbugiem nawet w oczach prawników Sejmu. A więc kolejna kompromitacja osłów z tuskowego stada. Przed sądem pewnie żaden zarzut się nie utrzyma... #Polityka #Prawo #Sejm

Today the procedure for the request to lift the immunity of MP @Obywatelska_KO Wojciech Król, one of the closest associates of Prime Minister Tusk, begins. The request is shocking. The European Prosecutor's Office wants his arrest. Król is suspected of large-scale corruption. It will be interesting to see how they will handle him. (translated)

Onet.pl 12h

The House of Representatives rejected the impeachment motion against Donald Trump, which may not be the last vote on this matter, while in Saudi Arabia a Houthi drone was shot down and Germany did not obtain new information about the planned withdrawal of American troops from the country. (translated)

Trump uniknął impeachmentu, alarm w Arabii. Podsumowanie nocy
Onet.pl 16h

In the vote on Donald Trump's impeachment, a decisive majority of congressmen, including nearly all Republicans and 18 Democrats, rejected the controversial motion put forward by Al Green, accusing Trump of abuse of power. (translated)

Jest decyzja w sprawie impeachmentu Donalda Trumpa

Mam nadzieję że prokuratura nie umorzy ze względu niewykrycie sprawcy! Dziś złożyłem do prokuratury wniosek o ściganie nieznanego z imienia i nazwiska mężczyzny, którego zdjęcie załączam do wniosku, w związku z podejrzeniem popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 14 września 2026 r. w Warszawie, działając bez tytułu prawnego i wbrew woli pokrzywdzonej Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, wdarł się na teren Akademii Wymiaru Sprawiedliwości przy ul. Karmelickiej 9 w Warszawie i uniemożliwiał wejście do budynku AWS administratorowi budynku, reprezentantowi Pokrzywdzonej, tj. Rektorowi-Komendantowi AWS. Opisane zachowanie może wypełniać znamiona przestępstwa określonego w art. 193 § 1 Kodeksu karnego. W związku z powyższym wniosłem o wszczęcie i prowadzenie postępowania karnego przeciwko tej osobie oraz podjęcie wszelkich czynności przewidzianych prawem w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy. Ustalenie personaliów tej osoby jest możliwe z uwagi na zdjęcia dołączone do niniejszego wniosku, wskazując też że osoba ta została na teren Uczelni wpuszczona przez obecnych tam funkcjonariuszy Policji, którzy znają zatem jej tożsamość.Akademia #prokuratura #sprawiedliwość #prawo

MGŁA WOJNY - prywatna notatka analityczna - 15.09.2026 Szukam punktu, w którym Rosja zwiąże 2 ścieżki, które dotąd prowadzi równolegle. Pierwsza to presja na wschodnią flankę NATO, którą od lipca liczę w 7 domenach i której 2 etapy opisałem jako glazomier i bystrotę. Druga to zimowa izolacja energetyczna Ukrainy. Pytanie brzmi, czy natisk przyjdzie zaraz po wyborach do Dumy, czy nieco później, i gdzie te 2 ścieżki spotkają się fizycznie. Zacznę od tego, co już wiem z pomiaru, a nie z intuicji. Statystyka monitoringu mówi, że Rosja nie czekała na wybory z kinetyką. Przestawienie tempa i geografii nastąpiło 31 sierpnia, 3 tygodnie przed głosowaniem. Sygnalizacja strategiczna wzrosła 7-krotnie, ale wyłącznie w kierunku zewnętrznym, Ławrow, Gruszko, Naryszkin, Pieskow o Litwie. Do wewnątrz Kreml milczy, komunikaty MO FR są techniczne, a Putin nazywa pogłoski o mobilizacji atakiem informacyjnym. Kalendarz wyborczy nie steruje więc tempem uderzeń, steruje tylko tym, co Rosja o nich mówi własnemu społeczeństwu. To pierwsza rzecz, którą trzeba mieć w głowie, szukając natisku. Nie zobaczę go najpierw w kinetyce, bo kinetyka już idzie. Zobaczę go w momencie, gdy narracja dogoni czyny. Druga rzecz. Ścieżka energetyczna też nie czeka na mróz. 8 września elektrociepłownia DTEK stanęła po kilku falach uderzeń, tego samego dnia wyłączenia objęły 5 obwodów i Kijów, a wieczorem 12 września roje Gierani po raz pierwszy w tym sezonie poszły na energetykę zachodnich obwodów, z podstacją na Rówieńszczyźnie jako celem. Kampania zimowa ma więc już swój glazomier, dokładnie tak jak kampania graniczna miała swój na Dunaju. Rosja mierzy ukraińską obronę powietrzną na zachodzie, zanim temperatura spadnie poniżej 8 stopni i zanim odbiorca zacznie odczuwać brak ciepła. I tu dochodzę do punktu, którego szukam. Obie ścieżki spotykają się nie w dacie, lecz w obiekcie. Tym obiektem jest zelektryfikowana kolej zachodniej Ukrainy z jej podstacjami trakcyjnymi na odcinkach Kowel–Jahodyn, Równe–Kowel i Lwów–Mościska. Podstacja trakcyjna jest zarazem celem kampanii energetycznej, bo należy do systemu, i celem kampanii korytarzowej, bo bez niej pociąg do Dorohuska staje niezależnie od stanu torów. Jedno uderzenie liczy się w obu ścieżkach, a jeśli pada w pasie 10 kilometrów od granicy, wywołuje po polskiej stronie ewakuację i poderwanie myśliwców bez jednego naruszenia. To najtańszy punkt w całym rosyjskim katalogu i pierwszy z 5 wskaźników natisku, które podałem w tekście o glazomierze i bystrocie. Rówieńska podstacja z 12 września zapala go do połowy. Teraz kalendarz, bo pytanie brzmiało kiedy. Widzę 3 okna i każde ma inną funkcję. Pierwsze okno to 21 września do 5 października, między zamknięciem lokali a ogłoszeniem wyników przez CIK. Tu spodziewam się natisku narracyjnego, nie kinetycznego. Filtr wyborczy znika, więc to, co 13 września mówił tylko Sołowjow o polskiej napaści na Kaliningrad, może przejść do Pieskowa, Zacharowej i do Putina osobiście. Mój drugi wskaźnik natisku, zmiana języka w Moskwie między 21 a 30 września, mieści się właśnie tu. Kinetyka w tym oknie pozostanie na poziomie bystroty, czyli około 3 wskaźników na 72 godziny, bo Rosja nie ma powodu jej podnosić, dopóki nie wie, jak ułoży się październik. Rytm z badania, 8 dni między kaskadami i 14 między szczytami fal, wskazuje na zagęszczenie między 16 a 22 września i kolejne około 30 września. Bieżący tydzień zaczął się od 3 wskaźników w 30 godzin, więc pierwsze z tych zagęszczeń już trwa. Drugie okno to 6 do 31 października i tu stawiam natisk właściwy. Zbiegają się w nim 4 rzeczy, które osobno nie wystarczą, a razem tworzą warunki, jakich Rosja nie będzie miała ani wcześniej, ani później. Nowa Duma zbiera się na pierwsze posiedzenie i może przegłosować to, czego Kreml nie chciał ogłaszać przed wyborami, od zmian w ustawie o mobilizacji po budżet wojenny. Pieskow 13 września powiedział, że trójstronne rozmowy z udziałem USA mogą wrócić w październiku, a każda dotychczasowa runda była poprzedzona zmasowanym uderzeniem, bo Rosja siada do stołu z pozycji siły i uderzenie jest częścią jej mandatu negocjacyjnego. Średnia dobowa temperatura w Ukrainie spada poniżej 8 stopni zwykle w drugiej dekadzie października i od tego dnia każde trafienie w ciepłownictwo przekłada się na odbiorcę w ciągu godzin, a nie tygodni. I wreszcie zamyka się okno białoruskie, Poczobut wyjedzie lub nie, Coale wywiezie więźniów lub nie, a Mińsk będzie potrzebował nowego gestu wobec Waszyngtonu, którym może być jeszcze szersze otwarcie nieba nad Polesiem dla dronów idących na Wołyń. W tym oknie obie ścieżki będą wykorzystane na maksimum jednocześnie, bo uderzenie w energetykę zachodniej Ukrainy tuż przed rozmowami służy 3 celom naraz. Osłabia pozycję Kijowa przy stole, wyłącza korytarz do Polski na tygodnie zamiast na 2 doby i produkuje po polskiej stronie kolejną odprawę o 17.00, którą rosyjskie media przerobią na gotowość Warszawy do wojny. Rosyjski planista nie musi wybierać między izolacją energetyczną a presją na NATO, bo oba efekty kupuje za tego samego Gierania. Trzecie okno to listopad i grudzień. Tu tradycyjnie leżą szczyty kampanii energetycznych i tu według źródeł Bloomberga zaczyna się 6 miesięcy uderzeń bez poważnych negocjacji. Ale to będzie natisk już rozpędzony, nie jego początek. Jeśli październikowe rozmowy się odbędą i nie dadzą Rosji tego, czego chce, presja na flankę wzrośnie w wersji karnej, jeśli dadzą, spadnie do poziomu utrzymania. W obu wariantach decyzja o kształcie zimy zapadnie w październiku. Podsumowanie Mój werdykt jest więc taki, że natisk nie przyjdzie zaraz po wyborach, choć zaraz po wyborach usłyszę jego zapowiedź. Zaraz po wyborach Rosja ubierze w słowa to, co zmierzyła we wrześniu. Uderzy z pełną siłą w obu ścieżkach jednocześnie w drugiej połowie października, w oknie między pierwszym posiedzeniem nowej Dumy, pierwszym mrozem i pierwszą rundą rozmów, a punktem zbiegu będą podstacje trakcyjne między Kowlem a Jahodynem i między Lwowem a Mościskami. Jeśli mam podać środek tego okna, wskazuję 15 do 25 października. Uwaga Zastrzegam od razu, że we wrześniu pomyliłem się co do tempa i modelowałem Rosję w rytmie kampanii, a ona szła w rytmie testu. Ten sam błąd mogę popełniać teraz, kładąc natisk na październik. Dlatego podaję 3 sygnały, które przesuną moją ocenę na wcześniej. Drugie uderzenie w podstację trakcyjną na Wołyniu lub Rówieńszczyźnie przed 30 września. Pojawienie się w komunikacie MO FR albo u Pieskowa słowa Polska jako uzasadnienia uderzenia, a nie tylko jako adresata groźby. Trzecia potwierdzona kaskada w monitoringu przed 25 września, czyli 4 domeny w 72 godziny w odstępie krótszym niż 8 dni od poprzedniej. Jeśli zapalą się 2 z 3, natisk zaczął się we wrześniu, a październik będzie jego kulminacją, nie startem. Wnioski Dla nas wniosek jest prosty i niewygodny. Mamy około 4 tygodni na podjęcie decyzji przed zdarzeniem, a nie po nim. Format sojuszniczy obrony powietrznej nad zachodnią Ukrainą, o którym pisałem, ma sens tylko wtedy, gdy zostanie ogłoszony przed pierwszym mrozem. Ogłoszony w listopadzie będzie reakcją, a reakcje Rosja ma już zmierzone. Pozdrawiam i dziękuję #Wojna #Ukraina #Rosja

BOOM! News w sprawie posła @GomolaAdam od jego kolegów i koleżanek, którzy jeszcze niedawno byli z posłem w jednej koalicji: Jak twierdzą, Poseł wynajmuje za pieniądze sejmowe mieszkanie OD... WŁASNYCH RODZICÓW. Czy tak jest faktycznie - nie wiem, bo oczywiście nikt nie chce pokazać umowy najmu. Trzy różne osoby powiedziały mi jednak to samo. Zgodnie z prawem, poseł, mieszkający na stałe poza Warszawą, może mieć wynajęte mieszkanie w Warszawie na koszt Kancelarii Sejmu. Obowiązuje limit kwotowy. Wystąpiłem do @KancelariaSejmu o kopię tej umowy, którą zawarł Gomoła i po 14 dniach dostałem odpowiedź, że "na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, informujemy o przedłużeniu terminu rozpatrzenia wniosku. Wniosek zostanie rozpatrzony do dnia 28 września 2026 r" W związku z tym, chciałbym zadać publicznie kilka pytań: Panie Pośle @GomolaAdam - czy prawdą jest, że mieszkanie w Warszawie, na które pobiera Pan pieniądze z sejmu, należy do Pańskich rodziców / rodzica. Jeśli tak, czy możemy poznać szczegóły? Kwotę, metraż, od kiedy Pan je wynajmuje? Adres nie jest potrzebny, ja go znam akurat. Mam też pytanie do @KancelariaSejmu: czy jeśli to prawda, czy jest to aby legalne, bo np. w zarządzeniu Marszałka Sejmu dotyczącym biur poselskich znajduje się zapis: „Z ryczałtu nie mogą być finansowane zobowiązania wynikające z umowy zawartej przez posła z członkiem rodziny. Ten przepis zabrania wynajmu od rodziny po to, aby rodziny posłów nie bogaciły się na umowach zawartych z posłem. Tu akurat nie chodzi o biuro poselskie, ale o mieszkanie wynajmowane przez posła spoza stolicy, ale zasada zdaje się powinna być taka sama, prawda? I na koniec ostatnie pytanie do @KancelariaSejmu i @wlodekczarzasty - czy takie umowy, zarówno umowa wynajmu mieszkania, jak i każda inna, którą zawiera poseł, mogłyby być po prostu publikowane na stronie internetowej sejmu? Skoro są one opłacane z naszych pieniędzy? Oczywiście wrócę do tej historii w momencie, gdy dostanę odpowiedź z Kancelarii Sejmu. fot. TVN24 #jawnosc #polityka #transparencja #sejm

"Prawnicy Onetu złożyli wniosek o odtajnienie rozpraw, ale podczas wtorkowego posiedzenia sąd ten wniosek odrzucił" Aha... https://t.co/AcJSsXCUby #prawo #sąd #Polska

Sąd oddalił przed chwilą wniosek pełnomocników Onetu o odbycie całej sprawy przy drzwiach otwartych. Argumentując swoją decyzję troską o spokojny i prawidłowy przebieg procesu. #prawo #sąd #sprawiedliwość

2/ A na koniec Pański argument o "politykach w togach". Pan Nawrocki publicznie zapowiedział, że nie będzie powoływał sędziów, którzy – w jego ocenie –kwestionuja konstytucyjne uprawnienia prezydenta, Konstytucję i porządek prawny. To właśnie w takim przypadku pytanie o kryteriaodmowy, obowiązek jej uzasadnienia i ochronę przed arbitralnością staje się szczególnie istotne. Bo prerogatywa konstytucyjna nie jest prywatnym prawem osoby sprawującej urząd. Jest KOMPETENCJĄ organu państwa. A każda KOMPETENCJA organu państwa wykonywana jest W RAMACH Konstytucji, a nie poza nią 🤷‍♂️ Może Pan więc powtarzać, że istnieje utrwalona linia krajowego orzecznictwa dotycząca braku właściwości sądów administracyjnych. Mogę się z tym nawet zgodzić😐 Ale proszę nie dopisywać do niej wniosków, których z niej wyprowadzić się po proatu nie da. WSA nie orzekł, że odmowa Karola Nawrockiego była merytorycznie zgodna z Konstytucją. Nie orzekł takze, że zastosowane kryteria były legalne. Nie orzekł też, że brak uzasadnienia jest zgodny ze standardem konwencyjnym. I nie orzekł również, że skarżący są – hmm – "politykami w togach". To już jest wyłącznie Pańska polityczna narracja - jak zwykle błędna i pokręcona. A od maja 2026 r. istnieje dodatkowo wyrok ETPCz, którego w tej narracji po prostu nie da się uczciwie pominąć 🤷‍♂️ I naprawdę, Panie Bogucki, mniej pewności siebie przy tak selektywnym czytaniu orzecznictwa. Bo w mojej opinii, problem nie polega na tym, że każdy, kto się z Panem nie zgadza, politykuje. Problem polega na tym, że Pan kolejny raz przedstawia własny, polityczny i zmanipulowany wniosek jako oczywisty wniosek prawny. A jak mam to w zwyczaju mówić: to nie jest to samo 🤷‍♂️ #Konstytucja #Prawo #Polityka

Uffff... podobnie jak u Pana, z mojej strony również będzie chyba dużo pisania... Panie Bogucki, tym razem problem nie polega nawet na tym, że cytuje Pan orzecznictwo wybiórczo 🤷‍♂️ Problem polega na tym, że z orzeczeń dotyczących dopuszczalności kontroli sądowoadministracyjnej wyciąga Pan wniosek o materialnej prawidłowości decyzji Prezydenta, którego te orzeczenia po prostu nie potwierdzają 🤦‍♂️ Jak zwykle zacznę więc od podstaw. WSA nie stwierdził, że Prezydent może dowolnie odmawiać powołania sędziego. Wręcz przeciwnie. Sąd wyraźnie zaznaczył, że samodzielność Prezydenta przy wykonywaniu tej prerogatywy nie oznacza całkowitej dowolności, ponieważ wiążą go normy, zasady i wartości konstytucyjne. WSA stwierdził natomiast, że sąd administracyjny nie jest właściwy do kontroli tego aktu. I tu, Panie Bogucki, jest właściwie cała filozofia tych rozstrzygnięć. Co więcej – skargi były ODRZUCANE, a nie merytorycznie ODDALANE. A jak zapewne Pan wie, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Z braku kognicji WSA nie wynika zgodność decyzji z Konstytucją 🤷‍♂️ Z braku kognicji WSA nie wynika brak obowiązku działania w granicach Konstytucji🤷‍♂️ A z braku kognicji WSA nie wynika dopuszczalność arbitralnej selekcji kandydatów według politycznego kryterium 🤦‍♂️ Podobnie jest z K 18/09, którym ponownie się Pan zasłania 🤦‍♂️ Trybunał badał tam ustawowe narzucenie Prezydentowi miesięcznego terminu na dokonanie nominacji i uznał takie związanie prerogatywy za niekonstytucyjne. Z tego wyroku nie wynika jednak żadna generalna teza, że Prezydent otrzymał blankietowe prawo odmowy nominacji bez podania powodów i poza standardami konstytucyjnymi. Mam nadzieję, że teraz już wyraźniej widać, o czym rzeczywiście było K 18/09. A teraz rzecz, którą w Pańskim wpisie naprawdę trudno przeoczyć. 21 maja 2026 r. ETPCz wydał wyrok w sprawie Sobczyńska i inni przeciwko Polsce. Sprawa dotyczyła właśnie odmowy powołania kandydatów na stanowiska sędziowskie mimo pozytywnego zakończenia procedury przed KRS. ETPCz stwierdził naruszenie art. 6 § 1 EKPC. Dlaczego?🤔 Ponieważ odmowa nie zawierała uzasadnienia, nie podlegała żadnej kontroli sądowej, a kandydaci nie byli chronieni przed decyzją, która nosiła cechy możliwej arbitralności. I właśnie dlatego Pańskie pytanie, czy obecni skarżący „dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz”, brzmi dziś dość osobliwie... Takie orzeczenie już istnieje. Co więcej, RPO również kwestionuje dotychczasowe podejście sądów administracyjnych i wniósł skargę kasacyjną do NSA, podnosząc https://t.co/wO8AaJDRre. standard art. 6 EKPC oraz konstytucyjne prawo do sądu. Można oczywiście z tym stanowiskiem polemizować. Dokładnie tak, jak ja polemizuję teraz z Pańskim. Nie może pan jednak uczciwie przedstawiać sprawy tak, jakby problem prawny został definitywnie rozstrzygnięty kilkanaście lat temu, a każdy sędzia próbujący dziś poddać odmowę kontroli musiał być albo nieukiem, albo politykiem 🫣 To jest już zwyczajnie nieuprawniony wniosek (chociaż ciśnie mi się na usta bardziej radykalne określenie) Jeszcze bardziej... osobliwa jest dalsza część Pańskiego wpisu. Z faktu, że sędziowie skorzystali ze środka prawnego i zakwestionowali decyzję dotyczącą własnej kariery zawodowej, wyprowadza Pan wniosek, że tym samym "potwierdzili słuszność" odmowy ich powołania. No jakim cudem doszedł Pan do takiego wniosku? Czyli według tej logiki samo skorzystanie z prawa do sądu ma być dowodem, że ktoś nie nadaje się do pełnienia urzędu sędziego? 🤦‍♂️ To nie jest argument prawny,to jest czysta petycja zasady. Nie ma również żadnej podstawy do przypisywania tym sędziom "motywów politycznych"" tylko dlatego, że próbują doprowadzić do sądowej kontroli decyzji dotyczącej ich statusu. Zwłaszcza po wyroku ETPCz z maja 2026 r. 1/ #prawo #sądownictwo #konstytucja

Szkoda tylko, że doczytał Pan art. 133 do ust. 1 pkt 2. Bo już ust. 3 stanowi, że w zakresie polityki zagranicznej Prezydent współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem. A art. 39 ustawy o służbie zagranicznej mówi jeszcze wyraźniej: ambasadora Prezydent mianuje i odwołuje NA WNIOSEK ministra spraw zagranicznych, zaakceptowany przez Prezesa Rady Ministrów. Konstytucji naprawdę nie warto czytać do połowy przepisu. #polityka #konstytucja #prawo

@OnetWiadomosci Komendanta SOP powołuje i ODWOŁUJE premier, w uzgodnieniu z prezydentem, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych. #Polska #polityka #rząd

Za bezprawie trzeba odpowiedzieć! Informuję, że dziś do prokuratury złożony został wniosek o ściganie S. Cudaka w związku z podejrzeniem popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 10 września 2026 r. w Warszawie, działając bez tytułu prawnego i wbrew woli pokrzywdzonej Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, wdarł się do budynku Akademii Wymiaru Sprawiedliwości przy ul. Karmelickiej 9 w Warszawie, próbując uzyskać dostęp do pomieszczeń, do których nie był upoważniony. Opisane zachowanie może wypełniać znamiona przestępstwa określonego w art. 193 § 1 Kodeksu karnego. #bezprawie #sprawiedliwość #prawo

p.o. Rektora-Komendanta AWS dr hab. Sławomir Cudak skierował oficjalny wniosek do Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o pilną interwencję w sprawie działań poseł Marii Kurowskiej. Od 9 września poseł Kurowska uniemożliwia legalnym władzom dostęp do gabinetu Rektora-Komendanta przy ul. Karmelickiej, destabilizując funkcjonowanie uczelni. Działania te wykraczają poza ramy interwencji poselskiej (art. 19 i 20 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora) oraz naruszają Zasady Etyki Poselskiej. Interwencja poselska nie polega na koczowaniu pod drzwiami i paraliżowaniu pracy akademii. Standardy państwa prawa obowiązują każdego parlamentarzystę bez wyjątku. #Edukacja #Polityka #Prawo

Pani Kania, koniec tej manipulacji. WSA nie orzekał w sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Pisze Pani o zupełnie innym reżimie konstytucyjnym i przedstawia go czytelnikom tak, jakby dotyczył TK. Art. 179 Konstytucji: sędziów powołuje Prezydent na wniosek KRS. Tego właśnie dotyczyły sprawy przed WSA – odmowy powołania sędziów na stanowiska w sądach wyższej instancji i zakres kontroli takich aktów przez sądownictwo administracyjne. Art. 194 ust. 1 Konstytucji: sędziów Trybunału Konstytucyjnego WYBIERA SEJM. Prezydent nie powołuje sędziów TK. Nie ma tu prezydenckiej prerogatywy powołania z art. 179, którą próbuje Pani właśnie przenieść na zupełnie inną procedurę ustrojową. WSA wypowiedział się o charakterze prerogatywy Prezydenta w procedurze powoływania sędziów sądów. Nie rozstrzygał natomiast ani o statusie osób wybranych przez Sejm do TK, ani o kompetencji Prezydenta do odmowy odebrania od nich ślubowania. To naprawdę nie są subtelności dla konstytucjonalistów. To dwa różne przepisy, dwie różne procedury i dwie różne kompetencje. Jeżeli chce Pani informować o orzeczeniach sądów, proszę najpierw ustalić, czego właściwie dotyczyły. Bo ze swoistego "hitu" zrobiła Pani kit wciskany obywatelom ze śmiertelną powagą. #konstytucja #prawo #sąd

Żurek wystraszył się i zamknął się w Ministerstwie. Najpierw zamknęliście wszystkie bramy Ministerstwa i pochowaliście się. Po chwili przyszła jednak refleksja że to absolutny wstyd, żeby bać się jednego człowieka. Więc dopiero po godzinie mnie wpuściliście. Nawet tu klamiecie. Nadal nie doręczono mi jednak żadnej korespondencji. Mimo że sam poszedłem odebrać ją z Ministerstwa Sprawiedliwości. W kancelarii Ministerstwa dowiedziałem się że Żurek z Raczkowskim kazali mi złożyć wniosek. Więc wniosłem o doręczenie mi korespondencji w siedzibie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, gdzie podejmę próbę wykonywania mojej funkcji, mimo że dotychczas mi to uniemożliwiano. PS. A tak w MS za czasów Żurka otrzymuje się potwierdzenia złożenia dokumentów. #Ministerstwo #Sprawiedliwość #Polska

Świetny materiał @cwiakala - streszczenie by Gemini Google. 1. Wprowadzenie i zarys afery Stanowisko wobec zachowania trenera: Tomasz Ćwiąkała podkreśla, że zachowanie Adriana Siemieńca było fatalne i w prawidłowo funkcjonującym systemie powinno spotkać się z karą [00:04]. Szok środowiska: Autor zaznacza, że zbitka słów „poważna afera” i „Adrian Siemieniec” brzmi nieprawdopodobnie ze względu na dotychczasowy, nieskazitelny wizerunek trenera [00:26]. Sprawy nie wolno jednak bagatelizować [00:34]. 2. Fakty i treść korespondencji Kontekst meczu: Sprawa dotyczy końcówki sezonu i meczu GKS Katowice – Jagiellonia Białystok, przed którym aż ośmiu zawodników Jagiellonii było zagrożonych pauzą za kartki w decydującym, ostatnim meczu sezonu [01:14]. Wiadomość Siemieńca: Szkoleniowiec napisał do arbitra Arkadiusza Kamila Wójcika wiadomość z pytaniem, jak podejść do tematu i prośbą, by sędzia Paweł Raczkowski „współpracował w tym temacie” – uprzedzając trenera, gdy dany gracz jest blisko kartki, aby można było dokonać zmiany [01:36]. Odpowiedź sędziego: Wójcik odpisał, że Raczkowski jest w takich tematach otwarty, sugerując rozmowę przed meczem na osobności [02:06]. Zrzut ekranu trafił do Raczkowskiego, a przed spotkaniem doszło do standardowej rozmowy trenera z arbitrem [02:16]. 3. Pomylenie ról i brak bezstronności Sprawa nie do obrony: Autor wskazuje, że próby usprawiedliwiania trenera nie mają racji bytu – bezpośredni kontakt z sędziami z intencją „współpracy” godzi w fundamenty sędziowania [02:39]. Zadanie arbitra: Sędzia nie jest od pomagania klubom ani od kalkulowania zagrożeń kartkowych w kolejnych kolejkach [03:47]. Informacje o ewentualnych absencjach to wiedza zbędna, która zaburza bezstronność i obiektywizm [04:46]. Uderzające sformułowanie: Najbardziej bulwersujące w całej korespondencji było oczekiwanie „współpracy” arbitra ze sztabem szkoleniowym [05:20]. 4. Wymiar kary a zachowanie proporcji To nie był zwykły błąd, ale nie nosi znamion korupcji: Zdarzenie wykracza poza kategorię zwykłego błędu, jednak nie należy go zrównywać z czarnymi kartami korupcji w polskiej piłce [06:07]. Konieczność proporcjonalnych sankcji: Kara powinna być poważna i jednoznaczna, ale bez skrajnych żądań dożywotniej dyskwalifikacji czy linczu [06:46]. 5. Relacje na linii sędziowie – piłkarze i trenerzy Zacieranie granic: Materiały zza kulis i programy dokumentalne pokazały, że relacje między sędziami a drużynami stały się zbyt kumpelskie [07:49]. Choć początkowo mogło to ocieplać wizerunek, w praktyce zaciera to niezbędny dystans instytucjonalny [08:36]. Konsekwencje dla ligi: Efektem tej afery będzie prawdopodobnie powrót do ostrego dystansu, ostrożności i obawy arbitrów oraz trenerów przed jakimkolwiek nieformalnym kontaktem [11:09]. 6. Uśpiona czujność i syndrom sukcesu Brak wyobraźni i wciśnięcie „Enter”: Ćwiąkałę dziwi przede wszystkim brak instynktu samozachowawczego – nawet po wewnętrznych dyskusjach w sztabie w głowie trenera powinna zapalić się czerwona lampka, że takiej wiadomości nie wolno wysyłać [12:34]. Wyłączone alerty po sukcesie: Mechanizm socjologiczny sprawia, że osoby po wielkim sukcesie i cieszące się powszechnym szacunkiem często wyłączają czujność, podczas gdy na szczycie powinno się być wielokrotnie bardziej ostrożnym [13:41]. Zły kierunek obrony: Otoczenie Jagiellonii nie powinno szukać teorii spiskowych (wojny w PZPN czy środowisku sędziowskim), ponieważ Siemieniec sam wygenerował ten problem i nikt go w to nie wplątał [17:33]. 7. Podsumowanie Rysa na wizerunku: Straty wizerunkowe dla dotąd nieskazitelnego „złotego dziecka polskiej piłki” będą bardzo dotkliwe i długotrwałe [19:43]. Główny wniosek: Oczekiwanie partnerstwa od kogoś, kto z samej definicji i istoty swojej roli ma bezwzględny zakaz bycia partnerem drużyny, całkowicie wypacza sens sportowej rywalizacji [22:05]. https://t.co/e2J16whUwC #piłka Nożna #sędziowanie #afera

They were supposed to be smiling and crystal clear, but a gigantic corruption scandal is emerging! 🛑 The European Prosecutor is submitting another request against a member of the Civic Coalition. The allegations are shocking: million-dollar bribes, rigging tenders, and brazen milking of public funds. (translated)