BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#cisza

Why did Tusk's authorities watch idly for two whole years as the Zondacrypto operation took place, allowing Poles to be robbed of hundreds of millions of zlotys?! 🚨 There is a grave silence in the media, and no one is asking about the government's and state institutions' responsibility. Who provided a protective umbrella over https://t.co/FZII0zkuV1 (translated)

Joanna Pinkwart o relacjach polsko-ukraińskich: „Dlaczego pompujemy tylko w jedną stronę, że Olaboga skandal, bo Polak tam krzyknął na ukraińskie dziewczynki. Oczywiście, że nie powinien tego zrobić, oczywiście, że było to złe, ale zarazem, jak coś się wydarzy w drugą stronę, to jest cisza w mediach albo nie podają narodowości sprawcy”. Państwo nie stoi po stronie własnego narodu. #Polska #Ukraina #RelacjeMiędzynarodowe

Koleżanka nawala na Ukraińców, że wszędzie ich pełno, że ciągle słyszy ten akcent, że żyją na koszt Polski i że ogólnie ma dość. Odwracam się i pytam:jak to się ma do tego,że twój syn od pięciu już lat żyje i pracuje w Niemczech?Pomyśl,że jakaś wariatka mówi o nim to samo.Cisza🤦‍♀️ #Empatia #Migrujący #Stereotypy

Ojoj, TV Republika nagle złapała ostrą biegunkę . Sakiewicz właśnie ujawnił wielką tajemnicę: Zondacrypto nie zapłaciła za dużą część reklam, a Przemysław Kral jest im winien pieniądze. No proszę, co za szok! Ciekawe tylko, że jak wcześniej były braki, problemy, opóźnienia i różne „niewygodne” historie wokół tej firmy… to jakoś nikt z Republiki nie wspominał ani słowem, że „no wiecie, tak w ogóle to nam jeszcze nie zapłacili”. Cisza. Cisza jak makiem zasiał. Zero informacji o nieuregulowanych fakturach. Zero. A teraz, nagle, kiedy już wszystko się posypało – o, proszę, „są nam winni pieniądze!”. Taka przejrzystość medialna, że aż łza się w oku kręci. Ha, ha. Pięknie. - Jacek Fogiel #media #finanse #polityka

SKKF wrócił do internetu. I to w momencie, kiedy Pandora Gate znowu jest na świeczniku w związku ze Stuartem K.-B. Jego nazwisko pojawiło się przy okazji Pandora Gate. „Gazeta Wyborcza” informowała, że miał wysyłać rozbierane zdjęcia 14-letnim chłopcom. Według przywoływanych w materiale informacji takich osób miało być kilka. I od tamtej pory cisza. Żadnego publicznego wyjaśnienia, odniesienia się do zarzutów czy przedstawienia swojej wersji. Aż do teraz kiedy, prawie trzy lata później, SKKF wrócił z agencję TikTokową o nazwie Future Spark. Jak możemy przeczytać na stronie: „Future Spark założył SKKF, twórca internetowy z wieloletnim doświadczeniem na YouTube, Twitchu i TikToku. Dzięki temu patrzymy na live nie tylko przez statystyki, ale i od strony osoby, która sama tworzyła treści i budowała społeczność”. Równolegle były youtuber zaczął być takzże aktywny na swoim Instagramie. #PandoraGate #SKKF #TikTok

Odmówiłem bycia chrzestnym. W zeszłym tygodniu przyjechała do nas rodzina. Taka dalsza. Formalnie bliska, praktycznie dalsza. Nie utrzymujemy jakiegoś szczególnego kontaktu. Ja nawet specjalnie za nimi nie przepadam, ale niedawno urodziło im się dziecko, więc powiedzieli, że wpadną. Podałem wodę. Usiedliśmy. „Jak śpi?”, „Czy daje wam odpocząć?” „Do kogo podobny?” Nie jestem dobry w small talku z człowiekiem, który nie potrafi jeszcze sam utrzymać głowy, więc głównie kiwałem głową. Po jakichś dwudziestu minutach zauważyłem jednak, że oni cały czas dziwnie na siebie patrzą. Wiedziałem, że coś jest grane. W końcu jego matka mówi: - Mamy dla ciebie coś specjalnego. Ojciec dziecka wyjął spod stołu drewniane pudełko. Ozdobne. Grawer. Wstążka. Już wtedy zapaliła mi się lampka. Otwieram. W środku mała butelka alkoholu. Czekoladki. Jakieś drobiazgi. Zdjęcie dziecka. I napis: „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” Zrobiło mi się gorąco. Muszę przyznać, że konstrukcja finansowa była bardzo sprytna. Wydatek początkowy: pudełko - może 40 zł, alkohol - 30, słodycze - 20, pozostałe elementy dekoracyjne - maksymalnie kilkanaście. Czyli za około 100 zł próbowali nabyć wieloletnie prawo do regularnych świadczeń ode mnie. Chrzest. Urodziny. Święta. Komunia. Bierzmowanie. Osiemnastka. A potem jeszcze ślub i wesele. Przy odpowiednio długim horyzoncie inwestycyjnym stopa zwrotu po ich stronie robi się wręcz nieprzyzwoita. Oni patrzyli na mnie. Żona patrzyła na mnie. Dziecko patrzyło gdzieś w stronę lampy. Jedynie ono zachowywało pełną neutralność negocjacyjną. - Nie. Cisza. Matka dziecka zamrugała. - Ale jak to nie? - Normalnie. Nie. Ojciec dziecka się zaśmiał. Myślał chyba, że żartuję. Nie żartowałem. Sięgnąłem po telefon. - Policzmy. Żona od razu westchnęła. - Załóżmy konserwatywnie: pięćset złotych na chrzest. Trzysta złotych rocznie na urodziny przez osiemnaście lat. To pięć tysięcy czterysta. Święta - średnio dwieście złotych rocznie, czyli kolejne trzy tysiące sześćset. Komunia minimum tysiąc. Drobne okazje, wizyty, słodycze, inflacja prezentowa i awaryjne przelewy - przyjmijmy dwa tysiące. Przesunąłem telefon w ich stronę. - Łączna ekspozycja wynosi co najmniej dwanaście i pół tysiąca złotych. Prawdopodobnie więcej. - Przecież nie o pieniądze chodzi - powiedziała matka. Kiwnąłem głową. - Tak zazwyczaj mówi strona otrzymująca pieniądze. Gdybym zamiast kupować prezenty inwestował te środki w szeroki ETF przy średniej stopie zwrotu rzędu kilku procent rocznie, różnica robi się jeszcze większa. Pokazałem im ekran. Ojciec dziecka patrzył na mnie w ciszy, po czym powiedział: - To nie jest inwestycja. - Dla was jest. Matka dziecka spojrzała na pudełko. - To miała być po prostu miła niespodzianka. Atmosfera trochę siadła. Dopili wodę. Rozmowa już się specjalnie nie kleiła. W końcu zaczęli się zbierać. Ojciec dziecka podszedł do stołu i sięgnął po drewniane pudełko. Położyłem na nim rękę. - A to gdzie? - No zabieramy. - Dlaczego? Popatrzył na mnie jak na idiotę. - Bo powiedziałeś, że nie będziesz chrzestnym. - Zgadza się. - No właśnie. A pudełko miało być prezentem dla chrzestnego. - Nie. To było zapytanie. - Nie. Odwróciłem je w jego stronę. - Tutaj jest pytanie. „Czy zostaniesz moim chrzestnym?” To pytanie zamknięte. Dopuszcza dwie odpowiedzi: tak albo nie. Wybraliście konstrukcję, w której odpowiedź negatywna była możliwa. Matka dziecka powiedziała: - Naprawdę chcesz zatrzymać pudełko? Spojrzałem do środka. - Oczywiście. - Przecież ono było dla chrzestnego. - Nie. - Jak to nie? - Gdyby było dla chrzestnego, napis brzmiałby „Dla mojego chrzestnego”. Zapadła cisza. Widziałem, że nie przygotowali się na ten wariant. Ostatecznie wyszli bez pudełka. Nie zostałem chrzestnym. Nie wziąłem na siebie dwudziestoletniego zobowiązania prezentowego z opcją przedłużenia aż do wesela. A mimo to zakończyłem spotkanie z dodatnim przepływem rzeczowym. Nie każda odmowa oznacza stratę. Czasami najlepszą inwestycją jest po prostu umieć powiedzieć „nie”. I nie oddać pudełka. #FIRE #NieDlaChrzestnego #DecyzjeFinansowe #ŻycieRodzinne

Wczoraj zapytałem co się dzieje z programem Safe 0%. Na razie cisza. Wygląda na to, że ten program nie był potrzebny do zrealizowania, tylko do skłócania ludzi. #Safe0 #program #społeczność

Cisza Nawrockiego w sprawie pani Traczyk- Stawskiej jest bardzo donośna. Jarmarczne wrzaski i odpustowe śpiewy w rocznicę Powstania- tak, szacunek dla zmarłego powstańca - nie. Czyżby dlatego, że miała alergię na faszystów, mówiła dobrze o Unii Europejskiej i była przeciw szczuciu na Niemcy? Głośna i symboliczna cisza. #PowstanieWarszawskie #Pamięć #Faszyzm

Karol Nawrocki Na Jasnej Górze serdecznie witał i ściskał się z przestępcą. Szacunek jak do brata Po śmierci Wandy Traczyk-Stawskiej, która całe życie broniła prawdy o polskiej historii – cisza. Ani jednego zdania. Ani słowa. Jakby jej śmierć była mu obojętna. Papierowy patriota https://t.co/Ork5mudskU #PolskaHistoria #Prawda #Patriotyzm

Patusy atakują ukraińskie dzieci. Prezydent milczy . Dorośli wyzywają, szarpią, wykręcają ręce i rzucają odłamkami zniszczonej zabawki w 12- i 14-latków tylko dlatego, że rozmawiali ze sobą po ukraińsku. W parku. W Polsce. W 2026 roku. To nie „incydent”. To nie „pojedynczy przypadek”. To efekt atmosfery, w której ktoś uznał, że dzieci z Ukrainy można traktować jak wolny cel. A Karol Nawrocki? Cisza. Ani słowa potępienia. Ani jednego zdania, że atakowanie dzieci – bez względu na narodowość – jest hańbą. Że to tchórzostwo. Że to antypolskie. Łatwo mówić o historii, o Wołyniu, o „banderyzmie”. Łatwo zawetować, ograniczać, zaostrzać retorykę. Trudniej znaleźć w sobie odwagę, żeby powiedzieć prosto: Bicie i wyzywanie dzieci jest podłością. Bo kiedy milczy ten, kto ma najsilniejszy głos, patusy słyszą zielone światło. Dzieci nie wybierają wojny. Nie wybierają języka, w którym rozmawiają z bratem czy siostrą. One po prostu są. I mają prawo być bezpieczne. Jeśli ktoś tego nie rozumie – niech milczy dalej. Ale niech nie udaje, że nie wie, do czego prowadzi jego milczenie. - Jacek Fogiel #Ukraina #PrawaDzieci #Przemoc

Niemieckie papiernie trują Odrę?!🇵🇱🇩🇪 Zrzut czarnej mazi na wysokości Ognicy to oficjalnie ścieki poprzemysłowe z fabryki Leipa w Schwedt. Gdzie są teraz ekolodzy i unijne kary? Gdy w grę wchodzi zatruwanie polskiej rzeki przez niemców, nagle panuje cisza. https://t.co/j72zySmYmx #Odrą #ekologia #zanieczyszczenie

Młodzieniec z pracy wrócił wczoraj z urlopu. Bułgaria. Siedem dni. Hotel. Basen. Morze. Zdjęcia drinków z parasolkami. Dzisiaj rano siedzi w kuchni i mówi do koleżanki: - Ja już naprawdę nie wiem, jak młody człowiek ma sobie kupić mieszkanie. Przecież ceny kompletnie odjechały. Usłyszałem to z drugiego końca pomieszczenia. Odłożyłem kubek. Są momenty, kiedy człowiek powinien milczeć. I są momenty, kiedy ma obowiązek przekazać młodszemu pokoleniu podstawy edukacji finansowej. Podszedłem. - Michał, a ty przypadkiem nie wróciłeś właśnie z zagranicznych wakacji? - No wróciłem. Skinąłem głową. Wszystko zaczynało się składać. - I teraz mówisz, że nie masz pieniędzy na mieszkanie? Spojrzał na mnie. - Przecież tygodniowe wakacje nie kosztują tyle co mieszkanie. Klasyczny błąd. Patrzenie na cenę. Zamiast na proces. - Michał. Bogactwo to nie przypadek. Bogactwo to suma decyzji. Zapadła cisza. Lubię tę ciszę. To moment, w którym wiedza zaczyna pracować. - Jedna decyzja: wakacje w Bułgarii. Druga decyzja: drink przy basenie. Trzecia: restauracja zamiast gotowania. Wyciągnąłem telefon. - Ile wydałeś? - Trzy tysiące. Zaśmiałem się. Trzy tysiące. Powiedziane tak lekko, jakby chodziło o trzy złote. - No właśnie. Trzy tysiące. - No i? - Gdybyś zamiast tego zainwestował te pieniądze przy średniej stopie zwrotu… - To dalej nie miałbym mieszkania. Zaczynałem rozumieć, dlaczego go nie ma. Brak cierpliwości. Brak myślenia długoterminowego. - Nie chodzi o jedne wakacje, Michał. Chodzi o mentalność. Dzisiaj Bułgaria. Za rok Grecja. Potem może Hiszpania. Człowiek nawet się nie orientuje, kiedy przepala wkład własny na „wspomnienia”. Michał przez chwilę patrzył na mnie. Potem powiedział: - A ty kiedy kupiłeś swoje mieszkanie? Uśmiechnąłem się. Wiedziałem, dokąd zmierza. - W 2012. - I ile kosztowało? - To nie ma znaczenia. - A nie kupili wam go rodzice twojej żony? Cisza. Tym razem trochę inna. Koleżanka przy ekspresie przestała robić kawę. - Pomogli - powiedziałem. - Kupili wam całe mieszkanie. - To jest bardzo uproszczone spojrzenie. - Przecież sam mi mówiłeś, że dostałeś je od teściów na ślub. Westchnąłem. I właśnie dlatego nie lubię rozmawiać o finansach z ludźmi, którzy skupiają się na szczegółach. - Michał, ty cały czas próbujesz znaleźć wymówkę. - Jaką wymówkę? - Zamiast zastanowić się nad własnymi decyzjami, analizujesz strukturę finansowania mojego mieszkania. - Bo dostałeś mieszkanie za darmo. - Nie za darmo. Spojrzał na mnie. - Musiałem się ożenić. Koleżanka przy ekspresie parsknęła śmiechem. Nie wiem dlaczego. Ja mówiłem całkowicie poważnie. Małżeństwo też jest decyzją finansową. Jedną z największych. Niektórzy wybierają partnera, który chce dwa razy w roku lecieć na Bali. Inni wybierają partnerkę, której ojciec ma trzy spółki i siedem mieszkań. Potem jedni mówią o szczęściu. Drudzy o strategii. - Poza tym - kontynuowałem - nawet gdybyśmy dostali to mieszkanie, trzeba było je utrzymać. - Płacisz 820 zł czynszu. - Właśnie. Co miesiąc. - A ja płacę 2800 za wynajem. - I jeszcze jeździsz do Bułgarii. Sam się podłożył. Nie musiałem nawet nic dodawać. Wróciłem do biurka. Ludzie często reagują agresją, kiedy pierwszy raz konfrontują się z prawdą o swoich finansach. Michał dalej uważa, że problemem są ceny mieszkań. Ja uważam, że problemem są decyzje. On wybrał tydzień w Bułgarii. Ja wybrałem córkę człowieka, który miał wolne mieszkanie. #FIRE #finanse #edukacjafinansowa #decisions

Kolejna katastrofa ekologiczna w Kanale Gliwickim i ponad 1,2 tony martwych ryb, a w mediach cisza 🤬 Gdzie są teraz ci wszyscy aktywiści, obrońcy środowiska i organizatorzy wielkich protestów, którzy je krzyczeli o "mordercach przyrody"? Nikt nie wychodzi na ulice, nie ma blokad https://t.co/4cPwqezWd4 #ekologia #ochronasrodowiska #protest

Ukraińska mafia fałszowała pieniądze we Wrocławiu. Zatrzymano 7 osób w tym funkcjonariusza służb ukraińskich i jego żonę. Wspólnikiem Ukraińców był Rosjanin. Zatrzymani byli uzbrojeni w broń automatyczną. W mediach cisza a Tusk się czepia Polaków, że im się Ukraińcy nie podobają. https://t.co/4qapPRhsI3 #Ukraina #przestępczość #Wrocław

Tragedy in Hungary, where a Polish bus was involved in an accident and there are many victims among our countrymen. There are no words that could soothe this pain. There is only silence, mourning, and prayer – for those who are no longer here, and for those who are left with incomprehensible suffering. To the families and loved ones. (translated)

Posondażowe przemyślenia: Tej liberalnej części, która zachwyciła się podziałami na prawicy umyka jeden ważny fakt. Po pierwsze to i tak nic nie zmienia, prawicy jest więcej, po drugie podziały na prawicy świadczą o niej zdecydowanie lepiej niż o stronie liberalnej. Zmęczenie polaryzacją PiS - KO to fakt, potwierdzony wieloma badaniami. Zmęczenie po obu stronach jest tak samo silne, ale tylko po prawej stronie są środowiska która „idą na swoje” jest ferment, pączkują partie, środowiska rozmawiają - coś się dzieje Po liberalnej stronie cisza, mimo że zmęczenie KO, Tuskiem jest tak samo a może nawet bardziej silne niż na prawicy. Ale tu nikt nie rzuca wyzwania Tuskowi mimo że gołym okiem widać że ze 100 konkretów zrealizowano z 5 a premierowi się tak po ludzku już nie chce. Najnowszy test na zasadzie „to nasz najtwardszy elektorat, ciekawe ile zniesie” widzimy przy okazji Berka i TK. I nic… Środowiska liberalne tak długo stały na pozycjach wyższościowych nad Polską prawicą że zupełnie nie zauważyły, że już kompletnie im (liberałom) o nic nie chodzi. Nic co im obiecano nie zostało zrobione, nic nie dostali oprócz oczywiście odsunięcia PiS od władzy Brak podmiotowości koalicjantów KO w rządzie może budzić tylko rozbawienie „Donald Tusk się nie zgadza” o podmiotowości polityków w samej KO szkoda gadać bo jej po prostu nie ma, ale tak totalnie jak nigdy Nie wiem co będzie za rok i kto będzie miał większość (nadal uważam że jest 50/50) no dobra może 55:45 dla prawicy ale wszystko sie moze wydarzyć, ale ten kompletny brak odwagi i chęci zrealizowania choć niektórych swoich postulatów w strachu przed PDT aż bije w oczy. Więc jak ktoś po liberalnej stronie powie „Kaczyński się kończy” warto by popatrzył na siebie bo liberałowie już dawno się skończyli tylko o tym nie wiedzą Miłego weekendu :) #Polska #polityka #liberalizm

Wyciekły dane medyczne 19 milionów Polaków‼️ Sa to dane wrażliwe. Gdyby taka sytuacja miała miejsce za czasów rządów @pisorgpl, to by czerwone paski na pół ekranu były w tefalenie. Niestety dziś Ministrem jest Gawkowski więc cisza. https://t.co/GmAwmsQavi #dane #Polska #bezpieczeństwo

Pytacie gdzie jest i co robi Marcin Kierwinski, gdy wybucha kolejna afera gdzie on jest w tle. Otóż minister jest na wakacjach i ogląda żółwie. Wpis opublikował na kilka godzin przed naszą publikacją. Od tego czasu cisza... https://t.co/r4zaO0tODP #Polska #Polityka #Afera

89. ROCZNICA OPERACJI POLSKIEJ NKWD 11 sierpnia 1937 roku ruszyła Operacja Polska NKWD. Sowieci zamordowali ponad 111 tys. Polaków. Dlaczego dzisiaj, gdy prawica licytuje się na patriotyzm, o tym ludobójstwie panuje głucha cisza? Zobacz, jak nasi politycy cynicznie traktują pamięć narodową i kto na tym zyskuje. #Polska #Wspomnienie #Historii

Słyszeliście? Ambasador USA Tom Rose w Łodzi nazwał Cezarego Tomczyka „Rambo” 💪
Chwalił Tuska, Tomczyka, Magdalenę Sobkowiak i całą ekipę rządu pod niebiosa.
Polskę ogłosił najważniejszym sojusznikiem USA w NATO. A o Nawrockim?
Ani słowa. Zero.
Cisza jak makiem zasiał.🤔 @CTomczyk 💪🇵🇱 @magdasobkowiak 👏 #Rambo #Tomczyk #Sobkowiak #Tusk #Nawrocki #Polska #NATO #USA #Polska #NATO #USA