BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#cud

Cuda cuda ogłaszają 👀 Midtyjlland sprzedało do Trabzonsporu znanego kibicom Legii Franculino za grubą kasę. Czasu na zastępstwo nie mieli dużo, ale im się udało. Mileta Rajović trafi do duńskiego pucharowicza 🇩🇰🔥 https://t.co/tC2d5rXB4x #Transfery #PiłkaNożna #Ekstraklasa

Wojna to nie konferencja prasowa, a Polska to nie mocarstwo z propagandowych urojeń. Opowiadanie, że jesteśmy „gotowi na konflikt z Rosją” to skrajny kretynizm. Najpierw niech rząd zbuduje armię zdolną BRONIĆ Polskę, zamiast przed kamerami udawać mocarstwo gotowe do cudzej wojny. https://t.co/uDnU5pbMO5 #Polska #wojna #bezpieczeństwo

𝐂𝐎 𝐓𝐎 𝐉𝐄𝐒𝐓 𝐙𝐀 𝐔𝐃𝐄𝐑𝐙𝐄𝐍𝐈𝐄 🚀🤯 Grasz u siebie z Bayernem w 1. rundzie Pucharu Niemiec i na otwarcie meczu ładujesz takie cudo - panie Meissner, czapki z głów! ⚽💥 #BundesTAK 🇩🇪 https://t.co/T8kHrV1gh4 #PucharNiemiec #BayernMonachium #PiłkaNożna

Magda 6h

Jest jeszcze Rafał Zaorski, dzisiaj zatrzymany w sprawie Zondacrypto. W 2018 roku jego Krypto Jam podpisał z BitBay umowę wartą 20 mln zł. Później spółka działała jako animator rynku i obracała środkami przekazanymi przez Sylwestra Suszka. Między Suszkiem a Zaorskim wybuchł potem konflikt o miliony, a nagrania ich rozmów ma prokuratura. W 2024 roku Stanowski ogłosił Zaorskiego ekspertem Kanału Zero od finansów. Zaorski dostał tam własny program Rynkowe Zero, w którym mówił między innymi o kryptowalutach. Dzisiaj został zatrzymany razem z dwiema innymi osobami. Żurek powiedział, że zatrzymani mogą mieć kluczowe informacje i dowody także dotyczące zaginięcia Sylwestra Suszka. Czyli mamy człowieka, który robił wielomilionowe interesy z BitBay, był w konflikcie o pieniądze z zaginionym Suszkiem, później występował w Kanale Zero jako ekspert od finansów, a dziś trafia do prokuratury w grupie osób, które mogą mieć wiedzę o tym, co stało się z Suszkiem. Stanowski może dalej robić z Zondy temat do żartów i komentować ją jak cudzą aferę. Tylko trochę głupio, kiedy własny ekspert od finansów właśnie zostaje w tej sprawie zatrzymany. #kryptowaluty #finanse #BitBay

2⃣0⃣-2⃣5⃣ MILIARDÓW PLN 🇵🇱Tyle kosztuje Polskę i Polaków wojna USA z Iranem. 🇺🇸Kosmiczna kwota, którą nałożył na Polskę kolega Nawrockiego. 🇷🇺Jedynym beneficjentem wojny jest Rosja, która dzięki wojnie cudem uratowała swój budżet. ➡️Pakiety osłonowe rządu Donalda Tuska to już w tym momencie kwestie księgowe w budżecie, bo i tak koszt wojny Trumpa dla Polski się wtedy nie zmienia. -Sam CPN kosztował 5,2 mld PLN. -Polscy kierowcy i firmy ponoszą olbrzymie koszty. Za chwilę Nawrocki ma odwiedzić Trumpa. I jak gdyby nic, uśmiechając się, będzie legitymizował polityka, który obok Putina najbardziej szkodzi Polsce. #Polska #wojna #Iran

W lutym 2025 roku poseł PiS Michał Moskal opublikował na platformie X pismo szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców Tomasza Cytrynowicza z 31 stycznia 2025 r. Dokument dotyczył przygotowania Krajowego Planu Kryzysowego w zakresie recepcji i azylu. Moskal przedstawił go jako rewelację: „Ujawniam rządową korespondencję – szykują się na olbrzymie fale nielegalnych imigrantów! To dowód, że Tusk kłamie ws. Paktu migracyjnego. Pakt Migracyjny wchodzi w fazę realizacji. Polska zmieni się nie do poznania jeśli tego nie zatrzymamy”. Wpis zdobył ponad milion wyświetleń i stał się podstawą szerokiej narracji opozycji o rzekomym tajnym przygotowaniu do masowej relokacji. Tymczasem treść pisma była jasna i nie zawierała żadnych tajemnic. Szef UdSC prosił resorty i służby o wkłady merytoryczne do planu awaryjnego na wypadek „nieproporcjonalnej do zwykłych warunków” liczby osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Dokument stanowił uzupełnienie i aktualizację Krajowego Planu Zarządzania Kryzysowego oraz standardowej procedury SPO-9 – dokumentów, których tworzenie i okresową aktualizację (co najmniej raz na dwa lata) nakazuje ustawa o zarządzaniu kryzysowym z 2007 roku, uchwalona za pierwszych rządów PiS. Analogiczne procedury istniały już wcześniej, a ich aktualizacja w 2022 r. też przewidywała m.bin. wskazanie dodatkowych miejsc zakwaterowania i, w skrajnych przypadkach, organizację tymczasowych obozowisk. Wspomniane zaangażowanie Wojska Polskiego dotyczyło współpracy cywilno-wojskowej i transportu w sytuacjach kryzysowych, a nie „przewozu nielegalnych imigrantów” w ramach unijnego paktu. Pismo nie było tajne, nie miało klauzuli, a jego treść nie dowodziła wdrażania mechanizmów solidarnościowych paktu migracyjnego ani przygotowań do masowej relokacji. Rząd Donalda Tuska wielokrotnie deklarował, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach przymusowych kwot. Fact-checking serwisów takich jak Konkret24 i Demagog uznał przekaz Moskala za manipulację i wyjaśnił, że dokument dotyczył standardowego planowania kryzysowego, a nie realizacji paktu. Moskal przedstawił rutynową aktualizację procedury, obowiązującej już za rządów jego formacji, jako dowód na kłamstwo premiera i początek „zmiany Polski nie do poznania”. To klasyczna manipulacja faktami. Autentyczny dokument, ale całkowicie zakłamany kontekst i wnioski. W debacie publicznej takie działania podgrzewają emocje, utrudniają rzeczową dyskusję o bezpieczeństwie granic i migracji oraz erodują zaufanie do instytucji. #InstytutPrawdy #migracja #bezpieczeństwo #Polska

300 zł na wyprawkę to za mało, mówi PiS i proponuje 800 zł. Zaczyna się teatr licytacji na CUDZE pieniądze. Socjaliści znów debatują, jak wydać WASZE pieniądze. My w tym teatrze nie zagramy. Nikomu nic nie damy - za to przestaniemy ZABIERAĆ i ZADŁUŻAĆ nasz nieszczęśliwy kraj. #Polska #finanse #polityka

Tylko Kaczyński mógł tak doskonale podsumować Giertycha jako obrońcę Krala. "Mecenas - ja bym dodał cudzysłów do tego określenia - Giertych jest nie tylko częścią władzy, ale współpracuje z Tuskiem także rodzinnie. I on nie broni oszukanych, tylko oszustów. To emblematyczne". https://t.co/6I4JHjwBI3 #Polityka #Giertych #Kaczyński

Jakim cudem to nie jest faul na Boziciu? Ale kluczowe pytanie, dlaczego na Varze sędzia nie dostał całej sytuacji tylko Stopklatke z faulem Bozicia 🤡 Przecież to jest kompromitacja sędziów https://t.co/W4udQxNtBL #futbol #sędziowie #VAR

Nowe informacje. Policjant zatrzymywał cudzoziemca, który wcześniej okradł starszą osobę metodą na wnuczka. Cudzoziemiec stawiał opór wiec policjant użył środków przymusu bezpośredniego. W trakcie szarpaniny cudzoziemiec doznał urazu nosa. Prokurator zobaczył, że cudzoziemiec jest pokaleczony więc oskarżył policjanta o przekroczenie uprawnień. Komenda Wojewódzka przeprowadziła wewnętrzne dochodzenie, które nie wykazało żeby policjant przekroczył uprawnienia. Funkcjonariusz był przez pewien czas zawieszony w czynnościach służbowych, ale obecnie wrócił do pracy i nadal służy na swoim dotychczasowym stanowisku w Wydziale Kryminalnym KWP we Wrocławiu. Prokuratura się nie poddaje i wysłała akt oskarżenia do sądu. Trzymaj się tam kolego! #policja #Prawo #sprawiedliwość

Jeszcze o domniemanej dywersji w Skarżysku-Kamiennej Pod moim wcześniejszym postem pojawił się taki komentarz: "czyli jak złapią Ukraińca (sprawcę), to ty już masz dowody, że go zwerbowało GRU?" W pierwszej chwili chciałem odpisać: "nie, no przecież mogły go zwerbować przedszkolaki ze Skierniewic, przedszkole Słoneczko, grupa Biedronek". Ale potem sobie pomyślałem, no przecież nie wszyscy starają się przeprowadzać proces eliminacji. To zróbmy to razem. A zatem załóżmy, że sprawcą był Ukrainiec i są trzy możliwości. 1. Maniak, podpalacz. Jest coś takiego. Ale wówczas podpaliłby coś, co się pięknie pali, wspaniały cudowny pożar, prędzej bym sobie pomyślał o drewnianym kościele w Sandomierzu. Ale magazyn z częściami elektronicznymi? Żeby chociaż baterie. Nie znam się na łatwopalności rzeczy, nie jestem strażakiem, niemniej jednak tyle wiem, że taki pożar nie jest czymś spektakularnym na co można się postać i pogapić. Zwłaszcza w zakładzie produkcji zbrojeniowej, gdzie włamanie do dobrze strzeżonego zakładu nie jest konieczne. A zatem, RACZEJ odpada. Powiedziałbym - zdecydowanie odpada. 2. Rozeźlony na Polaków złośliwy, wredny człowiek. No ale, to nie lepiej zrobić coś, że Polacy to odczują? Czy to rozkręcić tory, w sumie to chyba łatwiejsze niż przygotowanie dość profesjonalnego ładunku podpalającego. Bo nie użył zapalniczki, miał opuścić miejsce zbrodni, a pożar miał wybuchnąć po jego wyjściu. Miał dwa takie plecaki. Jeden aktywował i wzniecił pożar, drugi nieaktywowany zgubił uciekając przed ochroną, która dość szybko zareagowała. RACZEJ nie. Duże moim zdaniem prawdopodobieństwo, że NIE. 3. ktoś go zwerbował. Załóżmy, że był to profesjonalista, człowiek specjalnie przeszkolony. Miał wszak profesjonalnie przygotowane plecaki podpalające, które po wyjęciu zabezpieczenia wzniecały ogień i rozpalały faktycznie pożar w kilka minut po jego wyjściu. Ale sam działał nieprofesjonalnie. Aktywował czujniki ruchu. Nagrał się na kamery (choć w kominiarce). Zgubił jeden plecak, którego nie zdążył podłożyć i kurtkę, zapewne oba ze śladami DNA. RACZEJ został więc zwerbowany. I to amator, którego zwerbowano przypuszczalnie zdalnie, przez neta, zapłata w jakiś bitcoinach czy nawet przelew na jakieś specjalnie założone konto na "słupa" (bezdomnego z Radomia np.), czy coś w tym stylu. Teraz kto go zwerbował? Odrzućmy jednak grupę Biedronek z przedszkola Słoneczko ze Skierniewic. 1. Ukraińcy. Swojego obywatela? A nie lepiej już zwerbować Białorusina? Tak by po złapaniu wyszło, że to Białoruś, a wiadomo że Białoruś to de facto Rosja. Rosjan w Polsce zbyt wielu nie ma, ok. 20 000, można i ich zwerbować, ale łatwiej Białorusinów, bo jest ich dziesięć razy więcej. Czy Ukraińcy chcieliby sabotować produkcję dronów, które w większości są do nich wysyłane, czy to w formie pomocy, czy jako zakupy dla ich armii? No dobra, chcieli sparaliżować własną logistykę. A nie lepiej było im wysadzić jakiś magazyn amunicji u siebie? Ryzyko mniejsze, mogliby kazać odejść ochronie... Czy chcą nas wciągnąć do wojny? Bądźmy szczerzy, nie obraziliby się, walczą o przetrwanie. Ale jeśli tak, to znów: robiliby to pod własną flagą? Sprawca zapewne zostanie złapany lub choćby zidentyfikowany i założę się, że będzie to Ukrainiec. To jak, jak się okaże że Ukrainiec nam coś podpalił, to będziemy bombardować Rosję? Gdyby chcieli nas wciągnąć do wojny, to w ogóle by nie robili takiej akcji w Polsce, tylko w Rosji. Tak, żeby coś się w Rosji stało poważnego, i by się okazało, że to państwo polskie stoi za zamachem, za dywersją, za atakiem dronów. Nie dałoby się tego załatwić? A co ukraiński HUR nie potrafiłby? Jak odwalili akcję niszczącą kilka rosyjskich bombowców strategicznych, nosicieli strategicznej broni jądrowej (czerwiec 2025 r., operacja "Pajęczyna"), to nie potrafiliby odwalić w Rosji serii ataków ze śladami wskazującymi na Polskę? Pewnie, że by potrafili. A nie przysyłaliby Ukraińca do podpalenia zakładu zbrojeniowego zasilającego walczącą Ukrainę w krytycznie ważne uzbrojenie, by wciągnąć Polskę do wojny, do której Polski nie wciągnęli. A teraz popatrzmy co zyskuje Rosja. Podpala zakład Ukrainiec. Może się uda nieco zmniejszyć dostawy dronów dla Ukrainy, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest, by Polacy się dowiedzieli, że zrobił to Ukrainiec. I by ustami swojej agentury wpływu (politycy i media - opcja prorosyjska) oraz nawałą informacyjną wywołać historię antyukraińską: wstrzymać pomoc! Natychmiast! Aż się ucywilizują! I ludzie wychodzą na ulicę: wstrzymać pomoc, a Ukraińcy won! Ludzie głosują na ugrupowania które w kampanii obieca: wstrzymamy pomoc dla Ukrainy! Wstrzymamy tranzyt! Oczywiście nie po jednym takim przypadku. Ale będzie więcej, jestem przekonany. Na zdjęciu - rzeczony zakład Fot. TVN-24 Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #Polska #Ukraina #dywersja

Mariusz Błaszczak w zasadzie podważył dziś najważniejszą zasadę NATO — artykuł 5. Traktatu, który mówi o wzajemnej pomocy państw sojuszniczych w razie ataku na jakiekolwiek z nich. 1 września. W rocznicę wybuchu wojny, która zaczęła się właśnie od tego, że wolny świat uznał, że cudzy problem nie jest jego problemem

Politycy ostro o słowach Błaszczaka. "Podważył najważniejszą zasadę NATO"
www.onet.pl
Onet.pl 2d

The number of flood victims in Nepal is rising, where more than 1,000 people have died, and 4,462 people are still missing, including many foreigners. (translated)

Rośnie liczba ofiar powodzi w Nepalu. Zginęło ponad 1000 osób

Łukasz Gibała.. kolejny już raz chciał powalczyć o stołek Prezydenta Krakowa. Jednak Łukasz.. znów ma problem. MKW odrzuciła 3500 "podpisów" potrzebnych do rejestracji kandydata..Odrzuciła nie dlatego, że na kartach zabrakło słowa Kraków, jak to kandydat stara się Nas od wczoraj przekonać, ale dlatego, że kolejny już raz kandydat chciał przepchnąć nieprawidłowe numery pesel, podpisy osób spoza Krakowa. Od lat te same przypadki 😃 Cudne są te prawicowe fikołki 🤭 #Kraków #Polityka #Wybory

Deportowani Ukraińcy wracają do Polski❗ Pomaga im w tym ukraińskojęzyczna agencja zatrudnienia Poznańska agencja zatrudnienia Tallex opublikowała na TikToku materiał po ukraińsku. Zdjęcie mężczyzny z dwiema kobietami przed budynkiem urzędu i podpis: został deportowany, ale na tym historia się nie skończyła. Firma pochwaliła się, że jej prawniczka skróciła temu człowiekowi zakaz wjazdu o połowę. Mężczyzna wrócił do Polski. Podjął pracę. Trzyma w ręku kartę pobytu. Tego samego dnia jego kolega złożył odciski palców. Firma napisała, że czeka na kolejne pozytywne zakończenie. Artykuł 320 ustawy o cudzoziemcach pozwala cudzoziemcowi wystąpić o cofnięcie zakazu wjazdu. Wystarczy, że wykaże, iż wyjechał w terminie. Wniosek składa pełnomocnik. Opłata skarbowa od wniosku wynosi 10 zł. Polska deportacja nie jest ostateczna. To zawieszenie na kilka lat, skracalne wnioskiem za dychę. Wokół tej furtki wyrósł już normalny biznes. Spójrzmy na tę firmę. Tallex Time spółka z ograniczoną odpowiedzialnością powstała 4 marca 2025 roku. Prezesem zarządu i właścicielem połowy udziałów jest Tetiana Fokina. Druga połowa należy do Alexandru Pinteaca. Firma deklaruje opiekę nad ponad 300 pracownikami. Komunikację w mediach społecznościowych prowadzi po ukraińsku. Ukrainka i Rumun - cudzoziemcy sprowadzają cudzoziemców do Polski. Legalnie. Za zgodą polskiego rządu. Zmieńmy to prawo. Zakaz wjazdu ma być nieskracalny, jeśli deportacja nastąpiła po popełnieniu przestępstwa albo po pracy na czarno. Bez wniosku, bez pełnomocnika i bez opłaty za 10 zł.⁩ #deportacje #Polska #praca

The article addresses issues related to the fire at the drone parts warehouse, threats to national security, and the situation at Poland's borders, including migration pressure and foreigners' problems with legalizing their stay, as well as analyzing the political background of the government coalition and the possible consequences of the scandal related to the spending of funds for flood victims. (translated)

Pożar hali z częściami do dronów. Czy mamy do czynienia z zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa?

Koleś nie zebrał 5000 podpisów z czego 2/3 zebranych było nie ważne Jakim cudem zebrał ponad 100.000 pod referendum 🤔❓ https://t.co/gds8mf5KSs #referendum #polityka #demokracja

In the first half of the year, the number of newly issued work permits for foreigners decreased by 50 percent compared to the same period last year, the Ministry of Interior and Administration reported. During the same time, nearly 11,000 people were detained in connection with illegal residence in Poland. (translated)

Poznałem ostatnio na treningu rodziców jednego z dzieciaków, z którym ćwiczy mój syn. Na pierwszy rzut oka wyglądali rozsądnie. Pomyślałem: może być wartościowy networking. W moim wieku człowiek zaczyna rozumieć, że portfel należy dywersyfikować nie tylko geograficznie. Również towarzysko. Nigdy nie wiadomo, czy za dziesięć lat człowiek poznany przy dziecięcej szatni nie zostanie dyrektorem regionalnym, właścicielem hurtowni albo przynajmniej kimś, kto potrafi załatwić taniej klimatyzację. Wczoraj zaprosili nas z synem do siebie. Przyszliśmy punktualnie. Nie lubię się spóźniać. Czas to pieniądz, a cudzy czas to potencjalnie cudzy pieniądz, który może kiedyś pracować dla mnie. Już od wejścia zauważyłem pierwsze niepokojące sygnały. W kuchni stała zgrzewka Żywca Zdroju. Butelkowana woda. W mieszkaniu. Z dostępem do wodociągu. Wziąłem głęboki oddech. Networking czasem wymaga kompromisów. Usiedliśmy. Kawa. Rozmowa. Dzieci poszły do pokoju. Ojciec opowiadał coś o stopach procentowych. I wtedy, po może pięciu minutach, z pokoju: - TATOOOOO! Krzyk mojego syna. Wstaliśmy wszyscy. Ojciec gospodarza od razu spytał się: - Uderzył cię? Ja wiedziałem, że nie. On po zwykłym uderzeniu nie woła mnie takim tonem. To nie był ból fizyczny. Mój syn stoi na środku pokoju. Patrzy na mnie szeroko otwartymi oczami. - Co jest? - pytam. Nie odpowiada. Tylko pokazuje palcem, żebym się nachylił. Podchodzę. On zasłania usta dłonią i szepcze mi do ucha: - Tato... Przełyka ślinę. - On ma skarbonkę. Zamarłem. Przez sekundę miałem nadzieję, że źle usłyszałem. - Co? Syn dyskretnie wskazał wzrokiem na półkę. Spojrzałem. Stała tam. Różowa. Ceramiczna. Świnia. Z otworem na monety. Poczułem, jak robi mi się gorąco. Jestem tolerancyjny. Ale to? To była indoktrynacja dziecka. Podszedłem bliżej. Potrząsnąłem delikatnie skarbonką. Brzęknęło. Pełna. - Ile tutaj jest? Matka spojrzała na mnie trochę zdziwiona. - Nie wiem. On sobie zbiera. - Na co? Chłopiec odpowiedział: - Na grę. Czyli było jeszcze gorzej. Nie dość, że kapitał nie pracował, to od początku miał zostać przeznaczony na konsumpcję. Spojrzałem na jego ojca. - Wy o tym wiecie? - O czym? - Że on trzyma gotówkę w ceramice. Zaśmiał się. - No przecież to skarbonka. - Wiem, co to jest. Nie lubię, kiedy ktoś tłumaczy mi instrument finansowy, który właśnie analizuję. Usiadłem obok chłopca. - Ile masz lat? - Jedenacie. Pokiwałem głową. Idealny horyzont inwestycyjny. - A wiesz, czym jest inflacja? Popatrzył na ojca. Ojciec powiedział: - Daj mu spokój. Zignorowałem. Wyciągnąłem telefon. - Słuchaj. Załóżmy, że masz tutaj pięćset złotych. - Mam chyba czterysta. Bardzo dobrze. Przynajmniej znał wartość aktywów. Mądrzejszy od rodziców. Wpisałem 400 zł. 8 procent. Kilka dekad. Pokazałem mu ekran. - Widzisz tę liczbę? Kiwnął głową. - A teraz spójrz na świnię. Spojrzał. - Świnia ci tego nie da. Cisza. - Świnia nie wypłaca dywidendy. Ojciec zaczął się śmiać. Nie wiem dlaczego. Sytuacja była poważna. - Świnia nie reinwestuje odsetek. Świnia nie daje ekspozycji na światową gospodarkę. Świnia stoi na półce i patrzy, jak inflacja zjada twoją przyszłość. Chłopiec przyciągnął skarbonkę do siebie. Odruch obronny. Typowe przy pierwszym kontakcie z edukacją finansową. - Ale ja chcę grę. - Dzisiaj chcesz grę. Zrobiłem pauzę. - A za trzydzieści lat będziesz chciał wolności. Przez chwilę zapadła cisza. Czułem, że zaczyna docierać. Zaproponowałem, żebyśmy od razu policzyli zawartość skarbonki i ustalili plan przeniesienia środków do sensowniejszych aktywów. Ojciec powiedział: - Nigdzie nie będziemy przenosić jego pieniędzy. Skarbonka uczy dziecko oszczędzania. I wtedy zrozumiałem, że dalsza edukacja nie ma sensu. Nie każdy jest gotowy. Nie każdy chce pomocy. Położyłem rękę na ramieniu syna. - Chodź. - powiedziałem. Przerwa. - Bo jeszcze się zarazisz. Networking, który wymaga tolerowania gotówki leżącej bezczynnie w ceramicznej świni, przestaje być networkingiem. Staje się ekspozycją na złe nawyki. A od takich ludzi najlepiej trzymać dzieci z daleka. #FIRE #edukacjafinansowa #networking #oszczędzanie

To była moja najlepsza matcha 🍵Cudowne towarzystwo dziewczyn i Pierwszej Damy. Koniecznie trzeba za rok powtórzyć 😉#przyszloscPL https://t.co/TVxynFnWoQ #matcha #towarzystwo #pierwszaDama