Dwaj mężczyźni zatrzymani po głośnym incydencie na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu usłyszeli zarzuty. Sprawa stała się głośna po opublikowaniu w sieci nagrania, na którym mężczyźni domagają się wejścia do biura ukraińskiej firmy, twierdząc, że chcą sprawdzić, czy „wspiera Stepana Banderę”. Film wywołał falę komentarzy i szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Prokuratura zarzuca zatrzymanym pomówienie. Mężczyźni zostali objęci dozorem policyjnym, mają także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonej kobiety. Grozi im grzywna lub kara do roku pozbawienia wolności. #Poznań #incydent #prawo




