BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#pomyłka

Mr. @BoguckiZbigniew, where are the flaws? I think it's good that @donaldtusk wants to take over the "illegal Constitutional Tribunal" to finally make it legal. The truth has slipped away from Bogucki. A Freudian slip? (translated)

O MATKO... Co też wymyślił Wojciech Szczęsny?! 🤯 Fatalna pomyłka polskiego bramkarza, który zastąpił w przerwie Joana Garcię... 👀 📺 Oglądaj: https://t.co/kfk01HK0fo https://t.co/xjX3k6YgbW #Szczęsny #piłkaNożna #Sport

Szok! Patusy wpatrzeni w Zajączkowską i Berkowicza biją swoich. Za czapkę. I jeszcze w duchu są z siebie dumni. Kuba Heisig z Chorzowa jedzie rowerem wzdłuż granic Górnego Śląska. Zbiera pieniądze na leczenie partnerki. Marcelina ma 30 lat, III stadium raka, jest w ciąży. Chemia, dojazdy, leki. Facet nie jedzie na wczasy. Jedzie, żeby jego kobieta miała szansę. W Ostrawie natyka się na grupę Polaków. Widzą żółto-niebieską czapkę z napisem GŌRNY ŚLŌNSK. Nie czytają. Nie pytają. Nie mają nawet tyle oleju w głowie, żeby odróżnić barwy Śląska od flagi Ukrainy. Wystarczy im jeden impuls: „Ukrainiec. Banderowiec.” I leci cios w głowę. Potem leży, a oni go kopią. To nie jest „pomyłka”. To jest poziom tych ludzi. Zero mózgu, pełna agresja, kompletny brak hamulców. Facet zbiera na życie ciężarnej kobiety chorej na raka, a oni rozwalają mu twarz, bo kapelusz im się nie podoba. Potem wrócą do Polski i będą opowiadać, że „bronili swoich”. Bronili czego? Własnej głupoty i nienawiści, którą mają zamiast charakteru. Nie bronili Polski. Nie bronili Śląska. Nie bronili niczego. Napadli na bezbronnego człowieka, który nic im nie zrobił. Zrobili to stadnie, z zaskoczenia, po ciemku, jak typowe patusy, które czują się silne tylko wtedy, gdy jest ich kilku na jednego. Tacy zawsze znajdą pretekst. Dzisiaj czapka. Jutro akcent. Pojutrze to, że ktoś źle spojrzał. To nie patriotyzm. To tchórzostwo w wersji zbiorowej. To ludzie, którzy nie potrafią wygrać żadnej prawdziwej rozmowy, więc rozwiązują wszystko pięścią. I jeszcze w duchu są z siebie dumni. Kuba skończył wyprawę i wraca do domu zbity. Marcelina dalej leży z rakiem i ciążą. A napastnicy pewnie już piją i opowiadają, jacy to byli twardzi. Wstyd. Nie za czapkę. Za was. Pomóżmy Kubie. - Jacek Fogiel #Solidarność #Przemoc #Empatia

Onet.pl 3w

Panu Maciejowi pomyłkowo przekazano ciało innej kobiety zamiast jego matki w zakładzie pogrzebowym, co doprowadziło do dramatycznej sytuacji, w której sam musiał szukać ciała matki oraz zgłosić sprawę na policję. #pomyłka #pogrzeb #Trzebnica

Pomyłka w zakładzie pogrzebowym. Pan Maciej sam szukał ciała matki

CO ZROBIŁ BRAMKARZ INTERU?! 🤯 Fatalna pomyłka Josepa Martineza, którą wykorzystuje Fede Valverde! 💥 📺 Oglądaj: https://t.co/Nlao77caWq https://t.co/pQatmBJhUz #Inter #Futbol #Bramkarz

@Kpelczynska Ale i tak finalnie zawsze zrobi pani to, czego chce batka Tusk. Bolszewicka mentalność: "może i zamknęli mnie w gułagu, ale to pomyłka, bo jestem dobrym komunistą i udowodnię to". #Tusk #komunizm #polityka

Tych dwóch Typów to największa pomyłka dyplomatyczna w historii USA. Mam większy szacunek do typa spod budki z alkoholem niż do tych dwóch dyplomatycznie upośledzonych umysłowo ludzi. https://t.co/r5uvPRLGfg #polityka #diplomacja #USA

SKANDAL ❗ Generał Piotr Pytel, były szef SKW, zatrzymany dziś rano na lotnisku w Pyrzowicach. Miał lecieć z żoną na urlop do Turcji. Nie poleciał. 🚫 Straż Graniczna zrobiła to, co system jej nakazał. W bazach nadal wisiał zakaz opuszczania strefy Schengen — orzeczony w grudniu 2017 r. przez prokuratora Jana Zarosę z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Tylko że śledztwo, w którym ten zakaz zastosowano, dwa lata temu prawomocnie umorzono. Dziś generał ma w tej sprawie status pokrzywdzonego. Sąd uznał wcześniejsze działania prokuratury za bezprawne. A zakaz? Nikt go nie zdjął. 🗂️❌ To nie pomyłka urzędnika z lotniska. To ślad po śledztwie z czasów Ziobry i Macierewicza — ośmioletniej machinie, która miała dowieść współpracy SKW z FSB. Machinie, która się rozsypała. I po której ktoś „zapomniał” posprzątać. Nagłówki krzyczą: „zatrzymany”. Pierwsze skojarzenie jest oczywiste. Człowiek, którego najpierw oskarżono, potem uniewinniono postępowaniem, a na końcu uznano za ofiarę, znów wygląda jak ścigany. Prokuratorzy Ziobry nadal działają. Nawet wtedy, gdy już nie powinni. Nawet wtedy, gdy ich sprawa dawno leży w archiwum. Generał nie ma pretensji do Straży Granicznej. Ma pretensje do tych, którzy zostawili mu kajdanki w systemie i poszli dalej. Kto odpowiada za to, że zakaz z umorzonego, upolitycznionego śledztwa wciąż blokuje granice? I ile jeszcze takich „zapomnianych” decyzji wisi w rejestrach? - Jacek Fogiel Kurwa Państwo z dykty i kartonu !! #Skandal #Polska #Prawo

Zoltán Aug 28

🇵🇱 Drodzy Przyjaciele z Polski! ​Zjedliśmy, popiliśmy… to teraz czas spalić te kalorie na szlaku. Rzućmy okiem na góry, bo tu różnica rzuca się w oczy od razu. 🥾🏔️ ​U Was? Tatry to nie są zwykłe góry - to niemal narodowa świętość i wielki kult. Zakopane, ostre granie, przepaście i łańcuchy na Orlej Perci. Wychodzisz o świcie, pot zalewa oczy, kolana błagają o litość, a wiatr na grani chce urwać głowę. Ale za to ten klimat… herbata z cytryną w schronisku, szarlotka w Pięciu Stawach i widok, dla którego warto było wypluć płuca. Szacunek, tam nie ma żartów z naturą. ​A u nas na Węgrzech? No cóż… nasze góry nie próbują człowieka zabić. 😉 Mátra, Bükk, Zemplén. Zero wspinaczki z liną, zero lęku wysokości. U nas to niekończący się ocean zielonych lasów bukowych, retro kolejka w Lillafüred i stare kamienne zamki, jak Boldogkő czy Füzér, wyrastające nagle na skałach prosto z lasu. ​I mamy coś unikalnego: Országos Kéktúra (Krajowy Szlak Błękitny). Uwaga, to nie pomyłka: ma 1181,8 kilometra i aż 161 punktów kontrolnych! To najstarszy wytyczony długodystansowy szlak w całej Europie. I nie, nikt nie idzie go na raz przez dwa miesiące. Ludzie kupują małą książeczkę i zbierają pieczątki na punktach przez lata. Wolny weekend, 20-30 km marszu przez las, pieczątka do kolekcji i do domu. Taki relaksujący projekt na całe życie. ​Idziesz sobie w cieniu drzew, wdychasz zapach mchu, a na dole zamiast TOPR-u czeka na Ciebie mała piwniczka z winem z Tokaju czy Egeru. ​Zupełnie inna bajka. Wy wchodzicie na szczyt jak do świątyni i walczycie ze skałą, my idziemy na leniwy, leśny reset z plecakiem. ​Jak to u Was jest? Ciągnie Was na tę surową, tatrzańską wyrypę, czy wybralibyście taki nasz zielony, spokojny szlak z zamkami, zbieraniem pieczątek i winnicą na deser? 🏔️🏰🍷 ​#Polska #Węgry #Tatry #Bükk #Mátra #Kéktúra #Boldogkő #Füzér #Góry #Podróże #PolakWęgier #Polska #Tatry #Podróże

r00t🇪🇺 Aug 16

Panie Profesorze Gliński, tak się akurat składa, że tym przedsięwzięciem wcześniej się interesowałem, więc tutaj dość dobrze znam chronologię. I dlatego powiem wprost -to, co Pan zrobił w tym wpisie, jest zwyczajną manipulacją, jeśli nie jawnym, bezczelnym kłamstwem. Rzadko oskarżam kogoś o coś tak otwarcie, ale tutaj jestem- delikatnie mówiąc - naprawdę zbulwersowany. Łączy Pan dwa różne pomniki, dwa różne przedsięwzięcia i dwie różne historie, a potem podaje je czytelnikowi tak, żeby powstało wrażenie, że obecny rząd porzucił jeden projekt, zmarnował ponad 2 mln zł, a następnie z wielką pompą buduje sobie drugi ! Tyle że to się zwyczajnie nie zgadza. Pomnik gen. Tadeusza Rozwadowskiego przed Sztabem Generalnym to jedno przedsięwzięcie. Władysław Kosiniak-Kamysz publicznie zapowiadał jego budowę już w 2020 roku, kiedy rządził PiS, a Pan był wicepremierem i ministrem kultury ! Pomnik Bitwy Warszawskiej 1920 r. na placu Na Rozdrożu to zupełnie drugie przedsięwzięcie. I właśnie jego dotyczą owe "ponad 2 mln zł", którymi dziś Pan wymachuje. Co więcej, ten drugi pomnik miał powstać już w 2020 roku. Nie powstał ani wtedy, ani w 2021, ani w 2022, ani w 2023 roku. Projekt przez lata ugrzązł, pojawiły się problemy prawne, a pozwolenie na budowę zostało następnie uchylone przez sąd jeszcze przed formalnym połączeniem Biura "Niepodległa" z Instytutem Adama Mickiewicza. Czyli rzeczywista historia wygląda tak: PiS przez kilka lat nie doprowadził do realizacji Pomnika Bitwy Warszawskiej, projekt utknął, a teraz Pan bierze wydane na niego 2 mln zł i dokleja je narracyjnie do zupełnie innego pomnika Rozwadowskiego, którego Kosiniak zapowiadał od sześciu lat. I na tej podstawie pisze Pan o "szczycie bezczelności 🤦‍♂️ Panie Profesorze... To nie jest już nawet sprytny skrót myślowy. To jest tworzenie czytelnikowi fałszywego obrazu sprawy. Bo nie ma tu jednej inwestycji, jednego zmarnowanego projektu i jednej winy obecnego rządu. Są dwa pomniki, dwie inwestycje, dwie chronologie i dwa różne zestawy odpowiedzialności. A Pan złożył je w jedną polityczną historyjkę, bo tak było wygodniej. I właśnie to jest w tym wszystkim najbardziej bezczelne. Nie pomnik Rozwadowskiego. Tylko przekonanie, że można ludziom tak prosto przestawić fakty, licząc, że nikt nie sprawdzi dat, nazw i dokumentów. Panie Gliński, z pomnikami może Pan sobie żonglować w zależności od potrzeb politycznego wpisu. Z chronologią i faktami jest trochę trudniej. Zwłaszcza kiedy ktoś akurat je zna... I na koniec jedno pytanie, już nie tylko do Pana, Panie Profesorze. Ile jeszcze takich "skrótów", "uproszczeń" i "wygodnych zestawień faktów" musi paść z prawej strony, zanim ktoś wreszcie przyzna, że nie mamy do czynienia z przypadkowymi pomyłkami, tylko z metodą? Bo kiedy polityk raz myli datę - można mówić o błędzie. Kiedy drugi raz przestawia chronologię- mozna mówić o niechlujstwie. Ale kiedy kolejne osoby z tego samego środowiska regularnie biorą prawdziwe fragmenty rzeczywistości, sklejają je w fałszywy obraz i podają wyborcom jako fakty... to może warto w końcu zadać pytanie, czy problemem naprawdę jest brak wiedzy. Czy raczej nadmiar świadomości tego, co robią 🤦‍♂️ #Polityka #Manipulacja #Fakty

r00t🇪🇺 Aug 16

Pełna formuła "Bóg, Honor, Ojczyzna" pojawiła się na wojskowych sztandarach w 1943 roku. W II Rzeczypospolitej obowiązywało "Honor i Ojczyzna". Współczesny wzór sztandaru określa ustawa z 19 lutego 1993 roku ! A SAFE oczywiście nie jest i nigdy nie miało być dewizą wojskową. Przeciwstawianie dewizy sztandaru instrumentowi finansowania obronności ma mniej więcej tyle sensu, co powiedzenie: "Na sztandarze mamy Bóg, Honor, Ojczyzna, a nie F-35" 🤦‍♂️ No rzeczywiście. Tylko że samolotu nadal potrzebujemy. Ale prawdziwy MAJSTERSZTYK wydarzył się wcześniej. Na nagraniu Prezydent mówi: "Dzięki wychowaniu patriotycznemu mieliśmy świętego papieża Polaka Jana Pawła II, Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte". Polacy Monte Cassino nie bronili. Polacy atakowali niemieckie pozycje i uczestniczyli w ich przełamaniu. To Niemcy byli stroną broniącą. Przy doktorze historii można chyba wymagać znajomości różnicy między atakiem a obroną w jednej z najbardziej znanych bitew polskiego oręża XX wieku 🤦‍♂️ Ale nawet to nie jest w tej historii najgorsze. Najgorsze nastąpiło później. Proszę wejść na oficjalną stronę Prezydenta RP ... Tam przeczytacie Państwo: "Zbigniewa Herberta i innych wielkich obrońców Westerplatte czy tych, którzy walczyli pod Monte Cassino". Tyle że Prezydent tego nie powiedział. Na nagraniu mówi: "obrońców Monte Cassino, obrońców Westerplatte". Kancelaria nie opublikowała więc w tym miejscu wiernego zapisu wystąpienia. Dokonała redakcyjnej korekty, która usuwa historyczny błąd Prezydenta i przedstawia poprawioną wersję jako treść jego przemówienia 🤦‍♂️ I dla mnie to jest znacznie poważniejsza sprawa niż sama pomyłka. Kazdy może się przejęzyczyć. Nawet doktor historii . Można później opublikować sprostowanie. Można zaznaczyć, że w oficjalnym zapisie skorygowano oczywistą pomyłkę. Można uczciwie napisać - Nawrocki powiedział x, prawidłowo powinno być y. To byłoby normalne. Ale państwowa kancelaria nie powinna po fakcie redagować publicznego wystąpienia tak, aby jego autor powiedział dokładnie to, co powinien był powiedzieć, a następnie przedstawiać takiej wersji bez oznaczenia korekty🤷‍♂️ Bo wtedy przestajemy rozmawiać o zwykłym lapsusie. Zaczynamy rozmawiać o tym, jak oficjalny organ państwa dokumentuje wypowiedzi głowy państwa. I właśnie dlatego, Panie Bogucki, bardzo ostrożnie podchodziłbym na Pana miejscu do pouczania kogokolwiek o odpowiedzialności za słowo. Najpierw przypisuje Pan Donaldowi Tuskowi jednoznaczną wypowiedź, której Premier nie wypowiedział. Następnie broni Pan przemówienia, w którym doktor historii myli autora jednego z najbardziej znanych bolszewickich rozkazów z 1920 roku, mówi o "obrońcach Monte Cassino", opowiada o dewizie znajdującej się na sztandarach "od wieków", przeciwstawia wojskową dewizę instrumentowi finansowania obronności, przedstawia wielki program modernizacji armii w uproszczonej narracji o pieniądzach "z podatków', a współpracę finansową w ramach UE opisuje metaforą oddawania kluczy do polskiego bezpieczeństwa. A kiedy jedna z historycznych wpadek zaczyna żyć własnym życiem, Kancelaria Prezydenta publikuje jej poprawioną wersję. Nie. Tak się nie prowadzi poważnej debaty o bezpieczeństwie państwa. I nie, Panie Bogucki - problemem nie jest wyłącznie to, że Donald Tusk podkręca emocje. Problem zaczyna się wtedy, gdy Prezydent mówi jedno, jego kancelaria zapisuje drugie, a Szef Kancelarii jeszcze trzecie przypisuje Premierowi. Trzy wersje rzeczywistości. Jedno Święto Wojska Polskiego. I później pytacie Państwo, kto podkręca emocje. Może na początek po prostu trzymajmy się FAKTÓW. Zwłaszcza kiedy rozmawiamy o wojnie, historii i bezpieczeństwie Polski. Bo od ludzi kierujących państwem można wymagać czegoś więcej niż efektownych metafor. Od Szefa Kancelarii -uczciwego cytowania przeciwnika. Od Kancelarii Prezydenta - uczciwego dokumentowania słów własnego szefa. A od doktora historii... Cóż. Przynajmniej historii... #Polska #Historia #Bezpieczeństwo

Jak można zmieniać pas bez sygnalizowania i patrzenia, czy kogoś na nim nie ma? I to na motocyklu, gdzie od razu pomyłka mocno boli #motocykl #bezpieczeństwo #jazda #PL

r00t🇪🇺 Aug 3

Paweł Jabłoński @paweljablonski_ zablokował mi możliwość odpowiedzi i cytowania jego wpisów, dlatego odnoszę się do tej publikacji w osobnym wpisie. Paweł Jabłoński, prawnik i były wiceminister spraw zagranicznych, opublikował wpis, w którym przedstawia warunkowe umorzenie postępowania wobec członkiń komisji wyborczej jako ich oczyszczenie z zarzutów i kolejną porażkę Silnych Razem. To jest nieprawda. I trudno uwierzyć, że prawnik tej klasy nie rozumie, co oznacza warunkowe umorzenie postępowania. Sąd nie uniewinnił oskarżonych. Nie stwierdził, że czynu nie było. Nie uznał postępowania za polityczną represję ani zarzutów za absurd. Warunkowe umorzenie jest możliwe właśnie wtedy, gdy okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości, lecz wina i społeczna szkodliwość nie są znaczne, a wymierzenie kary nie jest konieczne. W tej sprawie ustalono, że 110 głosów oddanych na Rafała Trzaskowskiego przypisano Karolowi Nawrockiemu, a do protokołu wpisano nieprawdziwy wynik obwodu. To nie jest opinia mec. Giertycha, mediów ani Silnych Razem. To wynik oględzin kart i ustaleń postępowania. Nieprawdą jest również sugestia, że prokuratura chciała "wsadzić dziewięć kobiet do więzienia", a dopiero później rozsądny prokurator zatrzymał polityczne prześladowanie. To prokuratura skierowała do sądu wniosek o warunkowe umorzenie. PanJabłoński zna różnicę między uniewinnieniem a warunkowym umorzeniem. Zna także art. 66 k.k. Mimo to opisuje rozstrzygnięcie w sposób całkowicie sprzeczny z jego rzeczywistym znaczeniem. To nie jest pomyłka, skrót myślowy ani publicystyczna przesada. To świadome wprowadzanie odbiorców w błąd przez prawnika, który liczy na to, że większość z nich nie zna procedury karnej i nie sprawdzi, co sąd naprawdę orzekł. A następnie na tej nieprawdzie buduje opowieść o rzekomym "państwie Tuska", politycznym polowaniu i rzekomym fałszu zarzutów. Nie broni tych kobiet. Wykorzystuje ich sprawę do politycznej manipulacji ! #Polska #Prawo #Polityka

chrzanik Jul 22

Co za piękny dzień by (nie) być sygnalistą XD Portal Zero ujawnił, że biegły sądowy zgłosił Ministerstwu Sprawiedliwości nieprawidłowości w systemie przydzielania spraw biegłym sądowym. Zastrzegł, że chce pełnej anonimowości… Ministerstwo udostępniło jego opinię ze wszystkimi danymi osobowymi (łącznie z adresem i numerem telefonu) i wytłumaczyło się pomyłką pracownika. Brawo ministerstwo, brawo Żurek. #sygnalista #sprawiedliwość #transparentność

Jakub Wiech Jul 20

Powiedzmy sobie wprost: ten fejkowy kolaż nie jest wypadkiem przy pracy, pomyłką AI czy literówką. Ktoś to zrobił celowo, z rozmysłem i planem. Możecie krzyczeć „cenzura”, ale uważam, że takie przypadki powinny być karane. Bo to nie jest wolność słowa, tylko wojna kognitywna. #FakeNews #Cenzura #WojnaKognitywna #PL

Zanim jeszcze trafiłem do aresztu na Białołęce jako rzekomy kiler, który groził zabójstwem komendanta @PolskaPolicja w Piasecznie, ścigał mnie po całej Polsce sędzia Krzysztof Ptasiński. Dlaczego? Bo w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Środmiescia prywatny akt oskarżenia przeciwko mnie złożył Jan Piński, PR-owiec Romana Giertycha, a ja dwa razy nie odebrałem korespondencji z sądu, bo byłem w Albanii. Sędzia nakazał ogólnopolskie poszukiwania, pomimo że po powrocie do Polski, pojechałem do sądu i sfotografowałem całe akta. Aktu oskarżenia mi wówczas nie wydano, bo jak usłyszałem od pracownika, jest własnością sądu. Ale to nie koniec - w moich aktach pojawiła się korespondencja z Zakładem Karnym Przytuły Stare (ponoć pomyłkowa), a sędzia Ptasiński w informacji przesłanej policji napisał, że w sprawie (z Janem Pińskim?) zapadło postanowienie o moim tymczasowym aresztowaniu (ponoć oczywistą pomyłką pisarska). Ten sam sędzia wcześniej wydał kuriozalny wyrok w sprawie Barbary Bieli. Prokurator domagająca się zastosowania wobec mnie trzymiesięcznego aresztu jako kilera argumentowała, że "podejrzany bardzo często wyjeżdża za granicę". Tak! W ciągu ostatnich 5 lat za granicą byłem trzy razy! Raz w Chorwacji (tydzień w 2025 r.) i dwa razy w Albanii (trzy miesiące w 2025 r. i dwa tygodnie w kwietniu 2026 r.). Były sędzia wojskowy Rafał Downarowicz zgodził się z panią prokurator i zadecydował o trzymiesięcznym areszcie. Zastanawiający splot przypadków i pomyłek. 🐎 🐴 @baspiela #prawo #sprawiedliwość #Polska

Popełniłem błąd i przypisałem oświadczenie MSZ z czasow Tuska jeszcze rządowi Morawieckiego, za co mogę jedynie przeprosić. Jednak nawet fakt popełnienia takiego błędu pokazuje jak podobna retorykę i działania stosowały PiS i PO w sprawie naszej walki o pamięć o Wołyniu i sam pomnik, który ostatecznie został wygnany - przez pisowskich czynwników - do Domostawy. Jako człowiek, kóry dał słowo Andrzejowi Pityńskiemu, że ten pomnik w Polsce stanie znam wszystkie jego perypetie...przede wszystkim powodowne przez władze PiS różnych szczebli. Tym bardziej niesmaczne i kłamliwe wydaje mi się dzisiejsze "nawrócenie" PiS w tej sprawie. To raczej niweczy zaufanie do tej manipultorskiej formacji, która teraz chce się politycznie wygrzewać w cieniu Wołyńskiej Tragedii. Ta moja - dziennikarsko bolesna - pomyłka jest więc pardoksalnie znakiem czasu #Wołyń #Polityka #Pamięć

Donald Trump ogłosił zainicjowanie amerykańskich ataków na Iran jako odwet za działania tego kraju, publikując w serwisie Truth Social nagrania oraz zdjęcia, z których jedno okazało się być pomyłką, a jednocześnie wyraził, że nie ma zamiaru odnawiać dialogu pokojowego z Iranem. #DonaldTrump #Iran #atakiUSA

Trump publikuje nagrania ataków na Iran i się odgraża. Wpadka ze zdjęciem

Janusz Kowalski użył cudzej karty do głosowania w Sejmie. "Czasami się zdarza". Jest reakcja prokuratury Zdaniem byłego parlamentarzysty klubu Prawa i Sprawiedliwości, a obecnie posła niezrzeszonego, doszło do "zwykłej pomyłki". https://t.co/fhB8HuSHLU #JanuszKowalski #Sejm #pomyłka #PL