Artykuł opisuje intensywne emocje i historię związane z rywalizacją pomiędzy Argentyną a Anglią w piłce nożnej, która sięga korzeniami do konfliktu o Falklandy, podkreślając, iż dla Argentyńczyków mecze z Anglikami to nie tylko sport, ale także kwestia honoru i pamięci o tragicznych wydarzeniach z przeszłości. #Argentyna #Malwiny #MistrzostwaŚwiata
Naszym obowiązkiem wobec ofiar, ale też sposobem przezwyciężenia bolesnej przeszłości na rzecz lepszej przyszłości, jest prawda. A prawda to wskazanie i nazwanie winnych. To potępienie jednoznaczne tej zbrodni.
Premier Donald Tusk zapowiedział w Warszawie budowę Muru Pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej, który będzie upamiętniać każdą zidentyfikowaną ofiarę, podkreślając potrzebę prawdy i godności w kontekście tej tragicznej przeszłości. #ZbrodniaWołyńska #MurPamięci #DonaldTusk
Georgi Gospodinow, bułgarski pisarz i laureat Nagrody Bookera, w swoim tomie opowiadań „I wszystko stało się księżycem” podejmuje temat katastrofy cywilizacyjnej oraz nostalgii za przeszłością, ukazując kontrast między pięknem życia a nieuchronnością zniszczenia. #GeorgiGospodinow #literatura #komunizm

Nie da się budować przyszłości, stawiając zbrodniarzy na cokołach! Gdyby Ukraina stanęła w prawdzie, rozliczyła się ze swoją historią i przeszłością, gdyby nie stawiała na cokołach zbrodniarzy, tylko swoich bohaterów, na przykład z tej wojny z Rosją. Na przykład tych, którzy swoim sąsiadom, polskim, czeskim, żydowskim, na Wołyniu, wtedy w Małopolsce Wschodniej, pomagali. Pomagali uciekać czy ostrzegali. Gdyby na takich bohaterach Ukraina budowała swoją tożsamość, swoją historię, swoją przyszłość, także we wspólnocie państw europejskich, to myślę, że nikt by nie bał się prowokacji rosyjskich. #Ukraina #Historia #Pojednanie
Wiecie co mnie najbardziej boli? To że qmultiego praktycznie nie znaliśmy nic nie wiemy o jego przeszłości o tym kim lib czym był jest mi genually tak przykro omg on kurwa musi byc żywy #Qmulti #smutek #przeszłość
Internet zalany screenem od Teresy z Ostródy (nowa Kasia z Ząbek) z rzekomym opisem, czego to miały się dopuścić dziewczynki z Bielska-Białej (śmiecenie, plucie itp.), co miało wyzwolić reakcję agresora. Zero faktów, powoływanie się na prasę z Bielska (nie ma takich opisów), jest za to potwierdzona wiedza o agresywnych zachowaniach mężczyzny z przeszłości i skargach pasażerów. Kolejny dowód, że ruscy już tu są - wjechali czołgami do internetu i piorą mózgi poprzez boty i pożytecznych idiotów. #Internet #FakeNews #Ostróda
To już pewne na 💯 procent: na pokładzie samolotu @TurkishAirlines, którym 6 czerwca leciał do Tajlandii Paweł Kunz był Internet. Kunz to podróżnik występujący w @TVP ("Telewizja śniadaniowa"), @tvn24 i @onetpl. "Żelazne" alibi, że to nie on wysłał maila z groźbami śmierci wobec komendanta policji w Piasecznie Macieja Cepila, bo nie miał takiej technicznej możliwości, padło. Mógł korzystać ze swojego telefonu lub któregoś z podróżnych. Kunz w przeszłości prowadził firmę informatyczną. Fejkowe konto leszek.kraskowski.1967 założono na @ProtonMail 6 czerwca o godzinie 16.01 przy wykorzystaniu sieci TOR blokującej adresy IP. Szwajcarski @ProtonPrivacy słynie z zapewniania anonimowości. Pierwszego maila z pogróżkami wysłano z tej skrzynki pocztowej o godz. 16.15, drugiego o godz. 16.17. Jechałem wtedy samochodem z Łosia do Piaseczna, wszystko wskazuje na to, że ktoś mnie śledził. W mailu znalazła się wiadomość, że jadę do Piaseczna zabić komendanta policji Macieja Cepila i będę usuwać wszystkich, którzy staną mi na drodze. Jechałem faktycznie do Piaseczna, na zakupy w marketach @leroymerlinfr i @AUCHAN_France. Gdy wyruszył za mną policyjny pościg, właśnie wracałem do mojej wsi Łoś, oddalonej o 12 km od Piaseczna. Tuż po godzinie 18 zostałem zatrzymany w Prażmowie. Wolność odzyskałem po 27 dniach spędzonych w celi na Białołęce dzięki poręczeniu majątkowemu wołaconemu przez @TomaszSakiewicz (TV "Republika"). Mimo opinii biegłego informatyka, że to nie ja byłem autorem maila z groźbami zabójstwa, prokuratura do dziś nie wycofała absurdalnego zarzutu. Mam zakaz opuszczania kraju, zakaz kontaktowania się ze świadkami i dwa razy w tygodniu muszę meldować się na komendzie policji na Ursynowie. Mieszkam w siedzibie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich przy ul. Foksal 3/5 (Klub Dziennikarza), gdyż prokuratorski zakaz uniemożliwia mi wstęp do własnego domu. #media #Kraskowski #Kunz #prokuratura #policja
Ukraińskie drony zaatakowały rafinerię Gazpromu Neftiechim w Saławat, wywołując eksplozje i unoszące się kłęby dymu, pomimo że obiekt znajduje się około 1300-1400 km od linii frontu w Ukrainie, a w przeszłości już był celem ataku. #Ukraina #drony #rafineria
Premier Donald Tusk zapowiedział upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu, co wzbudza refleksje na temat trudnych relacji polsko-ukraińskich i potrzeby pamięci o złożonej przeszłości obu narodów. #Wołyń #Ludobójstwo #Pamięć

Agresor odpowiedzialny za wyzywanie ukraińskich dzieci w autobusie w Bielsku-Białej został zatrzymany. Okazało się, że jest pracownikiem miejskiej spółki komunikacyjnej, zatrudnionym na stanowisku kierowcy. Spółka zapowiedziała, że 54-latek straci pracę. Już w przeszłości miał otrzymać naganę, ale poszedł na zwolnienie lekarskie. Czuję niesmak i wstyd. To zachowanie to pokaz niewyobrażalnego zbydlęcenia. Pocieszające jest to, że nagranie wywołało oburzenie internautów i reakcje normalnych polityków, a państwo polskie sprawnie zareagowało. Nie ma i nie będzie tolerancji dla patologii! Każdy gość w Polsce, bez względu na narodowość, pochodzenie czy język, powinien czuć się w Polsce bezpiecznie. Nie ma zgody na przemoc, nienawiść i agresję! Агресора, який ображав українських дітей в автобусі в Бельсько-Бялій, затримали. Зясувалося, що він є працівником міської транспортної компанії та працює водієм. Компанія повідомила що 54-річний чоловік втратить роботу. Раніше він уже отримував догану, але пішов на лікарняний. Я хочу сказати моїм українським друзям, що відчуваю злість і сором. Ця поведінка є проявом неймовірного здичавіння. Це просто бидло. Добре те, що відео викликало обурення серед користувачів інтернету та реакцію нормальних політиків, а польська держава оперативно відреагувала. Для такої патології немає і не буде жодної толерантності! Кожен гість у Польщі, незалежно від національності, походження чи мови, повинен почуватися в Польщі в безпеці. Немає жодної згоди на насильство, ненависть і агресію! 🇵🇱🤝🇺🇦 #StopAgresji #Bezpieczeństwo #Solidarność
W procesie Łukasza Żaka, oskarżonego o spowodowanie tragicznego wypadku drogowego w Warszawie, prokurator zażądał najwyższej możliwej kary 20 lat więzienia z powodu jego wielokrotnej przeszłości kryminalnej, jazdy pod wpływem alkoholu oraz braku empatii wobec ofiar wypadku, w którym zginął 37-letni mężczyzna, a jego rodzina została ciężko ranna. #wypadek #pijanykierowca #Warszawa
Jarosław Kaczyński zapowiedział utworzenie gwardii obywatelskiej do pilnowania porządku podczas miesięcznic smoleńskich, co spotkało się z ostrą krytyką generała Adama Rapackiego, który uznał ten pomysł za nieuzasadniony i przypominający niechlubne doświadczenia z przeszłości, mówiąc, że policja jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo zgodnie z prawem bez potrzeby dodatkowych struktur. #Kaczyński #policja #gwardiaob[c]ywatelska
Czas żeby Ukraina odcięła się od zbrodniarzy! Przykład Chorwacji. Chorwaci, którzy chcieli wejść i weszli do Unii Europejskiej, mieli jeden z warunków tej akcesji: odciąć się od zbrodni ustaszy. I odcięli się od tych zbrodni. Nikt formalnie, na forum państwowym, nie sławi zbrodniarzy. A niestety dzisiaj na Ukrainie to się dokonuje i to jest skandaliczne. Także u naszych zachodnich sąsiadów nie ma, przynajmniej formalnego, sławienia niemieckich zbrodniarzy nazistowskich. Więc stańcie po polskiej stronie. Jak nie chcecie już stanąć po stronie Prezydenta Nawrockiego, to stańcie po polskiej stronie. Po to, żeby pamiętać o przeszłości, ale, tak jak to się wielokrotnie tutaj przewijało, także pamiętać o przyszłości. Bo ta przyszłość może być w zgodzie między Polską i Ukrainą, ale tylko w prawdzie, szacunku i wzajemności. #Ukraina #prawda #szacunek
DIOZ ukrył, od kogo pożyczył 500 tys. zł. Zrobił to jednak tak nieudolnie, że usunięcie „cenzury” zajęło zaledwie 10 sekund. Okazało się, że pożyczkodawcą były wielkie fermy drobiu, wokół których w przeszłości pojawiało się wiele kontrowersji. Zwykłej kobiecie DIOZ odbierze kurę, opublikuje jej wizerunek i wystawi ją na internetowy lincz. Od wielkiego producenta drobiu przyjmie natomiast pół miliona złotych pożyczki. Zapraszam na materiał o wielkiej hipokryzji DIOZ. https://t.co/zfSYMJXbyl #DIOZ #hipokryzja #drobiarstwo
POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina
Absolutnie skandaliczna i antypolska narracja w TVP, Jacek Żakowski z Tok FM: „Prezydent Nawrocki nie wspomina o polskim nacjonalizmie, który był jedną z przyczyn zbrodni wołyńskiej. Politycy napędzani przez Putina opowiadają nam wizję przeszłości, która jest z nią niezgodna. Dobrze, że Tusk wymyślił ścianę pamięci bo policzymy realnie liczbę ofiar. Dziś słyszymy o kosmicznej liczbie 120 tysięcy a nic na to nie wskazuje. Kilkadziesiąt tysięcy to realistyczna ocena” Jakim prawem w telewizji za nasze pieniądze pozwala się na tak antypolską narrację i sugestie, że polski prezydent jest napędzany przez Putina? #Polska #TVP #Historia
Jeszcze gorsze to przemówienie w całości aniżeli świadczyłby o tym wycięty wczoraj fragment! Ta nieustanna mantra liberałów i lewicowców, że przeszłość państw i narodów rodziła się w przemocy i krwi, aż przyszło oświecenie Unii Europejskiej i wszyscy się pokochali itd. Innymi słowy wszyscy jesteśmy jednakowo jakoś winni. Nie jestem fanem II RP, w tym jej polityki mniejszościowej lat 30., ale mówić o tym (i to w rocznicę krwawej niedzieli!) okresie wyłącznie w kategoriach polskiej winy bez wspomnienia antagonizmu i zabójstw dwóch polskich ministrów (Hołówki i Pierackiego) przez nacjonalistów ukraińskich to rażąca manipulacja historyczna! Straszne! Polska nie może mieć takich dyplomatów! Rozumiem znajomość języków obcych, wpływy promotora związanego kiedyś z SB i osobistą przeszłość w WSI, ale to za mało na reprezentowanie Polski! Polski dyplomata zawsze broni Polski, a nie urządza seminaria historyczne o „ciągu dziejów” i ich determinacjach w rocznicę rzezi Polaków! #historia #Polska #dyplomacja
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o jedność w obliczu zbrodni wołyńskiej, podkreślając potrzebę pełnej prawdy i chrześcijańskiego upamiętnienia ofiar, oraz zaznaczył, że zarówno Ukraina, jak i Polska muszą stawić czoła wspólnemu zagrożeniu ze strony Rosji, co wymaga konstruktywnej pamięci o przeszłości i dbałości o przyszłość obu narodów. #Wołyń #Ludobójstwo #PolskaUkraina

Podczas uroczystości upamiętniających zbrodnię wołyńską w Ołyce, szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow podkreślił, że pamięć o tych wydarzeniach powinna być uczciwa, apolityczna i wolna od manipulacji, a refleksja nad przeszłością powinna zbliżać narody, a nie je dzielić. #Wołynia #Pamięć #Manipulacje