Dziś rano rusza pierwsza rozprawa w procesie, który wytoczył redakcji onet. pl Nawrocki. Powódem jest tekst Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu” z maja ubiegłego roku. Nawrocki od początku próbował zdusić sprawę darciem mordy o „steku kłamstw” i pozwami. Unikał trybu wyborczego, gdy stawką było szybkie, twarde rozstrzygnięcie. Wybrał drogę, która ciągnie się miesiącami i pozwala kontrolować narrację. Tak wygląda strach a nie wiara i pewność w zwycięstwo. Wygląda to na zwykłe kupowanie sobie czasu i rozmasowywanie sprawy sutenerstwa i czerpania korzyści z nierządu, bo kto teraz jeszcze o tym pamięta, który inny dziennikarz do tego wraca? Dziś zeznawać mają autorzy tekstu oraz Bartosz Węglarczyk. Świadkowie, na których oparto publikację, od początku deklarowali gotowość powtórzenia swoich słów przed sądem. Teraz Nawrocki będzie musiał zmierzyć się ze swoją haniebną przeszłością i z tym, czego unikał w kampanii, udzielać odpowiedzi na trudne pytania. Ciekaw jestem czy kancelaria prezydenta będzie chciała utajnić proces, i czy sam Nawrocki stanie do walki z otwartą przyłbicą, jak przystało na Nowrocky? #Nawrocki #media #sprawiedliwość


