BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#wpis

Pamiętacie niecodzienny wpis Dobskiego z nagraniem, na którym niewyraźnie mówi i prosi o pomoc medyczną? Jak pół X, od prawa do lewa, zamartwiało się, że pracownik Republiki dostał udaru, a gdy wylądował w szpitalu to życzyli mu powrotu do zdrowia? Do sprawy odniosła się Policja w odpowiedzi przesłanej portalowi @wirtualnemedia: ,,Policja otrzymała drogą elektroniczną zgłoszenie o możliwym zagrożeniu życia mężczyzny, po tym, jak ten opublikował nagranie, w którym w niewyraźny sposób mówi, że źle się czuje i potrzebuje pomocy pogotowia. Kilka minut później zadzwoniła również jego sąsiadka, zaniepokojona jego wcześniejszym zachowaniem oraz uchylonymi drzwiami do mieszkania, w którym panował nieporządek. Funkcjonariusze ustalili, że tego samego dnia po południu wobec mężczyzny interweniowała Straż Miejska w kościele św. Stanisława Kostki. Według relacji przekazanej przez policję mężczyzna rozebrał się w świątyni, był pobudzony i agresywny oraz wspominał o zażyciu kokainy. Funkcjonariusze ocenili, że mężczyzna potrzebuje pomocy medycznej i wezwali pogotowie. W toku ustaleń powzięła podejrzenie, iż w mieszkaniu opisywanego przez nią mężczyzny mogą znajdować się środki psychoaktywne. Lokal przeszukano z udziałem psa służbowego wyszkolonego do wykrywania narkotyków oraz technika kryminalistyki. Czynności rejestrowano kamerą. W toku przeszukania nie ujawniono środków odurzających. Po przeszukaniu mieszkanie zabezpieczono plombami." Skandalem jest nie tylko samo przeszukanie, ale też to, że o sprawie informowani są dziennikarze z konkurencyjnej redakcji – stwierdził Sakiewicz, szef Dobskiego. KURTYNA xD #Polska #zdrowie #bezpieczeństwo

@michalsopinski „Włamanie” do „mojego” gabinetu i „możliwa” kradzież. Powiem tak, poza wieloma innymi powodami, już sam ten wpis byłby wystarczającym powodem do odwołania. #włamanie #kradzież #bezpieczeństwo

Sławomir Cudak podszedł do Marii Kurowskiej, poseł PiS broniącej gabinetu rektora w AWS, by wybłagać wejście - największy błąd jego życia xD - Pan został niewłaściwie powołany i przypłaci to zdrowiem, dopiero 10 minut rozmawiamy a już musiał pan usiąść. - Proszę... - Mnie chodzi o Polskę. - Mnie też chodzi o polskie... - Nie można łamać prawa, rozumie pan? Ja to robię z czystych ideałów. - Ja też... - Inaczej Polska padnie i pan się w to wpisuje. - Wzywam... - Pan będzie za to osądzony jak to się skończy. Będzie pan siedział w pace! - Po wyborach mnie pani zaprosi... - Po co miałabym pana zapraszać? Nie wiem, czy widzieliśmy ostatnio bardziej żałosną postać w polskiej polityce niż Sławomir Cudak. Ten człowiek zachowuje się, jakby wyjęli go z jakiejś absurdalnej i surrealnej animacji. #Polska #polityka #absurd

Mam wrażenie, że kwestia doktoratu @jakubwiech wymaga aktualizacji. Postaram się w punktach. 1. Pan Jakub mimo aktywności w social mediach, w tym na X, nie skomentował artykułu. Może nie zauważył, proszę o dalsze udostępnianie. 2. Poruszył się Pan Profesor @NowakFar, dla którego przygotowałem odpowiedź. 3. Moja motywacja? Więcej merytoryki w życiu publicznym. Energetyka jest obecnie jedną z najistotniejszych dziedzin, gospodarka konsumuje dużo energii, jest ona ważna dla dalszego rozwoju, a spojrzenie Pana Jakuba jest rozbieżne z moim. Moim zdaniem więcej uwagi należy teraz poświęcić zagadnieniom Kopalni Kłodawa - zachęcam @oficjalnezero oraz @K_Stanowski i @PatrykSlowik i oczywiście @SzJadczak 4. Do @UniWarszawski zostały wysłane pisma do odpowiednich komórek w kontekście wyjaśnienia sprawy, przez EPUAP i mailowo. Szybkość odpowiedzi Uniwersytetu zasługuje na szacunek. Screen w załączniku. 5. Wiele osób prosiło o moją obecność podczas obrony, nie wiem czy będzie to możliwe, argumenty/pytania są dostępne dla wszystkich - każdy może udać się na obronę i zadać pytanie - zachęcam. 6. Biorąc pod uwagę charakter i siłę argumentów, nie wiem czy obrona nie zostanie wstrzymana, liczę na publiczną informację UW w tej sprawie. 7. Mówi się, że nie mam mandatu by oceniać eksperta. Oceniam prace analityczne od prawie 20 lat. Moja publikacja o OZE, została opublikowana w 2013 r. Mój ORCID w komentarzu poniżej. Jestem również wpisany na listę biegłych sądowych w obszarze energetyki, zespół prowadzony przeze mnie wykonywał takie ekspertyzy. Moje firmy doradzały w zakresie OZE dużym firmom, również międzynarodowym korporacjom, pozyskiwały dofinansowanie z NFOŚ na inwestycje energetyczne (fotowoltaika, kogeneracja). Jak pojawi się coś nowego będę dawał znać. #doktorat #energetyka #wiedza

Superbet 10h

#KONKURS! Wytypuj w odpowiedziach dokładny wynik oraz autora gola ⚽️ w meczu Olympiakos Pireus - Jagiellonia Białystok i zgarnij freebet! -- ✅ Zaobserwuj @SuperbetPL ❤️ Polub wpis i 🔄 podaj go dalej 👤 Dodaj nick z Superbet 🎁 Nagroda = FREEBET 50 PLN Regulamin: https://t.co/waaeG4Q56B #Konkurs #Zakłady #PiłkaNożna

Nikt już nie broni Sakiewicza i jego powiązań z mafijną Zondacrypto, jeśli nie ma w tym jakiegoś interesu. Najlepszy przykład: @michalkarnowski. Od wczoraj uaktywnił się w obronie konkurencji. Ale zapomniał Wam powiedzieć, że ma własny interes w podważaniu ustaleń śledztwa dotyczącego Zondacrypto. Po pierwsze - Karnowski ma kanał na Youtube, który prowadzi spółka Trzej Muszkieterowie. Ale muszkieterów jest tak naprawdę czterech. Bo wspólnikiem Karnowskiego, @TulickiMarcin i Michała Adamczyka jest Artur Chodziński. Po drugie - Karnowski Wam tego nie powie, ale Chodziński duże pieniądze (ponad pół miliona) zarobił na pracy dla Zondy i Krala. Czy te pieniądze zainwestował w kanał Karnowskiego? Wiem, ale zostawię Was z tą zagadką. Łączcie kropki. Po trzecie - czy Karnowski, Tulicki i Adamczyk mają spółkę z człowiekiem, który zarabiał, pracując dla człowieka związanego z mafią? Tak. Po czwarte - czy Artur Chodziński, po ujawnieniu przez nas z @MichalFuja jego kłamstw, manipulacji i prób wykorzystywania polityków prawicy do swoich interesów jest obciążeniem dla trzech muszkieterów? No raczej! W ubiegłym tygodniu u Chodzińskiego było policyjne przeszukanie. Oprócz koszulki Atalanty Bergamo, która miała trafić do Karola Nawrockiego, zabezpieczono wiele nośników i dokumentów, które mogą być niewygodne dla Karnowskiego i kolegów. Pamiętajcie o tym czytając jego kolejne wpisy lub oglądając jego programy. https://t.co/QbmwfrZTGO #Zondacrypto #mafia #interes

Nocny pożar inwestycyjny na Wildzie. Znów budynki wpisane do rejestru zabytków. https://t.co/18f1qgz1dX #pożar #Wilda #zabytki

Ten wpis doczekał się 1300 komentarzy. Oczywiście nie sposób przeczytać wszystkie, ale nawet pobieżne przejrzenie pokazuje, jaką potężną bronią propagandową dysponuje Rosja. Bądźcie czujni, weryfikujcie informacje, jakie setkami każdego dnia pojawiają się na tej "bezpłatnej" platformie. I co promują algorytmy X-a Elona Muska. Rosja tu jest i to od dawna. Umościła sobie tutaj (i nie tylko w Polsce) bardzo przytulne gniazdo. #propaganda #dezinformacja #Rusia

ADAM 19h

Wchodzisz na X na profil dowolnego betonowego wyborcy KO i od razu znajdujesz na TL wpis o chęci usunięcia z urzędu wybranego w demokratycznych wyborach prezydenta. To jest naprawdę nieśmieszny żart, że ci ludzie nazywają siebie na X - stroną demokratyczną :-) #demokracja #wybory #polityka

Panie Bogucki, śmieszy mnie Pańskie rozumowanie w tym wpisie, bo wyśmiewając marszałka Czarzastego za rzekome niezrozumienie art. 7 Konstytucji, sam sprowadza Pan skomplikowany problem konstytucyjny do tezy, która jest po prostu błędna. Pisze Pan: „Jeżeli czegoś nie ma w Konstytucji RP, to po prostu tego Panu nie wolno”. Nie, Panie Bogucki. Tak art. 7 Konstytucji nie działa 🤦‍♂️ Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach PRAWA, a nie wyłącznie na podstawie kompetencji literalnie zapisanych w samej Konstytucji. Podstawy działania organów wynikają również z ustaw i innych właściwych aktów normatywnych. Konstytucja nie jest instrukcją obsługi państwa, w której musi zostać opisany każdy możliwy wariant proceduralny i każda sytuacja, jaka może powstać w praktyce. I właśnie dlatego problem, o którym mówi marszałek Czarzasty, jest znacznie bardziej skomplikowany, niż próbuje Pan przedstawić. Ustawa przewiduje złożenie ślubowania wobec Prezydenta RP. Nie oznacza to jednak, że Prezydent uzyskuje w ten sposób swobodną kompetencję do decydowania, czy osobie wybranej na sędziego TK w ogóle umożliwi złożenie tego ślubowania. Jeżeli więc Prezydent odmawia wykonania ciążącego na nim obowiązku i sam uniemożliwia dokonanie czynności w przewidzianym ustawą trybie, pojawia się realny problem prawny. Nie sprowadza się on już do prostego pytania: czy można złożyć ślubowanie w Sejmie? Pytanie jest znacznie poważniejsze: czy organ władzy publicznej może własnym zaniechaniem uniemożliwić dokonanie wymaganej prawem czynności, a następnie wywodzić skutki prawne właśnie z tego, że czynność ta nie została dokonana w zwykłym trybie? I to jest rzeczywisty problem konstytucyjny. Twórcy Konstytucji nie przewidzieli wprost sytuacji, w której osoba sprawująca urząd Prezydenta RP, mająca stać na straży Konstytucji, sama swoim działaniem lub zaniechaniem będzie naruszać jej porządek i blokować przeprowadzenie procedury przewidzianej prawem. Trudno zresztą wymagać od ustrojodawcy, aby konstruując mechanizmy państwa zakładał, że osoba zajmująca urząd Prezydenta będzie wykorzystywać własne zaniechanie do paraliżowania działania innych organów. Można oczywiście bardzo poważnie dyskutować, czy ślubowanie złożone w Sejmie pod nieobecność Prezydenta wywoła skutki prawne. Sam mam tutaj poważne wątpliwości i nie zamierzam udawać, że odpowiedź jest oczywista. Ale Pan tej analizy w ogóle nie prowadzi 🤦‍♂️ Zamiast tego przywołuje Pan art. 7, ogłasza bezprawie i triumfalnie wyśmiewa marszałka, opierając cały wywód na twierdzeniu, że jeżeli czegoś nie zapisano wprost w Konstytucji, to organowi tego nie wolno. Tyle że art. 7 czegoś takiego nie mówi. Dlatego z tą kompromitacją byłbym na Pana miejscu znacznie ostrożniejszy. Bo w tym wpisie problem z rozumieniem zasady legalizmu niekoniecznie znajduje się po tej stronie, po której Pan go wskazuje... #konstytucja #prawo #polityka

Ciekawa obserwacja dla komentatorów politycznych. Żaden liczący się poseł PiS ani Morawieckiego nie podaje dalej wpisów w obronie Sakiewicza i Republiki. Właściwie to niemal żadni posłowie tego nie podają dalej oprócz Mateckiego, który sam te wpisy tworzy, sam podaje je dalej, sam je lajkuje i podaje dalej. #Polska #Polityka #PiS

We have gigantic prices for oil, electricity, the risk of war, and we are degrading economically as the EU. What is Ursula von der Leyen and her allies in the European Parliament doing during this time? They are enacting the Democracy Shield, or the Ministry of Truth, which will verify posts, forums, and social media for the purpose of https://t.co/hVbnJeS24g (translated)

Only a strong, strong Europe can put a stop to Russia❗️ Those who seek an enemy in the EU are playing into Putin's hybrid war scenario. (translated)

Przeczytałem całość i sporą część komentarzy pod wpisem. Ciekawa lektura. Panie @jakubwiech, czy możemy liczyć na jakąś odpowiedź z Pana strony? Dziękuję. #czytanie #komentarze #lektura

The Republican candidate for the position of head of the Texas Railroad Commission - a regulatory body playing a crucial role in the oil industry - gained worldwide "fame" with a post attacking students at the University of Texas based on the color of their skin. Republican politicians (translated)

Kałach 1d

Napisaliście sobie teorie, że mój wpis was "wyśmiewał" gdy kompletnie tak nie było, wyrażał on zdumienie, że internetowy troll zaszedł aż tak daleko, przestańcie wymyślać i tworzyć problemy których nie ma, sama idea wytłumaczenia tego ludziom - spoko, insynuowanie że się z was "śmieje" jest słabe i jeszcze ten tekst "krytykuje was byle by krytykować, dla zasady" nie wiem skąd sobie to ubzduraliście #internet #troll #komunikacja

kremlak 1d

- politycy PiS plują na Polski mundur obrażając i atakując policjantów - Matecki skacze przez płot robiąc z siebie jeszcze większego idiotę - Sakiewicz obiecuje ułaskawienie przestępcy u Nawrockiego - Patryk Jaki wyśmiewa otyłość Katarzyny Lubnauer -p0lska prawica jedzie 1 do 1 narracją z Kremla i atakuje Sikorskiego za wypowiedź o tym, że jako NATO poradzilibyśmy sobie z Rosją To tylko ostatnie 24 godziny, zgadnijcie ile wpisów popełnił w tych tematach popularny Krzysiu Stanowski? #Polska #polityka #PiS

STS 1d

Konkurs meczowy @Rakow1921 Zasady: 1. Zaobserwuj profil STS, polub i podaj dalej wpis konkursowy 2. W komentarzu wytypuj wynik i strzelca w meczu Raków - Zagłębie 3. Dodaj #LiczySięBardziej 🎁Nagrody: 10x100 PLN BONUS Regulamin: https://t.co/gLwnWnS5lT https://t.co/71jpAs3GD8 #Konkurs #Raków #Zagłębie

Mój najlepszy przyjaciel poznał dziewczynę. Ucieszyłem się. Jurek to nie był zwykły kolega, z którym można porozmawiać o meczu. To był człowiek, któremu mogłem o dwudziestej drugiej wysłać zdjęcie paragonu, a on bez żadnego wprowadzenia odpisywał: „Przepłaciłeś za pomidory. W Kauflandzie były tańsze”. Dobrze zarabiał. Nawet bardzo dobrze. Ale kiedy dostawał podwyżkę, nie zmieniał samochodu ani telefonu. Zmieniał wysokość stałego przelewu na rachunek maklerski. Kiedy wysyłał mi wiadomość „grubo dzisiaj poszedłem”, wiedziałem, że dokupił akcje jakiejś spółki, a nie zamówił dziesięć kieliszków alkoholu w klubie. Rozumieliśmy się bez słów. Dlatego kiedy zadzwonił, że poznał dziewczynę i chciałby przedstawić ją mnie i żonie, szczerze się ucieszyłem. Zasługiwał na szczęście. Na kogoś, z kim będzie mógł dzielić życie. Czynsz. Koszty dostawy. Zaprosiłem ich na sobotę. Chciałem, żeby było miło, więc już w piątek umówiłem prezentację Thermomixa i wymusiłem pokaz pizzy. Na sobotę wystarczyło ją podgrzać. Kupiłem też wino. Spędziłem 15 minut na profilu jakiegoś znawcy win, tylko po to, żeby wybrać takie z najlepszą relacją ceny do jakości. Wydałem 18,99 zł. Z własnych pieniędzy. Przyszli o osiemnastej. Jurek od progu się uśmiechał. Uścisk. Klepnięcie po plecach. - Stary, w końcu. - No, trochę się nie widzieliśmy. Potem przywitałem Mariolkę. Podała mi rękę. Paznokcie. Długie. Zrobione. Z jakimś połyskującym wykończeniem. Pierwsza lampka ostrzegawcza. Jurek od lat podzielał moje zdanie, że tego rodzaju zabieg nie dodaje dłoni żadnej użytecznej funkcji. Kiedyś sam powiedział: „Płacisz, żeby trudniej było podnieść monetę z podłogi”. Śmialiśmy się z tego przez cały wieczór. Teraz trzymał taką dłoń i wyglądał na zadowolonego. Ale nie zamierzałem nikogo oceniać na wejściu. - Rozbierajcie się, zapraszam. Jurek zdjął kurtkę. Na jego klatce piersiowej pojawiło się wielkie: HUGO. Na całą szerokość. Napis było widać z kuchni. Przez chwilę patrzyłem. Potem uśmiechnąłem się do niego. - A co ty, jakieś żarty? - Co? Wskazałem na napis. - No to. Spojrzał w dół. Uśmiechnął się niepewnie. - Nie no, wiesz... Czekałem. Przez osiem lat miał gotową odpowiedź na każde pytanie o zasadność wydatku. - Bo on ciągle chodził w tym samym - wtrąciła się Mariolka. - Mówię mu: przecież źle nie zarabiasz, kup sobie wreszcie jakieś porządne rzeczy. No i trochę go wyciągnęłam na zakupy. - A poprzednie były zniszczone? - zapytałem. - Nie, ale ile można chodzić w tych samych ubraniach? Znałem odpowiedź. Jurek też ją znał. Jeszcze rok temu wymienialiśmy zdjęcia metek, żeby ustalić, które rzeczy najlepiej znoszą wieloletnie użytkowanie. Usiedliśmy. Uznałem, że nie będę psuł wieczoru przez cztery litery. Wstawiłem pizzę do piekarnika i wróciłem do salonu. Chciałem porozmawiać o czymś przyjemnym. - Widać, że zakochany. Nawet ostatnio zapomniałeś podesłać mi struktury portfela. Uśmiechnąłem się. To była nasza tradycja od ośmiu lat. Ostatni dzień miesiąca. On wysyłał swoje zestawienie. Ja swoje. Potem omawialiśmy zmiany. - A, nie, nie zapomniałem - powiedział. - Po prostu już tak nad tym nie siedzę. Zresztą niewiele się zmieniło, bo ostatnio nie dokupowałem. Poprawiłem się na krześle. - Jak to nie dokupowałeś? Problemy w pracy? - Nie, teraz mam trochę inne wydatki. Za tydzień lecimy do Japonii. Przez chwilę patrzyłem na niego bez słowa. Potrzebowałem chwili, żeby poukładać dane. Brak zakupów do portfela. HUGO. Japonia. To przestawały być niezależne zdarzenia. Mariolka opowiadała o planie wyjazdu. Miastach, hotelach, pociągach. O restauracji, do której rezerwację trzeba było zrobić dużo wcześniej. Jurek słuchał z uśmiechem. Znałem ten uśmiech. Tak wyglądał, kiedy rynek spadał dzień przed jego miesięczną wpłatą. Teraz uśmiechał się do rezerwacji stolika. - No właśnie. Trzeba też trochę pożyć. Powiedział to Jurek. Człowiek, który na weselu odsunął ode mnie koszyk z pieczywem i powiedział: „Nie zapychaj się chlebem. Poczekaj na coś lepszego. Dałeś pięćdziesiąt do koperty”. Spojrzałem na żonę. Potem na wino. Wczoraj przez dwadzieścia minut negocjowałem z obcą kobietą drugą blachę pizzy, żeby godnie przyjąć człowieka, który właśnie powiedział, że przez ostatnie osiem lat nie żył. Złapałem się za brzuch. Żona przestała się uśmiechać. - Co ci jest? - Nie wiem. Jakoś mnie ścisnęło. Jurek pochylił się w moją stronę. - Może się położysz? Skinąłem głową. - Chyba będę musiał. Przepraszam was. Mariolka od razu zaczęła zbierać swoje rzeczy. - To my chyba w takim razie sobie pójdziemy. Nie zaprotestowałem. Jurek wstał. - Stary, odpocznij. Nadrobimy po powrocie. Przy drzwiach Mariolka powiedziała, żebym się nie przejmował. Że jeszcze będzie okazja. Że następnym razem możemy się spotkać gdzieś na mieście. Przycisnąłem dłoń do brzucha trochę mocniej. Drzwi się zamknęły. Żona przez chwilę patrzyła na mnie w milczeniu. Potem zapytała: - Już ci przeszło? Wyprostowałem się. - Brzuch tak. Z kuchni dobiegł sygnał piekarnika. Pizza była gotowa. Poszedłem wyłączyć grzanie. Wino nadal stało zamknięte na blacie. Przynajmniej tego nie zdążyłem otworzyć. - On jest szczęśliwy - powiedziała żona. - Widziałem. - To dlaczego zachowujesz się, jakby wydarzyło się coś strasznego? Nie odpowiedziałem. Wziąłem telefon. Przez osiem lat, kiedy ktoś w moim otoczeniu podejmował niezrozumiałą decyzję finansową, odruchowo pisałem do Jurka. Otworzyłem naszą rozmowę. Zacząłem wpisywać: „Stary, nie uwierzysz, co się właśnie odwaliło”. Popatrzyłem na ekran. Potem skasowałem. Nie miałem już komu tego wysłać. #przyjaźń #miłość #życie

Uffff... podobnie jak u Pana, z mojej strony również będzie chyba dużo pisania... Panie Bogucki, tym razem problem nie polega nawet na tym, że cytuje Pan orzecznictwo wybiórczo 🤷‍♂️ Problem polega na tym, że z orzeczeń dotyczących dopuszczalności kontroli sądowoadministracyjnej wyciąga Pan wniosek o materialnej prawidłowości decyzji Prezydenta, którego te orzeczenia po prostu nie potwierdzają 🤦‍♂️ Jak zwykle zacznę więc od podstaw. WSA nie stwierdził, że Prezydent może dowolnie odmawiać powołania sędziego. Wręcz przeciwnie. Sąd wyraźnie zaznaczył, że samodzielność Prezydenta przy wykonywaniu tej prerogatywy nie oznacza całkowitej dowolności, ponieważ wiążą go normy, zasady i wartości konstytucyjne. WSA stwierdził natomiast, że sąd administracyjny nie jest właściwy do kontroli tego aktu. I tu, Panie Bogucki, jest właściwie cała filozofia tych rozstrzygnięć. Co więcej – skargi były ODRZUCANE, a nie merytorycznie ODDALANE. A jak zapewne Pan wie, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Z braku kognicji WSA nie wynika zgodność decyzji z Konstytucją 🤷‍♂️ Z braku kognicji WSA nie wynika brak obowiązku działania w granicach Konstytucji🤷‍♂️ A z braku kognicji WSA nie wynika dopuszczalność arbitralnej selekcji kandydatów według politycznego kryterium 🤦‍♂️ Podobnie jest z K 18/09, którym ponownie się Pan zasłania 🤦‍♂️ Trybunał badał tam ustawowe narzucenie Prezydentowi miesięcznego terminu na dokonanie nominacji i uznał takie związanie prerogatywy za niekonstytucyjne. Z tego wyroku nie wynika jednak żadna generalna teza, że Prezydent otrzymał blankietowe prawo odmowy nominacji bez podania powodów i poza standardami konstytucyjnymi. Mam nadzieję, że teraz już wyraźniej widać, o czym rzeczywiście było K 18/09. A teraz rzecz, którą w Pańskim wpisie naprawdę trudno przeoczyć. 21 maja 2026 r. ETPCz wydał wyrok w sprawie Sobczyńska i inni przeciwko Polsce. Sprawa dotyczyła właśnie odmowy powołania kandydatów na stanowiska sędziowskie mimo pozytywnego zakończenia procedury przed KRS. ETPCz stwierdził naruszenie art. 6 § 1 EKPC. Dlaczego?🤔 Ponieważ odmowa nie zawierała uzasadnienia, nie podlegała żadnej kontroli sądowej, a kandydaci nie byli chronieni przed decyzją, która nosiła cechy możliwej arbitralności. I właśnie dlatego Pańskie pytanie, czy obecni skarżący „dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz”, brzmi dziś dość osobliwie... Takie orzeczenie już istnieje. Co więcej, RPO również kwestionuje dotychczasowe podejście sądów administracyjnych i wniósł skargę kasacyjną do NSA, podnosząc https://t.co/wO8AaJDRre. standard art. 6 EKPC oraz konstytucyjne prawo do sądu. Można oczywiście z tym stanowiskiem polemizować. Dokładnie tak, jak ja polemizuję teraz z Pańskim. Nie może pan jednak uczciwie przedstawiać sprawy tak, jakby problem prawny został definitywnie rozstrzygnięty kilkanaście lat temu, a każdy sędzia próbujący dziś poddać odmowę kontroli musiał być albo nieukiem, albo politykiem 🫣 To jest już zwyczajnie nieuprawniony wniosek (chociaż ciśnie mi się na usta bardziej radykalne określenie) Jeszcze bardziej... osobliwa jest dalsza część Pańskiego wpisu. Z faktu, że sędziowie skorzystali ze środka prawnego i zakwestionowali decyzję dotyczącą własnej kariery zawodowej, wyprowadza Pan wniosek, że tym samym "potwierdzili słuszność" odmowy ich powołania. No jakim cudem doszedł Pan do takiego wniosku? Czyli według tej logiki samo skorzystanie z prawa do sądu ma być dowodem, że ktoś nie nadaje się do pełnienia urzędu sędziego? 🤦‍♂️ To nie jest argument prawny,to jest czysta petycja zasady. Nie ma również żadnej podstawy do przypisywania tym sędziom "motywów politycznych"" tylko dlatego, że próbują doprowadzić do sądowej kontroli decyzji dotyczącej ich statusu. Zwłaszcza po wyroku ETPCz z maja 2026 r. 1/ #prawo #sądownictwo #konstytucja