Pamiętacie niecodzienny wpis Dobskiego z nagraniem, na którym niewyraźnie mówi i prosi o pomoc medyczną? Jak pół X, od prawa do lewa, zamartwiało się, że pracownik Republiki dostał udaru, a gdy wylądował w szpitalu to życzyli mu powrotu do zdrowia? Do sprawy odniosła się Policja w odpowiedzi przesłanej portalowi @wirtualnemedia: ,,Policja otrzymała drogą elektroniczną zgłoszenie o możliwym zagrożeniu życia mężczyzny, po tym, jak ten opublikował nagranie, w którym w niewyraźny sposób mówi, że źle się czuje i potrzebuje pomocy pogotowia. Kilka minut później zadzwoniła również jego sąsiadka, zaniepokojona jego wcześniejszym zachowaniem oraz uchylonymi drzwiami do mieszkania, w którym panował nieporządek. Funkcjonariusze ustalili, że tego samego dnia po południu wobec mężczyzny interweniowała Straż Miejska w kościele św. Stanisława Kostki. Według relacji przekazanej przez policję mężczyzna rozebrał się w świątyni, był pobudzony i agresywny oraz wspominał o zażyciu kokainy. Funkcjonariusze ocenili, że mężczyzna potrzebuje pomocy medycznej i wezwali pogotowie. W toku ustaleń powzięła podejrzenie, iż w mieszkaniu opisywanego przez nią mężczyzny mogą znajdować się środki psychoaktywne. Lokal przeszukano z udziałem psa służbowego wyszkolonego do wykrywania narkotyków oraz technika kryminalistyki. Czynności rejestrowano kamerą. W toku przeszukania nie ujawniono środków odurzających. Po przeszukaniu mieszkanie zabezpieczono plombami." Skandalem jest nie tylko samo przeszukanie, ale też to, że o sprawie informowani są dziennikarze z konkurencyjnej redakcji – stwierdził Sakiewicz, szef Dobskiego. KURTYNA xD #Polska #zdrowie #bezpieczeństwo