Coś bardzo niepokojącego dzieje się z praktyką polskiej prokuratury. Po zawiadomieniu Dariusza Mateckiego do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko płk. Adamowi Mazgule, obejmujący https://t.co/wO8AaJDRre. rzekome znieważenie osoby sprawującej urząd Prezydenta RP. Nie znamy jeszcze nawet pełnej treści wypowiedzi objętych oskarżeniem, ale Matecki już ogłasza swój sukces i zapowiada udział kierowanej przez siebie fundacji. Kilka dni wcześniej dowiedzieliśmy się o innym akcie oskarżenia: za grafikę z pytaniem „A Shrek gdzie?”. W tej sprawie prokuratura prowadziła postępowanie przez wiele miesięcy i powołała nawet biegłego z zakresu lingwistyki kryminalistycznej. Zdaniem uznanego karnisty w ogóle nie doszło tam do znieważenia, lecz do zwykłego żartu i dopuszczalnej satyry politycznej. Tymczasem obywatele od miesięcy składają zawiadomienia dotyczące znacznie poważniejszych wypowiedzi: podżegania do nienawiści, przypisywania odpowiedzialności całym grupom narodowościowym czy publicznego pochwalania śmierci człowieka. Sam składałem takie zawiadomienia, przedstawiając konkretne publikacje i zabezpieczone dowody. Wielokrotnie spotykałem się z przewlekłością, odmową wszczęcia albo zamykaniem spraw na wstępnym etapie. Po wpisie Dominika Tarczyńskiego „Dobra robota ICE! FAFO”, opublikowanym po zastrzeleniu człowieka, również zapowiedziano zawiadomienie do prokuratury. Wpis potępił nawet Minister Sprawiedliwości. Gdzie jest wynik tego postępowania? Jakie wykonano czynności? Nie twierdzę bez znajomości akt, że płk Mazguła nie może odpowiadać za żadne słowo ani że każde zawiadomienie przeciwko politykowi PiS musi zakończyć się oskarżeniem. Pytam jednak o rzecz elementarną: według jakiej hierarchii prokuratura uznaje internetowy żart i ostrą krytykę polityczną za sprawy wymagające aktu oskarżenia, podczas gdy znacznie poważniejsze materiały miesiącami nie prowadzą do widocznych rozstrzygnięć? Prawo nie może działać sprawniej wtedy, gdy zawiadomienie składa Dariusz Matecki, a przedmiotem krytyki jest Nawrocki. Taka praktyka — nawet jeśli ktoś potrafi ją formalnie wytłumaczyć w każdej pojedynczej sprawie — tworzy obraz selektywności i niszczy zaufanie do prokuratury. Oczekuję od Prokuratury Krajowej jasnego wyjaśnienia tych różnic. Nie politycznych deklaracji, lecz dat, kwalifikacji prawnych, wykonanych czynności i powodów podejmowanych decyzji. @PK_GOV_PL @w_zurek @amazgula @DariuszMatecki #Polska #Prawo #Prokuratura
