Poseł Konfederacji leci do Monako, do prezesa Zondacrypto. Luksusowy hotel. Kilka dni później broni tej giełdy z mównicy Sejmu. Potem na fundację i firmę wspólnika spływa 160 tys. euro.Chronologia jest bezlitosna. Wizyta 17 lipca. Wystąpienie. Przelewy. To nie „przypadek”. To wygląda jak klasyczny układ: dostęp, wystąpienie, pieniądze. Polacy zasługują na twarde odpowiedzi, a nie na kolejne zaprzeczenia. #Polska #Polityka #Korupcja
