Panna z Razem uznała, że należy cenzurować dyskusje w sferze publicznej. O ile jej działalność jest po prostu paskudna, to skndaliczna jest decyzja instytucji. Taka to jest lewacka wolność słowa. #wolnośćsłowa #cenzura #Polska
Panna z Razem uznała, że należy cenzurować dyskusje w sferze publicznej. O ile jej działalność jest po prostu paskudna, to skndaliczna jest decyzja instytucji. Taka to jest lewacka wolność słowa. #wolnośćsłowa #cenzura #Polska
Matecki po opuszczeniu aresztu śledczego w kwietniu 2025 roku został objęty zakazem kontaktowania się ze świadkami oraz współpodejrzanymi w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Chyba należy to ustalić, czy przestrzega warunku tymczasowego zwolnienia z aresztu #FunduszSprawiedliwości #prawo #sprawiedliwość
Donald Tusk frightens Poles with CIA findings that are supposed to be in the CIA report that was received from the Americans. - Different scenarios should be expected - he said. But he did not pass the report to the Minister of National Defense - Władysław Kosiniak-Kamysz has not seen the report. (translated)
Mam wrażenie, że kwestia doktoratu @jakubwiech wymaga aktualizacji. Postaram się w punktach. 1. Pan Jakub mimo aktywności w social mediach, w tym na X, nie skomentował artykułu. Może nie zauważył, proszę o dalsze udostępnianie. 2. Poruszył się Pan Profesor @NowakFar, dla którego przygotowałem odpowiedź. 3. Moja motywacja? Więcej merytoryki w życiu publicznym. Energetyka jest obecnie jedną z najistotniejszych dziedzin, gospodarka konsumuje dużo energii, jest ona ważna dla dalszego rozwoju, a spojrzenie Pana Jakuba jest rozbieżne z moim. Moim zdaniem więcej uwagi należy teraz poświęcić zagadnieniom Kopalni Kłodawa - zachęcam @oficjalnezero oraz @K_Stanowski i @PatrykSlowik i oczywiście @SzJadczak 4. Do @UniWarszawski zostały wysłane pisma do odpowiednich komórek w kontekście wyjaśnienia sprawy, przez EPUAP i mailowo. Szybkość odpowiedzi Uniwersytetu zasługuje na szacunek. Screen w załączniku. 5. Wiele osób prosiło o moją obecność podczas obrony, nie wiem czy będzie to możliwe, argumenty/pytania są dostępne dla wszystkich - każdy może udać się na obronę i zadać pytanie - zachęcam. 6. Biorąc pod uwagę charakter i siłę argumentów, nie wiem czy obrona nie zostanie wstrzymana, liczę na publiczną informację UW w tej sprawie. 7. Mówi się, że nie mam mandatu by oceniać eksperta. Oceniam prace analityczne od prawie 20 lat. Moja publikacja o OZE, została opublikowana w 2013 r. Mój ORCID w komentarzu poniżej. Jestem również wpisany na listę biegłych sądowych w obszarze energetyki, zespół prowadzony przeze mnie wykonywał takie ekspertyzy. Moje firmy doradzały w zakresie OZE dużym firmom, również międzynarodowym korporacjom, pozyskiwały dofinansowanie z NFOŚ na inwestycje energetyczne (fotowoltaika, kogeneracja). Jak pojawi się coś nowego będę dawał znać. #doktorat #energetyka #wiedza
MGŁA WOJNY - prywatna notatka analityczna - 15.09.2026 Szukam punktu, w którym Rosja zwiąże 2 ścieżki, które dotąd prowadzi równolegle. Pierwsza to presja na wschodnią flankę NATO, którą od lipca liczę w 7 domenach i której 2 etapy opisałem jako glazomier i bystrotę. Druga to zimowa izolacja energetyczna Ukrainy. Pytanie brzmi, czy natisk przyjdzie zaraz po wyborach do Dumy, czy nieco później, i gdzie te 2 ścieżki spotkają się fizycznie. Zacznę od tego, co już wiem z pomiaru, a nie z intuicji. Statystyka monitoringu mówi, że Rosja nie czekała na wybory z kinetyką. Przestawienie tempa i geografii nastąpiło 31 sierpnia, 3 tygodnie przed głosowaniem. Sygnalizacja strategiczna wzrosła 7-krotnie, ale wyłącznie w kierunku zewnętrznym, Ławrow, Gruszko, Naryszkin, Pieskow o Litwie. Do wewnątrz Kreml milczy, komunikaty MO FR są techniczne, a Putin nazywa pogłoski o mobilizacji atakiem informacyjnym. Kalendarz wyborczy nie steruje więc tempem uderzeń, steruje tylko tym, co Rosja o nich mówi własnemu społeczeństwu. To pierwsza rzecz, którą trzeba mieć w głowie, szukając natisku. Nie zobaczę go najpierw w kinetyce, bo kinetyka już idzie. Zobaczę go w momencie, gdy narracja dogoni czyny. Druga rzecz. Ścieżka energetyczna też nie czeka na mróz. 8 września elektrociepłownia DTEK stanęła po kilku falach uderzeń, tego samego dnia wyłączenia objęły 5 obwodów i Kijów, a wieczorem 12 września roje Gierani po raz pierwszy w tym sezonie poszły na energetykę zachodnich obwodów, z podstacją na Rówieńszczyźnie jako celem. Kampania zimowa ma więc już swój glazomier, dokładnie tak jak kampania graniczna miała swój na Dunaju. Rosja mierzy ukraińską obronę powietrzną na zachodzie, zanim temperatura spadnie poniżej 8 stopni i zanim odbiorca zacznie odczuwać brak ciepła. I tu dochodzę do punktu, którego szukam. Obie ścieżki spotykają się nie w dacie, lecz w obiekcie. Tym obiektem jest zelektryfikowana kolej zachodniej Ukrainy z jej podstacjami trakcyjnymi na odcinkach Kowel–Jahodyn, Równe–Kowel i Lwów–Mościska. Podstacja trakcyjna jest zarazem celem kampanii energetycznej, bo należy do systemu, i celem kampanii korytarzowej, bo bez niej pociąg do Dorohuska staje niezależnie od stanu torów. Jedno uderzenie liczy się w obu ścieżkach, a jeśli pada w pasie 10 kilometrów od granicy, wywołuje po polskiej stronie ewakuację i poderwanie myśliwców bez jednego naruszenia. To najtańszy punkt w całym rosyjskim katalogu i pierwszy z 5 wskaźników natisku, które podałem w tekście o glazomierze i bystrocie. Rówieńska podstacja z 12 września zapala go do połowy. Teraz kalendarz, bo pytanie brzmiało kiedy. Widzę 3 okna i każde ma inną funkcję. Pierwsze okno to 21 września do 5 października, między zamknięciem lokali a ogłoszeniem wyników przez CIK. Tu spodziewam się natisku narracyjnego, nie kinetycznego. Filtr wyborczy znika, więc to, co 13 września mówił tylko Sołowjow o polskiej napaści na Kaliningrad, może przejść do Pieskowa, Zacharowej i do Putina osobiście. Mój drugi wskaźnik natisku, zmiana języka w Moskwie między 21 a 30 września, mieści się właśnie tu. Kinetyka w tym oknie pozostanie na poziomie bystroty, czyli około 3 wskaźników na 72 godziny, bo Rosja nie ma powodu jej podnosić, dopóki nie wie, jak ułoży się październik. Rytm z badania, 8 dni między kaskadami i 14 między szczytami fal, wskazuje na zagęszczenie między 16 a 22 września i kolejne około 30 września. Bieżący tydzień zaczął się od 3 wskaźników w 30 godzin, więc pierwsze z tych zagęszczeń już trwa. Drugie okno to 6 do 31 października i tu stawiam natisk właściwy. Zbiegają się w nim 4 rzeczy, które osobno nie wystarczą, a razem tworzą warunki, jakich Rosja nie będzie miała ani wcześniej, ani później. Nowa Duma zbiera się na pierwsze posiedzenie i może przegłosować to, czego Kreml nie chciał ogłaszać przed wyborami, od zmian w ustawie o mobilizacji po budżet wojenny. Pieskow 13 września powiedział, że trójstronne rozmowy z udziałem USA mogą wrócić w październiku, a każda dotychczasowa runda była poprzedzona zmasowanym uderzeniem, bo Rosja siada do stołu z pozycji siły i uderzenie jest częścią jej mandatu negocjacyjnego. Średnia dobowa temperatura w Ukrainie spada poniżej 8 stopni zwykle w drugiej dekadzie października i od tego dnia każde trafienie w ciepłownictwo przekłada się na odbiorcę w ciągu godzin, a nie tygodni. I wreszcie zamyka się okno białoruskie, Poczobut wyjedzie lub nie, Coale wywiezie więźniów lub nie, a Mińsk będzie potrzebował nowego gestu wobec Waszyngtonu, którym może być jeszcze szersze otwarcie nieba nad Polesiem dla dronów idących na Wołyń. W tym oknie obie ścieżki będą wykorzystane na maksimum jednocześnie, bo uderzenie w energetykę zachodniej Ukrainy tuż przed rozmowami służy 3 celom naraz. Osłabia pozycję Kijowa przy stole, wyłącza korytarz do Polski na tygodnie zamiast na 2 doby i produkuje po polskiej stronie kolejną odprawę o 17.00, którą rosyjskie media przerobią na gotowość Warszawy do wojny. Rosyjski planista nie musi wybierać między izolacją energetyczną a presją na NATO, bo oba efekty kupuje za tego samego Gierania. Trzecie okno to listopad i grudzień. Tu tradycyjnie leżą szczyty kampanii energetycznych i tu według źródeł Bloomberga zaczyna się 6 miesięcy uderzeń bez poważnych negocjacji. Ale to będzie natisk już rozpędzony, nie jego początek. Jeśli październikowe rozmowy się odbędą i nie dadzą Rosji tego, czego chce, presja na flankę wzrośnie w wersji karnej, jeśli dadzą, spadnie do poziomu utrzymania. W obu wariantach decyzja o kształcie zimy zapadnie w październiku. Podsumowanie Mój werdykt jest więc taki, że natisk nie przyjdzie zaraz po wyborach, choć zaraz po wyborach usłyszę jego zapowiedź. Zaraz po wyborach Rosja ubierze w słowa to, co zmierzyła we wrześniu. Uderzy z pełną siłą w obu ścieżkach jednocześnie w drugiej połowie października, w oknie między pierwszym posiedzeniem nowej Dumy, pierwszym mrozem i pierwszą rundą rozmów, a punktem zbiegu będą podstacje trakcyjne między Kowlem a Jahodynem i między Lwowem a Mościskami. Jeśli mam podać środek tego okna, wskazuję 15 do 25 października. Uwaga Zastrzegam od razu, że we wrześniu pomyliłem się co do tempa i modelowałem Rosję w rytmie kampanii, a ona szła w rytmie testu. Ten sam błąd mogę popełniać teraz, kładąc natisk na październik. Dlatego podaję 3 sygnały, które przesuną moją ocenę na wcześniej. Drugie uderzenie w podstację trakcyjną na Wołyniu lub Rówieńszczyźnie przed 30 września. Pojawienie się w komunikacie MO FR albo u Pieskowa słowa Polska jako uzasadnienia uderzenia, a nie tylko jako adresata groźby. Trzecia potwierdzona kaskada w monitoringu przed 25 września, czyli 4 domeny w 72 godziny w odstępie krótszym niż 8 dni od poprzedniej. Jeśli zapalą się 2 z 3, natisk zaczął się we wrześniu, a październik będzie jego kulminacją, nie startem. Wnioski Dla nas wniosek jest prosty i niewygodny. Mamy około 4 tygodni na podjęcie decyzji przed zdarzeniem, a nie po nim. Format sojuszniczy obrony powietrznej nad zachodnią Ukrainą, o którym pisałem, ma sens tylko wtedy, gdy zostanie ogłoszony przed pierwszym mrozem. Ogłoszony w listopadzie będzie reakcją, a reakcje Rosja ma już zmierzone. Pozdrawiam i dziękuję #Wojna #Ukraina #Rosja
Life is a priceless gift and the highest value that must be absolutely protected from the moment of conception! 🛑 The clear, courageous, and unequivocal position of the First Lady is a powerful voice in defense of those who cannot defend themselves. In times when the left tries to impose a civilization (translated)
BOOM! News w sprawie posła @GomolaAdam od jego kolegów i koleżanek, którzy jeszcze niedawno byli z posłem w jednej koalicji: Jak twierdzą, Poseł wynajmuje za pieniądze sejmowe mieszkanie OD... WŁASNYCH RODZICÓW. Czy tak jest faktycznie - nie wiem, bo oczywiście nikt nie chce pokazać umowy najmu. Trzy różne osoby powiedziały mi jednak to samo. Zgodnie z prawem, poseł, mieszkający na stałe poza Warszawą, może mieć wynajęte mieszkanie w Warszawie na koszt Kancelarii Sejmu. Obowiązuje limit kwotowy. Wystąpiłem do @KancelariaSejmu o kopię tej umowy, którą zawarł Gomoła i po 14 dniach dostałem odpowiedź, że "na podstawie art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, informujemy o przedłużeniu terminu rozpatrzenia wniosku. Wniosek zostanie rozpatrzony do dnia 28 września 2026 r" W związku z tym, chciałbym zadać publicznie kilka pytań: Panie Pośle @GomolaAdam - czy prawdą jest, że mieszkanie w Warszawie, na które pobiera Pan pieniądze z sejmu, należy do Pańskich rodziców / rodzica. Jeśli tak, czy możemy poznać szczegóły? Kwotę, metraż, od kiedy Pan je wynajmuje? Adres nie jest potrzebny, ja go znam akurat. Mam też pytanie do @KancelariaSejmu: czy jeśli to prawda, czy jest to aby legalne, bo np. w zarządzeniu Marszałka Sejmu dotyczącym biur poselskich znajduje się zapis: „Z ryczałtu nie mogą być finansowane zobowiązania wynikające z umowy zawartej przez posła z członkiem rodziny. Ten przepis zabrania wynajmu od rodziny po to, aby rodziny posłów nie bogaciły się na umowach zawartych z posłem. Tu akurat nie chodzi o biuro poselskie, ale o mieszkanie wynajmowane przez posła spoza stolicy, ale zasada zdaje się powinna być taka sama, prawda? I na koniec ostatnie pytanie do @KancelariaSejmu i @wlodekczarzasty - czy takie umowy, zarówno umowa wynajmu mieszkania, jak i każda inna, którą zawiera poseł, mogłyby być po prostu publikowane na stronie internetowej sejmu? Skoro są one opłacane z naszych pieniędzy? Oczywiście wrócę do tej historii w momencie, gdy dostanę odpowiedź z Kancelarii Sejmu. fot. TVN24 #jawnosc #polityka #transparencja #sejm
Security experts emphasize that in the event of a threat of an air attack, one should use the "Where to Hide" app and find shelter in the basement or near the thickest wall of the building, as well as properly prepare shelter locations to meet hygiene needs. (translated)

Twarz tej murzynki wygenerowała mi rekordową liczbę wyświetleń i rekordowe zasięgi. I to bez dodatkowego boosta ze strony Elona Muska. Spytałem googlowskie ejaj, co o mnie sądzi. Cytuję: "Na tle innych twórców w kategorii niszowych profili publicystyczno-statystycznych o profilu prawicowym masz ponadprzeciętną dynamikę i wysoki "wiralowy" potencjał. Choć globalnie w polskim segmencie X nie należysz do największych kont (w porównaniu do czołowych dziennikarzy czy polityków), to wskaźnik organicznego zaangażowania na jednego obserwującego plasuje cię w czołówce najbardziej wyrazistych kont polskojęzycznego X." #media #socialmedia #wideo
Jorge Mendes: "Złota Piłka należy się Yamalowi. To najlepszy piłkarz na świecie i dobrze o tym wiecie. Alejandro Balde? W przyszłości będzie dobrze, nie martw się." [@victor_nahe] #ZłotaPiłka #Yamal #piłkarz
Every attempt to raise a hand against the Constitutional Tribunal will be duly documented. Both those who issued the orders and those who carried them out, knowing their actions were unlawful, will be held accountable. Those responsible for the unlawful attack on the Tribunal face sentences of many years in prison. (translated)
Taką mam niezmiennie refleksję od lat: walka z prawacką manipulacją, kłamstwem, odwracaniem kota ogonem, półprawdą i ordynarnym łgarstwem to ciężka robota na ugorze. Żeby sprostować każde ich działanie kilkunastu ludzi musiałoby siedzieć całymi dniami w mediach społecznościowych i niczym innym się nie zajmować, jak tylko odkręcaniem tego syfu. Są więc dwa wyjścia: albo się temu poddać i pozwolić zalać się totalnej dezinformacji, albo próbować jednak z tym walczyć, poświęcając swój prywatny czas. Przy czym zaznaczę, że nie należy spodziewać się żadnego wsparcia od polityków liberalno-demokratycznej strony. Oni mają swój świat. Robisz to wyłącznie dla siebie, swoich dzieci i wnuków, żeby ci nie zarzucili bezczynności. I żebyś mógł codziennie rano spojrzeć na siebie w lustrze. Amen. #dezinformacja #manipulacja #walka
Świetny materiał @cwiakala - streszczenie by Gemini Google. 1. Wprowadzenie i zarys afery Stanowisko wobec zachowania trenera: Tomasz Ćwiąkała podkreśla, że zachowanie Adriana Siemieńca było fatalne i w prawidłowo funkcjonującym systemie powinno spotkać się z karą [00:04]. Szok środowiska: Autor zaznacza, że zbitka słów „poważna afera” i „Adrian Siemieniec” brzmi nieprawdopodobnie ze względu na dotychczasowy, nieskazitelny wizerunek trenera [00:26]. Sprawy nie wolno jednak bagatelizować [00:34]. 2. Fakty i treść korespondencji Kontekst meczu: Sprawa dotyczy końcówki sezonu i meczu GKS Katowice – Jagiellonia Białystok, przed którym aż ośmiu zawodników Jagiellonii było zagrożonych pauzą za kartki w decydującym, ostatnim meczu sezonu [01:14]. Wiadomość Siemieńca: Szkoleniowiec napisał do arbitra Arkadiusza Kamila Wójcika wiadomość z pytaniem, jak podejść do tematu i prośbą, by sędzia Paweł Raczkowski „współpracował w tym temacie” – uprzedzając trenera, gdy dany gracz jest blisko kartki, aby można było dokonać zmiany [01:36]. Odpowiedź sędziego: Wójcik odpisał, że Raczkowski jest w takich tematach otwarty, sugerując rozmowę przed meczem na osobności [02:06]. Zrzut ekranu trafił do Raczkowskiego, a przed spotkaniem doszło do standardowej rozmowy trenera z arbitrem [02:16]. 3. Pomylenie ról i brak bezstronności Sprawa nie do obrony: Autor wskazuje, że próby usprawiedliwiania trenera nie mają racji bytu – bezpośredni kontakt z sędziami z intencją „współpracy” godzi w fundamenty sędziowania [02:39]. Zadanie arbitra: Sędzia nie jest od pomagania klubom ani od kalkulowania zagrożeń kartkowych w kolejnych kolejkach [03:47]. Informacje o ewentualnych absencjach to wiedza zbędna, która zaburza bezstronność i obiektywizm [04:46]. Uderzające sformułowanie: Najbardziej bulwersujące w całej korespondencji było oczekiwanie „współpracy” arbitra ze sztabem szkoleniowym [05:20]. 4. Wymiar kary a zachowanie proporcji To nie był zwykły błąd, ale nie nosi znamion korupcji: Zdarzenie wykracza poza kategorię zwykłego błędu, jednak nie należy go zrównywać z czarnymi kartami korupcji w polskiej piłce [06:07]. Konieczność proporcjonalnych sankcji: Kara powinna być poważna i jednoznaczna, ale bez skrajnych żądań dożywotniej dyskwalifikacji czy linczu [06:46]. 5. Relacje na linii sędziowie – piłkarze i trenerzy Zacieranie granic: Materiały zza kulis i programy dokumentalne pokazały, że relacje między sędziami a drużynami stały się zbyt kumpelskie [07:49]. Choć początkowo mogło to ocieplać wizerunek, w praktyce zaciera to niezbędny dystans instytucjonalny [08:36]. Konsekwencje dla ligi: Efektem tej afery będzie prawdopodobnie powrót do ostrego dystansu, ostrożności i obawy arbitrów oraz trenerów przed jakimkolwiek nieformalnym kontaktem [11:09]. 6. Uśpiona czujność i syndrom sukcesu Brak wyobraźni i wciśnięcie „Enter”: Ćwiąkałę dziwi przede wszystkim brak instynktu samozachowawczego – nawet po wewnętrznych dyskusjach w sztabie w głowie trenera powinna zapalić się czerwona lampka, że takiej wiadomości nie wolno wysyłać [12:34]. Wyłączone alerty po sukcesie: Mechanizm socjologiczny sprawia, że osoby po wielkim sukcesie i cieszące się powszechnym szacunkiem często wyłączają czujność, podczas gdy na szczycie powinno się być wielokrotnie bardziej ostrożnym [13:41]. Zły kierunek obrony: Otoczenie Jagiellonii nie powinno szukać teorii spiskowych (wojny w PZPN czy środowisku sędziowskim), ponieważ Siemieniec sam wygenerował ten problem i nikt go w to nie wplątał [17:33]. 7. Podsumowanie Rysa na wizerunku: Straty wizerunkowe dla dotąd nieskazitelnego „złotego dziecka polskiej piłki” będą bardzo dotkliwe i długotrwałe [19:43]. Główny wniosek: Oczekiwanie partnerstwa od kogoś, kto z samej definicji i istoty swojej roli ma bezwzględny zakaz bycia partnerem drużyny, całkowicie wypacza sens sportowej rywalizacji [22:05]. https://t.co/e2J16whUwC #piłka Nożna #sędziowanie #afera
Karol Nawrocki przypomniał lewakom, że tradycja i wiara nigdzie się nie wybierają. "Na tych wieńcach dożynkowych są symbole religijne - Krzyż i Matka Boska. Polska wieś jest ich strażnikiem - dziękuję, że o nie dbacie i macie świadomość ponad 1000 lat Rzeczypospolitej". Doceńmy to, że każdym razem gdy jest ku temu sposobność Prezydent Nawrocki ma odwagę wygłaszać te znienawidzone dla dzisiaj rządzących (nie tylko w Polsce) słowa. A Nawrocki ma to do siebie, że nie ma żadnego problemu, by takie sposobności znaleźć i zawsze idealnie wkomponowują się one w całość podniosłego wydarzenia. Ostatnio przecież tak mocne słowa padły na przekazaniu sztandaru brygadzie WOT. Obrona tradycyjnych wartości wymaga dzisiaj zdecydowanie za dużo odwagi. Dobrze, że Prezydent RZECZYPOSPOLITEJ daje przykad, że nie należy się bać stać w ich obronie. Poza tym jest tu jeszcze jedna ciekawostka. Słowa Prezydenta Nawrockeigo idealnie spinają z wczorajszymi wystąpieniami Jarosława Kaczyńskiego i Przemysława Czarnka na kongresie rolniczym PiS. I wątpię, by był to przypadek. #tradycja #wiara #Polska