BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Narodowy
Kasjopea 29m

Witaj Kochana Polsko 🇵🇱😊✌️ Najpierw jedni obwieścili światu, że "nie było żadnych schowków za ścianą tylko szmalcownicy !". WYPROSTOWAŁAM to na materiałach źródłowych ❗️ Później drudzy, stwierdzili, że to były "polskie obozy". WYPROSTOWAŁAM to na materiałach źródłowych ❗️ Ostatnio ci najgłupsi i najbardziej bezczelni oznajmili, że "AK robiła to samo co UPA !" ❗️ W ciągu miesiąca zgromadziłam materiały z : Archiwum Akt Nowych Archiwum Główne Akt Dawnych Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego Zakład Narodowy im. Ossolińskich (Ossolineum) Centralne Państwowe Archiwum Wyższych Organów Władzy i Administracji Ukrainy Archiwum Służby Bezpieczeństwa Ukrainy United States Holocaust Memorial Museum I WYJAŚNIŁAM ich do samego spodu ❗️❗️❗️ To był najbardziej pracowity i wyczerpujący okres dla pani od historii od początku działalności naszej Szkoły. Kumulacją był miniony weekend, podczas którego moje zajęcia osiągnęły : 181 000 wyświetleń. Od godziny 20 wczoraj, tę benedyktyńską pracę "doceniło", "korzystając" z naszej szkolnej kawiarki : 0 słownie ZERO osób. Bardzo proszę do wieczora, odpowiedzieć na pytanie : Jak rozumiecie pojęcia (wartości, cechy) ⬇️ HONOR, AMBICJA i SZACUNEK ❓❓❓ Dziękuję i życzę miłego dnia 😊 Na zdjęciu po prawej Joanna Luidor (mocne aryjskie papiery na nazwisko Janina Sadowska) OCALONA przez Śp. Rodzinę Wróblewskich ze wsi Mirocice i Siostry Niepokalanki ze Zgromadzenia Sióstr Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Szymanowie. https://t.co/uYX0ELCMFj #Polska #Historia #Pamięć

W nocy z niedzieli na poniedziałek w Bangkoku wybuchł tragiczny pożar w pubie, w którym zginęło co najmniej 27 osób, a w USA ujawniono powód nagłej śmierci senatora Lindseya Grahama, będący rozwarstwieniem aorty, podczas gdy w Polsce trwa kontrowersja po krytycznych słowach wiceministra Andrzeja Szeptyckiego na temat historycznych relacji z mniejszościami narodowymi. #Bangkok #LindseyGraham #DonaldTrump

Działo się w nocy. Dramat w Bangkoku, głos ws. śmierci senatora z USA

Jestem gotowa nadal służyć państwu ukraińskiemu oraz realizować zadania mające na celu wzmocnienie pozycji Ukrainy, ochronę interesów narodowych i przybliżenie sprawiedliwego pokoju

Co dalej z premier Ukrainy? Media: zwalnia się ważne stanowisko
www.onet.pl

To już dziś nie przejdzie. Prajm przepraszania za to, że żyjemy i autoobrzydzania polskości mamy dawno za sobą. Zrobili niesłychanie dużo złego, ale przegrali. Nie można na dłuższą metę uprawiać polityki i narracji antynarodowej w państwie narodowym. #Polska #Polityka #Narodowość

W Parku Narodowym Yellowstone doszło do niebezpiecznego incydentu, w którym rozjuszony bizon zaatakował starszego mężczyznę, podrzucając go na wysokość około 2,4 metra, co zostało uwiecznione na nagraniu wideo, a świadkowie relacjonowali, że atak miał miejsce w okresie godowym bizonów. #bizon #parkNarodowyYellowstone #atakzwierzęcia

Dramatyczne nagranie z USA w sieci. Bizon zaatakował seniora

Normalne spory dotyczą edukacji, budowania tożsamości narodowych. Mniejszość Wasza (bojkotowaliście) miała posłów w sejmie II RP. Czy w Waszym sejmie Polacy zasiadają? Czy normalne spory to wg Was mordowanie ministrów RP, lub podpalanie Polski? #Edukacja #Tożsamość #Polska

Czy II RP była rajem dla Ukraińców? Nie była. Było wiele napięć, normalnych w skali mniejszości narodowych ale nikt żadnemu dziecku nie przykładał siekiery do głowy. Nikt nie wbijał wideł w plecy... Mocno. Nareszcie. https://t.co/ck7pkgBHSw #IIIRP #Ukraincy #Historia

Radruż. Udział Prezydenta RP w Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. https://t.co/pErxiT0syl #Pamięć #Ludobójstwo #Polska

Prezydent RP @NawrockiKn w #Radruż: W granicach II Rzeczypospolitej Polskiej żyło ponad 5 mln Ukraińców, którzy mieszkali obok Polaków. Było wiele napięć normalnych w skali mniejszości narodowych, ale nikt żadnemu dziecku nie przykładał siekiery do głowy. Nikt nie wbijał wideł w plecy. Były problemy, które są właściwe dla wszystkich mniejszości, były wówczas, są dzisiaj i będą w przyszłości, ale żyli obok siebie i żyli ze sobą. #Polska #Ukraina #Mniejszości

Onet.pl 2d

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz skrytykował Donalda Tuska za bezczelność w przypisywaniu sobie zasług za wznowienie ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, podkreślając, że działania te są wynikiem współpracy między Polską a Ukrainą, a nie osobistych starań premiera. #Ludobójstwo #NarodowyDzieńPamięci #Wołyń

"Co za bezczelność". Pałac Prezydencki zarzuca manipulację premierowi

W Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA Prezydent RP @NawrockiKn upamiętnił zamordowanych mieszkańców Radruża i okolic. https://t.co/El4FFJcGO1 #Pamięć #Polska #Ludobójstwo

Karol Nawrocki celnie podsumował próby symetryzowania rzezi wołyńskiej: „Czy II Rzeczpospolita była rajem dla Ukraińców? Nie była. Było wiele napięć, normalnych w skali mniejszości narodowych. Ale NIKT żadnemu dziecku nie przykładał SIEKIERY do głowy, nikt nie wbijał WIDEŁ w plecy” Niech przyswoi to każdy Ukrainiec i niestety też Polak, który próbuje relatywizować i wprowadzać chory symetryzm rzezi wołyńskiej. #Wołyń #Historia #Polska

11 lipca przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej. 🟦To nie była spontaniczna fala przemocy ani tragiczny „konflikt sąsiedzki”. Była to zaplanowana akcja eksterminacji polskiej ludności, podjęta z woli kierownictwa Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (frakcji Bandery) oraz dowództwa Ukraińskiej Powstańczej Armii. 🟦Celem było trwałe usunięcie Polaków z ziem, które uznano za przyszłe państwo ukraińskie. Rozkaz oznaczał śmierć dla tysięcy niewinnych ludzi. W rocznicę Krwawej Niedzieli oddajemy hołd wszystkim ofiarom tej zbrodni: kobietom, dzieciom i mężczyznom, zamordowanym wyłącznie dlatego, że byli Polakami. 🟦Niedziela 11 lipca 1943 roku była apogeum tej zaplanowanej akcji wyniszczenia polskiej ludności na Wołyniu. Tego dnia napastnicy uderzyli jednocześnie na dziesiątki polskich miejscowości, często atakując wiernych zgromadzonych w kościołach podczas niedzielnej Mszy Świętej. 🟦Ludzie ginęli w świątyniach, we własnych domach i na drogach ucieczki. Później rzeź objęła także Galicję Wschodnią. Mordowano całe rodziny. Palono wsie. Wymazywano ślady wielowiekowej obecności Polaków na tych ziemiach. Było to ludobójstwo. 🟦Za każdą liczbą kryje się ludzkie życie. Matka tuląca dziecko. Ojciec próbujący obronić rodzinę. Starcy, którzy nie mieli dokąd uciekać. Dzieci, którym odebrano przyszłość. Ich cierpienie nie może zostać sprowadzone do przypisu w podręczniku historii ani zagubione w politycznych kalkulacjach. Pamięć o nich jest moralnym obowiązkiem państwa polskiego i całego naszego narodu. 🟦Dlatego nie zgodzimy się na relatywizowanie tych zbrodni ani na przedstawianie ich sprawców jako bohaterów. 🟦Szczególny sprzeciw budzą decyzje władz Ukrainy polegające na odwoływaniu się do tradycji UPA poprzez nazewnictwo jednostek wojskowych czy inne formy państwowego upamiętniania. Żadne okoliczności historyczne ani współczesne wyzwania nie mogą usprawiedliwiać oddawania czci organizacjom odpowiedzialnym za masowe mordy ludności cywilnej. 🟦Nowoczesne państwo nie może budować swojej tożsamości na kulcie sprawców ludobójstwa. Nie można jednocześnie deklarować przywiązania do europejskich wartości i wynosić na piedestał tych, których działalność pozostaje symbolem czystek etnicznych i zbrodni na bezbronnych cywilach. 🟦Polska domaga się rzeczy elementarnych: prawa do ekshumacji wszystkich ofiar, godnego pochówku, pełnej prawdy historycznej i szacunku dla pamięci pomordowanych. To nasz obowiązek wobec ludzi, którym odebrano nie tylko życie, ale często także imię, grób i krzyż. 🟦Trzeba mówić jasno: nie będzie trwałego zaufania bez prawdy. Nie będzie szacunku tam, gdzie ofiary pozostają bezimienne, a sprawcy stają się bohaterami. Prawda historyczna nie jest przeszkodą w budowaniu dobrych relacji między narodami. Jest ich jedynym trwałym fundamentem. 🟦Wieczna pamięć Ofiarom Wołynia i Galicji Wschodniej! 🟦Prawda jest obowiązkiem. Pamięć jest obowiązkiem. I od tych obowiązków Polska nigdy nie odstąpi. ✝️🇵🇱 #Pamięć #Ludobójstwo #Wołyń

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

July 11 - today is the National Day of Remembrance for Poles - Victims of the Genocide committed by OUN and UPA. May memory and truth be the foundation for building a good future between Poland and Ukraine. (translated)

We remember the victims. We demand truth, memory, and a dignified commemoration. Volhynia 1943 - this crime must not be forgotten 🇵🇱 NATIONAL DAY OF MEMORY OF THE VICTIMS OF THE GENOCIDE COMMITTED BY UKRAINIAN NATIONALISTS AGAINST THE CITIZENS OF THE SECOND POLISH REPUBLIC (translated)

"Krwawa Niedziela" na Wołyniu. Pani Zofia opłakuje bliskich stojąc w miejscu, gdzie do 12 lipca 1943 roku istniała wieś Maria Wola. Jej 228 mieszkańców wymordowali Ukraińcy z UPA używając broni palnej, siekier, wideł i pałek. Kilkadziesiąt osób spalono żywcem, a 30 rannych zasypano w studni kamieniami... 🗓️ Tego dnia 83 lata temu ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach na Kresach Wschodnich. Zamordowanych zostało ok. 10 tysięcy Polaków. 🎗️ Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Foto: Maksymilian Rigamonti #Pamięć #Ludobójstwo #Historia

Dlaczego w swoim wpisie zmieniliście brzmienie zawarte w ustawie z 4 czerwca 2025 r. o ustanowieniu 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2025 r. poz. 891)? W ustawie zapisano, że sprawcy doprowadzili do uchodźstwa z Kresów Wschodnich „setek tysięcy Polaków”. Tymczasem we wpisie MEN pojawiły się jedynie „dziesiątki tysięcy”. To nie jest korekta stylistyczna, lecz istotne zaniżenie skali tragedii i odejście od brzmienia obowiązującej ustawy. Proszę o poprawienie wpisu oraz wyjaśnienie, skąd wzięła się ta zmiana. Pamięć o ofiarach wymaga prawdy, precyzji i odpowiedzialności. #Pamięć #Historia #Ludobójstwo

Onet.pl 2d

Artykuł opisuje wydarzenia związane z krwawą niedzielą na Wołyniu, która miała miejsce 11 lipca 1943 roku, kiedy to Ukraińska Powstańcza Armia zniszczyła około 100 polskich wiosek, dokonując brutalnych mordów na Polakach oraz paląc ich domy, co było kulminacją długoletnich napięć narodowych i politycznych między Polakami a Ukraińcami. #Wołyń #RzeźWołyńska #UPA

Jak przebiegała krwawa niedziela na Wołyniu? Przerażające relacje

🟥 Krwawa Niedziela na Wołyniu 🗓 11 lipca 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zaatakowali Polaków w 99 miejscowościach przedwojennego województwa wołyńskiego na Kresach Wschodnich – wtedy zajętych już przez niemiecką III Rzeszę. ❗️ Tego dnia miało miejsce apogeum Zbrodni Wołyńskiej. O świcie oddziały UPA – często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej – otoczyły i zaatakowały jednocześnie 99 polskich wsi w pow. kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Doszło tam do eksterminacji ludności cywilnej i zniszczeń. Wsie były palone, a dobytek grabiony. Badacze obliczają, iż tylko tego jednego dnia mogło zginąć ok. 8 tys. Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ludność polska ginęła od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas mszy św. i nabożeństw. 🟥 Za datę symboliczną dla ludobójstwa na Wołyniu uznaje się 10 lipca 1943 r., kiedy członkowie UPA rozerwali końmi wysłanego na pertraktacje z nimi przedstawiciela Polskiego Państwa Podziemnego Zygmunta Rumla. Po tej zbrodni rozpoczęły się masowe mordy na ludności polskiej na Wołyniu, a później w Małopolsce Wschodniej. Szacuje się, że ukraińscy nacjonaliści, wspierani przez chłopstwo, zaatakowali Polaków zamieszkałych w 4300 miejscowościach. ❗️ W pobliżu zniszczonych wsi i chutorów pozostały bezimienne masowe doły grobowe kryjące – najczęściej okaleczone – ciała polskich mieszkańców Kresów. 🟥 Celem ukraińskich nacjonalistów była jednak nie tylko fizyczna eliminacja polskiej społeczności, ale także wykarczowanie śladów świadczących o wielowiekowej obecności polskiej na Kresach. Dlatego równolegle z aktem ludobójstwa niszczyli polskie dobra kulturalne, zabytki, uderzali w kresową gospodarkę, wypalając polskie siedliska do fundamentów, ze szczególną zajadłością niszcząc katolickie kościoły❗️ ℹ️ W latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ukraińscy nacjonaliści wymordowali od 80 do 120 tys. Polaków. Precyzyjna liczba ofiar nie jest możliwa do ustalenia. ❗ 11 lipca obchodzimy święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. #KrwawaNiedziela #Wołyń #Ludobójstwo