BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Tory

Seeing as Tory MP Katie Lam posted this on the 50th anniversary of the murder of Majella O’Hare (12yrs old) by the Parachute Regiment, I’d suggest she takes a closer look at the Paras record in Ireland before she offers any more opinions on keeping us “safe from terrorism” #Tory #Ireland #Terrorism #IE

Prawie 11 miesięcy oczekiwania na kolejny finał. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas i Igę Świątek do tego, że te mecze o tytuł pojawiają się regularnie. Tak długa rozłąka z bataliami o trofea musiała być niezwykle trudnym doświadczeniem dla tak wielkiej mistrzyni, mającej na swoim koncie sześć tytułów wielkoszlemowych. Iga przywykła do tego, że w danym sezonie dochodzi do co najmniej kilku finałów, a teraz tak długo musiała czekać na ten pierwszy. Tegoroczna kampania wyglądała do tej pory inaczej niż zwykle w przypadku naszej reprezentantki. Iga mierzyła się z wieloma problemami, ale ostatni tydzień pokazuje, że wraca na dobre tory. Znów pokazuje wielki charakter i niesamowitą wolę walki, że się nie poddaje. Występ w Toronto już stanowi znakomitą inspirację na przyszłość. Oby udało się jeszcze pójść za ciosem w starciu z Jeleną Rybakiną oraz w kolejnych turniejach 🤞 📸 WTA | #NBO26 | #zkortu #IgaSwiatek #tennis #WTA

kremlak 3d

- Rosja codziennie atakuje polską infrastrukturę krytyczną - Rosja organizuje na terenach Polski podpalenia i akty dywersji - Rosja podkłada bomby pod polskie tory - Rosja morduje naszych sąsiadów, w tym cywilów - Rosja atakuje nas hybrydowo migrantami - Rosja grozi nam zagładą nuklearną I do tej Rosji uciekł wiceminister sprawiedliwości PiS. #Rosja #Bezpieczeństwo #Polska

Do krakowskiego oddziału GDDKiA trafił nietypowy list od kobiety, która skrytykowała odcinkowy pomiar prędkości na południowej obwodnicy Krakowa. Twierdziła, że nowe rozwiązanie powoduje utrudnienia w ruchu, zwiększa ryzyko gwałtownego hamowania i odbiera kierowcom sportowych samochodów możliwość bezpiecznego sprawdzenia osiągów swoich pojazdów. Drogowcy nie zgodzili się z jej argumentami. W odpowiedzi podkreślili, że autostrady są drogami publicznymi przeznaczonymi do bezpiecznego przemieszczania się, a nie do prezentowania możliwości aut. Przypomnieli również, że przekraczanie dozwolonej prędkości stwarza śmiertelne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu, a miejscem do testowania osiągów samochodów są tory wyścigowe. 📸 | GDDKiA oddział w Krakowie #BezpieczeństwoRuchu #Kraków #DrogiPubliczne

✅Chcę, aby Polska wróciła na tory rozwoju, takiego rozwoju, jaki był stymulowany przez rząd zjednoczonej prawicy @MorawieckiM. Dlatego dołączę do @RozwojPlus 🙂 🇵🇱Czołem Wielkiej Polsce‼️ #Polska #Rozwój #Prawica

Ten fragment rozmowy @MorawieckiM i @jprusinowski powinien zamknąć usta wszystkim tym, którzy nazywają premiera Morawieckiego libkiem. Czym jest nowoczesny konserwatyzm Morawieckiego i czy można go zrównać z brytyjskimi Torysami? Nic bardziej mylnego. Premier twardo opowiada się za konserwatyzmem tożsamościowym, ochroną wartości narodowych, instytucji małżeństwa i życia. Sprzeciwia się liberalizacji prawa aborcyjnego na wzór zachodni oraz małżeństwom homoseksualnym. Nowoczesny konserwatyzm musi być konserwatyzmem zdolnym do sprawnego operowania we współczesnym świecie, nastawionym na stymulowanie rozwoju technicznego i technologicznego, jednocześnie zakorzenionym w wartościach i tradycji. Musi działać strategicznie i wykorzystywać instrumenty, które oferuje współczesny świat. #Konserwatyzm #Polska #Wartości

38-latek, który rzucił plecak na tory metra w Warszawie, zostanie przymusowo wydalony z Polski. Obywatel Ukrainy otrzymał zakaz wjazdu do strefy Schengen na 10 lat. https://t.co/8OJbhDg51o #Polska #Ukraina #prawo

🚨 A Ukrainian paralyzed the metro in central Warsaw. A 38-year-old citizen of Ukraine threw a backpack onto the tracks at the Metro Centrum station and walked away from the scene. For safety reasons, four stations on the first metro line were closed, and train traffic was suspended for about two... (translated)

🚨Policja zatrzymała 38-letniego obywatela Ukrainy, który wrzucił plecak na tory metra i sparaliżował ruch w centrum Warszawy. Wczoraj na stacji Metro Centrum nieznany mężczyzna wrzucił plecak w międzytorze i oddalił się. Ze względów bezpieczeństwa służby zamknęły cztery stacje pierwszej linii metra: Dworzec Gdański, Ratusz Arsenał, Świętokrzyska i Centrum. Ruch pociągów został całkowicie wstrzymany, a pasażerowie korzystali z komunikacji zastępczej. Na miejscu pracowali policjanci z Oddziału Prewencji oraz grupa pirotechniczna. Po około dwóch godzinach działań rozpoznanie bagażu zakończyło się wynikiem negatywnym – w plecaku nie znaleziono materiałów niebezpiecznych. Znajdowały się w nim wyłącznie rzeczy osobiste i przedmioty podręczne należące do sprawcy. Kilkadziesiąt minut po incydencie funkcjonariusze zatrzymali 38-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna nie potrafił logicznie wyjaśnić swojego zachowania. Obecnie pozostaje w dyspozycji policji ze Śródmieścia, która prowadzi dalsze czynności i wyjaśnia okoliczności zdarzenia. Źródło: Miejski Reporter #Warszawa #Metro #Policja

Onet.pl 4w

W wyniku incydentu, gdy mężczyzna rzucił plecak na tory metra w Warszawie, doszło do paraliżu ruchu na czterech stacjach oraz ewakuacji, a policja zatrzymała podejrzanego o to zdarzenie. #Warszawa #metro #incydent

Paraliż metra w Warszawie po incydencie. Policja zatrzymała podejrzanego

.@Policja_KSP quickly arrested the perpetrator of yesterday's chaos in the subway - he threw a backpack between the tracks and trains were running on two separate sections. Will there be deportation like after catching a big fish? It would be a sad consequence. (translated)

Mężczyzna podejrzewany o wrzucenie plecaka na tory warszawskiego metra, co spowodowało paraliż stacji Centrum oraz ewakuację czterech stacji, został zatrzymany przez policję, a śledztwo w tej sprawie jest w toku. #paraliż #metra #policja

Plecak na torach metra sparaliżował stację. Jest zatrzymany

Strange incidents in the Warsaw metro today and huge delays for passengers - there are missing walls at the edge of the platforms. First, a train crushed a stroller, and now bomb disposal experts are checking a backpack thrown on the tracks at the Centrum station. (translated)

The new EU tariff is starting to shift trade from Chinese platforms to other routes. AliExpress and Temu are increasingly emphasizing their local presence in Europe. (translated)

The Houthi is joining the war by blocking Bab-El-Mandeb and the Red Sea, Iran is attacking Gulf states, Russia is delighted, China is much less so, and Donald Trump wants to charge a toll for passing through Hormuz, which the French claim is physically impossible because the Iranians are blocking the tracks. (translated)

🟥100 konkretów? Nie! 100 tysięcy więcej bezrobotnych w rok! 🟥To nie jest tylko kolejny suchy odczyt makroekonomiczny @GUS_STAT - to dokładnie 100 tysięcy osobistych dramatów i 100 tysięcy powodów do wstydu dla ekipy Donalda Tuska. 🟥Strach przed utratą pracy i brakiem środków do życia, o którym Polacy zdołali w ostatnich latach szczęśliwie zapomnieć, wrócił na dobre. 🟥Wraz z nim niczym bumerang powracają najgorsze wspomnienia z początku ubiegłej dekady i widmo „straconego pokolenia” – młodych, ambitnych ludzi, którzy zderzali się ze ścianą, miesiącami nie mogąc znaleźć zatrudnienia, założyć rodziny i po prostu godnie rozpocząć dorosłego życia. 🟥W latach 2015-2023 rząd @pisorgpl udowodnił, że państwo może być skuteczne. Zbudowaliśmy rynek, na którym to praca szukała człowieka, a wzrost wynagrodzeń stał się motorem całej gospodarki. Dziś na własnych oczach obserwujemy bolesny demontaż tych osiągnięć. 🟥Gospodarki nie napędza się uśmiechami na konferencjach prasowych, ale realnymi inwestycjami. Rządzenie to nie jest sprawne czytanie z promptera. To podejmowanie trudnych decyzji i branie odpowiedzialności za suwerenność gospodarczą kraju. 🟥Obecny rząd zamienił silnik zrównoważonego rozwoju na hamulec ręczny taniego PR-u. Zamiast państwa dbającego o każdego obywatela, niezależnie od tego, czy mieszka w wielkiej metropolii, czy w małym miasteczku, zafundowano nam powrót do czasów paraliżującej niepewności. 🟥Polska to nie jest kraj na „jakoś to będzie”, dlatego najwyższy czas przestać marnować ten ogromny potencjał i wrócić na tory odpowiedzialnej polityki, zanim kolejne pokolenie znów z braku perspektyw zostanie zmuszone do pakowania walizek. 🟥Żeby nie kończyć w czarnych barwach – polski gen przedsiębiorczości wciąż tam jest. Mamy fenomenalnych specjalistów, odpowiedzialnych pracowników i silne fundamenty, które zbudowaliśmy przez ostatnie lata. 🟥Potrzebujemy tylko i aż powrotu do państwa, które ma ambicję grać w europejskiej ekstraklasie, a nie zadowalać się miejscem w strefie spadkowej. Czas odblokować ten potencjał. Polska zasługuje na rozwój i ambicję! Polacy zasługują na lepszy rząd! Walczcie o to razem z nami!🇵🇱💪 #Polska #Gospodarka #Bezrobocie

Suche fakty. Ocena należy do Was Rakieta balistyczna leci po torze balistycznym. Nie wykorzystuje sił aerodynamicznych do wykonania lotu. Wyłącznie kinematyka: siła ciągu silnika przeciwstawiona sile ciążenia, siła odśrodkowa przy poruszaniu się po łuku wzdłuż krzywizny ziemi. Zasięg proporcjonalny do prędkości lotu. Czas lotu do celu wynikający z prędkości i odległości do celu. Fizyka w czystej postaci, a jak wiadomo - praw fizyki pan nie zmienisz. Rakieta balistyczna może manewrować w bardzo ograniczonym zakresie. Do kilku stopni, wykorzystując zmienny wektor ciągu silnika marszowego. Po oddzieleniu głowicy od korpusu rakiety (jeśli jest oddzielana, bo np. pocisk balistyczny 9M723 systemu Iskander-M jest wyposażony w głowicę nierozdzielną, zintegrowaną z kadłubem, na całej trajektorii lotu.) to w fazie terminalnej głowica (lub cała rakieta) używa silniczków sterujących do naprowadzenia na cel. Rosjanie reklamują Iskandera jako pocisk lecący trajektorią quazi-balistyczną, dość wypłaszczoną, za to ze zwiększoną prędkością, co jest naturalną konsekwencją płaskiej trajektorii. Mówią też o jej zdolności manewrowania, co jest de facto fikcją. Opowiadania rosyjskich blogerów o zakrętach po 90 stopni to bajka o rozpustnym Kapturku i zamęczonym Wilku. W istocie maksymalne zmiany tory lotu na całej trasie to do 6 stopni. Fizyka.... Rakieta balistyczna zawsze przyleci z tego kierunku, skąd została wystrzelona. Nie można wystrzelić jej z Białorusi i powiedzieć, że przyleciała z Ukrainy, bo obserwujące ją radary (leci mimo wszystko dość wysoko i szybko, widać ją na setki kilometrów na radarach typu back-bone). Nawet jeśli zostanie wystrzelona przy granicy Białorusi z Ukrainą i wykona ów niewielki dowrót wskazując na teren Ukrainy przy granicy z Białorusią, to i tak będzie to widoczne na zapisie radarowym (backbone rejestrują obrazy i można je odtworzyć do analizy). Żadnej prowokacji z użyciem rakiety balistycznej nie da się zmontować. Zawsze będzie wiadomo skąd przyleciała. I zawsze będzie wiadomo, co to jest: Ukraina nie ma Iskanderów, a Rosja nie ma ATACMSów. Do prowokacji mogą być w zasadzie użyte tylko drony. One mogą lecieć po dowolnej trasie, a mnogość najróżniejszych typów i modyfikacji pozwala na łatwe wykonanie podróby. Nie ma problemu, bowiem wszyscy do budowy dronów pozyskują komercyjne, ogólnodostępne części. Najczęściej chińskich. Drony wykonane ze sklejki, klejone wikolem, z chińskim silnikiem nienadającym się nawet do motocykla, z procesorem na poziomie iphona i autopilotem kupionym na Aliexpress czy Temu, kosztuje do 30 tysięcy dolarów. Grosiki. Takie drony produkuje się tysiącami. Od początku pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku Rosja użyła przeciwko Ukrainie ponad 150 tysięcy dronów dalekiego zasięgu (głównie typu Shahed/Geran oraz ich nowszych bezzałogowych makiet pełniących rolę wabików). Gdyby do każdego z nich odpalać rakietę Patriot PAC-3MSE za 5,3 miliona dolarów, to kosztowałoby to 795 miliardów USD. To zaledwie roczny budżet Pentagonu. Nawet zsumowanie wszystkich budżetów III Rzeczypospolitej od 1990 roku do dzisiejszego 2026 roku daje łącznie około 440–460 miliardów USD. Nie stać by nas było na takie strzelanie Patriotów PAC-3 do dronów, nawet gdybyśmy od 1990 r. kupowali wyłącznie pociski PAC-3 MSE za całe nasze budżety. Dlatego do dronów w żadnym razie nie strzela się Patrioty PAC-3 MSE. Te pociski są oszczędzane na balistykę. Każde inne użycie to marnowanie zasobów w obliczu zagrożenia. Zwłaszcza, że drony można zwalczać na dziesiątki różnych sposobów, a rakiety balistyczne - tylko Patriotami (w Polsce). Niczym innym. Co nam grozi w najbliższym czasie? Grozi nam prowokacja wskazująca na rzekomy atak ukraiński mający nas wciągnąć w wojnę z Rosją. Celem Rosjan będzie przekonanie nas, byśmy całkowicie zaprzestali pomaganie Ukrainie i byśmy nie pozwalali na transfer materiałów wojennych dla Ukrainy przez nasze terytorium. Dlatego rosyjski atak musi udawać ukraiński. Dlatego to muszą być drony, bo to jest relatywnie łatwe do wykonania. Dlatego Patriot PAC-3 MSE będą w odpieraniu takiego ataku bezużyteczne, one nie są od tego. Oczywiście możemy jednej nocy wywalić z miliard dolarów na 20 dronów ze sklejki z chińskim silnikiem. Jeśli oczywiście te Patrioty znajdą się tam, gdzie te drony będą lecieć, bo rakiety PAC-3 MSE mają zasięg do 40-60 km do celu balistycznego i jakieś 120 km do aerodynamicznego. Jeśli rozstawimy Patrioty w obronie Warszawy, to drony mogą śmiało lecieć na Lublin, tam ich Patriot nie sięgnie. Rakiety PAC-2 mogą niszczyć cele aerodynamiczne nawet do 160 km, ale to też jest jednak ograniczony obszar. Wniosek: w obliczu możliwej prowokacji rosyjskiej pociski Patriot PAC-3 MSE są BEZUŻYTECZNE. Potrzebne są myśliwce, śmigłowce szturmowe do niszczenia dronów w powietrzu, karabiny maszynowe, wprowadzony do uzbrojenia system "San", musimy się też zaopatrzyć w drony przechwytujące, jakie zaczęli stosować Ukraińcy. Można wykorzystać przeciwlotnicze Szyłki i nasze "żurki", czyli działa ZUR-23-2KG Jodek-G z Gromami lub ZUR-23-2SP Jodek-SP (System PSR-A Pilica). A kiedy będziemy potrzebować obrony przed balistyką? Będziemy potrzebować, jak sami zostaniemy napadnięci. A żebyśmy zostali, muszą być spełnione cztery warunki: 1. Musi paść Ukraina, by Rosja uwolniła zaangażowane tam siły; 2. Pierwsze będą Państwa Bałtyckie, bo najłatwiej; 3. Przed napaścią Polska zostanie hybrydowo i kognitywnie zamieniona w ogłupiałą galaretę, państwo w stanie rozkładu na granicy upadku co wymaga tak ze 2 lata czasu. 4. Równolegle Rosja musi odtworzyć swoje zasoby i zintegrować zasoby ukraińskie w ramach własnej machiny wojennej. Ukraińcom pokaże się wpisy Polaków na FB, co będzie dobrą dla nich motywacją. Czyli za dwa-trzy lata - minimum. Chyba, że sami wybierzemy wcześniej prorosyjskie władze, wówczas obejdzie się bez rakiet balistycznych i czołgów. Do chwili obecnej otrzymaliśmy od USA 208 PAC-3 MSE, z terminem przydatności do użycia do 2034-2035, co można przedłużyć po sprawdzeniach na kolejne 15 lat. Według niektórych źródeł oddaliśmy Ukrainie pięć (5), ale oficjalnej liczby nie podano. Zamówionych mamy 644 kolejne PAC-3 MSE, dostawy mają się zacząć pod koniec tego roku i potrwać trzy lata. Dodatkowo kupujemy PAC-2 GEM-T. Polska otrzymała od Departamentu Stanu USA zgodę na zakup maksymalnie 788 pocisków PAC-2 GEM-T, natomiast ostateczna, podpisana w czerwcu 2026 roku umowa wykonawcza opiewa na „kilkaset sztuk” tych rakiet. Na zdjęciu - polska wyrzutnia M901 z załadowanymi ośmioma rakietami MIM-104F PAC-3 MSE. Na wyrzutni może być ich 16. Fot. Michał Fiszer W ten sposób pracuję, zarabiam, obok innej pracy. Jeśli Ci się podoba, to możesz kupić mi kawkę poproszę, a będzie więcej. Obecnie zbieram na ważny cel, nie dla siebie, ale dla bliskiej osoby. https://t.co/3NOiJ9zNa8 #Rakiety #Drony #Fizyka

Uporządkujmy fakty. Emocje na bok. Pokażmy, co leży w polskim interesie. Pokażmy odpowiedzialność państwa polskiego! 🟦Głęboka zmiana podejścia do Wojska Polskiego zaczęła się od naprawy budżetu, a następnie od wzmocnienia obrony i przyjęcia ustawy o obronie Ojczyzny - ustawy autorstwa prezesa @OficjalnyJK. 🟦To wtedy przyspieszył wielki program modernizacji polskiej armii. I trzeba raz jeszcze podkreślić: był on możliwy wyłącznie dlatego, że wcześniej rząd @pisorgpl naprawił finanse publiczne! Bez skutecznej walki z rajami podatkowymi, dynamicznego wzrostu podatku CIT do budżetu, uszczelnienia VAT, bez odbudowy dochodów państwa, bez odpowiedzialnej polityki gospodarczej nie byłoby pieniędzy na Pioruny, Kraby, Borsuki, Abramsy, HIMARS-y, koreańskie czołgi, armatohaubice i realne wzmacnianie polskiej obrony. 🟦W tym czasie potrafiliśmy też łączyć wsparcie Ukrainy ze wzmacnianiem polskiego przemysłu zbrojeniowego i wzrostem produktywności w całej gospodarce narodowej. Sprzedaż armatohaubic Krab dla Ukrainy była największym kontraktem (sprzedażą!) zbrojeniowym w historii III RP. To były pieniądze dla polskich zakładów, dla Huty Stalowa Wola, dla polskich pracowników i dla całej polskiej zbrojeniówki. Tak wygląda odpowiedzialna polityka: pomagać Ukrainie, osłabiać Rosję i jednocześnie wzmacniać Polskę. 🟦Dzisiejsze zestawianie na konferencjach prasowych kwot, wyliczanek i rzekome „odtajnianie” kolejnych informacji to realizowanie poleceń Tuska, który jest już zakładnikiem własnych fobii. 🟦Porównywanie pierwszego okresu wojny — kiedy wielu zakładało, że Kijów może zostać zajęty w 48 godzin, a potem w dwa czy cztery tygodnie (patrz wypowiedzi prezydenta Macrona czy kanclerza Scholza na Radzie Europejskiej) - z obecną fazą konfliktu jest manipulowaniem emocjami i podburzaniem opinii publicznej w Polsce. To nie jest odpowiedzialność. To jest próba przykrycia własnych decyzji i przerzucenia dyskusji na inne tory. 🟦Pomoc Ukrainie? Tak. Bo gdyby nie pomoc Polski, mielibyśmy ruskie wojska nad naszą granicą i de facto z Rosją byśmy graniczyli na dodatkowym odcinku, bez państwa ukraińskiego między rosyjską armią a naszymi domami. Kto tego nie rozumie, nie powinien zajmować się polityką bezpieczeństwa, bo swoją nieodpowiedzialnością naraża życie i spokój obywateli: naszych matek, żon, dzieci i rodzin. 🟦W pierwszych miesiącach wojny przekazaliśmy stary, postsowiecki sprzęt - czołgi, armatohaubice, amunicję -który realnie pomógł zatrzymać Rosję. I dziś sami to przyznajecie, gruzując własną narrację o rzekomej „prorosyjskości” PiS. 🟦Ale czym innym było przekazywanie postsowieckiego sprzętu, który miał sens na tamtym etapie wojny, a czym innym jest ciche oddawanie nowoczesnych rakiet do systemu Patriot, kluczowych dla polskiej obrony przeciwlotniczej. 🟦I tu nie chodzi wyłącznie o liczbę przekazanych rakiet. Chodzi o formułę działania państwa. Po cichu. Bez jasnej informacji dla opinii publicznej. Bez rozmowy z opozycją. Bez uczciwego wyjaśnienia, kiedy te zdolności zostaną odtworzone. Z przerzucaniem odpowiedzialności i próbą uwikłania Prezydenta RP w decyzję, za którą odpowiada rząd. Tak nie prowadzi się polityki bezpieczeństwa poważnego państwa. 🟦Problem polega na tym, że rząd Tuska nie prowadzi polskiej polityki. Tusk nie gra o polski interes. Gra o pochwały z Berlina. Dlatego Ukraina rozmawia z Merzem, a nie liczy się z Tuskiem. Bo Tusk w polityce zagranicznej nie jest rozgrywającym. Jest podwykonawcą. 🟦Każdy gra o swoje: Ukraina, Niemcy, Rosja. Polska też musi grać o swoje. My tak robiliśmy. Pomagaliśmy Ukrainie, osłabialiśmy Rosję i jednocześnie wzmacnialiśmy polską armię oraz polski przemysł. 🟦Dziś mówimy o czymś zupełnie innym. Nie o starym postsowieckim sprzęcie, ale o efektorach do systemu Patriot - o amunicji najnowocześniejszej, najdroższej, najtrudniej dostępnej i kluczowej dla ochrony polskiego nieba. Tego nie da się porównać. To nie są zapasy, które można odtworzyć z dnia na dzień. To są strategiczne zdolności państwa. 🟦W sprawach bezpieczeństwa państwa milczenie nie jest strategią. Milczenie jest ucieczką od odpowiedzialności! 🟦Panie premierze Tusk - proszę powiedzieć Polakom prawdę! Bo polskie niebo nie może być przedmiotem zakulisowych ustaleń, a bezpieczeństwo Polski nie może być prowadzone metodą przecieków, nerwowych komunikatów i politycznego gaszenia pożaru. #Polska #Bezpieczeństwo #Obrona

Szanse, że z sygnalisty Jędrzejowskiego będzie jeszcze jakiś pożytek oceniam na 25%. Oni już go złamali i ośmieszyli, a jak nie wróci na "właściwe tory", to zrobią z niego oszołoma i oskarżonego. Gołym okiem widać, że to nie jest ideowiec i wojownik, ale jeden z nich, który przelicytował i się załamał w nowej sytuacji. Ale cała afera wokół szpitali jest do wygrania, pod warunkiem, że znajdą się prawdziwi wojownicy przygotowani na starcie z mediami i prokuraturą, a atmosfera do tego jest. #polityka #medycyna #wojownicy

Jak zamknięto oddział szpitalny w Lublinie, bo Jarosław Kaczyński miał tam rutynowe badania. Luty 2025 roku. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Na oddziale kardiologii nagle robi się cicho. Pacjenci, którzy czekali na badania, zabiegi czy po prostu na miejsce w przepełnionym publicznym szpitalu, zostają odsunięci, bo przyjechał „pacjent NN” – Jarosław Kaczyński. Prezes PiS, człowiek, dla którego w państwie „dobrej zmiany” zawsze znajdował się specjalny tryb. Został przyjęty jako osoba o nieustalonej tożsamości. Nie Kaczyński, nie poseł, nie były premier , po prostu „NN”. Jednoosobowa sala, ochrona na korytarzu, a według relacji świadków i doniesień Onetu – zamknięto dla niego pół oddziału. Marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski z PiS oraz dyrektor szpitala Piotr Matej mieli witać go kwiatami. Cyrk jak u Barei w wydaniu partyjnym. W tym samym szpitalu zwykli Lubelszczanie czekają miesiącami na kardiologię. Kolejki do specjalistycznych badań, brak miejsc, przeciążony personel. A tu nagle pół oddziału „wyłączone” na potrzeby jednego człowieka. NFZ musiał interweniować i żądać wyjaśnień. Dyrektor szpitala później zaprzeczał, że coś zamknięto, ale obrazek pozostał: państwo PiS działa na dwa tory. Dla zwykłego Kowalskiego, kolejka i czekanie. Dla Kaczyńskiego, zamknięty oddział, anonimowość w systemie i osobista opieka. Nie było VIP-roomu, cały oddział był dla prezesa VIP-roomem. To nie był pierwszy raz. Pamiętamy kule ortopedyczne przywiezione osobiście przez generała Grzegorza Gieleraka do domu na Żoliborzu. Pamiętamy operacje kolana w wojskowych i klinicznych placówkach, gdzie system przyspieszał, a dyrektorzy stawali na baczność. PiS przez osiem lat budował mechanizm, w którym lojalność wobec partii i jej szefa gwarantowała przywileje. Szpitale marszałkowskie, wojskowe, kliniki pod specjalnym nadzorem, wszystko na skinienie prezesa. Władza PiS zdeprawowała nie tylko sądy, media i prokuraturę. Zdeprawowała też służbę zdrowia. Instytucje publiczne stały się narzędziem w rękach jednej partii i jednego człowieka. Szpital w Lublinie to symbol, pół oddziału zamknięte, bo Kaczyński miał „rutynowe badania” albo zabieg. Pacjent NN ważniejszy niż dziesiątki pacjentów z prawdziwymi problemami kardiologicznymi. Dziś, gdy PiS krzyczy o patologiach u przeciwników, warto przypomnieć ten obrazek z Lublina. Kwiaty, zamknięty oddział, pacjent bez nazwiska. To nie była opieka medyczna. To był hołd systemu wobec władzy. Dowód, że w państwie Kaczyńskiego najważniejsze nie jest zdrowie Polaków, tylko zdrowie prezesa – za wszelką cenę, nawet jeśli trzeba zamknąć pół szpitala. Ilu jeszcze takich „pacjentów NN” było w ciągu tych lat? Ile razy zwykli ludzie musieli ustąpić miejsca partii kłamców, hipokrytów i złodziei? PiS nigdy nie wyjaśnił tych przywilejów. Bo w ich świecie to nie jest patologia. To jest norma. Norma, w której jeden człowiek jest wart więcej niż cały system służby zdrowia. Emeryci z bólem serca czekający na koronarografię. Matki z chorymi dziećmi odsyłane z kwitkiem. Ludzie umierający w kolejkach, o których PiS tak chętnie opowiadał w opozycji, a potem sam stworzył system kastowy. „Solidarność” okazała się solidarnością z własnym prezesem. Reszta mogła czekać. #InstytutPrawdy #Polska #Zdrowie #Kaczyński