W Legnicy kobieta podeszła do dzieci bawiących się na trampolinie i kazała mówić po polsku. A dzieci mówiły po ukraińsku. Olały nawiedzoną babę i poszły trochę dalej. Ta za nimi, jedną z dziewczynek uderzyła. W Poznaniu 60-letni mężczyzna, Polak, został pobity przez trzech mężczyzn, Polaków, bo stanął w obronie wyzywanego ukraińskiego chłopca. Wspólną i charakterystyczną cechą ataków Polaków na Ukraińców, także dzieci, jest to, że za nimi idą. Szukają konfliktu. Jak w słynnym przypadku kasjerki z Żabki: jest mnóstwo innych sklepów, ale wnerwiony dziad wybrał ten, gdzie może kogoś atakować. Chcielibyśmy przypomnieć politykom i mediom, które wypuściły na rynek mefedron nienawiści: nie zarobicie. Przez chwilę możecie mieć korzyści z tego, że pokazujecie wroga, ale to wasze późniejsze zabieranie stanowiska, że HALO HALO, DZIECI TO JUŻ PRZESADA nie działa. W oczach tych, których podgrzewaliście po prostu wymiękacie. #Polska #Ukraińcy #Nienawiść


