BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#dziadek
Adam 10h

@NowakFar Panu się miejsca pomyliły, to nie jest Pana uczelnia, że sobie może Pan takie bzdury pierdolić i wszyscy spuszczą uszy po sobie, bo profesor mówi. Tu jest, dziadek, internet, tu trzeba mieć coś do powiedzenia, jak już się mówi. #internet #edukacja #opinie

Artur Barciś to już klasyczna ilustracja tezy o szczątkowej inteligencji aktorów. Dziadek z mózgiem przeżartym przez @tvn24 twierdzi, że prawica, która oddała pokojowo władzę w demokratycznych wyborach, "szarga demokrację". Poziom dolnych rejonów Silnych Razem. https://t.co/hTbyrHTfuM #polityka #demokracja #satyra

Korwin Mikke proponuje oddać przesmyk suwalski Rosji, jeśli o to poprosi. Korwin to nie tylko zabawny stary szalony dziadek. Korwin i jego ludzie mają startować z list Brauna. Braun i jego ludzie mogą być w przyszłym roku w rządzie. https://t.co/MlfI2fRguO #Polska #Polityka #KorwinMikke

Klarenbach EKSPLODOWAŁ w Republice, gdy senator Witkowski z Lewicy BRONIŁ braku reakcji służb na podpalenie fabryki dronów w Skarżysku-Kamiennej xD - Przykra sytuacja, ale nie dało się jej uniknąć. - JAK TO SIĘ NIE DA? - Już w Starożytnym Rzymie były podpalenia. - Może zamiast służb postawmy tam gęsi kapitolińskie? - Nie da się każdego obiektu chronić. - KAŻDEGO NIE, ALE OBIEKTU STRATEGICZNEGO DLA PAŃSTWA JUŻ TAK! Możemy się śmiać, ale ten odklejony, komunistyczny dziadek z Unii Pracy to ważny trybik w machinie koalicyjnej Tuska. Takie durnie ją tworzą. #Polska #Bezpieczeństwo #SytuacjaPolityczna

Dziadek 8-miesięcznego Oliwierka zabrał głos po tragicznym wypadku w Krakowie! "Wyszli z auta, nie pomogli nikomu ani mojej córce, ani zięciowi. Nie wzruszył ich płacz 8-miesięcznego Oliwierka, który na ziemi leżał w nosidełku... Poszli oglądać swoje auto. To ludzie bez serca." 22 sierpnia Klaudia i Mateusz wracali ze spaceru ze swoim 8-miesięcznym synkiem. Mateusz prowadził rower, Klaudia szła z wózkiem. Przy ul. Solnej w Krakowie rozpędzony Volkswagen Golf wjechał na chodnik. Oboje, mając 32 lata, zginęli. Przeżył tylko ich mały syn Oliwier. Klaudia i Mateusz znali się od liceum i byli razem od 15. roku życia. Ich rodzina przeżywa niewyobrażalną tragedię. Szczególnie poruszająca jest relacja dziadka Oliwiera, który twierdzi, że według informacji kierowca Golfa i jego pasażerowie po wypadku mieli nie ruszyć na pomoc poszkodowanym, tylko oglądać swój samochód. Obok miał znajdować się płaczący 8-miesięczny chłopiec. Oliwier przeżył. Ma złamaną rączkę i nóżkę, ale jego stan się poprawia. 29 sierpnia Klaudia i Mateusz zostali pochowani razem w Żywcu. Całe życie było jeszcze przed nimi... #Kraków #wypadek #tragedia

Grandfather of 8-month-old Oliwier, who survived a tragic accident in Krakow, speaks about the lack of help from the perpetrators of the accident and informs that the boy's health is improving, while the family is organizing a fundraiser for his rehabilitation. (translated)

Dziadek Oliwiera po wypadku w Krakowie. "Nie pomogli ani mojej córce, ani zięciowi"

Father, father-in-law, and grandfather of the victims of the accident in Krakow: "They got out of the car, did not help anyone, neither my daughter nor son-in-law. They were not even moved by the crying of 8-month-old Oliwier, who was lying on the ground in the carrier... They went to look at their car. The perpetrator was standing by the trunk and grabbing himself." (translated)

@Kpelczynska Ten dziadek o którym Pani pisze może się z Panią minąć już za rok na korytarzach sejmowych. Pani oczywiście będzie opuszczać budynek w roli skończonej i skompromitowanej podżegaczki wojennej, której się nie udało. Tego życzę Pani - i Polsce. #Polska #sejm #polityka

To już jest otwarta ruska propaganda wykładana na polskim X. Można powiedzieć: nieszkodliwy dziadek, któremu coś już nie styka. Ale takie wpisy są po prostu niewybaczalne. Rosja po połknięciu Ukrainy chce Polski zwasalizowanej. Polski podległej. Polski autorytarnej. Putin jest zbrodniarzem wojennym, który wymordował setki tysiący ludzi. Kto pokłada nadzieje w takiej Rosji, jest zdrajcą. #Rosja #Propaganda #Putin

Panie Lewandowski, tym razem pozwolę sobie odejść od czysto prawniczego tonu i odpowiedzieć Panu bardziej osobiście. Przeczytałem dziesiątki, jeżeli nie setki książek, relacji i opracowań dotyczących niemieckich obozów. Zeszyty Oświęcimskie znam chyba lepiej niż niejedną książkę prawniczą. Ale dla mnie nie jest to wyłącznie historia poznana z dokumentów. Przez znaczną część dzieciństwa byłem związany z miejscem byłego obozu Auschwitz, gdzie moja babcia po wojnie pracowała jako kustosz. Dzięki temu znałem osobiście ludzi, którzy pamiętali tamten czas nie z książek, lecz z własnego życia. Rozmawiałem zarówno z byłymi więźniami, jak i z ludźmi należącymi wcześniej do załogi Auschwitz. Słuchałem ich bez pośredników. To nie jest dla mnie również historia obca rodzinnie. Członkowie mojej rodziny zostali zamordowani w Auschwitz. Mój dziadek był więźniem obozu w Lublinie, później Auschwitz. Przeżył. I wie Pan, co szczególnie zapamiętałem z rozmów z ludźmi, którzy naprawdę przeszli przez to piekło? Prosili o pamięć. O to, żeby nie zapomnieć, do czego zdolny jest człowiek. Ale wielu z nich mówiło również o przebaczeniu, pojednaniu i o tym, żeby ich cierpienia nie wykorzystywać do hodowania następnej nienawiści. Dlatego Pański wpis odbieram wyjątkowo źle. Abraham Kajzer pozostawił świadectwo własnego cierpienia i niemieckich zbrodni. Nie pozostawił Panu pełnomocnictwa do rozstrzygania w jego imieniu, jaki stosunek do współczesnych Niemców należy mieć osiemdziesiąt lat później. Ma Pan pełne prawo napisać: ja nie wybaczam. To Pańskie uczucia i Pańska decyzja - nic mi do tego jak kto został wychowany. Nie ma Pan jednak podstaw, by przedstawiać pojednanie jako kompleks niższości wobec Niemców i podpierać tej tezy cierpieniem ludzi, którzy sami niejednokrotnie potrafili zdobyć się na coś znacznie trudniejszego niż pamiętanie - na przebaczenie. Pamięć nie oznacza obowiązku nienawiści. Pojednanie nie oznacza zapomnienia Auschwitz ani relatywizowania niemieckich zbrodni. I dlatego wrócę do tego, od czego ta sprawa się zaczęła. Ambasador Niemiec oddał hołd zmarłej Wandzie Traczyk-Stawskiej - polskiej bohaterce, żołnierce Powstania Warszawskiego i osobie, która sama przez lata mówiła o pojednaniu. Pan uznał ten moment za właściwy, żeby urządzić pod jego kondolencjami polityczną połajankę o Niemczech i zadośćuczynieniu. To nie było upominanie się o pamięć. To było wykorzystanie czyjejś śmierci do bieżącego sporu politycznego. I właśnie to uważam w Pańskim zachowaniu za najbardziej podłe. A człowiek publicznie odwołujący się do chrześcijaństwa powinien tę różnicę rozumieć szczególnie dobrze. Każdym kolejnym wpisem coraz bardziej się Pan pogrąża. Lepiej zamilczeć. #Pamięć #Pojednanie #Auschwitz

chrzanik Aug 12

Tusk do Nawrockiego: „To nie zawsze tak się zdarza, prawda panie prezydencie żeby pan i ja równocześnie składali hołd Gdyni. Pan prezydent dobrze wie o czym mówię” Ma ktoś pomysł o czym dziadek Tusk gada? Znowu nawiązanie do kibicowania Lechii Gdańsk? XD https://t.co/OboYxhFg9W #Tusk #Gdynia #LechiaGdańsk

Jestem daleko od twierdzenia, że to wina Tuska. To wina polskiej mentalności. Dlaczego, jak ktoś idzie do polityki, to prawie zawsze zaczyna od kradzieży? Mój dziadek, jak byłem mały, to mi nie raz (pół serio pół żartem), powtarzał. Jak będziesz kiedyś w polityce, to pamiętaj, najpierw załatw stołki rodzinie. Akurat jego rozumiem, dorastał w takim systemie, w którym inaczej się nie dało. Ale teraz? Przecież aktualne pokolenie polityków nie powinno mieć tej mentalności… a jednak ☹️ #Polska #Polityka #Mentalność

Adam Traczyk Aug 3

My great-grandfather went through the hell of Auschwitz and Mauthausen after the uprising, my grandfather had trauma from starving in the basement of a bombed building, but I'm glad that Mr. Maciejewski could be proud of someone else's suffering in the 90s. (translated)

Do kawy ☕️skrót info ze świata 🌐. Niedziela -🇺🇸Trump odwołał zmasowane ataki na Iran -🇮🇷 Iran: "nie toczymy pełnej wojny z USA. Jeszcze " -💵dolar stracił 30% wartości w 6 lat -🇩🇪 Berlin Pride. Kierowca wjechał w tłum -Sam Altman: "AI ma już osobliwość. Przełom" -🇲🇽Trump grozi Meksykowi cłami za zepsutą sałatę, przyczyna biegunki wśród tysięcy Amerykanów -Rosja miała ściągnąć do walk 30 000 Koreańczyków -🇸🇦🛢️Huti dziesiątkami rakiet atakują przemysł naftowy Arabii Saudyjskiej -🇵🇱ArcelorMittal zaczyna produkować superszyny w Polsce. Eksport globalnie -✍️napisz w jakim państwie spędzasz wakacje🌍 - 🇧🇪Belgia. Siedziba NATO. Stażystka była szpiegiem. Kanadyjka pochodzenia chińskiego. - 💸USA płaci już bilion $ odsetek od obligacji - ustawę Clarity Act blokują krypto biznesy Trumpa -🇺🇸 Michael Burry zwiększa short na Nvidia $NVDA -🤖model OpenAi zostawił instrukcje dla kolejnych jak świadomie obejść blokady twórców tych modeli -🇮🇱 Izraelskie media: Trump odroczył „deadline” dużego ataku na Iran, dając szansę Teheranowi -Reuters: OpenAi po tygodniu dowiedziało się, że ich model AI włamał się do innej firmy i to od tej firmy -🇮🇳 Indyjska partia „karaluchów” ogłasza zakończenie protestów po rezygnacji ministra edukacji -📉mali inwestorzy kupują akcje w najwolniejszym tempie od ponad 6 lat - Światowy Dzień Dziadków ( 👴Dziadek ma lwie serce! I dożywotni zakaz wstępu do zoo 🙃) Ostatni skrót : https://t.co/nh2aC4wwQz #Świat #Polityka #Aktualności

Dzisiaj mój dziadek kończy 86 lat.🥹 Im człowiek jest starszy, tym bardziej cieszą go rzeczy, które dla wielu z nas wydają się zupełnie zwyczajne. Mam do Was małą prośbę. Jeśli znajdziecie chwilę, zostawcie mu kilka ciepłych słów w komentarzu. Wieczorem przeczyta każdy z nich. W jego wieku dni płyną już trochę spokojniej, a ludzi, z którymi kiedyś spędzało się czas i rozmawiało godzinami, z roku na rok jest coraz mniej. Jestem pewien, że kilka życzliwych słów od Was sprawi mu dziś ogromną radość i będzie najpiękniejszym prezentem na 86. urodziny. Dziękuję. ❤️ #urodziny #dziadek #rodzina

Piegziu Jul 19

Czytam tysiąc pięćset sto dziewięćsetną książkę o II RP. Celowo nie napiszę jaką, bo wstawię kiedyś reckę. Jeśli miałbym stwierdzić, co mi najbardziej przeszkadza w tym dość popularnym genre, to wręcz obsesyjna mania atakowania lub bronienia tego wręcz mistycznego kraju przez autorów. Nie czuję się w żadnym stopniu znawcą tej tematyki, niemniej niektórym przypadłoby się *troszkę* obiektywności. Ja naprawdę rozumiem jakby dla niektórych to była kwestia osobista, jak chociażby jeszcze stosunek do PRL, ale niektórzy nawet nie znają II RP z opowieści rodzinnych. Zawody w pluciu na II RP lub robienie Rejatana na każdą krytykę to jakaś kolejna forma polskiej aberracji historycznej, gdzie każdy musi widzieć czarne lub białe albo kochać albo nienawidzić. Odnoszę do tego wrażenie, że im bardziej zakrzywiony obraz, tym książka się lepiej sprzedaje i nakręca spiralę politycznego zdebilenia. Czy naprawdę ludzie posiadający rzadki dar czytania i pisania nie umieją wydobyć się na chwilę refleksji i uświadomić sobie, że: - pewne sukcesy odnieśliśmy, bo byliśmy zdeterminowani - pewne klęski ponieśliśmy, bo czegoś zabrakło - czasami mieliśmy szczęście - częściej mieliśmy jednak pecha - byliśmy biedni jak myszy kościelne, ale - nie brakowało serca do budowy kraju - znajdowaliśmy się w ultra trudnym położeniu - a i sami nie mieliśmy doświadczenia w rozgrywaniu takich trudnych spraw Mój dziadek urodził się w styczniu 1932 r. w woj. stanisławowskim, w polskiej wsi u podnóży Karpat, na ukraińskim morzu etnicznym. Za dużo tej II RP nie doświadczył, zwłaszcza, że we wrześniu 1939 r. miał iść do szkoły, ale pamięta wystarczająco dużo, aby porównać sobie to wszystko z późniejszymi latami. Jego ojciec, a mój pradziadek, był kolejarzem. Nie żyli więc biednie, ale też trudno mówić o dostatku przy kilkunastu arach i czwórki rodzeństwa. Pradziad umarł w 1942 roku na zawał, jadąc rowerem do pracy, a oni sami przeżyli atak banderowców w październiku 1944 r. tylko dlatego, że Ukrainka ich ostrzega i uciekli do lasu. Potem traumatyczne przesiedlenia i osiedlanie się w zgrupowanym Wrocławiu. Z żadnej mojej rozmowy z dziadkiem o kresach, a odbyłem ich setki, nie odebrałem jednak lekcji pochwalnej albo potępiającej II RP. To była Polska, za którą walczyli i dla której pracowali, ale też widzieli biedę i olbrzymie problemy narodowościowe. Nigdy nie miałem jaskrawego obrazu. Bo dziadek z jednej strony tęsknił za Karpatami i zapachem bzu we własnym ogródku, ale za żadne skarby nie chciał wrócić na wschód i uważał Wrocław za wybawienie. Tak samo zreszta było z jego stosunkiem do Ukraińców, którym do dziś nie wybaczył wymordowania sąsiadów i dalszej rodziny, ale buduje nowe relacje z młodszym pokoleniem imigrantów znad Dniepru i wspiera w wojnie z Rosjanami. Powiem Wam, że każda lektura książki o polskiej historii zmusza mnie to takich dziwnych refleksji. Głównie o tym, że życie sobie płynie własnym torem, ale my często musimy albo zmitologizowac albo ohydzić każdy jego ułamek, bo boimy się, że brak emocjonalności = obojętność. W historii jak najbardziej jest miejsce na uniesienia i smutek, ale nie wszystko co wydarzyło się kiedyś, musi mieć specjalne znaczenie, za które warto ginąć lub iść dzisiaj na barykady. Kiedy będziemy gotowi poznać prawdę o II RP i słuchać o niej bez przytłaczających emocji? #IIIRP #historia #literatura

Piłkarz reprezentacji Francji Dayot Upamecano w zaskakujący sposób odniósł się do napięć na linii Polska - Ukraina. „Pewnie zdziwi to wielu, ale mój dziadek pochodził z Wołynia. Moje nazwisko Upamecano nie jest przypadkowe, w języku murzynów oznacza UPA TO KURWY” 👏👏 https://t.co/TM5LSSFwRZ #Futbol #Polska #Ukraina

WojnawKolorze Jul 13

A teraz krótka anegdotka z soboty. Odbębniwszy dobrze moją pracę z okazji rocznicy Ludobójstwa Wołyńskiego 11 lipca (czego efektem jest wywiad i felieton na @OficjalneZero, oraz tekst rocznicowy o Wołyniu) poszedłem na obiad. Do ukraińskiej restauracji, bo bardzo ją lubię, podobnie jak rosyjską i gruzińską przy tej samej ulicy. Pani kelnerka mnie zagadnęła. Okazało się, że pochodzi z Ukrainy i uczy się w Polsce. Studiuje medycynę i pracuje. Polski znała perfekt, bez akcentu - akurat znając j. rosyjski wyłapuję to od razu, więc zrobiło na mnie wrażenie. Pochodziła z miasta Sumy. Sumy leżą na wschodzie Ukrainy, tuż przy granicy z Rosją. Miasto to znałem też z historii II Wojny, choćby z formowania Armii Polskiej w ZSRR w 1944 roku. Zainteresowała ją przypinka w klapie marynarki. Powiedziałem, że to historia, ale nie całej Ukrainy. Powiedziała mi, że ona to zna. Że ją całe życie uczyli w szkole, że OUN, UPA, Bandera to było faszyści, zbrodniarze, bandyci. Aż zaczęli przyjeżdżać nauczyciele z zachodniej Ukrainy, ze Lwowa, Tarnopola. Zaczęli uczyć, że to byli „heroje samostijnej Ukrajini”. I że w Polsce dowiedziała się, jak to było naprawdę. Bo tam nikt nigdy nie mówił o rzeziach, tylko o heroicznej walce o niepodległą Ukrainę. Uderzyła mnie ta rozmowa. Bo znowu sobie uświadomiłem, że historia nie jest czarno-biała. I choć wiedziałem o tym od dawna, to pomyślałem sobie wówczas, że dziadek, czy pradziadek tej dziewczyny najpewniej śmiertelnie by się obraził za nazwanie go „banderowcem”, bo z UPA to on miał tyle wspólnego, że z nimi walczył w szeregach Armii Czerwonej. Jak miliony Ukraińców z centralnej i wschodniej Ukrainy. Tak jak sierżant Anatolij Danilejczenko, Ukrainiec z Donbasu, który 12 lutego 1945 roku koło Równego położył trupem kata Polaków na Wołyniu, Dmytro Kljaczkiwskiego „Kłyma Sawura”, dowódcę HWO UPA-Północ. Historia nie jest prosta. Liczy się człowiek i jego zachowanie - nie narodowość, czy mundur. A pani dałem wizytówkę. Hehe. #historia #Ukraina #Polska

deZeZed Jul 11

Bedoes zabrał głos w sprawie zmarłej Mai Gadowskiej z Cancer Fighters: "Jadąc tutaj, dowiedziałem się o śmierci Majko z Fundacji Cancer Fighters. Pewnie również przeczytaliście o tym w internecie. I nic, co teraz powiem, nie będzie łatwe dla mnie. Nic, co teraz powiem, nie będzie dla mnie proste. Nie jest to sytuacja, na którą byłem kiedykolwiek przygotowany, na festiwalu tym bardziej. Jest mi po pierwsze bardzo przykro. I zastanawiałem się, co możemy zrobić. Czy możemy zrobić minutę ciszy, czy może po prostu jakieś przemówienie, bo ja jestem też normalnym człowiekiem, nie mam odpowiedzi na wszystko. Ale pomyślałem sobie, że ta dziewczyna zostawiła po sobie przepiękny utwór i nie chciałbym, żeby taka możliwość. Słuchajcie, kończąc, chciałbym powiedzieć, że uważam, że w tej walce nie ma przegranych. Mój dziadek odszedł, parę osób w moim życiu odeszło, ale nie uważam, że przegrali. Uważam, że patrzą na nas z góry, uważam, że Majko też patrzy na nas z góry teraz. Chciałbym, żebyśmy puścili jej utwór. Prosiłbym was tylko o wszystkie telefony w górę, żebyśmy odsłuchali ten utwór wspólnie, od początku do końca piosenkę, którą zrobiła z Łatwo. Później zaczniemy koncert, ale najpierw oddajmy jej szacunek. I pamiętajmy, że w tej walce nie ma przegranych, bo nawet jak wygrywasz, niebo zyskuje anioła. Bardzo wam dziękuję, że jesteście taką publicznością na tyle dojrzałą, tak wspaniałą, że możemy to zrobić, że możemy przeżyć to wspólnie. Puścimy teraz ten utwór, jeśli chcecie, zanurzcie się chwilę w tej chwili, pomyślcie o niej, pomyślcie o swoich bliskich i zaczniemy wtedy koncert. Dziękuję wam bardzo." #CancerFighters #MajaGadowska #Bedoes

Dziadek pomieszał staż w Senacie z dwudniowym wypadem w celu napisaniu pracy. Nic dziwnego, że nie ma zielonego pojęcia do czego służą koperty poza pocztą. #Senat #praca #dziadek