Dr. Alicja Pawelec from WWF Poland warns that Poland is undergoing a serious phase of hydrogeological drought, leading to alarmingly low water levels in rivers and lakes, and the effects of this crisis situation are also felt by households, agriculture, and energy. (translated)
In Swarzędz, a tragic incident occurred when an ex-partner shot a 46-year-old woman in the head and then fled towards Lake Swarzędzkie, resulting in her current critical condition, and the police are conducting extensive searches for the perpetrator. (translated)
The water level in Lake Constance has dropped to a record low of 275 cm, which is the result of the climate crisis, lack of rainfall, and minimal snowfall in the Alps, affecting the water balance of this largest lake in Germany. (translated)
Ten ziomek jest tym słynnym kwiatem lotosu na tafli jeziora. Dostaje z parasola, dostaje plaskuna w potylicę, dostaje ziemią z doniczki, a mimo tego ze szlugiem w łapie deeskaluuje konflikt, bo wie, że jak Ukrainiec się odmachnie karynom, to będzie lincz. Order dla tego szefa. #Polska #Kultura #Sytuacja
Ruszyłem i tak jak przewidywałem po 3 km jest to jezioro Oshikoto i oczywiście mają tu browar 💪😎🍻 https://t.co/Gh9sX8Vuv3 #Oshikoto #jeziora #podróże
Nigdzie już nie trzeba jechać W słoneczne dni patrzę, jak światło odbija się od jeziora. Na wodzie pojawiają się maleńkie gwiazdki. Zapalają się na ułamek sekundy, gasną i zaraz pojawiają kawałek dalej. Nie da się zatrzymać wzroku na jednej z nich, bo woda nieustannie je przesuwa, rozsypuje i tworzy od nowa. Lubię wpatrywać się w jezioro, niezależnie od pory roku. Latem blask rozchodzi się po powierzchni, a nad trzcinami krążą ważki. Jesienią woda ciemnieje i odbija drzewa, które z każdym dniem mają coraz mniej liści. Zimą nieruchomieje, jakby na jakiś czas wycofywała się ze świata. Mogę siedzieć tak długo, nie czekając na nic szczególnego. Myśli nadal przychodzą, ale tracą ostrość, a to, co jeszcze przed chwilą wydawało się pilne, nagle staje się mniejsze. Pod koniec dnia często wracam na brzeg. Niekiedy trafiam na ostatnie światło, innym razem słońca już nie ma, a nad wodą pozostaje tylko jasna smuga, ślad po minionym dniu. W ciepłe wieczory powietrze pachnie nagrzaną ziemią i sosnami. Od jeziora ciągnie chłód, który najpierw czuje się na skórze, zanim jeszcze zauważy się, że robi się późno. Patrzę na prawie wszystkie wschody i zachody słońca. Nie dlatego, że każdy jest niezwykły. Wiele z nich wygląda podobnie, ale żaden nie wróci. Jutro słońce zajdzie nad tym samym lasem, woda znowu odbije światło, a jednak będzie to już inny wieczór. Kiedyś w ogóle o tym nie myślałam. Dorastałam na Warmii i długo wydawało mi się, że jeziora, lasy i cisza są czymś zupełnie zwyczajnym. Po prostu istniały. Nie trzeba było się im uważnie przyglądać, bo następnego dnia nadal miały być na swoim miejscu. Człowiek rzadko tęskni za czymś, czego jeszcze nie stracił albo od czego nigdy nie był naprawdę daleko. Zrozumiałam to dopiero po wyjeździe. Kiedy studiowałam w Warszawie, często wracałam do domu w piątkowe wieczory. Autokar długo wydostawał się z zatłoczonego miasta, przeciskał przez ulice, światła i samochody. Przez kilka godzin siedziałam zmęczona, z głową pełną całego tygodnia, czekając, aż krajobraz za oknem wreszcie zacznie się zmieniać. Pamiętam jeden z takich powrotów. Wysiadłam z autokaru i pierwszą rzeczą, którą poczułam, był zapach powietrza. Pachniało domem. Nie potrafię powiedzieć, czym dokładnie był ten zapach. Może wilgotną ziemią, drzewami i wodą, a może po prostu wszystkim naraz. Powietrze było chłodniejsze i cięższe niż w mieście. Otaczała mnie cisza, choć przecież przejeżdżały samochody i gdzieś obok rozmawiali ludzie. Po Warszawie nawet zwykły wieczór w Olsztynie wydawał się ciszą. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że domu nie zawsze rozpoznaje się wzrokiem. Czasami wcześniej rozpoznaje go ciało. Po oddechu, temperaturze powietrza, napięciu, które nagle puszcza, choć człowiek nawet nie wiedział, że przez cały dzień je w sobie nosił. Wiele lat później, kiedy trafiłam na myślenie Gastona Bachelarda o domu i zamieszkiwaniu, znalazłam język dla czegoś, co wcześniej tylko przeczuwałam. Dom nie jest wyłącznie budynkiem ani adresem. Zostaje w człowieku jako układ światła, zapach, temperatura pokoju, szmer dochodzący zza ściany. Bachelard pisał o miejscach, które przechowujemy w wyobraźni, nawet jeśli dawno już do nich nie wracamy. Być może dlatego niektóre przestrzenie są w nas bardziej trwałe niż te, w których mieszkamy obecnie. Podobnie było później, kiedy mieszkałam na Cyprze. Wokół miałam morze, słońce i krajobraz, za którym inni tęsknili przez cały rok. Ja tęskniłam za zielenią, chłodem lasu i zapachem jeziora wieczorem. Kupowałam wtedy perfumy Duende. Dziś chyba nie można ich już dostać, ale przez wiele lat zabierałam je ze sobą wszędzie tam, gdzie byłam daleko od domu. Duende pachniało mi jeziorem. Nie samą wodą, raczej wilgotnym powietrzem, wieczornym chłodem i zielenią. Było w tym zapachu jeszcze coś, czego nigdy nie umiałam nazwać, a co natychmiast przenosiło mnie na Warmię. Odrobina na skórze wystarczała, żebym na chwilę poczuła się tak, jakbym znowu stała nad wodą. 🧵⬇️ #przyroda #jezioro #wspomnienia
A new forest fire west of Okanagan Lake in Canada is rapidly spreading, causing damage in the town of Faulder and forcing residents to evacuate in the face of a serious threat to life. (translated)
Czy ktoś może powiedzieć Kierownikowi Jeziora, że panel nosi tytuł "lewicowa perspektywa"? https://t.co/EBtSrvUlvr #lewicowa #perspektywa #KierownikJeziora
Tauron Ekoenergia odmówił wypłaty odszkodowań przedsiębiorcom poszkodowanym w wyniku ekologicznej katastrofy na rzece Bóbr, spowodowanej opróżnieniem Jeziora Pilchowickiego, co doprowadziło do śmierci ryb oraz zakazu działalności na rzece, a lokalni przedsiębiorcy zapowiedzieli protesty w obronie swoich interesów. #ekologia #Protest #DolinaBobru

Łukasz Przybyło (45) - 🇵🇱 samorządowiec i działacz społeczny, radny Rady Miejskiej w Mielcu. Mężczyzna skoczył z zapory wodnej do Jeziora Solińskiego. https://t.co/dDcTQZWrF9 #Polska #Mielc #Samorząd
Lud przemówił „patonajem do wora, wór do jeziora” :) A serio ludzie jak widać całkiem dobrze rozumieją gdzie jest ich interes. Airbnb trzeba ucywilizować. https://t.co/q65XolG5do #Airbnb #przemówienie #interesy
Zgodnie z najnowszymi danymi Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, Polska znajduje się w czołówce Europy pod względem utonięć, z 131 ofiarami od początku kwietnia 2026 roku, gdzie szczególnie tragiczny był czerwiec z 67 zgonami, a dominującymi miejscami niebezpiecznymi są jeziora, stawy i baseny, a nie morze, przy czym mężczyźni są w zdecydowanej większości wśród ofiar. #utonięcia #bezpieczeństwo #Polska

🟥 Straszliwa zbrodnia 🗓 W lipcu 1945 r., dwa miesiące po zakończeniu II wojny światowej w Europie, w rejonie Puszczy Augustowskiej, Armia Czerwona, przy współpracy funkcjonariuszy polskiej bezpieki oraz żołnierzy „ludowego” Wojska Polskiego, przeprowadziła zbrodniczą operację wojskową. Jej celem była likwidacja działającego na tym terenie podziemia niepodległościowego, które m. in. broniło miejscowej ludności przed sowieckim terrorem. ⚔️ Znaczna część żołnierzy podziemia ewakuowała się z zagrożonego obszaru tuż przed rozpoczęciem operacji. Jedynie największy oddział, dowodzony przez sierż. Władysława Stefanowskiego „Groma”, stawił opór czerwonoarmistom w pobliżu jeziora Brożane. 🟥 W trakcie obławy augustowskiej sowieccy żołnierze, przy wsparciu polskich pomocników, aresztowali ponad 7000 osób. Większość wypuszczono, ale ponad 600 nigdy nie wróciło do domów. Niektórzy badacze szacują ich liczbę nawet na 2000. Niezależnie jednak od ostatecznej – dziś niemożliwej do ustalenia – liczby ofiar, była to niewątpliwie największa zbrodnia popełniona na Polakach po II wojnie światowej❗ ❗ Wobec braku informacji przez wiele lat uważano uprowadzonych przez Sowietów za zaginionych. Szukały ich głównie rodziny, apelując do wszystkich możliwych instancji. Jednak w miarę umacniania się władz komunistycznych w Polsce sprawę tę skutecznie wyciszono. Dopiero w 1987 r., gdy w Puszczy Augustowskiej odkryto masowy grób, odżyła nadzieja na poznanie prawdy. Ekshumacje wykazały jednak, że znalezione szczątki należą do niemieckich żołnierzy, poległych tu w czasie II wojny światowej. ➡ Głównie dzięki powołanemu w tym czasie Obywatelskiemu Komitetowi Poszukiwań Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w Lipcu 1945 roku, udało się zebrać informacje od rodzin ofiar i świadków, a tym samym ujawnić skalę zbrodni. Zaczęto ją wtedy nazywać „małym Katyniem” ze względu na pewne podobieństwa ze znaną już powszechnie w tym czasie sowiecką zbrodnią, popełnioną w kwietniu 1940 r. na polskich jeńcach wojennych. ℹ️ Po przemianach 1989 r. śledztwo wszczęła Prokuratura Wojewódzka w Suwałkach. Po powstaniu Instytutu Pamięci Narodowej przejęła je Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu IPN w Białymstoku. Efektem pracy Instytutu było m. in. odnalezienie i godne pożegnanie szczątków dowódcy jednego z oddziałów podziemia niepodległościowego, sierż. Wacława Sobolewskiego „Sęka”, który zginął z rąk sowieckich w czasie obławy i został pogrzebany w nieoznaczonym miejscu na polu. 🎗 12 lipca – na mocy ustawy uchwalonej przez Sejm – obchodzimy Dzień Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej. 📷 Ofiary obławy augustowskiej ❗ Dowiedz się więcej o straszliwej zbrodni, odwiedź specjalny serwis stworzony przez IPN ➡️ https://t.co/nZpqPOoy0N #Historia #Pamięć #Zbrodnia
Szalej jadowity, roślina rosnąca przy polskich jeziorach i bagnach, jest niezwykle niebezpieczna z powodu swojej silnej toksyczności, która może prowadzić do śmierci w zaledwie kilkanaście minut po spożyciu, a jej mylenie z jadalnymi roślinami, takimi jak dzika marchew czy seler, stanowi poważne zagrożenie dla zbieraczy. #szalejjadowity #cykuta #toksyczność

WAŻNE‼️ Właśnie wprowadzono rozporządzenie wojewody o całkowitym zakazie korzystania z wody z Bobru na odcinku od zapory do jeziora Rakowickiego. „Podstawę wydania rozporządzenia stanowią wyniki badań laboratoryjnych inspektora sanitarnego”. Szczegółów badań brak. BÓBR JEST POWAŻNIE SKAŻONY‼️ #Woda #Zanieczyszczenie #Bezpieczeństwo
Woda ze skarżonego Bobru wpływa do jeziora Rakowickiego pod Lwówkiem Śląskim. Dalej popłynie do Odry. Czy minister @hennigkloska przyjedzie na miejsce katastrofy? https://t.co/p4h8io0Ayf #ochron Środowiska #katastrofa #woda
W związku z długotrwałą suszą i brakiem opadów, węgierskie jeziora, w tym Balaton i Velence, doświadczają kryzysu hydrologicznego, co zmniejsza poziom wody, zagraża ekosystemom oraz turystyce, a władze muszą przygotować kosztowne inwestycje. #Susza #Węgry #Klimat

Najnowsza analiza próbek wody z Odry i jeziora Dąbie, przeprowadzona przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Szczecinie, nie wykazała obecności złotej algi (Prymnesium cf. parvum), co oznacza, że przyczyny śnięcia ryb i innych organizmów wodnych związane są z wysokim zasoleniem i niskim poziomem tlenu w wodzie. #Odra #złotaalga #ekologia

@AGozdyra Myślę, że to nie jest odpowiedni moment, by atakować ludzi, którym Rosja zrzuca bomby na domy Wiadomo, że sprawa suma z jeziora na Gocławiu jest poważna, ale to co pani teraz robi, to działanie na rzecz Rosji #pokoj #solidarność #Rosja