Ja wiem, że trudno się szarpać z PiS-owcami, bo są nieobliczalni i ze wszystkiego potrafią zrobić cyrk na kiju. Ale im ostrzejsze cięcia i bardziej zdecydowane ruchy, tym lepiej. Najgorsze jest pozwalanie im na budowanie kolejnych legend i produkowanie następnych „bohaterów” cierpiętników. Lekcja po krzyżu na Krakowskim Przedmieściu powinna być już dawno odrobiona. Wrzeszczeć i kłamać będą tak czy siak. #Polska #PiS #Polityka