BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#luksus

Czemu mają służyć zdjęcia na luksusowym jachcie poseł Izabeli Bodnar z martwymi tuńczykami? Bezrefleksyjne. Bez dorobku politycznego, ale to jej i jej podobnym nie przeszkadza. Imitacja elity. Wskaźnik zmanipulowanych preferencji wyborczych. #polityka #luksus #wybory

Kapitalizacja hiszpańskiego koncernu Inditex, właściciela marki Zara, osiągnęła niemal 170 miliardów euro, przewyższając wartość luksusowego koncernu Kering, do którego należy Gucci, co jest efektem skutecznej strategii łączenia elementów rynku masowego z segmentem premium oraz dominacji w e-commerce, podczas gdy H&M boryka się z problemami. #Zara #Inditex #luksus

Przewrót w modzie. Zara droższa niż Gucci

Sunītis šodien nedaudz jūtas kā oligarhs. Sunītis ir ieradies vasaras rezidencē. Vakariņās pasniedza vistu mādziņas. Odu arī nav… Dzīvot ir skaisti, taču labi dzīvot ir vēl skaistāk! ❤️ https://t.co/0JEBGaCuOr #Vasara #Luksus #Dzīve

Od lipca 2027 roku wszystkie transakcje przekraczające 10 tys. euro w branży dóbr luksusowych będą wymagały podania numeru PESEL oraz weryfikacji tożsamości klienta, co zakończy anonimowość zakupów luksusowych. #zakupy #handelmiedzyosobami #weryfikacja

Koniec anonimowych zakupów. Powyżej tej kwoty przy kasie będzie trzeba podać PESEL

W luksusowym hotelu Ephesia Holiday Beach Club w tureckim Kuşadası doszło do masowego zatrucia pokarmowego, w wyniku którego 54 osoby, w tym 7 turystów zagranicznych, trafiły do szpitali z objawami żołądkowymi po spożyciu posiłków z hotelowego bufetu, co sprowokowało działania służb sanitarnych i dochodzenie w celu ustalenia przyczyn incydentu. #zatrucie #turystyka #Kuşadası

„Co trzecia rodzina w hotelu była z Polski”. Wakacje w Turcji zamieniły się w horror

W luksusowym hotelu Ephesia Holiday Beach Club w Kuşadası doszło do masowego zatrucia pokarmowego, w wyniku którego 54 osoby, w tym 7 zagranicznych turystów, trafiły do szpitali z objawami takimi jak nudności i bóle brzucha, a służby sanitarno-epidemiologiczne prowadzą dochodzenie w celu ustalenia źródła zakażenia. #Kuşadası #zatruciepokarmowe #bezpieczeństwożywności

Koszmar na all inclusive. Ponad 50 osób pilnie przewieziono do szpitali

Miał być luksusowy kurort Ivanki i Jareda, a jest Flamingo Revolution w Albanii. Demonstracje trwają nieprzerwanie od kilkudziesięciu dni i gromadzą rekordowe tłumy. https://t.co/hAJA1IQDzL #Albania #demonstracje #FlamingoRevolution

Onet.pl 7d

Milenialsi w Polsce redefiniują pojęcie luksusu, zyskując na znaczeniu spokój oraz brak zmartwień, a ich codzienne życie obfituje w poszukiwanie prostoty i chwili wytchnienia od presji i konsumpcjonizmu, co stanowi dla wielu z nich najcenniejszy przywilej. #nowyluksus #odpoczynek #zdrowiepsychiczne

Zbliżają się do czterdziestki i szukają "nowego" luksusu. "Dany nielicznym"

Młodsze pokolenie w Chinach coraz bardziej odchodzi od logomania i stawia na „duchowy luksus”, wyrażający się poprzez zakup amuletów i doświadczeń związanych z mistycyzmem, co jest reakcją na niepewną sytuację gospodarczą i dążeniem do poprawy dobrostanu psychicznego. #duchowyluksus #xuanxue #zenstyle

Młodzi stawiają na nowy rodzaj luksusu. Amulet zamiast ubrania z logo drogiej marki

Odpowiedź lekarza, który bierze za konsultacje 1200 zł. Czyli jak zarabiałem kiedyś w księgarni Matras 1160 zł netto, to by mi Pan nie pomógł. Przykre. Komentarz dramatyczny, ale gorsze jest to, że Pan nie dostrzega tego dramatu. I ta odpowiedź, co za bezczelność. Wygląda na to, że Doktor postanowił wejść w buty „marki osobistej premium”, zapominając, że w medycynie pacjenci szukają raczej empatii i ratunku, a nie ekskluzywności. Luksusem, Panie Doktorze, to może być torebka z Vitkaca albo weekend w Saint-Tropez. Kardiologia to zazwyczaj konieczność, chyba że zawał i niewydolność serca też wpiszemy na listę dóbr luksusowych, zaraz obok kawioru. Ma Pan obok kawior? A co jak pacjent, nie lekarz przypomni sobie o przysiędze Hipokratesa? Drodzy Państwo, można być INTERFNASZIONAL WYBITNYM SPECJALISTĄ, ale mieć wyczucie społeczne na poziomie zera. #Medicina #Empatia #SpołecznaOdpowiedzialność

Onet.pl 2w

Na szczycie NATO w Ankarze prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wręczył kanclerzowi Niemiec Friedrichowi Merzowi luksusowy rewolwer w drewnianym pudełku, jednak ze względu na przepisy dotyczące wartości prezentów i posiadania broni w Niemczech, Merz musiał pozostawić go w Turcji, a broń stanie się eksponatem w Kancelarii Kanclerza Federalnego po neutralizacji. #NATO #prezent #Turcja

Nietypowy prezent na szczycie NATO. Merz nie może go zatrzymać

Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach skazał zawodnika MMA Mameda Ch. na 1,5 roku więzienia oraz 280 tys. zł grzywny. Sąd uznał go za winnego części zarzucanych mu czynów, w tym paserstwa samochodów pochodzących z przestępstw, zlecenia zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji. Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły nabywania i usiłowania nabycia luksusowych samochodów pochodzących z kradzieży w latach 2016–2017. Sąd uznał również, że Mamed Ch. kierował działaniami zmierzającymi do podpalenia dwóch samochodów w Rybniku. Odpowiadał także za zdarzenie z 2018 roku w Olsztynie, podczas którego naruszył nietykalność policjanta oraz znieważył funkcjonariuszy. Poza karą więzienia i grzywną sąd zobowiązał go do naprawienia szkody na rzecz właścicieli spalonych pojazdów — 30 tys. zł dla Krzysztofa B. oraz 25 tys. zł dla Andrzeja P. Dodatkowo zasądzono 2 tys. zł zadośćuczynienia dla policjanta, którego nietykalność została naruszona. Mamed Ch. został natomiast uniewinniony od zarzutu nielegalnego posiadania broni palnej. Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach jest nieprawomocny. #MMA #prawo #Wydarzenia

Venek 2w

Sąd w Tarnowskich Górach skazał nieprawomocnie Mameda Ch. na półtora roku więzienia i grzywnę - przekazał RMF FM. Sprawa dotyczy między innymi paserstwa luksusowych samochodów, a także znieważenia i naruszenia nietykalności policjantów. https://t.co/ulLQ3zqtEm #TarnowskieGóry #prawo #Polska

Rady dla ludzi wchodzących na rynek pracy: 1. Zrezygnuj z wakacji "all inclusive" za 10 000 złotych przez pierwsze 10 lat pracy. 2. Cały ten kapitał (100 000 zł) wpłać na ETF o niskim TER. 3. Zostaw na 35 lat bez dotykania. Przy 9% rocznie na starość budzisz się z kwotą blisko 1,5 mln. złotych na koncie. 4. Wtedy natychmiast wydajesz wszystko na prywatną operację obu bioder, nowoczesny wózek inwalidzki z napędem elektrycznym i wyjazd do Ciechocinka, gdzie jesteś królem luksusowego sanatorium. Jako jedyny zamawiasz podwójną porcję puree do obiadu i płacisz zbliżeniowo zegarkiem. #FIRE #Praca #Inwestowanie #Finanse

Władze Nowego Jorku ewakuowały ludzi z 38-piętrowego wieżowca na Manhattanie, który groził zawaleniem z powodu uszkodzenia dwóch kolumn nośnych, a obecnie trwają prace zabezpieczające konstrukcję budynku, który jest w trakcie przebudowy na luksusowy apartamentowiec. #NowyJork #wieżowiec #ewakuacja

Wieżowiec na Manhattanie grozi zawaleniem. Ewakuowano ludzi

Donald Trump jawnie korzysta z luksusowych prezentów od rządów i biznesmenów, a jego finansowe skandale oraz dochody, osiągające około 2 miliardy dolarów, są bagatelizowane zarówno przez jego zwolenników, jak i przeciwników, co ilustruje jego kontrowersyjna działalność inwestycyjna oraz powiązania z rynkiem kryptowalut i nieruchomościami. #DonaldTrump #skandal #konfliktinteresów

Trump buduje fortunę. I wcale się tego nie wstydzi [OPINIA]

Ulla Kaukola on kuin Nottinghamin seriffi. Hän vie rahat köyhiltä vantaalaisilta, jotta voi elää rikasta luksuselämää. #Nottingham #rikkaus #yleinen

Onet.pl 2w

Były biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak, emerytowany w atmosferze skandalu po ujawnieniu orgii, zdobył kontrowersyjnie luksusowe mieszkanie w centrum Sosnowca, finansując je z diecezjalnych funduszy Caritas, co budzi liczne pytania o etykę i zgodność z przepisami kanonicznymi. #GrzegorzKaszaka #KościółKatolicki #Sosnowiec

Biskup przejął mieszkanie za bezcen. Wcześniej wywołał wielki skandal

Moje pierwsze chwile w celi na Białołęce. Był późny wieczór, gdy 9 czerwca przywieźli mnie z aresztu w Grójcu, w którym nie było ani celi przejściowej ani wolnych miejsc. "Świeżak na Białą!"- usłyszałem. Żadnych ubrań nie dali. Tylko zrobili zdjęcie. - Można się uśmiechnąć? - Można. Na więziennej focie jestem uśmiechnięty od ucha do ucha i wyglądam jak regularny wariat. - Ubrania dostaniesz w Białołęce. Na "Białej" było już za późno na rozmowę z wychowawcą i psychologiem. I na wizytę w magazynie, więc w t-shircie i krótkich spodniach chodziłem tydzień. Ubrania dostałem, gdy przyszedł adwokat. Regulamin wymaga, aby podczas spotkania z obrońcą osadzony miał długie spodnie. Wrzucili mnie od razu do celi jak worek kartofli, bez żadnego przygotowania. Więzienny regulamin dostałem do ręki dwa tygodnie później, ale miałem go przestrzegać już od pierwszej minuty. Było to spore wyzwanie. Wszedłem do celi. Trzech osadzonych. Dwóch siedzi na pryczach i na mnie patrzy zaciekawionych, trzeci śpi. Pierwsze pytanie: - Za co cię posadzili? - I tak mi nie uwierzycie. Ponoć chciałem zabić komendanta policji. - Następny kiler! Ten tu, który śpi, zabił dwie osoby. Trzecia jest w ciężkim stanie i raczej nie przeżyje. Zdrętwiałem. Spojrzałem z obawą na śpiącego na dolnej pryczy Turka. To był Bajram, kierowca taksówki - w koszmarnym wypadku w Zielonce, do którego się przyczynił, zginęły trzy osoby. Ale o tym powiedzieli mi trochę później. Bajram okazał się fantastycznym kompanem. Dał mi skarpetki, abym nie chodził po celi na bosaka. Nigdy mu tego nie zapomnę. - Pokaż kwity. - Dajcie chwilę. Niech ochłonę. Dwóch młodych ludzi. Już po minucie wiedziałem, że będzie dobrze. 25-letni Paweł został złapany za kilkadziesiąt gram konopii i od razu dostał trzy miesiące aresztu. Drugi mój kompan z celi, trzydziestokilkulatek Fabian, miał do odsiedzenia 14 dni, bo był bezrobotny i od czterech miesięcy nie płacił alimentów. Tacy groźni przestępcy jak ja. Obaj pierwszy raz w puszce. Nalali mi do plastikowego kubka ciepłej wody. Marzyłem o łyku kawy lub herbaty. Rozejrzałem się po celi. Ta woda to było wszystko co mieli. Nie mieli absolutnie nic. Wysłuchali mojej historii i z niedowierzaniem kręcili głowami. Dwa dni później zdziwili się jeszcze bardziej, gdy zakwalifikowano mnie jako więźnia niebezpiecznego i skuwano kajdankami z tyłu przy zejściu na spacerniak lub wizycie w łaźni. Na szczęście przed wejściem pod prysznic byłem rozkuwany, więc mogłem się normalnie umyć. ;-) Dziwili się nawet recydywiści. "Enka" (niebezpieczny) trafia się bardzo rzadko. "Enką" był na przykład legendarny Misiek z Nadarzyna. - Kto to jest? - słyszałem pytania na korytarzu za moimi plecami. Gdy zapytałem wychowawcę o co chodzi o dlaczego jestem tak traktowany, padła odpowiedź, że to decyzja kierownika ds. bezpieczeństwa i nie miał na nią wpływu. Niemal zawsze jako niebezpiecznego eskortowało mnie dwóch strażników. Już po pierwszej nocy obudziłem się pogryziony mocno przez pluskwy. - Nie rozdrapuj, bo będzie gorzej. Masz, posmaruj - usłyszałem. - Co to? - Krem do golenia. Pomaga. Na twoim koju leżał Eryk. Był strasznie pogryziony. Wyglądał jakby miał ospę. 14 dni pisał dzień w dzień kartkę, że chce do lekarza. Bo tak mu kazali. Piętnastego dnia wpadli do naszej celi ludzie z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i zabrali Eryka do lekarza i innej celi. Ale pluskwy zostały. Nic na to nie poradzisz. Musisz się przyzwyczaić. Starałem się przyzwyczaić do pluskiew, ale było trudno. Po tygodniu uwolnił nas od nich mój adwokat @Pawelski_Luk. Narobił takiego rabanu, że nasza celę zamknięto i poddano dezynfekcji. A nas przeniesiono z siedemnastki do dziesiątki, dawnej celi "korytarzowych", czyli więźniów funkcyjnych. Były w niej prawdziwe materace. I to nowe. Luksus. My zamiast materacy mieliśmy trzy poduszki, w których były pocięte koce. #więzienie #osadzeni #życiewceli

Kafir 2w

ROSJA MA ATOM, ARMIĘ I IMPERIUM W GŁOWIE. UKRAINA WALCZY O PRZEŻYCIE. A CZĘŚĆ POLSKI DALEJ MA PAŁĘ Z MATEMATYKI I GEOGRAFII Porównajmy potencjały tak na zimno. Bez serduszek, bez chorągiewek i bez tej intelektualnej kawy z mlekiem sojowym, którą karmią ludzi zawodowi patrioci z internetu. Ukraina to około 37 milionów ludzi. Rosja to około 130 milionów, a według części zestawień nawet więcej. Już sam stosunek ludności daje Moskwie przewagę około trzy i pół do jednego. To nie jest drobna różnica. To jest worek mięsa, rezerw, poborowych, robotników, kierowców, mechaników, matek płaczących nad trumnami i dalej działającego państwowego młyna do mielenia ludzi. W żołnierzach czynnych różnica jest mniejsza, bo Ukraina jest już państwem zmobilizowanym wojną. Szacunki mówią o około 900 tysiącach żołnierzy po stronie Ukrainy i około 1,3 miliona po stronie Rosji. Ale w potencjale ludzkim Rosja dalej ma głębszy dół. Ludzi zdolnych do służby ma kilka razy więcej. Ukraina walczy a w zasadzie już pluje krwią z płuc. Rosja walczy brudnym magazynem, łagrem, poborem, demografią i pogardą dla własnych trupów. W sprzęcie bajki dla dzieci też nie ma. Czołgi: około 1120 Ukraina, około 5630 Rosja. Pojazdy opancerzone, czyli transportery, BWP, wozy wsparcia i całe to żelastwo do wożenia piechoty pod ogień: około 45 tysięcy Ukraina, ponad 126 tysięcy Rosja. Artyleria samobieżna: Ukraina około 680 kontra Rosja ponad 3600. Artyleria holowana: Ukraina około 625 kontra Rosja prawie 6000. Wyrzutnie rakietowe: około Ukriana 288 kontra Rosja prawie 2500. W powietrzu przepaść jest jeszcze bardziej brutalna. Ukraina ma około 350 statków powietrznych. Rosja ponad 4200. Myśliwce: około 88 kontra ponad 860. Śmigłowce: około 140 kontra ponad 1600. Śmigłowce szturmowe: około 39 kontra ponad 550. Dlatego Ukraina nadrabia dronami, rozpoznaniem, pomysłowością, zachodnią pomocą, krwią i tempem uczenia się, które zawstydza rosyjski beton. Bo w klasycznej tabelce Rosja wygląda jak walec. Zardzewiały, pijany, prowadzony przez idiotów, ale nadal walec. Do tego dochodzą pieniądze. W 2026 roku Moskwa dalej pompuje w wojsko potężne środki. Planowane rosyjskie wydatki wojskowe czyli około 190–193 miliardy dolarów przy. To nie jest sąsiad z problemami. To jest państwo ustawione na wojnę. Nie chwilowo. Nie przypadkiem. Nie dlatego, że Putin miał gorszy poranek i źle mu się śniła mapa. Cały system został przestawiony na produkcję przemocy. Fabryki, budżet, propaganda, szkoła, telewizja, służby, armia, więzienia i cmentarze pracują w jednym kierunku. A nad tym wszystkim leży jeszcze atom. Ukraina głowic jądrowych nie ma. Zero. Rosja ma około 4400 głowic w wojskowym zasobie jądrowym, plus część wycofanych czekających na demontaż. I dlatego Rosja może kompromitować się operacyjnie, palić ludzi tysiącami, grzęznąć w błocie, a potem i tak szantażować pół świata czerwonym guzikiem jak pijany bandyta z granatem w windzie. Więc nie, Ukraina nie zatrzymała Rosji dlatego, że była silniejsza na papierze. Zatrzymała ją dlatego, że miała wolę walki, zachodnie wsparcie, adaptację, drony, rozpoznanie, dowódców uczących się szybciej niż rosyjski beton i naród, który nie chciał iść pod moskiewski but. Rosja nie jest groźna dlatego, że jest mądra. Rosja jest groźna dlatego, że jest wielka, brutalna, tania w ludzkim życiu, głęboka magazynowo, ustawiona budżetowo na wojnę i uzbrojona w atom. To jest nieokrzesany sąsiad z łomem, kałachem, magazynem trupów, przemysłem przestawionym na zabijanie i bombą jądrową w piwnicy. Ukraina jest państwem wyniszczonym wojną, zależnym od Zachodu, broniącym własnego terytorium i walczącym o przetrwanie. Ma armię doświadczoną, twardą i groźną, ale nie ma potencjału, żeby zagrozić Polsce w takim sensie, w jakim zagraża Rosja. Ukraina może być trudna, niewdzięczna, politycznie irytująca, historycznie ciężka i czasem dyplomatycznie nieokrzesana. Można się z nią kłócić. Trzeba jej stawiać warunki. Trzeba pilnować polskiego interesu. Trzeba mówić o Wołyniu, ekshumacjach, pamięci, gospodarce, rolnictwie, transporcie, konkurencji i przyszłych kontraktach. Przyjaźń narodów bez prawdy kończy się zwykle mordą w błocie. Ale to nadal nie jest wróg strategiczny Polski. Wróg strategiczny siedzi w Moskwie. Rosja ma interes w tym, żeby Polska była słaba, skłócona, samotna, odklejona od Unii, podejrzliwa wobec Ukrainy, obrażona na Niemcy, nieufna wobec NATO i zajęta własnym szczekaniem do lustra. Rosja nie musi od razu wjeżdżać czołgami pod Białystok. Rosja robi to, co umie najlepiej. Podpala głowy. Karmi kompleksy. Rozgrywa pamięć historyczną. Wpuszcza smród w internet. Szuka pożytecznych idiotów, którzy za darmo robią robotę, za którą kiedyś trzeba było płacić agenturze. Ukraina może nam robić problemy. Rosja chce nam złamać kręgosłup. I tu jest różnica, której wielu nie ogarnia, bo im się mapa pomyliła z emocjonalną sraczką po komentarzach na Facebooku. Z Ukrainą trzeba rozmawiać twardo. Bez klękania. Bez amnezji. Bez głaskania po głowie. Ale to rozmowa z sąsiadem, który bywa nieokrzesany, czasem bezczelny, czasem głupi politycznie, lecz dziś zatrzymuje rosyjskie mięso armatnie daleko od naszych granic. Z Rosją nie rozmawia się jak z sąsiadem. Z Rosją rozmawia się przez siłę, kontrwywiad, wojsko, przemysł, amunicję, sojusze, odporność państwa i zimną świadomość, że dla Kremla Polska nie jest partnerem. Polska jest przeszkodą. Korkiem w gardle imperium. Krajem, który ma siedzieć cicho albo zostać złamany. Na froncie Rosja dalej próbuje przesuwać linię walk, nawet jeśli płaci za to potworną cenę. Małe postępy, infiltracje, mielone oddziały, kolejne szturmy, kolejne trupy, kolejne metry błota. To nie jest państwo, które odpuściło. To jest państwo, które nauczyło się przegrywać po kawałku i dalej iść po trupach. Ukraina z kolei uderza w rosyjską infrastrukturę energetyczną i wojskową, bo nie ma luksusu eleganckiej wojny w białych rękawiczkach. Kijów próbuje przenieść koszt wojny głębiej w rosyjskie zaplecze, bo inaczej Rosja będzie spokojnie mielić ludzi, miasta i czas. Więc odpowiedź jest prosta. Kto Polsce bardziej zagraża? Rosja. Dlaczego? Bo ma potencjał, intencję, historię, doktrynę, aparat państwa, służby, atom i imperialny interes, żeby Polskę osłabić albo podporządkować. Kim jest Ukraina? Nie świętą krową. Nie aniołem. Nie bratem z obrazka. Tylko trudnym sąsiadem w wojnie, z którym trzeba robić interesy twardo, bez klękania i bez amnezji. Ale sąsiad, nawet nieokrzesany, to nie to samo co wróg. A w Polsce jakimś dziwnym trafem zaczyna się przewijać przekaz, że ludzie powinni bać się Ukrainy. No kurwa, ubawiłem się serdecznie. Potomkowie husarii trzęsą portkami przed Ukrainą, jakby ktoś celowo odwracał im uwagę. I pewnie nie wiecie kto. No bo skąd. Rosja właśnie na to gra. Żeby Polak zamiast patrzeć na Kreml, warczał na Ukraińca. Żeby zamiast rozróżniać interes od emocji, dostał do łba łopatą ruską propagandę i jeszcze myślał, że to zdrowy rozsądek. Rosja to wróg. Ukraina to trudny sąsiad. Kto tego nie rozróżnia, ten nie analizuje. Ten tylko klepie propagandą, nawet jeśli robi przy tym minę wielkiego stratega z komentarzy pod postem. #Ukraina #Rosja #Wojna