BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#nauczycielka

W wyniku ataku ucznia w szkole na Słowacji zginęła 61-letnia nauczycielka, a dziewczynka walczy o życie w krytycznym stanie, podczas gdy sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością. #atakwszkole #Słowacja #tragedia

Nauczycielka nie żyje, dziecko walczy o życie. Atak ucznia w szkole na Słowacji

Niewielu nauczycieli w USA ma odwagę głośno mówić o tym, jak wyglądają amerykańskie szkoły po desegregacji rasowej. Jedną z takich odważnych osób jest Kerstin Westcott. Ta wielokrotnie nagradzana nauczycielka języka angielskiego w ogólniaku w Green Bay w stanie Wisconsin, gdzie ogromna większość uczniów była nie-biała, w pewnym momencie nie wytrzymała nerwowo: poszła na posiedzenia rady szkolnej i złożyła rezygnację. Opisał wydarzenia z ostatnich kilku dni pobytu w tej szkole. Jej słowa zaszokowały wszystkich na sali. "Każdego dnia boję się o swoje bezpieczeństwo. W równym stopniu boję się o bezpieczeństwo kolegów i koleżanek w pracy oraz moich uczniów. Przychodząc do szkoły ryzykujemy, że będziemy fizycznie, werbalnie, emocjonalnie, psychicznie i seksualnie maltretowani na korytarzu albo podczas lekcji. Przekleństwa są tu czymś normalnym. Obrzuca się nas obrzydliwymi, wulgarnymi i seksualnymi epitetami każdego dnia. (...) Niedawno jedną z nauczycielek zabrała karetka. Miała krwawiącą ranę na głowie. Próbowała rozdzielić trzech bijących się uczniów w klasie. Inną nauczycielkę fizycznie zaatakowali młodzi ludzie, którzy próbowali wywołać u niej śmiertelną reakcję alergiczną. Pewnego ucznia rozłożono na stole, skrępowano mu nogi i ściągnięto buty. Innemu ściągnięto spodnie i bieliznę na zatłoczonym korytarzu na przerwie. Kolejny uczeń podszedł do grupy nauczycieli, zdjął spodnie i symulował masturbacje, śmiejąc się szyderczo. (...) Nie przetrwam następnego roku w tak toksycznym środowisku. Serce mi pęka, ale muszę zrezygnować. Nie dam rady dłużej żyć w tym niezdrowym i niebezpiecznym miejscu." Po miesiącu Westcott znowu zabrała głos i ponownie zaapelowała do dyrekcji o zmiany w szkole. Administracja nie kiwnęła palcem, aby poprawić warunki w liceum. #edukacja #desegregacja #nauczyciele

Nauczycielka, która przejechała 8-letnią Laurę przed drzwiami szkoły, skazana na rok w zawieszeniu. Laura w stanie wegetatywnym https://t.co/Z1bD3WUA3A #nauczycielka #sprawiedliwość #Laurawwegetatywnym #PL

BEZPIECZEŃSTWO SZCZEPIEŃ HPV Skontaktowała się ze mną nauczycielka, która pokazała uczniom film „Zaszczepione dziewczęta - duński dokument o powikłaniach po szczepionce HPV”. Rodzic jednego z uczniów to lekarz, którego bardzo oburzyło zachowanie nauczycielki. Zostałem poproszony o przesłanie dowodów naukowych, które potwierdzają tezy stawiane w tym filmie. Jak widać są odważni nauczyciele, którzy pokazują drugą stronę medalu nadchodzących OBOWIĄZKOWYCH szczepień przeciw HPV Dlatego chętnie pomogę Poniżej linia argumentacji, którą przekazałem nauczycielce. Film „Zaszczepione dziewczęta” przedstawia historie kilku duńskich nastolatek i młodych kobiet, które po szczepieniu przeciw HPV (głównie Gardasilem) zaczęły zgłaszać poważne, przewlekłe objawy: skrajne zmęczenie, bóle, zawroty głowy, omdlenia, problemy z chodzeniem. Część z nich wiąże te dolegliwości z zespołami takimi jak POTS. Dokument pokazuje ich codzienne życie, frustrację wobec systemu opieki zdrowotnej oraz wypowiedzi lekarzy z Synkopecenteret, którzy nie wykluczali związku ze szczepionką. Po emisji w Danii gwałtownie spadła wyszczepialność. https://t.co/fxlpn4SjFo Film uznawany jest za mocno kontrowersyjny, ponieważ późniejsze analizy i stanowiska EMA/WHO miały nie potwierdzać związku przyczynowego między szczepionką HPV a opisywanymi zaburzeniami. Nie potwierdziły, ale też nie wykluczyły! Ponadto badania, które "nie potwierdzają" są wątpliwe pod względem metodologicznym i jakościowym, ale o tym za chwilę Najważniejsze argumenty: 1. Historia duńskich dziewczyn znajduje odzwierciedlenie w dobrze udokumentowanych pozwach amerykańskich. Komunikat kancelarii Handley Law dotyczy ugody w sprawie szczepionki Gardasil (Merck). Informuje, że pierwsza taka sprawa, która miała trafić przed amerykańską ławę przysięgłych, zakończyła się poufną ugodą o wartości ponad 50 milionów dolarów, obejmującą ponad 200 pozwów. Powodowie zarzucali szczepionce m. in. przedwczesną niewydolność jajników prowadzącą do bezpłodności, POTS, zaburzenia autoimmunologiczne i inne poważne. Merck, producent szczepionki przeciw HPV, miał okazję udowodnić przed sądem bezpieczeństwo swojego produktu, ale wolał pójść na ugodę bez orzekania o winie i wypłacić pieniądze https://t.co/aVYBQOsoUQ 2. W amerykańskim systemie zgłaszania niepożądanych zdarzeń po szczepieniach (VAERS) ostatnio wykryto kilka sygnałów bezpieczeństwa, które potwierdzają historie duńskich dziewczyn i pozwów amerykańskich. Do takich baz zgłaszanych jest tylko <1% zdarzeń występujących po szczepieniach, dlatego rejestry nie oddają skali zjawiska. Jeśli jednak dla danej szczepionki zdarzenie pojawia się statystycznie istotnie częściej niż wynikałoby to z „średniej” bazy – powstaje sygnał dysproporcjonalności (bezpieczeństwa). Wykryto następujące sygnały, o których mowa w duńskim dokumencie i pozwach amerykańskich: -Zespół posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS) -Autoimmunologiczne zapalenie tarczycy -Przedwczesna menopauza i niepłodność żeńska -Zaburzenia autoimmunologiczne, osłabienie mięśniowe -Ostre rozsiane zapalenie mózgu i rdzenia https://t.co/oSjpbGH0ss https://t.co/MD00eN6OWc https://t.co/5cd0e3QdsZ 3. Szereg badań naukowych potwierdza występowanie poważnych skutków ubocznych po tych preparatach: "pogląd, że szczepionki przeciwko HPV mają imponujący profil bezpieczeństwa, jest poparty jedynie wysoce wadliwym projektem badań bezpieczeństwa i jest sprzeczny z gromadzonymi dowodami" https://t.co/GthCDflavG "To badanie epidemiologiczne dostarcza dodatkowych dowodów na poparcie istotnego związku między podawaniem szczepionki przeciwko HPV4, a przypadkami ciężkiego autoimmunologicznego zdarzenia niepożądanego (SAAE)" https://t.co/zl0Sel8YdL „Nasze wyniki wskazują na potencjalny związek między szczepieniem przeciwko HPV a chorobami tarczycy, w szczególności niedoczynnością tarczycy i autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy” https://t.co/LzFW0O3zNo „Śmiertelne ostre krwotoczne leukoencefalopatia po szczepieniu przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (Gardasil) u 14-letniego chłopca” https://t.co/aLZqbmTecm „wiele objawów zgłaszanych (...) po szczepieniu HPV wskazuje na zapalenie naczyń mózgowych (...). Wydaje się zatem, że w niektórych przypadkach szczepienie może być czynnikiem wyzwalającym śmiertelne zdarzenia autoimmunologiczne/neurologiczne. Lekarze powinni być świadomi tego związku" https://t.co/sUHAY2Nvpu Inne: https://t.co/YLeTGiNtpk https://t.co/IO5Xumyfie https://t.co/VBjGToLkmw https://t.co/aSpKViaWfT 4. Mamy dowody mechanistyczne na temat związku poszczególnych składników szczepionki Gardasil z poważnymi konsekwencjami dla organizmu. Szczepionka Gardasil zawiera wzmocniony adiuwant aluminiowy. Jest szereg badań dokumentujących niepokojący wpływ takich adiuwantów na organizm: losy komórkowe, bioretencję, translokację do mózgu oraz liczne skutki niepożądane (alergia, autoimmunizacja, zdarzenia neurologiczne i neurozapalne, zmiany behawioralne) u ludzi oraz w modelach zwierzęcych i komórkowych. Wiele tych badań znajdziecie w referencjach tej pracy: https://t.co/KfRq08wDY8 Polecam również tę publikację, która nawiązuje do nieetycznych zabiegów ze strony producenta Gardasilu oraz poważnych skutków ubocznych na skutek wstrzyknięcia jednego ze składników tego preparatu – adiuwantu glinowego: „Materiały reklamowe dotyczące badania oraz formularze świadomej zgody wskazywały, że placebo stanowi sól fizjologiczna lub substancja nieaktywna, podczas gdy w rzeczywistości zawierało ono opracowany przez firmę Merck, wysoce reaktogenny adiuwant glinowy, którego bezpieczeństwo – jak się wydaje – nie zostało właściwie ocenione.” https://t.co/fRge5bkc0O Inne, potencjalne mechanizmy przyczyniające się do skutków ubocznych po Gardasilu https://t.co/02gCnVxFii https://t.co/ktyqZnqcMS To na jakiej podstawie twierdzi się, że Gardasil jest bezpieczny? Na podstawie danych, które nie pokazują prawdziwej skali zjawiska, a wręcz mogą je celowo maskować Zacznijmy od badań rejestracyjnych, na podstawie których wpuszczono Gardasil na rynek... Najważniejsze badania kliniczne nie dostarczają nam wiarygodnych informacji na temat bezpieczeństwa. Dlaczego? Bo w rejestracyjnych badaniach klinicznych Gardasilu kontrola nie była solą fizjologiczną (obojętnym placebo), tylko zawierała składniki aktywne lub inny szczepionkę. Gardasil 9 porównano z Gardasil 4, a wcześniej Gardasil 4 porównano z adiuwantem aluminiowym. Jeśli obie grupy otrzymują interwencje, które powodują skutki uboczne, to nie da się wiarygodnie określić bezpieczeństwa badanego produktu. Przykład: https://t.co/JM1sdiCqVF - przegląd badań RCT. Ciężkie zdarzenia niepożądane – brak różnicy w porównaniu z grupą kontrolną - w większości kluczowych RCT Gardasilu nie porównywano z obojętnym placebo! Ta metaanaliza grupuje komparator jako "injection control": sól fizjologiczna albo placebo z adiuwantem albo inna szczepionka…takie porównania są naukowo niewiarygodne, ale eksperci się tym posługują! Główne tezy o akceptowalnym bezpieczeństwie tych preparatów pochodzą ze stronniczych i niskiej jakości badań obserwacyjnych, np. https://t.co/m4f2Rr4U0M - 225 badań, ponad 132 mln osób: szczepienie HPV nie było związane ze zwiększonym ryzykiem zespołu posturalnej tachykardii ortostatycznej (POTS), zespołu przewlekłego zmęczenia / ME, porażenia, kompleksowego zespołu bólu regionalnego (CRPS), przedwczesnej niewydolności jajników, niepłodności. Istotna cześć tych badań ma konflikty interesów i opiera się na niskiej jakości danych. W tym przeglądzie wąskim gardłem jest obserwacyjny charakter badań (brak randomizacji) oraz niska jakość i kompletność rozpoznań klinicznych. Te badania są słabe w wykrywaniu poważnych, rzadszych powikłań, bo mierzą kody szpitalne wybranych stanów klinicznych w grupach nierównoważnych, a nie rzeczywistą chorobę w całej populacji. Nie można na tej podstawie wiarygodnie stwierdzić, że szczepionka przeciw HPV jest bezpieczna oraz że korzyść przewyższa ryzyko! Zresztą potwierdzili to autorzy tej metaanalizy: "szczepionki przeciwko HPV zwiększyły liczbę poważnych zaburzeń układu nerwowego (analiza eksploracyjna) i szkód ogólnych." Według autorów bilans korzyści i ryzyka pozostaje niejasny. https://t.co/nXKcSTkEK0 #szczepionki #bezpieczeństwo #zdrowie

– Dzwonią do mnie koleżanki po fachu i mówią, że mają problem z neonazistowskim myśleniem wśród uczniów – mówi Cornelia Schmidthals, niemiecka nauczycielka historii. – Dla uczniów bardzo interesujące jest to, że ktoś mógł być ich pradziadkiem i jednocześnie mordercą, a w #Edukacja #Historia #Nienawiść #DE

Mati 3w

Jest grubo Drodzy Państwo! Pani nauczycielka atakuje Ministerstwo Edukacji! Słusznie jak najbardziej! Posłuchajcie ⬇️ https://t.co/EsosVaW0nN #Edukacja #Protest #Polska

🇦🇹 Vösendorf k/Wiednia. Młoda nauczycielka na spacerze zobaczyła chłopaka sikającego na mur zamku. Jej kolega, 35-letni fizjoterapeuta powiedział mu tylko, żeby poszedł w krzaki. Pięciu młodocianych Syryjczyków rzuciło się na niego: bili, kopali, dusili. Ofiara skończyła z licznymi złamanami żeber, pękniętym płucem i siniakami na twarzy. Jednym z napastników był dwunastolatek. Świadek zeznał, że właśnie on miał kastet. Krzyknął do sądu: „I tak nic mi nie zrobicie”. Przed sądem w Wiedniu stanęli trzej pozostali: 14, 15 i 16 lat. Dwóch miało już wyroki za włamania, rozbój i pobicie. Jeden wyszedł z aresztu kilka dni wcześniej. Piętnastolatek nie przyznał się. Powiedział, że się bronili, bo mężczyzna ich wyzywał. W trakcie procesu zastrzaszali świadków. Policja musiała wyprowadzić nauczycielkę bocznym wyjściem. #Vösendorf #Vienna #bezpieczeństwo

Drugiego dnia szkoły zadzwoniła wychowawczyni mojego syna. Godzina 10:43. Nie lubię telefonów ze szkoły przed południem. O tej porze placówka edukacyjna powinna przekazywać dziecku wiedzę, a nie generować zadania operacyjne dla rodzica. - Czy może pan dzisiaj przyjść na rozmowę? - zapytała. - W jakiej sprawie? - Chodzi o zachowanie pańskiego syna na lekcji. - Co zrobił? Po drugiej stronie zapadła chwila ciszy. - Wolałabym porozmawiać osobiście. Nie lubię takich odpowiedzi. - Czy sprawa jest pilna? - Kilkoro dzieci płakało. Odłożyłem długopis. - Czy syn kogoś uderzył? - Nie. - Obraził? - To zależy, jak rozumiemy obrażanie. Czyli nie. Pojechałem. Wychowawczyni czekała w sali. Syn siedział obok. Spokojny. Ręce na kolanach. Przed nim leżała kartka w kratkę pokryta liczbami. Usiadłem. - Co się wydarzyło? Pani westchnęła. - Dzisiaj dzieci rozmawiały o wakacjach. Jedni byli w Hiszpanii, inni w Grecji, ktoś w Turcji, ktoś na Malediwach... Klasyczny błąd. Pierwszy tydzień szkoły. Zamiast od razu wejść w matematykę, język polski i nauki przyrodnicze, nauczyciele uruchamiają dzieciom publiczny przegląd statusu majątkowego rodziców. - I kilkoro dzieci zaczęło się śmiać z pana syna, że on nigdzie nie był za granicą. Spojrzałem na niego. - Śmiali się? Syn wzruszył ramionami. - Trochę. - Co im odpowiedziałeś? - Najpierw nic. Dobrze. Nie należy reagować na pierwszą rynkową prowokację. - A później? - Potem zapytałem jednego chłopaka, ile kosztował ich wyjazd do Grecji. Wychowawczyni zamknęła oczy. Jakby już znała dalszy ciąg i nadal nie potrafiła go zaakceptować. - Powiedział, że nie wie, więc zapytałem, ile osób, czy na własną rękę i ile mieli posiłków. Podał mi wszystkie dane, a ja oszacowałem koszt. Popatrzyłem na kartkę. Na górze widniał napis: „Niewykorzystany potencjał kapitałowy klasy”. Poniżej tabela. Kraj. Liczba osób. Liczba dzieci. Szacowany koszt jednego wyjazdu. Częstotliwość. Hipotetyczna wartość inwestycji. Musiałem przyznać, że układ dokumentu był przejrzysty. Brakowało tylko źródeł danych i daty sporządzenia. - Przyjąłem, że taki wyjazd kosztował około czternastu tysięcy złotych - wyjaśnił syn. - I powiedziałeś to koledze? - zapytała wychowawczyni. - Najpierw zapytałem, czy jeżdżą tak co roku. - I co odpowiedział? - Że prawie co roku. - Co znaczy „prawie”? - wtrąciłem. - Dlatego dopytałem. Spojrzał na swoją kartkę. - Siedem razy w ciągu ostatnich ośmiu lat. - Następnie założyłem, że zamiast wydawać czternaście tysięcy rocznie, rodzice mogliby inwestować te pieniądze w szeroki ETF - kontynuował. - Przy założonej średniej stopie zwrotu wartość portfela wynosiłaby dzisiaj około stu trzydziestu tysięcy złotych. - Jakiej stopy użyłeś? - Osiem procent. Zmarszczyłem brwi. - Po podatku? - Nie. - Następnym razem zaznacz założenia. - Dobrze. Wychowawczyni spytała się: - Czy pan uczy syna takich rzeczy? - Uczę go, że każda decyzja ma koszt alternatywny. Pani zacisnęła usta. - Pan uważa, że to jest w porządku? Zastanowiłem się. - Zależy, co powiedział później. - Powiedziałem, że jeżeli ktoś co roku wydaje kilkanaście tysięcy na wakacje, a potem mówi dziecku, że nie ma pieniędzy na mieszkanie na start albo edukację, to nie jest problem dochodów, tylko alokacji kapitału – odpowiedział syn. Pani uniosła głowę. - Właśnie o tym mówię. - Ale to jest prawda - powiedział młody. - Nie chodzi o to, czy to jest prawda! Syn spojrzał na mnie. Ja spojrzałem na niego. To było jedno z tych zdań, po których człowiek zaczyna rozumieć, dlaczego edukacja finansowa w Polsce wygląda tak, jak wygląda. Pani próbowała tłumaczyć: - Dzieci mają prawo opowiadać o wakacjach. Nie powinieneś ich zawstydzać. - Ja ich nie zawstydzałem. - Powiedziałeś Mai, że jej rodzice „sprzedali 30 lat procentu składanego za zdjęcie z palmą”. Ona zaczęła płakać. - Bo zrozumiała procent składany. - Nie. Zaczęła płakać, bo powiedziałeś jej, że rodzice zabrali jej sto czterdzieści tysięcy złotych. Musiałem interweniować. - Proszę pani, oczywiście rozumiem, że forma mogła być zbyt bezpośrednia. Syn spojrzał na mnie zaskoczony. Podniosłem lekko rękę. Jeszcze nie skończyłem. - Ale nie możemy też udawać, że decyzje konsumpcyjne nie mają kosztu alternatywnego tylko dlatego, że robimy je w lipcu. Pani patrzyła na mnie nieruchomo. - Ja naprawdę nie chcę teraz prowadzić rozmowy o inwestowaniu. - Ja też nie. Wychowawczyni westchnęła. - Chcę, żeby pański syn przeprosił klasę. Spojrzałem na niego. On spojrzał na mnie. - Za co konkretnie ma przeprosić? - zapytałem. - Za ocenianie rodziców innych dzieci. Syn się wtrącił: - Ale nie oceniałem wszystkich negatywnie. Przesunął palcem po tabeli. - Rodzice jednej dziewczynki pojechali pod namiot w Polsce. Koszt był niski, byli razem przez dwa tygodnie, a ona nauczyła się pływać kajakiem. Zaznaczyłem ich jako efektywnych kosztowo. Nauczycielka była już zrezygnowana i powiedziała tylko: - Proszę z nim porozmawiać. Kiedy wyszliśmy na korytarz, syn zapytał: - Mam ich przeprosić? Spojrzałem na niego. - Za to, że nie przedstawiłeś dokładnych założeń. - A za resztę? - Nie. Skinął głową. - A jutro mogę im pokazać, ile kosztują coroczne wakacje przez dziesięć lat przy założeniu średniorocznej stopy zwrotu w kilku wariantach? Zastanowiłem się. - Możesz. Przerwa. - Ale uwzględnij inflację. #FIRE #edukacja #finanse #rodzicielstwo

MEN ma receptę na wypalenie nauczycieli - potraktujcie szkołę jak przygodę. Kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego młoda nauczycielka pyta sekretarz stanu w MEN o wypalenie zawodowe i systemowe działania ministerstwa. Nie pyta o motywacyjny cytat. Pyta, co państwo zamierza zrobić. W odpowiedzi słyszy, że każdy uczeń to „trochę inna przygoda”, pani wiceminister zawsze lubiła uczyć, a zawód nauczyciela jest bardzo zmienny. To ma być systemowa odpowiedź? Brzmi to tak, jakby wypaleni nauczyciele po prostu za mało lubili uczyć. Jakby problemem było ich nastawienie, a rozwiązaniem odrobina ekscytacji. Wystarczy założyć kapelusz Indiany Jonesa, chwycić Kompas Jutra i ruszyć ku kolejnej reformie. Tylko że badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Warszawski na zlecenie ZNP objęło blisko 1800 pracowników oświaty i pokazało, że: 🔹 50 proc. doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego skumulowanego stresu. 🔹 60 proc. cierpi na silne dolegliwości somatyczne, w tym bezsenność, przewlekły ból i wyczerpanie. 🔹 72 proc. nie potrafi jednoznacznie zadeklarować, że pozostanie w zawodzie. 🔹 Aż 13 z 20 najbardziej uciążliwych stresorów ma charakter systemowy. Jednym z nich jest chaos legislacyjny i wprowadzanie ciągłych zmian bez czasu na przygotowanie. Naukowcy mówią, że ciągłe zmiany przeciążają nauczycieli. A MEN mówi - zmienność zawodu chroni przed wypaleniem. Czyli pomylono przyczynę z terapią. Na pytanie o rozwiązania systemowe powinna paść odpowiedź o ograniczeniu biurokracji, stabilności prawa, realnym wsparciu psychologicznym, ochronie prawnej, warunkach pracy, wynagrodzeniach i wpływie nauczycieli na reformy. Zamiast tego dostaliśmy anegdotę o własnej pracy akademickiej oraz pogadankę o przygodzie. Praca nauczyciela może być pasją. Może dawać radość i satysfakcję. Ale jest też niezwykle odpowiedzialną funkcją, która kształtuje kolejne pokolenia. Przygoda może być metaforą. Nie może być polityką państwa wobec wypalenia zawodowego. Mnie to zwyczajnie wkurza. Bo nauczyciele nie potrzebują infantylizowania ich problemów ani coachingu od ministerstwa. Potrzebują, żeby MEN najpierw uznało skalę kryzysu, potem przestało go pogłębiać, a na końcu przedstawiło konkretny plan działania. A reakcja młodej nauczycielki? Bezcenna. #walczsercem #edukacja #szkoła #edukacja #szkoła #wypalenie

OficjalneZero Aug 28

🗣️ @K_Stanowski: "Bycie nauczycielem dzisiaj w Polsce to jest zawód prestiżowy czy zawód dla maksymalnych pasjonatów?" 🗣️ Pani Agata, nauczycielka: "Maksymalnych pasjonatów". 🗣️ @K_Stanowski: "Dlaczego?" 🗣️ Pani Agata: "Z uwagi na to, że jest coraz więcej przepisów, coraz mniej tego dziecka w szkole i coraz więcej rodziców w szkole. Zamiast pomóc nam, niejednokrotnie pomagają dzieciom w nie ten sposób co trzeba". #nauczyciel #edukacja #Polska

rmf24.pl Aug 25

60-letnia nauczycielka z Szczecina, która w stanie upojenia alkoholowego sprawowała opiekę nad kilkuletnimi uczniami, usłyszała akt oskarżenia o narażenie ich na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. #Szczecin #nauczycielka #bezpieczeństwo_dzieci

Pijana nauczycielka opiekowała się uczniami. Jest akt oskarżenia

60-letnia nauczycielka ze Szczecina, zajmująca się uczniami w stanie upojenia alkoholowego, została oskarżona o narażenie dzieci na niebezpieczeństwo, a grozi jej kara od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. #nauczycielka #pijanauczniowie #aktoskarżenia

Pijana nauczycielka zajmowała się uczniami. Ujawniono, co jej grozi
Onet.pl Aug 19

Wanda Traczyk-Stawska, legendarna uczestniczka Powstania Warszawskiego, przez 63 dni walczyła, ukrywając swoją kobiecość, a po wojnie stała się symbolem siły i odwagi, pozostawiając niezatarte ślady w historii Polski jako nauczycielka i autorytet społeczny, co potwierdzają jej licznie dokumentowane interakcje z młodzieżą oraz odważne reakcje wobec współczesnych kontrowersji. #PowstanieWarszawskie #WandaTraczykStawska #BohaterowieHistorii

Biograf Wandy Traczyk-Stawskiej wspomina legendarną powstankę

W wieku 99 lat zmarła Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, po wojnie nauczycielka, aktywna uczestniczka życia publicznego. https://t.co/T54WLqbHqv #WandaTraczykStawska #PowstanieWarszawskie #Historia

Onet.pl Aug 19

Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, nauczycielka, psycholożka i aktywistka społeczna, zmarła w wieku 99 lat, pozostawiając po sobie dziedzictwo walki o pamięć o powstańcach oraz zaangażowanie w prawa człowieka i kobiet. #WandaTraczykStawska #PowstanieWarszawskie #historiaPolski

Wanda Traczyk-Stawska nie żyje. "Prowadziłam ich między kulami"
Piotr Borys Aug 19

🕯️„Nie stój, nie patrz, gdy się zło dzieje, tylko reaguj natychmiast, bo to jest twój obowiązek” - Wanda Traczyk-Stawska. 🇵🇱Odeszła dziś w wieku 99 lat. Bohaterka, żołnierka Powstania Warszawskiego i Honorowa Obywatelka Miasta Stołecznego Warszawy. Nauczycielka, która przez całe https://t.co/IN8mGgDFNT #WandaTraczykStawska #PowstanieWarszawskie #HeroiczneŻycie #PL

Bardzo smutne wiadomości. Aż trudno w to uwierzyć. 🕯️ Zmarła Wanda Traczyk-Stawska „Pączek” – jedna z tych osób, których odwaga i siła na zawsze pozostaną częścią historii Warszawy i Polski. Żołnierka Armii Krajowej, uczestniczka Powstania Warszawskiego, nauczycielka i https://t.co/9mIiwc7NE4 #WandaTraczykStawska #PowstanieWarszawskie #HistoriaPolski #PL

Onet.pl Aug 19

Wanda Traczyk-Stawska, bohaterka Powstania Warszawskiego i zasłużona nauczycielka, zmarła, pozostawiając po sobie niezatarte ślady w sercach i pamięciach Polaków, którzy wspominają jej niezwykłą odwagę, mądrość i poświęcenie dla Wolnej Polski. #WandaTraczykStawska #PowstanieWarszawskie #CześćJejPamięci

Politycy żegnają Wandę Traczyk-Stawską. "Uczyła nas wszystkich"
Kto umarł? Aug 19

Wanda Traczyk-Stawska pseud. „Pączek” i „Atma” (99) – 🇵🇱 psycholożka, nauczycielka, działaczka społeczna, członkini Szarych Szeregów i żołnierz Armii Krajowej, uczestniczka powstania warszawskiego, przewodnicząca Społecznego Komitetu ds. Cmentarza Powstańców Warszawy. https://t.co/OXeND71j9H #WandaTraczykStawska #PowstanieWarszawskie #HistoriaPolski

Wielka strata. Będzie nam pani Wandy Traczyk- Stawskiej bardzo brakowało. Jej odwagi, empatii, mądrości i prawości. Bohaterka, nauczycielka, powstanka. Człowiek wielkiego serca i niezłomnych zasad. Jeszcze w kwietniu rozmawiałyśmy, gdy przyjęła medal Komisji Edukacji Narodowej. https://t.co/VGE026QlIK #WandaTraczykStawska #Bohaterka #Strata #PL