BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#parafia

Wiem, nie uwierzycie mi! Ale w listopadzie 1982 r. byłem pod blokiem Wałęsy, kiedy wyszedł z internatu! To był wieczór (nie dzień jak sugeruje pan Lech), kiedy szliśmy pod jego blok przez były pas startowy między ulicami Dywizjonu 303 a Startową i Pilotów. Sporo ZOMO i ludzi. Zresztą - ta sama dzielnica, ta sama parafia, ta sama Zaspa! No i Lechia - Juventus (2-3)! Koniec września 1983. Byłem! Siedziałem z bratem na „łączniku” czyli na środku trybuny odkrytej. Wałęsa z Aramem Rybickim był nieco dalej - po naszej lewej stronie. Kiedy w drugiej połowie meczu cały stadion krzyczał „Solidarność” i „Lech Wałęsa” - darłem się jak głupi z wszystkimi. No właśnie, byłem głupi, że już jako szczeniak mu wierzyłem. W sierpniu 1988 r. przestałem mu wierzyć, ale byłem w FMW i działałem na zapleczu strajku. Kiedy „Wałek” położył strajk po powrocie od Kiszczaka - uznałem go za zdrajcę. Wtedy przestałem się mylić co do niego, choć ujawnienie, że był formalnie agentem SB, w dniu 4 czerwca 1992 r. było jednak zaskakujące. #Solidarność #Wałęsa #HistoriaPolski

Pacynka Nawrockiego i PiS, Krzysztof Stanowski z kanału poziomu parafialnego ZERO, niedawno apelował do policji, że powinna zająć się „chorym popierdalaniem po drogach”, bo jest ono „oznaką deficytów intelektualnych”. Mówił o sobie. Właśnie stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Został zatrzymany w miejscowości Odrowąż w woj. świętokrzyskim, gdzie w terenie zabudowanym jechał 110 km/h przy ograniczeniu do 50 km/h. Dostał 3000 zł mandatu, 13 punktów karnych oraz zatrzymano mu prawo jazdy na 3 miesiące. Sam „chory popierdalacz po drogach” Krzysztof Stanowski potwierdził zdarzenie i żartował, że przez kolejne trzy miesiące będzie jeździł rowerem przy dobrej pogodzie, a przy złej korzystał z prywatnego kierowcy. „Chory deficyt” nie będzie jeździł samochodem, ale już denne rady i całe wykłady kanału ściekowego Zero dla PiS-gawiedzi prowadzić może dalej. Kompletnie nie interesuje mnie, jakie kolejne nauki moralne i komu będzie sprzedawał Stanowski. Jego cechy podstawowe to niewiarygodność i wazeliniarstwo wobec nacjonalistów. Adam Mazguła #PrawdąPoOczach #WPoczuciuOdpowiedzialności #TarczaWolnościSłowa #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPoOczach #WPoczuciuOdpowiedzialności #BronimyKonstytucji

The Vatican removed Father Massimo Biancalani from the parish in Pistoia, which became a place for the mass reception of immigrants, after protests from parishioners and controversies related to sanitary issues, and his appeal against the decision was rejected by the Dicastery for Clergy. (translated)

Plebania pękała w szwach od imigrantów. Watykan usunął księdza z parafii

As a result of a tragedy by the sea in Darłówko, 53-year-old Father Rafał Cieszyński, the parish priest of Lębork, drowned, which caused deep sorrow among his parishioners, and his funeral will take place on August 21, 2026. (translated)

Rozpacz po utonięciu księdza. Jest oficjalny komunikat kurii

In a tragic accident involving a Polish coach in Hungary, at least 12 people died, including five parishioners from Siedlisk, which caused immense outrage and hope among the families of the victims, who are still waiting for official confirmation of their fate. (translated)

W wypadku ucierpieli parafianie z Siedlisk. "Rodziny żyją nadzieją"

Polska nie może być Chrystusem Narodów, który cierpi i ginie za miliony! 🇵🇱💪 Potrzebujemy stu lat bez wojny! Koniec z mesjanizmem i romantyzmem! Marzę o tym żeby Polska była państwem cwaniackim, anglosasko brutalnym. Niechaj rolę mesjasza narodów pełni Ukraina. Nagroda Realista Sierpnia 2026 idzie do... Zbigniewa Parafianowicza ‼️‼️‼️ 👉 https://t.co/UDGzzHT3Tl Zgadzacie się ze Zbyszkiem? Zachęcam do obejrzenia całej niesamowitej rozmowy! Historia Realna! 🔥🔥🔥 #Polska #Ukraina #Historia

Adam Mazguła Jul 24

Trwa wielkie pompowanie poparcia poprzez głośny podział PiS. Jakie hasła temu towarzyszą? Przede wszystkim słyszę z komentarzy: „Już nie jesteśmy antypolską mafią złodziei dzielących Polaków, tylko nadzieją dla prawdziwych patriotów prawicy”. Dalej widzę następne: „Jak nie kochasz Kaczyńskiego, to masz mnie – Morawieckiego, tylko zostań z nami”. Następnie: „Tylko u nas masz szeroką ofertę racjonalizmu politycznego, aby zwalczać »nieroba« Donalda Tuska”. Porzućcie tę Konfederację. Od kilku dni trwa medialna afera służąca popularyzacji PiS, Kaczyńskiego i Morawieckiego. Wszystkie stacje medialne mówią o nadziei z podziału. Demokraci, bo się cieszą, prawicowcy, bo jest nowa oferta, umiarkowani, bo może będzie normalnie. Tymczasem wielka promocja PiS trwa w okresie wakacyjnym, do tej pory mało wykorzystywanym w polityce. Już niewielu chce pamiętać, że PiS to przestępcza mafia złodziejska, Kaczyński to rosyjski przedstawiciel władzy w Polsce, a Morawiecki to były agent i mitoman, który jest jedynym w Polsce byłym premierem, o którym sądy wydały wyroki, że jest publicznym kłamcą. Handlował ziemią poprzez wykorzystanie Kościoła, robił przekręty finansowe na pandemii, na śmieciach sprowadzanych z całego świata. To wielki bohater mitoman z dzieciństwa oraz z drugą rodziną w Szwajcarii. To już nie przestępczy PiS, który dla skutecznego okradania Polaków zniszczył konstytucyjny system prawny i dalej go blokuje. To już nie jest stalinowska partia zamachu na ustrój Polski kierowniczą rolą partii i zawłaszczenia Polski dla siebie. To nie zbrodniarze, którzy okradli Polaków na bilion złotych, pozbawili życia ok. 300 tys. Polaków, którzy zbudowali bandy nacjonalistycznych i bogatych oligarchów, właścicieli ziemskich i finansowych ze zwykłych chamów oraz parafialnych szumowin społecznych. Oni robią nowe, głośne otwarcie PiS i przybudówek. Zrozumcie Polacy. Oni się dzielą, by tak przejmować inicjatywę polityczną, zgarniają nowych członków dla prawicy i z Konfederacji, a jak przyjdzie do wyborów, znowu będą razem. Tak, jak już czynili przez te lata okupacji Polski. Zalecam kubły zimnej wody na głowy. Nie ma się z czego cieszyć, bo nie idą do więzienia, gdzie już dawno gnić powinni. Oni manipulują, by zdobyć władzę, ochronić zrabowane majątki i nas wpędzić za kraty tylko dlatego, że widzimy ich zbrodnie i ośmielamy się nie siedzieć cicho, nie tolerować kolejnego zamachu na Polskę. Adam Mazguła #PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPoOczach #BronimyKonstytucji #Odpowiedzialność

Onet.pl Jul 23

Kardynał Stanisław Dziwisz unikał przesłuchania w sądzie w sprawie pedofilii, powołując się na zły stan zdrowia, podczas gdy uczestniczył w odpustie parafialnym, co skrytykował publicysta Szymon Piegza jako hipokryzję. #Dziwisz #pedofilia #Kościół

Kardynał Dziwisz unika sądu. Ale był na odpuście. Piegza: Hipokryzja
Jan Śpiewak Jul 22

The minister's brat Rasia recently also shook the Krakow real estate market. The parish he led has real estate assets worth hundreds of millions of PLN and huge interests in the tourism sector. After the audit, huge irregularities were detected and Rasia was dismissed last year. (translated)

Joanna Parafianowicz v článku zkoumá, jak se rodí stereotypy o cizincích, zejména v kontextu kontroverzních výroků Dody a Tedego o Ukrajincích, a analyzuje, kde se nachází hranice mezi pojmenováváním problémů a škodlivým zobecňováním, které může posilovat nelibost a frustraci ve společnosti. #Stereotypy #Cudzoziemcy #Opinie

Joanna Parafianowicz: Jak rodzą się stereotypy dotyczące cudzoziemców

W Polsce liczba księży systematycznie maleje, co stawia przed biskupami poważne wyzwania, jednak autor artykułu zwraca uwagę, że ten trend może przynieść także pozytywne zmiany, takie jak lepsza opieka nad duchownymi oraz dostosowanie zarządzania w Kościele do ich potrzeb. #parafia #laicyzacja #kościółkatolicki

Księży będzie mniej? I to wcale nie jest źle

💥- A gdzie jest reakcja MSZ na zachowanie ambasadora Ukrainy w Polsce - pyta na Rymanowski Live Marek Budzisz - polecam niezwykle interesującą KONTRĘ ze Zbigniewem Parafianowiczem 👇 https://t.co/tX48B6o5MO #Ukraina #Polska #MSZ

💥- Piotr Łukasiewicz ( kierownik placówki w Kijowie ) nie chciał podać ręki ambasadorowi Cichockiemu - mówi na Rymanowski Live Zbigniew Parafianowicz - KONTRĘ między nim a Markiem Budziszem obejrzało już 300 tysięcy osób 👇 https://t.co/cUGZC9G2l4 #Polska #Ukrajina #Wydarzenia

W najnowszym odcinku programu Bez Doktryny Zbigniew Parafianowicz i Marek Magierowski analizują cyniczne wykorzystanie religii przez polityków, koncentrując się na roli Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej jako instrumentu władzy Władimira Putina, jej związku z agresywną polityką na Ukrainie oraz porównując religijne nastroje w USA i Izraelu. #RosyjskaCerkiewPrawosławna #BezDoktryny #władimirputin

"To byli oficerowie wręcz". Mroczny sekret rosyjskiej cerkwi [Bez Doktryny, odc. 18]

Ogłoszenia parafialne: - Dziękujemy za dzisiejszą transmisję z @PopularnyOkrach 😇 Mamy nadzieję, że nie przeszkadzaliśmy! - Planujemy we wtorek transmisję z meczu z Radomiakiem - Michal Sevcik trafia do nas na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. Pracujemy nad kolejnymi ruchami 😉 - O urazach Antonio Colaka, Wojtka Urbanskiego i Zorana Arsenicia dokładnie opowiedział trener na pomeczowym briefingu. Antonio może mieć operację - czekamy na ostateczne informacje, które Wam przekażemy - Zakończyliśmy wymianę murawy. Będą trwały zabiegi pielęgnacyjne w najbliższych dniach. Michal Sevcik już dziś się z nią zapoznał 😉 - Koszulkę wyjazdową będziemy prezentować na przełomie lipca i sierpnia - Sprzedaliśmy 6,4 tys karnetów, ok. 2,5 tys subskrypcji rocznych i 1,9 tys subskrypcji miesięcznych - Start otwartej sprzedaży biletów na mecz z Zagłębiem Lubin planowany jest w okolicach 20.7. Kilka dni wcześniej rusza odbiór biletów dla subskrybentów #Transmisja #Sport #Bilety

Kasjopea Jun 28

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

Kasjopea Jun 27

Panie Szeptycki @szeptycki proszę z łaski swojej skomentować, fragment tego dokumentu ! Zacytuję w dwóch językach...bo nie wiem którym posługuje się Pan na co dzień 😃 ? Taka ciekawostka ⬇️ Sprawozdanie OUN z 22 VII 1941 r. : "Metropolita Szeptycki nakazał duchowieństwu przygotować niemieckie sztandary i udekorować nimi parafialne budynki oraz wezwał ludność do posłuchu wobec władz niemieckich i cywilnej władzy, jak tylko zostanie zorganizowana". "Митрополит Шептицький наказав духовенству підготовити німецькі прапори і удекворувати ними парохіяльні будинки та закликав населення до послуху супроти німецької влади і цивільної влади, як тільки буде зорганізована.” Źródło : (CDAWOWU, F. 3833, op. 1, spr. 15, ark. 8-12) Centralne Państwowe Archiwum Wyższych Organów Władzy i Zarządzania Ukrainy w Kijowie. Zespół akt F. 3833. Opis 1. Sprawa 15. Arkusze 8-12. Sprawy ORGANIZACYJNE ⬇️ Kochani jeżeli takie minimalistyczne wsparcie z ostatnich kilku dni, utrzyma się dłużej...to Szkoła w Obrzydłówku wkrótce przestanie istnieć...a w kilku Ambasadach z radości otworzą szampany https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #UkraińskaHistoria #Społeczność

OficjalneZero Jun 26

Wołodymyr Zełenski miał mieć dżentelmeńską umowę z Polakami, żeby gloryfikowanie UPA nie odbywało się na szczeblu państwowym. O złamaniu tej umowy mówi w rozmowie z @abojke - Zbigniew Parafianowicz - dziennikarz Wirtualnej Polski, autor książki "Kłopot z Zełenskim". Tłumaczy motywacje prezydenta Ukrainy. #Ukraina #Polska #Zełenski

ADAM Jun 20

Zamiast Miedwiedewa - zacytuję Ministra w rządzie Donalda Tuska - z książki <Kłopot z Zełenskim> Zbigniewa Parafianowicza: „Powiedzmy szczerze. Ukraińcy nas nie chcą. W 2026 roku planowaliśmy zorganizować w Polsce poświęconą odbudowie konferencję z udziałem szefów rządów, prezesów banków i spółek. Pilnował tego Paweł Kowal. Pomysł był bardzo dobry. Wszystko wskazywało na to, że się uda. Miał błogosławieństwo Tuska. Kiedy wydawało się, że wszystko jest dograne, Ukraińcy zaczęli marudzić. My pojechaliśmy dogrywać szczegóły konferencji, a oni nagle wypalają, a może zorganizujemy tę konferencję w Austrii, może w Paryżu. Szlag mnie trafił. Zachowywali się jak prostytutki szukające bogatszego klienta. Finalnie chyba jednak się uda. Na czerwiec 2026 roku zaplanowano tę konferencję w Gdańsku. Ale szczerze? Sam Paweł Kowal nie był przekonany, że z niej coś wyniknie. Z sondaży wychodzi, że Polacy nie wierzą w odbudowę. I Kowal przestał się wokół tego kręcić. Nie widział korzyści politycznych. Nie oceniam tego. Jest politykiem. Ma prawo do takiej oceny”. #Polska #Ukraina #Polityka

W najnowszym odcinku programu Bez doktryny Zbigniew Parafianowicz i Marek Magierowski analizują ukraińskie ataki dronowe na Moskwę, wskazując na ich skutki dla globalnej polityki oraz na to, jak Kijów usprawnił swoją strategię wobec Warszawy, wykorzystując wewnętrzne podziały w polskim rządzie. #Kijów #polskaDyplomacja #WładimirPutin

Kijów bezlitośnie rozgrywa Warszawę? Tusk i Nawrocki wpadli w pułapkę