W Polsce liczba księży systematycznie maleje, co stawia przed biskupami poważne wyzwania, jednak autor artykułu zwraca uwagę, że ten trend może przynieść także pozytywne zmiany, takie jak lepsza opieka nad duchownymi oraz dostosowanie zarządzania w Kościele do ich potrzeb. #parafia #laicyzacja #kościółkatolicki
💥- A gdzie jest reakcja MSZ na zachowanie ambasadora Ukrainy w Polsce - pyta na Rymanowski Live Marek Budzisz - polecam niezwykle interesującą KONTRĘ ze Zbigniewem Parafianowiczem 👇 https://t.co/tX48B6o5MO #Ukraina #Polska #MSZ
💥- Piotr Łukasiewicz ( kierownik placówki w Kijowie ) nie chciał podać ręki ambasadorowi Cichockiemu - mówi na Rymanowski Live Zbigniew Parafianowicz - KONTRĘ między nim a Markiem Budziszem obejrzało już 300 tysięcy osób 👇 https://t.co/cUGZC9G2l4 #Polska #Ukrajina #Wydarzenia
W najnowszym odcinku programu Bez Doktryny Zbigniew Parafianowicz i Marek Magierowski analizują cyniczne wykorzystanie religii przez polityków, koncentrując się na roli Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej jako instrumentu władzy Władimira Putina, jej związku z agresywną polityką na Ukrainie oraz porównując religijne nastroje w USA i Izraelu. #RosyjskaCerkiewPrawosławna #BezDoktryny #władimirputin
Ogłoszenia parafialne: - Dziękujemy za dzisiejszą transmisję z @PopularnyOkrach 😇 Mamy nadzieję, że nie przeszkadzaliśmy! - Planujemy we wtorek transmisję z meczu z Radomiakiem - Michal Sevcik trafia do nas na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu. Pracujemy nad kolejnymi ruchami 😉 - O urazach Antonio Colaka, Wojtka Urbanskiego i Zorana Arsenicia dokładnie opowiedział trener na pomeczowym briefingu. Antonio może mieć operację - czekamy na ostateczne informacje, które Wam przekażemy - Zakończyliśmy wymianę murawy. Będą trwały zabiegi pielęgnacyjne w najbliższych dniach. Michal Sevcik już dziś się z nią zapoznał 😉 - Koszulkę wyjazdową będziemy prezentować na przełomie lipca i sierpnia - Sprzedaliśmy 6,4 tys karnetów, ok. 2,5 tys subskrypcji rocznych i 1,9 tys subskrypcji miesięcznych - Start otwartej sprzedaży biletów na mecz z Zagłębiem Lubin planowany jest w okolicach 20.7. Kilka dni wcześniej rusza odbiór biletów dla subskrybentów #Transmisja #Sport #Bilety
Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda
Panie Szeptycki @szeptycki proszę z łaski swojej skomentować, fragment tego dokumentu ! Zacytuję w dwóch językach...bo nie wiem którym posługuje się Pan na co dzień 😃 ? Taka ciekawostka ⬇️ Sprawozdanie OUN z 22 VII 1941 r. : "Metropolita Szeptycki nakazał duchowieństwu przygotować niemieckie sztandary i udekorować nimi parafialne budynki oraz wezwał ludność do posłuchu wobec władz niemieckich i cywilnej władzy, jak tylko zostanie zorganizowana". "Митрополит Шептицький наказав духовенству підготовити німецькі прапори і удекворувати ними парохіяльні будинки та закликав населення до послуху супроти німецької влади і цивільної влади, як тільки буде зорганізована.” Źródło : (CDAWOWU, F. 3833, op. 1, spr. 15, ark. 8-12) Centralne Państwowe Archiwum Wyższych Organów Władzy i Zarządzania Ukrainy w Kijowie. Zespół akt F. 3833. Opis 1. Sprawa 15. Arkusze 8-12. Sprawy ORGANIZACYJNE ⬇️ Kochani jeżeli takie minimalistyczne wsparcie z ostatnich kilku dni, utrzyma się dłużej...to Szkoła w Obrzydłówku wkrótce przestanie istnieć...a w kilku Ambasadach z radości otworzą szampany https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #UkraińskaHistoria #Społeczność
Wołodymyr Zełenski miał mieć dżentelmeńską umowę z Polakami, żeby gloryfikowanie UPA nie odbywało się na szczeblu państwowym. O złamaniu tej umowy mówi w rozmowie z @abojke - Zbigniew Parafianowicz - dziennikarz Wirtualnej Polski, autor książki "Kłopot z Zełenskim". Tłumaczy motywacje prezydenta Ukrainy. #Ukraina #Polska #Zełenski
Zamiast Miedwiedewa - zacytuję Ministra w rządzie Donalda Tuska - z książki <Kłopot z Zełenskim> Zbigniewa Parafianowicza: „Powiedzmy szczerze. Ukraińcy nas nie chcą. W 2026 roku planowaliśmy zorganizować w Polsce poświęconą odbudowie konferencję z udziałem szefów rządów, prezesów banków i spółek. Pilnował tego Paweł Kowal. Pomysł był bardzo dobry. Wszystko wskazywało na to, że się uda. Miał błogosławieństwo Tuska. Kiedy wydawało się, że wszystko jest dograne, Ukraińcy zaczęli marudzić. My pojechaliśmy dogrywać szczegóły konferencji, a oni nagle wypalają, a może zorganizujemy tę konferencję w Austrii, może w Paryżu. Szlag mnie trafił. Zachowywali się jak prostytutki szukające bogatszego klienta. Finalnie chyba jednak się uda. Na czerwiec 2026 roku zaplanowano tę konferencję w Gdańsku. Ale szczerze? Sam Paweł Kowal nie był przekonany, że z niej coś wyniknie. Z sondaży wychodzi, że Polacy nie wierzą w odbudowę. I Kowal przestał się wokół tego kręcić. Nie widział korzyści politycznych. Nie oceniam tego. Jest politykiem. Ma prawo do takiej oceny”. #Polska #Ukraina #Polityka
W najnowszym odcinku programu Bez doktryny Zbigniew Parafianowicz i Marek Magierowski analizują ukraińskie ataki dronowe na Moskwę, wskazując na ich skutki dla globalnej polityki oraz na to, jak Kijów usprawnił swoją strategię wobec Warszawy, wykorzystując wewnętrzne podziały w polskim rządzie. #Kijów #polskaDyplomacja #WładimirPutin
Prezydent RP @NawrockiKn uczestniczył dziś we mszy świętej w Parafii Matki Bożej Królowej Polski i św. Maksymiliana Kolbe w Silver Spring w stanie Maryland. Spotkał się też ze społecznością parafii. Parafia powstała dzięki osobistej inicjatywie Ojca Świętego Jana Pawła II, który w czasie pobytu w Waszyngtonie szukał możliwości utworzenia Polskiej Misji Katolickiej. #Polska #Katolicyzm #Maryland
Czytam książkę Parafianowicza i przyznam, że robi wielkie wrażenie. Lektura obowiązkowa. Kubeł zimnej wody dla wielu. https://t.co/YzIYT5etUL #książki #lektura #czytanie
BRAK GŁOSU KOŚCIOŁA Proszę księdza, ja wiem, że młodzi nie chcą chodzić do kościoła. Ja wiem, że dzieciaki buntują się chodzić na religię. To wszystko wiem. Buntują się też między innymi dlatego, ponieważ nasłuchały się różnych bzdur, że religia jest zła, taka siaka, owaka. Gdyby księża biskupi napisali jeden, drugi, trzeci… twarde stanowisko mieli w listach pasterskich, w wypowiedziach telewizyjnych, w wypowiedziach medialnych, gdyby nagrywali… nie mówię rolki, ale gdyby te wypowiedzi były, to do tych dzieciaków i do mnie dotarło by stanowisko – tak, Kościół uważa że to jest złe, a to jest dobre. Tylko tego nie ma. Księża parafialni często boją się coś powiedzieć na własną rękę, bo oczywiście życzliwy doniesie do kurii, czy gdziekolwiek indziej. W kurii oczywiście będą (mówić): nie zaogniaj sytuacji, nie zaogniaj sytuacji, bo nie potrzebne są nam problemy w tej chwili. Przecież wy jako Kościół się boicie. Wy biskupi się teraz po prostu boicie. #PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL #Kościół #Religia #Młodzież
W najnowszym odcinku podcastu Bez Doktryny Zbigniew Parafianowicz i Marek Magierowski omawiają skomplikowane relacje polsko-ukraińskie w kontekście polityki Wołodymyra Zełenskiego, podkreślając arogancję Kijowa oraz posowieckie wpływy w ukraińskim aparacie państwowym, co prowadzi do narastających napięć w stosunkach między Polską a Ukrainą. #WołodymyrZełenski #RelacjePolskoUkrainskie #BezDoktryny
Dalszy ciąg lektury książki Parafianowicza i kolejne porażające fragmenty. W największym skrócie: * Ukraina kupowała rosyjskie surowce w czasie wojny. Jej system sankcyjny ma wielkie dziury, jeśli idzie o handel z Białorusią. (My oczywiście szczycimy się tym, że nasze sankcje są absolutnie szczelne.) * Po zakończeniu wojny na pstryknięcie może wrócić pełnowymiarowy obrót między Ukrainą a nie tylko Białorusią, ale też Rosją, bo tak jest zbudowane ukraińskie prawo. * Polskie firmy nie są zainteresowane inwestowaniem na Ukrainie z powodu przeżarcia tego kraju korupcją i układami mafijnymi. Kolejny raz w czasie lektury dochodzę do wniosku, że klasa polityczna karmi Polaków ordynarną, tępą propagandą w sprawie Ukrainy. #Ukraina #sankcje #korupcja
Z książki <Kłopot z Zełenskim> Zbigniewa Parafianowicza: Dyplomata polski z Kijowa: „Prośba czy też sugestia, aby Tusk jechał innym pociągiem, przyszła do Kijowa z Berlina. To ludzie Merza poprosili Zełenskiego o przysługę. Prestiżowy prztyczek. Niemcy nie zapomnieli o wysadzeniu Steinmeiera i o tym, że nie płakaliśmy z tego powodu. Oni do dziś mają z tym zgryz. W zasadzie niezależnie od barw politycznych. W ich MSZ do dziś wspomina się ten incydent”. #Polska #Ukraina #Dyplomacja
Czytam "Kłopot z Zełenskim" Zbyszka Parafianowicza. W przyszłym tygodniu na moim kanale rozmowa z autorem. Już pierwsze kilkadziesiąt stron jest wstrząsających, bo ujawnia jakieś koszmarne dwójmyślenie elity władzy. Zakulisowe diagnozy dotyczące Ukrainy i Zełenskiego są gorzkie, twarde i na ogół trafne, niezależnie od tego, czy pochodzą ze środowiska poprzedniej czy obecnej władzy. Jednocześnie nie miały prawie żadnego odbicia w polityce państwa. Niepojęte. #KłopotzZełenskim #Ukraina #Polityka
Proszę Was bardzo, a rzadko proszę - pobierajcie i rozpowszechniajcie ten film. Zbigniew Parafianowicz mówi jak jego słowa zostały przekręcone, i użyte przez prorosyjskie opcje w 🇵🇱 żeby nakręcić hejt i uderzyć w posła Pawła Kowala nt. ekshumacji. Hańba Wam politycy prawicy. https://t.co/hrBZ37S2gZ #Film #Polityka #Hejt
Joanna Parafianowicz w artykule omawia kwestię kary śmierci w Polsce, podkreślając, że jej zniesienie było niezbędnym krokiem w kierunku sprawiedliwości, która nie powinna polegać na zabijaniu, a refleksja nad tą tematyką nabiera szczególnego znaczenia w kontekście brutalnych zbrodni, które wzbudzają gniew społeczny. #KaraŚmierci #Sprawiedliwość #Prawo

Artykuł Zbigniewa Parafianowicza omawia fenomen Wołodymyra Zełenskiego jako lidera w czasie wojny, podkreślając, jak jego umiejętności aktorskie i zdolności PR-owe przyciągnęły globalną uwagę, ale sugerując jednocześnie, że z czasem jego wizerunek stał się obciążeniem, gdy rzeczywistość konfliktu zaczęła się komplikować. #WołodymyrZełenski #media #wojanaukrainie