Mimo rekordowo wysokich cen paliw, konsumenci mogą odczuwać ulgę, ponieważ ceny podstawowych artykułów spożywczych w ostatnim czasie nie wzrosły znacząco, a niektóre z nich, jak jabłka i ziemniaki, nawet tanieją. #cenyżywności #koszykzakupowy #paliwa
Kartacze z mięsem Ta potrawa była robiona przede wszystkim tam, gdzie ziemniaki były podstawą codziennego jadłospisu. W różnych częściach Polski przygotowywano je nieco inaczej, ale najważniejsza zasada pozostawała taka sama: ziemniaczana masa z surowych i gotowanych ziemniaków, w środku surowe mięso z cebulą i przyprawami, a na koniec gotowanie w osolonej wodzie. Kartacze wymagają trochę pracy, ale składniki są proste i łatwo dostępne. Najważniejsze są dobre ziemniaki typu BC, odpowiednio odciśnięta masa oraz farsz, którego nie należy wcześniej smażyć. Mięso wkłada się do kartaczy surowe. Dzięki temu to cudo będzie miękkie i soczyste. Pełny przepis na https://t.co/fmIe88KHBX #kartacze #polskakuchnia #przepisy
Ostatnio jak pisałem to siedziałem w Bullsporcie i się suszyłem, bo zanim tam dotarłem to zdążył mnie złapać konkretny deszcz. Ten BullSport się znajduje 53 km za Solitaire Dopiero po 17-stej przestało padać to ruszyłem dalej gdyż tamtego dnia przeszedłem tylko 12 km (do wspomnianego BullSportu) zrobiłem jeszcze z pięć może sześć i rozbiłem się przy drodze. Tamtego dnia oczywiście nie było mowy by spać pod jezdnią, bo prawie wszystko poza drogą było zalane... a woda ciągle spływała i przelewała się na drugą stronę drogi... hmmm tamtego dnia padało dobre 6 godzin Więc miejsce na nocleg trzeba było wybrać bardzo starannie by przypadkiem w nocy nie stać się ofiarą żywiołu pt: woda, która jest nieobliczalna... bo jak napisałem wyżej wodą ciągle napływała, a za sobą miałem góry. Suche koryta rzek okresowych zapewne dały jej ujście, ale nigdy nie wiadomo. W każdym bądź razie noc przespana bez problemów Dziesięć km za Bullsportem była farma na którą trafiłem następnego dnia przechodzac parę km. W zasadzie miałem iść dalej, ale zauważyłem napis "shop" liczyłem ze zrobię małe zaopatrzenie... bo z tego Solitaire ruszyłem trochę tak na pałę i nieprzygotowany, a nadal miałem do pokonania do Maltahöhe 100 km wg Google maps... UWAGA: wg tablicy drogowej... 109 km! Taki trochę dziwny rozrzut. Ktoś sie chyba sporo pomylił 🤔 Farma na którą trafiłem nazywa się Witputz i jest prowadzona przez Elsabé i Arol'a. Liczyłem że będzie tam sklep ale okazało się ze Elsabé sprzedaje tam napoje... piwo, cola itd no nic pomyślałem... w sumie ledwo wystartowalem ale jedno piwko przed południem nie zaszkodzi 😁 Z gospodarzami od razu znalazłem wspólny język... że zapytali czy nie chcę do nich dołączyć, że będą robić grilla. Oczywiście chętnie przystałem na tę propozycję, a jak powiedzieli że jeżeli chcę to mogę u nich spać to było jasne, że tamtego dnia nie pójdę dalej Szybko dowiedziałem się, że są jak to powiedzieli Basters... you know nation! Basterzy to była jedna z grup białych osadników w południowej Afryce Fajnie się z nimi tam siedziało, a przy okazji mogłem zobaczyć jak sobie taka grupa żyje, jak sobie radzą. Uprawiają na własny użytek ziemniaki, marchew, kapustę... prowadzą sobie ten bar i mają jeszcze 400 hektarów w innym miejscu Poczęstowano mnie obiadem... ziemniaki, sałatka, wurst, koza. Czas szybko zleciał a ja mogłem się wyspać na grubym materacu. Zanim poszedłem spać obiecałem sobie, że następnego dnia wyjdę o ósmej i ostro pocisnę do przodu i tak też zrobiłem Wczoraj czyli w poniedziałek przeszedłem 52 km, a dzisiaj 48 km. Wczoraj szło się wyśmienicie. Śmiałem się z siebie, że doznałem w drodze jakiegoś katarzis 😁 normalnie czułem jak bym był na jakimś haju... zero potrzeb, niesamowite wyciszenie, cisza i spokój. To pewnie ta droga. Przejechało tylko 28 pojazdów za cały dzień... liczylem. Zero bodźców! Dzisiaj juz nie bylo tak fajnie, bo szedłem na lekkim głodzie. Zjadłem wczoraj wieczorem, ale ryz mi sie juz skończył, usb-c tez irytowalo bo przestało ladowac tel... farta ze zatrzymała sie rodzinka Szwajcarów i Thierry sprezentował mi swój 💪 ale dzisiaj ostatnie 10 km drogi do Maltahöhe po żwirze i kamieniach to niekonczaca się droga 🤣 no ale doczłapałem cały i zdrowy #wędrówki #przygoda #Namibia
Średni koszt koszyka podstawowych produktów spożywczych w Polsce wynosi obecnie 93 zł 91 gr, co oznacza spadek o 65 gr w porównaniu do poprzedniego tygodnia, choć niektóre produkty, jak mąka czy ziemniaki, zdrożały. #cenyżywności #inflacja #zakupy
Według dziennika „The Moscow Times” zbiory ziemniaków w Rosji spadną z 8,5 mln ton w ubiegłym roku do 7,5 mln ton w roku bieżącym, co może skutkować luką podażową rzędu 0,5–1 mln ton. Roczny popyt krajowy wynosi od 8 do 8,5 mln ton. #Rosja #ziemniaki #podaż #RU
Ale noc 🤣 Pisałem już, że na każdej stacji benzynowej mi odmówili pozwolenia rozłożenia namiotu. W uj dziwne! Wydaje się, że jest to zależne od wielkości miasta bo w tych małych miejscowościach co miałem po drodze to dosłownie ani razu nie bylo z tym problemu! A tu większe miasto jak na warunki namibijskie i lipa! Wcisnąłem się na jakiś przyciemniony podjazd... wszystko pięknie! Nawet bym tam spał Ale koło 23-ciej jakieś dwa typy zaczęły obcinać mój namiot, później jeden nawet próbował sie zbliżyć to zacząłem otwierać wejście i sobie poszli Nie wyspałbym się tam, bo musiałbym spać czujnie cokolwiek to znaczy. Więc się stamtąd zawinąłem... poszedłem na jedną ze stacji i przynajmniej trochę powerbanka oraz telefon podładowałem! Przyszedł tam jakiś biedak pytając mnie czy mam coś do jedzenia... to wyciągłem kuchenkę i ugotowałem ziemniaki z soczewicą. Podzieliłem się z typem i poszedł, mówił, że teraz nie może mnie przenocować, ale rano jak się spyta swojego szefa domu to przyjdzie i mnie weźmie do siebie, że będę mógł tam się umyć i wyprać rzeczy... a ja niewyspany posiłkuję się energetykami #Podróże #Przygoda #Pomoc
"Kasia z Ząbek" kwituje redaktor @AGozdyra wynurzenia @GrzegorzJanko12 o rzekomym koledze z Londynu. A potem dodaje "jesteś takim populistom, że ziemniaki gniją w piwnicy". Piękne oranko na ciagle drącym ryja pisowskim funkcjonariuszu. Brawo pani redaktor! https://t.co/hdrTWECW79 #Polska #Dziennikarstwo #Populizm
Dzisiaj musiałem się zaopatrzyć w parę rzeczy, bo przede mną 94 km odcinek... podobno tylko droga, krzaki i farmy Już szedłem podobne odcinki bez możliwości zaopatrzenia (na Saharze) więc wiem jak się do tego przygotować Oczywiście nie mogę wziąść ze sobą lekkich liofilizatów... więc sztuka polega na tym by się raczej nie przeciążyć, ale by starczyło choćby na dwa dni... wtedy nawet jak coś zostanie do przejścia dnia trzeciego to będą to groszowe sprawy ...pewnie nie więcej niż 20 km, a to można sobie przejść nawet na czczo 😁 zresztą szło się już nawet 50 km bez jedzenia więc nie ma ryzyka Mam tam jeszcze cztery ziemniaki plus przyprawy i czosnek Strategia jest taka... wszystkie banany zostaną zjedzone jutro bo juz sa dojrzałe... tak samo jak pomidory. Zrobię sobie kanapki na cały jutrzejszy dzień (pomidor, cebula, tuńczyk) Jutro wieczorem spaghetti z mięsem i koncentratem... pojutrze fasola, tuńczyk, ryż Zupka chińską i baton to takie emergency... tak samo jak cztery ziemniaki Woda najważniejsza! Biorę 9 i pół litra które widać na zdjęciu. Rano napełnię jeszcze pustą butelkę 1.25 l po coca-coli... to bedzie woda ekstra do gotowania Wody do mycia nie biorę bo myl sie bede chusteczkami nawilżonymi dla dzieci... #przygoda #podróż #wędrówka
Po wygaszeniu rządowego pakietu obniżek danin na paliwa ceny artykułów spożywczych w Polsce wzrosły o 1% w tygodniu, co wskazuje na wpływ efektu CPN, chociaż niektóre produkty, jak brokuły i ziemniaki, staniały. #cenyżywności #inflacja #zakupy
Właśnie wróciłem z Lidla. Przy kasie samoobsługowej obok mnie tata z córką urządzili sobie zabawę: „Jak myślisz, ile zapłacimy za zakupy? Kto będzie bliżej, wygrywa 50 zł”. Tata rzucił 120 zł, córka odpowiedziała, że 110 zł. Prychnąłem pod nosem na ten kompletny brak zmysłu szacunkowego. Chłop zmierzył mnie wzrokiem i pyta, czy coś się stało. Szybko w głowie przeanalizowałem produkty w koszyku, niczym pokerzysta karty podczas gry i bez wahania wyrecytowałem: „Bez żadnych kuponów 213,04 zł, po zoptymalizowaniu aplikacji i wszystkich rabatach 199,38 zł”. Facet uniósł brwi, ale nic nie powiedział. Zaczął wkładać kolejne rzeczy Kiedy nabił ostatni produkt, odłożył na strefę pakowania, spojrzał na wyświetlacz i zamarł. Ja już wiedziałem. Rozkoszowałem się tym widokiem jak pozycją na długo terminowym ETFie, który właśnie zaliczył rakietę o 300 procent. - Rzeczywiście... 213,01 zł. - wykrztusił w końcu ojciec, patrząc na ekran jak na wyrok komorniczy. Co? Od razu się wybudziłem z tego stanu samozachwytu. Jak to 213,01? - mówię, wchodząc mu praktycznie na plecy. - Powinno być 213,04. On machnął ręką, że te trzy grosze to bez znaczenia. Bez znaczenia?! Doskoczyłem szybko do jego kasy i zacząłem wertować listę zakupów na ekranie dotykowym. - Pewnie źle zaważyło ziemniaki - rzuciłem pod nosem. - System ma rozkalibrowany czujnik nacisku. - Człowieku, odejdź od tej kasy, my tu płacimy! - zaczął się rzucać facet, ale ja byłem już w trybie walki o prawdę historyczną i poprawność arkusza kalkulacyjnego. Wezwałem kasjerkę, zgłosiłem wadliwe tarowanie i zażądałem powtórzenia procedury logistycznej. Kobieta, zmęczona sobotnim ruchem, anulowała pozycję, po czym sam uroczyście położyłem worek na wadze. Ponowne nabicie i na ekranie wskakuje idealne, podręcznikowe 213,04 zł. - Mówiłem! - odwróciłem się do faceta z triumfalnym uśmiechem. - A teraz proszę należne mi 50 złotych. Chłop patrzy na mnie jak na wariata. - Jakie 50 złotych? Przecież to była zabawa z córką! - Nie sprecyzował pan w regulaminie konkursu, do kogo pan mówi, ani nie ograniczył pan kręgu uczestników wyłącznie do członków najbliższej rodziny - odpowiedziałem z pełną powagą radcy prawnego funduszu inwestycyjnego. - Oferta była publiczna, wyrażona w przestrzeni komercyjnej. Wobec czego należy założyć, że brałem udział w tym konkursie. Moja prognoza była najbliżej ideału, a wręcz idealna. Ja wygrałem. Proszę o 50 złotych. Facet był już tak zdezorientowany, zestresowany kolejką za nami i moim bezwzględnym wzrokiem, że zaczął trzęsącymi się rękami szukać portfela. Wyciągnął stówę, rzucił mi ją w ręce, porwał zakupy bez pakowania w torby i niemalże uciekł z córką w stronę parkingu. Żeby wygrać, trzeba grać i bezlitośnie egzekwować warunki kontraktu. 100 zł czystego zysku operacyjnego natychmiast zasiliło konto maklerskie. #FIRE #zakupy #gra #pieniądze
[NASZ NEWS] Na Old Trafford zaorano murawę i mają zostać zasadzone ziemniaki, które mają zostać później sprzedane by zmaksymalizować dochód w przerwie międzysezonowej. Kolejny ruch na pozyskiwanie funduszy na transfery przez Ratcliffa https://t.co/UF7ZxvpfKp #OldTrafford #Transfery #Ziemniaki
Od miesięcy cena tony ziemniaków na rynku spot w Belgii, największym na świecie eksporterze mrożonych frytek, utrzymuje się dokładnie na zerze. Trzy lata temu kosztowało prawie 600 euro (690 dolarów). - na stronie NY Times. #ziemniaki #Belgium #rynki #BE
Mija równo rok od jednej z najbardziej ikonicznych scen w kampanii prezydenckiej czyli słynne ziemniaki w DPS kiedy to Gajewska częściowo przegrała Trzaskowskiemu wybory XD https://t.co/jQE5enR8ho #polityka #wybory #Gajewska