BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#zimna

Naukowcy odkryli, że układ nerwowy do odróżniania ciepła od zimna wykorzystuje jedną grupę neuronów, które reagują na zmiany temperatury poprzez zwiększenie lub zmniejszenie aktywności, co podważa wcześniejsze przekonania o istnieniu oddzielnych czujników ciepła i czujników chłodu. #czujnikiTemperatury #neurony #badaniaNaukowe

Naukowcy odkryli, jak odróżniamy ciepło od zimna. Wyniki podważają dotychczasowe ustalenia

POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina

Shalom ! Ponieważ 10 lipca...pamiętaliście Państwo o kilkuset swoich Braciach z Jedwabnego a wczoraj zapomnieliście Państwo @IsraelinPoland o 150 000 swoich Braciach pomordowanych na Wołyniu. Dlatego ja...skromna wiejska nauczycielka...wystąpię dzisiaj w roli PRAWDZIWEJ Żydówki. dr Szmuel Spektor - izraelski historyk, badacz, wykładowca akademicki, sekretarz generalny w Instytucie @yadvashem ustalił, że z ok. 200 000 Żydów żyjących na Wołyniu ok. 150 000 zginęło podczas likwidacji gett, a do końca wojny przetrwało ok. 3 500 Żydów. Zatem pozostali (ok. 46 500 osób) zostali wymordowani przez siepaczy ukraińskich oraz zginęli z głodu, zimna, chorób i wycieńczenia podczas ukrywania się. Teraz przypomnę przypomnę czym była Ukrainische Hilfspolizei / Ukraińska Policja Pomocnicza i jaką rolę odegrała w Zagładzie Żydów na Wołyniu ⬇️ - Powstała latem/jesienią 1941 r. po ataku Niemiec na ZSRR. - Rekrutowana głównie z miejscowych Ukraińców. - Była formacją pomocniczą pod niemieckim dowództwem (niemiecka żandarmeria i SD). - Na Wołyniu (Reichskommissariat Ukraine) liczyła kilka tysięcy funkcjonariuszy. - Wielu z nich miało powiązania z OUN (Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów), która głosiła silnie antysemickie hasła. Rola w likwidacji gett na Wołyniu ⬇️ Na Wołyniu (w przeciwieństwie do części Galicji) większość Żydów nie była wywożona do obozów zagłady typu Bełżec, tylko mordowana na miejscu – w masowych egzekucjach w lasach lub dołach. Ukraińska policja pomocnicza była jednym z głównych narzędzi niemieckiej machiny Zagłady w tym regionie. Historycy (m. in. Dieter Pohl, Alexander Statiev) podkreślają jej aktywny udział. Główne zadania policji ukraińskiej podczas likwidacji gett (tzw. Aktionen) ⬇️ Otaczanie i blokowanie gett - tworzyli kordon wokół getta, żeby uniemożliwić ucieczki. Łapanki i wyszukiwanie ukrywających się - przeszukiwali domy, kryjówki, strychy i piwnice. Eskortowanie na miejsca egzekucji - prowadzili kolumny Żydów do rowów lub lasów. Bezpośredni udział w mordach - strzelali do ofiar, zwłaszcza tych, którzy nie mogli iść (starsi, dzieci, chorzy). Czasem zabijali na własną rękę. Ochrona miejsc egzekucji - pilnowali, żeby nikt nie uciekł i nie było świadków. Rabowanie mienia - bardzo często brali rzeczy zabitych (meble, ubrania, biżuterię). Niemcy dawali rozkazy i nadzorowali akcje, ale policja ukraińska często działała z dużą inicjatywą. Na początku 1943 r. duża część ukraińskiej policji pomocniczej na Wołyniu zdezerterowała z niemieckiej służby i przeszła do lasu. Na jej bazie powstały pierwsze większe oddziały UPA (Ukraińskiej Powstańczej Armii). Doświadczenie zdobyte przy mordowaniu Żydów (organizacja, broń, taktyka) zostało później wykorzystane przeciwko bezbronnej polskiej ludności cywilnej podczas GENOCIDUM ATROX w 1943 r. Źródło : dr Szmuel Spektor - „Żydzi wołyńscy w Polsce międzywojennej i w okresie II wojny światowej (1920–1944)”. "Europa nieprowincjonalna. Przemiany na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej (Białoruś, Litwa, Łotwa, Ukraina, wschodnie pogranicze III Rzeczypospolitej Polskiej) w latach 1772–1999. Tak sobie myślę, że gdyby Polacy i Żydzi, wspierali mnie ADEKWATNIE do mojej pracy to mogłabym otworzyć filię naszej Szkoły na Seszelach i tam w słońcu prowadzić zajęcia 😊. Ech, marzenia... https://t.co/uYX0ELCMFj #Holocaust #Włodzimierz #Pamięć

According to the research, the overwhelming majority of Russians demand the use of nuclear weapons to quickly resolve the war. Fortunately, there is no democracy in Russia, and Mr. Vladimir Putin keeps a cool head. Ultimately, he does not lack gasoline. Beijing condemned any attempt to use weapon A in advance. (translated)

Panie dr @Michal_Bilewicz proszę się nie martwić o polską przeszłość bo ja się nią sumiennie i perfekcyjne zajmuję ! Ale, że ZAPOMNIAŁ Pan o swoich Braciach 😳 ❓❓❓ Tego się po Panu nie spodziewałam ! Wie Pan dr @Michal_Bilewicz na czym polega moja WYJĄTKOWOŚĆ ❓ Ja zawsze PAMIĘTAM o wszystkich ❗️ Malutki wycinek ukraińskich zbrodni na Żydach ⬇️ Równe W dniach 6–8 listopada 1941 r. zamordowano w lesie pod Sosenkami około 17 000 -18 000 Żydów. Policja ukraińska : - otaczała getto, - eskortowała kolumny ludzi, - wyciągała ukrywających się z domów, - uczestniczyła w egzekucjach razem z Niemcami. Włodzimierz Wołyński Między 1 a 3 września 1942 r. zamordowano około 13 000 - 15 000 Żydów w miejscowości Piatydnie. W akcji uczestniczyły: - niemieckie SD, - żandarmeria, - ukraińska policja pomocnicza, - 103. ukraiński batalion policyjny. Ukraińscy policjanci : - wyprowadzali ludzi z getta, - pilnowali kolumn, - zabezpieczali teren egzekucji, - uczestniczyli w Zagładzie. dr Szmuel Spektor - izraelski historyk, badacz, wykładowca akademicki, sekretarz generalny w Instytucie Yad Vashem : według ustaleń dr Spektora z ok. 200 000 Żydów żyjących na Wołyniu ok. 150 000 zginęło podczas likwidacji gett, a do końca wojny przetrwało ok. 3 500 Żydów. Zatem pozostali (ok. 46 500 osób) zostali wymordowani przez siepaczy ukraińskich oraz zginęli z głodu, zimna, chorób i wycieńczenia podczas ukrywania się. Źródło : dr Szmuel Spektor - „Żydzi wołyńscy w Polsce międzywojennej i w okresie II wojny światowej (1920–1944)”. "Europa nieprowincjonalna. Przemiany na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej (Białoruś, Litwa, Łotwa, Ukraina, wschodnie pogranicze III Rzeczypospolitej Polskiej) w latach 1772–1999. Strona 566–578. https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Zagłada #Pamięć

Kafir 2w

ROSJA MA ATOM, ARMIĘ I IMPERIUM W GŁOWIE. UKRAINA WALCZY O PRZEŻYCIE. A CZĘŚĆ POLSKI DALEJ MA PAŁĘ Z MATEMATYKI I GEOGRAFII Porównajmy potencjały tak na zimno. Bez serduszek, bez chorągiewek i bez tej intelektualnej kawy z mlekiem sojowym, którą karmią ludzi zawodowi patrioci z internetu. Ukraina to około 37 milionów ludzi. Rosja to około 130 milionów, a według części zestawień nawet więcej. Już sam stosunek ludności daje Moskwie przewagę około trzy i pół do jednego. To nie jest drobna różnica. To jest worek mięsa, rezerw, poborowych, robotników, kierowców, mechaników, matek płaczących nad trumnami i dalej działającego państwowego młyna do mielenia ludzi. W żołnierzach czynnych różnica jest mniejsza, bo Ukraina jest już państwem zmobilizowanym wojną. Szacunki mówią o około 900 tysiącach żołnierzy po stronie Ukrainy i około 1,3 miliona po stronie Rosji. Ale w potencjale ludzkim Rosja dalej ma głębszy dół. Ludzi zdolnych do służby ma kilka razy więcej. Ukraina walczy a w zasadzie już pluje krwią z płuc. Rosja walczy brudnym magazynem, łagrem, poborem, demografią i pogardą dla własnych trupów. W sprzęcie bajki dla dzieci też nie ma. Czołgi: około 1120 Ukraina, około 5630 Rosja. Pojazdy opancerzone, czyli transportery, BWP, wozy wsparcia i całe to żelastwo do wożenia piechoty pod ogień: około 45 tysięcy Ukraina, ponad 126 tysięcy Rosja. Artyleria samobieżna: Ukraina około 680 kontra Rosja ponad 3600. Artyleria holowana: Ukraina około 625 kontra Rosja prawie 6000. Wyrzutnie rakietowe: około Ukriana 288 kontra Rosja prawie 2500. W powietrzu przepaść jest jeszcze bardziej brutalna. Ukraina ma około 350 statków powietrznych. Rosja ponad 4200. Myśliwce: około 88 kontra ponad 860. Śmigłowce: około 140 kontra ponad 1600. Śmigłowce szturmowe: około 39 kontra ponad 550. Dlatego Ukraina nadrabia dronami, rozpoznaniem, pomysłowością, zachodnią pomocą, krwią i tempem uczenia się, które zawstydza rosyjski beton. Bo w klasycznej tabelce Rosja wygląda jak walec. Zardzewiały, pijany, prowadzony przez idiotów, ale nadal walec. Do tego dochodzą pieniądze. W 2026 roku Moskwa dalej pompuje w wojsko potężne środki. Planowane rosyjskie wydatki wojskowe czyli około 190–193 miliardy dolarów przy. To nie jest sąsiad z problemami. To jest państwo ustawione na wojnę. Nie chwilowo. Nie przypadkiem. Nie dlatego, że Putin miał gorszy poranek i źle mu się śniła mapa. Cały system został przestawiony na produkcję przemocy. Fabryki, budżet, propaganda, szkoła, telewizja, służby, armia, więzienia i cmentarze pracują w jednym kierunku. A nad tym wszystkim leży jeszcze atom. Ukraina głowic jądrowych nie ma. Zero. Rosja ma około 4400 głowic w wojskowym zasobie jądrowym, plus część wycofanych czekających na demontaż. I dlatego Rosja może kompromitować się operacyjnie, palić ludzi tysiącami, grzęznąć w błocie, a potem i tak szantażować pół świata czerwonym guzikiem jak pijany bandyta z granatem w windzie. Więc nie, Ukraina nie zatrzymała Rosji dlatego, że była silniejsza na papierze. Zatrzymała ją dlatego, że miała wolę walki, zachodnie wsparcie, adaptację, drony, rozpoznanie, dowódców uczących się szybciej niż rosyjski beton i naród, który nie chciał iść pod moskiewski but. Rosja nie jest groźna dlatego, że jest mądra. Rosja jest groźna dlatego, że jest wielka, brutalna, tania w ludzkim życiu, głęboka magazynowo, ustawiona budżetowo na wojnę i uzbrojona w atom. To jest nieokrzesany sąsiad z łomem, kałachem, magazynem trupów, przemysłem przestawionym na zabijanie i bombą jądrową w piwnicy. Ukraina jest państwem wyniszczonym wojną, zależnym od Zachodu, broniącym własnego terytorium i walczącym o przetrwanie. Ma armię doświadczoną, twardą i groźną, ale nie ma potencjału, żeby zagrozić Polsce w takim sensie, w jakim zagraża Rosja. Ukraina może być trudna, niewdzięczna, politycznie irytująca, historycznie ciężka i czasem dyplomatycznie nieokrzesana. Można się z nią kłócić. Trzeba jej stawiać warunki. Trzeba pilnować polskiego interesu. Trzeba mówić o Wołyniu, ekshumacjach, pamięci, gospodarce, rolnictwie, transporcie, konkurencji i przyszłych kontraktach. Przyjaźń narodów bez prawdy kończy się zwykle mordą w błocie. Ale to nadal nie jest wróg strategiczny Polski. Wróg strategiczny siedzi w Moskwie. Rosja ma interes w tym, żeby Polska była słaba, skłócona, samotna, odklejona od Unii, podejrzliwa wobec Ukrainy, obrażona na Niemcy, nieufna wobec NATO i zajęta własnym szczekaniem do lustra. Rosja nie musi od razu wjeżdżać czołgami pod Białystok. Rosja robi to, co umie najlepiej. Podpala głowy. Karmi kompleksy. Rozgrywa pamięć historyczną. Wpuszcza smród w internet. Szuka pożytecznych idiotów, którzy za darmo robią robotę, za którą kiedyś trzeba było płacić agenturze. Ukraina może nam robić problemy. Rosja chce nam złamać kręgosłup. I tu jest różnica, której wielu nie ogarnia, bo im się mapa pomyliła z emocjonalną sraczką po komentarzach na Facebooku. Z Ukrainą trzeba rozmawiać twardo. Bez klękania. Bez amnezji. Bez głaskania po głowie. Ale to rozmowa z sąsiadem, który bywa nieokrzesany, czasem bezczelny, czasem głupi politycznie, lecz dziś zatrzymuje rosyjskie mięso armatnie daleko od naszych granic. Z Rosją nie rozmawia się jak z sąsiadem. Z Rosją rozmawia się przez siłę, kontrwywiad, wojsko, przemysł, amunicję, sojusze, odporność państwa i zimną świadomość, że dla Kremla Polska nie jest partnerem. Polska jest przeszkodą. Korkiem w gardle imperium. Krajem, który ma siedzieć cicho albo zostać złamany. Na froncie Rosja dalej próbuje przesuwać linię walk, nawet jeśli płaci za to potworną cenę. Małe postępy, infiltracje, mielone oddziały, kolejne szturmy, kolejne trupy, kolejne metry błota. To nie jest państwo, które odpuściło. To jest państwo, które nauczyło się przegrywać po kawałku i dalej iść po trupach. Ukraina z kolei uderza w rosyjską infrastrukturę energetyczną i wojskową, bo nie ma luksusu eleganckiej wojny w białych rękawiczkach. Kijów próbuje przenieść koszt wojny głębiej w rosyjskie zaplecze, bo inaczej Rosja będzie spokojnie mielić ludzi, miasta i czas. Więc odpowiedź jest prosta. Kto Polsce bardziej zagraża? Rosja. Dlaczego? Bo ma potencjał, intencję, historię, doktrynę, aparat państwa, służby, atom i imperialny interes, żeby Polskę osłabić albo podporządkować. Kim jest Ukraina? Nie świętą krową. Nie aniołem. Nie bratem z obrazka. Tylko trudnym sąsiadem w wojnie, z którym trzeba robić interesy twardo, bez klękania i bez amnezji. Ale sąsiad, nawet nieokrzesany, to nie to samo co wróg. A w Polsce jakimś dziwnym trafem zaczyna się przewijać przekaz, że ludzie powinni bać się Ukrainy. No kurwa, ubawiłem się serdecznie. Potomkowie husarii trzęsą portkami przed Ukrainą, jakby ktoś celowo odwracał im uwagę. I pewnie nie wiecie kto. No bo skąd. Rosja właśnie na to gra. Żeby Polak zamiast patrzeć na Kreml, warczał na Ukraińca. Żeby zamiast rozróżniać interes od emocji, dostał do łba łopatą ruską propagandę i jeszcze myślał, że to zdrowy rozsądek. Rosja to wróg. Ukraina to trudny sąsiad. Kto tego nie rozróżnia, ten nie analizuje. Ten tylko klepie propagandą, nawet jeśli robi przy tym minę wielkiego stratega z komentarzy pod postem. #Ukraina #Rosja #Wojna

Widzę, że dużo Waszych przyjaciół na Ukrainie przypomina od dwóch dni, "pogrom kielecki" i 37 Ofiar. Oczywiście jak zawsze : ŻADNYCH materiałów źródłowych. Ja mogę JEDNYM wpisem zgasić im świeczkę. Ale od dzisiaj postanowiłam się SZANOWAĆ 😊 i na pewno nie będzie tak, że media które jadą Tuska, w ciągu 2 godzin dostają gratyfikację w ilości 3 500 kaw a kod QR Szkoły w Obrzydłówku w ciągu 12 godzin skanuje 5 osób. Tak się "bawić" nie będziemy ! Proszę bardzo...tutaj próbka moich merytorycznych MOŻLIWOŚCI ⬇️ Równe W dniach 6–8 listopada 1941 r. zamordowano w lesie pod Sosenkami około 17 000 -18 000 Żydów. Policja ukraińska : - otaczała getto, - eskortowała kolumny ludzi, - wyciągała ukrywających się z domów, - uczestniczyła w egzekucjach razem z Niemcami. Włodzimierz Wołyński Między 1 a 3 września 1942 r. zamordowano około 13 000 - 15 000 Żydów w miejscowości Piatydnie. W akcji uczestniczyły: - niemieckie SD, - żandarmeria, - ukraińska policja pomocnicza, - 103. ukraiński batalion policyjny. Ukraińscy policjanci: - wyprowadzali ludzi z getta, - pilnowali kolumn, - zabezpieczali teren egzekucji, - uczestniczyli w Zagładzie. dr Szmuel Spektor - izraelski historyk, badacz, wykładowca akademicki, sekretarz generalny w Instytucie Yad Vashem : według ustaleń dr Spektora z ok. 200 000 Żydów żyjących na Wołyniu ok. 150 000 zginęło podczas likwidacji gett, a do końca wojny przetrwało ok. 3 500 Żydów. Zatem pozostali (ok. 46 500 osób) zostali wymordowani przez siepaczy ukraińskich oraz zginęli z głodu, zimna, chorób i wycieńczenia podczas ukrywania się. To teraz czekam na Waszą decyzję : albo będę POWAŻNIE traktowana albo sami będziecie gasić świeczki na materiałach źródłowych https://t.co/uYX0ELCMFj Źródło : dr Szmuel Spektor - „Żydzi wołyńscy w Polsce międzywojennej i w okresie II wojny światowej (1920–1944)”. "Europa nieprowincjonalna. Przemiany na ziemiach wschodnich dawnej Rzeczypospolitej (Białoruś, Litwa, Łotwa, Ukraina, wschodnie pogranicze III Rzeczypospolitej Polskiej) w latach 1772–1999. Strona 566–578. #Ukraina #Historia #Holokaust

Is this 7 degrees above the Baltic a record cold in July in the Holocene, or not yet? Is it still weather, or already climate? (translated)

Onet.pl 3w

W strzelaninie w Stade, w Niemczech, zginęło sześć osób, a głównym podejrzanym jest 45-letni mężczyzna o tureckim pochodzeniu, który działał z zimną krwią w związku z rodzinnym sporem o opiekę nad dzieckiem. #strzelanina #Hamburg #zbrodnia

Strzelanina w Niemczech. Są nowe informacje o sprawcy i motywach

Bądźcie jak Finowie, idźcie do sauny, weźcie zimną kąpiel, wyluzujcie się. My to załatwimy.

Niepewna przyszłość NATO. Prezydent Finlandii: wyluzujcie się
www.onet.pl
mickpl 4w

Niesamowite jak Platformie szybko udało się zdegenerować mentalnie i zapomnieć, że wrócili do władzy tylko dlatego, że ludzie stali za nimi w kolejkach jedząc zimną pizzę. Obrona pt. "A Patryk Słowik to dostał 3 nagrody od Glapy" jest nie tylko głupia, ale trudna do pojęcia. "Salonik VIP" to prawdziwa bomba, która dotrze do ostatniego wyborcy w tym kraju. Miliony ludzi się leczą, czekają w tych kolejkach, słyszą o terminach na za 2 lata itd. To będzie powtarzane przy każdej wizycie w szpitalu. W formie dowcipu czy tam zagajki. Przy świątecznym stole czy wizyty na grobach. Wszędzie. "Poczekajmy na sondaże". No to sobie czekajcie. Widać trudno pojąć, że to już nie lata 00., obieg informacji wygląda inaczej, a nie pomoże nawet wieczorny wywiad u Moniki Olejnik. Zresztą Łatwogang to nawet nie wiedział kto to Monika Olejnik. #Polityka #Zdrowie #Społeczeństwo

Skrót info ze świata 🌏. Poniedziałek 22 VI -🇨🇭Iran wraca do negocjacji w Szwajcarii -🇨🇳Chiny nakładają sankcje na 56 firm USA.Odwet -🕵️‍♂️CIA: Mythos włamał się do tajnych baz w testach -🇨🇴Prezydent Kolumbii Petro nie uznaje wyborów -🦠Kongo: 1003 chorych na Ebolę, 24% zgonów -⚒️import tony węgla koksowego do Europy 71$ -🇰🇷🛳️Koreańskie statki wypływają z Ormuz -🇰🇷SK Hynix większy od Samsunga w kapitalizacji -🇨🇭delegacja Iranu opuszcza negocjacje w proteście na słowa Trumpa. Potem Pakistan i Katar obiecują odmrożenie $ Iranu i bezwarunkowy eksport ropy przez cały 60 dniowy rozejm.Iran miał wrócić do stołu -🇯🇵55% poparcia premier Japonii najniższe za rządów -🇺🇸Trump o Iranie na wieść o zerwaniu negocjacji : „Nawet nie wrócicie do swojego piep***ego kraju” -🌡️fala zimna w Ameryce Południowej. Europa upał -✍️Napisz czy korzystasz z AI, jaki model,pomaga? -🛜Teamsy powiedzą pracodawcy gdzie jesteś -🇺🇸Trump grozi Włochom za brak pomocy w Ormuz -🇵🇰: "negocjacje 🇺🇸🇮🇷 utknęły w martwym punkcie" -🇶🇦 Katar: wybuch magazynów gazu w Ras Laffan -🇺🇦Ukraina niszczy bazy paliwowe na Krymie -⛽️Orlen planuje żurek 🍜 na stacjach -💱1 450 000 Riali irańskich = $1 - 💸inflacja w Iranie to około 83% -🇨🇴 Kolumbia Espriella wygrywa prezydenturę -🇷🇺🚀Rosja testuje pociski z reaktorem jądrowym -✈️współzałożyciel Ubisoft 🕹️zginął w wypadku -🇱🇧 Liban to największy punk sporny negocjacji -🥇z 37% ( 2017r) do 30% udział Amerykanów który uważa,że USA są najlepszym na świecie -🛢️Iran wysłał tankowcami w 7 dni 25 mln baryłek -🇮🇷 Qalibaf: szykujemy się na powrót wojny. Gotowi -🇱🇧Liban: 4106 ofiar Izraela od 2 marca, 12153 ranni -Ubezpieczyciele statków załamani sytuacja Ormuz -🇬🇧Londyn testuje samolot hipersoniczny Invictus -🇮🇷 Iran MSZ: "USA powinno liczyć się ze słowami" -🇩🇪Min.Obrony obwinia Trumpa za zamknięcie Ormuz -🚒 1415 interwencji w niedzielę przez burze -🇮🇱 :"rozejm w Libanie jest kruchy. Szykujemy się" -🇮🇱 Natanjahu: Iran nie będzie miał ani grama uranu -🇷🇺na Krymie tankuje ⛽️ tylko wojsko i urzędnicy -⚽️CIA: Iran chciał przemycić żołnierzy na mundial -JPMorgan: w🇺🇸może być podaż akcji za 165 mld$ -🎦nagranie jak Iran opuszcza rozmowy - Dzień Lasu Deszczowego ( po co dresiarz idzie do lasu ? Poziomka 🙃) - poprzedni skrót nocny 🌜 https://t.co/f3198cZylV - skrót wcześniejszy 🌇 https://t.co/fAYFPn8i2u #News #InternationalRelations #Iran

Narcyzm zbiorowy wynika z niskiej samooceny. To poczucie, że inni nas wciąż jako Polaków obrażają i poniżają, najczęściej nie wprost, że nam nie dziękują odpowiednio (choć dziękują), że nie dają nam nagród i orderów (choć dają). Że, krótko mówiąc. nam plują w twarz i że w związku z tym my - aby się bronić - musimy odpowiedzieć pięknym za nadobne. Ten narcyzm zbiorowy to przekonanie, że godność nie polega na spokojnej pewności siebie, ale na ciągłym analizowaniu tego, co o nas powiedziano i interpretowaniu tego w najgorszy możliwy sposób. Naród narcystyczny zbiorowo jest jak ten osiłek w bramie, który ciągle się rozgląda i pyta: „masz jakiś problem?” i któremu najlepiej nie patrzeć w oczy, bo każde spojrzenie interpretuje jako wyzywające albo pogardliwe. To, co zrobił Zełenski, nazywając jednostkę imieniem „bohaterów UPA”, choć niewrażliwe i głęboko błędne, nie osłabiło Polski w relacji do Rosji, nie dało ruskiej propagandzie paliwa, żeby zaatakować polskiego prezydenta. To, co zrobił Nawrocki, odbierając mu order Orła Białego, osłabia Zełeńskiego w czasie wojny z Rosją i napędza ruską propagandę. W efekcie więc szkodzi Polsce. A co mamy w zamian? Miłośnicy Konfederacji powiedzą „dumę”? Dumę z czego? Z tego, że zamiast zatrzymać spiralę nienawiści, rozkręcamy ją? Myślę, że nie o dumę tu chodzi, ale o zimną kalkulację polityczną. Tak jak Bąkiewiczowi zwyczajnie opłaca się wykorzystywać symbole religijne do wzniecania nienawiści, tak Nawrockiemu, który jest moim zdaniem w sercu konfiarzem, politycznie opłaca się wykorzystywać symbole narodowe do rozkręcania tej samej spirali. Po prostu są politycy, którzy żerują na nienawiści, karmią się nią politycznie, nie umieją jednoczyć emocjami pozytywnymi, potrafią tylko jednoczyć ideą Wielkiego Wroga. A jak to się prezydentowi Nawrockiemu i jego mentalnym towarzyszom z Konfederacji układa, że większym dla nas wrogiem jest Ukraina niż Rosja, nie da się żadną racjonalnością wyjaśnić. Chyba tylko taką, że zwiększyć nienawiści do Rosji już się nie da, dlatego w programie politycznym tych panów musi się pojawić inny kandydat, z potencjałem do rozbudzenia odpowiednich negatywnych emocji. I Ukraińcy świetnie się im do tego nadają, bo - jak kiedyś mniejszości żydowskie - są „bliskim obcym”, trochę naszym, ale także nie naszym, więc są pod ręką, więc łatwo o zachowania, po których można zapytać „masz jakiś problem”, a jednocześnie nie chroni ich przynależność do wspólnoty. Ciemne czasy nadchodzą. #Narcyzm #Polska #Nienawiść

Onet.pl Jun 14

Naukowcy są zaniepokojeni ochłodzeniem regionu Atlantyku, nazywanym zimną plamą, które może wskazywać na osłabienie Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC), co grozi poważnymi konsekwencjami klimatycznymi, takimi jak wzrost poziomu morza w USA i ochłodzenie Europy. #AMOC #zmianyklimatyczne #ochłodzenie

Tajemnicza "zimna plama" na Atlantyku niepokoi naukowców

Najnowsze badania NASA wskazują, że tajemnicza zimna plama na północnym Atlantyku, która ochłodziła się o prawie 1°C od 1900 roku, jest rezultatem osłabienia Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC), co może prowadzić do poważnych globalnych konsekwencji klimatowych. #AMOC #zmian Klimatu #zimna plama

Tajemnicza plama na oceanie. "Złowieszczy znak"

Ekspert TVP zwariował. Aż go zaczęło trząść. "AK to jest UPA". Brawo @Nieznanski_M za zimną krew https://t.co/c06eSbLCfh #Ukraina #TVP #Polska

Eksperci potwierdzili, że zjawisko „zimnej plamy” na Atlantyku, które od lat przyciąga uwagę naukowców, jest związane z osłabieniem Atlantyckiej Południkowej Cyrkulacji Wymiennej (AMOC), co może prowadzić do katastrofalnych skutków dla klimatu Europy i obu Ameryk. #ZimnaPlama #AMOC #Klimat

Eksperci znają przyczynę „zimnej plamy” na Atlantyku. Ostrzegają też Europę

How can the cold war II turn into a hot war - I invite you👉 Are we at risk of World War III? Gen. Koziej points out the most dangerous place. (translated)

BarcaInfo May 31

Negocjacje w sprawie transferu Juliána Álvareza znacznie się zaostrzyły od piątku, kiedy to Atlético Madryt sarkastycznie skrytykowało FC Barcelonę za rzekome nękanie swojego argentyńskiego napastnika. Wygląda na to, że ta gra w pokera dopiero się rozpoczęła. Zobaczymy, kto będzie miał ostatnie słowo, a przede wszystkim – w tej sytuacji – za jaką cenę. Wszyscy zgadzamy się, że argentyński napastnik jest świetnym piłkarzem, ale pozostaje pytanie, na ile warto się starać, aby go pozyskać. Julián Álvarez do Barçy – tak, powiedzą prawie wszyscy kibice, ale nie za każdą cenę. Wyobrażam sobie, że Laporta, Deco i spółka będą pierwszymi, którzy podczas negocjacji zachowają najwyższą ostrożność, aby uniknąć sytuacji, w której transakcja okaże się rujnująca lub zagrozi przyszłym transferom klubu, tak jak miało to miejsce podczas innych negocjacji z Atlético Madryt – na przykład w przypadku Griezmanna, który ostatecznie okazał się niezwykle kosztowny i mało opłacalny dla FC Barcelony. Problem nie polega na tym, żeby za niego zapłacić, ale na tym, jakie obciążenie może to stanowić w przyszłości dla wszystkiego, co Julián Álvarez zrobi w barwach Barçy. Jeśli Julián Álvarez trafi do klubu za wygórowaną cenę, jego kariera w klubie już na samym początku będzie miała kiepski start. Podobnie jak w przypadku Coutinho, Dembélé czy Griezmanna, którym nieustannie przypominano w tamtych czasach, ile kosztowało ich przejście do FC Barcelony, jest to ciężar, z którym bardzo trudno się uporać. Znamy się już na tyle, że refren o ponad stu milionach będzie powracał dzień w dzień. Jeśli Argentyńczyk chce grać dla Barçy to świetnie, i niech pomoże w sfinalizowaniu transferu, ale Blaugrana nie powinna stawiać wszystkiego na jedną kartę ani popełniać błędów z przeszłości, które doprowadziły do niezwykle skomplikowanej sytuacji finansowej, w której znalazł się klub właśnie teraz, gdy wydaje się, że zaczyna podnosić głowę. Wszelkie kwoty, na przykład powyżej 110M euro, wydają mi się absurdalne, zwłaszcza w przypadku klubu, który przetrwał dzięki zawodnikom, którzy rozwinęli się w naszych szeregach, w naszej szkółce. Ile byłby wart Lamine Yamal? Ile można by zażądać za Pedriego, skoro za Juliána Álvareza płaci się takie kwoty? To świetny napastnik, ale jego statystyki strzeleckie nie gwarantują takiej ceny. Po tym, co wydarzyło się w zeszły piątek w mediach społecznościowych Atlético Madryt, są tylko dwie opcje: albo szybko zamkniesz sprawę na korzystnych warunkach, co wydaje się mało prawdopodobne, albo wycofasz się z licytacji, ryzykując, że wyjdziesz na tym źle, tak jak to miało miejsce podczas poprzednich negocjacji z Atlético. Wojna z drużyną Colchoneros rozpoczęła się i jest to zaciekła walka o obronę własnej godności, a nawet, w tym momencie, jeśli się o to spróbuje, stawką jest również duma. Gdyby to była partia pokera, z tymi wszystkimi tweetami i komentarzami w mediach społecznościowych, Atlético Madryt już czuje się zwycięzcą i wydaje się, że blefuje, by sprowokować FC Barcelonę, dając jej jasno do zrozumienia, że jej oferty są śmieszne albo, że da jej popalić, jeśli ta pójdzie na całość w sprawie Argentyńczyka. To gra, w której każdy wykonuje swój ruch i w której trzeba zachować zimną krew, bardzo zimną, i nie robić szaleństw, których potem można żałować. A przede wszystkim, za jaką cenę, dla dobra FC Barcelony, a nawet samego piłkarza. A nawet po to, żeby nie wzbogacać ponad miarę bezpośredniego rywala i nie oddawać całej tej fortuny Atlético. [@Alfremartinezz - @sport] (2️⃣) #LaLiga #FCBarcelona #Transfers

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok, który ostatecznie zdejmuje maskę z Karola Nawrockiego. To nie jest zwykła wpadka – to oficjalne potępienie jego bandyckiej samowoli! Blokowanie sędziów bez podania przyczyny to ordynarne, bezczelne gwałcenie praw człowieka! #Nawrocki ​. ​Facet kompletnie odleciał i wmówił sobie, że ma władzę absolutną. Ten wyrok to potężny, międzynarodowy bat na jego patologiczną butę. Nawrocki stał się bezwolną pacynką w rękach pisowskiej mafii doradców – ludzie pokroju Boguckiego ordynarnie nim sterują, a on ślepo wykonuje ich polecenia. ​. ​To, co dzieje się w Pałacu, to ordynarny, bezwzględny sabotaż i zdrada stanu! Ta banda celowo, z zimną krwią demoluje polskie sądownictwo i paraliżuje państwo. Działają jak wewnętrzna dywersja, niszcząc Polskę od środka tylko po to, by chronić własne tyłki i partyjne interesy. ​. ​Koniec z udawaniem, że to legalna władza! Jak długo jeszcze ten polityczny figurant i jego bezkarne zaplecze suflerów będą gnoić dobre imię Rzeczypospolitej na świecie? Miejsce Nawrockiego i jego doradców z Boguckim na czele jest przed Trybunałem Stanu, a potem w więzieniu! / 𝓐𝓭𝓪𝓶 👁️ 𝓓𝓸𝓶𝓪𝓷𝓼𝓴𝓲 #PrawaCzłowieka #Sprawiedliwość #Polska