BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Reset

Well, today is the right time to worry about the German-Russian reset, and not the attacks of Russia on NATO countries. (translated)

Szanowni Państwo, dzisiaj szereg aktualizacji na temat mojej sytuacji zawodowej. Pierwszą z nich już widać na załączonym obrazku. Od dzisiaj pracuję na stanowisku Koordynator opinii w Serwisach Tematycznych Grupy Wirtualna Polska. A pisząc po iksowemu - będę wpływał na to o co się kłócicie w serwisach Wirtualnej Polski, od polityki, przez technologię, a na Pudelku kończąc. Będę się starał nakierować doskonały zespół publicystów i redaktorów WP na tematy, które będą budzić społeczne emocje. Będziemy starali się (przy wsparciu @PiotrMiesnik) poruszać tematy odważne, wizjonerskie, ale i trudne. Pomogą mi w tym również autorzy zewnętrzni, czasem również znani wam z tego serwisu. Sam również będę od czasu do czasu pisał felietony, które znajdą się w serwisach Wirtualnej Polski. To z pewnością jedno z najciekawszych wyzwań zawodowych w moim życiu, dziękuję więc za zaoferowanie mi tej szansy przez Piotra. Ten profil na X otworzył przede mną ścieżki, które wydawały mi się niedostępne. I dalej otwiera. Dziękuję tym wszystkim, którzy zobaczyli we mnie kogoś, z kim warto współpracować. To wciąż mnie zaskakuje i motywuje. Co to oznacza dla innych moich działalności? 1. Oznacza to zakończenie mojej współpracy z serwisem InnPoland. Bardzo miło wspominać będę tę współpracę, a Jakubowi Kralce dziękuję za wsparcie i pełną swobodę w doborze tematów. Przypominam, że można tam znaleźć sporo moich felietonów. 2. Nie oznacza to końca współpracy z Good Times Bad Times. Nadal będę pisał analizy i scenariusze, a zapewniam Was, że lista tematów, nad którymi pracujemy z Hubertem jest długa. 3. Nadal w razie potrzeby dostępny jestem w zakresie analiz i doradztwa w branżach które wymieniam na https://t.co/Lisppx3CfT. Dotychczasowi partnerzy byli zadowoleni ;) 4. W połowie października w serwisie Audioteka (również Grupa WP) zadebiutuje drugi sezon serialu audio Reset, którego jestem scenarzystą. Już teraz polecam. Całość kładzie nacisk na trochę inne elementy niż pierwszy, ale prowadzi nas to wszystko do finału w trzecim sezonie. 5. Nadal pracuję nad swoją książką SF o Rzeczpospolitej Wielu Narodów, dziejącą się w 2083. Mam już sporo, ale na razie musiałem domknąć inne tematy. Osobna sprawa to kwestia INTERMARUM S.A. Kończę powoli 16 lat w branży gier i łącznie prawie 20 lat pracy przy niej, jako recenzent i współtwórca amatorskich projektów. Na razie pozostaję prezesem spółki. Moim zadaniem jest uporządkowanie spraw firmy, w tym zobowiązań wobec pracowników jak i wskazanie jasnej ścieżki dla inwestorów co dalej z firmą. Informacje o tym będą pojawiać się w oficjalnych kanałach. Tworzenie gier było wielką częścią mojego życia. Po kryzysie w branży i moich błędach w tamtym czasie, ta pasja dawno wypaliła się. Czas pójść inną drogą. #ZmianyZawodowe #WirtualnaPolska #NoweWyzwania

Oni na serio uwierzyli w ten Afganistan który sami wymyślili - w umowie SKW-FSB nie ma żadnego Afganistanu i nigdy z Ruskami o tym Dusza, Pytel i Nosek nie rozmawiali Zresztą sprawę ewakuacji PKW Afganistan przejęli Amerykanie… Kto czytał Zgodę i Reset nie błądzi. #Afganistan #polityka #ewakuacja

Hoy empieza el reseteo de nuestro Real Zaragoza. No estamos donde querríamos estar, pero es ahora cuando debemos estar. No me arrepiento de este amor aunque me cueste corazón💙🤍 https://t.co/I9BSzaBUMA #RealZaragoza #Fútbol #Reseteo

Primeiro mapa deles, mas ainda tem jogo. Agora é resetar e buscar o próximo. VAMO! #goLOUD https://t.co/45tris1uFT #gamers #esports #competição

Zoltán 6d

🇵🇱 Drodzy Przyjaciele z Polski! ​Zjedliśmy, popiliśmy… to teraz czas spalić te kalorie na szlaku. Rzućmy okiem na góry, bo tu różnica rzuca się w oczy od razu. 🥾🏔️ ​U Was? Tatry to nie są zwykłe góry - to niemal narodowa świętość i wielki kult. Zakopane, ostre granie, przepaście i łańcuchy na Orlej Perci. Wychodzisz o świcie, pot zalewa oczy, kolana błagają o litość, a wiatr na grani chce urwać głowę. Ale za to ten klimat… herbata z cytryną w schronisku, szarlotka w Pięciu Stawach i widok, dla którego warto było wypluć płuca. Szacunek, tam nie ma żartów z naturą. ​A u nas na Węgrzech? No cóż… nasze góry nie próbują człowieka zabić. 😉 Mátra, Bükk, Zemplén. Zero wspinaczki z liną, zero lęku wysokości. U nas to niekończący się ocean zielonych lasów bukowych, retro kolejka w Lillafüred i stare kamienne zamki, jak Boldogkő czy Füzér, wyrastające nagle na skałach prosto z lasu. ​I mamy coś unikalnego: Országos Kéktúra (Krajowy Szlak Błękitny). Uwaga, to nie pomyłka: ma 1181,8 kilometra i aż 161 punktów kontrolnych! To najstarszy wytyczony długodystansowy szlak w całej Europie. I nie, nikt nie idzie go na raz przez dwa miesiące. Ludzie kupują małą książeczkę i zbierają pieczątki na punktach przez lata. Wolny weekend, 20-30 km marszu przez las, pieczątka do kolekcji i do domu. Taki relaksujący projekt na całe życie. ​Idziesz sobie w cieniu drzew, wdychasz zapach mchu, a na dole zamiast TOPR-u czeka na Ciebie mała piwniczka z winem z Tokaju czy Egeru. ​Zupełnie inna bajka. Wy wchodzicie na szczyt jak do świątyni i walczycie ze skałą, my idziemy na leniwy, leśny reset z plecakiem. ​Jak to u Was jest? Ciągnie Was na tę surową, tatrzańską wyrypę, czy wybralibyście taki nasz zielony, spokojny szlak z zamkami, zbieraniem pieczątek i winnicą na deser? 🏔️🏰🍷 ​#Polska #Węgry #Tatry #Bükk #Mátra #Kéktúra #Boldogkő #Füzér #Góry #Podróże #PolakWęgier #Polska #Tatry #Podróże

A

‘Ik kon het gewoon niet inspuiten’: #huisarts #Roodenburg krijgt de zwaarst denkbare straf 👆 https://t.co/AHomZSOkES Huisarts Frank Roodenburg moet uit het BIG-register worden geschrapt — dat is de harde uitkomst van een opzienbarende tuchtzaak die op dinsdag werd gepubliceerd door het Regionaal Tuchtcollege voor de Gezondheidszorg #Amsterdam. Roodenburg is daarmee de eerste arts in Nederland die zijn dokterslicentie verliest vanwege zijn houding en handelen rond de #corona #vaccinaties. Een unieke zaak, die diep snijdt in vragen over medische vrijheid, richtlijnconformiteit en de macht van toezichthouders over kritisch denkende artsen. Wat werd Roodenburg precies verweten? De Inspectie Gezondheidszorg en Jeugd (IGJ) diende een klaagschrift in met meerdere onderdelen. Ten eerste zou Roodenburg een drempel hebben opgeworpen voor patiënten die een coronavaccinatie wilden ontvangen. Dit deed hij onder andere via een formulier — afkomstig van de organisatie Artsen voor Waarheid — dat hij in zijn praktijk neerlegde ter informatie. De inspectie stelde dat patiënten dit formulier moesten ondertekenen vóór doorverwijzing naar een vaccinatielocatie. Roodenburg zelf betwistte dit stellig: hij vaccineerde zelf niet, en een handtekening vragen had voor hem dus geen enkel nut gehad. Ten tweede vroeg Roodenburg bij zo’n honderd patiënten, die na vaccinatie met vage klachten zoals extreme vermoeidheid binnenkwamen, een zogenoemde D-dimeer bepaling aan. Dit is een bloedtest die aanwijzingen kan geven voor stolselvorming. Zijn redenering: coronavaccins kunnen via het spike-eiwit stollingsactiviteit opwekken, en omdat het spike-eiwit zelf niet meetbaar was, gebruikte hij de D-dimeer als indirecte indicator. Het tuchtcollege vond dat hij hiermee buiten de geldende richtlijnen opereerde en bij verhoogde waarden patiënten had moeten doorverwijzen of aanvullend onderzoek had moeten aanvragen — wat hij in negen gevallen naliet. Ten derde werden zijn uitlatingen op sociale media en in de spreekkamer hem zwaar aangerekend. Hij sprak openlijk over termen als “biowapen”, “Great Reset” en “depopulatie” in relatie tot de coronavaccins. De inspectie ontving twintig meldingen over zijn gedrag. Ook op een huisartsenpost zou hij in 2023 ongepast hebben gecommuniceerd over vaccinaties — onder meer richting ouders van een baby met koortsstuipen. Roodenburg zelf: “Ik kon het gewoon niet inspuiten” Tijdens de zitting van 30 juni — die integraal werd gefilmd door journalist Rico Brouwer van Potkaars — liet Roodenburg zich onverbloemd uit. Hij vertelde dat hij in veertig jaar praktijk nooit eerder zoiets als “turbokanker” had gezien: een patiënt die op dag één binnenkwam en elf dagen later aan drie gelijktijdige tumoren overleed. Dergelijke ervaringen dreven hem ertoe patiënten actief te wijzen op mogelijke risico’s van de injecties. “Ik kon het gewoon niet inspuiten omdat ik begrijp hoe het werkt,” verklaarde hij voor het tuchtcollege. Hij stelde ook dat de richtlijnen niet waren ingericht op de bijwerkingen van coronavaccins, en dat hij als arts in een spagaat zat: longartsen weigerden zijn patiënten te zien omdat er geen klassieke longemboliesymptomen waren, terwijl de D-dimeerwaarden wél verhoogd waren. Zijn advocaat beriep zich op artikel 10 van het EVRM — de vrijheid van meningsuiting — en verwees naar een zaak waarin het Europese Hof voor de Rechten van de Mens oordeelde dat artsen een vergelijkbaar ruim recht op vrije meningsuiting hebben als advocaten. De kern van het conflict: richtlijnen boven klinisch oordeel? Wat deze zaak zo beladen maakt, is de onderliggende vraag die journalist Brouwer scherp verwoordt: mag een arts afwijken van de geldende beslisbomen als die beslisbomen onvolledig zijn of een bepaalde oorzaak buiten beschouwing laten? Roodenburg argumenteerde dat bijwerkingen van coronavaccins simpelweg niet in de huisartsbeslisbomen waren opgenomen — en dat dit hem in een onmogelijke positie bracht. Het tuchtcollege vond echter dat juist dit hem geen vrijbrief gaf om op eigen houtje onderzoek te doen zonder informed consent en zonder de richtlijnen te volgen bij afwijkende uitslagen. De inspectie benadrukte ook dat Roodenburg eerder al tuchtrechtelijk was berispt voor vergelijkbaar handelen — met name het niet doorverwijzen bij verhoogde D-dimeerwaarden — en dat hij desondanks op veel grotere schaal was doorgegaan. Dat woog zwaar mee in het oordeel. Uniek precedent: jaren na de coronacrisis Opvallend is het tijdstip. We schrijven 2026, en nú wordt een arts definitief uit het BIG-register verwijderd vanwege zijn gedrag tijdens de coronaperiode. Andere artsen die publiekelijk kritisch waren, kregen berispingen of boetes — maar verloren hun licentie niet. Roodenburg is de eerste. Zijn advocaat vroeg het college uitdrukkelijk om proportionaliteit en stelde een voorwaardelijke doorhaling voor, eventueel gecombineerd met coaching. Het college ging daar niet in mee. De maatregel van onvoorwaardelijke doorhaling is echter nog niet definitief. Roodenburg is voornemens in beroep te gaan bij het Centraal Tuchtcollege voor de Gezondheidszorg. Zolang die procedure loopt, mag hij zijn praktijk voortzetten. Pas na een onherroepelijk vonnis treedt de doorhaling in werking. Wat zegt dit over de staat van medische vrijheid? De zaak-Roodenburg laat zien dat coronakritische artsen nog steeds worden opgejaagd. Mogen artsen — in hun rol als arts — afwijkende standpunten innemen over medische interventies die door de overheid worden gepromoot? Waar eindigt gewetensbezwaar en begint onverantwoord handelen? En wie bepaalt dat: de beroepsgroep, de inspectie, of de rechter? Het tuchtcollege heeft zijn antwoord gegeven. Roodenburg gaat in beroep. De vraag blijft open. Ondertussen gaat het prikken vrolijk verder. Sinds dinsdag, dezelfde dag dat de uitspraak werd gedaan, ontvangen 70-plussers weer een uitnodiging voor de coronaprik. #MedischeVrijheid #Coronamaatregelen #Huisarts

Andrzej Poczobut, a Belarusian journalist and activist of the Polish minority, assesses that the relations between Poland and Belarus are currently in crisis; however, the proximity of both countries will force the search for ways to thaw them, even though significant changes or a reset in these relations should not be expected. (translated)

Łukaszenka wysyła sygnały do Polski. Poczobut mówi, o co naprawdę chodzi

Takže přátelé. Věci se mají tak, že mám nově v hlavě spoustu malých metastáz. Ozařovat by museli celou hlavu, což se rovná v podstatě reset mozku, což nechci. Takže jedu domu za rodinou a poslední dny a snad týdny budu s nima.🍀 #Rodina #Zdraví #Podpora

Wir brauchen einen Beamten-Reset. Alle Beamten sollten mit einer Frist von einem Jahr entlassen werden. Gleichzeitig sollte man ihnen das Angebot machen, ihren Job zu einem angemessenen Bruttolohn als Arbeitnehmer weiter zu machen. https://t.co/e0qhDw48jx #Beamtenreform #Verwaltung #Arbeitsmarkt

empty string (translated)

meyern 2w

1-2 vs Magic, ggwp. eliminados de la EWC, queda resetear y mejorar para el proximo, muchos torneos importantes de aca para adelante, gracias a todos los que nos bancan como siempre 💜 @9zTeam #EWC #Competencia #Gaming

Donald Tusk po raz kolejny podgrzewa polityczną atmosferę w Polsce do czerwoności. I robi to dzisiaj - 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego. W dniu, który powinien łączyć nas wokół biało-czerwonej, polskich żołnierzy i bezpieczeństwa państwa, premier znów szuka wewnętrznych wrogów i dzieli Polaków. Cztery filary bezpieczeństwa ogłoszone dziś przez @donaldtusk są w rzeczywistości czterema wielkimi wyrzutami sumienia jego własnego obozu politycznego. To wielki bilans własnych win wobec tego, co przez lata robili - i czego nie zrobili. Zaniechania, niszczenie wielkich rozwojowych projektów, zaniedbania, brak zdolności do podejmowania decyzji – to znak firmowy tego rządu i ciągle „sam się piszący” akt oskarżenia. 1. „Bezpieczne i szczelne granice”. Kiedy Putin i Łukaszenka rozpoczęli hybrydowy atak na polską granicę, Donald Tusk zamiast jednoznacznie wspierać działania państwa, nagrywał polityczne filmiki, wykpiwał działania rządu i sprowadzał realne zagrożenie bezpieczeństwa do partyjnej przepychanki. Jego obóz atakował działania na granicy, a część polityków urządzała spektakle z pomocą dla migrantów instrumentalnie wykorzystywanych przez Mińsk. Dzisiaj ten sam Donald Tusk chce występować w roli ojca „szczelnej granicy”. Środki finansowe i skuteczna realizacja projektu – to zrealizował rząd pod moim kierownictwem. Historia naprawdę nie zaczęła się wczoraj. 2. „Realne sojusze i mądra polityka zagraniczna”. To Donald Tusk przez lata prowadził politykę resetu i nowego otwarcia z Rosją, mimo coraz bardziej agresywnej polityki Kremla. Później ten sam Tusk publicznie sugerował zależność Donalda Trumpa od rosyjskich służb. A dla małostkowej gry osłabia jedną z dwóch głównych naszych placówek dyplomatycznych, wysyłając tam człowieka, który ze wstydu powinien sam zapaść się pod ziemię. Najpierw reset z Putinem, później atakowanie prezydenta naszego najważniejszego sojusznika, potem słynny osobny pociąg do Kijowa, a dziś wykład o „realnych sojuszach”. 3. „Wielkie inwestycje w naszą armię”. Przez siedem lat swoich pierwszych rządów obecny premier miał czas, aby przygotować Polskę na rosnące zagrożenie ze Wschodu. Zamiast wielkiego programu modernizacji armii mieliśmy lata wydatków w okolicach lub poniżej 2 proc. PKB, likwidację części jednostek i zmarnowany czas. A kiedy po 2016 roku ruszyliśmy z gigantycznym programem modernizacji Wojska Polskiego - zakupami nowoczesnego uzbrojenia, zwiększaniem liczebności armii i rozwojem polskiego przemysłu zbrojeniowego - jego obóz krytykował skalę zakupów, kontrakty i tempo rozbudowy wojska. Pamiętajmy o sprawie fundamentalnej. To, że my mogliśmy to zrobić, zawdzięczamy naprawie budżetu państwa. Postawiliśmy bowiem finanse publiczne na nogi, uszczelniliśmy system podatkowy i radykalnie ograniczyliśmy lukę CIT i VAT oraz zwiększyliśmy dochody z akcyzy. Do skutecznej obrony państwa, do prowadzenia wojny, potrzebne jest spójne i dumne społeczeństwo, wola obrony oraz pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Silna armia kosztuje. Trzeba najpierw zbudować państwo, które potrafi wypracować na nią pieniądze. 4. „Gospodarka, która się rozwija”. Odziedziczyliśmy w 2015 r państwo w zapaści finansowej, bez wielkiego projektu rozwojowego, bez ambitnej strategii i bez wiary, że Polska może grać o najwyższą stawkę. Postawiliśmy państwo na nogi. Uruchomiliśmy wielkie inwestycje, skutecznie walczyliśmy z rajami podatkowymi, przyciągaliśmy nowoczesne inwestycje, odbudowaliśmy zdolność państwa do realizacji strategicznych przedsięwzięć i pokazaliśmy, że Polska nie musi być wyłącznie rynkiem zbytu, montownią i podwykonawcą. Doprowadziliśmy do gwałtownego spadku ujemnej międzynarodowej pozycji inwestycyjnej netto z około 68% na minusie do około 32%. Prowadząc Polską gospodarkę, wzmocniliśmy znacząco suwerenność ekonomiczną, a zatem realną suwerenność państwa polskiego. Postawiliśmy na produkty i usługi podwójnego zastosowania - dual-use - wielka szansa, do której wrócimy po zmianie tego rządu. A co widzimy dziś? Strategiczne inwestycje są zamykane, okrojone, są opóźniane albo stoją, kolejne wielkie zamówienia publiczne trafiają do zagranicznych firm, a polski przemysł traci szanse, które powinny napędzać nasze bezpieczeństwo i rozwój. Bez własnego przemysłu, infrastruktury, energetyki i inwestycji nie ma silnej gospodarki. A bez silnej gospodarki nie ma suwerennego i bezpiecznego państwa. I na koniec… Donald Tusk mówi dziś, że Polska będzie bezpieczna tylko wtedy, gdy nie będzie w niej „zdrady” i „głupoty”. Panie Premierze, bardzo ostrożnie ze słowem „zdrada”. Szczególnie w Pana ustach. Bo jeżeli spojrzeć na całą polityczną drogę Donalda Tuska - reset z Rosją, niszczenie stabilnych finansów publicznych, oddawanie kolejnych kompetencji na poziom europejski, brak wiary w ambitne polskie projekty, przeznaczanie gigantycznych pieniędzy w ramach zamówień publicznych na francuskie, niemieckie, czy austriackie albo inne firmy , wieloletnie zaniedbania w armii czy sposób, w jaki jego obóz reagował na obronę naszej wschodniej granicy - to jego dzisiejsze słowa brzmią jak oskarżenie wobec własnej polityki. Zdrada ideałów suwerennego państwa mamy do czynienia wtedy, kiedy krok po kroku rezygnuje się z własnej podmiotowości, ambicji i prawa do samodzielnego decydowania o gospodarce, energetyce czy bezpieczeństwie. Kiedy roku po roku oddaje się suwerenność finansową w obce ręce. I właśnie z tym Donald Tusk powinien rozliczyć własną karierę polityczną, zanim zacznie oskarżać innych. Te cztery filary nie są więc nowym programem Donalda Tuska. To cztery akty oskarżenia wobec jego własnej polityki. A 15 sierpnia premier Polski powinien przede wszystkim podziękować polskim żołnierzom, oddać im należny szacunek i choć na jeden dzień odłożyć partyjną pałkę. Święto Wojska Polskiego jest świętem polskich żołnierzy i całego Narodu - nie kolejną okazją do dzielenia Polaków. I właśnie dlatego wybory parlamentarne w 2027 roku będą tak szczególne i strategiczne. To nie będzie zwykła zmiana polityczna. To będzie decyzja o kierunku, w którym ma pójść Polska. Trzeba przerwać politykę monstrualnego przyrostu długu w relacji do PKB, rekordowych deficytów budżetowych, osłabiania państwa, blokowania jego ambicji i niszczenia polskiego potencjału przez rząd Koalicji Obywatelskiej. Polska potrzebuje rządu, który zamiast wojny z głową państwa będzie współpracował ramię w ramię z prezydentem Karolem Nawrockim - w sprawach bezpieczeństwa, ponownej naprawy finansów publicznych, demografii, gospodarki, inwestycji, suwerenności i polskiej racji stanu. 2027 musi być początkiem odbudowy. Początkiem nowego etapu: silnego prezydenta i silnego rządu, którzy grają do jednej bramki. Dla Polski. #Polska #Bezpieczeństwo #Polityka

Reset. Ko se ohladijo glave, tudi zamere počasi izgubijo svojo težo. In takrat ostane tisto, kar je v resnici najpomembnejše: da vsak dela dobro tisto, kar najbolje zna. Gregor Kavčič zna operirati. Vrhunsko. Včasih je za dobro rešitev treba preseči osebne zamere, stare zgodbe in dokazovanje, kdo je imel prav. Zato pohvala tudi modremu vodstvu, ki je znalo stvari poravnati in postaviti na prvo mesto tisto, zaradi česar bolnišnice sploh obstajajo – paciente. Osnovno poslanstvo medicine je vendarle nad vsem drugim. Dober kirurg mora operirati. Pacient pa mora dobiti najboljše zdravljenje, ki mu ga lahko ponudimo. Vse ostalo je manj pomembno. Odpuščeni zdravnik Kavčič se je poravnal z bolnišnico Novo mesto https://t.co/yqTQuYSeOq #zdravstvo #medicina #pacienti

C'EST QUOIIIII ÇA ⁉️ TRIPLE TAP FLIP RESET DE ZEEEEEENITOOOO 😍 🇫🇷 @zenrll @TeamVitality @EWC_Extra #VITWIN https://t.co/03zOtq60Us #Gaming #Esports #RocketLeague

In some Eastern European countries, indigenous populations came close to becoming a minority as a result of ethnic cleansing, forced Russification, and resettlement policies. Welcoming migrants, perceived as another version of forced change, does not sell https://t.co/ltBMQiuwLe #EasternEurope #EthnicCleansing #MigrationPolicy #EE #RU

‘Heb een paar dagen nodig om mezelf te resetten’

Dit is wanneer Max Verstappen volgende week de allerlaatste Dutch GP rijdt
www.ad.nl
H

O dia 8 de agosto passou-te despercebido? Não és o único. Dia 8 de agosto celebrou-se uma efeméride cuja existência surpreende a maioria dos homens, que reagem à notícia com o mesmo ceticismo com que encaram o Monstro do Loch Ness ou a utilidade do pisca-pisca nos rotundas: sabem que em teoria existe, mas nunca viram um ao vivo e desconfiam seriamente de que seja uma fake news. Para minha surpresa também as mulheres recebem a notícia do Dia Mundial com o mesmo olhar de quem lê sobre um feriado municipal numa cidade onde nunca puseram os pés: "Ah, é hoje?" O desconhecimento em torno desta efeméride é, aliás, um fenómeno transversal. A reação ao descobrir este dia varia entre o pânico logístico e a desculpa preventiva. Há quem procure a data no telemóvel, quem faça um reset mental e recite umas avés-marias e quem garanta, com total convicção, que no ano passado calhou no aniversário, pelo que agora só volta a calhar no Natal. Pois é, a 8 de agosto assinalou-se o Dia Mundial do Orgasmo Feminino (Não tenhas vergonha, vai lá pesquisar se existe). A verdade é que quem planeia estas datas, no calendário, revela um nível de amadorismo atroz. Então os anglo-saxonicos e os países nascidos do desmembramento do seu império, celebram o Dia do Orgasmo a 31 de julho? O que demonstra uma falta absoluta de conhecimento da coisa: Têm o Orgasmo a 31 de julho para só depois entrar agosto...