BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#codzienność

Siedzę sobie jeszcze na stacji Shell... wzrok skupiony na smartfonie. Czytam głównie wiadomości ze świata. Nagle zauważam kątem oka że ktoś podszedł I słyszę cos w rodzaju "Chuju More" Zwrotu "more" często używają cyganie, ale gość nie wyglądało na cygana. Szybki skan osoby... Wszystko jasne... zwrot "Chuju" nie budzi u mnie szału 😁 bo wiem, że mniej więcej tak (dla polskiego ucha) witają się Afrykanerzy Facet miał w ręku to pudełko, którym oczywiście zamierzał mnie obdarować. Podziękowałem! Kotlet i frytki szybko zjadłem, a te udka zostawię sobie na potem 💪😎 jest pięknie! #życie #codzienność #przygoda

Bosak: nie można zasłaniać się walką z nienawiścią, gdy mamy do czynienia z przestępczością obywateli Ukrainy w Polsce. Pobicia, wymuszenia, ataki - to codzienność. Winny jest poprzedni rząd, który wprowadził bezwizowy ruch z Ukrainą. 📽️Polsat, Śniadanie u Rymanowskiego https://t.co/F2HbVlPYhP #Ukraina #przemoc #Polska

Stanowski u Nawrockiego w Juracie: - morze to była moja codzienność i pozostając w tej semantyce ostatnio popularnej, to było moje daily life - zabrzmiało jak Barbara Mróz-Gorgoń Cała Polska śmieje się z niej śmieje i to wszystko w zamian za bycie jakimś tam pełnomocnikiem przez 3 tygodnie, zaczynam jej współczuć XD #Polska #życiecodzienne #humor

The war is increasingly becoming a part of the daily life of the Armed Forces on NATO's eastern flank. Although hostilities are not taking place over Poland, the scale of the engagement of forces in the Baltic and our region strongly affects civil aviation, the availability of airspace, and its capacity. (translated)

As a result of a Russian drone attack on a bus in Kherson, four people died and five were injured, which Ukrainian President Volodymyr Zelensky described as a malicious Russian safari and emphasized that such attacks have become a daily occurrence in frontline regions. (translated)

Atak drona na autobus w Chersoniu. Zełenski pisze o "rosyjskim safari"

These are not isolated incidents; it is becoming a grim everyday reality on Polish streets! In Ruda Śląska, a 63-year-old citizen of Azerbaijan was driving a city bus with over 2.7 promiles of alcohol in his system. A drunk foreigner behind the wheel of a public transport vehicle is (translated)

Brutal attack in the very center of Warsaw. In broad daylight. In a place that should be safe. The recording from Złote Tarasy shows something that unfortunately is becoming more and more of a daily occurrence – aggression, violence, and a complete lack of respect for another person. (translated)

Onet.pl 3w

Volodymyr Zelensky sharply criticized Russia after the drone attack in Kherson, which deliberately targeted a civilian vegetable seller, emphasizing that such safari on civilians is an everyday occurrence, and the world must see the barbarism of the Russian army to exert international pressure on Moscow and ensure the safety of Ukraine and other states threatened by Russian aggression. (translated)

"Rosja oszalała". Wołodymyr Zełenski grzmi po ataku drona w Chersoniu

Rozmowa z sanitariuszką Powstania Warszawskiego, która wspomina swoją służbę, dramatyczne wydarzenia oraz codzienność walczącej stolicy w sierpniu 1944 roku. https://t.co/oOBg1N9mX9 #WarszawskiePowstanie #Historia #Pamięć

Laura Loomer Jul 24

Właśnie doświadczyłam swojego pierwszego alarmu lotniczego w Ukrainie. Wyją syreny. Dla każdego Ukraińca to codzienność

Biały Dom: we wtorek spotkanie Trumpa i Zełenskiego w Waszyngtonie
www.rp.pl
rmf24.pl Jul 22

Magnus Haakonson, który jako 18-latek przeżył atak Andersa Breivika na Utoyi w 2011 roku, opowiada o swoim życiu po tragedii, podkreślając, jak trauma wpłynęła na jego codzienność, oraz o swojej roli w Grupie Wsparcia 22 Lipca, która pomaga innym ocalałym i rodzinom ofiar. #Utoya #AndersBreivik #trauma

„Jestem jednym z Utoyi”. Przeżył piekło zgotowane przez Andersa Breivika
Jakub Wiech Jul 19

Oh no, Ukraine is striking Russian refineries, so we have "Putin enraged," what will he do now? Will he attack Ukraine? Strike at civilians? Try to freeze the Ukrainians and cause a blackout? Send saboteurs to the EU? Because this has been the daily reality for 4 years. (translated)

Jacek Sasin Jul 19

Mass layoffs have stopped being an exception. They are becoming a daily occurrence. Higher costs, more bureaucracy, fewer investments. Tusk promised development, and the Poles got uncertainty and fear for their jobs. Whenever they govern, the same scenario returns: unemployment, poverty, and the famous "there's no money." (translated)

180 zawiadomień przez pół roku. 1 dziennie... Drastyczne 😆 Myślałem, że będzie tego tysiące. https://t.co/NZ2Gdo0bsn #życie #codzienność #statystyki

Nawrocki is lying that the veto is mandated by the Constitution. The Constitution protects marriage, but does not mandate harming others. The struggle for information about the health of a loved one in the hospital. For a roof over one's head after the partner's death. For burying a loved one. This is the daily reality for 2 million people – (translated)

rmf24.pl Jul 17

Specjaliści alarmują, że urazy głowy stają się codziennością, a wiele tragedii można by uniknąć, gdyby osoby jeżdżące na hulajnogach i rowerach nosiły kaski, ponieważ brak zabezpieczeń znacząco zwiększa ryzyko ciężkich obrażeń i związanych z nimi operacji neurochirurgicznych. #kaski #urazy #neurochirurgia

Specjaliści alarmują: Urazy głowy to niemal codzienność!

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

@Venek__ W takich momentach dopiero zdajemy sobie sprawę, że nasze problemy życia codziennego, to żadne problemy [*] #Życie #Refleksja #Codzienność

Nasi rodzice to mieli prościej... Po pracy przychodzili do domu, ugotować obiad, pozmywać naczynia, a wieczorem telewizor lub książka. A my: - nieustannie sprawdzanie social mediów, co się dzieje, - szukanie pół godziny przepisu do thermomixa, tak aby zgrać ze składnikami w lodówce - odpisywanie na wiadomości od znajomych - planowanie co będziemy robić w najbliższe weekendy - robienie zakupów przez internet - sprawdzanie, czy czasem z roboty ktoś coś nie napisał - siłownia/trening/tańce - dziecko odwieźć/przywieźć z zajęć dodatkowych itd... Celowo przerysowałem te sytuacje, ale do tego wpisu natchnęła mnie jedna prawdziwa sytuacja - z żoną od 3 dni planujemy usiąść do kalendarza, aby zaplanować weekendy we wakacje. Człowiek jest dzisiaj bombardowany przez tyle informacji, ma do wyboru tyle możliwości, a życie ucieka przez palce... #ŻycieWspółczesne #Technologia #Codzienność

Dzień dobry wszystkim Jestem na pięknej polskiej wsi. Z daleka od miejskich tłumów, korków i codzienności. Myślę, że taki wyjazd mógłby pomóc wielu ludziom. Spojrzeć na świat z innej perspektywy i zobaczyć, że ludzie nie żyją tym co starają się im na siłę wmówić niektórzy politycy i dziennikarze. Niestety żyjemy w czasach skrajnego populizmu a rządy demokratów muszą nauczyć się zasad obowiązujących w tym świecie. Idę pozrywać czereśnie … 🍒 Miłego dnia #Polska #Wieś #Spokój