BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#histeria

Mr. Devil Stockton expressed satisfaction with the reaction he described as a helpless hysteria of PiS supporters to his questions for Marta Nawrocka, whom he referred to as the alleged first lady. In question number 9, he asked if she knew about all her husband's alleged mistresses and affairs, or just about Magdalena Hajduk from the "ship of love." He also inquired about other addictions of her husband besides alcohol, drugs, and nicotine, adding a vulgar remark about his sexual preferences and foot odor. #Polska #politika #histeria (translated)

Aleksandra Owca assessed that Berkowicz's behavior reflects the way his party operates and continues the attitude initiated by Mentzen, who reacted hysterically to the presence of women in the army and police. She criticized the group as immature and accused it of being unable to refrain from pathetic, fear-driven reactions to women. #Polityka #Kobiety #Społeczeństwo (translated)

We are experiencing a new chapter in the hysteria of some members of the Colombian left. The new narrative consists of repeating over and over that “Briceño’s political work is just bots.” 264,838 bots rose up, took their ID, and went with their families to vote for this project a few months ago. To those bots, thank you always. And to the left, a respectful piece of advice: look for an agenda, talk about the country, and don’t waste so much time letting your imagination fly in conspiracy theories that even your own supporters don’t believe. Attached is the official certificate of our bots. #Colombia #Política #Narrativa (translated)

Marcin Dobski chce być uznawany za niezłomnego dziennikarza, rozliczającego innych wojownika. Problem w tym, że jego własna lista kompromitacji jest dłuższa niż niejedna teczka w IPN, którą chętnie otwiera cudzym kosztem. Publicznie znane są fakty, a nie tylko internetowe wrzuty. W 2018 roku został skazany za posiadanie narkotyków. Sąd wymierzył mu prace społeczne. Prac nie wykonał. Karę zamieniono na 89 dni pozbawienia wolności. Trafił do aresztu. To nie była „nagonka”, to wyrok i kara za głupotę. Mechanizm Dobskiego jest stały, najpierw kompromitacja, np. bieganie nago, namawianie kur...y na analne perwersje, pijackie awantury, następnie krótkotrwała skrucha, użalanie się nad sobą i bajeczka o walce z demonami, chorobami i podstępnymi nałogami, płacz i histeria, a na koniec narracja o spisku i zrzucanie winy na służby, silnych razem, własnego psa i oczywiście Tuska Po kilku dniach od kompromitacji, Dobski znów wraca na tory swoich praktyk, ataki na dziennikarzy którzy obnażyli jego głupotę, kłamstwa brak dziennikarskiego warsztatu. Jego największy problem nie jest uzależnienie, tylko całkowite wyzbycie się wstydu i godności. Polega to na tym, że ten sam człowiek żąda od świata absolutnej przejrzystości, a sam żyje w trybie permanentnego zakłamania i szukania dla siebie wymówek i alibi. Palec zawsze skierowany jest na zewnątrz. Na tych, co go nagrali, na tych co udowodnili mu kłamstwo i manipulacje, na tych co wezwali pogotowie i policję po incydentach które sam wywołał. Na tych, co pokazali jaki z niego prostak i nieuk. Nigdy na siebie. Dobski lubi opowieść o sobie jako ofierze systemu i wojowniku z niesprawiedliwością, ale od lat nikt go tak nie odbiera. Nawet ci którzy mu płacą i wykorzystują jego słabości, uważają go za zero, godne jedynie pogardy. Tymczasem jego biografia pokazuje prostego ćpuna, uzależnionego od własnych demonów, po wyrokach, który publiczne załamania i wstyd, zamienił w oskarżenia i obwinianie innych. Ale to już dobiega końca, lada moment przestaną mu płacić, stał się parodią i pośmiewiskiem, nikt mu już nie wierzy, jego opinię nic nie znaczą, jego słowo obróciło się w gówno, więc komu jest potrzebny? Nikomu, więc po co mu płacić? Ktoś, kto nie umie rozliczyć własnego życia, nie ma moralnego prawa, by rozliczać życie innych. PS: Czy to pan Jezus dyktował ci ofertę do prostytutki? #dziennikarstwo #media #sprawiedliwość

Martín Palermo tardó 7 partidos en convertir su primer gol. Terminó siendo el máximo goleador de nuestra historia. La histeria colectiva de las redes y la obsesión por las interacciones arruinaron al público futbolero. Hoy hay una moda de sentenciar sin analizar procesos ni adaptaciones. Valencia pasó de ser un jubilado que vino a robar a ser el héroe. La realidad es que solamente necesitaba minutos, pero la tiranía de lo inmediato destruyó todo. #Fútbol #MartínPalermo #Valencia

Não tenho olhado para os preços da habitação em Lisboa, mas, dada a histeria com o alojamento local há 3 anos, imagino que tenham descido muito. #Lisboa #Habitação #AlojamentoLocal

Pani Wiadrowska zadała bardzo rozsądne - chłodne i konkretne, pytanie: "Po co właściwie Rosja miałaby atakować teraz Polskę?" Każdy rozsądny Polak powinien je sobie zadawać. Zamiast odpowiedzi - histeria i inwektywy... ...po prostu "mędrcy" w studio nie znali na nie odpowiedzi. #Polska #Rosja #Bezpieczeństwo

Sei que a sequência de informações e decisões urgentes está deixando todos desesperados. Se nós, advogados, muitas vezes ficamos, imagino os que não sejam. Mas, tenham calma. Não caiam na histeria coletiva. Ser vigilante não é ser desesperado. No direito existem regras. Quem anda nas 4 linhas as cumprem. O que Mendonça e Fachin estão fazendo é cumprimento de regras, evitando qualquer possível questionamento de nulidade. O outro lado está tentando de tudo e eles estão se protegendo. Isso significa que Fachin está do nosso lado? NÃO Mas significa que ele está agindo para tentar não transformar em pizza. Se Fachin quisesse pizza, os caminhos seriam diferentes. Ele faria como fez com o Toffoli. Continuem vigilantes, mas sem desespero. Continuem orando, rezando, fazendo sua prece. É tempo de esperança. Se jogarmos a toalha, não terá volta!! #Direito #Advocacia #Esperança

Korytarze państwowej uczelni to nie arena cyrkowa ani studio do partyjnych ustawek. Bieganie za pełniącym obowiązki rektora AWS Profesorem, nękanie pracowników i wiec TV Republika na terenie uczelni to nie dziennikarstwo - to ordynarna histeria po utracie stołka i wpływów. Żaden krzyk do kamery ani tupanie nogą nie zmienią faktów: decyzja Ministra Sprawiedliwości o odwołaniu Michała Sopińskiego jest OSTATECZNA. Autonomia uczelni to wolność nauki i badań, a nie immunitet na bezprawie. Polityczny parasol ochronny nad Panem Sopińskim został definitywnie zwinięty - czas zejść ze sceny. #autonomia #edukacja #nauka

El brutal inicio del Barça está generando una gran histeria en Madrid y Atlético. Noto mucha crispación con ambos y, aunque cada caso es diferente, creo que sobre todo viene provocada porque el mejor equipo de los tres está poniendo el listón altísimo y no les está dando margen. #Barça #LaLiga #Fútbol

En Alemania estalla la histeria contra la AfD ante unas elecciones enSajonia Anhalt este domingo que va a ganar con seguridad y amplitud. Queda por ver si se quea a algún punto de la mayoría absoluta. Da igual porque la tendrá. Se descalifica por sí sola la miserable campaña #AfD #SajoniaAnhalt #Elecciones2023 #DE #AT

Histeria bélica y desinformación en una red digital proisraelí: “Ceuta es ahora Gaza”. Un opaco conjunto de canales con cientos de miles de seguidores y alineado con Israel difunde falsedades sobre la crisis ceutí. Por @angel_munarriz https://t.co/H8iTVnCEuG #Desinformación #Gaza #Ceuta #ES #IL #MA

Rosja próbuje zdestabilizować Niemcy. To także problem Polski. Dlatego trzeba skończyć z antyniemiecką histerią Dyskusje o naszej tragicznej historii i niemieckich winach są nieodzowne. Ale dziś linia podziału w Europie – możliwa linia frontu – nie przebiega między Polską a #Rosja #Niemcy #Polska #PL #DE #RU

Wsadzając Berka do TK, Tusk chce powtórzyć to, co zrobił w 2015 roku. Przypominam, że cała histeria warszawskich libków, która przerodziła się w KOD, „wolne sądy”, okupacje Sejmu itd wzięła się z wybraniem przez kończący kadencję Sejm nadmiarowych sędziów TK. Tusk chciał wywołać chaos i mu to się udało. Teraz chce powtórzyć ten manewr na nieco inny sposób, ale sprowadzający się do tego samego - chaosu w TK, a to znaczy w instytucjach państwa polskiego. Zarazem oznacza to, że Tusk już zakłada, że w 2027 straci władzę. #Polska #Tusk #TK

Teve muito torcedor que, mal influenciado, entrou em desespero quando o Flamengo oscilou contra São Paulo e Internacional. Por aqui, eu alertei: a tendência é que o time retome os bons comportamentos coletivos já apresentados anteriormente após um período de treinos com o grupo completo. O que é que estamos vendo agora?? 🤷🏻‍♂️ Valorize quem produz conteúdo com responsabilidade, sem histeria, que analisa futebol a partir de contexto, sem a busca pelo engajamento fácil. #Futebol #Flamengo #Análise

Magda Aug 14

Jeśli mocno wzmożony Święczkowski urządza w Republice histerię, to znaczy, że premier nacisnął dokładnie ten guzik, który należało nacisnąć. #Polska #Polityka #Histeria

H

O triunfo do absurdo sobre a razão técnica: Os responsáveis pelo projeto, que inicialmente descartaram os protestos por se tratar de uma personagem fictícia, acabaram por ceder à pressão gerada pela histeria coletiva online, provando, mais uma vez, que, para o bem ou para o mal, o barulho digital vale mais do que o planeamento técnico, a proteção ambiental ou o património histórico real.

El equipo juega bien, es cuestion de tiempo para que se asienten nuevas sinergias y se recuperen las establecidas. Además ya se está clasificado a la Conca, que es el único premio que da ganar este torneo. Seguiré sin compartir la histeria que se lee por acá. #Fútbol #Deportes #Equipo

O Portão Secreto que Marrocos Usa Contra a Europa Em Ceuta ninguém arrombou nada — só se esqueceram de fechar a fechadura Há uns anos, um amigo meu trocou o portão de casa por um automático. Um comando, um sensor, um motor eléctrico escondido no muro. Nunca mais empurrou ferro nenhum. E ele próprio me confessou ter aprendido uma coisa óbvia, mas que só se percebe depois: um portão automático não falha por acidente. Se abre, é porque alguém carregou no botão. Se fica fechado, é porque ninguém quis abri-lo. Não há meio-termo, não há avaria misteriosa. Há decisão. Guardei essa lição para o dia em que vi as imagens de Ceuta. No dia 30 de Julho, entre 50 e 70 mil pessoas avançaram para a fronteira marroquina em poucas horas. Ceuta tem 83 mil habitantes — ou seja, num único dia, a cidade recebeu um número de pessoas equivalente a mais de metade da sua população. Entre 20 e 30 afogaram-se nas águas de Tarajal, consoante a fonte. E os números do primeiro semestre de 2026 desmentem qualquer teoria de “efeito de chamada” generalizado: as entradas irregulares em Espanha, no seu conjunto, caíram de 17 990 para 12 138 face ao ano anterior. Só em Ceuta subiram — de 978 para 2 582, mais 164%. A pressão migratória diminuiu em toda a Espanha, excepto exactamente no ponto em que Marrocos controla a torneira. Porque é isso que aconteceu: fecharam-se torneiras, ou abriram-se portões. Marrocos guarda a fronteira de Ceuta com muros, vedações, drones, gendarmaria e forças auxiliares permanentes. Nada nessa fronteira falha por engano. Quando as barreiras ficaram abertas e os agentes marroquinos se retiraram à passagem dos jovens — como relataram vários meios internacionais —, isso não foi desorganização. Foi o motor eléctrico do portão do meu amigo, em versão geopolítica: alguém carregou no comando. Ceuta, aliás, sabe do que fala quando se fala de portas que mudam de dono por conveniência política. Foi ali que, em 1415, D. João I e o Infante D. Henrique lançaram Portugal ao primeiro território conquistado fora da Península — o berço, dizem os manuais, da expansão portuguesa. Ceuta foi portuguesa até à Restauração; em 1668, no tratado que reconheceu a independência de Portugal face a Espanha, ficou do lado espanhol, e ali continua. A cidade nasceu, para nós, como símbolo de conquista; sobrevive, seiscentos anos depois, como símbolo de disputa. A fronteira muda de mãos, o instrumento é sempre o mesmo: quem controla o portão, controla a narrativa. A politóloga norte-americana Kelly Greenhill tem um nome para isto: migração coercitiva projectada — usar o movimento de pessoas como arma de pressão diplomática, tal como a Bielorrússia fez com a Polónia ou a Turquia com a União Europeia. Não é preciso um exército. Basta um vizinho capaz de abrir uma fronteira, uma potência amiga interessada em redesenhar mapas, parceiros europeus que lucrem politicamente ao não defender o Estado atacado, e uma oposição interna mais preocupada em minar o governo do que em nomear o agressor. Todos esses ingredientes estiveram presentes em Ceuta. E aqui chegamos à parte que devia envergonhar-nos como europeus: a reacção. Itália suspendeu Schengen com Espanha. Finlândia, Dinamarca e Chéquia pressionaram Madrid. Ursula von der Leyen chamou “inaceitáveis” às imagens e exigiu retornos rápidos, ignorando que Ceuta tem regime de controlo reforçado desde sempre. O nosso primeiro-ministro, Luís Montenegro, escolheu um caminho mais comedido — recusou suspender Schengen, mas avisou que os Estados-membros não devem transmitir a ideia de que “a porta está escancarada”, ao mesmo tempo que reforçava a vigilância nas fronteiras marítimas do Sul de Portugal. A frase é defensável em casa; soa a lição dada ao vizinho quando dita lá fora. Espanha tem constitucionalistas tão competentes como os nossos, e o problema em Ceuta nunca foi a lei espanhola — foi a fronteira alheia. O mais revelador, porém, foi o que ninguém disse. A oposição espanhola falou em invasão, em incompetência, em crise de soberania — sem nunca nomear Marrocos. O Governo espanhol, por seu lado, aceitou a narrativa da máfia de tráfico e evitou qualquer crítica pública a Rabat, por uma razão compreensível: a contenção da fronteira sul depende dessa cooperação. Mas o silêncio tem preço. Se ninguém no sistema político nomeia quem retirou os gendarmes, a história que fica é a de um Estado incapaz — exactamente a fotografia que Marrocos queria vender ao mundo, na mesma semana em que um relatório do Congresso norte-americano sugeria que Ceuta e Melila “permanecem sujeitas à reivindicação de Rabat”. Não é preciso escolher entre histeria e ingenuidade. É preciso é olhar para o portão inteiro, não só para o instante em que ele se abriu. Segundo a Frontex, entre 2021 e 2026, as entradas irregulares acumuladas em Itália somaram 478 600; nos Balcãs Ocidentais, 340 600; na Grécia, 259 800; em Espanha, 234 760 — a menor das quatro. Um pico de alguns dias em Ceuta, por mais dramático que tenha sido, não apaga seis anos de tendência. Apaga, isso sim, a nossa paciência para ler números — e é precisamente essa impaciência que quem controla o comando do portão está a explorar. Da próxima vez que uma fronteira “se abrir sozinha” nos ecrãs, vale a pena perguntar, antes de mais: quem tinha a chave? #Ceuta, #Marrocos, #Espanha, #migração, #geopolítica, #Portugal, #Schengen, #história

Dlaczego #GiertychDebil? Głównie dlatego, że Roman Giertych to klasyczny przykład osobowości: kozak w necie, pizda w świecie. Typ pozuje na męża stanu, wielkiego demokratę poruszającego masy, współczesnego Katona Starszego, rzucającego gromy na prawicę, niczym tamten na Kartaginę. W rzeczywistości chłop na widok policji, przy pierwszej konfrontacji ze szlachetnymi funkcjonariuszami reprezentującymi majestat Państwa Polskiego, zemdlał i się zesrał na podłogę. Z litości nie podano tego do informacji publicznej, ale ja wierzę, że orka choć częściowo została tamtego dnia uwolniona. Potem było jeszcze lepiej: chłop przy pierwszej możliwej okazji uciekł do Włoch, skąd rozpoczął swoją opozycyjną walkę z reżimem. Walkę dodajmy, polegającą na napinaniu się w Internecie co to on nie zrobi, organizowaniu wokół siebie społeczności półdebili spod znaku Silnych Razem i podawaniu fejkowych sondaży z firmy krzak. Będąc prawdziwym człowiekiem honoru i zasad skurwił każdy jeden swój pogląd z dawnych lat za uznanie liberalnego salonu i wyżebrane miejsce na listach od Donalda Tuska. Obiecał nawet, że w głosowaniu za aborcją nie złamie dyscypliny klubu. To wszystko dla tego słodkiego obiektu swoich marzeń: immunitetu. W trakcie kampanii nawet nie pojawił się w Polsce, ale to nie problem: przez lata wytresował tylu Silnych Razem, że bez problemu dostał się do Sejmu. Oczywiście przy pierwszej możliwej okazji znowu się obsrał i danego wcześniej słowa w sprawie głosowania nie dotrzymał, ale paradoksalnie oszukanie Donalda Tuska to jedna z niewielu rzeczy jakie w jego życiorysie można uznać za pozytywne. Kiedy wszyscy już myśleli, że po blamażu z głosowaniem jego imię przepadnie w odmętach partyjnej historii, on wypłynął ponownie: jak foka z przerębla. Zaraz po wyborach prezydenckich przejebanych przez Rafała Trzaskowskiego przy pomocy Kingi Gajewskiej oraz Postaci Znanej, Roman nie był w stanie pogodzić się z tym stanem rzeczy. Rozkręcił absurdalną kampanię mającą za zadanie wymuszenie ponownego przeliczenia wszystkich głosów, a jego zwolennicy masowo wysyłali do Sądu Najwyższego skargi, używając jego własnego numeru PESEL. Tacy geniusze siedzą w jego Sieci na Wybory. Histeria którą nakręcił udzieliła się w pewnym momencie całej jego partii, co doprowadziło do najpoważniejszego dla KO tąpnięcia w sondażach po 2023 roku. Prawdziwy Midas à rebours. Legenda głosi, że Roman wraz z doktorem Kontkiem i Tomaszem Lisem do dziś siedzą w piwnicy pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów i cały czas liczą głosy - za każdym razem otrzymując odmienny wynik. A kiedy w końcu się doliczą, nastanie koniec - czy Polski, czy ich: to jeszcze się ustali. Jeżeli kiedyś będę chciał zniszczyć życie swojemu dziecku to nazwę je Roman Giertych - nie zrobię jednak tego nigdy, bo prawdopodobnie podchodziłoby to pod zbrodnię przeciwko ludzkości i trybunał w Hadze. #Polska #Polityka #Giertych