BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#intencje

If someone has the time and willingness to read - I encourage you. If not, that's fine too - there are plenty of other interesting things to dedicate that time to. We do not expect logical actions or coherent interpretations of the regulations, but we have decided to once again demonstrate how flawed the licensing regulations are. Of course, we know these regulations well ourselves and have many ideas on how to use them efficiently, or even circumvent them. But, dear friends, in all of this, the most important thing is the intentions. Winning is one thing, but beating someone is another. The latter does not give any long-term satisfaction. (translated)

Na zdjęciach Napoleon Chagnon, wybitny amerykański antropolog, profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Barbara, a także członek Narodowej Akademii Nauk USA. W prywatnej korespondencji do francuskiej dziennikarki, Peggy Sastre, napisał, cytuję: "Dobrze wiesz, co ze mną zrobili. Należę do ścisłej czołówki ekspertów w mojej dziedzinie. Planujesz studiować socjobiologię albo biologię behawioralną? Już nie żyjesz. Wynoś się z uniwersytetu jak najszybciej." Chagnon nawiązywał tutaj do wydarzeń po publikacji głośnej pracy podsumowującej jego wieloletnie, pionierskie badania terenowe, prowadzone wśród Indian Yanomami, zamieszkujących lasy deszczowe na pograniczu Wenezueli i Brazylii. W grupach tubylców opisywanych przez Chagnona 25-30% zgonów dorosłych mężczyzn wynikało z przemocy, 40-44% mężczyzn powyżej 25 lat brało udział w zabójstwie, ~70% dorosłych po czterdziestym roku życia straciło bliskiego krewnego (rodzica, rodzeństwo, dziecko) z powodu konfliktów plemiennych. Głównymi motywami zabójstw i rzezi były kłótnie o kobiety, niedotrzymane obietnice małżeńskie itp. Uprowadzanie kobiet stanowiło bardzo częsty skutek (i cel) najazdów. Chagnon pisał, że 20% kobiet, z którymi rozmawiał, zostało kiedyś porwanych: mężczyźni z oddziału wykorzystywali seksualnie brankę jeszcze w lesie, zanim wrócili do swojej wioski. Potem to samo robili mężczyźni w wiosce i dopiero później ktoś "przywłaszczał" sobie ją jako żonę i ograniczał dostęp do niej innym. Ogólnie przemoc we wspólnotach plemiennych była endemiczna i nagradzana, i nie była rezultatem żadnych kolonialnych praktyk europejskich osadników. I właśnie ta konkluzja tak bardzo nie spodobała się cerberom politycznej poprawności. Musicie wiedzieć, że w powojennej antropologii zawsze dominowała jedna ideologiczna narracja: przemoc, hierarchia i nierówności wśród dzikich plemion to skutki europejskiego kolonializmu, który przyniósł represje, choroby i brutalną logikę kapitalistycznej gospodarki. Pogląd ten nie dziwi. Wystarczy spojrzeć na partyjne sympatie wykładowców: antropologia jest skrajnie wychylona w lewo. Chagnon uderzył w to ideolo twardymi danymi z empirycznych obserwacji. Stąd wściekłość jego krytyków, którzy standardowo poszli po badzie w moralną delegitymizację. Zarzucali mu jakieś absurdy i zbrodnicze intencje, oskarżając nawet o celowe zainfekowanie badanych plemion odrą, co porównali do ludobójstwa. I stąd cytowany na początku list z ostrzeżeniem. #antropologia #nauka #społeczeństwo

🚨 Cezary Kulesza przeprasza za „podmianę” dziecka w tunelu przed Polska - Bośnia i Hercegowina: „Osobiście znałem mamę chłopca, którego podprowadziłem do Roberta Lewandowskiego. W minionym roku zmarła. Wiedziałem, że wielkim marzeniem jej syna jest wyjście na boisko właśnie z Robertem.” „Biorę za tę sytuację pełną odpowiedzialność. Intencje były dobre, ale wyszło to niezręcznie i przede wszystkim ucierpiały na tym emocje dziecka. Za to bardzo przepraszam.” ▶️ https://t.co/dUHcVNG4GQ #Polska #piłkaNożna #RobertLewandowski

Do motłochu - wyborców pis. Sprawa kawalerki Karola Nawrockiego i Marty Nawrockiej z domu Smoleń. Czy słyszeliście o sprawie Pawła Bomby, zawodnika freak fightów, który odsiadywał wyrok za oszustwo związane z przejęciem mieszkania w Gdańsku? Incydent ten budzi skojarzenia z innymi podobnymi zdarzeniami, w tym z oszustwem Karola Nawrockiego, obecnego prezydenta RP. Paweł Bomba, znany również pod pseudonimem "Scarface", został prawomocnie skazany w styczniu 2023 roku na dwa lata pozbawienia wolności za oszustwo. Do zdarzenia doszło w 2017 roku w Gdańsku, gdzie Bomba wraz ze wspólnikiem nabył kawalerkę o powierzchni około 28 m² od osoby z niepełnosprawnością intelektualną. Nieruchomość wyceniono na 80 tys. zł, co stanowiło około jednej trzeciej jej wartości rynkowej. Sąd ustalił, że Bomba nie zapłacił nawet tej zaniżonej kwoty, wprowadzając pokrzywdzonego w błąd co do intencji wywiązania się z umowy. Bomba nie stawił się do odbycia kary, ale został zatrzymany 9 lutego 2023 roku. Wcześniej, w 2023 roku, syn Karola Nawrockiego, Daniel, przeprowadził z nim wywiad w zakładzie karnym, co wywołało dodatkowe kontrowersje medialne. Sprawa Bomby łączy się z szerszym kręgiem osób związanych ze środowiskiem sportów walki i przestępczością zorganizowaną. Patryk Masiak, znany jako "Wielki Buu", to zawodnik freak fightów i długoletni znajomy Karola Nawrockiego. Masiak został skazany za porwanie i odsiedział wyrok, a także był wiązany przez prokuraturę z gangiem sutenerów. W 2017 roku aresztowano go w związku z działalnością grupy przestępczej zajmującej się czerpaniem korzyści z prostytucji. Po ucieczce za granicę, w wrześniu 2025 roku zatrzymano go na lotnisku w Hamburgu tuż przed odlotem do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Niemiecki sąd w listopadzie 2025 roku wyraził zgodę na jego ekstradycję do Polski, gdzie prokuratura w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie udziału w handlu narkotykami, kradzieżach samochodów i działalności w zorganizowanej grupie przestępczej. Zdjęcie Masiaka z Nawrockim stało się tematem dyskusji podczas kampanii prezydenckiej w 2025 roku. Kontrowersje wokół Karola Nawrockiego, ówczesnego radnego Gdańska i późniejszego prezesa IPN, wybuchły w maju 2025 roku podczas kampanii prezydenckiej. Nawrocki, kandydat popierany przez PiS, początkowo deklarował posiadanie tylko jednego mieszkania. Okazało się jednak, że w marcu 2017 roku wraz z żoną Martą nabył kawalerkę o powierzchni 28,5 m² w gdańskiej dzielnicy Siedlce od Jerzego Ż., schorowanego seniora. Transakcja opiewała na 120 tys. zł, a Nawrocki twierdził, że pomagał Ż. jako sąsiad i społecznik, przekazując mu środki na wykup lokalu komunalnego w 2011 roku (za 12 tys. zł, czyli 10% wartości). Według ustaleń medialnych dziennikarzy Onetu, umowa z 2012 roku zobowiązywała Nawrockich do opieki nad Ż., ale w rzeczywistości senior trafił w kwietniu 2024 roku do Domu Pomocy Społecznej w Gdańsku, gdzie koszty jego utrzymania ponosi miasto. Nawrocki uzyskał pełnomocnictwo od Ż., co pozwoliło mu w 2017 roku samodzielnie przeprowadzić transakcję sprzedaży (faktycznie sprzedając nieruchomość sam sobie). W sierpniu 2021 roku Nawrocki złożył oświadczenie o dożywotniej opiece nad Ż., nawet po jego śmierci, co budzi pytania o intencje. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście wszczęła w czerwcu 2025 roku dochodzenie w sprawie podejrzenia oszustwa (art. 286 §1 kk), czyli doprowadzenia Ż. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w latach 2012-2017. W lipcu 2025 roku odmówiła wszczęcia śledztwa w siedmiu pobocznych wątkach, m. in. dotyczących działania na szkodę miasta Gdańska. Dochodzenie główne trwa, a Nawrocki, który wygrał wybory prezydenckie w 2025 roku, przekazał kawalerkę na cele charytatywne stowarzyszeniu z Gdyni w maju 2025 roku. Podobieństwa między sprawami. - Rok i miejsce: Wszystkie incydenty miały miejsce w 2017 roku w Gdańsku. - Sposób działania: W obu przypadkach (Bomba i Nawrocki) chodziło o przejęcie kawalerki od osoby w trudnej sytuacji (niepełnosprawność lub samotność i problemy zdrowotne), za zaniżoną cenę lub w zamian za obietnicę opieki. Bomba nie zapłacił, Nawrocki zapłacił, ale opieka nie została w pełni zrealizowana. - Powiązania: Bomba, Masiak i Nawrocki są związani ze środowiskam,i bokserskim i freak fightów. Masiak to znajomy Nawrockiego, a syn prezydenta przeprowadził wywiad z Bombą. - Notariusz: Transakcje odbywały się w podobnym okresie. - Wykup: W obu przypadkach nabywcy pomogli w wykupie lokalu komunalnego. Różnice. - Konsekwencje prawne: Bomba odsiedział wyrok, Masiak zatrzymany czeka na zarzuty. Nawrocki nie został skazany; sprawa jest w toku, ale jako prezydent cieszy się immunitetem. Sprawa Nawrockiego jest symbolem powiązań polityka ze środowiskiem przestępczym. Wiem bez wyroku, bo mam zdrowy rozsądek, oczy, uszy i myślę, w przeciwieństwie do wyborców pis, że Nawrocki to złodziej, oszust i naciągacz. #WeekendDlaMotłochu #Nawrocki #Oszustwo #Polityka

Kilka dni temu zwróciłem uwagę na sposób, w jaki przedstawiano w Polsce obecność Javiera Cremadesa, przewodniczącego World Jurist Association, podczas obchodów 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego. Kancelaria Prezydenta oficjalnie informowała, że: – Javier Cremades był gościem honorowym obchodów 40-lecia TK, – jego wizyta w Warszawie była związana właśnie z tym jubileuszem, – wydarzenie odbywało się pod honorowym patronatem Prezydenta RP, – podczas spotkania z Marcinem Przydaczem w Pałacu Prezydenckim rozmawiano https://t.co/wO8AaJDRre. o ustrojowej roli Trybunału Konstytucyjnego. Sam TK przedstawiał jubileusz jako międzynarodową konferencję dotyczącą roli Trybunału w ochronie praworządności oraz konstytucyjnych wolności i praw. W takim otoczeniu obecność przewodniczącego jednej z najbardziej rozpoznawalnych międzynarodowych organizacji prawniczych mogła być odczytywana jako forma międzynarodowego uznania obecnego Trybunału albo przynajmniej jego obecnego funkcjonowania. Nie chciałem tego zakładać. Dlatego, jako przedstawiciel ECLIR, zwróciłem się bezpośrednio do World Jurist Association z pytaniem, czy rzeczywiście tak należy rozumieć obecność Javiera Cremadesa w Warszawie. Dziś otrzymałem odpowiedź. I tutaj sprawa robi się bardzo ciekawa. World Jurist Association wyjaśnia wprost, że: – nie uczestniczyła w działaniach popierających ani obecne, ani poprzednie kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego; – wypowiedzi Javiera Cremadesa dotyczyły ogólnych zasad niezależności sądownictwa i sądownictwa konstytucyjnego; – nie miały one na celu poparcia żadnego konkretnego stanowiska instytucjonalnego, sądowego ani politycznego; – ani WJA, ani Javier Cremades nie wydali opinii dotyczącej obecnego funkcjonowania polskiego Trybunału Konstytucyjnego; – nie przeprowadzili w tym zakresie żadnego badania ani analizy prawnej; – nie oceniali, czy obecne funkcjonowanie TK spełnia standardy niezależności sądowej, legitymacji instytucjonalnej ani praworządności. Czyli trzeba to powiedzieć bardzo precyzyjnie: obecność Javiera Cremadesa podczas obchodów 40-lecia TK nie stanowiła potwierdzenia przez World Jurist Association, że obecny Trybunał Konstytucyjny funkcjonuje prawidłowo, zgodnie ze standardami niezależności czy praworządności. Takiej oceny WJA po prostu nie dokonała. Nie twierdzę przy tym, że oficjalny komunikat Kancelarii Prezydenta wprost przypisał WJA takie stanowisko, ale sposób przedstawienia wizyty, ranga gościa, kontekst jubileuszu oraz podkreślanie jego obecności mogły tworzyć właśnie takie wrażenie. Dlatego warto było zapytać bezpośrednio u źródła. I właśnie po to istnieje rzetelna analiza instytucjonalna: nie po to, żeby dopowiadać cudze intencje, ale po to, żeby sprawdzić, co dana instytucja rzeczywiście powiedziała, a czego nie powiedziała. W tym przypadku odpowiedź World Jurist Association jest jednoznaczna. @TK_GOV_PL @prezydentpl #TrybunałKonstytucyjny #praworządność #JavierCremades

Panie Prezydencie, ale przyzna Pan, że taki tweet bez kontekstu nie powinien pojawić się na stronie @prezydentpl. Rozumiem intencje Pana Prezydenta, ale oficjalne profile czytają zagraniczni dziennikarze, piszą później artykuły. Niestety często na bazie samych wpisów na X. Czyta je też politycy. W tym nasi potencjalni adwersarze. #Polska #Prezydent #Polityka

Onet.pl 2w

Donald Trump zagroził nałożeniem ceł na Unię Europejską, określając działania Ursuli von der Leyen dotyczące współpracy z Kanadą jako wrogi akt, jeśli będą one miały złe intencje. #Trump #Kanada #UniaEuropejska

Donald Trump grozi Europie po słowach von der Leyen. Mówi o "wrogim akcie"

Donald Trump zirytowany na Unię Europejską za gotowość podjęcia głębszej współpracy z Kanadą. Amerykański przywódca zagroził kolejnymi cłami na UE, jeśli przyjmie Kanadę jako członka stowarzyszonego. Kanada szuka partnerów handlowych po tym jak sąsiad z południa zaczął nakładać cła i grozić kolejnymi. Trump stwierdził, że może nałożyć „bardzo ciężkie cła” na Unię Europejską, jeśli uzna potencjalne przyjęcie Kanady jako członka stowarzyszonego Unii za „wrogi akt”. Uznał, że to „śmieszne”, bo Kanada jest „okropnym partnerem handlowym”. Ale wszystko wskazuje na to, że nie pozwoli Kanadzie na swobodne decyzje. Ukarana może zostać za to Unia Europejska. - Jeśli uznam, że to wrogi akt, nałożę bardzo poważne cła, albo przestanę handlować z Europą w wielu kwestiach - powiedział Trump. - Jeśli więc to zrobią, jeśli Europa zrobi to ze złymi intencjami - jeśli to dobre intencje, to w porządku - ale jeśli stoją za tym złe intencje, nałożę bardzo ciężkie cła - dodał. #Trump #UE #Kanada

Moje spojrzenie na sprawę Adriana Siemieńca i kontaktu z sędzią. Chłodno, bez emocji (poprzednią wersję usunąłem, bo już nie mogłem edytować, a istotna rzecz mi uciekła - o karze) - Do kontaktu nie powinno dojść - choćby czysto profilaktycznie, bo konsekwencje mogą znacząco odbiegać od tego, co realnie się stało. - Mam wrażenie, że coś takiego teraz nastąpi. Faul w polu karnym to zawsze faul - bez względu, czy połamie się nogi przeciwnikowi, czy posmyra się go po łydce w narożniku szestnastki. Tego i tego nie można, bo jest karny. Tutaj mam jakieś takie mocne przekonanie, że doszło do tego drugiego przypadku, dlatego choćby z przyczyn ludzkich byłbym daleki od wieszania na szubienicy (kończenia kariery trenerowi - bez względu na nazwisko. Znam siebie i wiem, że pisałbym to samo w przypadku trenerów innych klubów). - Natomiast kara powinna być. Nawet wyższa od "zasłużonej" - by nikomu już nigdy nie przyszło do głowy pisać do sędziego. W dobrej czy złej wierze. - Po środowisku od jakiegoś czasu krążyło, że "Siemieniec próbował załatwić sobie, by Raczkowski nie dawał mu kartek". Nie wiem, co miało na celu wypuszczenie takiej wersji zdarzeń (nieprawdziwej), bo Siemieniec w istocie pytał jedynie (co też wynika z tekstu), czy sędzia może go informować, jeśli któryś z jego piłkarzy będzie pracował na kartkę. Jak sądzę, miało to dla niego znaczenie w kontekście ostatniego meczu sezonu. Sędziowie w tym aspekcie bardzo często współpracują z trenerami i z samymi piłkarzami ("jeszcze raz i kartka!"), natomiast w tym przypadku różnica polegała na wysłaniu SMS-a, nie zaś krótkiej, standardowej rozmowie przed meczem (gdyby wtedy nastąpił pierwszy kontakt, nic by to nie zmieniło - taki jest dopuszczalny, bo kontakt w ramach "protokołu meczowego", czyli w oficjalnym miejscu spotkania, przy świadkach, nie jest zabroniony). - Moja interpretacja: Adrian Siemieniec wysłał wiadomość ot tak - tak, jak czasem wpada się na pomysł w ramach bardzo intensywnego myślenia o czymś. Myślisz, myślisz, robisz rzeczy. Nie podejrzewam o złe intencje. Co nie znaczy, że ma nie być kary - już o tym pisałem wyżej. - O kontakcie na linii AS - sędzia Wójcik - sędzia Raczkowski usłyszałem zresztą w trakcie tworzenia mojego tekstu o możliwym mobbingu w Kolegium Sędziów PZPN. Być może mam słaby "afera detector", ale gdy poznałem treść SMS-a, jaki Adrian Siemieniec wysłał Kamilowi Wójcikowi, nie czułem, że wydarzyło się coś zdrożnego. Nie chciałem i nie czułem potrzeby podkręcania tego, dlatego w tekście i nagraniu na kanale przedstawiłem treść tego SMS-a bez wskazania nazwiska trenera - jako "trener z Ekstraklasy". Mimo że tekst przeczytało kilkadziesiąt tysięcy osób + kilkanaście tysięcy zobaczyło wideo u mnie na kanale - nikt nie zwrócił na to uwagi w komentarzu. Z nazwiskiem wygląda mocniej. - Btw SMS-a wyciągnięto Wójcikowi na zasadzie "taki jesteś czysty?! I ty do prokuratury chcesz iść?!". PZPN zamiast zająć się oskarżeniami o mobbing, poszukało haka. - Adrian Siemieniec nie powinien wysyłać tej wiadomości, ale nie umiem tego traktować inaczej niż jako "głupiego błędu ludzkiego", nie zaś "Siemieniec jest częścią tego całego szamba". Może się mylę, ale przeczucie mówi mi, że nie. - Siemieniec w tej sprawie był przesłuchany przez organy dyscyplinarne. Wachlarz kar jest szeroki - od upomnień, kar finansowych, itp, po zawieszenie. Po to jest szeroki, by odpowiednio dobrać karę do znaczenia czynu. Nie mam przekonania, czy w tej konkretnej sprawie "dawać mu roczne zawieszenie!" to ta odpowiednia kara - choć mówię wyłącznie o prywatnym odczuciu. Każdy niech ma swoje. Co nie znaczy, że kary można tu uniknąć #sport #sędziowanie #piłka nożna

Mamy to! Giertych się przyznał, że jego bronienie Krala ma charakter polityczny XDDDD „Żeby odmówić pomocy prawnej musimy mieć poważne powody. W tej sprawie moje intencje o charakterze politycznym są zbieżne z interesem mojego klienta” https://t.co/GrIIBXwmlJ #Polityka #Prawo #Giertych

Kierownictwo MEN postanowiło publicznie komentować moje działania jako posła. Super, ale następnym razem, proszę o merytorykę. Warto zmienić standardy, polecam. Przygotowanie - niedostateczny. Wiedza - do poprawy. Intencje - do aktualizacji. https://t.co/A3HHsEDHhg #Polityka #Edukacja #Standardy

Max Hübner Aug 30

Karol Nawrocki przeprowadził jedną z NAJPIĘKNIEJSZYCH rozmów polityka z młodym człowiekiem, jaką kiedykolwiek widziałem. JAN: "Mam to SZCZĘŚCIE, że znalazłem kobietę, którą kocham. Mam to NIESZCZĘŚCIE, że operuje na rynku pracy za Tuska. Znalazłem się w pustce, ponieważ pracodawcom nie pasuje mój profil ze względów ideologiczno-światopoglądowych. Jak prawicowiec, który chce założyć rodzinę, kupić dom i zasadzić drzewo, ma się w tym odnaleźć i jak to się panu udało? PREZYDENT: "Za swoje wybory wszyscy płacimy cenę, a żyjemy w Polsce, która za sprawą obecnie rządzących nie dopuszcza do świadomości, że są zdolni ludzie, którzy mają inne poglądy. Ta wojna odbija się na życiu zwykłych ludzi, którzy mają dobre intencje, jak pan. Sama emocja eliminowania kogoś, kto ma kompetencje, tylko ze względu na inne poglądy jest trudny do zaakceptowania. Powiem panu tak. Pan tu jest. Ma pan dobre intencje, cele i plany. Niedługo zostanie pan ojcem, skoro z takim triumfem powiedział pan, że znalazł kobietę. Myślę, że Rzeczpospolita, prędzej czy później, znajdzie dla pana zadanie". Kapitalne to jest. Łączy wszystkie najważniejsze wartości, o które w tym momencie walczymy. #Polska #Polityka #Wartości

Pani Minister @a_dziemianowicz , tak na serio? „Bóle menstruacyjne nie należą do problemów mężczyzn”. Oczywiście, że nie (chociaż Pani koleżanka z klubu może się z tym nie zgodzić). Ale równe traktowanie pracowników jest problemem nas wszystkich. Nie kwestionuję bólu menstruacyjnego. Jeśli pracownica cierpi tak mocno, że nie może wykonywać pracy - potrzebuje pomocy, diagnozy, leczenia i możliwości odpoczynku. Dokładnie tak samo jak mężczyzna cierpiący z powodu migreny, kolki nerkowej, choroby urologicznej czy innej poważnej dolegliwości. Jeżeli obok mnie ktoś cierpi to pomogę mu dotrzeć do lekarza. Nie będę najpierw pytał, jakiej jest płci i który organ boli oraz jak mocno. Pani odpowiedź omija sedno sprawy. Nikt nie pytał, czy mężczyźni miesiączkują. Pytanie brzmi - dlaczego w nadzorowanych przez Panią OHP pracownice otrzymały prawo do nawet 12 dodatkowych, pełnopłatnych dni wolnych rocznie, a pracownik cierpiący z powodu równie silnego bólu nie ma żadnego odpowiednika? Jedna osoba dostaje dodatkowy płatny dzień. Druga musi skorzystać z urlopu wypoczynkowego albo zwolnienia lekarskiego. Jedynym kryterium różnicującym jest płeć. To nie jest równe traktowanie. Solidarność pracownicza nie polega na dzieleniu bólu na kobiecy, zasługujący na dodatkowe uprawnienie, i męski, który pracownik ma rozwiązać sam. Solidarność polega na tym, że każda osoba czasowo niezdolna do pracy otrzymuje pomoc według stanu zdrowia, a nie płci. Jeżeli celem jest umożliwienie jednego dnia odpoczynku bez biurokracji lekarskiej, wprowadźmy dzień zdrowotny dostępny dla każdego pracownika. Jeżeli problemem jest bolesna menstruacja, zapewnijmy szybką diagnostykę i leczenie, także endometriozy. Ale nie twórzmy dodatkowego świadczenia wyłącznie dla jednej płci, a pytań o jego zgodność z zasadą równego traktowania nie zbywajmy wykładem o biologii. Dobre intencje nie uchylają prawa do równego traktowania. Prawa pracownicze są dla wszystkich. Koniec i kropka. #równość #prawapracy #solidarność

Onet.pl Aug 27

Wizyta szefa CIA w Moskwie miała na celu ostrzeżenie Władimira Putina przed możliwym atakiem na NATO, w obliczu narastających obaw o eskalację konfliktu i intencje Rosji względem państw bałtyckich, a także podkreślenie konieczności ograniczenia wsparcia militarnego Rosji dla Iranu. #Rosja #NATO #konflikt

Powód wizyty szefa CIA w Moskwie. "Rosjanie testują USA" [KOMENTARZ]
Onet.pl Aug 25

Chiny, w ramach strategicznej obecności w Arktyce, dążą do dominacji handlowej poprzez rozwój zaawansowanej floty lodołamaczy, które mają otworzyć nowe szlaki morskie i zasoby surowców, co budzi obawy Zachodu o ich intencje w geopolitycznej rywalizacji z USA. #Chiny #Arktyka #geopolityka

Chiny oplatają Arktykę siecią wpływów. Czekają na podział łupów

Wielu ludzi głosujących na KO reaguje na krytykę decyzji Donalda Tuska w sprawie wysłania M. Berka do TK w sposób podobnie plemienny, jak wyborcy PiS reagują na krytykę Kaczyńskiego. Nie ma w tych reakcjach krytycznego myślenia, samodzielnej oceny sytuacji - jest za to wiele emocji. „Ufam premierowi”, „po co przeszkadzać”, a także podejrzeń o złe intencje po stronie krytyków. Byli prezesi TK, prawnicy i przedstawiciele organizacji, które broniły praworządności (np. Fundacji Batorego) krytykują tę decyzję jednym głosem. Naprawdę wszyscy oni stali się pisiorami w jednej chwili. Tak wygląda polaryzacja i tak wyglądają skrajności. Coraz mniej racjonalności, coraz więcej zawierzenia i ufności w geniusz wodza. Dlatego w Polsce potrzebne jest radykalne centrum - nie jako partia, ale jako sposób myślenia o sprawach wspólnych. #Polska #Polityka #Praworządność

rmf24.pl Jul 30

W odpowiedzi na naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie siły, NATO i Polska aktywowały systemy obrony, a w operacji wzięły udział polskie myśliwce F-16 oraz inne jednostki, przy czym premier Donald Tusk podkreślił brak powodów do obaw o intencje Rosji. #NATO #Polska #obronapożarna

NATO komentuje wydarzenia w Tarnawie-Kolonii

Marek Biernacki, poseł klubu PSL i szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych, komentując incydent z rzekomym rosyjskim pociskiem spadającym na Polskę, podkreślił konieczność zdecydowanej reakcji dyplomatycznej i analizy funkcjonowania polskich systemów obronnych, zwracając uwagę na możliwe intencje Rosji w kontekście testowania reakcji Polski i NATO. #MarekBiernacki #rakieta #Rosja

Marek Biernacki o rosyjskiej rakiecie: "To jest już inna jakość"

Porównajcie intencje. Sam Premier @MorawieckiM i my jako posłowie zapisani do @RozwojPlus mówimy o tym jak chcemy działać wspólnie dla zwycięstwa @pisorgpl i prawicy. Proponujemy daleko idące ustępstwa i negocjujemy z dobrą wolą. Każdy też z szacunkiem wobec @OficjalnyJK A teraz spójrzcie na przekaz drugiej strony. Oskarżają PMM, że już układa się z obecna koalicją, podważają jego sukcesy, ruszyli z debilnym spinem o doradcy Tuska. Zresztą… Sami potraficie ocenić i wyciągnąć wnioski. #polityka #negocjacje #wybory