BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#nierówność

ZACZYNAM EDUKACYJNE ROZLICZENIE PARTII. NA PIERWSZY OGIEŃ - KO. Przez najbliższe dni po kolei wezmę na warsztat każdą partię: zaczynam od ugrupowania kierującego Ministerstwem Edukacji, później PiS, Lewica, Konfederacja, PSL, PL2050 i Razem. Zasada jest prosta - albo obietnica została wykonana w całości, albo nie została wykonana. Projekt, konsultacje, pilotaż i częściowa realizacja nie są spełnioną obietnicą. Sam startowałem z list KO i firmowałem „100 konkretów”. Dlatego nie będę udawał, że konferencja prasowa jest reformą, a zmiana rozporządzenia - naprawą całego systemu. KO: 2 Z 12 OBIETNIC EDUKACYJNYCH ✅ Wycofano HiT. ✅ Wprowadzono cyfrowe odpowiedniki podręczników. I na tym kończy się lista obietnic wykonanych w całości. ❌ Pakiet płacowy dla nauczycieli nie został zrealizowany. Była duża, potrzebna podwyżka. To fakt i należy go uczciwie odnotować. Ale obiecano również stały mechanizm automatycznej rewaloryzacji wynagrodzeń. Nie ma go. Nauczyciele nadal zależą od corocznej decyzji polityków, dlatego całej obietnicy zaliczyć nie można. ❌ Nie powstała niezależna Komisja Edukacji Narodowej, która miała odsunąć polityków od tworzenia podstaw programowych. ❌ Nie ma szafek dla każdego ucznia w każdej szkole. ❌ Nie zrealizowano szkoły jednozmianowej. Termin, 1 września 2025 r., minął. ❌ Prac domowych nie zlikwidowano. Zmieniono zasady ich zadawania, a teraz dyskutuje się o kolejnej zmianie tych zasad. ❌ Nie zbudowano powszechnego systemu bezpłatnej pomocy i zajęć dodatkowych, który miał ograniczyć potrzebę korepetycji. ❌ Nie odbiurokratyzowano pracy nauczycieli i nie przywrócono im obiecanej autonomii. Ale największy problem KO nie mieści się w jednym niezrealizowanym konkrecie. Jest nim brak całościowej wizji polskiej edukacji. MEN zmienia podstawy programowe, ramowe plany nauczania, prace domowe, religię, edukację zdrowotną, statuty szkół i kolejne elementy organizacji systemu. Zmiany nakładają się na siebie, są wdrażane w różnym tempie, a szkoły, nauczyciele i rodzice próbują nadążyć za kolejnymi komunikatami. Jednocześnie nierozwiązane pozostają najważniejsze problemy - status i wynagrodzenia nauczycieli, braki kadrowe, przeciążenie biurokracją, pomoc psychologiczna, edukacja włączająca, szkolnictwo zawodowe, finansowanie samorządów i nierówności edukacyjne. Zamiast stabilizacji pojawiają się nowe konflikty. 🔴 Od 1 stycznia 2026 r. MEN obniżyło z 200 do 96 limit uczniów edukacji domowej, za których szkoła otrzymuje pełne finansowanie. Rzeczniczka Praw Dziecka wskazuje na negatywne skutki tej decyzji, również dla dzieci uciekających ze szkół stacjonarnych przed przemocą i brakiem odpowiedniego wsparcia. 🔴 MEN planuje usunięcie Domów Wczasów Dziecięcych z systemu oświaty od 1 stycznia 2027 r. - bez przedstawienia rzeczywistej alternatywy dla ich działalności edukacyjnej, wychowawczej i opiekuńczej. 🔴 Dialog społeczny zbyt często oznacza wysłuchanie wybranych środowisk już po ustaleniu kierunku zmian. Konsultacje nie są realnym dialogiem, jeżeli nie można w nich zmienić zasadniczej decyzji. 🔴 Gdy upominamy się o Rzecznika Praw Nauczycieli, z kierownictwa MEN słyszymy, że nauczyciele mają swoich rzeczników w postaci związków zawodowych. To kuriozalne. Kilka rzeczy się udało. Wygaszono HiT, podniesiono wynagrodzenia, ograniczono obowiązkowe i oceniane prace domowe, wprowadzono cyfrowe podręczniki. Zrównano pensum nauczyciela przedmiotów praktycznych z teoretycznymi. Tego nie wolno przemilczać. Ale żaden z głównych problemów systemowych polskiej szkoły nie został rozwiązany. Za to pojawiły się nowe napięcia, nowe ryzyka i jeszcze większe poczucie chaosu. KO obiecywała odpolitycznienie, autonomię i odbiurokratyzowanie szkoły. Po ponad dwóch i pół roku nadal widzimy edukację zarządzaną kolejnymi rozporządzeniami, bez spójnej wizji całego systemu. Bilans: 2 z 12. Ministerstwo mają. Czasu mieli dużo. Spójnej reformy nadal nie ma. Jutro PiS. #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam #walczsercem #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam

Raport ONZ ostrzega, że do 2030 roku sztuczna inteligencja może pochłaniać 3% światowej produkcji energii elektrycznej oraz generować tak ogromne zapotrzebowanie na wodę do chłodzenia, że przekroczy roczne potrzeby na wodę pitną całej globalnej populacji, co może prowadzić do dalszych nierówności społecznych i degradacji środowiska. #SztucznaInteligencja #Klimat #ZasobyWodne

ONZ alarmuje: AI pochłonie ogromne ilości wody i energii elektrycznej

Niektórym ludziom wystarczy dać mówić - część kolejna... Katarzyna Kotula, rządowa pełnomocniczka do spraw równości, opowiedziała w Polsat News, jak Lewica rozumie równość. Równy wiek emerytalny kobiet i mężczyzn? Owszem, „trzeba rozmawiać”. Ale od razu wiadomo, że żadnej zmiany nie będzie. Dlaczego mężczyźni mają pracować pięć lat dłużej? Bo kobiety statystycznie więcej sprzątają i zajmują się domem. Ciekawe czy badanie obejmowało pary jednopłciowe i rolę w domu... Czyli samotny ojciec wychowujący dzieci ma pracować do 65. roku życia, a bezdzietna kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat, ponieważ… inne kobiety częściej odkurzają. Równość według Lewicy: odpowiedzialność zbiorowa według płci. Brawo 👏 Potem było jeszcze ciekawiej. Pani pełnomocniczka oznajmiła, że projekt ustawy o pieczy współdzielonej jest już dostępny i „po konsultacjach społecznych”. Cóż szkodzi skłamać. Tylko że publicznie nie ma tekstu projektu. Nie ma uzasadnienia, OSR, tabeli uwag ani raportu z konsultacji. Są założenia wpisane do wykazu prac rządu i roboczy dokument rozsyłany wybranym instytucjom. To bardzo nowoczesne konsultacje społeczne - społeczeństwo nie może zobaczyć dokumentu, który podobno już skonsultowało. Na koniec pełnomocniczka do spraw równości wyjaśniła, że sądy częściej powierzają dzieci matkom, bo zawód sędziego rodzinnego jest sfeminizowany. Kobiety-sędzie mają więc przyznawać dzieci kobietom „z defaultu”, często „nie patrząc na dobro dziecka”. Czyli wie o tym i jako pełnomocnik nic nie robi. Gdyby podobne uogólnienie dotyczyło kobiet w innym zawodzie, Lewica mówiłaby o seksizmie. Kiedy mówi je pełnomocniczka do spraw równości, nazywa się to najwyraźniej polityką rządu. W jednym wywiadzie usłyszeliśmy więc, że: – o równości trzeba rozmawiać, ale nie należy jej wprowadzać; – mężczyźni mają pracować dłużej, bo statystycznie mniej sprzątają; – istnieje projekt, którego obywatele nie mogą przeczytać; – odbyły się konsultacje, których rezultatów nie pokazano; – kobiety-sędzie kierują się płcią, a nie dobrem dziecka. To nie była obrona równości. To był pokaz unikania odpowiedzialności, podwójnych standardów i stereotypów płciowych. Pełnomocniczka do spraw równości powinna walczyć z dyskryminacją niezależnie od tego, której płci ona dotyczy. Nie wymyślać coraz bardziej absurdalnych powodów, dla których nierówność wobec mężczyzn ma pozostać nierównością. #Równość #Emerytura #Dyskryminacja

Niektórym ludziom wystarczy po prostu dać mówić. Jak @__Lewica widzi problemy mężczyzn? Dziennikarz pyta posłankę Nowej Lewicy @JoannaWicha : Co Lewica zrobiła w tej kadencji dla mężczyzn? Odpowiedź? „A czy mężczyźni przyszli do Lewicy i powiedzieli, że jakaś konkretna rzecz jest do załatwienia?” Ach, rozumiem. Czyli państwo i partia polityczna nie muszą analizować danych, dostrzegać nierówności ani tworzyć polityki publicznej. Mężczyzna ma najpierw osobiście przyjść do Lewicy, zapukać, wziąć numerek i wyjaśnić, że ma problem. Dziennikarz dopytuje o konkrety. Posłanka odpowiada: „Z głowy trudno mi wymyślić jakiś konkretny problem, który akurat mielibyśmy rozwiązać”. Naprawdę trudno? Samobójstwa mężczyzn. Krótsze życie. Fatalna profilaktyka zdrowotna. Wypadki przy pracy. Bezdomność. Problemy chłopców w edukacji. Kryzys zdrowia psychicznego. Utrudnianie ojcom kontaktu z dziećmi. Obowiązki obronne dotyczące jednej płci. Wyższy o pięć lat wiek emerytalny. Ale najwyraźniej żaden z tych problemów nie przychodzi Lewicy „z głowy”. Kiedy prowadzący przypomniał, że co czwarty mężczyzna nie dożywa emerytury, usłyszał: „Kobiety też”. To jest właśnie ta słynna lewicowa empatia. Gdy problem dotyczy kobiet - potrzebujemy systemowych rozwiązań, programów, strategii, pełnomocniczek i kampanii społecznych. Gdy problem dotyczy mężczyzn - „kobiety też”. A co z nierównym wiekiem emerytalnym? W klubie Lewicy, jak przyznała posłanka, nie ma nawet dyskusji. Sama jest przeciwna zmianie. Czyli mężczyzna może pracować dłużej, żyć krócej i częściej nie doczekać świadczenia. To nie jest dla Lewicy nierówność. To najwyraźniej „sprawiedliwość społeczna”. Najbardziej absurdalne jest jednak tłumaczenie, że mężczyźni nie zgłosili się ze swoimi problemami. Polityka społeczna nie polega na czekaniu, aż człowiek w kryzysie sam odnajdzie właściwe drzwi partyjnego biura. Państwo ma obowiązek widzieć problem, zanim człowiek straci zdrowie, kontakt z dzieckiem, dach nad głową albo życie. Lewica bardzo lubi słowo „równość”. Szkoda tylko, że w jej wydaniu równość kończy się dokładnie tam, gdzie zaczynają się problemy mężczyzn. #walczsercem #mezczyzna #rownosc #równość #mężczyzna #PolitykaSpołeczna

To, co wydarzyło się w „Śniadaniu Rymanowskiego”, było splunięciem w twarz mężczyznom, kobietom i poważnej debacie o równości. Pytanie dotyczyło nierównego wieku emerytalnego i propozycji zmian. Zamiast odpowiedzi dostaliśmy uśmiechy, żarty i partyjne przepychanki. Dariusz Wieczorek stwierdził, że mężczyźni nie są dyskryminowani, po czym zaczął mówić o zachęcaniu ludzi do dłuższej pracy. To nie odpowiada na pytanie o pięć lat nierówności. To pokazuje brak wiedzy. Piotr Zgorzelski zażartował, że bezdzietni mężczyźni powinni iść „w kamasze”. O pięciu dodatkowych latach pracy, krótszym życiu i nierównych obowiązkach zrobiono telewizyjny stand-up. Paweł Bliźniuk ogłosił, że „takiego tematu nie ma”. Nieprawda. Sejmowa Komisja do Spraw Petycji zajmowała się już wiekiem emerytalnym, emeryturami stażowymi i skutkami różnego wieku dla świadczeń. To niezwykłe jak źle się przygotował. Najbardziej merytorycznie mówił Michał Wawer, wskazując na nierówność i niższe emerytury kobiet. Sam jednak bez analiz przesądził, że jedynym rozwiązaniem musi być 65 lat dla wszystkich. Potrzebujemy rozmowy również o stażu pracy, wykonywanym zawodzie, opiece i elastycznym wieku emerytalnym. Przedstawiciel PiS zasłonił się „tradycją”, „kulturą” i „szacunkiem do kobiet”. Tradycja nie jest analizą, a szacunek nie może uzasadniać nierównych praw. Szczególnie rozczarował prowadzący. Bogdan Rymanowski zauważył śmiechy, ale później pozwolił, aby dyskusja zmieniła się w kabaret. Nie prostował półprawd, nie wymagał danych i sam sprowadził temat do hasła: „Konfederacja chce, żeby kobiety dłużej pracowały”. Czy chodziło o poważną rozmowę, czy o ośmieszenie tematu? Czy prowadzący się nie przygotował, czy po prostu uznał problemy mężczyzn za materiał na widowisko? Panowie w studiu dobrze się bawili. Tylko że żartowali z milionów mężczyzn, pięciu dodatkowych lat pracy i własnej bezczynności. Równość nie oznacza odbierania praw kobietom. Oznacza uczciwą analizę sytuacji obu płci. Bez rechotu. Bez półprawd. Bez dziennikarskiej bierności. O systemowej dyskryminacji mężczyzn wkrótce napiszę więcej, na podstawie przepisów, danych i konkretnych przykładów. #walczsercem #mezczyzna #rowneprawa #rowneprawa #emerytury #nobodyisasking

Onet.pl 2w

Donald Tusk oznajmił, że w obliczu skandalu w Szpitalu Południowym konieczne są pilne reformy w systemie ochrony zdrowia, koncentrując się na problemach takich jak nierówności w dostępie do świadczeń oraz wysokie wynagrodzenia lekarzy, i zapowiedział, że jego rząd podejmie decyzje w tej sprawie niezwłocznie. #OchronaZdrowia #DonaldTusk #SzpitalPołudniowy

Tusk o sytuacji w ochronie zdrowia. "Wszystko zrobimy w trybie pilnym"

Sygnalista z Zarządu Dróg Miejskich stracił pracę, mimo że Rafał Trzaskowski gwarantował mu ochronę na piśmie. Gdy sprawę ujawnili dziennikarze @portalzeropl, prezydent Warszawy twierdził, że mężczyzna został zwolniony, bo źle wykonywał obowiązki, a nie dlatego, że informował o nieprawidłowościach. ZDM zapewniał z kolei, że nie wiedział, że zwalnia sygnalistę. Mamy dowody na to, że i Trzaskowski i urzędnicy kłamali. W Środku Dnia porozmawiamy także https://t.co/A9OwQwu64v o awanturze dotyczącej przekazywania przez Polskę nowoczesnej broni Ukrainie, a także o ujawnianych przez media kolejnych patologiach w ochronie zdrowia. Start 13:05 - TV i Kanał Zero Extra. #Sygnalista #Warszawa #Nierówności

Już tłumaczę jak. Kto z Was słyszał 2 tygodnie temu o koncie greg-cośtam-cośtam? To konto przypadkiem do dziś wywaliło 2 wiceprezydentów Warszawy, szefa SORu przynajmniej jednego szpitala, zmieniło dyskurs społeczny, wpłynie na politykę najbliższych lat. To oczywiście najbardziej jaskrawy przykład. Z drugiej strony - była kiedyś w Poznaniu taka knajpa "La Ruina i Raj". Masywny sukces, ciągle pełno, charyzmatyczne osobistości, nagrody, dodatkowe wydawnictwa i inne, deszcz pieniędzy. Zamknęli się w zasadzie z dnia na dzień (góra z tygodnia na tydzień). Nie wywalił ich żaden influ, wywaliło ich anonimowe konto na insta, które nie wytrzymało pewnych zachowań w pracy, a następnie przyłączyła się do niego armia ex-pracowników, którzy mieli podobne doświadczenia. Będące tak naprawdę trochę tajemnicą poliszynela w Poznaniu. Knajpa się dosłownie zamknęła, właściciele wyjechali z Polski. Już pomijając aspekt nierównościowy, trzeba mieć nierówno pod sufitem, aby nawet z tak cynicznego powodu jak bezpieczeństwo biznesu lekceważyć część gości kosztem innych. Nigdy nie było łatwiej o atencję niż w 2026 (i to już przynajmniej od paru lat) i absolutnie każdy może przewrócić ten pierwszy klocek domina, który niesie za sobą lawinę. Tak, uważam, że zarówno etycznie, jak i biznesowo to jest po prostu niemądre. #media #społeczeństwo #biznes

Onet.pl 3w

W Jerzmanowej, małej wsi w Dolnym Śląsku, mediana wynagrodzeń przekracza 13 tys. zł miesięcznie, co czyni ją liderem w Polsce, w przeciwieństwie do Warszawy, gdzie mediana wynosi niespełna 10 tys. zł, co ujawnia niedawna analiza GUS o nierównościach płacowych w kraju. #wynagrodzenia #Jerzmanowa #Polska

13 tys. zł pensji to tutaj nic. Nowe dane GUS odkryły zarobkowe eldorado

Maria Ochman, przewodnicząca NSZZ „Solidarność”, podkreśliła konieczność natychmiastowej reformy systemu wynagradzania lekarzy w Polsce, wskazując na patologiczne kontrakty oraz rosnącą liczbę milionerów wśród medyków, co budzi gniew społeczny i wymaga działań na rzecz jawności finansowej i eliminacji nierówności płacowych. #OchronaZdrowia #ZarobkiLekarzy #Solidarność

Ostre słowa szefowej „Solidarności” o zarobkach lekarzy. „Milionerzy i rekiny w systemie”
Onet.pl 4w

Artykuł podkreśla, że Brexit, zainicjowany przez populistów jak Nigel Farage, spowodował poważne problemy gospodarcze i społeczne w Wielkiej Brytanii, w tym utratę dobrobytu i rosnące nierówności, a mimo to Farage i jego partia zyskują na popularności, co ilustruje tragiczny paradoks tej sytuacji. #Brexit #WielkaBrytania #UniaEuropejska

Farage rośnie w siłę dzięki problemom, które pomógł wywołać [OPINIA]

Polacy, proszę, przeczytajcie to. Powiem to jako Ukrainiec! Polska absolutnie błędnie postąpiła w stosunku do Zełenskiego, początkowo przyznając mu Order Orła Białego. Złota zasada — nie wiąż się z nieadekwatnymi ludźmi. Zełenski, któremu teraz odebrano order, oraz jego otoczenie, które demonstracyjnie rezygnuje z orderów w geście solidarności — od początku nie zrobili niczego, aby te ordery zasłużyć. Przyznanie orderu Zełenskiemu było wyłącznie polityczną koniunkturą i nikt na tym świecie nie będzie w stanie podać konkretnego przykładu działań, które Zełenski podjął, a które kwalifikowałyby się do wymagań dla otrzymania Orderu Orła Białego. Zełenski i jego zespół: 1. Po dojściu do władzy rozwinęli na Ukrainie potworną korupcję, znacznie przewyższając pod względem skali i cynizmu swoich poprzedników. 2. Publicznie kategorycznie zaprzeczali prawdopodobieństwu inwazji Rosji — wprowadzali ludzi w błąd, wystawiając cywilów na śmierć i nie przygotowując armii. „Możemy zwiększyć armię dwa-trzy razy, ale wtedy na przykład nie będziemy mogli budować dróg” — oświadczył Ze 18 lutego 2022 roku. 3. Zełenski i jego zespół ignorowali ostrzeżenie USA z stycznia 2022 roku, że Rosja wejdzie przez Białoruś i ruszy na Hostomel, w wyniku czego wiemy, co wydarzyło się w Buczy i innych miastach obwodu kijowskiego. 4. Zełenski i jego zespół rozminowali Czonhar na krótko przed inwazją Rosji — uruchomili marszrutki na Krym (istnieje reportaż Wereszczuk na ten temat) — absolutnie nieadekwatne działania w obliczu informacji o planowanej inwazji. 5. Zełenski usunął z dowództwa SZU wszystkich, którzy mogli „zacienić jego popularność” i mianował szarych wykonawców, pod którymi Ukraina przez wszystkie te lata traci terytoria z każdym dniem. 6. Gubiąc armię w swoich szalonych decyzjach wojskowych (Sołedary, Bachmuty itp.) — Zełenski wydał rozkaz TCC łapania cywilów na ulicy, którzy nie mają żadnego przeszkolenia wojskowego, i rzucania ich do nowych kotłów. Zawodowej armii nie ma — zawodowi wojskowi zginęli, teraz na froncie są to porwani na ulicy cywile. 7. Zełenski za pomocą SBU rozwinął pełnoskalową kampanię prześladowań, aresztowań i osadzania w więzieniach tych, którzy publicznie krytykują go w mediach i internecie. Najpierw Zełenski brał na dużą skalę — zamknął talk-show, zmusił do milczenia znanych prowadzących, zamknął kanały telewizyjne. Potem zabrał się za zwykłych blogerów z małą widownią. SBU systematycznie przychodzi do zwykłych ludzi, którzy krytykują ZE i zakłada im sprawy karne (niedawno samotna matka otrzymała 5 lat więzienia za krytykę Ze). 8. Zełenski i jego zespół zamknęli wyjazd z Ukrainy dla mężczyzn bez prawnych podstaw — Konstytucja wprost mówi, że wyjazd może być ograniczony wyłącznie ustawą Ukrainy. Zrobiono to po to, aby w trybie ręcznym wypuszczać za granicę swoich przyjaciół i potrzebnych propagandystów, formalnie nie łamiąc prawa, ale pozostałych trzymać jako zakładników. 9. Zełenski stworzył dla swojego otoczenia i lojalnych ludzi system fikcyjnego rezerwowania — na przykład blogerzy, którzy chwalą politykę ZE, są fikcyjnie zatrudnieni w jakichś przedsiębiorstwach, rzekomo są „zastrzeżeni” — chociaż faktycznie pracują na YouTube, kręcąc filmy z pochwałami ZE, co tworzy nierówność — gdy zwykli robotnicy idą na front, a potrzebni ludzie unikają ryzyka śmierci. 10. Zełenski sam systematycznie wprowadza sankcje przeciwko obywatelom Ukrainy, którzy w ogóle nie są powiązani z Rosją, jedynie za sam fakt krytyki jego osobiście, jego otoczenia i jego polityki. Tymi sankcjami Zełenski nie tylko blokuje konta ludzi, prawo do dysponowania majątkiem, prowadzenia mediów na Ukrainie, ale także dożywotnio pozbawia państwowych odznaczeń — z powodu utraty którego w Polsce jest teraz tak zdenerwowany. Polsko — to dla was lekcja — nie przyznawajcie orderów przestępcom politycznym, żeby potem nie było skandali przy anulowaniu takich orderów. - Ukraiński dziennikarz Rostyslav Shaposhnikov #Ukraina #Polska #Zeleński

Mężczyźni częściej chorują na nowotwory. Częściej z ich powodu umierają. Żyją krócej. To nie jest opinia. To są dane naukowe. Przez lata słyszeliśmy, że mężczyźni rzadziej chodzą do lekarza, później się badają i częściej podejmują ryzykowne zachowania. To prawda. Ale coraz więcej badań pokazuje, że problem jest głębszy. Różnice zaczynają się już na poziomie biologii. Kobiety mają dwa chromosomy X, które zawierają geny pomagające chronić organizm przed rozwojem nowotworów. Mężczyźni mają tylko jeden. Kobiecy układ odpornościowy zwykle skuteczniej reaguje na zagrożenia. Naukowcy wskazują też, że płeć może wpływać nawet na skuteczność leczenia nowotworów. A mimo to zdrowie mężczyzn pozostaje jednym z najbardziej zaniedbanych obszarów polityki zdrowotnej. Nie mamy Narodowej Strategii Zdrowia Mężczyzn. Nie prowadzimy szerokich kampanii profilaktycznych skierowanych do mężczyzn. Nie analizujemy wielu programów zdrowotnych pod kątem różnic między kobietami a mężczyznami. Tymczasem za statystykami stoją konkretni ludzie. Ojcowie. Synowie. Bracia. Partnerzy. Każdego roku tysiące mężczyzn umierają przedwcześnie z powodu chorób, które można było wcześniej wykryć lub skuteczniej leczyć. Zdrowie mężczyzn nie jest konkurencją dla zdrowia kobiet. To kolejny obszar nierówności zdrowotnych, który wymaga zauważenia i działania. Dlatego jako przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Zdrowia Mężczyzn będę pytał Ministerstwo Zdrowia, jakie działania podejmuje, aby uwzględniać różnice między kobietami i mężczyznami w profilaktyce, diagnostyce i leczeniu nowotworów. Bo równość w ochronie zdrowia nie polega na traktowaniu wszystkich identycznie. Polega na dostrzeganiu rzeczywistych potrzeb. #walczsercem #zdrowiemezczyzn #mezczyzna #zdrowiemezczyzn #mezczyzna #równośćzdrowotna

Do you remember 100 specifics? VIP lounge in the hospital for politicians from KO and their families, immediate tests, no limits, no queues. Which specific one is that? (translated)

Jacek Sasin Jun 17

A doctor from KO earns 1.6 million PLN a year from public funds, receives KO politicians in the VIP room without waiting, while 20-year-old Julia dies of sepsis because no one was able to provide her with a place in the ICU for many hours. In a hospital for "themselves" - a lounge and priority. For ordinary people - (translated)

For Poles, there are limits, for Poles, there are queues, where some will not wait for the procedure. For the guys from KO and their families? In the South Warsaw Hospital, a VIP lounge, immediate admission, immediate tests, pleasant atmosphere. Ordinary Poles can wait behind the wall in the waiting room. (translated)

Poseł Marcin Józefaciuk @M_Jozefaciuk jest 'niebezpieczny', a dokładniej 'niebezpieczne' są jego poglądy. Przeczytaliśmy artykuł w Wysokich Obcasach @WysokieObcasypl, abyście Wy nie musieli. Otóż owe 'niebezpieczne' poglądy posła Józefaciuka, to... równość. Redaktorka pisze to wprost, że poseł ma czelność dostrzegać nierówności dotyczące mężczyzn i ujmować się za prawami i sprawami mężczyzn. Także tam, gdzie nikt tego dotąd nie robił. Bo wiecie, są równości i równości. Są takie równości, którymi wolno się zajmować i to są te nierówności, które podnoszą Wysokie Obcasy i które dotyczą kobiet. I takie, panie Areczku, którymi nie można się zajmować, bo wtedy jesteś pan 'manosfera', która weszła na 'salony'. Serio, określenie 'salon' pada w tzw. leadzie artykułu. Ten artykuł jest symptomatyczny na wielu polach. Po pierwsze, wyraźnie pokazuje, że nie o żadną równość chodzi. Po drugie, że mamy samozwańcze gospodynie 'salonu', które chcą decydować co wolno, a czego nie wolno mówić. O nierówności wynagrodzeń wolno, a nierówności urlopów nie wolno. O wspólnej opiece nad dziećmi wolno, ale tylko do rozstania, a po rozstaniu to już nie, dziecko jest jej. O nierównościach w wysokości emerytur wolno, ale o nierównym wieku emerytalnym nie. Itp. itd. Po trzecie, takim wybiórczym podejściem do równości wpływacie na solidarność wobec kobiet. Za jakiś czas wybuchnie jakaś sprawa, w której będziecie się domagały się, aby to mężczyźni ujęli się za Waszymi prawami i okazali solidarność. Część mężczyzn, która kiedyś chciałaby pomóc, teraz wzruszy tylko ramionami - zapamiętawszy próbę cancelu posła Marcina Józefaciuka. I czwarte, najważniejsze. Jesteście widoczni i skuteczni. I to '-ście' dlatego, że poseł Marcin Józefaciuk mówi Waszym i naszym głosem, o Waszych i naszych sprawach. 'Salon' już panikuje, że narracja na temat równości płci wymyka się z rąk środowisk, które uważają że są jej właścicielami. I prawa mężczyzn oraz nierówności ich dotyczące przedostają się do debaty publicznej. Próba demonizacji tematu skończy się kompromitacją - nie tej narracji, tylko środowisk, których wybiórczość i hipokryzja staje się więcej niż oczywista. Tak jak red. Wantuch. Wysokie Obcasy zachęcamy do opowiedzenia się po stronie równości. Równość nie jest tylko dla kobiet, tylko dla bogatych i uprzywilejowanych. Równość jest też dla ciężko i o pięć lat dłużej pracujących mężczyzn, dla ofiar wypadków w pracy, dla pozbawionych profilaktyki, dla ojców wykluczanych w postępowaniach rozstaniowych. Dla chłopców z małych miast, którzy w szkole mają 'pod górkę'. To za nimi ujmuje się poseł Marcin Józefaciuk. Panie Pośle, dziękujemy, wiosłujemy dalej! A wy - napiszcie dzisiaj do Marcina Józefaciuka wyrazy wsparcia. Każdy ich potrzebuje w takiej sytuacji. Zamieszczamy link do artykułu, ale wchodzicie na własne ryzyko, zwłaszcza że tylko z abonamentem. https://t.co/06WOiEHwuY #Równość #PrawaCzłowieka #DebataPubliczna

A doctor without a specialization earns over one and a half million zlotys a year, is a member of @Obywatelska_KO, is 28 years old, has a Porsche car, has saved 700 thousand, and is also a councilor. People who read this are those who cannot get to a doctor and often barely make ends meet. (translated)

Czyli będzie Pani za podwyższeniem wieku emerytalnego kobiet ponad wiek mężczyzn, bo ci żyją krócej. Będzie Pani broniła pomysłu ulgi podatkowej dla mężczyzn bo mają wyższe zapotrzebowanie kaloryczne i muszą więcej jeść. Będzie Pani za zniesieniem skierowania do urologa lub androliga dla mężczyzn wzorem ginekologa dla kobiet. Będzie Pani za programami edukacyjnymi tylko dla chlopców? Nie idźmy w kierunku absurdalnej nierówności. Wystarczy dzień wolny ze względów zdrowia. Bo sam pomysł oceniam pozytywnie. Pozdrawiam #Równość #Emerytury #Polska

Elon Musk został pierwszym bilionerem na świecie. MILIARD dolarów to tylko 1/1000 jego majątku. Kiedy globalne nierówności sięgają ekstremum, Polska nadal nie potrafi wprowadzić podatku cyfrowego, a Premier kładzie się plackiem przed prezesami firm technologicznych. #ElonMusk #globalne nierówności #podatekcyfrowy