BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wine

US imposes a 50% tariff on a wide range of Canadian goods, including wine, hockey sticks, cement, dairy products, plywood, paper and furniture. Trump's officials said the taxes were punishment #BoycottUSA https://t.co/cQBMXDEuLn #Tariff #TradeWar #BoycottUSA #US #CA

US imposes a 50% tariff on a wide range of Canadian goods, including wine, hockey sticks, cement, dairy products, plywood, paper and furniture. Trump's officials said the taxes were punishment #BoycottUSA https://t.co/cQBMXDDWVP #TariffWar #Canada #TradeDispute #US #CA

Czy aktualne prawo dysponuje odpowiednimi narzędziami do weryfikacji, czy ktoś rzeczywiście jest szarlatanem? Odpowiem na to pytanie odnosząc się do własnych doświadczeń Rzecznik Praw Pacjenta zawiadamia Prokuraturę, a ta zajmuje nośniki danych, weryfikuje dokumentację dotyczącą prowadzonej działalności, szczegółowo przesłuchuje domniemanego „szarlatana” oraz jego pacjentów. Zadaje konkretne pytania o przebieg komunikacji między "szarlatanem" a pacjentem i z pierwszej ręki sprawdza rzeczywiste efekty proponowanych interwencji – w tym to, czy zagrażały one życiu lub zdrowiu. Dokładnie taką procedurę wszczęto wobec mnie w 2023 roku – i postępowanie zostało umorzone. Podkreślam przy tym, że Rzecznik Praw Pacjenta nie zareagował na jakiekolwiek donosy moich pacjentów, lecz na sygnały osób postronnych, przede wszystkim prof. Agnieszki Szuster-Ciesielskiej. Podpadłem jej jeszcze w czasie pandemii, merytorycznie podważając jej stanowisko w sprawie szczepień, polityki sanitarnej i pokrewnych kwestii. Teraz jednak wymyślono, że prokuratura jest niewystarczająca. Postanowiono obejść obowiązujące prawo i uznawać winę wyłącznie na podstawie braku zgodności z „aktualną wiedzą medyczną” – upolitycznioną i przejętą przez przemysł. Chce się natychmiast karać finansowo, bez rzetelnego procesu, bez zeznań pacjentów i bez weryfikacji dokumentacji. A zdrowy rozum podpowiada coś zupełnie przeciwnego: świadectwa osób, które korzystały z usług, oraz związana z nimi dokumentacja ma znacznie większą wagę niż zgodność z wielokrotnie skompromitowaną „aktualną wiedzą medyczną” #prawo #zdrowie #szarlatanstwo

Niby wyrok 20 lat dla tego troglodyty cieszy, ale biorąc pod uwagę jak się zachowywał i ile to trwało, chciałbym dożyć czasów, gdy pirat drogowy po prostu szybciutko zostaje skazany i idzie do pierdla I nie trzeba robić wokół tego szopki medialnej, żeby czasem nikt nie próbował zamieść sprawy pod dywan albo zrzucić winę na jego ofiary, i nie skończyło się tylko na 15-stym zakazie prowadzenia auta No nic, jeszcze tłuścioch Majtczak i humor gituwa #prawo #bezpieczeństwo #drogowy

Onet.pl 6d

Arkadiusz Kraska, który spędził blisko 20 lat w więzieniu za podwójne zabójstwo, wraca do sądu po ponownym akcie oskarżenia, mimo że prokuratura podważyła jego winę, a rodziny ofiar popierają wniosek o umorzenie postępowania, domagając się ukarania prawdziwych sprawców. #ArkadiuszKraska #podwójnezabójstwo #sprawiedliwość

Spędził 19 lat w więzieniu. Arkadiusz Kraska powrócił na salę rozpraw

Trela vs Prusinowski: - ten zwyrodnialec, który chciał tą małą Ukrainkę zastraszyć, to on myśli o postawie Ukrainy? on słyszy, co mówią jego idole w telewizji, co mówi Braun Bosak, Czarnek - jeżeli może działać pod wpływem wypowiedzi Brauna i Bosaka to może też działać pod wpływem wypowiedzi Zełenskiego Trafna uwaga. Nic nie usprawiedliwia atakowania dzieci, niezależnie od narodowości, ale to co robi tamta strona, całą winę przerzucając na krytykujących działania Ukrainy i każdą krytykę nazywając hejtem jest po prostu kabaretem #Ukraina #Hejt #Dzieci

Młodzieniaszek w audi od taty nie mógł poczekać jeszcze z 200 m, aż skończy się teren zabudowany i podwójna ciągła. Zabolało go moje zatrąbienie na pirata drogowego i postanowił mnie wyhamować. Skończyło się dzwonem. Kozaczył, że to moja wina i wzywamy policję, ale gdy dowiedział się, że mam kamerkę, to wykonał gdzieś telefon. Nagle zechciał się dogadać i uznał swoją winę. Wolał nie ryzykować wzywania policji i mandatu za te wszystkie wykroczenia. #BezpieczeństwoNaDrodze #Wypadek #PrawoDrogowe

Os The Rolling Stones lançaram o novo álbum Foreign Tongues, que inclui 12 temas originais e versões de canções de Amy Winehouse e Chuck Berry, com gravações realizadas em menos de um mês nos Metropolis Studios em Londres. #TheRollingStones #ForeignTongues #Música

"Foreign Tongues". The Rolling Stones lançam novo álbum

Duży szacunek dla @D_Tarczynski za pamięć o ludobójstwie chrześcijan w Nigerii, o którym np. Niemcy piszą w „”... zrzucając winę na klimat (sic!) W 3 lata zamordowano tam ponad 10 tys. ludzi, setki porwano, a 3 miliony osób uciekło. Pamiętajmy o nich. https://t.co/Ky0fI4d2ic #NigerianGenocide #HumanRights #PrayForNigeria

The court confirmed Le Pen's guilt. She was sentenced to 3 years in prison. 2 years suspended and 1 year of house arrest. However, Marine Le Pen will be able to run in the presidential elections in 2027. (translated)

Tomczyk zwołujący konferencję prasową, żeby zarządzać DYMISJI MARCINA PRZYDACZA w sprawie Patriotów, (gdy są screen, nagrania itd na winę MON) to gaslighting na jakimś dziwny niedrobionym poziomie xD Nie dziwię się, że będąc rzecznikiem Kopacz ten facet utopił jej rząd w 2015 https://t.co/en3aMvipbT #Polityka #Dymisja #Gaslighting

Mieszkańcy Skawiny są w szoku po tragicznych wydarzeniach, w których 35-letni Mateusz G. zabił swoją żonę, teściową i nowonarodzoną córkę, a następnie odebrał sobie życie, co wzbudza wątpliwości wśród bliskich i znajomych, którzy nie wierzą w jego winę. #skawina #tragediarodzinna #samobójstwo

Mieszkańcy w szoku po tragedii. Nie wierzą, że Mateusz G. mógł zabić
Onet.pl 2w

W Skawinie doszło do tragicznej zbrodni, w wyniku której zmarli Mateusz G., jego żona Gabriela, ich nowonarodzona córka Luiza oraz teściowa, a ojciec Mateusza nie wierzy w winę swojego syna, twierdząc, że był to spokojny człowiek bez problemów. #Skawina #zbrodnia #tragedia

Tragedia w mieszkaniu w Skawinie. Ojciec Mateusza G. nie wierzy w winę syna
Dnevnik 2w

Članek obravnava zgodovino Kleti Puklavec Family Wines ter opozarja na naraščajočo skrb potrošnikov glede spornega nadomestila, ki ga za polnjenje urbane zaračunava tudi Petrol. #Petrol #nadomestilo #potrošniki

Klet Puklavec Family Wines piše zgodovino

kiedy zamiast samemu podać się do dymisji lub chociaż wywalić twojego ziomka ze szkoły faktycznie odpowiedzialnego za Szpital Południowy wyjebałeś z roboty dwie baby i zwaliłeś na nie winę za wszystko https://t.co/CKG2oouN74 #polityka #odpowiedzialność #edukacja

Niemiecki tygodnik Der Spiegel krytykuje polską propozycję odszkodowania w wysokości 10 tysięcy złotych za zbrodnie II wojny światowej, uznając tę kwotę za żenująco niską w obliczu ogromu doświadczonych krzywd, i podkreśla, że Niemcy powinny uznać swoją winę oraz okazać gest moralny w stosunku do polskich ofiar nazizmu. #Niemcy #reparacje #IIwojnaświatowa

"10 tysięcy złotych to śmieszna kwota". Niemiecka prasa grzmi o odszkodowaniach

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

Junio, 2011. Amy Winehouse es abucheada en Belgrado. Estaba intoxicada y no podía ni cantar. La prensa lo consideró el peor show en la historia de Serbia y la ridiculizo por sus adicciones. Fue su ultimo concierto ya que sería encontrada sin vid4 en su departamento al siguiente mes. #AmyWinehouse #Concierto #Adicciones

Dovevamo incontrare Amy Winehouse e non è accaduto. In un certo senso, quella canzone doveva incontrarci da qualche parte, per qualche ragione. Pensavo sempre 'Beh, prima o poi la incontrerò'. In un certo senso ti aspetti che le cose accadano, e purtroppo no. Ho pensato: è passato un po' di tempo dall'ultima volta che abbiamo fatto una cover, e mi sono detto: 'Se dobbiamo farne un'altra, questa è quella di Amy'.

I Rolling Stones e la perla in “Foreign Tongues”: “Dovevamo incontrare Amy Winehouse, non è accaduto. Il successo era troppo per lei. Non volevamo che la gente si annoiasse aspettandoci, siamo corsi in studio”
www.ilfattoquotidiano.it

I Rolling Stones annunciano il loro nuovo album Foreign Tongues, in uscita il 10 luglio, e rendono omaggio ad Amy Winehouse con una cover di You Know I'm No Good, mentre Mick Jagger e Keith Richards riflettono sul successo e le sfide affrontate dalla tragica artista. #RollingStones #ForeignTongues #AmyWinehouse

I Rolling Stones e la perla in “Foreign Tongues”: “Dovevamo incontrare Amy Winehouse, non è accaduto. Il successo era troppo per lei. Non volevamo che la gente si annoiasse aspettandoci, siamo corsi in studio”