Zrobiłem to, czego Wy nie robicie i zajrzałem dzisiaj do tekstu Manueli Gretkowskiej w "GW" o Polsce. "Kraj bitych kobiet i kultury gwałtu". To klasyczny przykład, w którym publicystyka przestaje opisywać problem, a zaczyna używać go jako paliwa ideologii. Przemoc wobec kobiet jest wystarczająco poważnym zjawiskiem, żeby mówić o niej bez robienia z Czarnej Madonny "patronki obdukcji". Czyli realny problem rozszerzony na całe społeczeństwo i nakryty jednym z naszych najważniejszych symboli religijnych. #przemoc #kobiety #publikacja

