BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#publikacja

Zrobiłem to, czego Wy nie robicie i zajrzałem dzisiaj do tekstu Manueli Gretkowskiej w "GW" o Polsce. "Kraj bitych kobiet i kultury gwałtu". To klasyczny przykład, w którym publicystyka przestaje opisywać problem, a zaczyna używać go jako paliwa ideologii. Przemoc wobec kobiet jest wystarczająco poważnym zjawiskiem, żeby mówić o niej bez robienia z Czarnej Madonny "patronki obdukcji". Czyli realny problem rozszerzony na całe społeczeństwo i nakryty jednym z naszych najważniejszych symboli religijnych. #przemoc #kobiety #publikacja

Niedzielny skrót info ze świata 🌐 w 1 min - ⛽️Orlen: 40% ropy z wysadzonego ropociągu - 🇵🇱 Premier Tusk: Polska zbuduje swój "Starlink" - 🇪🇹 Etiopia wita rok 2019. 13 miesięczny kalendarz -🇦🇺 zamknięcie kopalni Crinum.Koksowy. Wypadek - 🪖wojownik Huti zarabia około 80-120$ /m-ce - CIA: publikacja danych wywiadowczych sprzed ataków na WTC. Wywiad wiedział o planie ataków - 💰24 letni rekord rentowności 30y obligacji USA -🇨🇳Xi : kraje BRICS przejmą rządy światowe - Xi: odwoła wizytę w USA gdy Tajwan dostanie broń - Elon: AI już buduje inny AI. Zagrożenie dla ludzkości -📴361 tys. Polaków zmieniło operatora w 3 m-ce - 🗣️Amerykanin dziennie mówi 300 słów mniej -Iran: 0⃣ negocjacji z USA aż nam dadzą co chcemy -🇺🇸Trump: "Huti prosili by ich nie atakować " -🤖Altman Open Ai : IPO nie w 2026 - 🚀Huti wykorzystali Claude AI do budowy rakiet -Trump: "Zjednoczenie Irlandii się wydarzy" - pierwsza bitwa dronów morskich. Wygrała 🇺🇦 -🛖najwięcej domów na sprzedaż od 6 lat w USA -🇺🇳 ONZ: 15:0 za embargiem na broń do Sudanu - 🇺🇸Ford: 223 000 aut do serwisu. Zbiornik paliwa - 🇨🇺BRICS żąda końca sankcji na Kubę przez USA -🚗Opatentowano wynalazek ograniczający hałas w samochodzie o 95% - knebel dla pasażera🙃 #Świat #Informacje #Polska

The Beatles remain an undisputed leader among artists quoted in scientific publications, where their lyrics and titles are used to enhance the accessibility of research results in various fields of science. (translated)

The Beatles wciąż inspirują. Tak naukowcy cytują piosenki

@K_Galecka @Policja_KSP Pani rzecznik, mija powoli 3 miesiąc od dnia w którym cudzoziemiec w Warszawie z zaskoczenia uderzył młodego studenta, aż ten stracił przytomność. Czy wiemy już coś w tej sprawie? Będzie chociaż publikacja wizerunku jeżeli jest problem z ustaleniem miejsca pobytu sprawcy? #Warszawa #bezpieczeństwo #Polska

Kilka refleksji po dzisiejszym tekście z @MichalFuja o Arturze Chodzińskim i jego powiązaniach z politykami PiS i aferą Zondacrypto: 1. Pan prezydent Nawrocki chyba lepiej powinien sprawdzać, kogo wpuszcza do pałacu i kogo tam zatrudnia. 2. Jeden z byłych przełożonych Chodzińskiego powiedział mi, że to najlepszy oficer operacyjny, jakiego znał. To ja się nie dziwię, że za czasów PiS wszystkie duże śledztwa zostały spieprzone. 3. To Artur Chodziński prowadził sprawę Romana Giertycha. Dziś już rozumiem, że to śledztwo zostało z tego powodu kompletnie położone. Wciąż nie wiem tylko, czy to tak samo wyszło, czy tak miało od początku wyjść. 4. Szczujnia wokół TV Republiki i PiS niczym nie różni się do szczujni Giertycha i Silnych Razem. Gdy czują zagrożenie, uruchamiają atak na konkretne osoby, żeby je zniszczyć, pozbawić wiarygodności i oddalić od siebie podejrzenia. Goebbels byłby z nich dumny. Stąd te ostatnie ataki w Republice na mnie i na @wirtualnapolska. A będzie jeszcze gorzej, bo oni wiedzą mniej więcej co ich obciąża. Niektórzy już nie trzymają ciśnienia. 5. Największym rozczarowaniem tej całej sprawy jest dla mnie @Cenckiewicz. Z jednej strony wierzyłem gdzieś, że w głębi jest to uczciwy i porządny człowiek. Pal licho, że spotykał się z mitomanem Chodzińskim. Ale jakiś czas temu cała prawica i sam Cenckiewicz oburzali się, że Czuchnowski ujawnił w Wyborczej jego problemy ze zdrowiem psychicznym. Mnie też to oburzało. Tylko że dziś sam Cenckiewicz zarabia na hejcie, upokarzaniu innych i wyśmiewaniu problemów ze zdrowiem psychicznym. Bo przez spółkę Transatlantic Foundation, którą założył z Michałem Rachoniem, Cenckiewicz jest udziałowcem Blaskonline. To strona zarządzana przez Sławomira Jastrzębowskiego (z pomocą Marcina Śmigielskiego, kolejnego bohatera afery Zondacrypto, który czeka na opisanie), który broniąc się przed nadchodzącymi publikacjami, wyśmiewa moją depresję, nazywa mnie tam wariatem, małpą z brzytwą itp. Napisałem wczoraj Sławomirowi Cenckiewiczowi, żeby wydał te parę groszy, które zarobi dzięki wyśmiewaniu mojego zdrowia psychicznego, na coś dobrego. Coś, co poprawi jego zdrowie psychiczne. W końcu wszyscy musimy o siebie dbać. https://t.co/QbmwfrZTGO #Polska #polityka #zdrowiepsychiczne

Panie Bogucki, przejrzałem wasz projekt wraz z uzasadnieniem i chyba mamy trochę inny problem niż ten, który przedstawia Pan w tym wpisie. Pisze Pan: "kompromis, który proponuje Pan Prezydent, chroniący finanse Polaków, albo jałowy spór". To nie jest żadna konstytucyjna alternatywa- albo Sejm przyjmuje projekt Prezydenta, albo odpowiada za brak regulacji rynku 🤷‍♂️ Prezydent wniósł PROJEKT USTAWY. Sejm ma prawo go ocenić, poprawić albo odrzucić. Zwłaszcza że po przeczytaniu projektu trudno nie zauważyć pewnej ironii. Kancelaria Prezydenta sama przyznaje, że zasadnicza część regulacji została przejęta z wcześniejszych prac legislacyjnych. Spór, który przedstawia pan jako fundamentalny, sprowadza się więc w znacznej mierze do zmian kilku szczególnie istotnych mechanizmów. I rzeczywiście – są tam rozwiązania, które oceniam pozytywnie. Kontrola sądowa przedłużenia blokady rachunku czy skrócenie jej maksymalnego okresu to realne gwarancje proceduralne. Ale jednocześnie ten projekt: – nadal pozostawia KNF możliwosć blokowania domen, a nawet doprowadzenia do usunięcia nazwy domeny i jej rejestracji na rzecz komisji –pozostawia natychmiastową wykonalność szeregu środków nadzorczych, mimo że uzasadnienie decyzji może zostać doręczone później – przewiduje pztypadki, w których publikacja decyzji na stronie KNF wywołuje skutek prawny doręczenia – obniża maksymalne obciążenie nadzorcze CASP z 0,4% do 0,1%, czyli czterokrotnie – a jednocześnie pozostawia opłaty sięgające 4500 euro za określone czynności regulacyjne. Najbardziej zaciekawił mnie przepis, zgodnie z którym po ustaniu przyczyn zastosowania określonych środków KNF MOŻE uchylić decyzję. Może. Nie "uchyla". Nie "jest obowiązana uchylić" a "może uchylić" ... bardzo ciekawe. To dość osobliwa konstrukcja jak na projekt reklamowany właśnie hasłem szczególnej ochrony konstytucyjnych praw jednostki. Dlatego może na razie ostrożniej z tym podziałem na kompromis Prezydenta i jałową przepychankę. Jestem już w trakcie tej lektury i im dalej wchodzę w przepisy oraz uzasadnienie, tym więcej mam pytań. I jest jeszcze jedna rzecz, której po tych wszystkich wetach coraz trudniej mi nie zauważać. Mam nieodparte wrażenie, że w tym sporze problemem nie jest już samo uregulowanie rynku, lecz to, kto i na jakich warunkach ma tę regulację ustanowić. Bo jeżeli rzeczywistym priorytetem Prezydenta było jak najszybsze zapewnienie obywatelom ochrony i stworzenie krajowych ram stosowania MiCA, to miał przecież inną drogę 🤔 Mógł podpisać uchwaloną ustawę, a następnie – korzystając z własnej inicjatywy ustawodawczej – przedłożyć projekt zmieniający te rozwiązania, które uważał za nadmierne, nieproporcjonalne albo niewystarczająco zabezpieczające prawa jednostki. Zamiast tego kolejne ustawy były blokowane, a dziś otrzymujemy następny projekt prezydencki, który – jak sama kancelaria przyznaje – w ogromnej części opiera się na rozwiązaniach wypracowanych wcześniej. I dlatego się zastanawiam,czy rzeczywiście chodziło o to, żeby Polska jak najszybciej miała prawo dotyczące rynku kryptoaktywów,czy raczej o to, żeby tego prawa nie było, dopóki nie zostanie przyjęte w wersji zaakceptowanej przez Pałac Prezydencki? Bo z punktu widzenia obywatela (mojego) rezultat dotychczasowej strategii jest prosty: kolejne weto, kolejne miesiące bez pełnych krajowych ram nadzorczych, kolejny projekt, kolejna debata. A teraz słyszymy, że alternatywą dla projektu Prezydenta jest jałowy spór 🤦‍♂️ I nie bardzo rozumiem, skąd nagle założenie, że projekt Prezydenta jest "kompromisem", a każda próba jego krytyki ma być "jałowym sporem". To jest projekt ustawy, Panie Bogucki. Nie wzorzec kontroli konstytucyjnej i nie ostatnie słowo w tej sprawie. Do tej ustawy jeszcze wrócę po zakończeniu pełnej analizy. Porównam ją zarówno z ostatnim projektem rządowym, jak i z wcześniejszym projektem prezydenckim. Bo takie zestawienie pokaże, co naprawdę zostało naprawione, co przejęte, a z czego Kancelaria sama się wycofała🤷‍♂️ #Polska #Prawo #Kryptowaluty

Szanowni Państwo, Spójrzmy na dane o kosztach CAPEX dla morskich farm wiatrowych (offshore) pochodzące z pracy naukowej (Barthelmie et al., 2023): https://t.co/QDBx3dPxlb Sama publikacja wskazuje, że wyjściowe koszty inwestycyjne (CAPEX) według różnych źródeł wynoszą od 3,05 do 3,84 mln USD/MW. Co ISTOTNE, wyceny te uwzględniają pełną infrastrukturę przyłączeniową: - kablową (dla znacznych odległości od brzegu), -morską stację elektroenergetyczną (offshore substation), - LĄDOWĄ STACJĘ ELEKTROENERGETYCZNĄ (onshore substation). Dlaczego to ważne? W dyskusjach o kosztach transformacji propagatorzy NOZE powołują się na teoretyczne opracowania. Rzeczywistość rynkowa bywa jednak brutalna – w realizowanych projektach komercyjnych (np. na Morzu Bałtyckim) realny CAPEX wynosi około 5 mln USD/MW. Dla porównania: lądowe farmy wiatrowe (onshore) są niemal 3-krotnie tańsze w budowie. Różnica tkwi nie tylko w nakładach początkowych, ale i w stałych kosztach operacyjnych (Fix O&M), np: Ląd (onshore): 20–40 USD/(kW·rok) Morze (offshore): 70–130 USD/(kW·rok) Podsumowując: wiatr na morzu jest pod każdym względem około 3-krotnie droższy od tego na lądzie. ALE czy daje 3-krotnie więcej energii? Nie. Przyjmując współczynniki wykorzystania mocy (capacity factor) na poziomie 40% dla offshore i 25% dla onshore, morska wiatrak generuje jedynie 1,6 raza więcej energii z tej samej mocy zainstalowanej. To właśnie dlatego kontrakty różnicowe (CfD) dla offshore są znacznie droższe. Przykładowo w Polsce ceny średnie dla lądowego NOZE (wiatraki i panele) przekraczają 300 zł/MWh, podczas gdy dla wiatru na morzu ustalono ją na poziomie niemal 500 zł/MWh. Do wycen serwowanych przez instytucje promujące NOZE warto podchodzić z dużą rezerwą. Realne koszty bezpieczniej od razu pomnożyć przez 1,3–1,6. Oczywiście przyczyny tak dużej różnicy mogą być różnorakie. #wiatr #energetyka #NOZE

Dostałem z firmy Holcim Polska wezwanie do sprostowania nieprawdziwej informacji. Zwrócono mi uwagę, że w ostatnich publikacjach popełniłem istotny błąd: osoby widoczne w materiałach, które zachowywały się wobec mnie agresywnie, nie były pracownikami Holcim Polska S.A. Byli to pracownicy zewnętrznej firmy transportowej świadczącej usługi na rzecz Holcim Polska. W związku z tym prostuję: to nie pracownicy firmy Holcim Polska dopuszczali się wobec mnie agresywnych zachowań. Były to osoby wykonujące transport betonu na rzecz Holcim Polska, pracujące dla zewnętrznej firmy transportowej i korzystające z betonomieszarki oznakowanej logo Holcim. Jednocześnie przypominam, że dzwoniłem do firmy Holcim i informowałem o nieprawidłowościach, które działy się na moich oczach, a mimo to zostałem odesłany do kierownika budowy i sprawa została zbagatelizowana. Więc trochę zabawnie to wygląda: kiedy problem dotyczy tego, co robi podwykonawca realizujący usługę na rzecz Holcim, odpowiedzialność okazuje się bardzo odległa. Ale kiedy ktoś z powodu logo na pojeździe pomyli podwykonawcę z pracownikiem Holcim - reakcja jest błyskawiczna. Problem polega na tym, że nazywając kogoś nieprawidłowo pracownikiem firmy, nie stwarza się żadnego zagrożenia. A lekceważąc przepisy i jeżdżąc kilkudziesięciotonowym pojazdem po chodniku - owszem. Widząc zapewnienia firmy Holcim Polska o podjęciu działań, aby takie sytuacje nie powtarzały się w przyszłości, mam nadzieję, że już nigdy nie zobaczę pojazdu z logo Holcim w sytuacji związanej z łamaniem prawa. Cieszę się, że mogłem sprostować. #HolcimPolska #prawo #transport

Panie Przydacz, widzę, że mamy już trzeci odcinek tej historii, a ja nadal czekam na odpowiedź na pytanie zadane pod pierwszym 😁 Najpierw ogłosił Pan jako fakt, że Pan Tusk chce za publiczne pieniądze promować niby Polskę, a de facto swoją partię i uzyskać jakąś bliżej nieokreśloną "polityczną korzyść". Później było "You've been warned". Teraz są już przyszłe artykuły zagraniczne, influencerzy, eksperci, przychylne media i sugestia, że pieniądze polskiego podatnika mogą trafiać "pod te same zagraniczne adresy' Tylko dowodu na pierwotną tezę nadal nie ma. Co ciekawe, z każdym kolejnym wpisem przesuwa Pan swoją opowieść z kategorii faktu do kategorii przypuszczenia 🤷‍♂️ Najpierw zamiar i korzyść polityczna były przedstawione jako coś ustalonego. Teraz sam Pan pyta: "A któż będzie sprawdzał, czy [...] strumień pieniędzy [...] nie będzie trafiał...". No właśnie. Sprawdzajmy. Jeżeli publiczne pieniądze będą wydawane na partyjną propagandę pod szyldem promocji Polski, pierwszy będę oczekiwał dokumentów, kontroli wydatków i odpowiedzialności 🤔 Ale najpierw trzeba wykazać, że konkretny autor, medium czy influencer rzeczywiście dostał publiczne pieniądze, za co je dostał i jaki był przedmiot umowy. Sama pozytywna publikacja o Polsce nie jest jeszcze fakturą wystawioną KPRM. Trochę więc zaczyna Pan polemizować sam ze sobą -najpierw wyrok, potem ostrzeżenie, a teraz dopiero poszukiwanie dowodów, że zazrucany mechanizm w ogóle zaistnieje. To dość osobliwa kolejność 😁 Dlatego, ja ciągle przypominam - najpierw fakty. Potem wnioski. Pańskie - dolary przeciwko orzechoml, tego standardu jednak nie zastępują. 😉 #Polska #Polityka #Media

Stworzona przy pomocy sztucznej inteligencji publikacja „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska” zniknęła ze strony think tanku Marka Polska. Jednak w internecie nic nie ginie. Na portalu https://t.co/UhMuUk3vBf przedstawiamy pełną treść dokumentu, o którym mówi cała Polska. #Polska #SztucznaInteligencja #DNA

Przeczytałem ten raport. Niestety ale wszystko wskazuje na AI Slop. Najgorsze jest, że jest tam MNÓSTWO ewidentnych halucynacji i AI artefaktów. Jakim cudem nikt tego nie zauważył przed publikacja?! Jeszcze pal licho, gdyby to byl po prostu jakiś kolejny raport, ale on kosztował 200k zł z publicznej kasy! Czekamy na oświadczenie, bo tego nie da się zignorować. #AI #raport #halucynacje

Ten moment, gdy wysyłasz gdzieś pytania i zaciskasz kciuki, żeby człowiek nie stracił roboty przed publikacją... #praca #pytania #nerwy

Onet.pl 4w

Poles will not be able to check whether their personal and medical data have been stolen as a result of a hacker attack on the company MyDr, despite assurances from the Minister of Digital Affairs, because the publication of patients' PESEL numbers is not in accordance with the police's decision and the purpose of the secure data portal. (translated)

Polacy nie sprawdzą danych po ataku hakerskim. Policja się nie zgadza

Drodzy Państwo, w uzupełnieniu do Kontra u @BogRymanowski poniżej publikacja, w której pokazałem, że przejście na nowoczesne bloki węglowe pozwoliłaby na większe redukcje emisji CO2 niż obecne dzięki nOZE. #ekologia #emisjeCO2 #nOZE

Tak, prof. Zimowit Malecha w programie @BogRymanowski poświęconym energetyce konkretnie podważył klimatyczną narrację @jakubwiech. Wskazał na problem straszenia Polaków konsekwencjami opartymi na publikacjach i prognozach, których części tez nie da się jednoznacznie naukowo potwierdzić. Warto posłuchać całej rozmowy — szczególnie tym, którzy od lat próbują przedstawiać klimatyczne scenariusze jako niepodważalne fakty. #Energetyka #Klimat #Debata

As a result of the controversy caused by the publication of a recording featuring the Chinese humanoid robot Edward Warchocki, who promoted the Navy's maritime parade, the military removed the video from the internet, which met with criticism from internet users due to the ban on Chinese vehicles entering military units. (translated)

Chiński robot w bazie Marynarki Wojennej. Wojsko usunęło nagranie z sieci

Beyoncé has taken full control of the whisky brand SirDavis after the French luxury goods conglomerate LVMH sold her its shares, LVMH confirmed on Monday, corroborating earlier media reports in industry publications. (translated)

Pytacie gdzie jest i co robi Marcin Kierwinski, gdy wybucha kolejna afera gdzie on jest w tle. Otóż minister jest na wakacjach i ogląda żółwie. Wpis opublikował na kilka godzin przed naszą publikacją. Od tego czasu cisza... https://t.co/r4zaO0tODP #Polska #Polityka #Afera

kremlak Aug 11

Złodziejka z KO zawieszona i wyrzucona, służby działają, wjechał prokurator. Reakcja dużo szybciej niż publikacja prasowa, bo 23 czerwca. To już kolejna taka sprawa gdzie wychodzi złodziejstwo i bez litości taka osoba jest wyrzucona z polityki. Ja widzę zmianę względem 8 lat PiS - tam dosłownie każda taka sytuacja, która wychodziła była nazywana atakiem medialnego kartelu na polskich patriotów i 0 jakichkolwiek konsekwencji. #Polityka #Korupcja #Zmiany

Karol Laska Aug 11

Nigdy w życiu nie sądziłem, że będę musiał napisać takiego posta i nagrać taki film. Piotr Włuczkowski, autor kanału Drwal Rębajło, wniósł przeciwko mnie prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. Postępowanie nadal trwa. Koszt mojej dotychczasowej obrony wyniósł 47 400 złotych. Faktura została już wystawiona, a jej termin płatności biegnie niezależnie od tego, kiedy sąd podejmie dalszą decyzję. Nie jestem w stanie samodzielnie pokryć tak dużego jednorazowego wydatku, dlatego bez dodatkowego wsparcia będę musiał sfinansować go wieloletnią pożyczką. I właśnie dlatego postanowiłem założyć zbiórkę. Złożyłem odpowiedź na prywatny akt oskarżenia oraz wniosek o umorzenie postępowania i w chwili uruchomienia tej zbiórki nie otrzymałem jeszcze decyzji sądu w tym przedmiocie. W przygotowanym przeze mnie materiale wideo pokazuję zanonimizowane fragmenty prywatnego aktu oskarżenia i odnoszę się do jego treści. Są to twierdzenia i stanowisko oskarżyciela – nie ustalenia sądu. Pierwotnie chciałem zaczekać z publikacją filmu i uruchomieniem zbiórki do chwili otrzymania decyzji dotyczącej umorzenia. Nie wiem jednak, kiedy ona zapadnie, podczas gdy termin zapłaty faktury zbliża się każdego dnia. Dlatego z czysto ekonomicznych powodów nie chcę dłużej czekać. Każda zebrana złotówka oznacza mniejszą kwotę pożyczki, którą będę musiał zaciągnąć, i mniejsze obciążenie finansowe na kolejne lata. Całość środków z tej zbiórki przeznaczę na pokrycie kosztów prawnych związanych z moją obroną. Prywatny akt oskarżenia dotyczy moich publicznych, krytycznych wypowiedzi na temat działalności Piotra Włuczkowskiego – publikowanych na przestrzeni kilku ostatnich lat w artykule, mediach społecznościowych oraz podczas jednej z transmisji internetowych. Oskarżyciel uznał część tych wypowiedzi za zniesławiające. Ja stoję na stanowisku, że były one elementem dopuszczalnej krytyki, polemiki i publicystycznej oceny działalności osoby publicznej. Szczegółowo wyjaśniam swoje stanowisko, pokazuję kontekst poszczególnych wypowiedzi oraz materiały, na których opierałem swoje oceny, w filmie dołączonym do tej zbiórki. Nie chcę na stronie Zrzutki prowadzić drugiego procesu ani przekonywać kogokolwiek, że sąd musi przyznać mi rację. Chcę natomiast uczciwie pokazać, dlaczego się bronię i dlaczego potrzebuję na tę obronę pomocy finansowej. Potencjalne prawomocne skazanie oznaczałoby dla mnie skazanie za przestępstwo zniesławienia i mogłoby mieć konsekwencje zarówno dla mojego dobrego imienia, jak i działalności zawodowej. Dlatego nie mogę po prostu zrezygnować z obrony. O tym, że mam wystąpić w sprawie jako oskarżony, dowiedziałem się z niewielkim wyprzedzeniem przed wyznaczonym posiedzeniem pojednawczym. Wcześniej, podczas kontaktu dotyczącego doręczenia dokumentów, otrzymałem informację sugerującą, że mam stawić się w sądzie jako świadek. Dopiero później dowiedziałem się, że chodzi o prywatny akt oskarżenia skierowany przeciwko mnie. Znalazłem się więc w sytuacji, w której miałem bardzo mało czasu, żadnego wcześniejszego doświadczenia z procesem karnym i ogromny stres związany z koniecznością szybkiego znalezienia profesjonalnej pomocy. Zdecydowałem się na kancelarię, która była gotowa szybko przejąć sprawę. Pomoc prawników okazała się dla mnie bardzo cenna – przygotowali mnie do posiedzenia, przeanalizowali akt oskarżenia, przygotowali odpowiedź oraz wniosek o umorzenie. Jednocześnie koszt tych działań okazał się bardzo wysoki. Nie zamierzam udawać, że nie miałem wpływu na tę sytuację. Brak doświadczenia, stres, presja czasu i zbyt pobieżna analiza kosztów z mojej strony również odegrały swoją rolę. To dla mnie bardzo droga lekcja, z której wyciągnę wnioski. Faktury jednak nie da się cofnąć. Chcę być w tej sprawie możliwie transparentny. Pokazuję wysokość dotychczasowych kosztów i będę informował o dalszym przebiegu postępowania. Nie oczekuję od nikogo wpłaty. Jeżeli nie możecie lub nie chcecie pomagać finansowo, samo obejrzenie materiału, zapoznanie się z dokumentami albo udostępnienie zbiórki również będzie dla mnie pomocą. Jestem dorosłym człowiekiem i wiem, że ostatecznie będę musiał poradzić sobie z finansowymi konsekwencjami tej sytuacji. Nie widzę jednak powodu, żebym z fałszywej dumy odrzucał pomoc osób, które chcą mnie wesprzeć. Dlatego o nią proszę. Dziękuję każdej osobie, która zdecyduje się pomóc – niezależnie od wysokości wpłaty. Link do zrzutki: https://t.co/aXmB6UhduR Link do filmu: https://t.co/s3WPngBVcs #wsparcie #prawa #finanse