BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#teoría

Tengo la teoría de que piensan que han hecho algo estilo Black Lives Matter y se piensan que son Colin Kaepernick o algo así. Se creen activistas y no saben situar Ceuta en un mapa. En su cabeza ha sido espectacular. #Activismo #ConcienciaSocial #Ceuta

A new theory suggests that the ancient Egyptians may have used a water lift system to raise the stone blocks in the construction of the stepped pyramid of Djoser at Saqqara. (translated)

Piramidi, come fecero gli Egizi a sollevare i blocchi? La nuova teoria dell'ascensore ad acqua

The partners of the Spanish Government, such as the PNV and Compromís, have begun to openly question the management of the crisis in Ceuta, supporting the theory of Morocco's blackmail against President Sánchez, which has generated discontent in Moncloa and highlights a growing fracture in political support for the Executive. (translated)

Los socios abren otro frente al Gobierno al secundar la tesis del chantaje de Rabat a Sánchez

Böckermannin oma lyhyt mutta varmasti ytimekäs urheilu-ura keskittyi siis nimenomaan sen treenaamiseen että näyttäisi hyvältä bikineissä. Ei siis ihme että pöyristyy ja järkyttyy kun joku on mainosvideolla teoriassa alasti.(tiedoksi: itsekin olen vaatteiden alla koko ajan alasti) #urheilu #bikinimalli #kehonkuva

E

Irene Montero has reaffirmed the theory of a possible blackmail by Morocco over Pedro Sánchez through espionage with Pegasus, warning that Podemos will not support the housing decree if the reform of the Land Law is included. (translated)

Irene Montero percute en la teoría de un Sánchez maniatado por Marruecos con Pegasus: "Parece bastante evidente que algo hay"

Qui invece c’è la dimostrazione pratica della teoria del ferro di cavallo. Alessandro Barbero, parlando dell’AfD: «Preferirei di gran lunga che non ci fosse gente che si commuove vedendo salutare col braccio alzato, però […] su certe cose la pensa come me». Tolta la simbologia che lo respinge, Barbero riconosce la convergenza: no al riarmo europeo, no allo scontro con la Russia... Il cerchio comincia a chiudersi. Estrema destra ed estrema sinistra partono da storie opposte, ma finiscono nello stesso posto: contro l’ordine liberale occidentale, contro l’atlantismo e vicine nel modo in cui guardano le dittature – oggi, la Russia di Putin. #politica #liberalismo #EstremaDestra

Giulia 3d

Siamo molto fortunate. Oggi in teoria poh compie 14anni e l'unica cosa che mi fa stare in pace con me stessa è che se stanno bene loro, sto bene anche io. https://t.co/rXZHqrveWt #fortuna #amore #nella vita

Ukryty łącznik Zondacrypto i PiS.Nie prezes giełdy. Nie poseł. Były agent CBA.Artur Chodziński. Za rządów PiS był człowiekiem Mariusza Kamińskiego. Po zmianie władzy wyleciał z CBA. Potem pojawił się przy Zondacrypto i przy politykach prawicy. Newsweek napisał wprost: to on łączył polityków PiS z Przemysławem Kralem. Bywał w Pałacu Prezydenckim za Dudy i Nawrockiego. 7 sierpnia 2025. Ibiza.Chodziński i poseł PiS Michał Moskal — bliski człowiek Kaczyńskiego — spotykają się z Kralem.Moskal potwierdził spotkanie. Miałoby chodzić o konferencję, która się nie odbyła.Trzy tygodnie później poseł pisze do KNF w sprawie branży krypto. Potem PiS składa poprawki do ustawy o kryptoaktywach. Zondacrypto w tym czasie:sponsoruje CPAC z Nawrockim wpłaca 450 tys. zł na fundację Ziobry wpłaca 70 tys. euro na fundację Wiplera reklamuje się w TV Republika sponsoruje PKOl prezes PKOl dostaje zegarek za 40 tys. euro Potem giełda pada. Klienci tracą setki milionów. Kral zaczyna sypać. Prokuratura bada przelewy, spotkania, sponsoring i to, czy ktoś kupował sobie parasol ochronny przed regulacją. Rząd Tuska mówi: rosyjska mafia + prawica + brak ustawy. PiS mówi: nagonka i to Tusk nie ostrzegł.Fakty są prostsze. Były agent CBA, który znał służby, Pałac i partię, siedział przy stole z prezesem upadającej giełdy i posłem z najbliższego kręgu Kaczyńskiego. To nie jest „teoria spiskowa”. To kalendarium.Pytanie nie brzmi, czy Zondacrypto lubiła prawicę. Pytanie brzmi: za co dokładnie płaciła i kto jej otwierał drzwi. Mafijne układy PiS, macie jeszcze jakieś wątpliwości ???? #PiS #kryptowaluty #polityka

"Faz a Santa Claus se escondendo da Reze pra nn pagar pensão(eu acho a teoria das duas ter parentesco engraçada)" Toma https://t.co/eQzbDSItiq https://t.co/XCOVHd9XDO #SantaClaus #teoria #humor

📢 CALLING ALL THE RENAULTS 📢 Hoje eu quero uma coisa MUITO específica: façam o X descobrir o que acontece quando junta Ana Paula + Juliano Floss + TIM + Rock in Rio 😂🔥 Quero muitos tweets com “@timbrasil + rockinrio”, com meme, teoria, surto do que é esse encontro aqui na TIM VAMO LOTAR ESSA TIMELINE 💙 #AnaPaulaNaTIM #TIMNoRockinRio #Publicidade #RockInRio #TIM #AnaPaulaNaTIM

So theoretically, as they say, it's an intellectual game: maybe instead of waiting for a Russian false flag operation against NATO using Ukrainian drones, some unknown perpetrators could carry out a very broad attack on key segments of Russia. (translated)

Ja tässä romahtaa pilvenpiirtäjä sijoilleen aivan itsekseen. Ei lentokoneen osumaa. Vain tulipalo muutamissa kerroksissa. Hämmentävän moni ihminen uskoo edelleen tämän tapahtuneen ilman kontrolloitua räjähdystä. BBC kertoi lähetyksessään WTC 7 romahduksesta etukäteen. #WTC7 #teoria #konspiraatio

È stata la migliore presidente della Repubblica che l’Italia non abbia mai avuto. Il punto più alto di una lunga vita da militante radicale, culminata nella primavera del 1999 nella “follia” di una candidatura “all’americana” al Quirinale, con tanto di slogan - «Finalmente l’uomo giusto» - comitato elettorale, spot tv, libretti agiografici distribuiti in migliaia di copie. Grazie a lei, alla sua immagine potentissima, alle copertine che i settimanali internazionali le avevano dedicato quando era commissaria Ue, alle successive europee i radicali arrivarono a una vetta mai più raggiunta, né prima né dopo: oltre due milioni e mezzo di voti, pari all’8,5%, più di quanti ne ha presi il M5S di Conte nel 2024 per fare un paragone. È il segno della straordinaria esistenza di Emma Bonino, la ragazza della provincia italiana – nata a Bra, in provincia di Cuneo -, capace di passare dalla lotta sui marciapiedi al vertice delle Istituzioni e ritorno. Non una teorica, ma una persona che ha incarnato una teoria della prassi fin da quando, nel 1974, incrocia la politica perché la politica la considera una fuorilegge. L’articolo completo di Francesco Bei su Repubblica #rep #EmmaBonino #Italia #politica

Po pojawieniu się niezidentyfikowanego początkowo obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej powstała błyskawiczna operacja informacyjna. Jedną z kluczowych narracji było sugerowanie, że pocisk: - był ukraiński, - został „przerobiony” tak, aby wyglądał na rosyjski, - Ukraina próbuje wciągnąć Polskę do wojny. W operacji wykorzystywano również generowane przez AI polskojęzyczne filmy na TikToku. Polskie ustalenia wskazały na wzmacnianie przekazu przez Pravda Network / Portal Kombat, znaną rosyjską infrastrukturę dezinformacyjną. Sprawa była na tyle jednoznaczna, że 20 sierpnia oficjalne oświadczenie wydał G7 Rapid Response Mechanism. Główne cele kampanii były typowe dla rosyjskiej FIMI: Rosja → brak odpowiedzialności Ukraina → zagrożenie dla Polski NATO → niewiarygodne polskie instytucje → niekompetentne Co faktycznie wydarzyło się informacyjnie Incydent nastąpił podczas dużego rosyjskiego ataku na Ukrainę. O 3:40 polskie systemy wykryły obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej; skierowano do niego F-16, a około 3:46 obiekt zniknął z radarów. Szczątki znaleziono w pobliżu Tarnawy-Kolonii. Późniejsze oględziny potwierdziły, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101, wyprodukowany w II kwartale 2026 r. w zakładzie w obwodzie moskiewskim. Kluczowe jest jednak tempo reakcji propagandowej. Według polskiego Sztabu Generalnego rosyjska machina informacyjna zaczęła eksploatować zdarzenie między 4:00 a 9:00 rano, czyli praktycznie natychmiast, kiedy polskie instytucje nie zdążyły jeszcze zidentyfikować obiektu. Wykorzystano właśnie tę „lukę informacyjną”: niepełne dane, pierwsze sprzeczne relacje i brak oficjalnej identyfikacji. To bardzo ważny element, bo późniejsze G7 RRM zwróciło uwagę, że szybkość dystrybucji wskazywała na wysoki poziom przygotowania do wykorzystania takiego incydentu. G7 mówi również o sfabrykowanych „przeciekach insiderskich”, które podszywały się pod wiarygodne lokalne źródła. Udało się zidentyfikować co najmniej sześć konkretnych narracji 1. „To była ukraińska rakieta”. To była najbardziej bezpośrednia próba przeniesienia odpowiedzialności. Konta wcześniej rozpowszechniające prorosyjskie lub fałszywe treści zaczęły przedstawiać obiekt jako ukraiński jeszcze zanim Donald Tusk lub ukraińskie MSZ wypowiedzieli się o jego pochodzeniu. 2. „Ukraina przeprowadziła prowokację, żeby wciągnąć Polskę do wojny”. Narracja była bardzo podobna do przekazów stosowanych wcześniej po innych naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej. Ukraina zostaje tu przedstawiona jako agresywny „podżegacz wojenny”, natomiast Rosja — faktyczny sprawca wojny — znika z równania. 3. „To ma związek z wizytą Zełenskiego w Lublinie”. Wołodymyr Zełenski przebywał dzień wcześniej w Lublinie, co natychmiast wykorzystano do budowania sugestii, że jego obecność „sprowadziła” zagrożenie rakietowe na Polskę. NASK zidentyfikował ten przekaz jako jeden z elementów kampanii. 4. „Polska nie mogła zestrzelić rakiety, bo oddała Patrioty Ukrainie”. To jedna z ciekawszych narracji, bo wykorzystuje prawdziwy fakt — przekazanie Ukrainie pięciu pocisków Patriot — do skonstruowania fałszywego związku przyczynowego. Demagog ustalił, że właśnie ta wersja uzyskała większą popularność niż część pozostałych. Wojsko wykryło obiekt i było przygotowane do reakcji; problem nie wynikał z braku pięciu przekazanych Ukrainie pocisków. 5. „Polski rząd straszy społeczeństwo”. Drugi główny nurt wskazany bezpośrednio przez NASK uderzał już nie w Ukrainę, lecz w polskie instytucje: rząd miał celowo kreować poczucie zagrożenia i manipulować społeczeństwem. Efektem miało być podważenie wiarygodności państwa w sytuacji kryzysowej. 6. „To w ogóle nie była rosyjska rakieta”. Po ustaleniu typu pocisku narracja ewoluowała. W mediach społecznościowych pojawiła się np. teoria o rzekomych saperach twierdzących, że lej wskazywał raczej na eksplozję około 10 kg trotylu. Prokuratura potwierdziła jednak identyfikację szczątków jako Ch-101. To pokazuje charakterystyczną cechę takiej operacji: nie trzeba przekonać odbiorcy do jednej alternatywnej wersji. Wystarczy stworzyć kilka wzajemnie sprzecznych wersji i podważyć możliwość ustalenia prawdy. Pravda Network / Portal Kombat odegrała konkretną rolę Tu mamy szczególnie dobre źródło w postaci analizy Demagoga. Polskojęzyczna część sieci Pravda opublikowała m.in. materiał przekonujący, że eksplozję spowodowała ukraińska rakieta, teksty kwestionujące sens polskiej pomocy dla Ukrainy oraz przekazy zawierające element zastraszania — np. sugestię, że skoro rakieta przeleciała prawie 100 km w głąb Polski, następnym razem może polecieć znacznie dalej. W sieci rozpowszechniano także wypowiedzi rosyjskich propagandystów. Demagog wskazuje konkretnie Olgę Skabiejewą, która podważała wypowiedź Tuska o rosyjskim pochodzeniu pocisku, wykorzystując fakt, że formalne śledztwo nie było jeszcze zakończone. Sama Pravda Network jest dużą infrastrukturą. Demagog opisuje ją jako około 100 stron zdolnych publikować nawet 10 tys. materiałów dziennie, w dużej części automatycznie przenoszących treści z rosyjskich kanałów Telegram. Co ciekawe, niekoniecznie chodzi o bezpośrednie wejścia użytkowników na te strony. Jednym z możliwych zastosowań takiej masowej produkcji jest tworzenie ogromnej liczby indeksowanych materiałów, które później mogą być odnajdywane przez wyszukiwarki i systemy AI. Pojawił się również drugi etap: AI na TikToku 10 sierpnia ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji poinformowało o dalszej kampanii: na TikToku rozpowszechniano polskojęzyczne filmy generowane przez AI, przedstawiane jako materiały humorystyczne. Przekaz był bardzo konkretny: rakieta miała być ukraińska, ale „przebrana” lub upozorowana na rosyjską, aby odpowiedzialnością obciążyć Moskwę. To jest interesujące, bo mamy tu ewolucję operacji: incydent → natychmiastowe posty → rosyjskie Telegramy → Pravda Network → polskie social media → AI-generated TikTok. Czyli narracja nie zniknęła po oficjalnej identyfikacji Ch-101. Została dostosowana do nowych faktów. A technicznie teoria o „ukraińskim Ch-101” jest wyjątkowo słaba Dobrym uzupełnieniem jest analiza „Rzeczpospolitej”, która wyjaśnia techniczną stronę problemu. Ch-101 jest rosyjskim pociskiem manewrującym odpalanym z bombowców strategicznych. Ukraina nie dysponuje odpowiednimi platformami do jego wystrzeliwania; ostatnie zdolne do tego samoloty znajdujące się kiedyś na Ukrainie zostały wycofane wiele lat temu. Do tego dochodzi dowód materialny: prokuratura ustaliła nie tylko typ rakiety, lecz również, że egzemplarz wyprodukowano w II kwartale 2026 r. w zakładzie w obwodzie moskiewskim. Żródła: https://www.gov.pl/web/diplomacy/g7-rapid-response-mechanism-rrm-statement-on-foreign-information-operations-following-the-violation-of-polish-airspace?utm_source=chatgpt.com https://demagog.org.pl/na-biezaco/uwaga-na-dezinformacje-na-temat-wybuchu-na-lubelszczyznie/ https://cpd.gov.ua/en/warnings/russian-disinformation-campaign-in-poland/?utm_source=chatgpt.com #dezinformacja #AI #polska #rosja #ukraina #wojna #wojnahybrydowa #rakieta #incydent #propaganda #dezinformator #desinformation

G7 Rapid Response Mechanism (RRM) Statement on Foreign Information Operations following the violation of Polish Airspace - Ministry of Foreign Affairs Republic of Poland - Gov.pl website

Dziś protestują by przyspieszyć legalizację pobytu. Jutro będą chcieli praw wyborczych. Pojutrze będą wybierać rządzących, a na końcu będą pacyfikować propolskie zgromadzenia. To nie „teoria spiskowa”, tylko proces, który właśnie się zaczyna. Natychmiast trzeba to zatrzymać. https://t.co/pRJbKVwHmc #protest #legalizacja #prawa

Su Coco Gauff ho una mia personale teoria: è stato costruito su di lei un tennis basato sulle caratteristiche più evidenti - fisico, esplosività, potenza - invece che intorno a ciò che sa fare con maggiore naturalezza. In fondo, trasformare una ragazza con qualità da bombardiera in una bombardiera era la cosa più ovvia da fare. Perché la scuola americana è fatta così e il mondo sarà sempre orfano delle sportellate di Serena, che pure non aveva le sue doti atletiche. Coco è una giocatrice difensiva e di contrattacco. La parte nel mezzo, quella della costruzione, ha spesso un ruolo sacrificato. Ma andando a guardare, è in questo che, per me, c’è qualcosa che stride. Nel contrattacco soffre di quell’impugnatura di dritto estrema. Le permette di generare moltissimo spin, ma la rende fallosa perché è più sensibile agli errori di timing e posizione. Problemi di timing li ha da sempre anche nel servizio, costruito per essere una big server che non è. Certo, quando servizio e dritto funzionano è potentissima, ma è talmente poco affidabile che una riflessione la suscita. Col rovescio, invece - il suo colpo più naturale al quale non deve pensare - con grande facilità usa variazioni, disegna il campo, legge, crea. È come se il suo istinto e la sua natura le dicessero costruisci, ma il suo tennis le dicesse attacca. Lo so, ha vinto slam e raggiunto tanto. Il mio è un discorso quasi sull’identità e io non sono lei, quindi rimangono mere supposizioni e chiacchiere fra amici. Mi chiedo solo quale sarebbe potuto essere il suo massimo potenziale, se Coco avesse giocato più da Coco. #gauff #tennis #usopen #gauff #tennis #sport

A year after the murder of Charlie Kirk, the evidence has led his alleged killer, Tyler Robinson, to face a trial with a possible death penalty, while his legacy as a MAGA activist continues to generate conspiracy theories and debate in American politics. (translated)

Un año del asesinato de Charlie Kirk: pruebas, conspiraciones y el legado del activista MAGA

A questo punto la questione diventa interessante dal punto di vista puramente teorico. Analizzando dal punto di vista fenomenologico, cioè senza ricorrere all'esame di singoli casi empirici ma considerando solo l'attuale visione d'insieme, la sostituzione della produzione automobilistica europea con quella cinese, è possibile ipotizzare l'assenza di un'azione di lobbying della Cina sulla UE? Analizzando le decisioni prese dalla UE ed i risultati di tali decisioni quanto è probabile che non vi sia stata una precisa intenzione di favorire la Cina e quanto è probabile che tali decisioni la abbiano favorita in maniera casuale? #Teoria #Fenomenologia #Automotive

Demokratyczny proces wyborczy wymaga rzetelności, dokładności i szacunku dla każdego pojedynczego głosu. Za znakiem postawionym na karcie wyborczej stoi konkretny człowiek, jego decyzja, przekonania i konstytucyjne prawo do współdecydowania o państwie. Dlatego ani jednego głosu nie można zgubić, tym bardziej przypisać innemu kandydatowi. W demokracji nie istnieją głosy nieważne politycznie, każdy oddany głos musi zostać prawidłowo odczytany, zapisany i uwzględniony w wyniku. Sprawa drugiej tury wyborów prezydenckich nie może zostać zamknięta twierdzeniem, że skala ujawnionych błędów prawdopodobnie nie zmieniła nazwiska zwycięzcy, bo to zwyczajnie nie wystarcza. Państwo demokratyczne ma obowiązek ustalić nie tylko, kto wygrał, ale również ile głosów rzeczywiście otrzymał każdy z kandydatów. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że Karol Nawrocki otrzymał 10 606 877 głosów, czyli 50,89%, natomiast Rafał Trzaskowski 10 237 286 głosów, czyli 49,11%. Oficjalna różnica wyniosła 369 591 głosów i takie liczby znajdują się w oficjalnym serwisie wyborczym PKW, ale te dane, to już dzisiaj wiemy, są nieprawdziwe. Sprawdzono zaledwie 250 komisji, w których 1/3 głosów był zafałszowana. Jaką mamy pewność, że w pozostałych komisjach było ok? Bo Pan Bodnar tak oświadczył? Nieprawidłowości nie były i nie są wymysłem przegranych, teorią spiskową, ani efektem politycznych emocji, bo już zostały potwierdzone przez instytucje państwowe. Sama PKW ustaliła, że w protokołach jedenastu komisji doszło do zamiany wyników kandydatów. W dziewięciu przypadkach głosy oddane na Rafała Trzaskowskiego przypisano Karolowi Nawrockiemu, a w dwóch przypadkach popełniono błąd w przeciwnym kierunku. PKW przyznała jednocześnie, że nie posiada pełnej wiedzy o rzeczywistej skali tego zjawiska. Ujawnione rozbieżności dowodzą bowiem czegoś bardzo konkretnego: oficjalne protokoły nie wszędzie odzwierciedlały rzeczywistą zawartość urn. Skoro w części skontrolowanych komisji znaleziono głosy przypisane niewłaściwym kandydatom, należało ustalić pełną skalę zjawiska. Można to było zrobić tylko w jeden sposób, przeprowadzając przejrzyste, nadzorowane ponowne liczenie wszystkich kart z drugiej tury. Do takiego przeliczenia nie doszło, bo...taka została podjęta polityczna decyzja. W konsekwencji nie znamy prawdziwego wyniku wyborów. Nie wiemy, ile głosów rzeczywiście znajdowało się w urnach przy nazwisku każdego z kandydatów. Nie wiemy też, czy w pozostałych komisjach nie było błędów, fałszerstw i świadomego mataczenia, czy występowały one w obie strony, ani jaka byłaby ostateczna suma po sprawdzeniu wszystkich kart. Rzekome stwierdzenie ważności wyboru nie zastępuje materialnej weryfikacji liczb. Nieistniejąca w obrocie prawnym grupa ludzi działających pod nazwą "izba kontroli nadzwyczajnej i spraw publicznych" w budynku Sądu Najwyższego uznała, że ujawnione uchybienia nie dawały podstaw do zakwestionowania wyboru Nawrockiego. Pełne przeliczenie nie jest zamachem na demokrację, ani próbą odebrania komukolwiek zwycięstwa. To jest właśnie obrona demokracji. Gdyby potwierdziło oficjalny rezultat, wzmocniłoby mandat zwycięzcy i zamknęło przestrzeń dla podejrzeń. Gdyby ujawniło kolejne błędy, pozwoliłoby je skorygować. W obu przypadkach wygrałoby państwo, ponieważ obywatele otrzymaliby wynik oparty nie na zapewnieniach i politycznych decyzjach, lecz na sprawdzonych i zweryfikowanych danych. Nie można wymagać od obywateli dowodu (sic!), że nieprawidłowości wystąpiły w całym kraju, a jednocześnie odmawiać przeprowadzenia czynności, która jako jedyna mogłaby ustalić ich rzeczywistą skalę. Ciężar wykazania rzetelności wyborów spoczywa na państwie, nie na wyborcach. Obywatel ma oddać głos zgodnie z prawem, a instytucje państwa mają zagwarantować, że jego decyzja nie zostanie zgubiona ani przypisana komuś innemu. Demokracja nie zadowala się przybliżonym wynikiem. Jeżeli za każdym głosem stoi człowiek, to każdemu z tych ludzi państwo jest winne pewność, że jego decyzja została policzona dokładnie tak, jak została wyrażona. Co do jednego głosu. #demokracja #wybory #przejrzystość

Rok. Tyle dokładnie dzisiaj mija, odkąd wrzuciłem tutaj pierwszy post. Zmęczony milionem nowych kont, które wyglądały identycznie i z namaszczeniem pokazywały inwestowanie kilkuset złotych na XTB, wymyśliłem jakąś głupią nazwę (pod wpływem twitta @KamilSochanek), w ciągu kilkunastu minut wrzuciłem jakieś 3 bzdurne wpisy i zamknąłem aplikację. A potem zaczęła przychodzić mi masa powiadomień. Więc pisałem dalej. I z czegoś, co miało być zabawą na parę dni, zrobiła się rzecz, która trwa do dzisiaj. Kilka dni temu wybiło 40 tysięcy obserwujących na X, a Facebook z jakiegoś powodu uznał, że algorytmy powinny pchać te bzdury jeszcze dalej i posty tam żyją własnym życiem. Przyznam szczerze, że najlepiej bawiłem się na początku, gdy zdecydowana większość ludzi brała te teksty śmiertelnie poważnie. Mój ulubiony to chyba ten z własnoręcznie wypieczoną pizzą, zamiast wyjścia na kolację z żoną. Rady małżeńskie dla mojej żony w komentarzach i wyzywanie mnie od najgorszych to było czyste złoto. Wiem też, że na początku krążyła teoria, że to konto to projekt marketingowy jakiegoś brokera. Nie, za profilem stoi jedna osoba, która po prostu lubi sobie popisać. Nie jestem też drugim kontem @DnaRynkow, chociaż on sam tak twierdzi XD. I jeszcze jedno, sama nazwa powstała w ułamku sekundy, ale prawda jest taka, że na profilu nigdy nie było nic o alkoholu, a ja sam piję go bardzo sporadycznie, więc od dzisiaj będzie po prostu AlkoInwestor i uznajmy oficjalnie, że to skrót od: Alokacja Kapitału Oszczędnościowego. Przynajmniej dopóki nie będzie mi się chciało wymyślić czegoś lepszego. No i tyle. Pewnie za kolejny rok spojrzę na te teksty i przy połowie będę się zastanawiał jak mogło wydawać mi się to zabawne. Ale skoro ten eksperyment miał potrwać kilka dni, a wytrzymał rok, to chyba można uznać, że wyszedł trochę lepiej, niż zakładałem. A dla ludzi, których interesują tylko liczby: Zarobki z samego Twittera od Muska wyniosły równe $1,222.78. Oczywiście wszystko wrzucone w ETFy akumulujące o niskim TER. Dzięki za ten rok. #FIRE #inwestowanie #sukces #wzrost