BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#catering
Bob57 2d

🔞Czy sąd prowadzący sprawę sutenerstwa Karola pracuje w ochronie Nawrockiego ⁉️ Bo czym wytłumaczyć fakt, że broniącym swoich ustaleń dziennikarzom odmawia się przesłuchania sutenera Śledzia, za to wysłuchują kolegi Karola, który dostawał od niego w IPN zlecenia cateringowe⁉️🤦‍♂️ https://t.co/2WPsWm0zwH #sąd #sutenerstwo #sprawiedliwość

Por esto presentamos una Ley de Comedores para que todos los centros tuvieran cocina propia y acabar ya con la indecencia del catering privado. #LeyDeComedores #CocinaPropia #CateringPrivado #Nospecificcountrycodescanbeidentifiedintheprovidedtweet.

¿Cuánto cuesta el viaje de la encargada Delcy a la Asamblea General de la ONU? Tomando el itinerario del Gulfstream G500 N818CA operado por Helistar desde Bogotá hacia Venezuela, Curazao y New Jersey (17 al 24 de Sept.), y haciendo algunas suposiciones, Grok hizo un estimado, dejando de lado unos vuelos cortos y detalles menores. ~18 horas de vuelo (BOG-CUR-CCS-TEB y retorno): $207,000 USD 7 días de reserva y horas mínimas en tierra: $25,000 USD Sobrecargas de combustible, viáticos y catering VIP: $45,000 USD Tasas de aterrizaje y parqueo UNGA en Teterboro (TEB) y otro aeropuerto: $48,000 USD Subtotal Vuelo: ~$325,000 USD ESTADÍA VIP EN NUEVA YORK (3 Noches, la encargada + 15 Acompañantes): Suite con alta seguridad: $120,000 USD ($40k/noche) 10 habitaciones para comitiva/seguridad: $96,000 USD Caravana blindada y escoltas (4 días): $100,000 USD Impuestos, logística y alimentación: $65,000 USD Subtotal NYC: ~$381,000 USD Total: horas de vuelo, permisos diplomáticos, hoteles de lujo y seguridad blindada suma un estimado de $706,000 USD (mínimo $603,000 - máximo $826,000 USD). $706,000 USD equivale a 2,941 ingresos mínimos integrales en Venezuela ($240 USD/mes). Solo el parqueo y catering del avión equivalen a construir o equipar múltiples ambulatorios médicos. PD: no se cuentan los regalitos, las joyas y otros gastos. #Venezuela #ONU #GastosPúblicos

Firma de catering din Bacău a refuzat să comenteze după ce 49 de copii au suferit simptome de toxiinfecție alimentară, iar Direcția de Sănătate Publică Bacău a extins ancheta în alte unități de învățământ care colaborează cu acea firmă. #toxiinfecție #Bacău #catering

Reacția firmei de catering din Bacău după ce zeci de copii s-au îmbolnăvit: „Nu avem nimic de comentat”

Początek września. Jak co roku krótkie spotkanie organizacyjne w klasie syna. Wszyscy siedzą na tych małych krzesełkach i czekają, aż będzie można wrócić do domu. Wychowawczyni przechodzi do finansów. - Składkę proponuję taką jak w zeszłym roku, 200 złotych. Podniosłem rękę. - Czy zanim ustalimy wysokość składki, mógłbym zabrać głos? - Oczywiście. Pan jest skarbnikiem, więc proszę krótko powiedzieć, jak wygląda sytuacja. Krótko. Tak się właśnie w Polsce podchodzi do pieniędzy. Na omawianie zasad bezpieczeństwa było dwanaście minut. Na zarządzanie kapitałem dwudziestu sześciu gospodarstw domowych ma być „krótko”. Od czasu czerwcowego rozliczenia moja pozycja jako skarbnika była bardzo mocna. Wynik finansowy zrobił swoje. Nie mogę powiedzieć, że rodzice polubili moje wystąpienia. Ale lubili patrzeć na saldo po ich zakończeniu. Przy szybkim omówieniu struktury portfela na ten kwartał nagle jedna z kobiet podniosła rękę. Nie znałem jej. Przypomniałem sobie, że w tym roku dołączył do klasy nowy uczeń, więc to musiała być jego rodzicielka. - Słucham – powiedziałem. - Przepraszam, ale ja mam taką inicjatywę. Może na początek zorganizujemy dzieciakom jakieś wspólne wyjście? Na pizzę na przykład. Żeby mój Kuba mógł wszystkich lepiej poznać. Mężczyzna siedzący obok niej zamknął oczy. - O kurwa... - powiedział cicho. Wszystkie głowy odwróciły się w jej stronę. Potem w moją. Potem w stronę torby, w której trzymałem laptopa. Ojciec przy drzwiach powoli zdjął kurtkę, którą przed chwilą założył. - Ale prywatnie - powiedziała szybko jedna mama. - Pani na pewno ma na myśli prywatne wyjście. Każdy płaci za swoje dziecko i nie poruszamy tematu funduszu. - No nie wiem. Przecież zbieramy składki, więc może z tych pieniędzy... - zaczęła mówić nowa mama. Kobieta obok niej położyła dłoń na jej przedramieniu. - Nie kończ tego zdania. Nowa zaśmiała się niepewnie. Myślała, że to jakiś klasowy żart. - Ja mogę postawić tę pizzę - odezwał się ojciec z drugiego rzędu. Spojrzałem na niego. W lutym przez tydzień nie mógł znaleźć pięćdziesięciu złotych na zaległą składkę. Teraz chciał nakarmić dwadzieścioro kilka dzieci. Jednak sytuacja materialna polskich rodzin potrafi się poprawić z minuty na minutę. - Ale naprawdę nie trzeba - odpowiedziała nowa mama. - Ja mogę po prostu pomóc przy pieniądzach. W poprzedniej klasie byłam skarbnikiem. Trzymałam wszystko na swoim koncie i płaciłam, jak coś było potrzebne. Mam doświadczenie. Ojciec z drugiego rzędu spuścił wzrok. Kobieta obok cofnęła dłoń. Nikt już nie wierzył, że da się ją uratować. Przez chwilę patrzyłem jej prosto w oczy. Potem sięgnąłem po torbę. - Chyba będziemy musieli zostać trochę dłużej. Ktoś z tyłu zadzwonił do domu. - Zjedzcie beze mnie. Przerwa. - Nie wiem, ile. Dopiero wyciąga laptopa z torby. Zależy, którą prezentację włączy. Postawiłem komputer na biurku. Ojciec z drugiego rzędu podjął ostatnią, desperacką próbę. - Napoje też mogę wziąć na siebie. Nie odpowiedziałem. Nie chodziło o catering. Kobieta właśnie zaproponowała przejęcie zarządzania kapitałem i jako referencje podała, że wcześniej przez rok nic z nim nie robiła. Podłączyłem laptopa do rzutnika. Nowa mama poprawiła się na krześle. - Ja naprawdę nie chciałam nikogo urazić. - Nie jestem urażony. Chciałbym tylko poznać wyniki pani poprzedniego funduszu – odpowiedziałem. - Jakie wyniki? - Ile zarobił? - Nic. To były pieniądze na wydatki dzieci. Skinąłem głową. - Zapiszmy. Zero. - Ale też niczego nie straciliśmy. Mężczyzna obok niej ukrył twarz w dłoniach. - Błagam, nie otwierajmy inflacji - powiedział. Miał rację. Na ten temat miałem osobny materiał. Zostałem przy historii naszego funduszu. - Luty. Przejmuję funkcję skarbnika. Zastaję zaległe składki, luki w ewidencji i dokumentację prowadzoną w... - Zeszycie w kratkę - odpowiedziała para z trzeciego rzędu. - Dokładnie. Byłem zadowolony. Coś jednak zostaje ludziom w głowach. Omówiłem odzyskanie należności. Zabezpieczenie tysiąca złotych kapitału. Zakup ETF-a na sektor półprzewodników. - W maju pozycja osiągnęła... - Plus czterdzieści pięć przecinek dziewiętnaście procent - powiedział ojciec przy drzwiach. Nowa mama spojrzała na niego. Potem na pozostałych. Chyba zaczynała rozumieć, do jak świadomej finansowo społeczności trafiła. - A w czerwcu, nawet po potrąceniu jego opłat, wyszliśmy bardzo dobrze - dodała szybko jej sąsiadka. - Naprawdę jesteśmy zadowoleni. - Jakich opłat? Sąsiadka zamknęła oczy. - Dziękuję za to pytanie - powiedziałem. - Ja za nie przepraszam - odezwał się ktoś z tyłu. Otworzyłem odpowiedni slajd. Opłata za zarządzanie. Premia za wynik. Po godzinie przeszedłem do rekomendacji. - Proponuję zwiększyć tegoroczną składkę z dwustu do czterystu złotych. - Jestem za – odpowiedział od razu ojciec przy drzwiach. Kilka rąk natychmiast poszło w górę. - Jeszcze nie wyjaśniłem, dlaczego akurat czterysta – powiedziałem. - Ufamy panu. Miło. Nowa mama zamknęła notes. Podwyżka przeszła jednogłośnie. Pierwsze przelewy przyszły, zanim odłączyłem komputer. Na korytarzu nową rodzicielkę otoczyło już kilkoro rodziców. Ktoś podał jej numer telefonu. Ktoś objął ją ramieniem. Słyszałem, jak przeprasza: - Ja naprawdę nie wiedziałam. - Spokojnie - odpowiedziała jedna z kobiet. - Ja na pierwszym zebraniu zapytałam, czy nie bezpieczniej byłoby na lokacie. Nowa spojrzała na nią ze zrozumieniem. Po chwili rozmawiały już jak stare znajome. Schowałem ładowarkę. Integracja. Bez pizzy. Od początku wiedziałem, że ten wydatek nie jest konieczny. #FIRE #finanse #szkoła #rodzice

Panie Pośle, spotkanie przedstawicieli Fundacji Frontline odbyło się nie w Kancelarii Prezydenta a w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i dotyczyło spraw związanych z bezpieczeństwem. Tylko tyle i aż tyle. Przy okazji, może wyjaśni Pan co członkowie rządu Donalda Tuska robili na konferencjach sponsorowanych przez Zondacrypto w latach 2024-2025? Przechodzili przypadkiem obok i wstąpili na darmowy catering? A może szukali kryptowsparcia? Gubicie się w waszych manipulacjach towarzysze! #Bezpieczeństwo #Polityka #Manipulacje

I znowu stworzono problem, pożar, który trzeba gasić... Zgłaszają się do mnie rodzice, dyrektorzy i pracownicy szkolnych stołówek. Nie dlatego, że chcą bronić chipsów, słodkich napojów czy niezdrowego jedzenia. Zgłaszają realne problemy z wdrażaniem nowych zasad żywienia. Dziecko może dostać posiłek idealnie zbilansowany na papierze. Ale jeżeli go nie zje, jego wartość odżywcza wynosi dokładnie zero. Szkoły i rodzice wskazują na: 🍽️ wybiórczość pokarmową i odrzucanie nieznanych smaków, 🍽️ problemy sensoryczne związane z zapachem, wyglądem i konsystencją jedzenia, 🍽️ ryzyko zwiększenia ilości wyrzucanych posiłków, 🍽️ dzieci wychodzące ze stołówki głodne i uzupełniające posiłek słodką bułką kupioną poza szkołą, 🍽️ brak powszechnych, praktycznych szkoleń dla kucharek i intendentów, 🍽️ dodatkowe koszty, zmiany umów cateringowych i problemy organizacyjne, 🍽️ niejasne przepisy i sprzeczne komunikaty administracji. Nie zamierzam przyłączać się ani do krucjaty przeciwko potrawom roślinnym, ani do propagandy sukcesu. Więcej warzyw, mniej cukru i dobra jakościowo żywność to właściwy kierunek. Ale dobra intencja nie zastąpi dobrego przygotowania. Co należy zrobić? Po pierwsze, Ministerstwo Zdrowia, MEN i GIS muszą wydać jedną, precyzyjną interpretację przepisów. Dziś nawet komunikaty instytucji publicznych wzajemnie sobie przeczą. Po drugie, potrzebny jest okres adaptacyjny, podczas którego sanepid pomaga i wyjaśnia, a nie od razu karze. Po trzecie, państwo powinno zapewnić bezpłatne szkolenia praktyczne, gotowe receptury, kalkulator norm oraz wsparcie dietetyków. Po czwarte, dzieci z alergiami, ARFID i poważnymi trudnościami sensorycznymi muszą mieć indywidualnie dostosowane posiłki. Po piąte, nowe potrawy należy wprowadzać rozsądnie - małe porcje degustacyjne, składniki podawane oddzielnie, znany dziecku element posiłku i żadnego zmuszania do „czystego talerza”. Po szóste, trzeba natychmiast rozpocząć monitoring - ilu uczniów korzysta ze stołówki, ile jedzenia trafia do odpadów, ile dzieci rezygnuje z obiadów i ile reforma naprawdę kosztuje. Nie wystarczy sprawdzić, co szkoła położyła na talerzu. Trzeba sprawdzić, czy dziecko to zjadło. Zdrowe żywienie nie może polegać na tym, że zdrowy obiad trafia do kosza, a głodne dziecko idzie po drożdżówkę. Reforma ma służyć dzieciom, a nie tylko dobrze wyglądać w ministerialnej tabeli. #walczsercem #szkola #posel #zdroweżywienie #szkoła #edukacja

Talvella 2024 vein paperittomia Michelin-illalliselle kotoutusfirmani (hyvinvointialueen) piikkiin. Opetin että pihvi syödään veitsellä ja haarukalla, ei sormilla ☺️ Luuleeko kotoutusleikkauksia tekevä hallitus että huippuosaajat integroituvat jonkun catering-mössön äärellä? 😖 https://t.co/pXCQQcm7JB #kotoutuminen #ravintola #Michelin

Wasze zdanie ma znaczenie. Po publikacji informacji dotyczącej nowych zasad zwrotu kubków kaucjonowanych zapoznaliśmy się z Waszymi opiniami i uwagami. Dlatego podczas najbliższego meczu pozostawiamy dotychczasową możliwość zwrotu kubków w punktach cateringowych na terenie stadionu. Dwa nowe punkty – na parkingu od strony trybuny C oraz od strony ul. 3 Maja, przy wjeździe na parking Restauracji R22 – będą funkcjonowały jako dodatkowe miejsca zwrotu kubków. Korzystanie z nich powinno również pomóc w rozładowaniu kolejek przy punktach cateringowych w trakcie meczu. Chcemy, aby nowe rozwiązania przede wszystkim ułatwiały Wam korzystanie z infrastruktury stadionu. Dziękujemy za wszystkie uwagi #kubki #stadion #kibice

W Toruniu i okolicach 67 osób, w tym dzieci z żłobka i przedszkola, zgłasza objawy salmonelli, a jedna osoba z firmy cateringowej została potwierdzona jako nosiciel bakterii, jednak Sanepid nie ustalił jeszcze jednoznacznego źródła zakażenia. #salmonella #zatruciepokarmowe #żywność

Salmonella w żłobku i przedszkolu. Ponad 60 osób z objawami

26 sierpnia 2008 roku – tej daty żadnemu wiślakowi nie trzeba przypominać. Dzisiaj mija 18 lat od pamiętnego zwycięstwa Wisły Kraków nad FC Barceloną 1:0 i gola Clébera, który zapisał się w historii Białej Gwiazdy. Z tej okazji podczas sobotniego meczu z Wieczystą Kraków w każdym punkcie cateringowym pojawią się nowe wzory ekokubków z wyjątkowym motywem nawiązującym do tego spotkania 🫡 #WisłaKraków #FCBarcelona #HistoriaFutbolu

Matt Cardona ha pasado del catering a, al menos, recibir una paliza de Gunther por defender a su mujer. Algo es algo, pero necesita una rivalidad consistente porque da la sensación de que va de combate en combate. #SmackDown https://t.co/yOFcj1b9sj #WWE #LuchaLibre #ProWrestling

Artikel popisuje, jak byl americký prezident Donald Trump bezpečně evakuován v cateringovém kontejneru kvůli údajné hrozbě atentátu ze strany Íránu, zatímco zbytek jeho delegace zůstal na místě jako obětní beránek. #Trump #Iran #Attentatsversuch

Donald Trump: So verlief die Flucht im Catering-Container

Článek popisuje, jak se Donald Trump po obavách z možného íránského útoku na Air Force One musel skrývat v cateringovém voze, což íránský režim může interpretovat jako triumf a propagandistické vítězství, čímž je z něj v očích světa vystrašený zajíc namísto neohroženého vůdce. #Trump #AirForceOne #Írán

Jak Íránci udělali z Trumpa vystrašeného zajíce
Bild Aug 13

US-Präsident Donald Trump musste während des Nato-Gipfels in Ankara aufgrund einer Bedrohung durch den Iran in einem Catering-Container fliehen, um heimlich in ein anderes Flugzeug gebracht zu werden, während hochrangige Kabinettsmitglieder und Journalisten in der Air Force One zurückblieben. #Trump #Iran #NatoGipfel

Iran-Gefahr in Ankara - In diesem Catering-Container musste Trump fliehen

Donald Trump ließ offenbar Außenminister Marco Rubio und Finanzminister Scott Bessent während seines Abflugs vom NATO-Gipfel in Ankara in der alten Air Force One zurück, während er selbst undercover in einem Catering-Container zu einem Militärflugzeug gebracht wurde, um einer angeblichen Bedrohung aus dem Iran zu entkommen. #Trump #NatoGipfel #IranBedrohung

Donald Trump: US-Präsident ließ Marco Rubio und Scott Bessent offenbar in »Air Force One« zurück

Um fotógrafo da Associated Press estava na comitiva de imprensa acompanhando a visita do presidente Trump à Turquia. Ele disse que, em 20 anos nesse trabalho, ele nunca tinha visto veículos de catering (comida) encostados no Air Force One. Descobriu-se, mais tarde, que esses veículos estavam ali para permitir a escapulida de Trump do avião, após o Serviço Secreto ter descoberto ameaças do Irã para atacar o avião presidencial. Os jornalistas e demais assessores embarcaram e seguiram viagem normalmente no Boeing para transmitir a impressão de que o presidente estava mesmo a bordo, quando, na verdade, ele estava sendo retirado às escondidas no veículo de comida e levado para um outro Boeing do governo americano. Trump confirmou a escapulida. #hojenomundomilitar #Trump #Turquia #Imprensa

Thomas Jäger Aug 13

Trump wollte nicht, dass Natalie Harp, Dan Scavino und Walt Nauta vom Iran abgeschossen werden. Hegseth stieg auch in den Catering-Flieger. Andere werden sich jetzt fragen, warum Trump sie im angeblich gefährdeten Flugzeug ließ. #Trump #Iran #Politik

Vecernji.hr Aug 13

Šef austrijske catering kompanije DO & Co, Attila Dogudan, otkrio je kako je američki predsjednik Donald Trump tajno pobjegao iz Ankare skrivajući se u njihovom rashladnom kontejneru tijekom opasnosti od mogućeg iranskog raketnog napada, a ta situacija donijela je veliku medijsku pažnju i besplatnu reklamu za njihovu tvrtku. #Trump #Catering #D.O.andCo

Šef austrijske catering tvrtke DO & Co o Trumpovom tajnom bijegu iz Ankare u njihovom kontejneru
20 minutos Aug 13

Po skončení cesty do Turecka po summitu NATO 8. července se Donald Trump musel tajně přemístit z Air Force One do jiného vojenského letadla skrze kontainer na catering, na pokyn amerického Servisu Secretus, aby se vyhnul údajnému teroristickému útoku ze strany Íránu. #Trump #Turquía #OTAN

Tres aviones, un engaño y un presidente dentro de un contenedor de catering: así fue la operación secreta de Trump