BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#rozum
ADAM 28m

Decydujący - moim zdaniem - moment w kampanii prezydenckiej. Tak opisuje go prezydent Nawrocki w książce <Skąd wziął się Karol Nawrocki> wydawnictwo @WydBialyKruk : „Wchodzę na drugą debatę w Końskich do hali sportowej - pełne zamieszanie, ochrona, przepychanki, wpuszczają jednych, nie wpuszczają drugich, szarpią Marka Jakubiaka i Krzysztofa Stanowskiego, mojego syna nie chcą wpuścić. Totalny chaos. W pewnym momencie mówię więc do nich: słuchajcie, muszę was zostawić, bo ja po prostu wchodzę. Miałem informację, że debatę zabezpiecza firma ochroniarska, która wcześniej siłowo przejmowała Telewizję Polską. Czyli - mówiąc brutalnie - największe cerbery strony <liberalnej>. Stoją tam wielkie chłopy, atmosfera jak z filmu. Ale ja byłem już wtedy tak zdecydowany, że po prostu szedłem przez to jak przez ścianę. To nie był gładki świat akademicki, tylko prawdziwe życie. Podchodzę do tych byków, patrzę na nich i mówię: panowie, ja tu przyszedłem po Rafała. Oni spojrzeli na mnie i mnie wpuścili. Jeszcze im powiedziałem, że chcę iść do łazienki. Poszedłem. Stoi tam wielki chłop z tej ochrony. Podchodzi do mnie i mówi tylko: szacunek, szacunek. Przywitałem się z nim i wyszedłem. Właśnie wtedy zobaczyłem Rafała Trzaskowskiego - ten moment, który już opisałem przed chwilą. Chodził jak człowiek w rozsypce. Naprawdę - jak ktoś kompletnie wytrącony z równowagi, przestraszony, nieobecny. Zrozumiałem coś bardzo ważnego - nawet ludzie, którzy go ochraniali, wiedzieli, że on jest załamany. Oni przez te dwie godziny patrzyli jak siedzi, jak się zachowuje, jak wygląda. On w siebie nie wierzył i nikt inny tam w niego nie wierzył. Nie chodzi mi zresztą o to, żeby wnikać w osobisty problem. To nie jest tutaj istotne. Po prostu zobaczyłem, że tam nie ma woli walki, nie ma gotowości do zwycięstwa. Że sytuacja wymknęła im się spod kontroli. Że nie byli gotowi na takiego przeciwnika jak ja. Nie rozumieli tego przeciwnika. Nie wiedzieli, co się dzieje”. #KampaniaPrezydencka #Debata #Polityka

Lud przemówił „patonajem do wora, wór do jeziora” :) A serio ludzie jak widać całkiem dobrze rozumieją gdzie jest ich interes. Airbnb trzeba ucywilizować. https://t.co/q65XolG5do #Airbnb #przemówienie #interesy

deZeZed 3h

Kebab w Sosnowcu puszcza nietypową muzykę pod trendy, ale pracownicy chyba średnio rozumieją tekst heh https://t.co/IEo5AsyYM5 #kebab #muzyka #trendy

-Warto opierać się na faktach. Szpital wydał oświadczenie, w którym mówi, że w sposób nieprzerwany świadczą usługi wobec pacjentów onkologicznych. To jest jakiś przekaz medialny. -Media dotarły do pisma z pieczątką szpitala, gdzie pacjentka została poinformowana, że rozpoczęcie leczenia nie jest możliwe. Pierwszy wolny termin to I kwartał 2027… -Zapewne NFZ będzie to sprawdzał. W Łodzi jest więcej szpitali świadczących takie usługi. Jak rozumiem, mogła się zdarzyć taka sytuacja.🙃 #szpital #media #onkologia

Radosław Sikorski w wywiadzie dla TVP Info ostrzegł, że Władimir Putin może działać z desperacji i rozważać operację pod fałszywą flagą w celu przetestowania spójności NATO, podkreślając, że rosyjski prezydent nie rozumie zasad funkcjonowania demokracji w obliczu zagrożenia. #Putin #NATO #Sikorski

"Dziwne wypowiedzi Putina". Sikorski ostro o dyktatorze
A

Přistoupili jsme tomu jako okolní země, v tuto chvíli ani ony – pokud vím – ceny paliva neregulují. Samozřejmě v mezičase došlo k nějaké eskalaci, ale my to sledujeme. Pokud by se něco stalo, máme možnost to urychleně znovu řešit. Paní ministryně Schillerová mluvila s distributory pohonných hmot a doufejme, že se budou chovat rozumně a nebudou tu situaci a to uvolnění regulace zneužívat.

Pumpaři začali zvedat ceny. Zdražování paliv bude pokračovat celý týden, míní experti
zpravy.aktualne.cz

Czy aktualne prawo dysponuje odpowiednimi narzędziami do weryfikacji, czy ktoś rzeczywiście jest szarlatanem? Odpowiem na to pytanie odnosząc się do własnych doświadczeń Rzecznik Praw Pacjenta zawiadamia Prokuraturę, a ta zajmuje nośniki danych, weryfikuje dokumentację dotyczącą prowadzonej działalności, szczegółowo przesłuchuje domniemanego „szarlatana” oraz jego pacjentów. Zadaje konkretne pytania o przebieg komunikacji między "szarlatanem" a pacjentem i z pierwszej ręki sprawdza rzeczywiste efekty proponowanych interwencji – w tym to, czy zagrażały one życiu lub zdrowiu. Dokładnie taką procedurę wszczęto wobec mnie w 2023 roku – i postępowanie zostało umorzone. Podkreślam przy tym, że Rzecznik Praw Pacjenta nie zareagował na jakiekolwiek donosy moich pacjentów, lecz na sygnały osób postronnych, przede wszystkim prof. Agnieszki Szuster-Ciesielskiej. Podpadłem jej jeszcze w czasie pandemii, merytorycznie podważając jej stanowisko w sprawie szczepień, polityki sanitarnej i pokrewnych kwestii. Teraz jednak wymyślono, że prokuratura jest niewystarczająca. Postanowiono obejść obowiązujące prawo i uznawać winę wyłącznie na podstawie braku zgodności z „aktualną wiedzą medyczną” – upolitycznioną i przejętą przez przemysł. Chce się natychmiast karać finansowo, bez rzetelnego procesu, bez zeznań pacjentów i bez weryfikacji dokumentacji. A zdrowy rozum podpowiada coś zupełnie przeciwnego: świadectwa osób, które korzystały z usług, oraz związana z nimi dokumentacja ma znacznie większą wagę niż zgodność z wielokrotnie skompromitowaną „aktualną wiedzą medyczną” #prawo #zdrowie #szarlatanstwo

To jest jakiś żart. Szef NFZ na konferencji 2 tygodnie temu obiecał bezkompromisowe działania w sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego i co? Dlatego postanowił złożyć zawiadomienie NIE NA DAWIDA KAPCPRZYKA a na dr. JEDRZEJEWSKIEGO. Rozumiecie to? https://t.co/piJcCNZ0pb #Polska #szpital #służbazdrowia

FAST INFO 20h

Mateusz Borek w krytycznych słowach wypowiedział się o sędziowaniu Slavko Vinčićia⤵️ 🗣️: „Bardzo krytycznie patrzę na pracę Vinčicia. Wydaje mi się, że nie uniósł tego finału. Gwizdał po prostu słabo. Od samego początku gdzieś nie potrafił sobie wyznaczyć pewnego standardu. Wydaje mi się, że ewidentne dwie, trzy żółte kartki dla reprezentacji Argentyny w pierwszej połowie, a potem jednak pierwszą kartkę dostaje Enzo za machnięcie ręką. Na poziomie finału Mistrzostw Świata za machnięcie ręką żółta kartka, gdzie nie dajesz za ewidentne faule, które są nawet na granicy żółtej i pomarańczowej. Ja tego nie kupuję. Ja tego nie rozumiem. To był siódmy finał dla Vinčicia. Nie, ósmy. Ósmy. Czyli do tej pory cztery Puchary Słowenii, finał Ligi Europy, finał Ligi Mistrzów, finał baraży Polska-Szwecja i finał mundialu. Moim zdaniem mecz Polska-Szwecja gwizdał dramatycznie i dzisiaj gwizdał przesłabo. Naprawdę gwizdał przesłabo. To Marciniak jeszcze bardziej, Szymon dzisiaj wyszedł na profesora za mundial 2022 na tle Sławko Vinčicia.” #sędziowanie #MistrzostwaŚwiata #futbol

Pane premiére @AndrejBabis , to je rozumné rozhodnutí, už jste se nadělal ostudy ve světě dost. Děkujeme. https://t.co/QVd7qrrYod #politika #premier #rozhodnutí

"Cześć wszystkim. Od jakiegoś czasu mam lokal na najem krótkoterminowy w Krakowie i chciałem spytać o wasze doświadczenia. Nie bardzo rozumiem dlaczego od kilku miesięcy wspólnota bez przerwy ma do mnie pretensje. Zdarza sie czasem że goście o 2 w nocy nie mogli znaleźć apartamentu i dzwonili po kolei do wszystkich mieszkań. Innym razem ktoś zostawił otwartą bramę, bo „kolega zaraz dojdzie”. Było też jakieś zamieszanie z walizkami na klatce, kilka osób pomyliło piętra i próbowało otwierać nie te drzwi, a po weekendzie ktoś znowu zostawił pełne worki ze śmieciami przy windzie, bo nie wiedział, gdzie jest śmietnik. Teraz podobno mieszkańcy narzekają, że co kilka dni spotykają na klatce zupełnie obce osoby, , a cisza nocna „bywa zakłócana”. Przecież nie można wymagać od turystów, żeby od razu znali zasady budynku i kładli się spać o 19. Mam regulamin ale dużo zapłaciłem za lokal i musi na siebie zarabiać." https://t.co/0gzr5ZQVJR #Kraków #wynajem #turystyka

❗️ ALEŻ POCZAROWALIŚMY W TYM CHICAGO, COŚ PIĘKNEGO! ✅️ To miał być najtrudniejszy turniej dla reprezentacji Polski w rozgrywkach Ligi Narodów, tymczasem... cztery mecze, cztery zwycięstwa, stracony set, rozbita Bułgaria czy Stany Zjednoczone. Wow, robi wrażenie. ✅️: BUŁGARIA 🇧🇬 [3-0] ✅️: BRAZYLIA 🇧🇷 [3-0] ✅️: FRANCJA 🇨🇵 [3-1] ✅️: USA 🇺🇲 [3-0] Nie ukrywam, bałem się tego wyjazdu do Chicago i tego, co dostaniemy od naszego zespołu na tle naprawdę klasowych ekip. Ten sparing w Olsztynie był aż za prosty, by wyciągnąć wnioski, a może to właśnie był przedsmak tego, co dostaliśmy w Stanach Zjednoczonych... Plan Grbicia, na dzień 20. lipca, na Fornala i Semeniuka wypalił. Już dawno nie widziałem takiej chęci i głodu siatkówki u naszych liderów. Oni chcą po prostu grać, a razem na boisku rozumieją się bez słów. Nie ma przypadku w tym, co widzieliśmy w Chicago, tu zgadza się wszystko. Nie ma również przypadku w tym, że z każdym meczem VNL coraz więcej jest tego znanego z Lublina, Marcina Komendy. To nigdy nie będzie wirtuoz, jak Giannelli, Brizard czy Christenson, ale przede wszystkim jest to bardzo porządny rozgrywający. I tego właśnie potrzebujemy. Nie byłem przed rozpoczęciem sezonu orędownikiem Bartłomieja Bołądzia w roli pierwszego atakującego, tymczasem nie pamiętam tak bezczelnie pewnego siebie atakującego zawiercian. Bołądź atakuje, broni, zagrywa, dobrze się ustawia i wielokrotnie ukrywa mankamenty Komendy. To jest życiówka Bołądzia. Tak jak wejście Maksymiliana Graniecznego w ten sezon było fantastyczne, tak wejście Jakuba Popiwczaka w ten sezon jest jeszcze lepsze. Nie pamiętam, by za kadencji Grbicia, jakikolwiek nasz libero, miał lepszy czas od tego teraz w przypadku Popiwczaka: 54 przyjęć w USA, 0 błędów, 67% pozytywnego, 36 zanotowanych obron. CHORE! Jestem przemile zaskoczony Bartłomiejem Lemańskim. Niespodziewanie, na pozycji na której byliśmy obudowani najlepiej na świecie, zostaliśmy bez naszych trzech liderów środka siatki. No trudno, Lemański postanowił był nowym liderem. Jeżeli sam Karch Kiraly na jednym z czasów zwraca uwaga tylko i wyłącznie na ciebie, wiedz, że jesteś szefem. I może to tylko faza zasadnicza Ligi Narodów, a za 10 dni poważne preludium przed najważniejszym występem we wrześniu na turnieju Mistrzostw Europy, ale muszę przyznać, dawno nie miałem takiej przyjemności, jak w ostatnich dniach w Chicago, oglądając drużynę prowadzoną przez Nikolę Grbicia❗️ Foto: @TomaszSFoto #gangłysego #siatkówka #LigaNarodów #Polska

Končí 3. velká sportovní událost roku. MS ve fotbale stejně jako ZOH nebo MS v hokeji patří - za rozumných podmínek - na volně dostupný program, zvlášť při účasti českých sportovců. Španělsko odehrálo perfektní turnaj. Na mistry světa se můžeme těšit v Lize národů. ... #MSveFotbale #sport #ČeskýSport

❗️Reprezentacja Chin kończy na ostatnim miejscu fazę zasadniczą rozgrywek Ligi Narodów 2026. 🇨🇳 Podopieczni Vitala Heynena w rundzie zasadniczej wygrali zaledwie jedno spotkanie, zdobywając łącznie tylko cztery punkty. W tym momencie Chiny powinny pożegnać się z rozgrywkami, niestety tak nie będzie... Tak jak w poprzednim roku kalendarzowym Chiny sportowo wywalczyły utrzymanie na poziomie rozgrywek VNL, wyprzedzając Holandię, tak w tym przypadku nie ma ani jednego sportowego argumentu za tym, by trzykrotny mistrz Azji utrzymał się w Lidze Narodów... Chiny utrzymanie w elicie wywalczyły niestety... kilkanaście miesiący temu, kiedy to podpisały umowę na organizację turnieju finałowego. Nie jest to zdrowe i dobre rozwiązanie, ponieważ drużyna Vitala Heynena nie pasuje w obecnej chwili do miana najlepszych ekip na świecie. System premiujący bezpośrednim awansem gospodarza do turnieju finałowego szkodzi na wielu płaszczyznach: o wiele ciekawsza byłaby dzisiaj rywalizacja o awans do Final Eight a za kilkanaście dni zyskalibyśmy zapewne ciekawsze starcie, pomiędzy najlepszą a ósmą drużyną fazy zasadniczej. Traci na tym, w tym wypadku, też Kanada, która sportowo jest lepsza od Chin, a która zajmie ostatnie miejsce, choć nawet nie było dane jej zmierzyć się z ekipą Vitala Heynena w bezpośrednim spotkaniu... Rozumiem argument dotyczący tego, iż skoro Chiny zapłaciły za organizacje Final Eight, wówczas muszą mieć jakąś "przewagę" nad resztą stawki, ale z drugiej strony, skoro Liga Narodów cieszy się zainteresowaniem na całym świecie, co podkreślane jest na każdym kroku, to może jest to dobry moment, w którym gospodarzem turnieju finałowego powinien być kraj, który nie jest uczestnikiem VNL? Tak, by nie powtórzyć tegorocznej historii z udziałem Chin, które zostają w elicie, bo ktoś jakiś czas temu za to zapłacił... Foto: Volleyball World. Grafika: własna. #VNL2027 #Volleyball #VNL #Chiny

INFO.CZ 2d

Babiš míří do zdi a táhne s sebou celou republiku. 🌪️ @mschmarcz v nové glose varuje před „dokonalou bouří“. Nevyřešený střet zájmů v EU, koaliční SPD bojkotující NATO a průšvihy Motoristů. Z téhle pasti vede jediná cesta ven – Babišova rezignace. Zvítězí ego, nebo rozum? 👇 https://t.co/YNju1Fl789 #infocz #politika #andrejbabis #vlada #zpravy #komentar #politika #zpravy #komentar

Piegziu 2d

Czytam tysiąc pięćset sto dziewięćsetną książkę o II RP. Celowo nie napiszę jaką, bo wstawię kiedyś reckę. Jeśli miałbym stwierdzić, co mi najbardziej przeszkadza w tym dość popularnym genre, to wręcz obsesyjna mania atakowania lub bronienia tego wręcz mistycznego kraju przez autorów. Nie czuję się w żadnym stopniu znawcą tej tematyki, niemniej niektórym przypadłoby się *troszkę* obiektywności. Ja naprawdę rozumiem jakby dla niektórych to była kwestia osobista, jak chociażby jeszcze stosunek do PRL, ale niektórzy nawet nie znają II RP z opowieści rodzinnych. Zawody w pluciu na II RP lub robienie Rejatana na każdą krytykę to jakaś kolejna forma polskiej aberracji historycznej, gdzie każdy musi widzieć czarne lub białe albo kochać albo nienawidzić. Odnoszę do tego wrażenie, że im bardziej zakrzywiony obraz, tym książka się lepiej sprzedaje i nakręca spiralę politycznego zdebilenia. Czy naprawdę ludzie posiadający rzadki dar czytania i pisania nie umieją wydobyć się na chwilę refleksji i uświadomić sobie, że: - pewne sukcesy odnieśliśmy, bo byliśmy zdeterminowani - pewne klęski ponieśliśmy, bo czegoś zabrakło - czasami mieliśmy szczęście - częściej mieliśmy jednak pecha - byliśmy biedni jak myszy kościelne, ale - nie brakowało serca do budowy kraju - znajdowaliśmy się w ultra trudnym położeniu - a i sami nie mieliśmy doświadczenia w rozgrywaniu takich trudnych spraw Mój dziadek urodził się w styczniu 1932 r. w woj. stanisławowskim, w polskiej wsi u podnóży Karpat, na ukraińskim morzu etnicznym. Za dużo tej II RP nie doświadczył, zwłaszcza, że we wrześniu 1939 r. miał iść do szkoły, ale pamięta wystarczająco dużo, aby porównać sobie to wszystko z późniejszymi latami. Jego ojciec, a mój pradziadek, był kolejarzem. Nie żyli więc biednie, ale też trudno mówić o dostatku przy kilkunastu arach i czwórki rodzeństwa. Pradziad umarł w 1942 roku na zawał, jadąc rowerem do pracy, a oni sami przeżyli atak banderowców w październiku 1944 r. tylko dlatego, że Ukrainka ich ostrzega i uciekli do lasu. Potem traumatyczne przesiedlenia i osiedlanie się w zgrupowanym Wrocławiu. Z żadnej mojej rozmowy z dziadkiem o kresach, a odbyłem ich setki, nie odebrałem jednak lekcji pochwalnej albo potępiającej II RP. To była Polska, za którą walczyli i dla której pracowali, ale też widzieli biedę i olbrzymie problemy narodowościowe. Nigdy nie miałem jaskrawego obrazu. Bo dziadek z jednej strony tęsknił za Karpatami i zapachem bzu we własnym ogródku, ale za żadne skarby nie chciał wrócić na wschód i uważał Wrocław za wybawienie. Tak samo zreszta było z jego stosunkiem do Ukraińców, którym do dziś nie wybaczył wymordowania sąsiadów i dalszej rodziny, ale buduje nowe relacje z młodszym pokoleniem imigrantów znad Dniepru i wspiera w wojnie z Rosjanami. Powiem Wam, że każda lektura książki o polskiej historii zmusza mnie to takich dziwnych refleksji. Głównie o tym, że życie sobie płynie własnym torem, ale my często musimy albo zmitologizowac albo ohydzić każdy jego ułamek, bo boimy się, że brak emocjonalności = obojętność. W historii jak najbardziej jest miejsce na uniesienia i smutek, ale nie wszystko co wydarzyło się kiedyś, musi mieć specjalne znaczenie, za które warto ginąć lub iść dzisiaj na barykady. Kiedy będziemy gotowi poznać prawdę o II RP i słuchać o niej bez przytłaczających emocji? #IIIRP #historia #literatura

Z szacunku do prawdy nigdy nie nazwę Karola Nawrockiego – prezydentem. Znowu z szacunku do prawdy pozwolę sobie stwierdzić, że został on narzucony Polakom przez międzynarodowy i partyjno-religijny totalitaryzm. Jego obecność w polityce jest efektem wielkiego oszustwa i manipulacji wyborczych, agresywnej, kłamliwej propagandy partyjnej i porozumienia wrogiej agentury z hierarchami Kościoła katolickiego. Karol Nawrocki reprezentuje około jednej trzeciej Polaków, a z pozostałymi walczy i ubliża im. Narzuca im swój styl życia i poglądy nawet wtedy, gdy jawnie są nielogiczne i niespójne. On nie reprezentuje Polaków, on ich szantażuje, zagania jak baranki do zagrody nacjonalizmu i buty bezprawia. Ma być tak, jak on chce, a nie jak wolny i demokratyczny naród wymaga. Kolejne weta to udowadniają. To już plaga. W niecały rok 41 wet i blokad wszystkiego, co porządkuje, naprawia i stanowi gwarancję inwestycji w przyszłość. Nie rozumie on ducha konstytucji, niszczy kolejne jej zapisy, które tylko chce. Poszerza uprawnienia, niszczy konstytucyjny system prawny w całości, od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego począwszy. Walczy z rządem, również poza granicami kraju. Posługuje się hejtem i kłamstwem. Chroni przestępców i ich środki finansowe. Nie powołuje sędziów. Obniża rangę naszych przedstawicielstw poza granicami poprzez blokowanie powoływania ambasadorów. Skrajnie upolitycznił zajmowany urząd. Publicznie pokazuje pogardę dla prawa i uzależnień. Karol Nawrocki nie realizuje zadań dla dobra Polski, co najwyżej dla dobra partii, obcych państw i nacjonalizmu. Wykopał nienawiść, zbudował barykady, wręczył broń argumentów skłóconym stronom i podżega do konfrontacji. Nie szuka zbawiennego kleju, aby jednoczyć, on podpala każdy most, każdą kładkę porozumienia, pielęgnuje zwady. Karol Nawrocki nie chce też unieść się honorem i w obliczu niewyobrażalnego zła, którego już dokonał Polakom, przeprosić i odejść ze wstydem. Nie zrobi tego, bo ani honoru, ani wstydu, ani kręgosłupa moralnego nie ma, i nie doklei mu go Kaczyński ani Braun. Jeśli to nie jest klasyczny obraz zdrady, to co nim jest? Tymczasem, z szacunku do prawdy, wzywam go do lenistwa. Niech odpoczywa jak namiestnik w Pałacu Namiestnikowskim i raczy się władzą, bo każda jego aktywność może tylko spowodować kolejne weto i zaognić napiętą sytuację w kraju. Niech zostanie niezauważony, bo „jak się zbudzi, to nas…” – skompromituje. Adam Mazguła #PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPoOczach #BronimyKonstytucji #Odpowiedzialność

Panie Pośle, adnotacja pod wpisem Marcina Kierwińskiego jest błędna. Art. 209 ust. 3 Konstytucji nie stanowi, że kandydat na RPO ma być wcześniej "apolityczny i bezstronny". Przepis zakazuje Rzecznikowi przynależności do partii politycznej i związku zawodowego oraz prowadzenia działalności publicznej niedającej się pogodzić z godnością urzędu. Natomiast art. 210 wymaga, aby RPO był w swojej działalności niezawisły i niezależny od innych organów państwowych. To zasadnicza różnica. Sylwia Gregorczyk-Abram uczestniczyła w sporze publicznym, lecz nie wynika z tego automatycznie, że prowadziła działalność partyjną albo była organizacyjnie podporządkowana KO czy PiS. Obrona praw człowieka, praworządności, migrantów lub osób represjonowanych przez władzę niemal zawsze ma konsekwencje polityczne. Nie czyni to jednak z adwokata działacza partyjnego. Przyjęcie pańskiego rozumowania prowadziłoby do osobliwego wniosku- najlepszym kandydatem na RPO byłaby osoba, która przez lata milczała, nie występowała przeciwko naruzseniom praw i nie naraziła się żadnej władzy. Tymczasem właśnie odwaga w sporach z państwem, doświadczenie procesowe i gotowość obrony niepopularnych grup należą do najważniejszych kwalifikacji rzecznika. Oczywiście wcześniejsza działalność kandydatki może i powinna podlegać ocenie. Należy pytać, czy po wyborze będzie zdolna wystąpić również przeciwko obecnemu rządowi, bronić jego przeciwników politycznych, reagować na naruszenia praw migrantów, nadużycia służb czy działania Ministerstwa Sprawiedliwości. To są właściwe pytania o jej niezależność. Nie jest jednak w porządku utożsamianie działalności na rzecz praworządności z udziałem w "konflikcie PO–PiS'. Prawa człowieka nie stają się partyjne tylko dlatego, że ich naruszenie ma poliycznego sprawcę, a ich obrona polityczne konsekwencje. Można nie poprzeć tej kandydatury. Nie należy jednak budować uzasadnienia na błędnym odczytaniu Konstytucji i na założeniu, że wcześniejsze publiczne przeciwstawianie się naruszeniom praw samo w sobie odbiera zdolnośc do niezależnego sprawowania urzędu. #PrawaCzłowieka #Praworządność #Polityka

Po nehodě se mnoho z vás ptalo, zda policie udělala test na drogy. Odepisoval jsem: "je možné, že ho neudělali, protože cajti často volí Motoristy, či SPD." A vidíte, neudělali jej. Mezi silovými složkami je totiž vysoce nadprůměrný podíl voličů těchto stran. Je to za mě nebezpečné třeba u armády, kde vím, že dost nižších šarží věří proruským dezinformacím. Proč tomu tak je? Nejdříve bych rád řekl, že znám i spoustu rozumných vojáků a policistů, co opravdu slouží své zemi a dbají o spravedlnost. Jenže i právě od nich mám info o tom, kdo u nich taky je a vím, že mi tu psali členové, co s tímto nesouhlasili a prý u nich takoví lidé neslouží... No tak máte zrovna štěstí. Je ten nadprůměr voličů SPD a Moto dán více faktory - tito jedinci mají "mačo" typy jako vzory, líbí se jim síla, idea silného tahouna. Jiní navíc mají zkreslení, když často jezdí řešit problémy s Romy, pak snáze věří tomu, co lidem do hlav cpe Okamura. A samozřejmě péče o bezpečí lidi a co nám dezinformátoři cpou, že jej ohrožuje? No přeci migranti a EU, volte SPD... A nakonec má vliv i to, že po revoluci mnoho šmejdů, co u VB byli jen aby mohli šikanovat, ve funkcích ještě dlouho zůstali a "zaručovali zelenáče" dle svého. PS: kdo z Motokomunistů plive na řidiče urgentní přepravy krve, tak tomu přeju, aby s ním sanitka, nebo krev pro něj, jela třicítkou a pouštěla lidi na křižovatkách. #bezpečnost #Policie #dezinformace

Hodinový rozhovor prezidenta z festivalu v Ostravě. Měli jsme v těch našich sračkách víc štěstí než rozumu. V tváří tvář největšímu útoku na demokracii od roku 1989 máme statečného prezidenta. A můžou kňučet. Pomlouvat. Nadávat. Nenávidět. Bez strachu se jim bude dívat do očí. #Ostrava #Demokracie #Prezentace