BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#rozum

Je moc příjemné, slyšet hlas rozumu, který se nebojí nazvat věci pravým jménem. Děkuji @alexandrmitr2. A ten špílec na konci @georgius75x ustál s noblesou😉 https://t.co/QWX7RxCdnR #rozum #pravda #noblesa

Panie Lewandowski, czy Pan rzeczywiście przeczytał K 34/15, na które się Pan powołuje? Bo może warto przytoczyć samą sentencję: "Art. 21 ust. 1 [...] rozumiany w sposób inny, niż przewidujący obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału wybranego przez Sejm, jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji." A TK, objaśniając ten wyrok, wskazał jeszcze prościej: "Konstytucja nie przewiduje możliwości odmowy przyjęcia ślubowania od nowo wybranego sędziego TK". Więc mam naprawdę proste pytanie- czy nie przeczytał Pan orzeczenia, na które się Pan powołuje, czy przedstawia Pan opinii publicznej jego treść w sposób sprzeczny z tym, co Trybunał rzeczywiście orzekł - czyli manipuluje pan opinią publiczną? Ma Pan prawo do własnej interpretacji Konstytucji. Nie ma Pan natomiast prawa przypisywać Trybunałowi stanowiska, którego ten nie zajął. #konstytucja #trybunał #polityka

Letos se ANO s kandidáty na senátory opravdu vytáhlo. Jestli se Absolonová do Senátu dostane, mohly by s Mračkovou Vildumetzovou vytvořit třeba nějaký think tank. V rámci debaty na CNN Prima NEWS Absolonová souhlasila s tím, že se s problematikou Green Dealu musí pracovat, má se však podle ní řešit selským rozumem. "Pokud já si pamatuju, když jsme byli na chatě, tak jsem se nejdřív vykoupala já, babička a pak děda, a takto jsme se chovali úsporně," uvedla příkladem. V souvislosti s neudržitelností si postěžovala ale i na dovoz vybraných zemědělských produktů ze zahraničí nebo i přebytek plastů. "Z Green Dealu se tady teď dělá boom, vemte si za covidu nelétala letadla a jaké bylo počasí," dodala posléze. https://t.co/EslUhVN46o #Senát #GreenDeal #udržitelnost

Petr Fiala, former chairman of the ODS, believes that the key to defeating Andrej Babiš is the re-establishment of the coalition Together, emphasizing that Babiš, although he cannot formulate a reasonable sentence, should not be underestimated due to his strong instinct for power. (translated)

„Nedá dohromady větu, mocenský instinkt ale má“. Fiala má recept, jak porazit Babiše

Prezydent RP Karol Nawrocki skierował list do uczestników i organizatorów konferencji z okazji jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego, który miałem zaszczyt odczytać. Prezydent bardzo mocno odniósł się do działań wymierzonych w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Wskazał na publiczne dyskredytowanie TK, niepublikowanie jego orzeczeń, podważanie statusu sędziów, pozbawianie Trybunału środków niezbędnych do funkcjonowania oraz próbę pominięcia Prezydenta RP przy składaniu ślubowania przez nowo wybranych sędziów. Pełna treść listu Prezydenta RP Karola Nawrockiego poniżej: „Uczestnicy i Organizatorzy konferencji Prawnonaturalne fundamenty ładu konstytucyjnego zorganizowanej z okazji jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego Szanowni Państwo, Trybunał Konstytucyjny obchodzi w tym roku 40-lecie swojej działalności orzeczniczej. Z tej okazji na ręce Pana Prezesa przekazuję sędziom oraz pracownikom Trybunału gratulacje i życzenia. Dziękuję Państwu za odpowiedzialną pracę w służbie Konstytucji, praw i wolności obywateli oraz Rzeczypospolitej. Dzieje Trybunału Konstytucyjnego rozpoczynają się w szczególnym momencie naszej historii. Polska miała własną, bogatą tradycję konstytucyjną, rozwijaną także w niepodległej II Rzeczypospolitej. Komunistyczna władza zerwała jednak z tą tradycją. Narzucona Polsce w 1952 roku stalinowska konstytucja nie służyła ochronie obywateli przed wszechwładzą państwa. Sankcjonowała system, w którym rzeczywista władza należała do partii komunistycznej, a podstawowe prawa i wolności Polaków były łamane. Dopiero głęboki kryzys tego systemu, bunt społeczny Sierpnia ’80 i narodziny Solidarności wymusiły poszukiwanie nowych rozwiązań ustrojowych. W 1982 roku do konstytucji z roku 1952 wprowadzono instytucję Trybunału Konstytucyjnego, a w 1985 roku uchwalono ustawę regulującą jego działanie. Pierwsze orzeczenie zapadło w 1986 roku. Nie oznaczało to jednak rzeczywistego przełomu ustrojowego. Było już po brutalnym zdławieniu Solidarności i po stanie wojennym, a Polska nadal nie była państwem wolnym i suwerennym. Sędziów Trybunału wybierał zdominowany przez komunistyczną Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą Sejm, który zachowywał również kontrolę nad skutkami jego orzeczeń. Rok 1989 otworzył nowy rozdział. Polska odzyskiwała suwerenność i odbudowywała ustrój demokratyczny. Był to czas wielkiej nadziei, ale również ponoszenia wielkich społecznych kosztów. Nie dla wszystkich transformacja oznaczała awans i nowe możliwości. Upadały zakłady pracy, całe miejscowości traciły podstawy rozwoju, setki tysięcy polskich rodzin doświadczały bezrobocia, biedy i niesprawiedliwości. Tym, którzy przez lata ciężko i uczciwie pracowali, często brakowało poczucia bezpieczeństwa. Jednocześnie ludzie z dawnych układów i środowisk wywodzących się z systemu komunistycznego potrafili się odnaleźć w nowych realiach i czerpać z nich korzyści. Obok nich swoją ciężką pracą, przedsiębiorczością i odwagą budowali polską gospodarkę ludzie, którzy nierzadko musieli zmagać się nie tylko z wolnym rynkiem, lecz także ze słabością państwa i niesprawiedliwościami okresu przemian. W takiej Polsce swoją pozycję budował Trybunał Konstytucyjny. Jego orzeczenia nie dotyczyły wyłącznie abstrakcyjnych norm prawnych, ale konkretnych ludzi, ich pracy, własności, emerytur, bezpieczeństwa socjalnego, prawa do sądu i sprawiedliwego traktowania przez państwo. Dlatego dorobku Trybunału z tamtego okresu nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat doktryny prawa. Trzeba go widzieć również na tle doświadczeń milionów Polaków, którzy ponosili ciężar transformacji ustrojowej i gospodarczej. Trybunał Konstytucyjny odegrał ważną rolę w kształtowaniu zasady demokratycznego państwa prawnego i rzeczywistej nadrzędności Konstytucji nad działalnością wszystkich organów władzy publicznej. Uczestniczył w trudnym procesie rozliczeń z reżimem komunistycznym, orzekając w sprawach dotyczących między innymi lustracji, dezubekizacji i dekomunizacji. Chronił konstytucyjne prawa i wolności obywateli. Nadał doniosłe znaczenie skardze konstytucyjnej. Orzekał również w sprawach związanych z integracją Polski z Unią Europejską, suwerennością Rzeczypospolitej oraz sporami kompetencyjnymi między najwyższymi organami państwa. Szanowni Państwo, temat dzisiejszej konferencji dotyka kwestii fundamentalnej: odpowiedzi na pytanie, czy źródłem praw człowieka jest wyłącznie wola ustawodawcy. Polska Konstytucja odpowiada na nie już w swojej preambule, nakazując stosowanie Konstytucji z dbałością o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi. Artykuł 30. stanowi zaś wprost, że przyrodzona i niezbywalna godność człowieka jest źródłem wolności oraz praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona są obowiązkiem władz publicznych. Jest mi szczególnie bliskie takie spojrzenie na prawo, w którym człowiek i jego godność pozostają punktem odniesienia dla państwa. Odnajduję w nim także dziedzictwo personalizmu chrześcijańskiego i nauczania św. Jana Pawła II. Prawo nie może być jedynie sprawnie skonstruowanym zbiorem przepisów. Musi służyć człowiekowi, sprawiedliwości i dobru wspólnemu. Godności i wynikających z niej podstawowych praw nie nadaje człowiekowi państwo. Państwo ma obowiązek je uznawać, szanować i chronić. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie odwoływał się w swoim orzecznictwie do tej zasady. Czynił to w sprawach dotyczących najbardziej podstawowych praw człowieka, w tym prawa do życia, wolności, sądu czy ochrony przed bezprawnym działaniem władzy publicznej. Trafnie wskazywał, że godność, życie i wolność człowieka należą do wartości stanowiących fundament europejskiej cywilizacji i naszego rozumienia humanizmu. Panie i Panowie Sędziowie, Szanowni Zgromadzeni, 40 lat działalności Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na instytucji, której zadaniem jest ochrona nadrzędności Konstytucji. Pokazuje też, jak łatwo autorytet tej instytucji może zostać osłabiony, kiedy prawo ustępuje miejsca bieżącej walce politycznej. Tym większy mój sprzeciw budzą działania wymierzone w konstytucyjną pozycję Trybunału po 13 grudnia 2023 roku. Publiczne dyskredytowanie Trybunału przez przedstawicieli władzy wykonawczej, uchwała Sejmu z 6 marca 2024 roku podważająca status jego sędziów, niepublikowanie jego orzeczeń, uchwalone 13 września 2024 roku ustawy godzące w zasadę nieusuwalności i niezależności sędziów, a następnie uchwała Rady Ministrów z 18 grudnia 2024 roku zmierzająca do wykluczenia możliwości ogłaszania kolejnych rozstrzygnięć Trybunału, to działania, których nie można zaakceptować w demokratycznym państwie prawnym. Nie można również akceptować powstrzymywania się przedstawicieli rządu od udziału w postępowaniach przed Trybunałem, nieobsadzania wakatów sędziowskich ani pozbawiania Trybunału środków niezbędnych do jego funkcjonowania. Szczególnie jaskrawym naruszeniem obowiązującego porządku prawnego była próba złożenia przez nowo wybranych sędziów Trybunału ślubowania w gmachu Sejmu z pominięciem Prezydenta Rzeczypospolitej. Konstytucji i ustaw nie można przestrzegać tylko wtedy, gdy ich przepisy odpowiadają aktualnej większości parlamentarnej. Zasada praworządności albo obowiązuje wszystkich, albo staje się pustym hasłem. Trzeba jednak powiedzieć równie jasno: kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego nie zaczął się wczoraj i nie zostanie rozwiązany przez zastąpienie jednych politycznych wpływów innymi. Odpowiedzialność za autorytet tej instytucji ponoszą wszyscy, którzy przez lata uczestniczyli w podporządkowywaniu jej logice bieżącego sporu politycznego, niezależnie od tego, z której jego strony pochodzili. Polska potrzebuje Trybunału Konstytucyjnego silnego autorytetem prawa, a nie politycznych patronów. Potrzebuje sędziów, których wiedza, doświadczenie, niezależność i nieposzlakowana opinia nie pozostawiają wątpliwości, że w swoim orzekaniu służą Konstytucji i Rzeczypospolitej, a nie partiom politycznym. Nie możemy zaakceptować bezprawia wymierzonego w Trybunał Konstytucyjny. Nie możemy jednak również zgodzić się na sytuację, w której każda kolejna większość parlamentarna traktuje obsadę Trybunału jak następną odsłonę rywalizacji politycznej. Działanie tego mechanizmu trzeba przerwać. Trybunał Konstytucyjny ma być instytucją Rzeczypospolitej, nie jednej partii, jednego środowiska czy jednej większości parlamentarnej. Wierzę, że głęboka reforma konstytucyjna pozwoli odbudować należną Trybunałowi pozycję, jego niezależność i poważanie społeczne. Musimy stworzyć takie rozwiązania, które będą służyć Polsce bez względu na to, kto sprawuje władzę. Szacunek dla Konstytucji, niezawisłość Trybunału i wykonywanie jego orzeczeń powinny łączyć wszystkich, którym leżą na sercu siła, bezpieczeństwo i prestiż Rzeczypospolitej. Dziękuję organizatorom i uczestnikom obchodów jubileuszu 40-lecia Trybunału Konstytucyjnego oraz dzisiejszej konferencji poświęconej fundamentom naszego ładu konstytucyjnego. Życzę Państwu owocnych obrad i dobrej, służącej Polsce debaty. Serdecznie wszystkich Państwa pozdrawiam. Z wyrazami szacunku Karol Nawrocki Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej” #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Polska

The PISA 2025 results show that Polish 15-year-olds are above the EU and OECD average in mathematics, reading, and scientific reasoning. In the natural sciences, Poland scored 495 points, and only Estonia and Finland significantly surpassed it in the EU, placing students in (translated)

Agresywny i wyraźnie pobudzony poseł rzuca się na Policję. Nie rozumie słowa: Nie! Prowokuje działanie siłowe.https://t.co/rpGTSwtrQt #Polska #Polityka #Protest

Początek września. Jak co roku krótkie spotkanie organizacyjne w klasie syna. Wszyscy siedzą na tych małych krzesełkach i czekają, aż będzie można wrócić do domu. Wychowawczyni przechodzi do finansów. - Składkę proponuję taką jak w zeszłym roku, 200 złotych. Podniosłem rękę. - Czy zanim ustalimy wysokość składki, mógłbym zabrać głos? - Oczywiście. Pan jest skarbnikiem, więc proszę krótko powiedzieć, jak wygląda sytuacja. Krótko. Tak się właśnie w Polsce podchodzi do pieniędzy. Na omawianie zasad bezpieczeństwa było dwanaście minut. Na zarządzanie kapitałem dwudziestu sześciu gospodarstw domowych ma być „krótko”. Od czasu czerwcowego rozliczenia moja pozycja jako skarbnika była bardzo mocna. Wynik finansowy zrobił swoje. Nie mogę powiedzieć, że rodzice polubili moje wystąpienia. Ale lubili patrzeć na saldo po ich zakończeniu. Przy szybkim omówieniu struktury portfela na ten kwartał nagle jedna z kobiet podniosła rękę. Nie znałem jej. Przypomniałem sobie, że w tym roku dołączył do klasy nowy uczeń, więc to musiała być jego rodzicielka. - Słucham – powiedziałem. - Przepraszam, ale ja mam taką inicjatywę. Może na początek zorganizujemy dzieciakom jakieś wspólne wyjście? Na pizzę na przykład. Żeby mój Kuba mógł wszystkich lepiej poznać. Mężczyzna siedzący obok niej zamknął oczy. - O kurwa... - powiedział cicho. Wszystkie głowy odwróciły się w jej stronę. Potem w moją. Potem w stronę torby, w której trzymałem laptopa. Ojciec przy drzwiach powoli zdjął kurtkę, którą przed chwilą założył. - Ale prywatnie - powiedziała szybko jedna mama. - Pani na pewno ma na myśli prywatne wyjście. Każdy płaci za swoje dziecko i nie poruszamy tematu funduszu. - No nie wiem. Przecież zbieramy składki, więc może z tych pieniędzy... - zaczęła mówić nowa mama. Kobieta obok niej położyła dłoń na jej przedramieniu. - Nie kończ tego zdania. Nowa zaśmiała się niepewnie. Myślała, że to jakiś klasowy żart. - Ja mogę postawić tę pizzę - odezwał się ojciec z drugiego rzędu. Spojrzałem na niego. W lutym przez tydzień nie mógł znaleźć pięćdziesięciu złotych na zaległą składkę. Teraz chciał nakarmić dwadzieścioro kilka dzieci. Jednak sytuacja materialna polskich rodzin potrafi się poprawić z minuty na minutę. - Ale naprawdę nie trzeba - odpowiedziała nowa mama. - Ja mogę po prostu pomóc przy pieniądzach. W poprzedniej klasie byłam skarbnikiem. Trzymałam wszystko na swoim koncie i płaciłam, jak coś było potrzebne. Mam doświadczenie. Ojciec z drugiego rzędu spuścił wzrok. Kobieta obok cofnęła dłoń. Nikt już nie wierzył, że da się ją uratować. Przez chwilę patrzyłem jej prosto w oczy. Potem sięgnąłem po torbę. - Chyba będziemy musieli zostać trochę dłużej. Ktoś z tyłu zadzwonił do domu. - Zjedzcie beze mnie. Przerwa. - Nie wiem, ile. Dopiero wyciąga laptopa z torby. Zależy, którą prezentację włączy. Postawiłem komputer na biurku. Ojciec z drugiego rzędu podjął ostatnią, desperacką próbę. - Napoje też mogę wziąć na siebie. Nie odpowiedziałem. Nie chodziło o catering. Kobieta właśnie zaproponowała przejęcie zarządzania kapitałem i jako referencje podała, że wcześniej przez rok nic z nim nie robiła. Podłączyłem laptopa do rzutnika. Nowa mama poprawiła się na krześle. - Ja naprawdę nie chciałam nikogo urazić. - Nie jestem urażony. Chciałbym tylko poznać wyniki pani poprzedniego funduszu – odpowiedziałem. - Jakie wyniki? - Ile zarobił? - Nic. To były pieniądze na wydatki dzieci. Skinąłem głową. - Zapiszmy. Zero. - Ale też niczego nie straciliśmy. Mężczyzna obok niej ukrył twarz w dłoniach. - Błagam, nie otwierajmy inflacji - powiedział. Miał rację. Na ten temat miałem osobny materiał. Zostałem przy historii naszego funduszu. - Luty. Przejmuję funkcję skarbnika. Zastaję zaległe składki, luki w ewidencji i dokumentację prowadzoną w... - Zeszycie w kratkę - odpowiedziała para z trzeciego rzędu. - Dokładnie. Byłem zadowolony. Coś jednak zostaje ludziom w głowach. Omówiłem odzyskanie należności. Zabezpieczenie tysiąca złotych kapitału. Zakup ETF-a na sektor półprzewodników. - W maju pozycja osiągnęła... - Plus czterdzieści pięć przecinek dziewiętnaście procent - powiedział ojciec przy drzwiach. Nowa mama spojrzała na niego. Potem na pozostałych. Chyba zaczynała rozumieć, do jak świadomej finansowo społeczności trafiła. - A w czerwcu, nawet po potrąceniu jego opłat, wyszliśmy bardzo dobrze - dodała szybko jej sąsiadka. - Naprawdę jesteśmy zadowoleni. - Jakich opłat? Sąsiadka zamknęła oczy. - Dziękuję za to pytanie - powiedziałem. - Ja za nie przepraszam - odezwał się ktoś z tyłu. Otworzyłem odpowiedni slajd. Opłata za zarządzanie. Premia za wynik. Po godzinie przeszedłem do rekomendacji. - Proponuję zwiększyć tegoroczną składkę z dwustu do czterystu złotych. - Jestem za – odpowiedział od razu ojciec przy drzwiach. Kilka rąk natychmiast poszło w górę. - Jeszcze nie wyjaśniłem, dlaczego akurat czterysta – powiedziałem. - Ufamy panu. Miło. Nowa mama zamknęła notes. Podwyżka przeszła jednogłośnie. Pierwsze przelewy przyszły, zanim odłączyłem komputer. Na korytarzu nową rodzicielkę otoczyło już kilkoro rodziców. Ktoś podał jej numer telefonu. Ktoś objął ją ramieniem. Słyszałem, jak przeprasza: - Ja naprawdę nie wiedziałam. - Spokojnie - odpowiedziała jedna z kobiet. - Ja na pierwszym zebraniu zapytałam, czy nie bezpieczniej byłoby na lokacie. Nowa spojrzała na nią ze zrozumieniem. Po chwili rozmawiały już jak stare znajome. Schowałem ładowarkę. Integracja. Bez pizzy. Od początku wiedziałem, że ten wydatek nie jest konieczny. #FIRE #finanse #szkoła #rodzice

Rozumiem że policja zamknęła budynek żeby nie odbyły się wybory do senatu uczelni? Obraz nędzy i komuny https://t.co/Cf9gaA4elq #polska #wybory #policja

Many Polish hospitals are, in the understanding of Polish regulations, organized criminal groups. However, for some mysterious reasons, they enjoy absolute immunity. (translated)

The meeting of the Frontline Foundation and the PiS agent of CBA, whom Kral was paying in BBN @prezydentpl could not take place confidentially. Can you present the topic of the meeting? I understand that the proper note from the meeting is in the documents. So why did you meet on 12.11? (translated)

Respekt jaxviňa. A má pravdu. Kandidovat ta paní může, myslet si o ní taky můžeme, co chceme. A prostě ve volbách poslat do senátu tohodle šviháka. Doufám, že lidé na Moravě vezmou rozum do hrsti, protože Grolich je přesně typ lidí, které v politice zase potřebujeme. #volby #politika #Morava

Jak vyřešit Greendeal? Stačí zase chodit do vany po babičce a přestat dovážet pažitku. A hlavně mít ten zdravý selský rozum, že jo... S touhle dámou bude ještě sranda.😃 Petra Absolonová, hnutí ANO, píšu si. https://t.co/jGEhRJw87k #Greendeal #zdravýrozum #PetraAbsolonová

Kalkulator mówi: 0,025 €. Rachunek mówi: 250 €. Któremu wierzysz? 100 dzieci w Science Center siada przy stolikach na przerwę. Na stoły trafia 100 soków, po jednym dla każdego dziecka. Jeden sok kosztuje 2,50 €. Jeden z uczniów wyciąga telefon i otwiera kalkulator, żeby sprawdzić, ile kosztuje razem 100 soków. Ale zamiast nacisnąć ×, przez pomyłkę naciska ÷. Na ekranie pojawia się: 0,025 € Wynik wydaje się dziwny, ale liczba jest na ekranie, więc uczeń już jej nie sprawdza. W międzyczasie wszystkie 100 soków stoi już na stołach, a dzieci zaczynają je otwierać. Po kilku minutach przychodzi rachunek: 250 € Uczniowie patrzą na siebie. Ktoś od razu mówi, że musi być jakiś błąd. Uczeń ponownie wyciąga telefon i sprawdza, co zrobił. Zamiast nacisnąć ×, przez pomyłkę nacisnął ÷. Jedno błędne naciśnięcie zmieniło 250 € w 0,025 €. A wszystkie 100 soków było już otwartych. Kiedy kalkulator podaje ci wynik, czy wystarczy zobaczyć liczbę na ekranie — czy warto też zadać sobie pytanie, czy wynik ma sens i jaki jest jego rząd wielkości? Analfabetyzm funkcjonalny nie oznacza tylko tego, że ktoś nie rozumie tekstu. Czasami oznacza także, że widzi na ekranie absurdalny wynik i nie zdaje sobie sprawy, że nie ma on sensu. Gdzie, twoim zdaniem, przerywa się ten łańcuch: przy samym obliczeniu, przy zrozumieniu wyniku czy dlatego, że ktoś nie ma nawyku sprawdzania odpowiedzi? #pisa #edukacja #przedwczesnekończenienauki #MrNumberwise #Polski #20260910 #0062

Pani prof. Barbara Engelking vs pani od historii ❗️❗️❗️ prof. Barbara Engelking : "Dla Żydów, którzy próbowali się ratować, zagrożeniem byli w pierwszym rzędzie Polacy-katolicy, nie Niemcy" Doktorat honoris causa Tel Aviv University za : "Pionierski wkład w badania nad Holocaustem". "Odwagę i determinację w walce z wypaczeniem pamięci historycznej". Doktorat honoris causa The Hebrew University of Jerusalem za : "Wybitny wkład w historyczne badania nad Zagładą". "Skrupulatną analizę oraz badanie świadectw i relacji polskich Żydów". Pani od historii ⬇️ Śp. Danuta Iza Brońska mieszkała z Mamą od września 1939 . na IV w kamienicy przy ul. Chmielnej 49 (na zdjęciu). Na parterze kamienicy przy Chmielnej przed wojną mieściła się restauracja, którą Niemcy wraz z 1/3 budynku przekształcili w Hotel "Astoria". Z Danutą i jej matką zamieszkali wuj Władysław Wiśniewski z żoną oraz babcia Danuty.  Kilkuletnia Danuta roznosiła ulotki, a gdy utworzono getto, wuj zaczął ukrywać Żydów, m. in. Artura i Tolka Hartblay Wraz z wujem dostarczała również żywność do getta. "Jako młoda dziewczyna brałam udział z moją rodziną w pomocy niesionej Żydom. Kilku Żydów znalazło tymczasowe schronienie w naszym domu, a następnie zostało przewiezionych w inne miejsca. Pięciu z nich mieszkało z nami aż do Powstania Warszawskiego w sierpniu 1944 roku. Kiedy powstanie zostało stłumione, wszyscy ukryliśmy się, oczekując nadejścia Armii Radzieckiej. W listopadzie 1944 roku jedna z uratowanych przez nas Żydówek pokłóciła się z grupą Żydów i sprowadziła Niemców, którzy następnie zabili 18 osób, w tym jej siostrzeńca i starszą siostrę. Jeden mężczyzna przeżył. Przyszedł nocą do miejsca, w którym ukrywałam się wraz z dziesięcioma innymi osobami, poinformował nas o tragedii i ostrzegł przed grożącym nam niebezpieczeństwem, prawdopodobnie ratując nam życie. Dla nas i dla Żydów, którzy przebywali w naszym domu, największym strachem było to, że ktoś z getta nas zdradzi". Źródło : Relacja Dany I. Alvi (Danuty Izy Brońskiej) złożona w The Archives of the Simon Wiesenthal Center (Los Angeles). Instytut Gospodarstwa Społecznego SGH, sygnatura 95. Dana I. Alvi - "Letter" - Los Angeles Times 6 XI 1994 r. ROZUMIECIE teraz dlaczego Wasza pani od historii jest często rozżalona ❓ Z jednej strony doktoraty, granty, splendor i pompowanie przez mainstream. A z drugiej strony : "Czy mogę prosić o wsparcie ???". Miłego dnia życzę ! https://t.co/uYX0ELCMFj #Holokaust #Historia #PamięćHistorii

Wczoraj działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, będącego strażnikiem Konstytucji, kierując się zasadą współdziałania władz wyrażoną w ustawie zasadniczej, przesłałem do Marszałka Sejmu pismo z prośbą o udzielenie informacji na temat procesu ustalania przez Kancelarię Sejmu spełnienia warunków formalnych, jakie powinien wypełnić kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego oraz o przedstawienie dokumentów zgromadzonych podczas tej procedury, potwierdzających spełnienie przez dra Macieja Berka tych ustawowych warunków formalnych. Poniżej cała treść rzeczonego pisma Szanowny Panie Marszałku, w nawiązaniu do pisma z dnia 4 września 2026 r. przekazującego podjęte przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na 64. posiedzeniu uchwały, w tym uchwałę w sprawie wyboru Pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wskazuję, że podczas procedury wyboru Pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego (druk sejmowy nr 3006), w tym w trakcie przesłuchania kandydata przed sejmową Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka, ujawniły się poważne wątpliwości w zakresie spełniania przez wymienioną osobę ustawowych wymagań jakie powinien spełniać kandydat do objęcia stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wobec tego, że podnoszone zastrzeżenia dotyczące spełniania wymagań przez kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie zostały wyjaśnione oraz nie zostały okazane dokumenty potwierdzające spełnienie tych wymagań, istnieje realne i obszernie uzasadnione prawdopodobieństwo naruszenia art. 194 ust. 1 Konstytucji w związku z art. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie Sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1422), zgodnie z którym sędzią Trybunału może zostać osoba, która wyróżnia się wiedzą prawniczą oraz spełnia wymagania niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz art. 30 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622). Zgodnie z art. 30 § 1 przywołanej ustawy o Sądzie Najwyższym do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego może być powołana osoba, która: 1)posiada wyłącznie obywatelstwo polskie i korzysta z pełni praw cywilnych i publicznych; 2)nie była prawomocnie skazana za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe lub wobec której nie wydano prawomocnego wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne w sprawie popełnienia przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego lub umyślnego przestępstwa skarbowego; 3)ukończyła 40 lat; 4)jest nieskazitelnego charakteru; 5)ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej; 6)wyróżnia się wysokim poziomem wiedzy prawniczej; 7)jest zdolna, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego; 8)posiada co najmniej dziesięcioletni staż na stanowisku sędziego, prokuratora, Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, jej wiceprezesa, radcy, albo przez co najmniej dziesięć lat wykonywała w Polsce zawód adwokata, radcy prawnego lub notariusza; 9)nie pełniła służby, nie pracowała ani nie była współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa, wymienionych w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Zgodnie z pozostałymi przepisami art. 30 ustawy o Sądzie Najwyższym: - wymagania, o których mowa w § 1 pkt 8, nie dotyczą osoby, która posiada tytuł naukowy profesora albo stopień naukowy doktora habilitowanego nauk prawnych i pracowała w polskiej szkole wyższej, Polskiej Akademii Nauk, instytucie naukowo-badawczym lub innej placówce naukowej (art. 30 § 2), - staż lub wykonywanie zawodu, o których mowa w § 1 pkt 8, liczone są łącznie w przypadku zajmowania różnych stanowisk lub wykonywania różnych zawodów (art. 30 § 3), - wymagania, o których mowa w § 1 pkt 9, stosuje się do osób urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r. (art. 30 § 4). Wymagania, o których mowa w pkt 9, stosuje się do osób urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r. Pan Maciej Berek kandydat na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego urodził się 12 maja 1972 r. wiec ten wymóg dotyczy jego osoby. W przypadku Pana Macieja Berka kandydata na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego najpoważniejszym zarzutem jest brak potwierdzenia, że spełnia on wymóg wykonywania w Polsce przez co najmniej dziesięć lat zawodu radcy prawnego. Zawarte w druku sejmowym nr 3006 informacje o spełnieniu tego wymogu oraz w zaświadczeniu wydanym przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie (OIRP) zamieszczonym przez kandydata na portalu X, po zakończeniu przesłuchania przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka w dniu 3 września 2026 r. są absolutnie niewystarczające, bowiem nie potwierdzają, że kandydat przez co najmniej 10 lat wykonywał w Polsce zawód radcy prawnego. W danych o kandydacie wraz z uzasadnieniem zawartych w druku sejmowym nr 3006 wskazano jedynie, że w latach 2022-2023 kandydat prowadził jednoosobową kancelarię radcy prawnego, w pozostałym okresie wykonywał zawód radcy prawnego na podstawie umów cywilnoprawnych. Natomiast w zaświadczeniu z dnia 3 września br. wydanym przez Dziekana Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie zawarto jedynie informację, że posiada on uprawnienia do wykonywania zawodu od dnia 25 września 2002 r. do chwili obecnej oraz że zgłosił on w ewidencji radców prawnych wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej. Zaznaczyć należy, że zgłoszenie przez radcę prawnego do Okręgowej Izby Radców Prawnych wykonywania zawodu, jest wymogiem ewidencyjnym. OIRP ewidencjonuje to co radca prawny podaje, nie weryfikuje tych informacji a informacje z ewidencji w żaden sposób nie mogą stanowić podstawy stwierdzenia rzeczywistego wykonywania bądź niewykonywania zawodu. W związku z powyższym, mając na względzie wagę sprawy oraz jej znaczenie dla standardów funkcjonowania organów konstytucyjnych, kierując się wyrażoną wprost w preambule Konstytucji zasadą współdziałania władz oraz w nawiązaniu do słów Przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Pana Posła Pawła Śliza, zgodnie z którymi przesłanki formalne w tej procedurze weryfikowane były przez Biuro Marszałka Sejmu, zwracam się do Pana Marszałka o przedstawienie Panu Prezydentowi dokumentów na podstawie których Sejm RP dokonał weryfikacji spełnienia przez kandydata na stanowisko sędziego Trybunału przesłanek formalnych wynikających z przywołanych na wstępie przepisów oraz o udzielenie pisemnych, wyczerpujących informacji dotyczących sposobu i procedury weryfikacji przez Sejm RP spełnienia wymogów formalnych, jakie powinien spełniać Pan Maciej Berek kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a w szczególności: - kopii dokumentów, na podstawie których zweryfikowano, że kandydat na sędziego TK przez co najmniej dziesięć lat wykonywał w Polsce zawód radcy prawnego, w tym kopii umów cywilnoprawnych potwierdzających okresy wykonywania zawodu radcy prawnego przez Pana Macieja Berka lub też kopii innych dokumentów (np. zeznań podatkowych, oświadczeń majątkowych, zgłoszeń/zawiadomień/informacji kierowanych do pracodawcy, dotyczących zamiaru podjęcia wykonywania dodatkowych zajęć lub czynności stanowiących świadczenie pomocy prawnej w rozumieniu art. 4 ustawy o radcach prawnych itp.) mogących stanowić potwierdzenie wykonywania przez Pana Macieja Berka zawodu radcy prawnego w całym wymaganym przepisami prawa okresie. Chodzi o dokumenty, które stanowiłyby potwierdzenie okresów wykonywania zawodu radcy prawnego, wskazywałyby na przedmiot umowy (potwierdzałyby, że przedmiotem umowy było świadczenie pomocy prawnej w rozumieniu ustawy o radcach prawnych) oraz czasokresy ich zawarcia. Taki wymóg, zgodnie z art. 31 ustawy o Sądzie Najwyższym obowiązuje kandydata na sędziego Sądu Najwyższego, a tym samym, zgodnie z art. 3 ustawy o statusie Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w związku z przywołanym wyżej przepisem ustawy o Sądzie Najwyższym, obowiązuje również kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Mając na względzie pojawiające się w przestrzeni publicznej twierdzenia Pana Macieja Berka w sprawie ew. przeszkód w udostępnieniu przedmiotowych umów cywilnoprawnych ze względu na obowiązujące go zasady ochrony tajemnicy zawodowej, trzeba wskazać, że zgodnie z wielokrotnie wyrażanym stanowiskiem samorządu radcowskiego informacje w zakresie ogólnie wskazanego przedmiotu umowy czy okresu jej trwania nie stanowią informacji objętych tajemnicą zawodową. - kopii dokumentów, na podstawie których zweryfikowano spełnienie pozostałych wymagań niezbędnych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym zaświadczenia o niekaralności oraz oświadczenia potwierdzającego spełnienie przesłanki wskazanej w art. 30 § 1 pkt 9 ustawy o SN. Zgodnie z art. 30 § 4 ustawy o Sądzie Najwyższym wymagania te stosuje się do osób urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r. Pan Maciej Berek urodził się 12 maja 1972 r. i podlega on wobec tego temu wymogowi. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z art. 126 ust. 1 i 2 Konstytucji, jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej, a zarazem organem czuwającym nad przestrzeganiem Konstytucji. Jego ustrojowa pozycja oznacza, że przy wykonywaniu powierzonych mu kompetencji powinien mieć na względzie nie tylko formalne dokonanie określonej czynności, lecz także ochronę nadrzędności Konstytucji i prawidłowego funkcjonowania organów państwa. Szczególne znaczenie obowiązek ten uzyskuje w odniesieniu do procedury prowadzącej do objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego – organu powołanego do kontroli hierarchicznej zgodności norm i stojącego na straży konstytucyjnego porządku prawnego. Rola Prezydenta w tej procedurze nie ma charakteru wyłącznie ceremonialnego. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego osoba wybrana przez Sejm na stanowisko sędziego TK składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie, którego złożenie jest warunkiem rozpoczęcia wykonywania funkcji orzeczniczych. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r. (K 34/15) potwierdził, że czynność ta nie ma charakteru symbolicznego, natomiast w wyroku z dnia 28 maja 2024 r. (U 5/24) podkreślił, że procedura wyboru sędziego TK nie kończy się wraz z podjęciem uchwały przez Sejm, lecz dopiero wraz ze złożeniem ślubowania wobec Prezydenta. Dopiero łączne dopełnienie tych etapów prowadzi do powstania uprawnienia do objęcia urzędu i wykonywania funkcji orzeczniczych. Konieczność pełnego wyjaśnienia poważnych wątpliwości dotyczących spełnienia przez osobę wybraną przez Sejm ustawowych przesłanek objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego wynika również z przepisów regulujących postępowanie przed Trybunałem. Zgodnie z art. 36 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie do postępowania przed Trybunałem stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Z kolei art. 379 pkt 4 k.p.c. stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy. Odpowiednie zastosowanie tej regulacji do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym prowadzi do wniosku, że udział w składzie orzekającym osoby, która nie uzyskała skutecznie statusu sędziego Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na niespełnienie ustawowych warunków objęcia urzędu, stwarza fundamentalną wadliwość składu orzekającego i może prowadzić do nieważności postępowania. Taki kierunek wykładni był również przedstawiany w postępowaniach przed Trybunałem przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który wskazywał, że skład sprzeczny z prawem w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. obejmuje również sytuację, w której w składzie znajduje się osoba nieuprawniona do orzekania. Nie chodzi więc wyłącznie o formalną poprawność samego aktu wyboru dokonanego przez Sejm, lecz o zapewnienie, aby w działalności orzeczniczej Trybunału uczestniczyły wyłącznie osoby, które spełniają wszystkie wymagane prawem przesłanki uzyskania statusu sędziego TK. Z tego względu wątpliwości dotyczące spełnienia przez osobę wybraną przez Sejm ustawowych wymogów nie mogą zostać pozostawione do rozstrzygnięcia już po odebraniu ślubowania i dopuszczeniu jej do orzekania. Powinny one zostać wyjaśnione w trakcie procedowania kandydatury Pana Macieja Berka w Sejmie, a jeżeli tego nie uczyniono na tym etapie to najdalej przed odebraniem ślubowania, ponieważ późniejsze stwierdzenie, że osoba uczestnicząca w wydawaniu orzeczeń nie spełniała warunków koniecznych do objęcia urzędu, podważałoby prawidłowość składów orzekających, w których uczestniczyła, a w konsekwencji prawidłowość prowadzonych postępowań. Weryfikacja przesłanek formalnych przed odebraniem ślubowania służy zatem nie tylko ocenie sytuacji prawnej osoby wybranej przez Sejm, lecz przede wszystkim ochronie pewności prawa, stabilności orzecznictwa Trybunału oraz zapobieganiu powstaniu wad, które mogłyby rzutować na ważność postępowań prowadzonych z jej udziałem. W związku z powyższym, przed odebraniem ślubowania powinny zostać wyjaśnione istotne wątpliwości dotyczące spełnienia przez osobę wybraną przez Sejm ustawowych warunków objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent, jako organ obowiązany do czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji, nie powinien dokonywać czynności prowadzącej do objęcia urzędu przez osobę, wobec której istnieją niewyjaśnione wątpliwości co do jej zdolności prawnej do sprawowania tej funkcji. Sam Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r. (K 34/15) dopuścił możliwość zaistnienia wyjątkowych okoliczności, w których nadrzędność Konstytucji może uzasadniać wydłużenie czasu potrzebnego na odebranie ślubowania, w szczególności gdy ujawnią się okoliczności wskazujące na brak zdolności prawnej do objęcia mandatu. Opisana przez Trybunał sytuacja materializuje się w niniejszej sprawie. Tym samym pełne wyjaśnienie takich zasadniczych wątpliwości przed odebraniem ślubowania należy postrzegać nie tylko jako uprawnienie Prezydenta, lecz jako element wykonywania jego konstytucyjnej funkcji strażnika Konstytucji. #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Prawo

Of course you know, you understand, you smile, that Orlen sells fuel cheaper in the Czech Republic than in Poland? (translated)

Functional illiterates are among us. They don't read newspapers, books, or the internet; they only watch videos. They understand individual words, probably not all of them, but they are unable to reflect that message in their heads. We are talking about simple practical texts, e.g., letters from the cooperative. (translated)

Sebevražda médií - systém přestal fungovat. Co mají společného Jana Bobošíková, Milion chvilek a Seznam zprávy? Včera jsem strávil celý den ježděním po republice a natáčením dotačních podvodů, které stojí poblíž zapomenutých vesniček na venkově s názvy jako Padochov či Skoranov. Škodu jsem zatím spočítal na 17 Čapích hnízd, tedy na zhruba 850 milionů korun. Minula mne kauza Šumava, minula mne kauza Marka Přibila a měl jsem unikátní možnost sledovat obě události s odstupem, jak se vyvíjely. Prvně k Šumavě. Resort životního prostředí oznámí ekologické ohrožení chemickou kontaminací a jaká je první reakce médií? Zesměšňování situace, zesměšňování oznamenovatelů, zesměšňování celé kauzy. Už se těším, až se tam půjde 15 letý puberťák podívat na ten "yperit" a natočí o tom video na TikTok. Bude to super, je to přece legrace. https://t.co/iSSMB1hAVP Druhou reakcí médií bylo odklonění pozornosti. Za vše může Klára Sovová!!! Dekonta Holding je přece její (!!!!!) firma. Za vše může Sovová 1 - https://t.co/kdFhaREKMC Za vše může Sovová 2 - https://t.co/wbBeVxZ42p Za vše může Sovová 3 - https://t.co/T8fWQvaT0d Nebo není? Aha, Klára Sovová má v Dekonta Holding podíl zhruba 4 % a většinu akciové společnosti vlastní (... dramatická pauza), sponzor ČSSD! Bratři Mothejlové společně ovládají většinový podíl v akciovce a rozhodují tak o její činnosti i o kvalitě práce společnosti. Jeden z nich je dlouhodobým sponzorem sociálních demokratů. Zdroj, obchodní rejstrřík - https://t.co/i3qiBp30pD Ale ne, Klára Sovová to musela se svým 4 % podílem a místem v dozorčí (!!!) radě celé řídit, to dá rozum - píše to Deník N a Zdislava. Chybí jen zmínka o tom, že se akciovka opravdu z dozorčí rady neřídí, na což upozornil již málokdo. Akciovku řídí ten, kdo má pod kontrolou většinu akcií - o tom by zrovna Deník N mohl něco vědět... https://t.co/j1Y9DcCRKu Národní park tedy nepředal informace na resort životního prostředí, alespoň podle dostupných informací a kontaminované území se již třetím rokem nesanovalo, čímž jen čeká na povodeň, požár či jakýkoli další katalyzátor vedoucí ke skutečně nepříjemné situaci. https://t.co/uQK2X1qzWd Tak se zasmějeme, obviníme Motoristy, vinu svedeme na Kláru Sovovou co měla tu drzost vlastnit minoritní podíl ve firmě a přiřkneme jí veškerou odpovědnost. Zahltíme tím sítě a jede se dál - máme tu kauzu Marka Přibila. Marek Přibil měl v roce 2017 kauzu. Nespáchal ale rituální sebevraždu, nenechal se dobrovolně ukamenovat "nezávislými" médii a dnes ten arcidémon staví weby a nabízí pro ně hosting. Dělá to skrze firmu, kde není jasné, že jde o Marka Přibila. Ani Marek Přibil nevěděl, že prodává hosting serveru, co bude později Deník P ve spojení s projektem Paukner Media. Seznam: https://t.co/DmI6g6dl93 Bobošíková: https://t.co/JHqrTBCf8K Transakce za 4 000 korun bez DPH rozpoutala celostátní kauzu. O původním majiteli domény Deník P píší Seznam Zprávy, zmínku vypustil i Milion chvilek pro demokracii a světe, div se, všichni přebírají zjištění Jany Bobošíkové!! Zřejmě jsem dokázal nemožné. Zadupat do země už mne chtějí doslova všichni - od Jany Bobošíkové, přes Angeliku Bazalovou a Seznam Zprávy až ke Zdíše a Milionu chvilek. Všem zmíněným zde nabídnu nová vodítka. Před třemi týdny jsem byl na muzikálovém představení Daniela Landy. O něco dříve jsem se sešel s politikem Pirátů a včerejší den jsem strávil dokonce s politickým marketérem ODS a jeho produkčním kolegou. Oba pro mě zpracovávají videa točená z dronů včetně postprodukce, protože jim ODS platí poslední dobou čím dál hůř. Ti padouši si se mnou navíc normálně povídají, místo aby mne zapudili svěcenou vodou :) Málem bych zapomněl, o schůzku mne často žádala i Zdíša, než jsem upadl v nemilost a také Jaroslav Kmenta ví, jak vypadám a na víno jsem pozval i Filipa Zelenku z Page Not Found. Ti všichni mé informace přebírali, aniž by věděli, s kým vlastně mluví :) Zdroj - výřezy v příloze To si tak napíšete článek, pošlete ho Zdislavě a ta ho vypustí bez jediné zmínky o zdroji :) Článek by byl o ANO a ano, slovutný Deník N převzal veškeré informace od "anonyma". Stačilo, aby psal ve "správném kurzu". Originální článek - https://t.co/U66KYrPIH1 Deník N, Zdislava, o pár dní později - https://t.co/CHqDOqCLS2 V následujících dnech tedy neočekávám nic menšího, než lustraci všech návštěvníků Landova muzikálu a zevrubný výslech marketérů ODS, s kým tedy strávili včerejší den při návštěvách dotačních tunelů napříč republikou a proč si zákazníka neprověřili. Pak o tom jistě vznikne reportáž Jana Bobošíková a převzít jí mohou Seznam Zprávy. Dnes v pozdních odpoledních hodinách zveřejním první díl podcastu Únos státu, kde budu do hloubky mluvit o jedné dosud nezmapované korupční kauze politiků Strany Zelených a hnutí STAN. Nejde o nic menšího, než o podobu České republiky. Tak se těším na ty články o Landovi a nějakou další "kauzu národního významu". Třeba novináři zjistí, kdo mi prodával zimní pneumatiky :) Nyní vážně - média přestala fungovat. Místo podstatných informací vědomě zahlcují prostor v případě Šumavy úmyslně vyfabulovanými příběhovými linkami a v případě Marka Přibila a neexistujícího spojení s Paukner Media nejde o nic menšího, než o další pokus o navázání projektu na historicky negativně vnímané postavy. Nestačí zničit značku, je třeba zničit i důvěryhodnost a vytvořit takový chaos, aby se v tom už nikdo nevyznal. Tak uvidíme, jak se média postaví k dnešním zjištěním. Bude to poměrně výbušné. Šalom. Foto Turek: Wiki Foto Bobošíková: Wiki Foto Zdíša: Wiki #Média #Korupce #ČeskáRepublika

Polacy, wbrew twierdzeniom niektórych komentatorów, którzy mają ich za kretynów, rozumieją istotę afery Zondakrypto i wiedzą kto za nią odpowiada. #Polska #Zondakrypto #afera