W tym tygodniu w Polsce doszło do kilku wypadków związanych z niewłaściwie zabezpieczonymi pracami na drogach publicznych. Temat jest ważny, bo chodzi o ludzkie życie. Dlatego po raz kolejny pokażę Wam, jak wygląda codzienność w branży budowlanej oraz jakie podejście prezentują służby. W najbliższą niedzielę na moim kanale YouTube. #Budownictwo #Bezpieczeństwo #Polska
Prezado ministro Edson Fachin, Espero que se encontre bem. O ministro André Mendonça pediu abertura de inquérito contra Moraes por uma CRISTALINA relação não republicana com Daniel Vorcaro. Daí, o ministro Alexandre de Moraes, completamente acuado, decidiu COAGIR o juiz André Mendonça e pediu que ele seja investigado também. O seu ÚNICO trabalho como presidente do STF é HUMILHAR o ministro Alexandre de Moraes em praça pública e NEM receber esse pedido. Se você aceitar essa petição e dar tratamento igual aos dois, estará sendo conivente com o que você sabe muito bem que está acontecendo. Você tem a mania TERRÍVEL de buscar diálogos em situações em que o diálogo serve ao infrator/agressor. Não faça isso agora. Tenha coragem e lembre: o presidente do STF é você!(Mesmo com todas as evidências em contrário) #STF #Justiça #Direitos humanos
Jak Jaki i Ziobro pracowali dla „Mańka”. Flagowy program „Praca dla więźniów”, którego autorem, inicjatorem i nadzorcą był Patryk Jaki, a patronem politycznym Zbigniew Ziobro, okazał się wygodnym narzędziem dla ludzi z półświatka. W 2017 r., gdy Jaki ogłaszał swoją „rewolucję resocjalizacyjną”, spółka powiązana z Marianem W. ps. „Maniek”, DeltaOils Plus, podpisała umowę ze Służbą Więzienną. Biznes domniemanego szefa mafii paliwowej dostał stały dopływ taniej siły roboczej z Zakładu Karnego w Wojkowicach. Program, rozdmuchiwany jako sukces Suwerennej Polski, służył pompowaniu statystyk i rozmywaniu odpowiedzialności. Publiczne pieniądze i ulgi płynęły do wybranych firm, a podejrzane figury mogły liczyć na ciszę systemu. „Maniek” jest oskarżony o kierowanie gangiem, który wystawił niemal 12 tys. fikcyjnych faktur paliwowych na 1,5 mld zł. Śledczy wskazują, że ok. 120 mln zł miało zasilić giełdę Zondacrypto. Ten sam człowiek przez lata korzystał z więźniów. Jaki i Ziobro przez lata chwalili się „pracą za kratami”. W praktyce stworzyli mętny mechanizm, w którym ministerstwo sprawiedliwości stało się dostawcą taniej siły roboczej dla biznesmena powiązanego z miliardowym wyłudzeniem VAT. NIK już wcześniej punktowała nieprawidłowości w programie. Teraz wychodzi, że beneficjentem był człowiek oskarżony o jedną z największych afer paliwowych w kraju. To obraz systemu, w którym resocjalizacja była fasadą, a państwo, partnerem dla tych, których powinno ścigać. Jaki ogłaszał program. Ziobro nadzorował resort. A „Maniek” dostawał więźniów. Polska sprawiedliwość według Solidarnej Polski. Wczoraj, 2 września 2026 r., służby zatrzymały trzy osoby w sprawie Zondacrypto - byłą żonę „Mańka” Jaromirę W., jego zaufaną współpracownicę Annę P. oraz inwestora Rafała Zaorskiego. W mieszkaniach zabezpieczono luksusowe auta, zegarki, biżuterię i gotówkę. Prokuratura mówi o kluczowych informacjach także w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka. To może być klucz do tajemnicy, jak Ziobro poznał, swojego sponsora, Przemysława Krala. #Polska #prawo #sprawiedliwość
Wtedy i dziś … Równo 25 lat temu rozpocząłem pracę w administracji publicznej. Wtedy, w oddziale Instytutu Pamięci Narodowej w Poznaniu na stanowisku archiwisty. Dziś, u boku Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Gdyby ktoś mnie zapytał czy wybrałbym inaczej odpowiedziałbym, że nic bym nie zmienił. Gdy praca jest pasją, sprawia radość i satysfakcję to czego chcieć więcej? Przez te wszystkie lata spotkałem na swojej drodze zawodowej mnóstwo wspaniałych ludzi. Życzliwych, kompetentnych i odpowiedzialnych. Dziękuję Wam za każde dobre słowo, uśmiech czy pomocną dłoń. Za konstruktywną krytykę, motywację oraz wyznaczanie celów. Za to, że byliście, jesteście i będziecie❤️🇵🇱 #Praca #Wspomnienia #Administracja
Dzięki za debatę! Plan jest prosty: mieszkania dla ludzi, pewna praca, nowoczesny transport i przede wszystkim: ZERO kolesiostwa❗️ https://t.co/Jwxna0wY2i #debaty #mieszkania #transport
Zacznijmy od Zbigniewa Ziobry, bo bez tego trudno zrozumieć, co przez lata działo się ze sprawą BitBay. Kiedy 5 lutego 2018 roku KNF zawiadomiła prokuraturę, Ziobro był jednocześnie ministrem sprawiedliwości i Prokuratorem Generalnym. Od dawna budował swoją pozycję na haśle bezwzględnej walki z mafiami VAT-owskimi i paliwowymi. Prokuratorem Krajowym i pierwszym zastępcą Ziobry był Bogdan Święczkowski. Stanowisko objął 7 marca 2016 roku. Dzień później szefem Prokuratury Regionalnej w Katowicach został Tomasz Janeczek, który jednocześnie dostał stanowisko prokuratora Prokuratury Krajowej. Święczkowski był bezpośrednim przełożonym prokuratorów regionalnych. Miał prawo wydawać polecenia dotyczące konkretnych czynności procesowych, a Prokuratura Krajowa sprawowała nadzór nad postępowaniami prowadzonymi w regionach. Janeczek i Święczkowski znali się dużo wcześniej. Janeczek już w 2005 roku został szefem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach. Rzeczpospolita pisała później, że na to stanowisko miał go zaproponować właśnie Święczkowski. Za czasów Janeczka katowicka prokuratura prowadziła między innymi sprawę Barbary Blidy. Pracował przy niej Sebastian Głuch. Ten sam, który później pojawi się przy BitBay. 29 marca 2019 roku Prokuratura Regionalna w Katowicach umarza postępowanie dotyczące BitBay. Decyzję podpisuje Głuch. KNF składa zażalenie, a sąd uchyla umorzenie. W kwietniu 2020 roku Głuch przechodzi z Prokuratury Regionalnej do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej. 12 czerwca sprawa zostaje umorzona po raz drugi. Kto podpisał tę decyzję? Tego nazwiska nadal nie udało mi się znaleźć. Prokuratura Krajowa wszczyna później kontrolę i uznaje umorzenie za przedwczesne i niezasadne. W tym samym czasie w Prokuraturze Krajowej bardzo ważne stanowisko zajmuje Michał Ostrowski. Od marca 2016 roku kieruje Departamentem do Spraw Przestępczości Gospodarczej. Ten departament nadzoruje i koordynuje postępowania gospodarcze prowadzone między innymi przez prokuratury regionalne oraz zbiera informacje dotyczące przestępczości gospodarczej i finansowej. Czy sprawa BitBay trafiała do Ostrowskiego? Czy jego departament ją nadzorował? Jeśli tak, co dokładnie wiedział i jakie działania podejmowano? Tego dziś nie wiemy. Państwo PiS znało ludzi BitBay nie tylko z akt prokuratury. W lipcu 2016 roku Sylwester Suszek szkolił policjantów i prokuratorów podczas szkolenia organizowanego przez lubelską policję. Było tam blisko 80 osób, w tym 37 prokuratorów i przedstawiciel Ministerstwa Finansów. Suszek mówił o kryptowalutach, zagrożeniach związanych z giełdami i narzędziach pozwalających identyfikować sprawców. W lutym 2018 roku KNF zawiadamia prokuraturę o BitBay, a już w kwietniu Suszek bierze udział w spotkaniu branży kryptowalutowej w Ministerstwie Finansów. W czerwcu uczestniczy w kolejnych konsultacjach z przedstawicielami KNF, Ministerstwa Finansów i NBP dotyczących regulacji rynku. Po zawiadomieniu do prokuratury nadal jest więc dla państwa partnerem do rozmów o kryptowalutach. I jest jeszcze Marian W., czyli Maniek. Dzisiaj prokuratura oskarża go o kierowanie grupą zajmującą się nielegalnym obrotem paliwami, oszustwami VAT i praniem pieniędzy. Według aktu oskarżenia proceder miał trwać w latach 2011 do 2016, obejmować tysiące fikcyjnych faktur, a przez rachunki spółek związanych z grupą miały przepływać ogromne pieniądze. W marcu 2017 roku Zakład Karny w Wojkowicach podpisuje umowę z DeltaOils Plus w ramach programu „Praca dla więźniów”. Program stworzył i wdrażał w resorcie sprawiedliwości Patryk Jaki. Marian W. był wtedy samoistnym prokurentem DeltaOils Plus. Jaki tej konkretnej umowy nie podpisywał, ale spółka związana z Mańkiem weszła do jednego ze sztandarowych programów Ministerstwa Sprawiedliwości właśnie wtedy, gdy Ziobro i jego ludzie chwalili się walką z mafiami paliwowymi i VAT-owskimi. 1/2⬇️ #BitBay #Ziobro #prokuratura
The median salary in Poland has increased to 7530 PLN gross, however, it still remains significantly below the average salary of 9698.95 PLN, which reveals significant income differences among Poles. (translated)
chciałbym znaleźć zatrudnienie w spółce skarbu państwa tylko po to żeby dziennikarze przygotowali zestawienie top najbardziej patologicznych wpisów na tym profilu #praca #dziennikarstwo #społeczeństwo
Artificial intelligence improves students' performance in homework, but negatively affects their exam results, as shown by a report described in Puls Biznesu. (translated)
Deportowani Ukraińcy wracają do Polski❗ Pomaga im w tym ukraińskojęzyczna agencja zatrudnienia Poznańska agencja zatrudnienia Tallex opublikowała na TikToku materiał po ukraińsku. Zdjęcie mężczyzny z dwiema kobietami przed budynkiem urzędu i podpis: został deportowany, ale na tym historia się nie skończyła. Firma pochwaliła się, że jej prawniczka skróciła temu człowiekowi zakaz wjazdu o połowę. Mężczyzna wrócił do Polski. Podjął pracę. Trzyma w ręku kartę pobytu. Tego samego dnia jego kolega złożył odciski palców. Firma napisała, że czeka na kolejne pozytywne zakończenie. Artykuł 320 ustawy o cudzoziemcach pozwala cudzoziemcowi wystąpić o cofnięcie zakazu wjazdu. Wystarczy, że wykaże, iż wyjechał w terminie. Wniosek składa pełnomocnik. Opłata skarbowa od wniosku wynosi 10 zł. Polska deportacja nie jest ostateczna. To zawieszenie na kilka lat, skracalne wnioskiem za dychę. Wokół tej furtki wyrósł już normalny biznes. Spójrzmy na tę firmę. Tallex Time spółka z ograniczoną odpowiedzialnością powstała 4 marca 2025 roku. Prezesem zarządu i właścicielem połowy udziałów jest Tetiana Fokina. Druga połowa należy do Alexandru Pinteaca. Firma deklaruje opiekę nad ponad 300 pracownikami. Komunikację w mediach społecznościowych prowadzi po ukraińsku. Ukrainka i Rumun - cudzoziemcy sprowadzają cudzoziemców do Polski. Legalnie. Za zgodą polskiego rządu. Zmieńmy to prawo. Zakaz wjazdu ma być nieskracalny, jeśli deportacja nastąpiła po popełnieniu przestępstwa albo po pracy na czarno. Bez wniosku, bez pełnomocnika i bez opłaty za 10 zł. #deportacje #Polska #praca
"Until 2035, the Dolna Odra power plant is safe" - Donald Tusk promised. Today, the last two coal units of the Dolna Odra Power Plant were shut down. About 800 people are losing their jobs. Union members from "S" in Dolna Odra heard that in the event of a blackout, energy is to be supplied from Germany. (translated)
In the first half of the year, the number of newly issued work permits for foreigners decreased by 50 percent compared to the same period last year, the Ministry of Interior and Administration reported. During the same time, nearly 11,000 people were detained in connection with illegal residence in Poland. (translated)
Prowadzący dziś w Republice”poruszyli wszystkie możliwe tematy: gospodarka, praca, drony, pożary, paliwo, campus snus. I za każdym razem jakakolwiek konkluzja kończyła się na zondakrypto. Ciekawe, co by na to powiedział Freud. #gospodarka #praca #drony
Wyobrażacie sobie, żeby prawie przez rok nie dostawać wypłaty i nadal pracować? Ja nie wyobrażam, ale Rosjanie to naród cierpliwy. Na razie tylko się skarżą. Za pięć lat może nawet zaczną protestować. 🤡 https://t.co/FJgQ8uXR0e #Rosja #praca #protest
Panie Anonku, wstajemy i do pracy - Porsche Panamera prezesa samo się nie sfinansuje https://t.co/Utl64vKLmh #Porsche #Praca #Motoryzacja
MEN ma receptę na wypalenie nauczycieli - potraktujcie szkołę jak przygodę. Kilka dni przed rozpoczęciem roku szkolnego młoda nauczycielka pyta sekretarz stanu w MEN o wypalenie zawodowe i systemowe działania ministerstwa. Nie pyta o motywacyjny cytat. Pyta, co państwo zamierza zrobić. W odpowiedzi słyszy, że każdy uczeń to „trochę inna przygoda”, pani wiceminister zawsze lubiła uczyć, a zawód nauczyciela jest bardzo zmienny. To ma być systemowa odpowiedź? Brzmi to tak, jakby wypaleni nauczyciele po prostu za mało lubili uczyć. Jakby problemem było ich nastawienie, a rozwiązaniem odrobina ekscytacji. Wystarczy założyć kapelusz Indiany Jonesa, chwycić Kompas Jutra i ruszyć ku kolejnej reformie. Tylko że badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Warszawski na zlecenie ZNP objęło blisko 1800 pracowników oświaty i pokazało, że: 🔹 50 proc. doświadcza wysokiego lub bardzo wysokiego skumulowanego stresu. 🔹 60 proc. cierpi na silne dolegliwości somatyczne, w tym bezsenność, przewlekły ból i wyczerpanie. 🔹 72 proc. nie potrafi jednoznacznie zadeklarować, że pozostanie w zawodzie. 🔹 Aż 13 z 20 najbardziej uciążliwych stresorów ma charakter systemowy. Jednym z nich jest chaos legislacyjny i wprowadzanie ciągłych zmian bez czasu na przygotowanie. Naukowcy mówią, że ciągłe zmiany przeciążają nauczycieli. A MEN mówi - zmienność zawodu chroni przed wypaleniem. Czyli pomylono przyczynę z terapią. Na pytanie o rozwiązania systemowe powinna paść odpowiedź o ograniczeniu biurokracji, stabilności prawa, realnym wsparciu psychologicznym, ochronie prawnej, warunkach pracy, wynagrodzeniach i wpływie nauczycieli na reformy. Zamiast tego dostaliśmy anegdotę o własnej pracy akademickiej oraz pogadankę o przygodzie. Praca nauczyciela może być pasją. Może dawać radość i satysfakcję. Ale jest też niezwykle odpowiedzialną funkcją, która kształtuje kolejne pokolenia. Przygoda może być metaforą. Nie może być polityką państwa wobec wypalenia zawodowego. Mnie to zwyczajnie wkurza. Bo nauczyciele nie potrzebują infantylizowania ich problemów ani coachingu od ministerstwa. Potrzebują, żeby MEN najpierw uznało skalę kryzysu, potem przestało go pogłębiać, a na końcu przedstawiło konkretny plan działania. A reakcja młodej nauczycielki? Bezcenna. #walczsercem #edukacja #szkoła #edukacja #szkoła #wypalenie