BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#wzrok

Dog food by the brand Years has been withdrawn from the market following numerous reports of vision and health problems in animals, and the manufacturer is collaborating with veterinarians to determine the cause of these disturbing symptoms, which is considered one of the more serious scandals concerning animal food in recent years. (translated)

Psy zaczęły tracić wzrok. Popularna karma wycofana

A przed snem powiem tak: 1. Właśnie zakończyłem dzień. Czas na relaks. 2. Pan Berek nie jest PZPR’owskim prokuratorem i dlatego nie zdobędzie uznania wśród prawicy. Jakkolwiek to brzmi, to takie są fakty. Uznanie wśród demokratycznych wyborców ma jednak szansę zdobyć. Bo wśród przeciętnego wyborcy jest to postać kompletnie anonimowa. Najbliższy rok zdefiniuje jego wizerunek i zapewne (co niezbyt sprawiedliwe) karierę zawodową. 3. PiS w końcu oficjalnie wyrzucił członków PiS-bis. Kto wierzy ten wierzy. Kto widzi jedynie walkę o wpływy w przyszłym rządzie koalicyjnym prawicy, ten ma lepszy wzrok. 4. Wraca CPN i ma obniżyć cenę na stacjach o ok 1 zł. To dobra decyzja i mimo, że to kosztowne dla nas wszystkich, to jednocześnie wszyscy na tym skorzystamy. 5. Mało kto wie, kto jest dzisiaj prezesem Orlenu. To w sumie dobrze ale jednocześnie dzisiaj spółka wypuściła bardzo ciekawy filmik ze swoim prezesem w roli głównej. Powinien być hit ale może być kit. Ryzykowna zagrywka i możliwość przepalenia tej postaci i jej wejścia do social mediów na wyższym poziomie. 6. Końcówka wakacji i sezonu ogórkowego - w teorii. W praktyce cała prawica jest już od dawna w trybie kampanii. Na szczęście wśród demokratów jest większy niż zazwyczaj ruch w regionach. Nie mówię, że jest dobrze ale mówię, że jest lepiej niż zazwyczaj 😉. 7. Wśród niektórych parlamentarzystów słyszę, że lepiej oddać władzę prawicy i obserwować jak się wywracają o własne nogi i pogrążają w konfliktach wewnętrznych. Przestrzegam, że to nie będzie takie proste. Najpierw jest olbrzymi tort i olbrzymi głód chłopców w spodenkach, mężczyzn z cienia i ciekawość oraz konkretne plany służb niekoniecznie polskich. To byłaby egzotyczna koalicja i przepis na katastrofę ale niekoniecznie oznaczałoby to łatwe odbicie kraju z rąk populistów. 8. Nie robią to źle. Robią to też źle. Wyborcy i obywatele Polski muszą zacząć więcej wymagać od siebie samych. Polityków wybierają sami i muszą zrozumieć, że walenie wiecznie w klasę polityczną nie może być wymówką dla braku poczucia odpowiedzialności. Dobrej nocy 😴 #polityka #wybory #Polska

An international team of scientists has developed an artificial intelligence system that can significantly improve the effectiveness of detecting hereditary retinal diseases. These conditions are one of the main causes of vision loss in children and young adults. (translated)

Observing a solar eclipse without proper filters can lead to serious retinal damage and deterioration of vision, warns ophthalmologist Jacek P. Szaflik, who emphasizes that even a brief glance at the Sun carries risks, and symptoms of damage, such as distortion of vision or difficulty seeing, may appear within a few days. (translated)

Oglądałeś zaćmienie bez filtra? Okulista ostrzega przed konsekwencjami

Do ilu dni po zaćmieniu słońca może utrzymywać się ta ciemna plama w centralnym polu widzenia oraz problemy z czytaniem i rozpoznawaniem twarzy? #zaćmienie #zdrowie #wzrok

Zobaczcie dziwne zachowanie Donalda Tuska. 🤡 Aż prezydent Gdyni była zażenowana... odwróciła wzrok. https://t.co/AYOqp1N1Cn #DonaldTusk #Polska #polityka

On the night of August 12, 2026, Europe will witness a spectacular total solar eclipse, and in Poland, residents of the western and northern regions will experience a partial eclipse, reaching a maximum of 88% coverage of the sun's disc, which means it is worth preparing properly for its observation, taking care of eye safety. (translated)

Zaćmienie Słońca: Spójrz w niebo! Takiego wieczoru nie było od lat
Onet.pl 1w

The article warned about the dangers associated with improper observation of a solar eclipse, emphasizing that looking at the sun without appropriate filters can lead to irreversible eye damage, and experts recommend using only certified filters and avoiding direct viewing of the sun. (translated)

Czym grozi oglądanie zaćmienia w nieodpowiedni sposób? "Apeluję"

On Wednesday, there will be a solar eclipse in Poland, which will be most effectively visible in the western and northern parts of the country, and the best time to observe it will be just before sunset, with a recommendation to use certified glasses for eye protection. (translated)

Już w środę zaćmienie Słońca. Kiedy i gdzie obserwować je w Polsce?

Już w środę, 12 sierpnia, czeka nas wyjątkowe zjawisko astronomiczne – częściowe zaćmienie Słońca. W Polsce rozpocznie się ono między godz. 19:10 a 19:18, a maksimum nastąpi około 20:00–20:09. Do obserwacji konieczne są specjalne okulary z certyfikowanym filtrem słonecznym. Nie wolno patrzeć na Słońce gołym okiem ani przez zwykłe okulary przeciwsłoneczne. To może trwale uszkodzić wzrok. #ZaćmienieSłońca #Astronomia #Obserwacje

On Wednesday, August 12, astronomy enthusiasts will be able to observe a total solar eclipse, best visible in Iceland and Spain, and in Poland as a partial eclipse, with experts warning about the necessity of using certified glasses for observation to avoid serious eye damage. (translated)

Nie popełnij tego błędu podczas zaćmienia Słońca. Naukowiec ostrzega

Dzisiaj rano zostałem zdradzony finansowo. Od kilku miesięcy miałem w biurze jednego człowieka, którego naprawdę szanowałem. Głównie przez jego telefon. Stary Samsung. Pęknięty ekran. Wyszczerbiony róg. Etui pożółkłe tak mocno, że wyglądało jak dowód rzeczowy. Za każdym razem, kiedy wyciągał go przy lunchu, robiło mi się jakoś spokojniej. W biurze pełnym ludzi wymieniających telefony, bo nowy model robi trochę lepsze zdjęcia Księżyca, trafił się ktoś odporny. Raz kolega zapytał go: - Czemu sobie nie kupisz nowego? Młody wzruszył ramionami. - Ten jeszcze działa. Musiałem odwrócić wzrok. Nie chciałem, żeby zobaczył, że jestem wzruszony. „Ten jeszcze działa”. Cała filozofia racjonalnej konsumpcji zamknięta w trzech słowach. Od tamtej pory traktowałem go trochę inaczej. Jak swojego. Kiedy w kuchni zostawał ostatni banan z firmowych owoców, czasem go nie brałem. Zostawiałem młodemu. Niech rośnie. Dzisiaj rano wszedł do biura jak gdyby nigdy nic. - Cześć. Podał mi rękę. Uścisnąłem. Potem usiadł obok mnie, sięgnął do kieszeni i wyjął telefon. Inny. Najnowszy iPhone. Przez chwilę patrzyłem i próbowałem znaleźć racjonalne wyjaśnienie. Może służbowy. - Dali ci nowy? - Nie. Może prezent. - Urodziny miałeś? - Nie. Może wygrał. Może dostał od operatora. Może znalazł. Byłem gotowy uwierzyć we wszystko. - To skąd? - Kupiłem sobie. Odkładałem prawie rok. Zakłuło mnie w mostku, ale jeszcze się broniłem. - Ale za część oszczędności? - Nie, praktycznie wszystko. Chciałem od razu najlepszy. Nie pamiętam kolejnych kilkunastu sekund. Patrzyłem tępym wzrokiem na człowieka, którego przez pół roku uważałem za przybranego syna. Poczułem się zdradzony. Jakbym przez lata wychowywał dziecko zgodnie z zasadami odpowiedzialności finansowej, a on w osiemnaste urodziny sprzedał ETFy i kupił używane BMW z rozwalonym wydechem. Młody chciał mi jeszcze pokazać aparat. Nie słuchałem. Wstałem i poszedłem do łazienki. Odkręciłem wodę. Zacząłem szorować rękę, którą pięć minut wcześniej mu podałem. Wiedziałem, że to irracjonalne. Ale w takich chwilach człowiek nie kieruje się matematyką. Tylko emocjami. Wróciłem do biurka po kilku minutach. iPhone dalej tam leżał. Błyszczał. Młody coś do mnie mówił, ale nasza relacja nie była już taka sama. Otworzyłem komputer i usunąłem go z arkusza „Ludzie, którzy rokują”. Zostawiłem historię zmian. Niech przypomina mi, żeby nie wierzyć w ludzi tylko dlatego, że przez pół roku wyglądają na rozsądnych. #FIRE #finanse #zaufanie #emocje

Magda 2w

Nigdzie już nie trzeba jechać W słoneczne dni patrzę, jak światło odbija się od jeziora. Na wodzie pojawiają się maleńkie gwiazdki. Zapalają się na ułamek sekundy, gasną i zaraz pojawiają kawałek dalej. Nie da się zatrzymać wzroku na jednej z nich, bo woda nieustannie je przesuwa, rozsypuje i tworzy od nowa. Lubię wpatrywać się w jezioro, niezależnie od pory roku. Latem blask rozchodzi się po powierzchni, a nad trzcinami krążą ważki. Jesienią woda ciemnieje i odbija drzewa, które z każdym dniem mają coraz mniej liści. Zimą nieruchomieje, jakby na jakiś czas wycofywała się ze świata. Mogę siedzieć tak długo, nie czekając na nic szczególnego. Myśli nadal przychodzą, ale tracą ostrość, a to, co jeszcze przed chwilą wydawało się pilne, nagle staje się mniejsze. Pod koniec dnia często wracam na brzeg. Niekiedy trafiam na ostatnie światło, innym razem słońca już nie ma, a nad wodą pozostaje tylko jasna smuga, ślad po minionym dniu. W ciepłe wieczory powietrze pachnie nagrzaną ziemią i sosnami. Od jeziora ciągnie chłód, który najpierw czuje się na skórze, zanim jeszcze zauważy się, że robi się późno. Patrzę na prawie wszystkie wschody i zachody słońca. Nie dlatego, że każdy jest niezwykły. Wiele z nich wygląda podobnie, ale żaden nie wróci. Jutro słońce zajdzie nad tym samym lasem, woda znowu odbije światło, a jednak będzie to już inny wieczór. Kiedyś w ogóle o tym nie myślałam. Dorastałam na Warmii i długo wydawało mi się, że jeziora, lasy i cisza są czymś zupełnie zwyczajnym. Po prostu istniały. Nie trzeba było się im uważnie przyglądać, bo następnego dnia nadal miały być na swoim miejscu. Człowiek rzadko tęskni za czymś, czego jeszcze nie stracił albo od czego nigdy nie był naprawdę daleko. Zrozumiałam to dopiero po wyjeździe. Kiedy studiowałam w Warszawie, często wracałam do domu w piątkowe wieczory. Autokar długo wydostawał się z zatłoczonego miasta, przeciskał przez ulice, światła i samochody. Przez kilka godzin siedziałam zmęczona, z głową pełną całego tygodnia, czekając, aż krajobraz za oknem wreszcie zacznie się zmieniać. Pamiętam jeden z takich powrotów. Wysiadłam z autokaru i pierwszą rzeczą, którą poczułam, był zapach powietrza. Pachniało domem. Nie potrafię powiedzieć, czym dokładnie był ten zapach. Może wilgotną ziemią, drzewami i wodą, a może po prostu wszystkim naraz. Powietrze było chłodniejsze i cięższe niż w mieście. Otaczała mnie cisza, choć przecież przejeżdżały samochody i gdzieś obok rozmawiali ludzie. Po Warszawie nawet zwykły wieczór w Olsztynie wydawał się ciszą. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że domu nie zawsze rozpoznaje się wzrokiem. Czasami wcześniej rozpoznaje go ciało. Po oddechu, temperaturze powietrza, napięciu, które nagle puszcza, choć człowiek nawet nie wiedział, że przez cały dzień je w sobie nosił. Wiele lat później, kiedy trafiłam na myślenie Gastona Bachelarda o domu i zamieszkiwaniu, znalazłam język dla czegoś, co wcześniej tylko przeczuwałam. Dom nie jest wyłącznie budynkiem ani adresem. Zostaje w człowieku jako układ światła, zapach, temperatura pokoju, szmer dochodzący zza ściany. Bachelard pisał o miejscach, które przechowujemy w wyobraźni, nawet jeśli dawno już do nich nie wracamy. Być może dlatego niektóre przestrzenie są w nas bardziej trwałe niż te, w których mieszkamy obecnie. Podobnie było później, kiedy mieszkałam na Cyprze. Wokół miałam morze, słońce i krajobraz, za którym inni tęsknili przez cały rok. Ja tęskniłam za zielenią, chłodem lasu i zapachem jeziora wieczorem. Kupowałam wtedy perfumy Duende. Dziś chyba nie można ich już dostać, ale przez wiele lat zabierałam je ze sobą wszędzie tam, gdzie byłam daleko od domu. Duende pachniało mi jeziorem. Nie samą wodą, raczej wilgotnym powietrzem, wieczornym chłodem i zielenią. Było w tym zapachu jeszcze coś, czego nigdy nie umiałam nazwać, a co natychmiast przenosiło mnie na Warmię. Odrobina na skórze wystarczała, żebym na chwilę poczuła się tak, jakbym znowu stała nad wodą. 🧵⬇️ #przyroda #jezioro #wspomnienia

Piotr Staruchowicz "Staruch" o swoim ułaskawieniu przez prezydenta RP „Mecze meczami, ale dla samego skowytu Kierwińskich, Jońskich, Biedroniów, dla oburzonego wzroku Wernerowej w TVN24, było warto.” Koalicja rządząca w amoku. https://t.co/awJVbVDeVy #Polska #polityka #ułaskawienie

Po ułaskawieniu Piotr C. "Staruch" zabrał głos: "Mecze meczami, ale dla samego skowytu Kierwińskich, Jońskich, Biedroniów, dla oburzonego wzroku Wernerowej w TVN24, było warto". To już wiecie po co Karolowi @NawrockiKn prawo łaski. #polityka #prawo #media

Na zdjęciu pan Michał, taksówkarz ze Słupska. Został pobity przez trzech obywatel Kolumbii, po tym jak odmówił im przejazdu gdy w trakcie jazdy otworzyli piwa i zaczęli je spożywać. Został uderzony butelką gdy był obrócony do nich tyłem. Tylko milimetry zdecydowały, że nie stracił wzroku. Dwóch z trzech Kolumbijczyków zostało zatrzymanych już przez policję. To nie jedyny taki przypadek ze Słupska w ciągu ostatnich kilku dni. Kilka dni temu 17-letni obywatel Mołdawii bez prawa jazdy i pijany prowadząc pojazd staranował 6 zaparkowanych samochodów. "Nie jest spokojnie, kiedyś nie słyszało się takich incydentach" - powiedział jeden z mieszkańców Słupska dziennikarzowi Polsat News. #Słupsk #Bezpieczeństwo #Przestępczość

And what about these forgeries? Will the politicians responsible for protecting the electoral process and democracy finally stop turning a blind eye? (translated)

Pako 3w

Wzrok w prawa później w lewą stronę, zlokalizował kamerę, ustawił się tak żeby światło idealnie odbijało się od jego świeżo wypastowanego łysego łba, trzy wdechy, kamera, akcja, ruszył, scena jest jego, główna gwiazda przedstawienia #film #kreatywność #aktorstwo

Brutalny atak na Polaka w Słupsku. Banda Kolumbijczyków pobiła polskiego taksówkarza. W nocy z soboty na niedzielę (ok. godz. 3–4) w okolicach lokalu Keller w Słupsku doszło do brutalnego ataku na kierowcę taksówki. Michał, lokalny taksówkarz, odmówił wpuszczenia do pojazdu grupy obywateli Kolumbii, którzy chcieli wsiąść z otwartymi butelkami piwa. W odpowiedzi został zaatakowany butelkami. W wyniku napaści doznał rozcięcia powieki – obrażenia były na tyle poważne, że o milimetry uniknął utraty wzroku. Na miejsce wezwano policję, która podjęła działania i zajmuje się sprawą. Incydent wpisuje się w ostatnie sygnały o pogarszającym się poczuciu bezpieczeństwa w mieście, związane jest to hurtowym napływem obcokrajowców. Spokojne do tej pory nadmorskie miasto stało się w ostatnim tygodniem świadkiem dwóch głównych incydentów z udziałem obcokrajowców. Mieszkańcy Słupska oczekują od władz miasta i służb konkretnych działań mających na celu poprawę bezpieczeństwa publicznego. @ Aktualny Spotted Słupsk #Słupsk #Polska #Bezpieczeństwo

Stoi jak pomnik własnej wielkości, klatka wypięta jak z reklamy odżywek,, koszulka „Warszawa 1944” z samolotem, a on sam wpatruje się w niebo z miną, jakby właśnie zobaczył, że wreszcie ktoś zrzuca mu osobisty zasobnik z chwałą. Usta lekko otwarte, wzrok dramatyczny – klasyczny „czuję historię głębiej niż wy wszyscy”. Pewnie w domu ma jeszcze flagę, opaskę i album ze zdjęciami, na których pozuje przy pomniku jak główny bohater Powstania. Najwyższy stopień polskiego patriotyzmu: kupić koszulkę z Powstania, wyjść wieczorem i dramatycznie wpatrywać się w niebo, żeby wszyscy widzieli, jak bardzo czuje historię. - Jacek Fogiel #Polska #Patriotyzm #Historia